Dodaj do ulubionych

Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palenia

27.04.06, 19:38
popieram, bezmyslnosc a moze bezczelnosc palaczy mnie zadziwia, stanie taki na
przystanku i dmucha wszystkim dookola w twarz , chcesz palic nikt ci nie broni
ale odjedz pare matrow czlowieku i kurz ile wlezie!

--

punkt skupu
Obserwuj wątek
    • dobrasekta Palę - tak jestem za zakazem. 27.04.06, 19:39
      Od czasu do czasu bierze mnie by rzucić palenie. Wiadome jest , że truję nie
      tylko siebie ale i tych wokół a w ten sposób byłoby mi łatwiej gdybym na
      przystanku nie jarał jak debil kolejnej fajki.

      Przyznaję się więc - jestem palaczem i chcę zakazu na przystankach bo sam z
      rzuceniem sobie nie daję rady.
      • navaira Palacze na przystankach - to moi ulubieńcy 27.04.06, 19:42
        Zwłaszcza, kiedy pada deszcz lub śnieg i pan lub pani z śmierdzifajkiem chowają
        się pod daszek (w tłum innych ludzi...), żeby im trutka nie zagasła. Sam smak!
        • tekameka wyjątkowo zgadzam się z wynikami sondażu 28.04.06, 06:10
          zamieszczonego w GW
      • mr.marbak palenie pod wiatą to brak kultury - do wielu 27.04.06, 22:18
        miejsc nie potrzebny jest zakaz - a odrobina kultury. -
        A co do palenia w barach - można nakazać posiadanie wydzielonego( odrębnego
        zamkniętego szczelnie pomieszczenia dla palaczy -
        można też dać wybór - np bar dla palących
        bar tylko dla niepalących - i już.
        Bar wcale nie jest publicznym miejscem - może być barem dla ograniaczonych
        użytkowników ( czyli dla palących o ile nie ma szczelnie wydzielonego - 2 baru
        dla palących.
      • nousu Re: Palę - tak jestem za zakazem. 27.04.06, 23:32
        trzeba zakazać palenia i ch...
        • miron73 Re: Palę - tak jestem za zakazem. 27.04.06, 23:36
          No fakt - argument nie do obalenia :)
        • kelob3 Re: Palę - tak jestem za zakazem. 28.04.06, 00:00
          nie palę ale jestem przeciwny takim zakazom za nimi idą inne
      • pocalujta_wujta Zakuja sie w kajdanki 27.04.06, 23:52
        wpisz sie na czarne listy. Kaz kolegom i kolezankom by cie ponizali. No nawet
        sprobuj sie kopnac w dupe gdy siegasz po nastepnego. Nie wydaje mi sie ze ci to
        pomoze. Chcesz zyc w stresie zaszczuty przez przepisy? Gratuluje. Najwazniejsze
        nie truc innych. Na siebie mozna znalezc inne metody niz te formalne. Zreszta
        ksiadz z ambony mowi ze zabijanie sie nie jest pochwalane. Nie wystarczy?
      • zaneta.maslo Re: Palę - tak jestem za zakazem. 28.04.06, 01:16
        Przeciez o ile pamietam taki zakaz istnieje, tylko nikt go nie egzekwuje.
      • jaraj43 Re: Palę- Nie zakazowi! 28.04.06, 01:50
        juz wam na lby siadlo!
        pozabraniajcie wszystkiego!
        Wszystkim
        Wszedzie!

        i jeszcze kary ponakladajcie, a niech maja "§$%, o!


        sie sami powykanczacie nerwowo!
    • jajko69 jestem za zakazem! 27.04.06, 19:40
      Jeśli ktos chce miec raka, to niech sie truje we wlasnym domu, a nie naraza
      innych na bierne palenie i smrod!
      poza tym - moze palacze placiliby wieksza skladke na nfz, dlaczego ja mam im
      fundowac leczenie, skoro az prosza sie o raka?
      • mvp1 Re: jestem za zakazem! 27.04.06, 19:43
        To po prostu rasizm!!!jesli w Polsce bez strachu moga zyc geje i zoofile to
        dlaczego terroryzujecie palaczy!!!

        • nemo123 Re: jestem za zakazem! 27.04.06, 19:58
          > To po prostu rasizm!!!jesli w Polsce bez strachu moga zyc geje i zoofile to
          > dlaczego terroryzujecie palaczy!!!

          wszystko jest sprawiedliwie

          zauwaz, ze ani geje, ani zoofile (ani hetero) a teraz palacze nie beda mogli
          tego robic w miejscu publicznym

          a w domu mozna sie poddac nalogowi
        • joanna_can mvp1 - to nie jest rasizm. 27.04.06, 20:02
          Sama pale (nie codziennie, ale zawsze przy alkoholu) i wiem jak smierdze po
          takiej sesji. Kiedy mijam palacego na ulicy, to mnie dusi. Nie czuje tego,
          kiedy sama akurat pale. To nie znaczy jednak, ze nie powinnam miec przerw, to
          znaczy po prostu, ze dym dla osoby nie palacej jest czyms potwornie przykrym.

          Wsrod moich znajomych palaczy nikt juz nie pali w domu, a zapalic u kogos to
          grzech nie do przebaczenia (mieszkam w Kanadzie, przyzwyczailismy sie do tego).
          • miron73 Re: mvp1 - to nie jest rasizm. 27.04.06, 21:30
            To jak to inaczej nazwiesz? Przecież ten przepis wprowadza podobne regulacje,
            które obowiązują np. w USA (pewnie wiesz, bo masz niedaleko) - nie można np.
            napić się piwa i zapalić jednocześnie. Zabraniając (bo o to tak naprawdę
            chodzi) tworzenia lokali gdzie PALĄCY mogliby się rozerwać dyskryminuje się
            ich.
            • delfina77 Re: mvp1 - to nie jest rasizm. 27.04.06, 22:07
              A dlaczego nie dyskryminować głupoty? W końcu jest to jakaś szansa i dla was, im
              więcej utrudnień, tym więcej motywacji do rzucenia tego przykrego nałogu
              • miron73 Re: mvp1 - to nie jest rasizm. 27.04.06, 23:02
                A to niby dlaczego KTOŚ ma decydować za mnie? A co jeśli palę z wyboru (w
                zasadzie to uzależniłem się z wyboru bo nie paliłem przez znakomitą większość
                swojego życia) i NIE CHCĘ RZUCAĆ.

                Jestem świadomy wszelkich negatywnych konsekwencji palenia i POMIMO tego nie
                chcę przestać palić.

                Jedzenie tłustych dań, stołowanie się w McD, picie alkoholu - to TAKŻE głupota.
                To może zacznijmy tych ludzi także dyskryminować?

                Dyskryminacja to bardzo podstępne zjawisko - buduje mury. Sądzisz, że doskonale
                wiesz w którym miejscu powstaną, lecz po jakimś czasie spostrzegasz, że wyrosły
                zupełnie gdzie indziej.
                • wallenstein76 Re: mvp1 - to nie jest rasizm. 27.04.06, 23:56
                  W pełni się zgadzam. Proponuję za jedną ustawą zamknąć wszystki lokale podające
                  alkohol, McDonaldy, budki z hamburgerami.
                  Co się będą ludzie truli
                • kraq Re: mvp1 - to nie jest rasizm. 28.04.06, 00:04
                  no jest pewna roznica. bo to ze zresz mcsyfy i loisz wode albo tanie wina
                  akurat kompletnie mi nie przeszadza o ile sie po tym na mnie nie pohaftujesz i
                  nie bedziesz sie chcial ze mna np. calowac. natomiast kazda twoja zapalona
                  fajka to smrod, ktory raz, ze trzeba wdychac a dwa, ze sie nim przesiaka. i nie
                  problem w jednym papierosie tylko kilku, kilkunastu naraz jaranych w knajpach
                  na przystankach itd. ja bym zakazal palenia tylko za same sterty kiepow na
                  przystankach, ktore widac zwlaszcza po zimie albo walnal 5zl od paczki podatku
                  na sprzatanie tego gowna
                  • miron73 Re: mvp1 - to nie jest rasizm. 28.04.06, 01:40
                    Nie jadam w McD, ale zapewniam Cię, że natychmiast zacznę jak tylko pojawią się
                    głosy, że należy zabronić im sprzedawania tego co chcą.

