Dodaj do ulubionych

Jutro sejmowa debata o służbie zdrowia

06.06.06, 20:34
1) prywatyzacja
2) wolność wyboru ubezpieczyciela

i problem rozwiązuje się po kilku latach.
Obserwuj wątek
    • ks.krzysztof Re: Jutro sejmowa debata o służbie zdrowia 06.06.06, 21:16
      Dokładnie zgadzam się z przedmówcą rilian!!!!!!!
      1) prywatyzacja 75% państwowej służby zdrowia oraz ZUSu
      2) dopuszczenie innych ubezpieczycieli prywatnych i wolność wyboru

      Cała transformacja na pewno nie obyłaby się bezboleśnie ale krótko trzymać
      lekarzy za pysk bo to jedyne rozsądne wyjście dające wszystkim uczciwe
      funkcjonowanie, bytowanie i mozliwości leczenia!
      • mckwack Re: Jutro sejmowa debata o służbie zdrowia 06.06.06, 21:23
        nie wiem czy zauwazyles ale lekarze maja juz dosc "trzymania ich krotko". jesli
        rzad im teraz nie ulegnie i nie wprowadzi szybko podwyzek dla lekarzy, tak jak
        np. zrobili to czesi, to obudzimy sie z pustymi szpitalami bez lekarzy i
        pielegniarek. ci beda pracowac w normalnych warunkach za granica. w polsce
        zostana tylko ci ktorzy beda mogli prowadzic prywatne praktyki i tam beda mieli
        takie ceny ze stac bedzie na nich tylko nielicznych.
      • e.v.q.a za pysk? 06.06.06, 21:32
        nie powiem kogo sie powinno trzymac za pysk...

        a czy Ty myslisz, ze lekarze nie woleliby prywatnej (chociazby w pewnej czesci)
        sluzby zdrowia? byloby to lepsze i dla lekarzy i dla pacjentow, ale przeciez
        zyjemy w ciemnogrodzie i ktokolwiek odwazy sie taki projekt chociaz w czesci
        sprobowac wprowadzic w zycie zakonczy swoje zycie polityczne zgonem na miejscu.

        zaraz podniesie sie kwik i lament, ze ludzie beda umierali pod przychodniami bo
        (tu tysiac argumentow socjalnego panstwa). i jest jeszcze jeden, dosc wazny,
        problem - czy wszyscy potrafiliby te niby 'zaoszczedzone' pieniadze ulokowac na
        przyszle ewentualne leczenie. bo mam takie wrazenie, ze pewna (w Polsce
        znaczaca) czesc osob albo by je przejadla, przepila badz podniosla sobie
        'standard zycia' a gdy przyszloby do zaplacenia za usluge medyczna to bylby pisk
        ze niedobrzy lekarze bo kase zdzieraja i nie chca za darmo leczyc (bo do takiego
        systemu ludzie byli i beda niestety w tym chorym kraju przyzwyczajeni)

        to jest mentalnosc Polakow, ze sie im nalezy i koniec. potwierdzeniem jest
        wygrana tych oszolomow z PiSuaru i ich socjalnooglupiajacego programu. tak wiec
        nie pomstuj na lekarzy, bo to jest chyba pierwsza grupa, ktora chcialaby
        wprowadzenia ww rozwiazan. w koncu staloby sie jasne co sie nalezy i za ile, bo
        w chwili obecnej nalezy sie wszystko, a lekarz jest wolontariuszem, ktory jesli
        chce zarobic (jak kazdy normalny czlowiek) pracuje po tyle godzin tygodniowo, ze
        niektorym nie zmiesciloby sie to w glowie.

        pozdr
      • oryganion1 Re: Jutro sejmowa debata o służbie zdrowia 06.06.06, 21:35
        tylko to oznacza rrewolucję - całkowita likwidacje socjalistycznego skansenu
        dzisuaj nazywanego solidarnym
        bez zmian ustrojowych, konstytucji niemozliwe
        a decyzji politycznej nie ma - tzn jest dalej budujemy socjalizm
        obiecanki, zawijasy czasem pokazanie piesci, odwołanie ministra, gra w złego
        /dorn/ i dobrego /Religa/ i wszystkie tre chwyty / ostatnio ustawa 203/ są juz
        dobrze znane
        lekarze nie musza łapać za chodniki - wystarczy że wyjada anestezjolodzy -
        stanie ze 100 szpitali. patomorfologów juz prawie nie ma , radiolodzy i
        radioterapeuci z łatwoscia znajda prace wszedzie, a diagności laboratoryjni,
        rehabilitanci - oferta Niemiecka i Angielska jest bardzo szeroka
        reszta juz dzisiaj odgrywa od dawna włoski strajk
        nikt nie widzi propblemyu pielęgniarek
        nikt nie widzi dekapitalizacji sprzętu - Religa jak za dawnych lat aparatczyce
        zachwyca się Sw C Onkologi gdzie trawe na zielono maluja przed jego przybyćiem
        brakuje tylko dziewczynek z chlebem i sola Takie szpitale to chyba specjalnie
        buduja żeby ministrowie składajacy gospodarskie wizyty na chwile chociaz sobie
        ulżyli -

        jak tego szybko nie załatwia to może sie zdarzyc to co widziałem w Portugalii -
        przed jakies 1o lat temu - to jest horror
        w naszych warunkach może na progu ZIzby Przyjeć umrzec setka osób w 1-y dzień
    • wlodarek Tylko Prywatyzacja 06.06.06, 21:20
      i problem sam rozwiąże się po kilku miesiącach. A zbędni lekarze będą mogli pojechać do Wielkiej
      Brytanii.
      • sw.patryk Re: Tylko Prywatyzacja 06.06.06, 21:48
        Jasne! Juz tu jesmy . I to znacznie wiecej , niz mysli Wielki Wizjoner Pan
        Profesor. I wbrew temu , co mowi , jest sporo ( juz ) Konsultantow , a niebawem
        bedzie wiecej , bo kazdy z Nas , ma pelna specjalistyczna Rejestracje , na co
        miejscowi musza bardzo pracowac. I zeby sie Ten Wizjoner nie zdziwil za
        chwile , kiedy jego ministerstwo zbierze przyblizone ( bo nie ma zadnych )
        informacje na temat liczby Juz pracujacych poza granicami Polski doktorow.A
        fe , nieladnie Panie Ministrze takie bzdury opowiadac. Latwiej wprawdzie tak ,
        niz przyznac sie do porazki.
    • mckwack Re: Jutro sejmowa debata o służbie zdrowia 06.06.06, 21:26
      tia, premier powie ze dali juz pieniadze, wielki maly wodz ze to wina PO,
      zelazny ludwik ze lekarzy zagoni sie do woja i beda musieli pracowac. na koniec
      religa rozlozy rece mowiac "sami widzicie ze probowalem".
      zeby cos sie zmienilo lekarze chyba musieliby wzorem gornikow zdemolowac kilka
      budynkow w warszawie zeby cos przeforsowac.
    • lealuc Re: Jutro sejmowa debata o służbie zdrowia 06.06.06, 21:43
      Całkowicie się z tym zgadzam.
      • lealuc Prywatyzacja, konkurencja ubezpieczycieli 06.06.06, 21:44
        Tylko to daje szansę na normalność.
        Dość komuny!!
        • 59049m Re: Prywatyzacja, konkurencja ubezpieczycieli 06.06.06, 21:59
          Jestem lekarzem-chirurgiem pracującym w dziedzinie tzw. wielogodzinnych
          operacji. Nie mam możliwości dorobienia prywatnie, chyba że po nocy będę
          wszywał pijakom Esperale i rano będę niewyspany przy kolejnej długiej operacji.
          Chcę wreszcie po 17 latach od przemian w Polsce RADYKALNYCH zmian w systemie
          ochrony zdrowia! Dosyć najniższej w Europie sumy wydawanej przez panstwo na
          leczenie obywatela w roku, tj. 900 PLZ! Co można za te pieniądze zaoferować
          choremu? Nawet Czesi i Węgrzy wydają około 2.500 PLZ na leczenie obywatela
          rocznie. Uważam, że na recepcie powinniśmy wypisywać wyłącznie międzynarodowe
          nazwy leków. To poniżające, że oskarża się nas o korupcyjne związki z firmami
          farmaceutycznymi. Niech o to, jakiej firmy chory kupi lek, martwią się
          farmaceuta i pacjent w aptece. Od kilku lat moja pensja wynosi około 1.000 PLZ
          netto i jest to prawdziwy skandal.
          • turpin Re: Prywatyzacja, konkurencja ubezpieczycieli 07.06.06, 09:09
            Nad czym sie chlopie zastanawiasz
    • yyskieud Oligopol państwowy jest najlepszym wyborem 06.06.06, 21:51
      Najefektywniejszy system jest państwowy, pod warunkiem, że jest dobrze
      zarządzany. Przy prywatyzacji etc. za 10 lat obudzimy się z nocnikiem w łóżku,
      podobnie do Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych.

      1) obecnie: długo czekasz na wizytę u lekarza, dostajesz leki, darmowa kontrola
      i jeśli sytuacja tego wymaga, to idziesz do szpitala;
      2) prywatna służba zdrowia: krótko czekasz na wizytę u lekarz i płacisz za nią
      (w ten czy inny sposób), dostajesz rekomendowane przez firmy farmaceutyczne
      leki, które sponsorują przychodnię(płacisz z własnej kieszeni za leki i wczasy
      lekarzy); jesli jestes nadal chory to na kontroli dostajesz kolejne leki i
      badania (płatne); jeśli po antybiotykach twój stan się pogarsza zamiast
      poprawiać, to kolejne badania itd.; w końcu wyczerpany lekarz z przychodni
      kieruje sie do szpitala, a ubezpieczyciel prywatne łaskawie zgadza się na
      szpital; tam od nowa cię badają, macają i aplikują kuracje (bo nie wiedzą co
      zrobiono w przychodni, bo informacja o pacjencie nie przepływa); pół biedy, gdy
      szpital prowadzi ta sama firma, a nie konkurencyjna lub państowa) i znów cię
      szpikują i leczą i płacisz...

      Punkt 2. oparty jest na doświadczeniach Europy Zachodniej i Stanów
      Zjednoczonych.

      Skutki:
      1) państwowy system: 2 tygodnie na leczenie u lekarza + ewent. 2 na szpital +
      oczekiwanie;
      2) prywatny system: 1 tydzień lub 8 tygodni leczenie u lekarza i szpikowania
      lekami + prawdopodobnie 4 tygodnie w szpitalu na ponownie rozpoznanie, na
      wylecznie choroby i zmniejszenie zniszczenia lekami aplikowanymi przez lekarza
      + osłabiony organizm przez kilka tygodni.

      I wbrew pozorom celem racjonalnego i ludzkiego pańtwa powinna być minimalizacja
      wydatków na służbę zdrowia rozumiana jako % PKB, gdyż po przesunięciu nacisku i
      wydaktów na profilaktykę, samo leczenie będzie pochłaniać mniej kasy. Po prostu
      będzie mniej chorób, jeśli ludzie będą mądrzejsi (i lekarze).

      Maksymalizacja wydatków leży w interesie tylko i wyłącznie lekarzy (często
      nieświadomych swej winy, gdyż tak są kształceni obecni technicy medyczni),
      prywatnych przychodni i szpitali oraz światowego przemysłu farmaceutycznego,
      którzy zarabiają na ludzkich chorobach. I nieźle by protestowali, gdyby chcieć
      im odciąć strumień pieniędzy, lub choćby wprowadzić w jakimś państwie
      racjonalną politykę społeczno-zdrowotną.

      Jeśli u podstaw opieki zdrowotnej nad społeczeństwem leży zysk - na zdrowie
      człowiekowi to nie wyjdzie w długim okresie.

      pzdr
      • koloratura1 Re: Oligopol państwowy jest najlepszym wyborem 06.06.06, 22:34
        Yyskieud, powiedz Ty mi, jakim cudem tam, na tym zgniłym zachodzie, gdzie służba
        zdrowia nie jest państwowa i nigdy nie była, ostali się jacyś żywi, niedobici
        przez ichnią opiekę lekarską?
        • turpin Re: Oligopol państwowy jest najlepszym wyborem 07.06.06, 09:06
          Jak sie po owym Zachodzie porozgladasz, to nie znajdziesz wbrew pozorom za
          wielu krajow, gdzie ochrona zdrowia jest calkowicie lub w wiekszosci
          sprywatyzowana. Nieomal zupelnie prywatna jest sluzba zdrowia w USA
      • travel_wawa Re: Oligopol państwowy jest najlepszym wyborem 06.06.06, 23:09
        A znajdziesz chętnych do pracy w takim "oligopolu"?
    • zyks Hmm. Czy bełkot dementa i renegata Religi uspokoi 06.06.06, 22:07
      konowałów? Sądzę, że wątpie...:)
    • koloratura1 Re: Jutro sejmowa debata o służbie zdrowia 06.06.06, 22:26
      rilian napisał:

      > 1) prywatyzacja
      > 2) wolność wyboru ubezpieczyciela,

      ale ubezpieczenie obowiązkowe. (Zbyt wielu by było lekkomyślnych, "oszczędnych",
      wierzących w swą szczęśliwą gwiazdę, którzy by się nigdzie nie ubezpieczyli i -
      gdyby przyszło co do czego - trzeba by ich było leczyć na koszt państwa, czyli
      nas wszystkich.

      3) koszyk podstawowych usług medycznych wraz z wyceną procedur (por. -
      stomatologia), z podaniem, za które, bardzo drogie a konieczne, dopłaca
      ubezpieczycielowi budżet państwa.
      4) likwidacja NFZ jako zbytecznego pośrednika; rachunek lekarz / szpital
      przesyła do ubezpieczyciela, pacjent ewentualnie dopłaca za procedury
      ponadnormatywne. Punkt trzeci realizuje ministerstwo.

      > i problem rozwiązuje się po kilku latach.

    • adalberto3 Margaret Thatcher bardzo wiele zmieniła .. 07.06.06, 00:20
      .. w Wlk.Brytanii, ale jako wielce rozsądna kobieta nie robiła żadnych
      prywatyzacyjnych rewolucji w ochronie zdrowia. Od dawna jest oczywiste i
      sprawdzone w kilku krajach (inne nie potrafią naprawić błędów), że najbardziej
      efektywny jest system samorządowy. W gruncie rzeczy chodzi o właściwe
      określenie potrzeb zdrowotnych, ich zorganizowanie i opłacenie. Po poronionej
      buzkowej reformie nasze powiaty są zbyt rozdrobnione by się tym zajmować. Ale
      szczebel wojewódzki do tego się nadaje. W oparciu o Akademie Medyczne mogą
      zorganizować pełne spektrum opieki zdrowotnej z właściwym wykorzystaniem coraz
      to droższej aparatury.
      Prywatyzacja przynosi ze sobą jeden podstawowy problem - ciągły wzrost podaży
      usług i sztuczne naciąganie popytu. W dłuższej perspektywie czasu nie ma
      takiego systemu ogólnokrajowego, który to wytrzyma. W praktyce oznacza to
      coroczny wzrost składek. Jeżeli ktoś chce dodatkowo ubezpieczyć się, mieć
      większy dostęp do lekarza, to proszę bardzo, może to uczynić. Ale bez
      manipulowania składkami i co najważniejsze bez zawyżania kosztów pracy.

      W obecnej medycynie najdroższa jest diagnostyka i leki. I to właśnie fimy
      farmaceutyczne i produkujące środki diagnostyczne powinny konkurować z innymi.
      W samym leczeniu niewiele jest miejsca na konkurencję - wszędzie procedury
      lecznicze są takie same. Nad nimi powinno czuwać ministerstwo.

      Obecnie wyjeżdżający lekarze jadą w sporej większości do krajów o samorządowej
      opiece zdrowotnej (Szwecja, Wlk.Brytania). W przeszłości kraje te popełniły
      błąd polegający na dość niskich lekarskich pensjach w porównaniu np. z USA.
      Doprowadziło to do wyjazdów takich jakie teraz obserwuje się w Polsce.
      Wlk.Brytania już naprawiła ten błąd - pensje są wyższe.

      I jeszcze jedno. Ogólna zdrowotność społeczeństwa nie jest zależna bezpośrednio
      od dostępu do lekarza. Długość życia w Niemczech (prywatne gabinety - względnie
      duży dostęp do lekarza) czy w Wlk.Brytanii jest porównywalna. Podobnie jest ze
      śmiertelnością noworodków. Ważniejsza jest świadomość zdrowotna obywateli.
      Profilaktyka jest ważniejsza od leczenia. Samorządy znacznie lepiej potrafią
      zorganizować profilaktykę. W sprywatyzowanych systemach nie jest ona zbyt
      opłacalna. Leczenie przynosi dochód. Chociaż czasami to leczenie jest zbędne.
      10-15% operacji w sprywatyzowanej opiece jest zbędna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka