a_s_i_m_o
21.05.06, 09:17
No to jeden z wniosków które się nasuwa to że za 10 lat p. Kinga będzie
zajmować się "imigrantami, innością kulturową, miejscem obcego w naszej
kulturze". Chociaż na razie zanosi się raczej na rządy które tępią
równouprawnienie, więc może 10 lat to za krótko...
Poza tym równouprawnienie przychodzi z dobrobytem.