                    Po drugie - nie sądzę abyśmy się znali, więc smród mojego akurat papierosa Cię
                    nie dosięga. Poza tym - gdybyśmy się znali to byś wiedział, że przy niepalących
                    nie palę (chyba, że palacze są w większości).

                    A co do podatku - znowu ruszył by przemyt ze wschodu na wielką skalę (to tak w
                    temacie sensowności pomysłów).

                    Co do samego palenia na przystankach to nie będę się powtarzał.
                • funia81 Re: mvp1 - to nie jest rasizm. 28.04.06, 00:37
                  Dyskryminujemy rowniez ludzi, ktorzy lubia sobie posmigac autkiem 200 km/h po
                  miejskich drogach. Dlaczego? Przeciez to wolny kraj... A moze chodzi o to, ze
                  stanowia zagrozenie? Pomysl nad tym.
                  • kuratorr Re: mvp1 - to nie jest rasizm. 28.04.06, 01:01
                    ech funia. co za przedszkolne przekomarzanie.

                    p.s. a kto to jestescie "wy" ?
                  • miron73 Re: mvp1 - to nie jest rasizm. 28.04.06, 01:48
                    Fakt - dyskryminujecie.

                    A co do skuteczności tego dyskryminowania... well... proponuję spojrzeć kiedyś
                    na którąś z CAŁYCH ulic (w sumie w Polsce nie ma ich tak wiele) w nocy.
                    Proponuję także policzyć tych, którzy jeżdżą z przepisową prędkością. No...
                    trochę może zejść...

                    I przy okazji - skoro istnieje ujemna korelacja pomiędzy prędkością samochodów
                    a ilością wypadków, to ograniczenie prędkości do 0kmh... Czekam na ustawę.
                    Pewnie 80% ludzi stwierdzi, że to dobry pomysł.
                • druid1 Nikt nie decyduje za ciebie. 28.04.06, 02:23
                  Nikt ci nie zabrania palic.

                  Sam jestem takze za legalizacja narkotywkow.

                  Jednak problem w tym wypadku nie dotyczy palaczy tylko ludzi, kotrzy sa
                  narazenie na bierne palenie.

                  Gdyby aplikowanie nikotyny do organizmu odbywalo sie np. przez jej jedzenie lub
                  picie pewnie problem by nie istnial.

                  Nigdy nie bede popieral delegalizacji jakich kolwiek narkotykow w tym nikotyny -
                  bo kazdy ma prawo decydowac za siebie.

                  Ale wlanie tez dlatego, ze kazdy ma prawo decydowac za siebie, to bierni palacze
                  maja tez prawo do tego by nie byc zatrowani w miejscach publicznych.
                  • stachenka Re: Nikt nie decyduje za ciebie. 28.04.06, 02:35
                    >Ale wlanie tez dlatego, ze kazdy ma prawo decydowac za siebie, to bierni >palacze
                    >maja tez prawo do tego by nie byc zatrowani w miejscach publicznych.

                    Otóż to!
                    • miron73 Re: Nikt nie decyduje za ciebie. 28.04.06, 12:36
                      Tia. Jedno ale. Mnie chodzi tylko i wyłącznie o restauracje, puby, knajpy i
                      inne miejsca z założenia będące własnością prywatną. Gdzie to WŁAŚCICIEL lokalu
                      decyduje (przynajmniej na razie) czy ma być to miejsce dla palących czy nie.
                      • kaatrin Re: Nikt nie decyduje za ciebie. 28.04.06, 16:39
                        wlasciciela nie stac przewaznie na to, zeby decydowac przeciw paleniu, bo
                        stracilby klientow.

                • tp4949 Re: mvp1 - to nie jest rasizm. 28.04.06, 05:05
                  A dlaczego TY chcesz decydowac za mnie? Jakim prawem zezwalasz sobie na smrodzenie i trucie innych?
                  Pal sobie - no problem. Ale nie przy innych.
                  Mysle, ze na tym ma polegac ten zakaz.
                  Po pierwsze nie szkodzic. A w domu, samochodzie, mozesz sobie zapalic.
        • tomek854 Re: jestem za zakazem! 27.04.06, 23:46
          Geje nie szkodzą innym. Nie kosztuje nas też więcej leczenie ich np z chorób serca czy płuc (najwyzej maja problemy ze zwieraczami).
      • myff Prawie robi wielką róznicę :) 27.04.06, 19:46
        będą walić mandaty za papierosy? ale czad! aco z tymi prawie 25% ktore zakazu
        nie chcą? albo maja go gdzieś? jak ich prawa będą respektowane?:>
        • kinemator Re: Prawie robi wielką róznicę :) 27.04.06, 19:57
          > jak ich prawa będą respektowane?:>
          Przeciez nikt im nie broni palic w domu.
          • wallenstein76 Re: Prawie robi wielką róznicę :) 27.04.06, 23:58
            Zawsze możesz z domu nie wychodzić i wtedy nikt ci nie będzie szkodzić. Masz
            ciekawe pojęcie o prawie.
      • miron73 Re: jestem za zakazem! 27.04.06, 20:17
        NFZ? A z jakiej okazji mieliby płacić większy PODATEK. Bo z ubezpieczeniem
        zdrowotnym to niewiele ma wspólnego.

        Uważam natomiast, że to zupełnie normalne, że muszę płacić więcej "prywatnego
        ubezpieczenia" (bo w darmową służbę zdrowia to od dawna już nie wierzę i nie
        korzystam) właśnie dlatego, że palę.

        Osobiście jestem za tym, aby w miejscach publicznych i utrzymywanych za
        PUBLICZNE pieniądze taki zakaz obowiązywał. W szczególności na przystankach,
        urzędach, jednostkach wojskowych, komisariatach policji, szpitalach, etc.

        Natomiast uważam za SKANDAL wcinanie się państwa w prywatny biznes. Jeśli ktoś
        ma knajpę, to już jego sprawa czy chce ją zrobić dla palących czy niepalących.
        Jeśli mam firmę, to już moja sprawa czy zatrudniam palaczy czy niepalących,
        oraz jak organizuję miejsce do palenia. Przecież nie ma przepisu zmuszającego
        właściciela do tolerowania palaczy.

        To może pójdźmy po bandzie i w ogóle zabrońmy palenia WSZĘDZIE. Będzie można
        palić wyłącznie we własnym domu a i to pod warunkiem, że WSZYSCY pozostali
        domownicy wyrażą na to pisemną zgodę. Potwierdzoną przez dzielnicowego,
        proboszcza i sąd.

        I ogólnie do wszystkich "popieraczy" - sądzicie, że to dla Waszego dobra? Że
        ktoś się przejmuje tym, że tyle ludzi umiera? Nie! Chodzi tylko i wyłącznie o
        KASĘ. Mamy tu po prostu do czynienia ze starciem dwóch lobby - tytoniowego i
        ubezpieczeniowego. To drugie po prostu wygrywa.

        Ciekawe też kiedy wpadną na pomysł aby w trosce o poszkodowanych w wypadkach
        wprowadzić zakaz sprzedaży alkoholu wszystkim posiadającym prawo jazdy.
        • tomek854 Re: jestem za zakazem! 27.04.06, 23:48
          > Ciekawe też kiedy wpadną na pomysł aby w trosce o poszkodowanych w wypadkach
          > wprowadzić zakaz sprzedaży alkoholu wszystkim posiadającym prawo jazdy.

          Mógłbyś wyjaśnić jaką tu widzisz analogię?
          • kuratorr Re: jestem za zakazem! 28.04.06, 01:05
            to moze ja. dajmy na to ze jest bogdan i marlon.

            1. bogdan pali - marlon wdycha i od tego umiera
            2. bogdan sie na...bal i wsiadl do samochodu, potraca marlona a ten umiera.
            • tomek854 Re: jestem za zakazem! 28.04.06, 01:09
              to może ja w drugą stronę.

              1. Marlon nie pali, chucha na bogdana i temu sie nic nie dzieje.
              2. Marlon nie ma prawa jazdy, wsiada do samochodu ktorym nie umie jezdzic i zabija bogdana ;-)

              I co to wnosi do dyskusji? :-)
              • kuratorr Re: jestem za zakazem! 28.04.06, 01:17
                na to pytanie Ci nie odpowiem. ja tylko wyjasnialem analogie.
              • miron73 Re: jestem za zakazem! 28.04.06, 01:53
                Chodzi o to, że wmawia się ludziom jedno gdy chodzi o coś innego. To raz. Poza
                tym chcąc być konsekwentnym w działaniu ustawodawca powinien także zabronić
                sprzedaży alkoholu kierowcom. A leki zaburzające percepcję nakazać farmaceutom
                wydawać po zarekwirowaniu prawa jazdy i kluczyków od samochodu. Wszystko po to
                aby "nie szkodzić innym".
                • beyzi Re: jestem za zakazem! 28.04.06, 09:41
                  Przepraszam... czy nowe przepisy mają wprowadzać zakaz sprzedaży papierosów? bo jeśli tak to coś chyba szwankuje mi rozumienie tekstów czytanych :]
                  nikt nie broni Ci kupić papierosy i użądzać sobie komorę gazową... w domq, a nie tam, gdzie będziesz truł obcych ludzi; analogicznie nikt nie zabrania Ci kupić choćby skrzynki wódki i zalać się w trupa - natomiast NIE MOŻESZ PROWADZIĆ SAMOCHODU pod wpływem alkocholu; analogicznie nie możesz prowadzić bez posiadania prawa jazdy. Łamiesz zakaz - odpowiadasz.
                  Argumentacja bezzasadna :]
      • lider8 Re: jestem za zakazem! 27.04.06, 22:45
        ale ty jesteś dziwny :/ pewnie niewiesz że z akcyzy na papierosy funduje sie
        twoje leczenie a ty jeszcze lecisz z tekstem o tym żeby podnieść. Prawda jest
        taka że gdyby z akcyzy pieniądze były przeznaczane tam gdzie sa prrzeznaczane w
        Niemczech czyli na profilaktykę i onkologię to TY byś niemiał za co się leczyć,
        ale w Polsce akcyza za paliwo też nie idzie na drogi (ggdzie ustawowo ma iśc)
        tylko na łatanie dziur ale nie w drogach tylko budżecie - wiec może ciut pokory
        z tymi hasłami :/
      • jajcara3 Re: jestem za zakazem! 28.04.06, 09:08
        Zgadzam się aby powstał taki zakaz. Nigdy nie paliłam i nie zamierzam, ponadto
        zawsze przeszkadzał mi smród papierosów. Teraz jest to dla mnie szczególnie
        uciążliwe gdy jestem w ciąży i każdy intensywniejszy zapach powoduje u mnie
        reakcje wymiotne. A może to byłby dobry pomysł tak zwymiotować na idącego sobie
        ulicą palącego?
    • ptasia_cipa Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 27.04.06, 19:42
      zabronic wszystkiego, najlepiej w konstytucji, bedzie problem z glowy.
    • kaatrin Bardzo dobra inicjatywa 27.04.06, 19:42
      Jest to bardzo dobry sposob na oduczenie sie palenia, szczegolnie dla mlodych
      ludzi, ktorzy dopiero zaczynaja wpadac w nalog. Mieszkam w miescie, w ktorym
      taki zakaz obowiazuje. Dawniej palilam w pubach i na imprezach - teraz
      jednak, kiedy nikt tego nie robi, nawet o tym nie mysle. Poza tym stalo sie
      to tutaj bardzo niemodne i aspoleczne.

      Oczywiscie dla ludzi bardzo uzaleznionych bedzie to problem - niewygodnie
      jest wychodzic na zewnatrz za kazdym razem, kiedy chce sie zapalic. Z
      pewnoscia wiele osob zdecyduje sie walczyc z nalogiem.

      Komfort osob niepalacych w pubach i restauracjach podniesie sie znacznie.
    • scnab A ciekawe ilu z badanych to palacze?! 27.04.06, 19:43
      na przystankach tak,ale knajpy zostawić w spokoju.
    • galan12 W Bielsku ŻADEN policjant nie zwraca na to uwagi!! 27.04.06, 19:44
    • panikazia w polsce taki zakaz?? to niemozliwe 27.04.06, 19:51
      kierowcy autobusow pala w kabinach
      kabiny nieszczelne, capi w autobusie
      teraz jest ciepla wiec uchylaja drzwi i caly dym leci do srodka

      luz
    • palacz.zwlok Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 27.04.06, 19:54
      Jestem za,
      całkowitym zakazem jeżdżenia samochodami, w Polsce rokrocznie ginie z tego
      powodu ponad 6.000 osób (i to nie tylko kierowców, ale i biernych
      współużytkowników dróg, chodników, poboczy oraz plaż miejskich).
      Także za zakazem produkcji ostrych narzędzi - wypadków też niemało.
      • panikazia Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 19.05.06, 15:56
        palacz.zwlok napisał:

        > Jestem za,
        > całkowitym zakazem jeżdżenia samochodami, w Polsce rokrocznie ginie z tego
        > powodu ponad 6.000 osób (i to nie tylko kierowców, ale i biernych
        > współużytkowników dróg, chodników, poboczy oraz plaż miejskich).
        > Także za zakazem produkcji ostrych narzędzi - wypadków też niemało.



        a jak to sie ma do zakazu palenia papierosow?

        bo jezdzenie samochodami sluzy do szybkiego transportu,
        ostre narzedzia do krojenia i ciecia,
        to rozumiem ze palenie papierosow tez do czegos sluzy - tak?

        ja jestem za tym zeby nie czuc smrodu papierosow wszedzie,
        tak samo jak jestem za tym zebym nie musiala ogladac psich kup
        ja nie zostawiam po sobie smrodu w miejscah publicznych,
        inni tez nie musza
    • skuro Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 27.04.06, 19:57
      jestem ZA (w miejscach publicznych)

      ---
      http:www.buhaha.pl
    • dzakarta Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 27.04.06, 19:58
      Gó.. prawda!
      • tomek854 Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 27.04.06, 23:49
        Dysponujesz moze jakimis innymi miarodajnymi badaniami?
    • antykaczyzm Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 27.04.06, 20:07
      A niby dlaczego nie miałbym palić na ulicy?Na nikogo nie dmucham dymem;jeśli
      ktoś staje blisko mnie,to się odsuwam,żeby mu nie przeszkadzać;niedopałki
      wyrzucam do koszy na śmieci.Dlaczego nie miałbym palić na ulicy?
      • indris Zmontowany sondaż... 27.04.06, 20:09
        ...podobnie jak przed wyborami
      • palacz1977 Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 27.04.06, 22:43
        ty jestes moze i ok ale ty jestes sam taki ok - inni nie maja tego zwyczaju
        przykład ide ulica - przede mna idzie koles z fajka dmucha jak najbardziej w
        kierunku w którym idzie lub tam gdzie wydaje mu sie że jest ok - nie na mnie -
        kiepuje tam gdzie wypada - ja jestem jakikes 15 m za nim z psem, wchodze w tą
        chrume rozdzedzonego dymu i zwyczajnie go czuje - mało tego koleś idąc przede
        mna zwyczajnie sie zachowuje a wiec w naturalny sposób dla czlowieka macha reka
        w trakcie marszu a w rece pet - z niego dym a ja w tym dymie - rozdzedzonym ale
        równiez cuchnącym a ide 15 m za nim
        jestem za całkowitym zakazem palenia w miejscach ogólnie dostepnych bez wzgledu
        na to czy jest to ulica przystanek sracz publiczny czy szkolny lub urzedowy -
        oraz faktycznym zaostrzeniem przepisu dot. wydzielonych pomieszczeń dla palaczy
        w pubach - niech to bedzie naprawde drogi interes aby pub mógł byc nazwany
        miejscem w wydzielonym miejscem dla palaczy powiedzmy 20% miejsc siedzacych
        moze zosac wyznaczonych dla palącym po warunkiem ze ponieszczenie jest
        wentylowane, powiedzny instalacja o przepucie powietrzana 3000m3 na godzine
        (moze byc głosno) jest oddzielone poprzez szczelne atestowane drzwi
        gwarantujace nie przenikanie zapachów - oczywiscie z wiatrołapem i komora (jak
        w labolatorium intela)
        poprostu niech wytycznie też pomieszczena bedzie dostatecznie drogie aby jego
        opłacalność była znikoma - w ten sposób zapewnimy komfort dla niepalacych bo
        wydzielenie osobnego pomieczenia bez zadbych kurtym itp mija sie z cele smórd
        jest taki sam w czesci palaczy i niepalaczy - poprostu 1 palacz zatruje pub i
        cała romantyczna kolacja smierdzi
        • miron73 Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 27.04.06, 23:18
          A ja mam dwa pytania:
          1. Czy sprzątasz po swoim psie jak już z nim idziesz te 15m za palaczem?
          2. Nie możesz iść do restauracji gdzie jest zakaz palenia?

          Obstawiam odpowiedzi:
          1. Nie bo nikt tak nie robi
          2. Nie - bo podoba mi się ta właśnie knajpa tylko chcę aby inni dostosowali się
          do mnie.
          • palacz1977 Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 28.04.06, 00:38
            ad 1 nie mam psa - a szkoda bo mam duzy teren - to był przykład
            ad 2 nie ma żadnego wyboru - u mnie w miescie jest mi znanych okolo 20
            knajpodyskotek i restauracji (bo to 30 tys miasto) tylko w 2 obowiazuje solidny
            podział na palaczy i niepalaczy (oddzielne pomieszczenia z odzielnymi wejsciami
            i wrecz odzielna obsługa - lux nie) a to a restauracje gdzie nie potańcze nie
            pospiewam (a co) ogladajac mecz z przycółmi bo tam zbiera sie raczej świat
            biznesu a to wymaga raczej ciszy niż gosnej muzyki inne obiekty sa dla
            wszystkich czyli tylko dla palaczy - najblizsza znana mi dyskoteka jest chyba w
            londynie - ale moge sie mylic bo ze wzgledu na małego bobasa nie chadzam teraz
            z zona narazie na dyskoteki - nie oczekuje ze swiat bedzie sie do mnie
            dostosowywał - oczekuje zrozumienia faktu ze mi (i nie tylko) ów dym
            przeszkadza - w kazdej postaci czy to huhu w twarz czy dymka na ulicy


            wczoraj na objedzie z rodziną na moja prośbe, aby jakis tam młody człowiek
            zaprzestał palenia przy stoliku obok (tylko on palił, ale cóz to był lokal dla
            wszystkich), gdyż siedzimy z małym bobasem obok, stwierdził że jak mi sie nie
            podoba to moge zmienic lokal - cóz poczekałem aż maleństwo sie dobrze naje i
            podałem sok (po kilku minutach zawsze zrobi coś gestego pampersa) ja akurat
            wychodziem a mu podali lazanie a jego lasce jakąs sałatkę (zdrowe jedzenie przy
            papierosie) gdy tylko kelner podał ja wzioem sie za przebieranie dzieciaka tuż
            przy nim ale skoro nie było w barze juz nikogo pozwoliem sobie na to nie wiem
            czy mu smakowało ale bardzo sie oburzył (poradzielm mu aby zmienił lokal bo nie
            jest to zabronione a toaleta nie jest przestosowana - choć ma popielniczke)
            • miron73 Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 28.04.06, 01:59
              I dobrze zrobiłeś. Chamstwa nie wolno tolerować.

              A jeśli takiego lokalu do którego chciałbyś pójść nie ma to może powinieneś
              pomyśleć o otwarciu własnego? Skoro jest zapotrzebowanie na takie lokale
              (prawie 80% polaków CHCE takich lokali)...
          • funia81 Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 28.04.06, 00:42
            A widziales ostatnio w Polsce restauracje z CALKOWITYM zakazem palenia? Gdzie?
            • palacz1977 Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 28.04.06, 00:46
              nie oczekuje ze bedzie całkowity oczekuje ze bedzie solidnie wydzielone
              miejsce - a młodzianin nie jakoś nie dokończył współnie objadu bo laska wyszła
              wytrzymała dym - gęstego juz nie
            • miron73 Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 28.04.06, 02:01
              We Wrocławiu. Nawet tam byłem.
    • kuratorr nie tedy droga.. 27.04.06, 20:13
      ..bo dojdziemy do takiego absurdu jak w stanach - stefy dla palacych w
      taksowkach. sam nie pale ale wielu znajomych nie wyobraza sobie piwa bez fajki,
      a z takim zakazem beda sie po prostu meczyc.
      w knajpach gdzie jest dobra wentylacja nie ma takiego problemu i w tym kierunku
      powinnismy isc. a co do pana na przystanku - zawsze mozna uprzejmie poprosic o
      dmuchanie w innym kierunku (chyba ze rozmawiamy z żulem).
      • bav Re: nie tedy droga.. 27.04.06, 20:56
        > co do pana na przystanku - zawsze mozna uprzejmie poprosic o
        > dmuchanie w innym kierunku

        Polecam też na basenie - poprosić o sikanie w innym kierunku. Efekt taki sam.
        Przyjemnności!
        • miron73 Re: nie tedy droga.. 27.04.06, 21:06
          To co? Zabraniamy sikania? Jak ktoś będzie chciał sikać to niech robi to w
          domu!

          To oczywisty absurd. Lecz prawda jest taka, że KULTURALNI ludzie nie palą pod
          wiatą i to bez względu na aurę. No cóż... na chamstwo nie ma lekarstwa.
          • pe1 Re: nie tedy droga.. 27.04.06, 21:24
            owszem jest: mandat
            • miron73 Re: nie tedy droga.. 27.04.06, 21:32
              Wiesz... sikanie do basenu jako-takie też jest niezgodne z regulaminem i grozi
              za to wywalenie. Za sikanie w miejscu publicznym jest mandat. I cóż z tego.
              Muszę Cię zmartwić - to tylko iluzja lekarstwa.
      • rbrbr Re: nie tedy droga.. 27.04.06, 21:20
        Mam PROSIĆ, żeby mi ktoś nie dmuchał smrodem w twarz???
        • miron73 Re: nie tedy droga.. 27.04.06, 21:35
          Nieee... no pewnie - zatłucz gnoja od razu. W sądzie powiesz, że uratowałeś
          grupę ludzi przed śmiercią na raka więc była to obrona konieczna. Na chamstwo
          najlepiej chamstwem! A co! Gratulacje.

          A bez sarkazmu.

          Grzeczność nic nie kosztuje. I za PIERWSZYM razem warto poprosić.
          • tomek-a-tomek Re: nie tedy droga.. 27.04.06, 22:25
            nie no koles, troche przesadzasz. nie mam zamiaru nikogo prosic, zeby laskawie
            mnie nie trul! i co to ma byc: za pierwszym razem? za drugim mam go porpsic
            mniej grzecznie czy ajk? i ile razy mam prosic???
            • miron73 Re: nie tedy droga.. 27.04.06, 23:20
              Raz wystarczy. Jak nie poskutkuje to znaczy, że masz do czynienia z chamem i
              ani prośby, ani groźby niczego nie zmienią.

              Przykład - od dłuższego czasu picie alkoholu w miejscach publicznych jest
              niedozwolone. I WIĘKSZOŚĆ ludzi tego nie robi (bo nie robiła tego i wcześniej).
              Ci zaś co to praktykują i tak mają ten zakaz gdzieś.
            • kuratorr Re: nie tedy droga.. 27.04.06, 23:38
              to sie nazywa kultura. to mniej wiecej to samo jak poprosic kogos o zwolnienie
              miejsca w tramwaju. a taka roszczeniowa postawa nic nie zmieni.
      • piternet Re: nie tedy droga.. 27.04.06, 21:40
        > powinnismy isc. a co do pana na przystanku - zawsze mozna uprzejmie poprosic o
        > dmuchanie w innym kierunku (chyba ze rozmawiamy z żulem).

        Problem jest tylko z żulem. Normalni ludzie nie palą na przystankach pod wiatami.

        Problem palenia jest podobny do tego z kaszlem. Kiedy jestem podziębiony to nie
        kaszlę na innych. Zakrywam usta i ustawiam się tak, by nikomu nie szkodzić.
        Tyle, że wielu palaczy nie myśli o innych ludziach, niepalących.

        Ta dyskusja toczy się właśnie dlatego, że wielu spośród palaczy to zwykłe
        polskie buraki. Tak więc uprzejma prośba najczęściej w tej sytuacji nie wystarcza.
        • kuratorr Re: nie tedy droga.. 27.04.06, 23:50
          > Ta dyskusja toczy się właśnie dlatego, że wielu spośród palaczy to zwykłe
          > polskie buraki. Tak więc uprzejma prośba najczęściej w tej sytuacji nie wystarc
          > za.
          zgadza sie ale zakaz niewiele tu zmieni. sadze ze grozba "ej zulu, jak nie
          zgasisz fajki to zawolam policje" nie poskutkuje lub poskutkuje ale nie tak jak
          chcielibysmy.
          z piciem jest podobnie. pijani demulojacy lawki sa oczywiscie niewskazani, ale
          im policja nic nie zrobi. zdybia natomiast pare co sobie pije piwo na lawce w parku.
      • catrinceoir Re: nie tedy droga.. 27.04.06, 22:38
        w knajpach NIGDY nie ma tak dobrej wentylacji, by czlowiek po wyjsciu nie
        smierdzial nikotyna:/ jeszcze na drugi dzien czuc to np. w kurtce! [ubrania
        wedruja do pralki natychmiast, bo nie jestem w stanie wytrzymac tego
        obrzydlistwa]. poza tym "zaslona dymna" - oprocz zapachu - powoduje np.
        lzawienie oczu u co wrazliwszych osob... wyobraz sobie, ze chcesz sie bawic na
        koncercie, ale szlochasz przy tym jak bobr:P nie meczyloby Cie to??
        jakos na Wyspach w knajpach jest zakaz palenia, a zadna do tej pory nie
        zbankrutowala z braku klientow...:)
        • kuratorr Re: nie tedy droga.. 27.04.06, 23:35
          to chyba bylismy na innych wyspach. pracowalem w knajpie - jarali jak smoki.
          zdarzaja sie knajpy z tak dobra wentylacja ze nie smierdza ci ubrania - wymienic
          ci te katowickie?
      • tomek854 Re: nie tedy droga.. 27.04.06, 23:51
        > powinnismy isc. a co do pana na przystanku - zawsze mozna uprzejmie poprosic o
        > dmuchanie w innym kierunku (chyba ze rozmawiamy z żulem).

        Ja często prosze. Z mojego doświadczenia wynika, ze im lepiej ubrana osoba, tym większe oburzenie moja prośba wykonuje.

        Jak zagadasz do zula i uprzejmie go poprosisz, to on sie jeszcze ucieszy, ze ktos do niego gada po ludzku ;-)
      • koham.mihnika Re: nie tedy droga.. 28.04.06, 01:13
        W Australii jest bezwzgledny zakaz palenia wewnatrz pomieszczen publicznych. W
        mojej firmie obejmuje to takze samochody sluzbowe. Palic mozna tylko na
        zewnatzrz. Nie pali sie w samolotach, autobusach, pociagach itd. Ograniczone
        jest palenie w restauracjach, barach i ma wejsc calkowity zakaz palenia, dla
        ochrony barmanow, kelnerek...
        I bardzo dobrze, dym tytoniowy to swinstwo i trucizna. Powinni karac wszystkie
        kobiety/osoby palace w bliskim otoczeniu dzieci.
        • kuratorr Re: nie tedy droga.. 28.04.06, 01:19
          <Powinni karac wszystkie kobiety/osoby palace w bliskim otoczeniu dzieci.
          Popieram! kara przez rozstrzelanie. a palace kobiety w ciazy powinni topic.
      • jajcara3 Re: nie tedy droga.. 28.04.06, 09:17
        chyba nie wiesz co piszesz??!! nawet w knajpach z dobrą wentylacją czuje się
        smród papierochów, a do młodego człowieka (wyglądał na przyzwoitego a nie na
        żula) tylko raz odważyłam sie zwrócić uwagę - chyba nie muszę pisać z jakim
        skutkiem :|
    • mobbick Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 27.04.06, 20:13
      Jestem za zakazem palenia na przystankach, w przejściach podziemnych i w
      budynkach publicznych (tylko w palarni albo w oddzielnej sali, bo "strefy" to
      jakiś dowcip - tak jakby dym można było zobowiązać ustawą do pozostania w
      okreslonej części sali :)).

      Natomiast co komu przeszkadza, że w drodze do pracy na ulicy funduję sobie
      dymka? Trudno tu mówic o biernym paleniu współprzechodniów, a przez miesiąc nie
      wyprodukuję tyle szkodliwego dymu, co jeden samochodziarz podczas jednego
      dojazdu do pracy. Od razu uprzedzam polemistów - ten sam dym wydostaje się do
      atmosfery z mojego mieszkania, gdzie podobno mogę palic bez zastrzeżeń.

      I taka refleksja na koniec - są palacze i palące chamidła. Ci pierwsi nawet w
      deszczu nie pchają się z papierosem pod wiatę przystankową. Albo mokną, albo
      nie palą. Tych drugich trzeba zdecydowanie tępić - zwróćcie im po prostu uwagę
      zamiast znosić dym i smród. Żaden zwykły palacz złego słowa Wam nie powie, jak
      w jego obecności popędzicie takiego ordynusa.
    • dobry_wieczor Jestem przeciwko - choć... 27.04.06, 20:14
      Jestem przeciwko zakazowi. Rozumiem, że palenie w gmachach użyteczności
      publicznej, na dworcach, przystankach powinno być zakazane - faktycznie, to
      dość racjonalny pomysł. Ale dlaczego w restauracjach? Restauracja to własność
      prywatna, nie ma przymusu chodzenia do knajpy, gdzie się pali - a o tym, czy
      się pali, czy nie - niech decyduje właściciel. Przecież już dziś jest mnóstwo
      lokali, gdzie nie wolno "konsumować" tytoniu, w innych zaś są "przedziały" dla
      palących i niepalących. A są jeszcze tacy i to całkiem sporo, którzy w
      kulturalny sposób chcą wypić piwko i zapalić przy tym papierosa - lokal to
      miejsce rozrywki, dla niektórych elementem rozrywki jest również tytoń -
      dlaczego ktoś miałby jej zakazywać. A jeśli zakazujemy palenia w lokalach, to
      bądźmy konsekwentni i zakażmy picia alkoholu w tychże miejscach. Bo to też
      szkodzi zdrowiu.
      • przypadek Re: Jestem przeciwko - choć... 27.04.06, 20:20
        > Bo to też
        > szkodzi zdrowiu.

        Ale tylko własnemu spożywającego..
        • miron73 Re: Jestem przeciwko - choć... 27.04.06, 20:23
          Nie do końca... Wszak alkohol często jest przyczyną burd w których poszkodowani
          są także niepijący... :)
          • dzieciatko_o_dyrektora Re: Jestem przeciwko - choć... 27.04.06, 20:45
            a co jak niepijacy zaczal ?
        • dobry_wieczor Re: Jestem przeciwko - choć... 27.04.06, 20:46
          A i owszem, tylko spożywającego, niemniej jednak nikt nie każe nikomu chodzić
          akurat do tej knajpy, gdzie się pali. Powinny być lokale dla palących i dla
          niepalących. Sam, choć jestem palaczem, lubię czasem siąść w strefie
          beznikotynowej i dobrze się tam czuję.
          Dlaczego geje mogą mieć swoje kluby, różne religie różne świątynie, w kiosku
          można kupić gazety różnych opcji politycznych (a niektóre są bardziej szkodliwe
          dla zdrowia niż papierosy), a w knajpie dla palących nie można zapalić
          papierosa? Przecież to wręcz leży w etosie niektórych lokali.
          • palacz1977 Re: Jestem przeciwko - choć... 27.04.06, 22:58
            > Dlaczego geje mogą mieć swoje kluby, różne religie różne świątynie, w kiosku
            > można kupić gazety różnych opcji politycznych (a niektóre są bardziej
            szkodliwe dla zdrowia niż papierosy), a w knajpie dla palących nie można
            zapalić papierosa? Przecież to wręcz leży w etosie niektórych lokali.

            zaraz zaraz czy gej przypadkiem smierdzi ? w spósób podobny do tlacego sie
            peta?
            czy w jakiś sposób ów gej powoduje ze masz załazawione oczy
            czy w jakis sposób żyd swoja jarmułka sposodue ze bede śmiedział

            tak sie sklada ze wech jest jednym ze znysłów które wywołuja i wąchacza
            najmniej przewidziane reakcje - zamkniesz oczy na 2 godziny i wytrzymasz ale
            nie oddychac przez 3-4 minuty mozesz potem sie zaciagniesz czy tego chcesz czy
            nie
            przykład
            popatrz na gó.. w telewizji - ot poprostu odchoty psa, krowy itd.
            a idz do obory obory najlepiej nie posprzatanej - fetor poraża
            nie chcesz obory otwórz właz do ścieków i sie zaciagnij - najlepiej w miedzy
            czasie jedz jeszcze kawałęk pizzy
            wymioty prawie murowane - no chyba ze jestes zboczony w tym kierunku bo i tacy
            sa
            • miron73 Re: Jestem przeciwko - choć... 27.04.06, 23:23
              zaraz zaraz a czy ktokolwiek ma obowiązek iść jadać do obory? A może chodzi Ci
              o to, że należy obory pozamykać bo śmierdzą?
              • palacz1977 Re: Jestem przeciwko - choć... 28.04.06, 00:44
                to tylko przykład a tys najwyraźniej sie zapedził nie w tym kierunku - smórd to
                smród mniej lub bardziej uciążliwy
                a jak ty czesto chodzisz do obory ? i jesz ?
                a w knajpie przy smordzie dymu ci smakuje ? to smórd z obory też nie powinien
                ci przeszkadzac - zapach jest kojarzony z tym co widzisz - jak sie krowa naje
                lawendy to nie bedzie jednak pachniec lawenda
                • kuratorr Re: Jestem przeciwko - choć... 28.04.06, 01:13
                  twoja logika jest conieco pokretna ale sprobuje zawalczyc.
                  85% jest za zakazem, czyli wydawac by sie moglo ze lokale dla niepalacych
                  powinny powstawac jak grzyby po deszczu. czemu tak sie nie dzieje?
                  1.mozliwe ze dlatego ze papierosa jednak ciezko stawiac w jednym rzedzie z gownem.
                  2.mozliwe ze wlasciciele knajp wychodza z zalozenia ze jesli niepalacym jest
                  niewygodnie w oparach dymu to po prostu nie przyjda

                  co do gejow to sadze ze niektorym moze bardziej przeszkadzac calujaca sie
                  homoseksualna para, tobie przeszkadza smrod. nie chcesz - nie chodz.
        • wdakra Re: Jestem przeciwko - choć... 27.04.06, 21:11
          przypadek napisał:

          > > Bo to też
          > > szkodzi zdrowiu.
          >
          > Ale tylko własnemu spożywającego..

          Nieprawda. Alkohol, obok kokainy jest najbardziej szkodliwy społecznie, również
          dla zdrowia i życia innych ludzi. Nikotyna przy nim, to mały pryszcz.
    • przypadek Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 27.04.06, 20:20
      Kurcze no jestem niepalący, jestem wrogiem papierosów, nie mam gdzie chodzić (i
      prawie nie chodzę) i nawet w pierwszej chwili nacisnąłem w ankiecie powyżej
      "tak". Ale jestem również zadeklarowanym liberałem utopistą i po chwili
      zastanowienia dochodzę do wniosku, że taki zakaz (jeśli chodzi o kawiarnie) nie
      da się poglądzić z ideologią liberalną. Jest to tylko kolejna zasada, którą
      większość narzuca mniejszości, chociaż powinna ją wywalczyć zupełnie innymi,
      rynkowymi metodami.

      • przypadek Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 27.04.06, 20:26
        ...jeśli chodzi o rynkowe metody:

        Gazeta ma tutaj dużo do zrobienia. Dlaczego restauracje, kawiarnie, knajpy w CJG
        nigdy nie są oceniane pod kątem RZECZYWISTEGO wydzielenia miejsc dla niepalących
        tak, aby nie czuli się dysryminowani? Gazeta może tu ustanowić własne warunki,
        które takie loale musiałyby spełniać, albo skorzystać z jakichś istniejących
        norm. A później tydzień w tydzień drukować odpowiednie znaczki i reagować na
        skargi o nieprzestrzeganiu. To działa.
        • przypadek Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 27.04.06, 20:28
          Właściwie to powinny być wydzielane miejsca dla palących, tak nawiasem mówiąc.
          • dzieciatko_o_dyrektora Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 27.04.06, 20:44
            najlepiej co drugie krzeslo .
      • jolasveinar Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 27.04.06, 20:48
        Ja również uważam się za liberała, ale sytuacja, w której większość dyktuje mniejszości jest taka sama ta odwrotna. Zwyczajnie prawo większości palącej (choć mam nadzieję, że to jednak mniejszość) do palenia koliduje z moim prawem do niewdychania dymu.A porówywanie palenia do innych nałogów (inne wypowiedzi) moim zdaniem są nietrafione. Ten, jak żaden inny nie ogranicza się tylo do osoby uzależnionej (bądź zwyczjnie lubiącej czasem zapalić), jako osoba postronna nie mam ochoty brać w tym udziału. Znowu sprawdza się zasada, że granicą mjej wolności jest wolność innego człowieka. A ciekawi mnie co oznaczają inne rynkowe metody.
        • miron73 Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 27.04.06, 21:13
          To, że możesz wybierać lokale gdzie jest zakaz palenia. I to będzie prawdziwa
          sonda. Bo okaże się ilu ludziom NAPRAWDĘ przeszkadza dym.

          Nie chadzam do knajp dla gejów, ale jestem lata świetlne od nakazu ich
          likwidacji. W końcu to także mniejszość (co prawda to nie nałóg i nie szkodzi
          się tam hetero, ale chodziło mi o uwypuklenie dyktatu).
          • stachenka Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 28.04.06, 02:54
            Błędnie zakładasz, że wszyscy ludzie chodzą do "lokali".
    • ba-ja Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 27.04.06, 20:29
      Ja rowniez jestem przekonana, ze sondaz jest sfalszowany. Moze uwierzylabym w
      50%, ale 80 to zenujacy wynik. Niby chcemy byc swiatowi a metody Lukaszenki.
    • zewszad_i_znikad Jestem za zakazem 27.04.06, 20:30
      Jestem uczulona na papierosy. Dlaczego mam nie móc bez narażania się na
      całodniowe dolegliwości posiedzieć na obiadku w restauracji czy na koncercie
      rockowym w klubie? Dlaczego w ogóle palacze mają być faworyzowani? Palacz
      kilkadziesiąt minut bez dymka wytrzyma, niepalący musi sie męczyć albo wręcz
      chorować, jeżeli przy nim palą. Co z tego, że to miejsce prywatne? Czy
      niepalący są obywatelami drugiej kategorii?
      • dzieciatko_o_dyrektora Re: Jestem za zakazem 27.04.06, 20:40
        knajpy splajtuja , autobuasami beda jezdzic emerytki i przedszkolaki , a do
        budzetu wplynie ....gowno . Wzrosna podatki , bezrobocie i wszyscy z nerwow
        zaczna palic .
      • miron73 Re: Jestem za zakazem 27.04.06, 20:44
        Zawsze możesz NIE PÓJŚĆ do takiej restauracji gdzie palą i wybrać taką gdzie
        obowiązuje zakaz palenia. Najskuteczniejsze jest głosowanie portfelem.
        • zewszad_i_znikad Re: Jestem za zakazem 27.04.06, 22:30
          A co, jeżeli akurat w restauracji faworyzującej palaczy serwują coś, co mi
          smakuje? Jestem wybredna, do restauracji chodzę, jeżeli już muszę zjeść poza
          domem, żeby wypróbować jakieś danie. W celach towarzyskich nie, bo nie mam z
          kim.
          I jeszcze kwestia koncertów, bo o tym nikt nawet nie pomyśli - co za cholerne
          założenia, że wsród miłośników rocka nie może być antymiłośników palenia?!
          • miron73 Re: Jestem za zakazem 27.04.06, 23:09
            Proste - rezygnujesz z tej restauracji i szukasz innej.

            Kwestia koncertów - a któż Ci broni założyć firmę ORGANIZUJĄCĄ koncerty na
            których nie wolno palić? Skoro 80% ludzi jest za delegalizacją palenia w
            miejscach publicznych to wróżę Ci świetlaną przyszłość.

            Równie dobrze mogłabyś spytać dlaczego wpuszczają na koncerty długowłosych,
            brudnych i śmierdzących (nie to, abym uważał, że to stereotypowy obraz
            rock-and-rollowca) a wśród miłośników mogą być antymiłośnicy długowłosych,
            brudnych i śmierdzących.
            • funia81 Re: Jestem za zakazem 28.04.06, 00:50
              miron73, wylewasz tony komputerowego atramentu, a ja nadal czekam na odpowiedz:
              sensowna knajpa w W-wie, w ktorej jest CALKOWITY zakaz palenia. Gdzie ja znajde?
              • dx7 Re: Jestem za zakazem 28.04.06, 07:47
                Ludzie czy wy naprawde jestescie tacy ograniczeni, ze nie potraficie paru slow
                wpisac w wyszukiwarke??? Pierwsza z brzegu: www.sadhucafe.pl/
              • miron73 Re: Jestem za zakazem 28.04.06, 12:31
                O! To już nie w Polsce a Warszawie. Pewnie jak podam w Warszawie to się dowiem
                że nie w Warszawie a na Ursynowie. Jeśli pewnie bym znalazł na Ursynowie to
                dowiedziałbym się, że chodziło o ulicę (powiedzmy) Amundsena. Gdybym i tam
                znalazł jakąś restaurację dla niepalących (bez obaw - nie ma) to pewnie bym się
                dowiedział, że "sorry nie wiedziałam".

                Równie dobrze mógłbym powiedzieć, że w Polsce nie ma knajp dla gejów, bo nie
                wiem gdzie jakakolwiek się znajduje. No ale to może dlatego, że nie szukałem.
      • gacekemdk Re: Jestem za zakazem 27.04.06, 20:52
        zewszad_i_znikad napisała:
        > Jestem uczulona na papierosy. Dlaczego mam nie móc bez narażania się na
        > całodniowe dolegliwości posiedzieć na obiadku w restauracji czy na koncercie
        > rockowym w klubie? Dlaczego w ogóle palacze mają być faworyzowani? Palacz
        > kilkadziesiąt minut bez dymka wytrzyma, niepalący musi sie męczyć albo wręcz
        > chorować, jeżeli przy nim palą. Co z tego, że to miejsce prywatne? Czy
        > niepalący są obywatelami drugiej kategorii?
        Jeśli jeteś uczulona to się lecz, albo chadzaj w miejsca gdzie nie wolno palić.
        Znam sporo takich knajp i tam nie bywam. Ja za to jestem uczulony na mocne
        perfumy którymi niektóre panie się wręcz polewają, ale nie przyszło by mi do
        głowy protestować. W takich sytuacjach się staram maksymalnie otdalić.
        • stachenka Re: Jestem za zakazem 28.04.06, 02:59
          "Otdalić", a po jakiemu to?

          Nie każde uczulenie można leczyć.
          Może wskaż zewsząd_i_znikąd ulice na których nie wolno palić. Jestem przekonana,
          że wtedy z chęcią poprze Twój pomysł, aby tylko po takich ulicach chodzić.
    • r.maszkowski palenie w przejściu 27.04.06, 20:38
      Inny zdumiewający zwyczaj to lokalizowanie palarni przy wejściach do budynków,
      tak żeby każdy wchodzący i wychodzący musiał się krztusić dymem.
    • palacz.zwlok Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 27.04.06, 20:39
      Jeszcze jedno,
      podobnopodobno, była taka Jedna, co jak ukłuła się w paluszek, to zasnęła na
      100 lat!
      Zakazać produkcji wrzecion!
      hyhy
      • dzieciatko_o_dyrektora Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 27.04.06, 20:41
        a jeszcze produkuja ? Ktos polknal prezerwatywe pelno kokainy i sie udlawil -
        zakazac lykania prezerwatyw .
    • tiamak zakaz tak ALEE... (jestem palaczem) 27.04.06, 20:53
      jestem nalogowym palaczem i czesciowo popieram wprowadzenie takiego zakazu ALE
      ... jesli nie mam nic przeciwko zakazowi palenia na przystankach, przejsciach,
      urzedach, dworcach (poza wyznaczonymi miejscami) to jestem calkowicie PRZECIWNY
      zakazowi palenia w obiektach prywatnych typu restauracje, roznego rodzaju pubu,
      dyskoteki itp - w przypadku takich lokali to WLASCICIEL POWINIEN DECYDOWAC czy
      zakazuje palenia, czy zezwala na palenie, czy tez zezwala ale tylko w
      wyznaczonych miejscach. narzucanie wlascicielowi zakazu to gwalcenie jego prawda
      do dysponowania swoja wlasnoscia.
      wszak prywatny lokal nie jest miejscem z ktorego wszyscy musimy korzystac, jak
      sie komus obowiazujace zasady nie podobaja to moze pojsc gdzie indziej i nie ma
      sensu regulowac zachowania w takich miejscach za pomoca jakichs zakazow :)

      • konikoni Re: zakaz tak ALEE... (jestem palaczem) 27.04.06, 21:06
        A niektorzy lubia sobie wypic, stworzmy w kazdym miejscu publicznym dla
        pijacych, przeciez maja wolnosc wyboru. Ich widok nikogo nie powinien draznic
        • miron73 Re: zakaz tak ALEE... (jestem palaczem) 27.04.06, 21:15
          No a nie którzy nie znoszą widoku pijanych, zdelegalizujmy alkohol. Kurcze też
          potrafę pojechać do absurdu.
      • czarny351 Re: zakaz tak ALEE... (jestem palaczem) 27.04.06, 21:15
        Nie rozumiem wogóle tego krzyku o paleniu papierosów,to jest jakas paranoja.Nikt
        jakoś tak skutecznie nie zwalcza narkotyków czy alkoholu,który szczególnie w
        iekszych dawkach jest przyczyna wielu ludzkich tragedii od wypadków drogowych
        począwszy po awantury rodzinne i zabójstwa.Fakt,że w wielu krajach takie zakazy
        istnieja,ale prawda jest i to,że obecnie stało sie modne na świecie palenie
        cygar.i jeśli ktoś myśli,że tam są surowo przestrzegane te zakazy to sie myli.
        może działa to na maluczkich,ale nie na tych,którzy posiadaja władzę i
        pieniądze. Tak mimo tewgo,że jestem palaczem moge zgodzić się na ograniczenia w
        jegon paleniu na przystankach komunikacji miejskiej,ale stanowczo nie zgadzam
        się na zakaz palenia w barach,restauracjach itp.To tak,jakby zakazać palenia w
        domu przeciez to miejsca prywatne i tylko w`łasciciel lokalu powinien decydować
        czy bedą tam strefy dlapalących czy też nie. Nikt nikogo nie zmusza do
        przebywania w lokalu,gdzie dozwolone jest palenia.Wiele lat temu bedąc na
        delegacji służbowej w Inowrocławiu,a było to w 1978r. na deptaku w centrum
        miasta znajdowały sie 2 lokale,gdzie podawano alkohol,z tym,że w jednym był
        całkowity zakaz palenia tytoniu. Efekt zakazu był taki,że tam,gdzie mozna było
        palić był tłok,a w lokalu z zakazem przebywały jedynie 3 osoby,a obsługa nie
        miała co robić.
      • sajuz33 Re: zakaz tak ALEE... (jestem palaczem) 27.04.06, 21:43
        nie do konca jestes włascicielem swojej wlasnosci. spróbuj np. wybudowac dom na
        swojej ziemi bez zezwolenia. albo wstaw komin bez zgody kominiarza. albo w
        swojej restauracji podawaj trujace grzybki na obiad. Przeciez zawsze mozesz
        powiedziec,ze to twoja wlasnoc.

        chodzi o to, ze zakazuje sie tam, gdzie moze to szkodzic innym.


        WLASCICIEL POWINIEN DECYDOWAC czy
        > zakazuje palenia, czy zezwala na palenie, czy tez zezwala ale tylko w
        > wyznaczonych miejscach. narzucanie wlascicielowi zakazu to gwalcenie jego
        prawd
        > a
        > do dysponowania swoja wlasnoscia.
        > wszak prywatny lokal nie jest miejscem z ktorego wszyscy musimy korzystac, jak
        > sie komus obowiazujace zasady nie podobaja to moze pojsc gdzie indziej i nie
        ma
        > sensu regulowac zachowania w takich miejscach za pomoca jakichs zakazow :)
        • miron73 Re: zakaz tak ALEE... (jestem palaczem) 27.04.06, 22:02
          No - pierwsze dwa przykłady to akurat na to, że "państwo" w...czepia się gdzie
          nie powinno. Jeśli jestem na tyle GŁUPI, żeby sobie postawić komin i nie dać go
          sprawdzić komuś kto się na tym zna, to POWINIENEM za to zapłacić - jeśli trzeba
          to nawet najwyższą cenę.

          Trzeci przykład to też lekka abstrakcja. Nikt kto prowadzi restaurację (i z
          tego żyje) nie poda świadomie trujących grzybów klientowi. Z jednej prostej
          przyczyny - bo w takim układzie ten klient na pewno już nie przyjdzie. Co
          innego gdy grzybki są tylko lekko trujące (zabiją klienta w ciągu najbliższych
          20 lat) i klient ich sobie zażyczy. Wtedy to chyba nie ma restauratora, który
          by mu odmówił. I tak samo jest z palącymi... Gdyby papierosy zabijały w ciągu
          15 minut od zakończenia palenia to przypuszczam, że w żadnej knajpie nie wolno
          byłoby palić i to bez żadnych dodatkowych przepisów. Ale dobrze... załóżmy, że
          właściciel pragnie zbankrutować i wybija wszystkich klientów którzy zamówiają
          grzybki. Nie ma przepisu zabraniającego mu tego - prawda? Może podawać grzybki.
          Może także serwować jedzenie tłuste, niezdrowe i ciężkostrawne. Chociaż takie
          tłumy ludzi umierają na serce... I jakoś nikogo to nie rusza. Czyżby dlatego,
          że leczenie raka jest kosztowniejsze niż ratowanie zawałowców?

          Sorki, ale "dobro ogółu" to frazes wykorzystywany przez różnych cwaniaków (w
          tym wypadku ubezpieczających /konkretnie w Polsce to NFZ/) dla załatwiania
          swoich interesów.

          Kurcze - jestem przekonany, że gdyby koszty odczulania były pokrywane przez NFZ
          to już byśmy mieli zakaz hodowli truskawek, a trawy by płąnęły od wiosny po
          jesień.
        • tiamak Re: zakaz tak ALEE... (jestem palaczem) 28.04.06, 06:55
          > chodzi o to, ze zakazuje sie tam, gdzie moze to szkodzic innym.

          no wlasnie - ale jest roznica miedzy kominem ktory moze zawalic sie na posesje
          obok a lokalem gdzie kazdy przychodzi z wlasnej nieprzymuszonej woli
          wystarczy drobna wywieszka na drzwiach "lokal dla palacych" i wszystko - kto tak
          bardzo boi sie o swoje zdrowie niech idzie gdzie indziej.
      • tomek854 Re: zakaz tak ALEE... (jestem palaczem) 27.04.06, 23:57
        > zakazowi palenia w obiektach prywatnych typu restauracje, roznego rodzaju pubu,
        > dyskoteki itp - w przypadku takich lokali to WLASCICIEL POWINIEN DECYDOWAC czy
        > zakazuje palenia, czy zezwala na palenie, czy tez zezwala ale tylko w
        > wyznaczonych miejscach. narzucanie wlascicielowi zakazu to gwalcenie jego prawd
        > a
        > do dysponowania swoja wlasnoscia.

        Taaa.

        Ale spróbowałbyś założyć firmę i zatrudniać tylko niepalących - zaraz by był szum jaka to wielka dyskryminacja palaczy sie dzieje...
    • totalizator Re: Jeden czynny wulkan emituje wiecej dymu i 27.04.06, 21:12
      Jeden czynny wulkan emituje wiecej dymu i srodkow toksycznych w tym trucizn niz
      wszyscy palacze swiata razem wzieci. Wulkanow jest tysiace. Jestem przeciwko
      dyskryminacji palaczy. Dla scislosci podam, jestem niepalacy.
      • mniklas5 Re: sam palilem 27.04.06, 21:40
        okolo 10 dziennie i nie pale od pieciu lat. Zastanwaiam sie nad swoja glupota ,
        teraz dym czuje na odleglosc i uciekam gdzie pieprz rosnie, w USA ludzie z
        samolotu po odebraniu bagazu wybiegaja na ulice na papieroska , jest ich bardzo
        malo, natomist sa wydzielone zamkniete i oszklone ( moze celowo)miejsca dla
        palaczy w budynkach, i ci ludzie naprawde wygladaj glupio , jak w klatce. Na
        szczescie tu nie wolno palic juz prawie wszedzie, na plazach , na nartach
        etc.Byl przypadek ze szef firmy pozwalnial wszystkich swoich pracownikow palaczy
        , nawet jak palili w domu, tu mysle ze przegial.Palenie nie jest w modzie
        • mobbick Re: sam palilem 28.04.06, 13:06
          > Palenie nie jest w modzie
          Ot, kurna, argument.

          Jak mus przyswiecał 80% sondowanych. W "M jak miłość" pewnie byli za zakazem.

          Jak, kurna, barany na rzeź.
      • piternet Re: Jeden czynny wulkan emituje wiecej dymu i 27.04.06, 21:44
        totalizator napisał:

        > Jeden czynny wulkan emituje wiecej dymu i srodkow toksycznych w tym trucizn niz
        > wszyscy palacze swiata razem wzieci. Wulkanow jest tysiace. Jestem przeciwko
        > dyskryminacji palaczy. Dla scislosci podam, jestem niepalacy.

        Taaaa...tylko, że nikt nie pije piwa z wulkanem w knajpie, nikt nie czeka na
        autobus z wulkanem wybuchającym prosto w twarz i również do innych miejsc
        publicznych wulkany wstępu nie mają.

        Jestem za tym, żeby palacze mieli na tyle kultury, by nie dmuchali w nos
        niepalącym...ale cóż...czasem trzeba do tego ustawy...
      • kinio101 Re: Jeden czynny wulkan emituje wiecej dymu i 27.04.06, 22:14
        Dobrym pomysłem byłoby umieszczenie wszystkich nikotynistów w pobliżu wuklanu,
        najlepiej przy samym kraterze. Tam mogliby do woli dawac sobie w płuco. I tylko
        tam. Naprawdę, nic nie miałbym przeciwko temu.
      • bagnos Re: Jeden czynny wulkan emituje wiecej dymu i 28.04.06, 01:41
        No właśnie. W takim razie ja nieżyczę sobie, zeby samochody jeździły w miejscach publicznych. Absurd? Owszem. Nierozumiem jednak tego całego zamieszania. Znaleźli sobie kozła ofiarnego w postaci fajek. Śmierdzi to hipokryzją, niby tak dbają o nasze zdrowie a jednak kase z tego mają nie małą. Specjalnie się tym nemartwię, bo wiem jak takie "zakazy" są respektowane w Hiszpanii i Włoszech. Wszyscy w knajpach jarają, a jak idzie policja to po prostu gaszą i po sprawie. Jak udowodnić kto palił?
      • druid1 Ile wulkanow jest na przystankach? 28.04.06, 02:32
        totalizator napisał:

        > Jeden czynny wulkan emituje wiecej dymu i srodkow toksycznych w tym trucizn niz
        > wszyscy palacze swiata razem wzieci. Wulkanow jest tysiace. Jestem przeciwko
        > dyskryminacji palaczy. Dla scislosci podam, jestem niepalacy.

        Czy wulkany pala w miejscach publicznych? :-)

        Jestem za tym by wszystkie uzywki byly legalne, ale w domu - kazdy ma prawo do
        tego by sie truc, ale kazdy ma tez prawo do tego by nie byc trutym.
    • puuchatek Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 27.04.06, 21:55
      POPIERAM!!!! Może wreszcie przestaną mi barnarzyńcy dsmuchać śmierdzącym dymem w nos na przystankach autobusowych czy na korytarzu w pociągu...
      • miron73 Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 27.04.06, 22:03
        Kehem... Palenie na korytarzu w pociągu JUŻ jest niedozwolone - oceń zatem
        jeszcze raz skuteczność tego rodzaju zakazów.
    • fagay Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 27.04.06, 22:05
      Ten narod mial zawsze ciagaty zamordystyczne i faszystowskie, wiec sie nie
      zdziwilem.
      • karbat Re: Prawie 80 proc. Polaków jest za zakazem palen 27.04.06, 22:12
        bo nie wiedza ,ze za to zaplaca
        inne podatki wzrosna i nic wiecej sie nie stanie
    • obraza.uczuc.religijnych Bzdury o paleniu doprowadzają do sytuacji 27.04.06, 22:12
      mnożenia bezsensownych zakazów. Fajnie będzie je łamać jakby co.
      • kewah Re: Bzdury o paleniu doprowadzają do sytuacji 27.04.06, 22:15
        Jestem za - precz ze smrodzeniem.
        • obraza.uczuc.religijnych Ja jestem za zlikwidowaniem wszystkich samochodów 27.04.06, 22:48

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka