eva15
16.04.06, 01:49
"Nie jest Panu przykro, że teraz ma Pan kłopoty, żeby spotkać się z
mieszkańcami swojego kraju? "
__________
Nic nie rozumiem. Co p. Wociechowski i/lub Tumanow sugeruje pisząc, że Garri
Kasparow alias Garri Weinstein pochodzący wszak z Baku a będący Zydem
ormiańskim (z Azerbajdżanu) ma trudności w spotkaniach z mieszkańcami swego
kraju? Kogo p. Wojciechowski/Tumanow ma na myśli? Mieszkańców Azerbajdżanu,
Armenii czy Izraela? A co do tego ma Rosja, o której autor uporczywie
wspomina i w której Bóg jeden wie czemu pan Garri K-W się "demokratycznie"
udziela?