jaruzel2 03.04.06, 18:57 rany, w Warszawie ostatnią knajpę zamykają!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jaruzel2 List otwarty w obronie warszawskiej Galerii LE ... 03.04.06, 18:59 gdzie oni teraz będą chodzić na drinki??? Afera ogólnopolska jak najbardziej wskazana, tyle, że warto też zajrzeć na prowincję - we wsi w której mieszkał mój dziadek zamknięto mięsny, bo właściciel budynku podniósł czynsz - będą zbierane podpisy, mam nadzieję, że ten portal opublikuje listę na pierwszej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
marcus_crassus niezla hipokryzja :) 03.04.06, 19:25 panowie sygnatariusze listu. ja wiem ze list nic nie kosztuje i fajnie haslami pomachac. ja sugeruje nie list - ale ogolna zrzute. robimy zrzute moi drodzy obroncy uciskanego le madame i zbieramy kasiorke. a jak zbierzemy kasiorke dajemy ja le madame, ono splaca dlugi i finito. wszyscy pomagaja le madame. nawet malkowich. no to moze skonczcie te hutzpe i siegnijcie do portfeli. po 1000 zlociszy moi drodzy i koniec sprawy :) Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Re: niezla hipokryzja :) 03.04.06, 19:33 Marcus: Ale dlug nie jest powodem eksmisji. Le Madame stac na splacenie dlugu, ale najpierw trzeba ustalic jego wysokosc. Odpowiedz Link Zgłoś
marcus_crassus czy ja sie myle czy de facto kwote juz ustalono? 03.04.06, 20:45 sorry. albo sie pomylilem albo wydawalo mi sie ze jednak widzialem ze kwote juz ustalono - tylko Le Madame sie nie zgadza na taka kwote. Wiec chyba problem jest jasny. najwyzej dorzucic moga kilka setek wiecej. niech wysla do mnie list otwarty to moze tez pomoge :) Odpowiedz Link Zgłoś
lahdaan Re: czy ja sie myle czy de facto kwote juz ustalo 03.04.06, 22:14 ">>Od roku zajmowali budynek bezprawnie, poza tym nie placili czynszu<< tlumaczy Angniszka Maciejewska [rzecznik prasowy dzielnicy Warszawa Srodmiescie]. A Legierski pokazuje pisma slane do urzedu. Miedzy innymi to z 21 czerwca 200 roku, w ktorym prosi o ustalenie czynszu, bo nie wie, ile i komu ma placic. Zostalo bez odzewu. Krzysztof Wojdak, p.o. dyrektor Zakladu Gospodarki Nieruchomosciami, tlumaczy prasie, ze nie naliczali czynszu, bo obawiali sie, ze wystawianie faktur zalegalizuje najem, a klub nie spelnil wszystkich warunkow nie udalo mu sie zalatwic zgody nadzoru budowlanego [na prowadzenie dzialalnosci gastronomicznej!?]" Dorota Kowalska, Dorota Malewska: Obrona Le Madame, Newsweek 14/2006 Pytanie kto ponosi odpowiedzialnosc? Jestem w UKLADZIE. Chce w KAMASZE. Odpowiedz Link Zgłoś
winka53 Re: czy ja sie myle czy de facto kwote juz ustalo 03.04.06, 23:06 <mann..o mann...co za bzdury,nikt nie ma odwagi,by powiedziec,,ze taki klub,,lokal nie ma prawa istnienia w tak ..KATOLICKIM MIESCIE i KRAJU=POLSKA-AMEN..zalosne i gdzie tu 21 wiek... Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: czy ja sie myle czy de facto kwote juz ustalo 04.04.06, 12:08 No cóż, jeśli tak duża ilość osób obarcza odpowiedzialnością zarząd miasta, trzeba oddać sprawę do NSA, a nie słać listy otwarte. Sąd, a nie gazeta, jest odpowiednim miejscem rozstrzygania tego typu problemów. No, chyba że twierdzicie, że sądy są w "układzie" :P. Odpowiedz Link Zgłoś
wampirrr Postawcie tam dla hołoty supermarket. 04.04.06, 12:53 W końcu to wolny rynek i płacą więcej niż jakiś podejrzany niechrześcijański klub. Ah, nie... supermarketów Lepper nie lubi... No to może jakiś ekstra kościół dofinansowany z budżetu? Albo chociaż kapliczke? Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: Postawcie tam dla hołoty supermarket. 04.04.06, 13:18 Problem polega na tym, kto ma prawo decydować, co gdzie powstanie. Moim zdaniem trzeba to pozostawić obywatelom i wolnemu rynkowi, "inna metoda to absurd". Jeśli obywatelom nie podoba się sposób działania władz miejskich, trzeba oddać sprawę do NSA. Odpowiedz Link Zgłoś
plaszcz __Postawić tam rozgłośnie nienawiści radia rydzyka 04.04.06, 15:03 społecznie niepoprawnych oznaczyć, odseparować od społeczeństwa albo żeby się nie certolić za dużo to od razu na stos, po co gadać... po co starać się zrozumieć innych ludzi, myślaćych inaczej, łatwiej spalić, zniszczyć... a jak wiadomo większość idzie na łatwiznę ! Odpowiedz Link Zgłoś
spiridonov O Fakturay VAT pytanie 03.04.06, 22:56 marcus_crassus napisał: > panowie sygnatariusze listu. ja wiem ze list nic nie kosztuje i fajnie haslami > pomachac. ja sugeruje nie list - ale ogolna zrzute. robimy zrzute moi drodzy > obroncy uciskanego le madame i zbieramy kasiorke. a jak zbierzemy kasiorke > dajemy ja le madame, ono splaca dlugi i finito. Cyrk nie cyrk, mnie interesuje jedno. Właściciel Le Madame twierdzi, że nie płacił, bo nie dostawał faktur. Faktur od Urzędu Miasta Warszawy czy którejś z jego rozlicznych agend. Nie dostawał tych faktur przez rok. I tu dwie uwagi. Po pierwsze: który z księgowych pozwoli na wylanie pieniedzy z konta firmy bez kwitu takiego, jak faktura? Nie ma faktury, nie ma możliwości zaksięgowania przelewu. Za to jest np. paragraf karnoskarbowy za działanie na szkodę firmy (nie wiem, jaką formę działalności ma ta knajpa). Po drugie, według mojej najlepszej wiedzy faktury wystawia się w ściśle określonym terminie po wykonaniu usługi, a nie rok później. Tymczasem urzędnicy miejscy z premedytacją nie wystawiali faktur przez kilka(naście) miesięcy. Jak to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa Re: O Fakturay VAT pytanie 04.04.06, 00:55 1. Z momentem uprawomocnienia się wyroku sądowego ustalającego prawa właścicielskie prawa Stowarzyszenia Le Madame wygasły ex lege, z mocy samego prawa. Dotychczasowy najemca miał obowiązek lokal zdać właścicielowi ustalonemu przez sąd - miastu. 2. Miasto ustaliło wysokość czynszu, Legierski tę wysokość kwestionuje, co sprawia, że nie można podpisać nowej umowy w trybie bezprzetargowym. Jeśli Legierski nie chce wynajmować tej powierzchni po średnich zeszłorocznych cenach przetargowych to miasto ma obowiązek odebrać lokal i doprowadzić do przetargu. 3. Nie wystawia się faktur za lokal zajmowany bez tytułu prawnego który właściciel chce odzyskać. Kwota zaległośći jest odszkodowaniem za BEZPRAWNE użytkowanie lokalu i zazwyczaj zostaje ustalona przez sąd wstecznie w kolejnym wyroku zasądzającym odszkodowanie na rzecz właściciela. Wtedy wystawia się fakuturę. 4. Legierski był kiedyś prawnikiem. Powinien przestrzegać reguł gry. Nie wiem jak teraz, bo potem wolał zostać politykiem. Zdaje się, że to duuużo łatwiejsze. 5. Przypadek Legierskiego tym się różni od Leppera, ze jeden sam ustala czynsz ustalony przez miasto a drugi wysokość oprocentowania ustalaną przez NBP. Bicie piany nic tu nie da, tu idzie o pieniądze, których dobrze prosperujący biznes nie chce płacić. Robienie z tego sprawy narodowej i kultury wyższej jest totalnym nieporozumieniem. Umówiliśmy się na KAPITALIZM a nie na dostawanie przydziałów lokalowych "z góry". Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Re: O Fakturay VAT pytanie 04.04.06, 09:41 1. Masz rację. Przypominam tylko, ze Le Madame nie byl strona sprawy sadowej. 2. Miasto ustalilo wysokosc czynszu po 12 miesiacach. W dodatku jak przyslano to kazano mu placic za powierzchnie prawie dwukrotnie wieksza niz w rzeczywistosci. Ceny srednie zeszloroczne za zdezelowana piwnice to nie 60 zl/m2. 3. Wlasnie. Ale nie bylo ZADNEJ sprawy sadowej, ktorego Le Madame byloby strona. Zatem twoje wnioskowanie jest calkowicie bledne. Odpowiedz Link Zgłoś
kolargolo nie o faktury chodzi 08.04.06, 15:05 tylko o to ze Kaczynski i jego kumple z PiS to buraki. Maja w dupie cala kulture, chyba ze kultura dotyczy Solidarnosci albo o Powstania Warszawskiego. Jesli umawiamy sie na kapitalizm to niech WSZYSCY placa miastu taki sam czynsz. Koscioly i hospicja tez. Odpowiedz Link Zgłoś
psycholognistykutas Re: O Fakturay VAT pytanie 04.04.06, 09:37 Wiesz co odróżnia prawników z wykształcenia od prawników domorosłych? Ci pierwsi nie posługują się śmiesznym terminem z magla - "paragraf", ale używają zwrotów "przepis" bądź "norma". Twoje dalsze dywagacje są prostą konsekwencją tego, że jesteś takim paragrafianym prawnikiem, a wnioski, które wysnuwasz są dosyć zabawne nawet, tyle, że zupełnie nietrafne. Podpowiem Ci coś. Poszperaj w temacie bezumownego korzystania z nieruchomości i zapamiętaj sobie, że najem lokalu to nie usługa. Jak już to pojmiesz, to przyjdzie pora na bardziej skomplikowane dywagacje. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
spiridonov Re: O Fakturay VAT pytanie 04.04.06, 15:32 psycholognistykutas napisała: > Wiesz co odróżnia prawników z wykształcenia od prawników domorosłych? Ci > pierwsi nie posługują się śmiesznym terminem z magla - "paragraf", ale używają > zwrotów "przepis" bądź "norma". Twoje dalsze dywagacje są prostą konsekwencją > tego, że jesteś takim paragrafianym prawnikiem, W ogóle nie jestem prawnikiem. Ani nigdy nie twierdzilem, że jestem. > Podpowiem Ci coś. Poszperaj w temacie bezumownego korzystania z nieruchomości > i zapamiętaj sobie, że najem lokalu to nie usługa. Co nie zmienia niczego w pytaniu które zadałem. Odpowiedz Link Zgłoś
vor_tex Re: O Fakturay VAT pytanie 04.04.06, 09:54 To zapytaj sie ktory ksiegowy z kolei wystawi fakture VAT nie majac umowy ani wiedzy o tym ze zostanie ona zaplacona. Firma (ZGN) musialoby odprowadzic VAT i dochodowy od kasy ktorej nigdy nie zobaczyloby na oczy Odpowiedz Link Zgłoś
tentymon List otwarty w obronie warszawskiej Galerii LE ... 03.04.06, 19:00 Tomasz Duda Odpowiedz Link Zgłoś
brickk Re: Małe kłamstewko 03.04.06, 19:05 nie mam nic przeciwko zadnym klubom, ale LM jest finansowana ze środków publicznych, bo płaci preferencyjny czynsz, o co chodzi tym wszystkim ludziom, nikt nie zakazuje działalności, niech wynajmą sobie lokal na warunkach rynkowych, w czym problem, żeby protestować , że klub nie dostaje dotacji? to się w głowie nie mieści Odpowiedz Link Zgłoś
jaruzel2 Re: Małe kłamstewko 03.04.06, 19:18 mam jeszcze jeden ważki temat - do nas na wieś przyjechały kiedyś karuzele, mieszkańcy ponoć skarżyli się na hałas i radni zabronili karuzelowania w pobliżu osiedli, moim zdaniem GW powinna się tym także zająć. To, że jakiś klub nie dostał dotacji to mnie nie martwi, zresztą jest wolny rynek, więc nie ma tu miejsca na dopłacanie, a niewidzialna ręka rynku spowoduje, że wkrótce powstanie nowa tego typu knajpa, skoro - sądząc po liście - jest na nią zapotrzebowanie. Natomiast karuzele u nas na wsi nie pojawią się wskutek odgórnej decyzji administracdyjnej i tym przedwe wszystkim należy się zająć. Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Re: Małe kłamstewko 03.04.06, 19:25 a kto niby doplaca??? nikt nie doplaca. na pewno nie miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
jaruzel2 Re: Małe kłamstewko 03.04.06, 19:32 nie płacili czynszu w pełnej wysokości, czyli miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Re: Małe kłamstewko 03.04.06, 19:39 a jaki to jest czynsz w pelnej wysokosci??? placili po cenie rynkowej (!!!) przez ponad 2 lata. a od roku nie moga ustalic nowego czynszu. wiec jakim prawem twierdzisz, ze nie placili czynszu w pelnej wysokosci??? 30 zl/m2 piwnicy nieodremontowanej to niby stwaka rynkowa??? ciekawy kto ci tyle zaplaci. Odpowiedz Link Zgłoś
jaruzel2 Re: Małe kłamstewko 03.04.06, 19:44 a poza tym - już na poważnie - w jednej mieścinie też koleś - pankowiec wynajął lokal, niby na uboczu, ale na starówce, zrobił knajpę pankową z ambicjami, tzn. wystawami i koncertami, ale plajtnął, normalna sprawa, też niby czynsz mu podnieśli, tyle, że chwilę później jakieś ubezpieczenia tam otwarli, a cała uliczka też zmieniła się w handlową. Odpowiedz Link Zgłoś
toksol Re: Małe kłamstewko 03.04.06, 19:47 Klub Inteligencji Katolickiej w Warszawie musiał opuścic lokal jaki wynajmował od 50 lat przy Kopernika 34 bo nowi właściciele, fachowcy od buraków cukrowych, podwyższyli czynsz do niemożliwej wysokości. Nikt nie pisał takich listów mimo że KIK to znana i zasłużona instytucja. Miasto też go nie dofinansowało. Teraz KIK zbiera pieniądze gdzie sie da i pewnie kupi sobie lokal. Ale dlatego, bo ma ofiarnych przyjaciół i członków. Jeżeli na działalność Madame są rzeczywiście chętni to się złóżą i lokal będzie, a jak nie, to po co finansować grupkę wzajemnej adoracji, której sztandarowym produktem są jakieś t-shirty. Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Re: Małe kłamstewko 03.04.06, 23:48 Le Madame to nie kwestia pieniedzy. Wlasciciele klubu maja dwa inne kluby w miescie, ktorym sie powodzi. Chodzi o zachowanie Le Madame tam gdzie obecnie sie znajduje, o zachowanie pewnej historii, pewnej tradycji, pewnego klimatu. Tego nie da sie przekopiowac. Powtarzam caly czas: Tu pieniadzy nie sa problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa WIELKA HUCPA 04.04.06, 01:23 > Powtarzam caly czas: Tu pieniadzy nie sa problemem. Buhahahaahhaha... Kogo chcesz przekonać???????? Legierski sam mówi że Miasto mu proponowało 30pln/m2 a on chce 17pln/m2 bo to jest "Stowarzyszenie Le Madame" i więcej nie zapłaci. Właśnie o tę Lepperiadę chodzi: jak Warszawka to przegnianie komorników jest OK, jak to robił Lepper to to był faszyzm, jak Legierski ustala czynsz to to jest OK, a jak Lepper ustala stopy procentowe to to jest bolszewizm, jak Lepper wysługuje się rolnikami to to jest Be, a jak Legierski pozwala swoim znajomym przykuwać się do krat to to jest OK. Jak Lepper długów nie spłaca to obszarnik wykorzystujący ludzi, jak Legierski to bój o prawa człowieka. To jest totalna hipokryzja. Wszyscy podpisani: dajecie się wykorzystywać, swój autorytet stawiacie na szali "wąskiego interesu ekonomicznego" Legierskiego, a politykierstwo warszawskie i strach przed kaczyzmem odurza Was niczym opium. Tu ma być KAPITALIZM!!!! Nie żaden "wąski interers ekonomiczny", nie żadna fobia "Kaczyńcy chcą nas zniszczyć". To jest prostackie idelogizowanie. Bolszewicka natura poprzedniego systemu jak słoma z butów wystaje, widać muszą wymrzeć dwa pokolenia, żeby takie absurdy nie miały miejsca. Protestować to trzeba było kiedy miasto na budowę Świątyni Opatrznosci lekką ręką wydało 20mln PLN. Wtedy to nikomu z Was się palcem w bucie nie chciało ruszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Re: WIELKA HUCPA 04.04.06, 09:46 Przekrecasz medialne fakty. Pieniadze NIGDY nie byly powodem eksmisji! Pierwsza propozycje wysokosci czynszu uzyskal klub po ROKU!!!! Czyli doslownie tydzien temu. Nie mieszaj faktow. Bo ci sloma z butow wychodzi. Natomiast dobrze wiem jaka jest cena rynkowa w tych okolicach za wynajem RUDERY. Cena rynkowa np. za nieodremontowana piwnice w okolicy to 10-11 zl/m2 (a to ponad polowa powierzchni klubu). Jesli jestes kapitalista to dziwisz sie, ze Legierski chce negocjowac cene wynajmu??? A co nie ma prawa??? Przypominam na marginesie, ze teraz Le Madame jest instytucja kulturalna. Naginasz fakty do swojego widzimisie. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus71 to trzeba było płacić 04.04.06, 12:54 wtedy by mieli w tym samym miejscu. KIKu o zdanie nikt nie pytał a tradycję mieli 50-letnią. WIęc co tu porównywać z jakąś pedalską spelunką, która istniała od kilkunastu miesięcy w miejscu dawnego, ściśle pedalskiego klubu? Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Re: Małe kłamstewko 03.04.06, 23:49 A KIKu tez zreszta szkoda. Ale tak to bywa z prywaciarzami... Odpowiedz Link Zgłoś
diotyma Re: List otwarty w obronie warszawskiej Galerii L 03.04.06, 19:12 Jak to jest na jednej stronie GW oplakuje Papieza przywolujac go jako autorytet moralny a na nastepnej broni gejowskiego klubu a na jeszcze innych obsmiewa ludzi ktorzy bronia zycia dzieci nienarodzonych....??? To sie nazywa hipokryzja... Odpowiedz Link Zgłoś
lahdaan Re: List otwarty w obronie warszawskiej Galerii L 03.04.06, 22:33 diotyma napisała: > Jak to jest na jednej stronie GW oplakuje Papieza przywolujac go jako autorytet > moralny a na nastepnej broni gejowskiego klubu a na jeszcze innych obsmiewa > ludzi ktorzy bronia zycia dzieci nienarodzonych....??? To sie nazywa hipokryzja > ... "Nie dosc, ze gej, to jeszcze Mulat, >>osoba bedaca przynajmniej w polowie narodowosci niepolskiej<< Anna Sobecka o Krystianie Legierskim." Czyzby kolor skory zaczynal swiadczyc o narodowosci?! Chyba powolywanie sie na slowa Papieza, wyznajac taka ideologie neonazistowska, jest hipokryzja. Ba to obluda. Co do dzici nienarodzonych..To gdyby nie rozwoj nauki i techniki to nie byloby tej dyskusji. Dalej by wierzono w bociany, kapusty etc. etc. a nie zastanawiano sie czy dwie komorki to juz czlowiek czy jeszcze nie. Jestem w UKLADZIE. Chce w KAMASZE. Odpowiedz Link Zgłoś
cota Re: ja tez sie podpisuje 03.04.06, 19:25 No to niech Ci podpisani zrzucą się choć na część zaległego czynszu + właściciel + bywalcy. I już. Zamiast pisać listy, moze zrobić zrzutkę.. Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Re: ja tez sie podpisuje 03.04.06, 19:34 Hej Ale dlug klubu nie ma tu nic do rzeczy. Dlug nie ma zadnego zwiazku z eksmisja. Chcieli eksmitowac juz od roku, a rok temu nie bylo ZADNYCH dlugow. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
toksol Oj Maruti, Maruti 03.04.06, 19:54 Rok temu nie było długu wiec nie eksmitowali, chociaz może i kto chciał, ale terz jest dług wiec eksmitują. Trzeba było nie robic długu. Fajnie tak popijać na koszt podatnika. Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Re: Oj Maruti, Maruti 03.04.06, 23:52 Zeby eksmitowac z powodu zaleglosci w czynszu trzeba by przeprowadzic rozprawe sadowa. Zadnej takiej rozprawy nie bylo. Eksmisja jasno dotyczyla kwestii niepodpisania umowy najmu z klubem po tym jak rozjasnila sie kwestia Eureko. Dlugi natomiast powstaly w wyniku dzialan miasta, a nie z winy klubu. Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa Re: Oj Maruti, Maruti 04.04.06, 02:09 > Eksmisja jasno dotyczyla kwestii niepodpisania umowy najmu z klubem po tym >jak rozjasnila sie kwestia Eureko. Czy miasto zaproponowało wylicytowywaną rynkowo średnią stawkę czynszu? Zaproponowało. Kto nie chciał podpisać umowy najmu w trybie bezprzetargowym POMIMO WYGAŚNIĘCIA PRAWA DO ZAJMOWANIA LOKALU. Legierski robi Was w wała cynicznie wykorzystując Waszą ignorancję. > Dlugi natomiast powstaly w wyniku dzialan miasta, a nie z winy klubu. Dług za bezumowne bezprawne użytkowanie lokalu ZAWSZE powstaje z WINY UŻYTKOWNIKA. Wina poza tym nie jest jedyną przesłanką ryzyka ekonomicznego w działalności gospodarczej. I Legierski dobrze o tym wie. Nie można wystawić faktur za świadczenie którego się nie świadczy. A Miasto nie chciało świadczyć bo Legierski domaga się przywilejów rozkręcając polityczny cyrk. Wykorzystywanie do tego przyjaciół i podburzanie ich kiedy chodzi o własną kaskę jest dowodem instrumentalnego podejścia do tych przyjaciół. Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Re: Oj Maruti, Maruti 04.04.06, 09:52 > Czy miasto zaproponowało wylicytowywaną rynkowo średnią stawkę czynszu? Nie. Nigdy nie zaproponowalo. Wylicytowana rynkowa srednia stawka czynszu za nieodremontowana piwnice to okolo 10-11 zl/m2. Poza tym NIGDY nie zaproponowalo czynszu na wynajem bezprzetargowy. Splata czynszu za okres styczen 2005-marzec 2006 (a swoja droga kazano Legierskiemu placic za styczen-marzec, kiedy on juz za te miesiace zaplacil) nic nie gwarantowala, a tym bardziej wynajem bezprzetargowy. Ty cynicznie naciagasz fakty, zeby podpasowac pod swoje teoryjki. To nie tylko Legierskiemu zalezy na tym klubie. Miastu tez powinno zalezec. Korzystajac z pretekstow chce wykurzyc klub (nie doszukuje sie podtekstow politycznych a czystego interesu pojedynczych urzednikow). Gdyby wykazali dobra wole to czynsz by ustalono i klub by istnial. Madrze gadasz. Ale nakreslasz inna sytuacje niz jest w rzeczywistosci. Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa Re: Oj Maruti, Maruti 04.04.06, 14:44 Nie żartuj. Stawka jaką podajesz jest dokładnie tą stawką po jakiej ZDK urządzają przetargi w okolicy. Właśnie na takie nieremontowane piwnice. Często nie w kamienicach tylko w blokach, na Sapieżyńskiej czy Elektoralnej. Przejdź się lepiej do www.zgn.waw.pl/lokal/index.asp?id=1 albo do ZDK, bo jeszcze w zeszłym roku funkcjonowało to niezależnie. Bijecie się o pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
thrunduil Re: Oj Maruti, Maruti 04.04.06, 18:04 przejrzalem sobie ta stronke ZDK czynsze za nieremontowane pomieszczenia o dobrych i bardzo dobrych lokalizacjach to 8-15 PLN to jednak troche mniej niz 30 czy 60. Odpowiedz Link Zgłoś
madryt3 NIE!!! 03.04.06, 19:46 Cudnie jest przeczytać czasami potok pseudointelektualnego bełkotu. Rozumiem, że to już nie jest knajpa, klub, tylko "galeria", a niebawem zapewne "Muzeum Narodowa", albo "Galeria Narodowa". Przecież nikt właścicielom tego przybytku, nie zabrania działalności - niech wynajmą nawet całą Galerię Centrum i otworzą sobie tam, co chcą. Miasto nie ma obowiązku wynajmować pomieszczenień na przedsięwzięcia, których jego władze, wybrane w demokratycznych wyborach, nie popierają. Po to m.in. są wybory. A najbardziej rozbawiła mnie wypowiedź Legierskiego, że powinni być traktowani przez władze miasta jak "organizacje pożytku publicznego" i płacić przez to groszowy czynsz. Byłem tam dwa razy. Raz panienka była "obrabiana" na korytarzu, a za drugim razem koleś kolesiowi robił "dobrze" w toalecie. Jak to był w tym liście: "LE MADAME to eksperymentalny inkubator współczesnego społeczeństwa obywatelskiego w pełnym sensie tego słowa". Odpowiedz Link Zgłoś
jarolug Re: NIE!!! 04.04.06, 00:46 Pan sobie Demokracja geby nie wycieraj. "Demokracja to rządy głupców" J.K. Mike. A jak by co to "spieprzaj dziadu" Bylem tam 5 razy i nie trafilem na "obrabianie" i robienie "dobrze". Kto szuka ten znajdzie. A kto chce zamknac ten zamknie. Odpowiedz Link Zgłoś
asp420 wale prosto z mostu... 03.04.06, 19:28 ...nie zycze sobie, aby jakiekolwiek miasto dokladalo w jakikolwiek sposob (np. preferencyjne czynsze) do knajpy, ktora nie jest otwarta dla kazdego, tylko w ktorej przeprowadza sie tzw. "selekcje wejsciowa" czy istnieja "karty klubowe". Jest moim zdaniem niedopuszczalne i spolecznie szkodliwe. Z tego powodu sadze, ze "autorytety" sie tylko blaznia. Nie wyobrazam sobie podobnej sytuacji w zadnym cywilizowanym kraju. Albo kazdy wchodzi na rownych zasadach, albo nikt nie wchodzi. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
zalogag Re: wale prosto z mostu... 03.04.06, 19:58 ale stary w Le Madame nigdy nie bylo zadnej selekcji. Naprawde, szczerze nie trawie selekcjonerow i klubow ktore to stosuja i LM byl zawsze chlubnym wyjatkiem. Pozdrawiam, Pawel Odpowiedz Link Zgłoś
talking_head Re: wale prosto z mostu... 03.04.06, 21:05 O.K. tylko dlaczego my mieszkańcy stolicy mamy zrzucać się na miejsce schadzek Panów (?) Biedronia i Legierskiego ? Odpowiedz Link Zgłoś
zalogag Re: wale prosto z mostu... 03.04.06, 22:13 1. nikt sie nie karze zrzucac - chodzi tylko aby czynsz byl taki sam jak dla innych instytucji kultury w tej okolicy - wiec strata jest w roznicy miedzy tym czynszem a potencjalnym czynszem "komercyjnym" - no ale chcialbys tam miec supermarket? 2. nie wiem kto sie tam z kim schadza, wiem ze ja tam czesto bywalem z zona i przyjaciolmi, moze warto wpasc czasem zeby wyrobic sobie wlasna opinie... pozdrawiam, Pawel Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa Niestworzone bajki o instytucji kultury, buhahahaa 04.04.06, 01:42 Co Ty gadasz, jaka to instytucja kultury, piwo w normalnej knajpianej cenie, techno na dole, ludzi też zawsze jest sporo, dochodowe to jest właśnie dlatego, że istnieje aktywne środowisko ten klub tworzące. Przywilejów żądać za to, że się jest atrakcyjnym??? To nieporozumienie. Tu chodzi o ten, jak to ujęto, "wąski interes ekonomiczny" bo te wąskie interesy ekonomiczne najlepiej się mają gdy płaci na nie szeroki krąg osób. Cyniczna batalia o kasę w konwencji Leppera. A najlepiej jeszcze się wykreować na ofiarę prześladowań politycznych, ludzie, postradaliście rozsądek, już tylko ideologiczne hasła zostają??? Też tam bywam. To wstyd robić coś takiego. Totalny wstyd. Wstyd dla ludzi którzy to robią. Szczególnie kiedy się kiedyś kończyło prawo. Jeśli tak się z tego korzysta jak Lepper. Żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Re: Niestworzone bajki o instytucji kultury, buha 04.04.06, 09:56 Od roku jest stowarzyszeniem z dzialalnoscia gospodarcza. Calosc dochodow idzie na cele statutowe. Zatem jest to obecnie instytucja kulturalna. Kwestia sposobu uzyskiwania przychodow jest tu nieistotna. Nie chodzi o zadne przywileje. Oczywiscie Krystian chcialby placic czynsz w cenie rynkowej (17 zl/m2), ale zapewne zgodzi sie na dwukrotnie wyzsza cene nierynkowa (30 zl/m2) jesli nie bedzie mial wyjscia. Jedyny przywilej jaki domaga sie klub i jego uzytkownicy to prawo do dalszego funkcjonowania. Jakby miasto wykazalo wole wspolpracy na pewno by doszli do porozumienia. Ciekawe kto klubowi zwroci za remont tego miejsca? Powolujesz sie na prawo, ale nie znasz prawa. Naciagasz sytuacje do swojej wizji, a nie do rzeczywistosci. Odpowiedz Link Zgłoś
jaruzel2 Re: Niestworzone bajki o instytucji kultury, buha 04.04.06, 13:05 1maruti1 napisał: > Ciekawe kto klubowi zwroci za remont tego miejsca? A od kiedy to właściciel lokalu ma obowiązek zwracać za remont? Właściciel po wygaśnięciu umowy może bez powodu jej nie przedłużyć, może skorzystać na remoncie i wynająć innemu za większą kasę, bo tak się często dzieje. Ignorant jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa Re: Niestworzone bajki o instytucji kultury, buha 04.04.06, 14:56 Dokładnie. A zanim dojdzie do podpisania umowy najmu zobowiazuje sie do splaty zadluzenia poprzedniego najemcy. Maruti, Ty nigdy nie szukałeś lokalu, nigdy nie stawałeś do przetargu, nie znasz realiów. Nie mówię że te zasady są rozsądne, mówię że naginasz rzeczywistość do faktów. Ludzie bankrutują na takich lokalach, ale dlatego że nie potrafią zrobić takiego lokalu jakim Le Madame był, i nie potrafią być dochodowi. A Le Madame jest dochodowe i domaga się przywilejów. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus wal prosto z mostu...!!! 03.04.06, 20:00 Zwal jeszcze prosto z mostu decyzję dofinansowania świątyni Opaczności bożej... z publicznych pieniędzy - tam będzie gorzej: tylko jeden będzie chlał q wszyscy będą musieli ryczeć: hossanna!!!! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
asp420 Re: wal prosto z mostu...!!! 03.04.06, 20:24 W twoim wypadku rzeczywiscie "opacznosci". 1. selekcja byla - sam bylem wyselekcjonowany (pozytywnie). Moi znajomi nie. Nie wiem czym sobie zasluzylem na ten zaszczyt, w kazdym razie wiem, ze to jest z gruntu niesprawiedliwe. I pisze co o tym mysle. 2. co do kosciola (obojetnie ktorego), podobnie jak muzeum czy kina wstep kazdy ma rowny. Po prostu nie godze sie na nic co z gruntu wprowadza nierownosc - rownie oburzalbym sie np. na "restauracje feministyczna" o ktorej ostatnio "Wybiorcza" tak piala z zachwytem. Jakby to byla restauracja "tylko dla mezczyzn" w ktorej "rownosc" polega na tym, ze kobety musialyby siedziec w kalesonach i JEDNOCZESNIE jakos subsydiowana przez miasto, gmine czy panstwo tez bym protestowal. 3. nie mam nic przeciwko takim klubom jak Le Madame per se - jesli dzialaja na zasadach wolnego wyboru (w tym i rynkowego). Moge wyobrazic sobie np. knajpe tylko dla harleyowcow, w ktorej nie ma miejsca dla nikogo spoza grupy. Po prostu pewna grupa decyduje, ze nie zycza sobie kogokolwiek innego (powod niewazny, nie zycza i juz!). Tyle, ze niech ponosza pelna tego odpowiedzialnosc w tym i finansowa. Klada pieniazki na stol i bawia sie w swoim gronie. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: wal prosto z mostu...!!! 03.04.06, 20:46 asp420 napisał: > W twoim wypadku rzeczywiscie "opacznosci". > > 1. selekcja byla - sam bylem wyselekcjonowany (pozytywnie). Moi znajomi nie. Ni > e wiem czym sobie zasluzylem na ten zaszczyt, w kazdym razie wiem, ze to jest z > gruntu niesprawiedliwe. I pisze co o tym mysle. > 2. co do kosciola (obojetnie ktorego), podobnie jak muzeum czy kina wstep kazdy > ma rowny. Po prostu nie godze sie na nic co z gruntu wprowadza nierownosc - ro > wnie oburzalbym sie np. na "restauracje feministyczna" o ktorej ostatnio "Wybio > rcza" tak piala z zachwytem. Jakby to byla restauracja "tylko dla mezczyzn" w k > torej "rownosc" polega na tym, ze kobety musialyby siedziec w kalesonach i JEDN > OCZESNIE jakos subsydiowana przez miasto, gmine czy panstwo tez bym protestowal > . > 3. nie mam nic przeciwko takim klubom jak Le Madame per se - jesli dzialaja na > zasadach wolnego wyboru (w tym i rynkowego). Moge wyobrazic sobie np. knajpe ty > lko dla harleyowcow, w ktorej nie ma miejsca dla nikogo spoza grupy. Po prostu > pewna grupa decyduje, ze nie zycza sobie kogokolwiek innego (powod niewazny, n > ie zycza i juz!). Tyle, ze niech ponosza pelna tego odpowiedzialnosc w tym i fi > nansowa. Klada pieniazki na stol i bawia sie w swoim gronie. A nie dochodzi do ciebie, że są "twory" prywatne - finansowane przez założycieli i są "twory" użyteczności publicznej, finansowane w całości lub po części z budżetu (państwa, województwa, miasta... ) Kościół, na szczęście, "tworem" użyteczności publicznej nie jest (być może narazie - ale jednak) a w warunkach nad Wisłą, jest raczej potworem.... Wynaturzanie liberalizmu i zasłanianie sie wolnym rynkiem, nie jest rzeczą ludzi inteligentnych - za takiego chcesz uchodzić, n'est pas?? Odpowiedz Link Zgłoś
asp420 Re: wal prosto z mostu...!!! 03.04.06, 22:28 Zgodzilbym sie pod jednym warunkiem - ze Le Madame mialoby status organizacji non profit (nawet jesli dzialalnosc kulturotworcza, powiedzmy szczerze - mocno naciagana - przynosilaby jakies mizerne bo mizerne, ale efekty). Natomiast z punktu widzenia kulturotworczego Le Madame to byl jakis dziwolag - dla przykladu kontrkulturowe kluby w East Village, Greenwich Village i NoHo byly wtedy najgorszymy dzielnicami NYC, oczywiscie placacymi niskie stawki i dzialajacymi ozywczo zarowno w swoim interesie, jak i okolicy ("architektonicznej"). Niektore rodzily sie, inne upadaly - normalka. Dofinansowania nie bylo zadnego, bo to byl biznes. Natomiast w przypadku Le Madame mielismy do czynienia z normalnym biznesowym przedsiewzieciem ktore nie wypalilo, bo okazuje sie ze w warunkach rynkowych sobie nie radzilo. I nie rwalbym sobie wlosow z tego powodu. To co mnie smieszy i jednoczesnie przeraza to otoczka temu towarzyszaca - jesli cos sobie nie radzi to mozna zalozyc np. prywatna fundacje o charakterze celowym (w tym przypadku wsperania Le Madame), wyniesc sie tam gdzie czynsz nizszy, zmienic profil dzialalnosci. Natomiast to co sie dzieje to mnie po prostu napawa smiechem. Jesli dajmy na to Anna Laszuk sie podpisuje jak autorytet, to niech nie robi juz propagandowej agitki we wlasnym radiu (chodzi oczywiscie o Tok FM) bo sie kompromituje. Nie mozna byc sedzia we wlasnej sprawie, a wiekszosc podpisanych autorytetow (czy "autorytetow") jednak chce dowiezc, ze mozna. Chcecie Le Madame w tamtym miejscu i ksztalcie jak dotychczas? To zrobcie COS aby splacic wierzytelnosci i byc w stanie placic je na biezaco. Lubicie sie bawic akurat tam i takiej atmosferze - placcie. Jak wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
asp420 Re: wal prosto z mostu...!!! 03.04.06, 22:45 Aha, co do klubow to myslalem o czyms toutes proportions gardees takim: en.wikipedia.org/wiki/CBGB Radze sie wczytac w sposob funkcjonowania i historie klubu. Od poczatku do konca. Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Re: wal prosto z mostu...!!! 03.04.06, 23:58 > Natomiast w przypadku Le Madame mielismy do czynienia z normalnym biznesowym > przedsiewzieciem ktore nie wypalilo, bo okazuje sie ze w warunkach rynkowych > sobie nie radzilo. Co ty gadasz??? Wlasciciele mieli znakomite wyniki fnansowe. Przeciez dwa inne kluby zalozyli w ciagu zaledwie dwoch lat od zalozenia pierwszego klubu (a wczesniej byli bez grosza). Co do zmiany profilu dzialalnosci: Wlasnie to zrobili. Zalozyli Stowarzyszenie Le Madame. > To zrobcie COS aby splacic wierzytelnosci i byc w stanie placic je na > biezaco. Lubicie sie bawic akurat tam i takiej atmosferze - placcie. Jak wszyscy. I znowu nieporozumienie... Wlasciciele klubu chca placic, ale miasto nie daje im mozliwosci placenia. Zamiast zganiac cala wine na Le Madame prosze sie przyjrzec miastu. DLUG NIE POWSTAL Z POWODU NIEMOZLIWOSCI PLACENIA CZYNSZU PRZEZ KLUB LUB Z POWODU BRAKU CHECI PLACENIA CZYNSZU PRZEZ KLUB LECZ Z POWODU BRAKU DOBREJ WOLI UREGULOWANIA PLATNOSCI PRZEZ URZAD MIASTA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: wal prosto z mostu...!!! 04.04.06, 12:24 W czym problem? Naczelny Sąd Administracyjny może zmienić decyzje zarządu miasta, wystarczy skierować tam sprawę, NSA orzeka w sprawach administarcyjnych. W krajach cywilizowanych sąd rozstrzyga, kto ma racje... Odpowiedz Link Zgłoś
zalogag Re: wal prosto z mostu...!!! 03.04.06, 22:16 naprawde nie wiem, wchodzilem tam juz z takimi ochlapusami zeby ich nawet do baru mlecznego nie wposcili i nie bylo problemu, wydaje mi sie ze cos sciemniasz bo wierzyc mi sie nie chce ze tam kogos nie wpuscili ze wzgledu na przyklad za nie trendy ubranko Odpowiedz Link Zgłoś
asp420 Re: wal prosto z mostu...!!! 03.04.06, 22:43 Nie wiem za co nie chciano wpuscic tych moich znajomych. Moze przekornie napisze, ze byli zbyt porzadni ? ;-) Jak pisalem, mnie osobiscie wstretow nie czyniono. A bylismy razem. Odpowiedz Link Zgłoś
bimbor1 Re: wal prosto z mostu...!!! Selekcja gości 03.04.06, 23:36 A może naprawdę Twoi znajomi nie nadawali się do wpuszczenia do żadnego lokalu... Rozumiesz: trzy - cztery paski na dresie itp. Mam 50 lat, siwe włosy, ubieram się w kostiumy, mam kozaczki na wysokim obcasie, czyli wg Twojej teorii "zbyt porządnego ubrania" nie powinnam być wpuszczona do le Madame. Tymczasem - byłam tam wiele razy (fakt , że o normalnych porach wieczorowych a nie nad ranem), było miło jak w barze mlecznym, zielono-politycznie i alternatywnie. Jestem pewna, że ten lokal wynajmie wkrótce "szwagra żony brata syn" jakiegoś urzędnika po preferencyjnych cenach za 1 m 2 i zrobi tam niezły lokal z "pełną" obsługą. I nikt się tym już nie zajmie, bo będzie to taka sama agencja hetero-towarzyska, jakich wiele na mieście zarządzanym praworządnie i sprawiedliwie. : ( Odpowiedz Link Zgłoś
lahdaan Re: wal prosto z mostu...!!! 03.04.06, 23:31 asp420 napisał: > W twoim wypadku rzeczywiscie "opacznosci". > 2. co do kosciola (obojetnie ktorego), podobnie jak muzeum czy kina wstep kazdy ma rowny. Po prostu nie godze sie na nic co z gruntu wprowadza nierownosc - rownie oburzalbym sie np. na "restauracje feministyczna" o ktorej ostatnio "Wybiorcza" tak piala z zachwytem. Jakby to byla restauracja "tylko dla mezczyzn" w ktorej "rownosc" polega na tym, ze kobety musialyby siedziec w kalesonach i JEDNOCZESNIE jakos subsydiowana przez miasto, gmine czy panstwo tez bym protestowal. Wolnosc, o ktorej piszesz dotyczy tylko i wylacznie przestrzeni publicznej, ktorej tworcami jest spoleczenstwo. Kluby, restauracje to przestrzen prywatna (wlasciciela lub dzierzawcy), ktora podlega tylko udostepnieniu na zasadach dyktowanych przez wlasciciela badz dzierzawce. Jesli nie podoba ci sie ze tak w danym klubie, restauracji jest to mozesz zalozyc swoja, lub pojsc do innej. To jest wolnosc, a to co Ty proponujesz to anarchia. > 3. nie mam nic przeciwko takim klubom jak Le Madame per se - jesli dzialaja na zasadach wolnego wyboru (w tym i rynkowego). Moge wyobrazic sobie np. knajpe tylko dla harleyowcow, w ktorej nie ma miejsca dla nikogo spoza grupy. Po prostu pewna grupa decyduje, ze nie zycza sobie kogokolwiek innego (powod niewazny, nie zycza i juz!). Tyle, ze niech ponosza pelna tego odpowiedzialnosc w tym i finansowa. Klada pieniazki na stol i bawia sie w swoim gronie. Lm zostala przeksztalcona w stowarzyszenie, wiec caly zysk wypracowany w lokalu idzie na dzialania statutowe. Ponadto jako instytucja non profit [pozytku publicznego] jest ona zwolniona z placeniai rynkowej stawki czynszu. Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa Re: wal prosto z mostu...!!! 04.04.06, 05:02 Instytucja pożytku publicznego, mówisz? Wiesz, chyba nie wiesz co mówisz, nawet nie sięgnę do rozporządzenia i nie zapytam o nr wpistu do rejestru. Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Re: wal prosto z mostu...!!! 04.04.06, 09:59 Chcesz to ci moge podac. Poszukaj se zreszta sam: Stowarzyszenie Galerii Le Madame. Nawet 1% mozna na to oddawac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Re: wal prosto z mostu...!!! 03.04.06, 23:54 Bylem w klubie z 150-200 razy. Raz widzialem selekcje (dokonywana zreszta nie przez klub, ale przez zewnetrznego organizatora). Tym niemniej zgadzam sie: ZAKAZ SELEKCJI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: wal prosto z mostu...!!! 04.04.06, 04:40 asp420 napisał: > zasadach wolnego wyboru (w tym i rynkowego). Moge wyobrazic sobie np. knajpe ty > lko dla harleyowcow, w ktorej nie ma miejsca dla nikogo spoza grupy. Po prostu > pewna grupa decyduje, ze nie zycza sobie kogokolwiek innego (powod niewazny, n > ie zycza i juz!). Tyle, ze niech ponosza pelna tego odpowiedzialnosc w tym i fi Knajpa - jako lokal tzw. uzytecznosci publicznej - nie dziala w ten sposob. Po prostu nie moze, bo jest to niezgodne z prawem. Oczywiscie, zdarza sie w realnym zyciu, ze moze panowac w niej atmosfera zniechecajaca przypadkowych klientow "spoza grupy" do odwiedzania lokalu, a bardziej upartym mozna spuscic wpie...dol na podworzu. Tyle, ze w takim przypadku protestowalbys jeszcze gorecej (i ja z Toba, nie ma obawy). Jest natomiast legalny sposob stworzenia lokalu, w ktorym klientela, goscie i wlasciciele "nie zycza sobie obcych i juz". Jest to mianowicie lokal nalezacy do prywatnego klubu, do ktorego wstep jest uwarunkowany posiadaniem czlonkowstwa. Jesli klub jest prywatny, to ci, ktorzy nim "dyryguja" moga sobie wprowadzic dowolne kryteria doboru czlonkow - pod warunkiem, ze kryteria same w sobie nie beda przestepstwem (nie moze byc legalny "klub handlarzy narkotykow", "klub mordercow", "klub zlodziei", "klub gwalcicieli" itd.). Ale zupelnie spokojnie mozna sobie zorganizowac i powolac do zycia np. klub garbatych - z definicji, jesli masz proste plecy, to Cie nie przyjma. I w takim przypadku ja zupelnie do tego nic nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
jarolug Re: wale prosto z mostu... 04.04.06, 00:50 "Go..o wszystkim porowno" to juz bylo, tak juz bylo za Gierka prosze osoby. Osoba teskni za gierkiem?? Osoba z ukladu ?? To w kmasze ja. Albo plastrem usta. Daje przyklad Mrcinkiewicz jak rozmawiać mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
anvill Re: wale prosto z mostu... 04.04.06, 11:55 Widzisz bo widząc dresa pakującego się z "ku..wą" na ustach do knajpy w której odbywa się spektakl teatralny to raczej nie sądzisz że koleś idzie na ten spektakl ani żeby przeprowadzić intelektualną konwersacje o sztuce współczesnej z K. Szczuką ani nawet nie po to aby spokojnie bronka wypić. Tak więc sorry ale gdyby tam często wpuszczali tam trakich ludzi to ja bym tam nie chodził - bo życie mi miłe. Odpowiedz Link Zgłoś
etykieta.zastepcza żałosne 03.04.06, 19:55 Żałosny jest ten list, bo faktycznie sprawia on wrażenie, jakby zamykano ostatnią knajpę w W-wie. Poza tym żałosna wydaje się być nagła zmiana nazewnictwa - oto z klubu Le Madame zrodziła się nagle GALERIA Le Madame. OHOHOHOHOHOHO !!!! No nieźle, nieźle! Niby co ten fakt ma sugerować? Autorzy i sygnatariusze - nie ośmieszajcie się. Codziennie tysiące ludzi, sklepów, klubów i innych podmiotów gospodarczych oraz takze, a może przede wszystkim LUDZI BIEDNYCH pozostawionych samym sobie jest wywalanych na bruk. I ich losem nikt się nie przejmuje... A przecież trzeba wspierać prywatną przedsiębiorczość, bo daje miejsca pracy, trzeba takze wspierać inne kluby, bo także są jakimś lokalnym centrum kuturalnym, trzeba wreszcie bronić słabych ludzi, albo ich przynajmniej wspierać. Dlaczego np. likwidowanie klubu w małym miasteczku nie powoduje takiego rwetesu, jak likwidacja - a raczej - powiedzmy sobie szczerze, pozbawienie lokalu użytkowanego przez jeden z paru setek klubów w STOLICY? Prawa rynku są równe i nieubłagane dla wszystkich. Może upaść jeden, drugi, trzeci ... setny klub z powodu niewypłacalności, to moze upaść i taki Le Madame - JEDEN Z WIELU!!! O ile większą stratą jest zniknięcie jakiegokolwiek miejsca promującego/tworzącego kulturę w małej społeczności w porownaniu ze zniknięciem (na pewno chwilowym - nie łudźmy się) jednego klubiku na olbrzymiej mapie kulturalnej Warszawy? Tak wielkie ośrodki jak Wa-wa nie znoszą pustki - na miejscu jednego upadłego klubu wyrasta 5 następnych. Co innego jednak w takiej 20-tysięcznej mieścinie. Weźcie to pod uwagę i przyłóźcie odpowiednią miarę do tego, czego tak zaciekle i z taką wrzawą bronicie. Skąd ten raban, skąd ta trwoga? Przecież i tak wszyscy wiedzą, że Le Madame się odrodzi, w innym miejscu, z pewnością w lepszej scenerii i z większym rozmachem. Zwykle takie zdarzenia działają jak katalizator na swoich twórców - aby zrobić coś jeszcze większego i lepszego. Tu zdaje się chodzi o coś innego - o wywołanie kolejnej awantury, nawrzucanie kolejnych hasełek o nietolerancyjnym zaścianku, gnębieniu pederastów i innych odmieńców, wreszcie o nabicie sobie wyborczych punktów. Wstydźcie się barany. Nie rozumiecie rynku. Ideologia jest tu ostatnią rzeczą, jaka powinna (a raczej nie powinna) się tu pojawić. Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: Homosiów zwolnic z płacenia podatków i wsio : 03.04.06, 22:39 Już ich część - ta w sutannach, jest zwolniona i chojnie pasiona naszymi podatkami. Jeśli ma być sprawiedliwie, to ci bez sutann też powinni dostać. paetz + klerycy Odpowiedz Link Zgłoś
fafik_wielki propozycja kompromisu z Warszawą: 03.04.06, 20:00 sygnatariusze listu robią ściepę i ze swoich, nie najmniejszych w większości przypadków pensji, fundują LE MADAME czynsz na kilka najbliższych latek no i gdzie tu problem - trzeba raczej zrobić coś takiego niż pisać śmieszne (John Malkovich jako autorytet do cytowania, hehe) listy otwarte w czasach, gdy podpisanie takiego listu to już nie jest żaden akt odwagi (w przypadku niektórych to jest już niestety akt przyzwyczajenia)... Odpowiedz Link Zgłoś
japoeta1 Re: List otwarty w obronie warszawskiej Galerii L 03.04.06, 20:18 decyzja o zamknięciu była słuszna o czym świadczą te nikczemne nazwiska Odpowiedz Link Zgłoś
pepperoni_prawdziwy Może autorzy ściepną się na czynsz? 03.04.06, 20:18 Jeżeli słuchaczki Radia Maryja, choć to kobiety w większości ubogie, potrafią ściepnąć się na swoje radio, to może szanowni sygnatariusze - w większości ludzie zarabiający dość przyzwoicie - ściepną się na czynsz dla klubu. Skoro to takie ważne miesjce... Odpowiedz Link Zgłoś
japoeta1 Re: List otwarty w obronie warszawskiej Galerii L 03.04.06, 20:21 oni antypolskości nie udają te sprzedawczyki tak mają! Odpowiedz Link Zgłoś
gildarius Re: List otwarty w obronie warszawskiej Galerii L 03.04.06, 20:42 O nie ;((( Znowu list ;((( Odpowiedz Link Zgłoś
japoeta1 Re: List otwarty w obronie warszawskiej Galerii L 03.04.06, 20:53 ta sodoma i gomora płacić to nieskora Odpowiedz Link Zgłoś
talking_head Re: A może by tak ... 03.04.06, 20:55 A może by tak zawodowym podpisywaczom listów protestacyjnych podsunąć do podpisania czek na określoną kwotę równą ilorazowi zaległego czynszu i liczby podpisywaczy. Wystarczyłoby, żeby podpisał jeden, choćby Mosiek Lizus, a reszta powodowana, jak zawsze, instynktem stadnym też podpisze. W ten prosty sposób Pan(?) Legierski z Panem(?) Biedroniem dostaną kaskę, spłacą długi i będą mogli dalej swawolić. Ważne, że nia na nasz, podatników, jak do tej pory, koszt. A tak przy okazji, Pan Frasyniuk nie jest już szefem PeDryli. Odpowiedz Link Zgłoś
r3003 Re: List otwarty w obronie warszawskiej Galerii L 03.04.06, 21:01 Podobno mamy wolny rynek, GW zawsze go broniła (jak widać bardzo obrotowo). Jeśli klub nie jest w stanie sprostać wymogom rynku, to się go zamyka - tak jest na całym świecie. W Warszawie inne kluby z przyczyn finansowych przestają działać z dnia na dzień, albo zmieniają siedziby i nikt nie robi o to hałasu. Niech właściciele i wielbiciele Le M. przeniosą się w inne miejsce na które ich stać. Mam też nadzieję, że obrońcy LM podpisani pod listem zrzucą się na nowe miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Re: List otwarty w obronie warszawskiej Galerii L 04.04.06, 00:03 Jest w stanie sprostac wymaganiom rynku. Dobrze mu szlo dopoki miasto mu sie nie wtracilo. Placilo rynkowa cene czynszu. Kwitlo. Wlasciciele dorobili sie dwoch kolejnych klubow. Le Madame przeznaczyli na rozwoj kultury (czy tez kontrkultury). Le Madame jest Le Madame tylko na Kozlej. Podobnie jak Klub 54 nigdy nie odzyskal starej renomy po ponownym otwarciu tak Le Madame nie bedzie tym samym jak przeniesione zostanie gdzies indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
m635 Mało innych gejowskich spelunek z dark room'ami? 03.04.06, 21:23 To jakaś histeria i paranoja. Mają mieć preferencyjne stawki najmu takie jak fundacje charytatywne bo lubi się tam bawić warszawka? Odpowiedz Link Zgłoś
szczypiorkowski Re: wal prosto z mostu...!!! 03.04.06, 21:31 Słyszałem że Unia Europejska ma założyć za kołem polarnym obozy koncentracyjne dla homofobów, antysemitów i nacjonalistów. Odpowiedz Link Zgłoś
zenada1 Re: List otwarty w obronie warszawskiej Galerii L 03.04.06, 21:42 Kto to są ci wszyscy ludzie i dlaczego tyle krzyku że coś podpisali, u na sna wsi nic nie iwemy co się w stolycy dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: List otwarty w obronie warszawskiej Galerii L 03.04.06, 21:53 Co za niepoprawni ludzie. Znowu jakieś argumenty! W tej sprawie argumenty są nieważne - tylko emocje i zasady. A czy Pan Bóg istnieje? Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: List otwarty w obronie warszawskiej Galerii L 03.04.06, 23:05 nie, ale w niego wierze:) Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: List otwarty w obronie warszawskiej Galerii L 03.04.06, 21:57 komentarze dośc jednorodne (co rzadko zdarza sie na forum) może wiec dotrze do tej grupki wyegzaltownych "artystów", etetowych podpisywaczy listów wszelakich jak bardzo oderwani są od zycia... generalnie śmiech pusty mnie ogrania na tę bandę cwaniaków Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: List otwarty w obronie warszawskiej Galerii L 03.04.06, 22:46 makbrajd napisał: > komentarze dośc jednorodne (co rzadko zdarza sie na forum) może wiec dotrze do > tej grupki wyegzaltownych "artystów" (...) Z pewnością dotrze jedno, obrzydliwe i przerażające przesłanie - jesteśmy zawistnym narodem chamów. Wszystko wokół należy opluć, splugawić, wdeptać w błoto, ośmieszyć. Potem beknąć z całego serca i wrócić do jabola w krzaki. Znakomita gleba dla wszelkich ekstremizmów. Ta ciemna i pełna nienawiści tłuszcza nie pasuje do cywilizowanego świata. Powoli rozsądni Polacy uciekają z tego dusznego łajna. Ale co zrobicie wy, "prawdziwi polacy" kiedy ostatni porządny opuści ten bardak? Nie odpowiadajcie. To było pytanie retoryczne. Odpowiedz Link Zgłoś
erneste "Chamy" i "rozsądni Polacy":) 04.04.06, 00:34 > Z pewnością dotrze jedno, obrzydliwe i przerażające przesłanie - jesteśmy > zawistnym narodem chamów. Kolega to pewnie polityk (niech zgadnę-Platforma?), skoro mówi w imieniu całego narodu. Z tym, że nie jestem przekonany, by miał do tego upoważnienie - proponuję: niech każdy mówi za siebie. > Potem beknąć z całego serca i wrócić do jabola w krzaki. O właśnie:) Jak powiedziałem wcześniej, sprawy wyglądają jaśniej, gdy każdy mówi za siebie:)...Zaiste, kolega ma ciekawy sposób spędzania wolnego czasu:). > Ta ciemna i pełna nienawiści tłuszcza nie pasuje do cywilizowanego świata. Hmm rozumiem, że gdyby "ciemna i pełna nienawiści tłuszcza" zaczęła dopłacać do interesu pana Legierskiego (spłacenie jego długów, współfinansowanie bieżącej działalności), to po pewnym czasie mogłaby choć trochę dopasować się do "cywilizowanego świata". A w dłuższej perspektywie może nawet ktoś z tej "tłuszczy" zasłużyłby na honor bycia wpuszczonym do "Galerii Le Madame" - póki co, jak wiadomo, z uwagi na selekcję jest to często dość mocno utrudnione. > Powoli rozsądni Polacy uciekają z tego dusznego łajna. Ale co zrobicie > wy, "prawdziwi polacy" kiedy ostatni porządny opuści ten bardak? Mowa o "Le Madame"?:) > Nie odpowiadajcie. To było pytanie retoryczne No tak, wiadomo - podpisze się jakiś list otwarty:) Odpowiedz Link Zgłoś
zazam Re: List otwarty w obronie warszawskiej Galerii L 04.04.06, 01:33 nie podoba ci się ten naród - to spadaj do Kamerunu. tam cię wsadzą do klatki i bedą oglądać leniwie żując betel, jak posuwa cię małpa. i będziesz happy! Odpowiedz Link Zgłoś
milena.rl Re: List otwarty w obronie warszawskiej Galerii L 04.04.06, 07:43 A co to Polska leży w Afryce, żeby ją tak równać w dół? Ale rozumiem, kraj prostaków i zawistnych wsiurów wystających w oknach by zobaczyć co sąsiadka ubrała na niedzielną mszę, a może nowe futro z nutrii? Osz ty, potrz jak się ląsuje! Wszyscy się lansują! Teatry? Galerie? A po po co to komu? Mecyje. Zachciało się wielkiemu państwu z miasta. I nadal kościółek niczym kula ciągnie Polskę na dno; zawsze był przeciw kulturze, emancypacji, nauce. Cała prawda o "roli" kościoła w Polsce: www.racjonalista.pl/kk.php/s,4447 Odpowiedz Link Zgłoś
erneste Nie płakałem po Le Madame! 04.04.06, 08:48 > Teatry? Galerie? A po po co to komu? "Le Madame" nie było żadną galerią ani teatrem, tylko knajpą, która stosowała selekcję gości i której goście (oczywiście ci wyselekcjonowani) opuszczając ten przybytek nad ranem wrzeszczeli, szczali i rzygali na całą okolicę (relacje sąsiadów). Przede wszystkim zaś "Le Madame" było knajpą, której właściciel nie płacił czynszu i uważał to za całkowicie normalne, a po zasądzeniu prawomocnym wyrokiem sądu kwoty, którą powinien uiścić, oświadczył wszem i wobec, że podoba mu się zapłacić jedynie znikomy procent zasądzanej kwoty a w przyszłości chce płacić czynsz po preferencyjnych, śmiesznie niskich stawkach. Inaczej mówiąc, pan Legierski wymyslił sobie, ze do jego interesu winni dokładać wszyscy mieszkańcy Warszawy, takze ci, których nie ma ochoty wpuszczac do środka. A jeśli przypadkiem nie będą chcieli tego robić - zbierze się "grono autorytetów", narobi się szumu i przy okazji potraktuje z buta tych, jak to nazwała koleżanka "prostaków i zawistnych wsiurów", którzy mają czelność nie chcieć płacić za "Le Madame". W komentarzach na tym forum pojawiła się kilka razy sugestia dla sygnatariuszy listu - pod tą sugestią podpisuje się i ja. Drogie autorytety, jeśli naprawdę chcecie by "Le Madame" istniał dalej, to zróbcie zrzutkę i spłaćcie zasądzone prawomocnym wyrokiem sądu długi pana Legierskiego a następnie opłacajcie mu czynsz. Nie żądajcie, by za waszą knajpę płaciła cała Warszawa, w tym ludzie, którymi tak pogardzacie i których tak obelżywie traktujecie ("mohery", "chamy"). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Re: Nie płakałem po Le Madame! 04.04.06, 10:13 Jezu. Ale przesadzacie z ta selekcja. Selekcja to byla ale moze z rok-dwa temu i tylko na wybranych imprezach na zyczenie organizatora zewnetrznego. Od roku nie zdarzylo mi sie trafic na selekcje. Zreszta widzialem selekcje RAZ w zyciu. Chodze tam czesto i RAZ trafilem na selekcje!!! Kolezanka tam pracowala i mowi ze selekcja to byla, ale juz jej od dawna nie ma, bo nie pasowalo do klubu. WLASCICIEL PLACIL CZYNSZ!!! TAK DLUGO JAK MOGL. KWESTIA CZYNSZU NIE MA NIC DO RZECZY. JAKIM KURNA PRAWOMOCNYM WYROKIEM SADU??? LE MADAME NIE BYLO STRONA ZADNEGO PROCESU SADOWEGO. Po roku nagabywania UM Le Madame udalo sie dopiero ROZPOCZAC dyskusje na temat tego ile powinien placic czynszu. Smieszne niskie stawki??? 30 zl/m2 nieodremontowanej piwnicy to niby normalna stawka??? Kolejne klamstwo: Chca placic. Tylko chca byc potraktowani uczciwi a nie zeby ich okradziono z pieniedzy. Jezu. > Drogie autorytety, jeśli naprawdę > chcecie by "Le Madame" istniał dalej, to zróbcie zrzutkę i spłaćcie zasądzone > prawomocnym wyrokiem sądu długi pana Legierskiego a następnie opłacajcie mu > czynsz. Drogi erneste. Jak chcesz cos komentowac to przynajmniej znaj fakty. Nikt nie musi zrobic zrzutke. Stowarzyszenie Galerii Le Madame sama sobie moze z tym poradzic. Nie ma żadnych "zasądzonych prawomocnym wyrokiem sądu długów'. Le Madame nigdy nie bylo strona postepowania sadowego, a tym bardziej eksmisji nie ma nic wspolnego z kwestia dlugow. Odpowiedz Link Zgłoś
erneste Re: Nie płakałem po Le Madame! 04.04.06, 11:10 > JAKIM KURNA PRAWOMOCNYM WYROKIEM SADU??? Drogi kolego - sugerujesz, ze komornik (nota bene przewrócony i poturbowany w czasie eksmisji - zgłosił już w tej sprawie doniesienie do prokuratury) działał "na własną rękę" :) ? Uspokój się i przeczytaj uważnie: "Le Madame wynajmowała lokal od firmy Eureka, z którą o zwrot kamienicy procesowało się miasto. W 2004 r. Eureka utraciła PRAWOMOCNYM WYROKIEM SĄDU prawo do budynku." Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Re: Nie płakałem po Le Madame! 04.04.06, 11:46 Tak. Tylko ty wyzej pisales o wyroku sadu dotyczacym zasadzenia wysokosci czynszu. Czytaj wlasne posty. Wyrok sadu dotyczyl prawa miasta do budynku, a zatem prawa do eksmitowania podnajemncow. Wyrok sadu nie dotyczyl w zadnym wypadku kwestii czynszu Le Madame. Uspokoj sie i przeczytaj uwaznie. Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: Nie płakałem po Le Madame! 04.04.06, 12:40 Jezu, człowieku! Czemu Legierski nie pójdzie z pozwem przeciw decyzjom miasta do NSA? To rozwiąże wszystkie dyskusje, jeśli macie racje, NSA jest władny do unioeważnienia decyzji miasta. Nie zrozum mnie źle, mieszkałem przez lata na squatach, gdzie prowadziliśmy rozległą działalność kulturową i doskonale rozumiem Twoją gorycz, ale nadszedł czas utraty niewinności. Nagle okazuje się, że ktoś jest złośliwie przeciwko klubowi, Legierski zaniedbał swoje sprawy (wystarczyło wystąpić do sądu o ustanowienie kwoty czynszu, skoro miasto nie przysyłało faktur) i świat nie jest tak przyjazny, jak powinien być wobec tak świetnej działalności (dokładnie tak samo myślą "mohery" radia Maryja). Czas sobie zdać sprawę z warunków w jakich funkcjonujecie i poświęcić się funkcjonowaniu zgodnie z nimi, a nie żałowaniu, że rzeczywistość jest jaka jest. Odpowiedz Link Zgłoś
zenon.pascha Galeria? O, tak! 04.04.06, 20:24 Jestem jednym z kierownikó Galerii Mokotów. Zaproponowałem dyrektorowi, że można zwrócić się do miasta o dofinansowanie, a przynajmniej o obniżenie opłat gruntowych. Dziś jest mój pierwszy dzień kilkudniowego urlopu - mam tez skierowanie do psychiatry. Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: List otwarty w obronie warszawskiej Galerii L 04.04.06, 08:51 babaqba napisała: > makbrajd napisał: > > > komentarze dośc jednorodne (co rzadko zdarza sie na forum) może wiec dotr > ze do > > tej grupki wyegzaltownych "artystów" (...) > > Z pewnością dotrze jedno, obrzydliwe i przerażające przesłanie - jesteśmy zawis > tnym narodem > chamów. Wszystko wokół należy opluć, splugawić, wdeptać w błoto, ośmieszyć. Pot > em beknąć z całego > serca i wrócić do jabola w krzaki. Znakomita gleba dla wszelkich ekstremizmów. > Ta ciemna i pełna > nienawiści tłuszcza nie pasuje do cywilizowanego świata. Powoli rozsądni Polacy > uciekają z tego > dusznego łajna. Ale co zrobicie wy, "prawdziwi polacy" kiedy ostatni porządny o > puści ten bardak? Nie > odpowiadajcie. To było pytanie retoryczne. cóz za język tolerancji i oświecenia przez Ciebie przemawia mów do nas jeszcze chetnie posłuchamy o braterstwie, równości itp (aaa i jeszcze jedno...jak Ci się nie podoba to spie.dalaj z kraju co nazwyasz łajnem, nikt tu Cię nie trzyma, zabaw się w Amsterdamie, poznasz pełniej co to jest tolernacja i będziesz jeszcze piekniej do nas pisała) Odpowiedz Link Zgłoś
dre6 Poparcie czegokolwiek przez artystow to... 03.04.06, 21:58 .. pocalunek smierci dla sprawy popieranej :))). Znacie wyjatek od tej reguly? Odpowiedz Link Zgłoś
milena.rl Re: Poparcie czegokolwiek przez artystow to... 04.04.06, 10:52 W Polsce WIEKSZOŚĆ społeczeństwa nienawidzi szczerze artystów, naukowców, ekonomów itd. Zawiść. "Bo to wielgie takie paaany są, ą, ę, ale palec boży im pokaże, oj pokaże". Odpowiedz Link Zgłoś
erneste "Artystyczne" listy poparcia 04.04.06, 11:27 > W Polsce WIEKSZOŚĆ społeczeństwa nienawidzi szczerze artystów, Kazik śpiewał "Wszyscy artyści to prostytutki" ... i trochę racji miał:). Co do publikowanych ostatnio listów otwartych, czy to w intencji uwolnienia Sobotki ( img175.imageshack.us/img175/1206/listautorytetowmoralnychwobron.jpg ), czy w obronie "prześladowanego" Lwa Rywina ( serwisy.gazeta.pl/kraj/1,42985,1304948.html ) czy w końcu w geście poparcia dla niepłacącej czynszu warszawskiej knajpki z selekcją - spora część społeczeństwa traktuje je faktycznie ze sporą rezerwą. I nie należy chyba zbytnio piętnować "większości społeczeństwa" za to, iż ma ono większy szacunek i zaufanie do prawomocnych wyroków sądów aniżeli do opinii i manifestów samozwańczych "autorytetów". Odpowiedz Link Zgłoś