zanad 26.04.06, 07:12 Od nauczycieli w ogromnej mierze zalezy to jak kształtuje sie charakter młodego człowieka "Pieniądze leża na ulicy" 10 złotychreguł Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kiviwa Re: Szkoda pieniędzy na Narodowy Instytut Wychowa 26.04.06, 07:46 Ogromnie podoba mi sie ta wypowiedź. Mądre posunięcie, bardzo dobrze uzasadnione. Tak trzymać Pani premier! Zgadzam się z Pani zdaniem dot. szkolnictwa i zgadzam się w zakresie przypuszczeń dot. planowanego Instytutu, nic dobrego by nie przyniósł. Tu potrzeba głębokich reform dot. samego sposobu nauczania, bo ma on naprawdę wiele do rzyczenia. Obecnie wielu nauczycieli zamiast motywować dzieci do nauki skutecznie je do niej zniechęca! Odpowiedz Link Zgłoś
kryzar Re: Szkoda pieniędzy na Narodowy Instytut Wychowa 26.04.06, 07:55 zanad napisał: > Od nauczycieli w ogromnej mierze zalezy to jak kształtuje sie charakter młodego człowieka< a ja dodam, że jeszcze więcej od rodziców. To w domu buduje się podstawy charakteru i wychowania. Odpowiedz Link Zgłoś
wizytka1 Re: Szkoda pieniędzy na Narodowy Instytut Wychowa 26.04.06, 10:10 Jeżeli nauczyciel z 20-godzinnym ( czy 18-to ?) pensum zarabia mało to ile zarabiam ja za 40 godzin tygodniowo i zasadniczą ok 1.400 zł ? Ja mam 26 dni urlopu, urlop muszę brać i na Sylwestra i na wigilię. Nie mam wolnego przed i po świetach, nie mam ferii zimowych i dwóch miesięcy wakacji ani płatnego rocznego urlopu zdrowotnego. Pieniądze przznaczone na ten idiotyczny wymysł proponuję przeznaczyć chociazby na zajęcia wyrównawcze w szkołach Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Szkoda pieniędzy na Narodowy Instytut Wychowa 26.04.06, 11:46 18 godz pensum znowu jest mylone z czasem pracy nauczyciela. Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy że nauczyciel pracuje więcej. Wystarczy, że jakiś dziennikarz wyrazi się niezręcznie, że nauczyciel pracuje 18 godzin a zaraz podniesie sie krzyk. Jako nauczyciel mam 40 godz tydzień pracy. Oprócz lekcji (to jest pensum) mam bezpłatne zastepstwa, konsultacje (również niepłatne), kółko także w ramach pensji. Do tego zebrania, szkolenia, spotkania z rodzicami indywidualne i na zebraniach,spotkania zespołu przedmiotowego, dyżury na korytarzach, prace klasowe i zeszyty do sprawdzania, przygotowania do lekcji. Za to mam 1400 pensji zasadniczej a pracy często dużo więcej niż owe 40 godz. Oczywiście jestem za przeznaczeniem tych pieniedzy na zajęcia wyrównawcze bo teraz płacone są w minimalnym stopniu a jeśli nauczyciel widzi potrzebę to może je organizować za darmo i tak robi. Co do wolnego owszem jest go więcej ale jego część nauczyciele spędzją na sprawdzaniu klasówek albo na różnych kursach. Często też kursy odbywają się w sobotę i w niedzielę a to podobno czas wolny. Urlop zdrowotny? - zpomnij prawie już nie istnieje. Jakoś dziwnie ci co zazdroszczą nauczycielowi sami nie chca podjąć tam pracy. Nauczyciele języków obcych są od lat poszukiwani ale za taka pensję i w takie warunki niewielu chce się władować. Więcej godzin przy tablicy. Proszę bardzo tylko jakość tych lekcji zdecydowanie się zmniejszy. Do szkoły wchodzą nowoczesne metody pracy. Projekty czy metody aktywne są jednak bardzo pracochłonne w fazie przygotowania i ogromnie wyczerpujące fizycznie i psychicznie w trakcie realizacji (biorąc jeszcze pod uwagę dzisiejszą młodzież). Nauczycielowi pozostanie więc albo zwolnić tempo dbając o swoje zdrowie albo się wykończy. Obserwuję własnie swoją kolezankę polonistkę szalenie ambitną (wypracowania, klsówki, sprawdziany, metody aktywne na lekcji, teatr szkolny, zajęcia z dziennikarstwa, kursy dokształcajace). Nie ma czasu dla siebie, śpi niewiele i podpiera się nosem. No to dołożyć jej jeszcze godzin lekcyjnych (bo przecież pracuje za mało) niech padnie przy tablicy. A szkoła z klasą to wielki pic. Produkcja papierów na pokaz, wzajemne kadzenie sobie w recenzjach albo złośliwe podcinanie skrzydeł, strona internetowa tej akcji fatalna, umieszczenie czegoś tam wymaga często ogromnego samozaparcia i wielu godzin prób. Nic z tego nie wynika no chyba,że dla GW. Bezpłatnie uzyskane materiały wyda się w postaci książki i zgarnie kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Instytucja z PRL-u rodem 26.04.06, 11:19 Ale potrzebna jest głębsza refleksja - czy Instytut w ogóle ma sens? ************************************ Bez refleksji też nie ma sensu. Instytut będzie reminiscencją PRL-u. Odpowiedz Link Zgłoś
gwendal Re: Szkoda pieniędzy na Narodowy Instytut Wychowa 26.04.06, 14:45 Serdecznie zapraszam pana Pacewicza do skorzystania z mojego, jak się wyraził, dwudziestogodzinnego pensum np. przez miesiąc lub dwa. Jestem ciekaw, czy nadal będzie twierdził, że nauczyciel pracuje 18 godzin w tygodniu. Gwendal PS. Nie mam siły ani ochoty wyjaśniać ile naprawdę pracuje nauczyciel i na czym polega jego praca. Odpowiedz Link Zgłoś
hapita Re: Szkoda pieniędzy na Narodowy Instytut Wychowa 26.04.06, 20:46 Czy to ma być nowy Wydział Propagandy i Agitacji KC PIS? Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz To dlaczego sa kolejki do szkół "katolickich"? 26.04.06, 21:03 W artykule napisano: Tymczasem Instytut, projekt ideologiczny, będzie z wielkim zadęciem odwracał uwagę od problemów edukacji. Urzędnicy będą opracowywać modele wychowawcze, rozsyłać wytyczne z mniej lub bardziej delikatnymi sugestiami. Znów doradzą, by raczej wysłać dzieci na pielgrzymkę, niż zaprosić do szkoły Owsiaka. O ile mi wiadomo to wlaśnie szkoły "katolickie" mocno skupiają się na "ideologi" a jednak nie odwracaja uwagi od "edukacji". W szkolach tych wysyłaja dzieci na pielgrzymkę a nie zapraszaja Owsiaka , Szczuki czy Biedronia. I jeszcze za te szkoły sie placi z własnej kieszeni. A zapisywać się tam trzeba czasem i z kilkuletnim wyprzedzeniem. Czyzby ci ludzie tworzacy kolejki do tych szkół i placący za te szkoły byli idiotami? A moze po prostu wolą aby ich dzieci wychowały sie jednak na wzorach "katolickich" ? Rozmawiałem kiedys z takim rodzicem , deklarował się jako "nie za bardzo wierzacy" , ale dziecko dał do szkoły katolickiej. Jak powiedział, cytuję :nie zal mi "kasy" na taka szkołę ,gdyż zwiększa to szanse ,ze gdy bedę "stary i niedolężny" ,to ktos mi poda szklanke wody. Dlaczego więc nie dac tej szansy tym , ktorzy takiej "kasy" nie mają? Odpowiedz Link Zgłoś