hannah55 02.05.06, 08:24 Tanie panstwo, - mamy przeciez... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pavle obiady dla 2000 dzieci przez 1 rok! 02.05.06, 08:42 ale papa potrzebuje superlimuzyny. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Brak Polski w Iraku - śmierć 100 tyś dzieci. 02.05.06, 09:57 Ale nie naszych tylko irackich więc co się przejmować, co? Najlepiej się wycofać i niech się rżną na własny rachunek... Oto ciemna strona "pacyfizmu" :(. PS. Liczba 100 tyś jest wzięta z tego samego źródła co i inne dotyczące Iraku czy kosztów pobytu polaków w nim - z sufitu. Odpowiedz Link Zgłoś
a_s_i_m_o Sankcje na Irak: śmierć 100 tyś dzieci 02.05.06, 10:01 Wojna w Iraku - śmierć kilkudziesięciu tysięcy cywili. Jaki zysk ma Polska? (oprócz miliardy złotych w plecy?) Odpowiedz Link Zgłoś
a_s_i_m_o Re: Sankcje na Irak: śmierć 100 tyś dzieci 02.05.06, 10:03 w przeciwieństwie do ciebie wojenny chojraku, ja mogę podać źródła: 5000 dzieci umiera miesięcznie z powodu sankcji news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/183499.stm ofiary cywilne napaści na Irak są oszacowane przez róźne niezaleźne od siebie źródła. Odpowiedz Link Zgłoś
a_s_i_m_o Re: Sankcje na Irak: śmierć 100 tyś dzieci 02.05.06, 10:08 A poza tym jeśli uważasz że mamy ratować biedę na świecie to może przekonasz USA żeby zamiast wydawać 500.000.000.000$ rocznie na zbrojenia, przeznaczyły to na likwidacje biedy. Spokojnie wystarczy - nawet ćwierć tej sumy. Tylko, że z likwidacji biedy się koledzy Busha nie nachapią. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Sankcje na Irak: śmierć 100 tyś dzieci 02.05.06, 10:15 Hehe - źródła podane przez ciebie są tak samo sufitowe jak moje tylko uświęcone "łańcuszkiem" cytowań. Pomoc biednym taką jak proponujesz raczej powoduje wzrost liczby biednych niż jej pomniejszenie. Brak silnej armmii zaś kończy się tak jak w '39 - też genialny pomysł. Ghandii proponował nam się poddać "panu Hitlerowi" i nie walczyć z nim. Niestety są sytuacje, które wymagają rozwiązań siłowych - Irakijczykom mozna tak było pomóc i pomoc tą uzyskali. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejbj chyba se jaja robisz 02.05.06, 13:51 czlowieku, ci irakijczycy tej pomocy nie chcieli!Tak jak i nie chcieli na sile demokracji. W tej chwili maja burdel na kolkach i dziesiatki tysiecy trupow. A z pomoca to to wszystko niewiele ma wspolnego. Powiedz np, czemu usa nie chce pomoc zniewolonym mieszkancom kuby? Tam taki dyktator? Ach, ropy nie ma? No tak, bez ropy nie ma pomocy (w postaci tysiecy trupow i zruinowanej gospodarki - patrz jugoslawia). Odpowiedz Link Zgłoś
erg_samowzbudnik Re: chyba se jaja robisz 05.05.06, 18:03 andrzejbj napisał: > czlowieku, ci irakijczycy tej pomocy nie chcieli!Tak jak i nie chcieli na sile > demokracji. W tej chwili maja burdel na kolkach i dziesiatki tysiecy trupow. A > z pomoca to to wszystko niewiele ma wspolnego. Powiedz np, czemu usa nie chce p > omoc zniewolonym mieszkancom kuby? Tam taki dyktator? Ach, ropy nie ma? No tak, > bez ropy nie ma pomocy (w postaci tysiecy trupow i zruinowanej gospodarki - pa > trz jugoslawia). Bo rżna sie miedzy sobą o władzę . Ten naród musi być krótko za pysk trzymany . Bush tego nie rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
s.t.garp Re: Sankcje na Irak: śmierć 100 tyś dzieci 02.05.06, 13:37 a_s_i_m_o napisał: > A poza tym jeśli uważasz że mamy ratować biedę na świecie to może przekonasz US > A > żeby zamiast wydawać 500.000.000.000$ rocznie na zbrojenia, przeznaczyły to na > likwidacje biedy. Spokojnie wystarczy - nawet ćwierć tej sumy. > > Tylko, że z likwidacji biedy się koledzy Busha nie nachapią. Ekscytujesz się wydatkami na zbrojenia, czyli obronność kraju - coś co jest zapisane w konstytucji - państwo ma obowiązek bronić swoich obywateli. A ile Unia wydaje na dotowanie krów, buraków itp.? Co swoją drogą stanowi nieuczciwą konkurencje w stosunku do producentów żywności w krajach biedniejszych. Odpowiedz Link Zgłoś
keradk coz za madrosc 02.05.06, 10:39 a podaj informacje ile dzieci umarło przez saddama, ile umarło przez komunizm, ile umarło przez pieprzonych watażków w republikach bananowych? A swoje miliardy uSA wydaje na to zeby oni sie wzajemnie nie powyzynali, a robia to nawet pomimo tego. A ile dzieci umiera w afryce dzieki waszej kochanej lewicowej w 100% unii europejskiej? gdyby nie ich ochrona cholernych bauerow, swiat inaczej by wygladal Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Sankcje na Irak: śmierć 100 tyś dzieci 02.05.06, 10:10 Brak wojny w Iraku - śmierć setek tysięcy cywili, likwidacja całych narodów zamieszkujących Irak. Ratunek przed tym dzięki lotom samolotów USA nad "niepodległym" krajem - jednak nie tak skuteczny jak obalenie reżimu. Sankcje na Irak? Skutki takie same jak sankcji na Polskę czy Kubę. Jeśli dzięki sankcjom mało pieniędzy i nie wiadomo na co wydać, to władza zawsze wybiera wojsko nie dzieci - winni są oczywiście ci co nałożyli sankcje, a nie rząd, który wybiera armię? Zysk Polski - wdzięczność uratowanych Szyitów, Kurdów i tych wśród Sunnitów których reżim Saddama prześladował. No i z pomocy potrzebującemu nigdy nie liczy się zysków. Tak robią tylko ludzie dla, których bezinteresownośc jest czymś niezrozumiałym - współczuję.... Odpowiedz Link Zgłoś
a_s_i_m_o Re: Sankcje na Irak: śmierć 100 tyś dzieci 02.05.06, 10:13 Oczywiście że winni są nakładający sankcję! Trzeba mieć wyobraźni trochę! Jeśli naprawdę wierzysz w bezinteresowność tej wojny to nie będę z Tobą dalej dyskutował - współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
a_s_i_m_o Re: Sankcje na Irak: śmierć 100 tyś dzieci 02.05.06, 10:14 współczuję naiwności oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Sankcje na Irak: śmierć 100 tyś dzieci 02.05.06, 10:18 Widzisz taka jest róznica pomiędzy cynikiem, a człowiekiem wierzącym w bezinteresowność. Współczuję twoim bliskim i tym wszystkim, którzy coś chcą robić, a ty nazywasz ich "naiwnymi". Odpowiedz Link Zgłoś
a_s_i_m_o Re: Sankcje na Irak: śmierć 100 tyś dzieci 02.05.06, 10:23 Dopóki nie zaczniesz myśleć liczbami rozmowa nie ma sensu. Argumenty, że Hitler, że odwaga. To jest demagogiczny bełkot. Gdyby USA przeznaczyło jedną dziesiątą swojego budżetu wojskowego, to nadal wydawałoby na wojsko więcej niż reszta świata łącznie, a przy okazji pomogła by nie tylko Irakijczykom, ale pewnie setkom milionów ludzi - ale oczywiście pomoc = większa bieda. I to jest argument "wierzącego" Odpowiedz Link Zgłoś
a_s_i_m_o Re: Sankcje na Irak: śmierć 100 tyś dzieci 02.05.06, 10:26 Jak chcą zrobić za moje pieniądze to muszą mnie o zgodę zapytać. Jeśli chcą za moje pieniądze dokarmiać dzieci to o.k. jeśli kupić sobie pistolet i bawić się w oczyszczanie ulic z "freedom hating evildoers" to nie. Pisze teraz o polskim udziale w wojnie oczywiście... Odpowiedz Link Zgłoś
keradk och asimo.... 02.05.06, 10:47 a ty biedaku myslisz ze usa nic nie wydaja na walke z biedą? sprawdz moze statystyki pod tym kątem. WYDAJA WIECEJ NIZ JAKIKOLWIEK KRAJ NA SWIECIE! Jak myslisz jaka czesc budzetu WHO pochodzi z USA? Gdzie ma siedzibe Amnesty Int? Skąd pochodzi nawet idiotyczny greenpeace? Gdzie wogole maja siedzibe organizacje pomagajace ludziom? o dziwo w usa....ale tego lewaki nie widza, dla nich usa to diabel wcielony, jako dla rydzyka. Dlatego asimo to ty zacznij myslec liczbami. masz bardzo wąskie horyzonty myslowe - nie widzisz ze usa to nie jest monolit i takie potepianie nie ma sensu. nawet potepianie samego rzadu nie ma sensu - rzad usa tez duzo zrobil zeby likwidowac biede - pogadaj z meksykanami i generelnie z ameryka pd - gdyby nie usa to dawno szlak by ich trafil. Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: och asimo.... 02.05.06, 11:09 sprawdzilem wlasnie budzety tych organizacji - USA daje 23% budzetu WHO - to wiecej niz cala UE...jedynie japonia w miare im dorownuje - 19%, ech, lewaki są mocne tylko w pyskowaniu - jak przychodzi do kasy to nagle ich nie ma - najlepiej jak oni pokrzycza i zbiora laurki a potem niedobre usa zaplaci... rzygac mi sie chce i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
s.t.garp Re: Sankcje na Irak: śmierć 100 tyś dzieci 05.05.06, 19:35 a_s_i_m_o napisał: > Jak chcą zrobić za moje pieniądze to muszą mnie o zgodę zapytać. > > Jeśli chcą za moje pieniądze dokarmiać dzieci to o.k. > jeśli kupić sobie pistolet i bawić się w oczyszczanie ulic z "freedom hating > evildoers" to nie. > > Pisze teraz o polskim udziale w wojnie oczywiście... Zapytali Cię. Ciebie i resztę upoważnionych do głosowania (jeśli się zaliczasz do tej grupy). To się nazywa "demokracja". Odpowiedz Link Zgłoś
bromba2 Lody dla wszystkich głupców z tych postów na zawsz 02.05.06, 12:13 Przecież każde państwo musi mieć takie samochody. Boję się wyjśc na ulicę, jeśli dokoła mnie tylu głupców.... Odpowiedz Link Zgłoś
kardynal_pacelli1 Re: Opancerzenie limuzyny przed miloscia wiernych 02.05.06, 10:28 Opancerzenie limuzyny przed miloscia wiernych Hi hi.Naprawde cudny komentarz. Odpowiedz Link Zgłoś
gbialek Re: "Dziennik": Droga limuzyna władzy 02.05.06, 08:36 Pewnie NIK wytknął z 1000 błędów... Najlepiej jednak czacząć od pozycji 976 - zakup limuzyny. Każdy z nas gdy był mały przecież chciał mieć taki samochod. Czyżby niektóre sosoby w iV RP nie dorosły ;D Odpowiedz Link Zgłoś
inczpes Prezydent USA lub ważniak z UE 02.05.06, 08:38 A jak przyjedzie prezydent USA lub jakiś ważniak z UE, to będzie w dobie terrorystów jeździł po Polsce rozlatującym się gruchotem i bez pancernych zabezpieczeń? Odpowiedz Link Zgłoś
sai_mon Re: Prezydent USA lub ważniak z UE 02.05.06, 08:52 Buszyński zawsze jeździ stoim Lincolnem i innej możliwości nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
aplusd Re: "Dziennik": Droga limuzyna władzy 02.05.06, 08:46 po raz kolejny BORowiki leczą na koszt podatników kompleks małęgo penisa przy okazji wizyty papieża żeby zarobić na tą furę będą musieli pewnie wywalić kilkunastu urzędników bo program tanie państwo będzie miał debet Odpowiedz Link Zgłoś
sai_mon Re: "Dziennik": Droga limuzyna władzy 02.05.06, 08:51 [...] Po pielgrzymce nowa limuzyna ma służyć polskim VIP-om, w tym prezydentowi i premierowi. Czy kupno samochodu za ponad 1 mln 812 tys. zł jest konieczne? - stawia pytanie "Dziennik". "Kontrola NIK w BOR wytknęła, że nie mamy samochodu o najwyższych parametrach bezpieczeństwa. Jedno takie auto w naszej flocie musimy mieć" - [...] Kurna, nie dawajcie jeździć tym autkiem Szczytującym Niziołkom ((c) by Manuela Gretkowska) ani WC-premierowi... Jak ktoś będzie chciał uszczęśliwić Naród, to przynajmniej będzie miał większe szanse, np. taki Jurek Kiler z jego wiernym kałachem albo karabinkiem snajperskim Steier... Odpowiedz Link Zgłoś
sai_mon Re: "Dziennik": Droga limuzyna władzy 02.05.06, 10:56 No, czy coś tam... Ale wiadomo o co chodzi... Gratuluję sygnaturki, a właściwie jej obrazkowej zawartości. To z lalą to jakiś montaż jest? Odpowiedz Link Zgłoś
erg_samowzbudnik Re: "Dziennik": Droga limuzyna władzy 05.05.06, 18:16 Czy kupno samochodu za ponad 1 mln 812 tys. zł jest konieczne? - stawia pytanie "Dziennik". "Kontrola NIK w BOR wytknęła, że nie mamy samochodu o najwyższych parametrach bezpieczeństwa. Jedno takie auto w naszej flocie musimy mieć" - [...] Nie mamy też bomby atomowej, Rakiet miedzykontynentalnych ,i innych cudów tego świata. Dlaczego zaczynać od zabawek dla Vip-ów? Odpowiedz Link Zgłoś
erg_samowzbudnik Re: "Dziennik": Droga limuzyna władzy 05.05.06, 18:18 Po pielgrzymce nowa limuzyna ma służyć polskim VIP-om, w tym prezydentowi i premierowi. Ojciec Rydzyk będzie mógł Maybacha sprzedać . Wypożyczlnie ma jak w banku. Odpowiedz Link Zgłoś
uniaeuropejska1 Re: "Dziennik": Droga limuzyna władzy 05.05.06, 17:19 Czyżby strach przed moherowym Ali Agczą? No jak moher potrafi nazwać Gocłowskiego "zdrajcą i watykańskim donosicielem" to niewykluczone są ekscesy wobec Benedykta. Odpowiedz Link Zgłoś
imprezagt Przypominam o bezczelności SLD. 02.05.06, 08:55 Obecny zakup to pojedynczy gest. Przypominam co działo się podczas poprzedniej pielgrzymki. Hieny z SLD zdecydowały że POŁOWA!! budżetu pielgrzmki została wydana na nowe bmki dla BORu. Odpowiedz Link Zgłoś
a_s_i_m_o Re: Przypominam o bezczelności SLD. 02.05.06, 09:06 A teraz połowa budżetu poszła na jedną beemkę... Odpowiedz Link Zgłoś
imprezagt Matematyką się nie popisałeś/aś... 02.05.06, 09:27 Budżet pielrzymki to 25-28 mln. Więc nie wiem jak ci z tego wychodzi połowa... Odpowiedz Link Zgłoś
zapytaniaznak Re: Matematyką się nie popisałeś/aś... 02.05.06, 13:21 imprezagt napisał: > Budżet pielrzymki to 25-28 mln. Więc nie wiem jak ci z tego wychodzi połowa... To ty się nie popisałeś rozumieniem tekstu. Facet napisał o POPRZEDNICH pielgrzymkach, za czasów rządów SLD. Wtedy (według autora - ja nie wiem) połowa kasy poszła na samochodY. Liczba mnoga. Teraz jarzysz ? Odpowiedz Link Zgłoś
hera9 czyzby nasz ukochany prezydent bał sie,ze go 02.05.06, 09:00 ktos odstrzeli? Odpowiedz Link Zgłoś
rogerja Masz racje! Sezon na kaczki trwa!!! 02.05.06, 13:48 hera9 napisała: > ktos odstrzeli? Odpowiedz Link Zgłoś
polski_murzyn Człowiek strzela ,a Pan Bóg kulę nosi ,więc o co 02.05.06, 09:12 ta cała afera i zabezpieczenia za nasze pieniądze ? Nasz rząd i papież wyżej srają niż dupe mają . Odpowiedz Link Zgłoś
mobileinmobili Zalosny szpan 02.05.06, 09:12 na jedna wizyte Papieza, potem dla szpanu na polskich polamanych drogach. Zeby udostepinic auzo na jakies wazne potrzeby mozna je poprostu WYPOZYCZYC na zasadach leasingu, a wten sposob zaoszczedzic 2 mln zlotych. Myslice wy rzadowe gupki. Odpowiedz Link Zgłoś
malpa-z-paryza jeszcze raz tanie panstwo 02.05.06, 09:26 a kiedy byl JPII, to jakim jezdzil autem? Odpowiedz Link Zgłoś
mobileinmobili Watykan ma swoje bryki 02.05.06, 09:40 i nie potrzebuje, szpanu polskiego. Tylko przyokazji wizyty juz co niektorzy chca zrobic kokosowe interesy, w koncu to pierwsza i ostatnia wizyta Papieza w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
sacerdos Uwaga PROROK 02.05.06, 10:18 Uwaga Prorok na forum - przewidział, ze bedzie to ostatnia wizyta papieża w naszym kraju... Może przepowiesz jeszcze kiedy będzie koniec świata Odpowiedz Link Zgłoś
mobileinmobili jest na swiecie tyle pieknych krajow 02.05.06, 10:46 dlaczego mialby sietulac po tym ciemnogrodzie, gdzie nie jednej rownej drogi? Era Polski jako kraju papieskiego i wiecznych pielgrzymek z Watykanu sie skonczyla, tak samo jak uprzywilejowana rola Polski. To pierwsza i ostatnia wizyta papieska. I tak zrobil duzy wyjatek. Odpowiedz Link Zgłoś
berserk75 Re: "Dziennik": Droga limuzyna władzy 02.05.06, 09:31 czytając komentarze tutaj zamieszczone przestaję się dziwić temu, że wybory wygrywają u nas populiści wszelkiej maści. wystarczy, że powiedzą o solidarnym państwie i przesiadce do np. polonezów a tłuszcza klaszcze radośnie, że władza oszczędza. do tego niech ograniczą sobie diety o tysiąc złotych i mamy już mega 'oszczędności'. nie dajmy się zwariować Odpowiedz Link Zgłoś
japin Kacze kupry są cenne, a umysły malutkie. 02.05.06, 09:50 Dobrze, że niektórym można zamydlić oczy , uzasadniając zakup wizytą papieża. Widać w małych kaczych umysłach jest dużo strachu. A według danych ok. 200 tys. polskich dzieci głoduje a 2 mln Polaków nie dojada. Tania Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
ryssio Może i powinniśmy, ale czemu akurat dla papieża? 02.05.06, 09:56 Życie szefów innych państw mniej cenne? A druga sprawa - na marginesie. Prezydent USA jeździ Cadillakiem. Jak porównać ceny katalogowe marki Cadillac i np. BMW czy Mercedesa, to widać, że te pierwsze są jednak tańsze. Może pancerny Cadillac kosztowałby jednak mniej? Przy tej wysokości cen różnica 10 czy 15% robi różnicę. Odpowiedz Link Zgłoś
rogerja Papie powinni kupic osiolka!!! 02.05.06, 13:49 ryssio napisał: > Życie szefów innych państw mniej cenne? A druga sprawa - na marginesie. > Prezydent USA jeździ Cadillakiem. Jak porównać ceny katalogowe marki Cadillac i > > np. BMW czy Mercedesa, to widać, że te pierwsze są jednak tańsze. Może pancerny > > Cadillac kosztowałby jednak mniej? Przy tej wysokości cen różnica 10 czy 15% > robi różnicę. Odpowiedz Link Zgłoś
sacerdos Mała przesada... 02.05.06, 09:59 Zgadzam się ze wszystkimi, wypisującymi ile obiadów dla biednych dzieci można zakupić zamiast owej limuzyny i mam nadzieję, że ci, którzy tak dokładnie przeliczyli owe kwoty i uzurpują sobie prawo do takowych przeliczeń codziennie oddają swoje dochody na biedne głodujące dzieci i wspierają instytucje charytatywne (w przeciwnym wypadku ów krzyk byłby czystym populizmem i obłudą). Jeśli natomiast mam się wypowiedzieć w sprawie limuzyny, to może zaprzestańmy pieniactwa ideologicznego i bezsenswoynych inwektyw, a zatrzymajmy się na merytorycznych argumentach. Czy to nie jest wstyd, gdy do naszego kraju przyjeżdża prezydent, premier czy jakikolwiek dyplomata zza granicy a jest wożony samochodem, który w jego kraju dawno został wycofany. Przepraszam bardzo, ale uważam że jest to całkiem normalne, iż rząd danego kraju ma auto reprezentacyjne, ma odpowiednie miejsca, gdzie może spotykać się i omawiać ważne dla kraju kwestię. No cóż - najwyraźniej dla niektórych problemem jest to, że pierwszym pasażerem będzie Benedykt XVI (lepiej by było gdyby to był np organizator parady równości lub I sekretarz). Owszem, ale dla krzyczących z tego powodu - to nie dla Papieża ów samochód jest kupowany... I można by tak dalej, chociaż wiem, że znajdą się pieniacze, stwierdzający, że skoro rzeczywistość jest inna niż oni chceliby ją widzieć - tym gorzej dla rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
ryssio Dziwne te Twoje argumenty. 02.05.06, 10:03 Jeżeli (dla przykładu) mieszkasz w M-4 i masz 3 tysiaki pensji, to na przyjazd bogatego wujka z Ameryki wydajesz np. dwie pensje na nowy dywan? Przecież to chore. Odpowiedz Link Zgłoś
sacerdos Dziwne te TWOJE argumenty. 02.05.06, 10:14 Przede wszystkim analogia wujka (jakby nie było - członka rodziny i kogoś kto przybywa w celach - nazwijmy to - towarzystko - wypocznkowych) i dyplomaty jest zupełnie bezpodstawna (rzekłbym nawet błędna). Z wujkiem nie omawiam ważnych dla całego kraju kwestii. Naprawdę śmieszą mnie argumenty dotyczące ceny. Przepraszam bardzo, ale jestem na etapie zmiany samochodu i wiem ile kosztuje "normalne" auto którym chcę jeździć. I teraz tak sobie myślę - ów bogaty wujek (żeby trzymać się twojego porównania, jednak teraz mam na myśli dyplomatę) przyjeżdża do mnie i jeździ "fiatem 126 p" i doskonale to rozumie, a jedzie do mojego kuzyna, który wcale nie jest bogatszy i widzi, że na przyjazdy wujków mają jedno autko, którego nie muszą się wstydzić. Jak myślisz - z kim się będzie lepiej dyskutować, kogo będzie częściej odwiedzał Odpowiedz Link Zgłoś
ryssio Zastaw się, a postaw się? 02.05.06, 10:20 Akurat ów dyplomata doskonale wie, jakie są możliwości finansowe kraju ,do którego jedzie. I myślenie, że mu się "zaimponuje" BMW w ilości 1 szt, jest myśleniem życzeniowym. To Odpowiedz Link Zgłoś
siwy43 Re: Dziwne te TWOJE argumenty. 02.05.06, 10:43 Czyli .... Igrzysk nam tu trzeba igrzysk panie :) a pospulstwo mordy w kubeł :) ciekawe i wiele mówiące podejście :) Odpowiedz Link Zgłoś
les1 Re: Mała przesada... 02.05.06, 10:08 Dobrze napisane. Nareszcie kupia cos porzadnego. Ale dlaczego tylko jedno? Odpowiedz Link Zgłoś
sacerdos Rozumiem, że masz poczucie humoru 02.05.06, 10:15 Nie wiem czy to było potwierdzenie moich argumentów czy towarzyszył temu sarkastyczny uśmiech. Może niech jedno wystarczy - oby apetyty nie zaczęły rosnąć. Wierzę jednak w roztropność naszych VIPów Odpowiedz Link Zgłoś
les1 Re: Rozumiem, że masz poczucie humoru 02.05.06, 10:24 Usmieszka nie dolaczylem, wiec raczej to pierwsze. :-) Powinni miec dwa takie auta. Nie bede sie rozpisywal, dlaczego, ale tak praktyka zycia wskazuje. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: Mała przesada... 02.05.06, 11:17 sacerdos napisał: > ale uważam że jest to całkiem normalne, iż rząd danego kraju ma auto > reprezentacyjne, w sam raz będzie pasowało do sztukowanych sznurowadeł prezydenta. Trzeba mieć klasę Odpowiedz Link Zgłoś
giuseppe53 na kaczki wystarczy srutówka - nie potrzeba pancer 02.05.06, 09:59 fausta! Odpowiedz Link Zgłoś
martapineska Re: "Dziennik": Droga limuzyna władzy 02.05.06, 10:03 oto najwieksze problemy naszej władzy!!! limuzyny, awantury,stołki... a gdzie miejsce dla Nas Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: "Dziennik": Droga limuzyna władzy 02.05.06, 10:09 gdyby kupili takich 10,to można by było mieć pretensje. Odpowiedz Link Zgłoś
pocomiwaszekonto Re: "Dziennik": Droga limuzyna władzy 02.05.06, 10:11 najsmieszniejsze jest to że przy okazji tego art. wyskakuje ta wk...ca reklama BMW którą trzeba wyłączyć Odpowiedz Link Zgłoś
a.m.p Re: tanie państwo 02.05.06, 10:30 nie martw się - zaoszczędzimy na niepełnosprawnych. ostatnia nagonka na organizacje prowadzące ośrodki dla niepełnosprawnych i majstrowanie przy PFRON nie są bez związku... Odpowiedz Link Zgłoś
jmmichalik Re: "Dziennik": Droga limuzyna władzy 02.05.06, 10:35 To jest tekst zamowienia ze strony BORu. Nie chce mi sie szukac, ale wydaje mi sie ze parametry "wielkosciowe" samochodu daja bardzo male mozliwosci wyboru roznych samochodow... "Dostawę jednego samochodu osobowego reprezentacyjnego opancerzonego fabrycznie nowego z roku produkcji nie wcześniejszego niż przed rokiem 2005, w klasie opancerzenia B6 / B7, pojemność skokowa silnika 5400 ÷ 6000 [cm3], maksymalna moc silnika 310 ÷ 370 [kW], skrzynia biegów automatyczna, dopuszczalna masa całkowita 3500 ÷ 3950 [kg], długość 5150 ÷ 5250 [mm], szerokość 2050 ÷ 2180 [mm], wysokość 1470 ÷ 1490 [mm], rozstaw osi 3120 ÷ 3170 [mm], prędkość maksymalna 180 ÷ 220 [km]. Pojazd ma być zaprojektowany i fabrycznie wykonany od podstaw jako samochód opancerzony." Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: "Dziennik": Droga limuzyna władzy 02.05.06, 11:12 Może to być dowolny samochód, pod warunkiem, że jest czarnym BMW z firmy Smorawiński i Spółka. Odpowiedz Link Zgłoś
gosc1978 Re: "Dziennik": Droga limuzyna władzy 02.05.06, 12:37 ta dlugosc (margines 10 cm) rozstaw osi (5cm) wysokosc (2 cm !!!) - przetarg serio wyglada na ustawke.... Odpowiedz Link Zgłoś
jmmichalik Re: "Dziennik": Droga limuzyna władzy 02.05.06, 12:52 nie...wcale ;) po prostu dobrze bedzie pasowal do garazu... Odpowiedz Link Zgłoś
adamx79 BRAWO!!! "Dziennik": Droga limuzyna władzy 02.05.06, 10:42 Nie słyszałem o ataku czy nawet próbie na naszego polityka-leniwca. Ale samochód się należy i to jak, za ten dobrobyt w kraju, za poszanowanie słowa innych, za Leppera w rządzie... Niech kupia ze dwa Ferrari i jeszcze coś...bo się należy i muszą mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
ponuractwo Re: BRAWO!!! "Dziennik": Droga limuzyna władzy 02.05.06, 10:53 Taaak! Koszt tej zabawki zatyka! Tym bardziej, że z naszych podatków. To nie pierwszyzna. Pamiętam Panią Prezes ZUS parę lat temu, co to za niezbędne uznała dla ZUS samochody super, z tapicerką ze skóry, bo przecież inne odparzają! Itp. bzdury klepała. A tu? no cóż, każdy powód jest dobry. To chyba strach przed dziadami, którym kazał bliźniak "spieprzać"? Nie, to kolejny "garnitur" Małych nie wzrostem, lecz rozumem, za to z wielkimi ambicjami Wodzów, Polityków. Jaśnie Panujących, Wrzechwładnych i Wszechmądrych konusów! No przecież jakieś berła i korony im przystoją, nie? Toż to współczesne, konusowe insygnia tej narkotycznej WAAAADZY! Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski21 Kupno limuzyny jest konieczne i nizbędne!!! 02.05.06, 10:48 Po pielgrzymce Benedykta XVI będzie słuzyc Lepperowi! Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: Kupno limuzyny jest konieczne i nizbędne!!! 02.05.06, 11:12 dokladnie - lepera powinni tym wozic (byle tylko siedzenia potem wycierali) bo za niedlugo ktos nie wytrzyma i ubije tą swinie...utuczona i uwędzona już jest jeszcze tylko ubic pozostaje Odpowiedz Link Zgłoś
bloody_rabbit Ludzie, myślcie trochę... 02.05.06, 10:49 No to kupili, czym się podniecać? Lepiej wydać milion złotych niż się wstydzić, że jakiegoś gościa zagranicznego załatwili w Polsce terroryści. Odpowiedz Link Zgłoś
tango9 Re: "Dziennik": Droga limuzyna władzy 02.05.06, 10:54 Przecież o. Rydzyk jeździ takim samym. Cóż to za nowinka???? Odpowiedz Link Zgłoś
ponuractwo Re: "Dziennik": Droga limuzyna władzy 02.05.06, 10:56 A co ma pirnik do wiatraka? Jak Ojczulkowi dawali pieniążki wierni i nie mają mu za złe, to trudno! A to BMW za nasze, przymusowe podatki! Odpowiedz Link Zgłoś
wmp1234 Koniec swiata, czy co ? 02.05.06, 11:08 Usmiałem sie czytajac te koszałki opałki wypowiadane z takim namaszczeniem przez sympatyków sojuszu czerwono-rózowo-pomarańczowo-niebieskiego. Jak odzyskacie juz władzę i przestaniecie tak przebierac nózkami, proponuję dla waszych liderów do transportu duzą zabytkowa furę. Dwie wersje do wyboru - jedna tradycyjna ekologiczna pod pare koni, druga nowoczesniejsza do ciagniecia przez poradziecki traktor bylej przodownicy pracy z kołchozu poduralskiego. Gratis dorzuce w obu przypadkach kope siana, przyda sie nie tylko w wariancie konnym. Ps. A jednak nie ma takiej bredni, której durny naród nie kupi - tak przynajmniej myslą panowie redaktorzy. Mam nadzieje, ze reakcja na ten durnowaty artykuł to tylko jaja nudzacych sie internautow a nie rzeczywisty poziom inteligencji. Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: Koniec swiata, czy co ? 02.05.06, 11:14 Czyli co, jak komuś się nie podoba sposób wydatkowania pieniędzy pochodzących z jego podatków, to komuch. Żenujące... Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Koniec swiata, czy co ? 02.05.06, 11:22 UFAJCIE BOGU apeluje papiez przemierzajac kraj katolikow w opancerzonej limuzynie Odpowiedz Link Zgłoś
wmp1234 Oj, ty kłamczuszku. 02.05.06, 11:46 Nie wyglądasz mi na katolika, czhyba sie nie myle?. Co najwyżej pochodzisz z tzw. katolickiej rodziny - bo my prosze ksiedza jestesmy wierzacy ale nie praktykujacy. Jednak to ciekawe, ze tylu niewierzacych w Polsce troszczy sie o sprawy wierzacych. Zyczliwosci wobec bliznich nigdy dosyc i za to masz u mnie plus. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Oj, ty kłamczuszku. 02.05.06, 11:55 bieda w kraju coraz wieksza, dyskutuje ksiunc przy deserze po dwoch daniach i lampce dobrego wina (plebania pelny wypas z obsluga ) kosciol z ludem oznajmia biskup na pastwisku ,otoczony kordonem ludzi zaufanych ,obstawa odgradzajaca go od motlochu Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Za trudne? 02.05.06, 11:57 biskup NIE mieszkajacy w palacu obraza uczucia boskie Odpowiedz Link Zgłoś