Dodaj do ulubionych

Prezydent popiera twórców i naukowców; grozi rz...

08.06.06, 18:06
Po raz pierwszy popieram prezydenta Kaczyńskiego.
Obserwuj wątek
    • jagodex1 Prezydent popiera twórców i naukowców; grozi rz... 08.06.06, 18:11
      Preciez to oczywiste...
      Taka konstrukcja przepisow podatkowych zostala zrobiona umyslnie, aby
      szanowny pan prezydent mogl ja zawetowac, i po raz pierwszy w hisorii
      sprawowani urzedu stac sie osoba wyrazista...
      czyli mamy pierwsze efekty dzialania specjalistow od marketingu politycznego,
      ktorzy zajelis sie doradzaniem mu jakies 2 miesiace temu...
      • jakubowska100 ANI 50 ANI 20 procent!!!!!!!!!!!!!!!! 08.06.06, 18:19
        Zostawcie artystów drodzy politycy w spokoju!!! Wolny zawód powoduje i tak, że
        sikamy po gaciach ze strachu o to co będzie jutro, szczególnie jak jest rodzina
        do wykarmienia. Nie mówimy tu o Gajosie Foremniak Stence Pilchu Reni Jusis czy
        Ich Troje a mówimy o reszcie wolnych zawodów reszcie czyli pozostałych 90
        procent.
        • navaira Ciekawe, czy pan prezydent... 08.06.06, 18:21
          ...skonsultował się z bratem, czy wolno mu będzie zawetować :)

          Ciekawe też, czy to pierwszy krok do pozbycia się z rządu Zyty
          • dobrasekta Technika " Dobry i zły glina " 08.06.06, 18:36
            Ładny teatrzyk robią - dobry pan prezydent i zły pan ukryty premier, no i w domu
            przy kolacji ustalają kto kolejnego dnia bedzie zły?
            ---------------
            www.moherfucker.com i tyle
            • ukropp ta... teatrzyk, farsidlo.... pfuj... 08.06.06, 18:51
              • konread Re: ta... teatrzyk, farsidlo.... pfuj... 08.06.06, 19:28
                Bez obawy "ciemny lud to jak zwykle kupi" i bliźniacy będą teraz opiewani jako
                obrońcy dziennikarzy, naukowców itd. :P
                • uchachany To w ramach ogłoszonego na Zjeździe sojuszu PiSu z 08.06.06, 20:39
                  yntelygencją pracującą; sojusz z chłopstwem zabezpiecza już Premier Jondruś L.,
                  a z robotnikami (Winnicy Pańskiej) Ojciec Dyrektor :-))

                  konread napisał:

                  > Bez obawy "ciemny lud to jak zwykle kupi" i bliźniacy będą teraz opiewani jako
                  > obrońcy dziennikarzy, naukowców itd. :P
                  • podajswojlogin Wszystko to bzdura. Niech sobie wrzucają w koszty 08.06.06, 21:08
                    wydatki związane z "twórczością" jak każda firma i tyle.
                    • uchachany A po co się mają męczyć - Pan Prezydent obroni :-) 08.06.06, 21:14
                      A wrzucanie w koszty to przecież konieczność przejścia na zasady ogólne,
                      prowadzenia księgowości itp.... Pewnie, że jak się dobrze kombinuje, to nieraz
                      można utłuc więcej niż 50% kosztów uzyskania przychodu, ale to zabiera czas i
                      nieraz trzeba kogoś wynająć, jak się prowadzi wielowątkową i czasochłonną
                      działalność...

                      podajswojlogin napisał:

                      > wydatki związane z "twórczością" jak każda firma i tyle.
                      • dan3iger Na 50% kosztów uzysk. naukowców oszczędza państwo! 08.06.06, 21:56
                        Czemu nikt nie zauważa, że na utrzymywaniu 50% kosztów uzyskania naukowców -
                        pracowników uczelni wyższych oszczędza PAŃSTWO a nie ci ludzie - otóż ci ludzie
                        płaca podatek - ale i skłądki na ZUS tylko z połowy swojej pensji, zatem i
                        emerytury będą mieli 2x niższe.
                        Państwo powinno znieść te 50% koszty bo to jakiś absurd jest, ale jednocześnie
                        zrewaloryzować ich wynagrodzenie by pensja brutto pozostała im bez zmian
                        (podobnie jak to miało miejsce z tzw. "ubruttowieniem" w roku bodaj 2000.)
                        • salvionaut walka o inteligenta? kto sie nabierze...?...pffff! 09.06.06, 02:24
                          No ladnie pograli, niedobry rzad popelnil blad, a kochany pan prezydent
                          bohaterem. Przeciez to wszystko jedno, i tak wszyscy mylą Lecha z Jarosławem.

                          To jest ten ich plan o walkę o wykształconego wyborcę...
                          co za krętacze... straszne
                          • maciejslu Re: walka o inteligenta? kto sie nabierze...?...p 09.06.06, 02:45
                            salvionaut napisał:

                            > To jest ten ich plan o walkę o wykształconego wyborcę...
                            > co za krętacze... straszne

                            Do d.upy taki plan, podobnie jak wyobrażenie o pracy. Cytat z artykułu: "PiS po
                            części przyjmuje argumenty wicepremier Zyty Gilowskiej, która mówi, że inne
                            koszty uzyskania mają malarze, rzeźbiarze, bo muszą zakupić materiały, z których
                            powstają ich dzieła, a inne dziennikarze - bo muszą zakupić długopisy." Czyli -
                            komputery nie dla dziennikarzy, czytać też nic nie muszą, nawet pisać piórem im
                            nie wolno? Cóż za absurd! Można przeciez powiedzieć, że rzeźbiarz może sobie
                            kamieni z pola nanieść i rzeźbić do woli...
            • mario-radyja Batiuszka Lech pogroził palcem złym urzędnikom 09.06.06, 00:31
              a lud ponownie go pokochał.

              Teatrzyk to dobre określenie. Teatrzyk kukiełkowy z Premierem Pacynką i Lechem
              K. w roli Deus Ex Machina.
          • meta-kris Re: Ciekawe, czy pan prezydent... 08.06.06, 22:34
            Zyta tylko posłusznie wykonywała polecenia Bielana i Kamińskiego
        • aktawia Re: ANI 50 ANI 20 procent!!!!!!!!!!!!!!!! 08.06.06, 18:52
          taka jest naga prawda-potrzebne jest ustawodawstwo,które będzie chroniło
          artystów w taki sposób,aby mieli stabilizację życiową i aby godnie mogli żyć...
          • tymon99 gó.. prawda.. 09.06.06, 00:31
            aktawia napisała:

            > taka jest naga prawda-potrzebne jest ustawodawstwo,które będzie chroniło
            > artystów w taki sposób,aby mieli stabilizację życiową i aby godnie mogli żyć...
            >
            potrzebne jest takie ustawodawstwo, które daje ludziom równe prawa.. jednakowe
            podatki dla wszystkich i tyle..
        • tymon99 Re: ANI 50 ANI 20 procent!!!!!!!!!!!!!!!! 08.06.06, 18:56
          jakubowska100 napisała:

          > Zostawcie artystów drodzy politycy w spokoju!!! Wolny zawód powoduje i tak, że
          > sikamy po gaciach ze strachu o to co będzie jutro, szczególnie jak jest
          rodzina > do wykarmienia

          a reszta wykonujących działalność to - twoim zdaniem - ma do wykarmienia co??
          króliki??

          ja też mam rodzinę.. wykonując działalność gospodarczą muszę konkurować z tymi,
          którzy mają gdzieś etat (więc nie płacą ZUSu) i zamiast wystawiać faktury
          zawierają umowy o dzieło autorskie!! dzięki tym przywilejom mogą być tańsi o ok.
          30 procent, więc żeby mieć pracę muszę być BAAAARDZO dobry, aby klienci chcieli
          zapłacić więcej..
          • nicky15 Re: ANI 50 ANI 20 procent!!!!!!!!!!!!!!!! 08.06.06, 19:27
            tymon99 napisał:

            > ja też mam rodzinę.. wykonując działalność gospodarczą muszę konkurować z
            tymi,
            > którzy mają gdzieś etat (więc nie płacą ZUSu) i zamiast wystawiać faktury
            > zawierają umowy o dzieło autorskie!!

            Zaraz zaraz, nie zapominaj, że każdy poważny człowiek musi sobie tak czy
            inaczej pieniążki na emeryturę odkładać, jeżeli nie w ZUSie to gdzie indziej. A
            jeżeli nie chce skończyć na starość w rynsztoku, to musi to być kwota co
            najmniej taka, jaką prowadzący działalność płaci w ZUS.

            Poza tym ubezpieczenie zdrowotne, które każdy poważny człowiek też sobie płaci,
            kosztuje w takim układzie o 100 złotych więcej niż w przypadku działalności
            gospodarczej.

            Pracowałam kiedyś na umowy o dzieło, teraz pracuję "na firmę", więc wiem, o
            czym piszę. Jeżeli zastanawiam się nad powrotem do umów o dzieło (jeżeli
            oczywiście 50% nie zostanie zniesione), to głównie z powodu niewiarygodnej
            biurokracji (jak chyba wiesz, tzw. księga przychodów i rozchodów to w
            rzeczywistości co najmniej 5 książek z rubryczkami).
            • tymon99 Re: ANI 50 ANI 20 procent!!!!!!!!!!!!!!!! 08.06.06, 20:57
              nicky15 napisała:


              >
              > Zaraz zaraz, nie zapominaj, że każdy poważny człowiek musi sobie tak czy
              > inaczej pieniążki na emeryturę odkładać, jeżeli nie w ZUSie to gdzie indziej.
              >
              > Poza tym ubezpieczenie zdrowotne, które każdy poważny człowiek też
              > sobie płaci, kosztuje w takim układzie o 100 złotych więcej niż w przypadku
              > działalności gospodarczej.
              >
              Powiedziałbym raczej, że nie w ZUSie, a gdzie indziej - z tym, że ja dodatkowo
              muszę prawie 700 zł utopić w ZUSie. Jeśli odliczymy różnicę w składce zrowotnej
              - 600 zł na ZUSie na moją niekorzyść.
              Teraz sprawa podatku i kosztów uzyskania: jak już pisałem, jeśli sprzedaję
              wyłącznie własną twórczość - koszty nie przekraczją 2%! Płacę więc 19% od 98%
              przychodu - czyli 18,82% sprzedaży.. na dzieło mój konkurent 9,5% sprzedaży..
              twierdzisz, że to nie jest nieuczciwa konkurencja??

              PS PKPiR to jedna książka, nie pięć. Jeśli płacisz VAT, dochodzą jeszcze dwie..
              razem trzy, to dalej nie pięć!
              • oland2 Re: ANI 50 ANI 20 procent!!!!!!!!!!!!!!!! 08.06.06, 21:20
                Jeszcze jest ewidencja srodkow trwalych i ewidencja wyposazenia - razem 5
                ksiag.
              • nicky15 Re: ANI 50 ANI 20 procent!!!!!!!!!!!!!!!! 08.06.06, 21:41

                tymon99 napisał:
                > Powiedziałbym raczej, że nie w ZUSie, a gdzie indziej - z tym, że ja dodatkowo
                > muszę prawie 700 zł utopić w ZUSie. Jeśli odliczymy różnicę w składce
                >zrowotnej - 600 zł na ZUSie na moją niekorzyść.

                Osobiście uważam, że najlepiej płacić sobie obowiązkowy ZUS, a poza tym jeszcze
                ubezpieczyć się prywatnie. Samo ubezpieczenie prywatne lub składanie na konto
                może teoretycznie przynieść większe zyski, ale może też skończyć się
                nieciekawie. To tak, jak z funduszami inwestycyjnymi - istnieje większe ryzyko.

                Poza tym weź pod uwagę, że prowadząc działalność możesz sobie ZUS wliczyć w
                koszty, a składkę zdrowotną odliczasz bezpośrednio od podatku, więc efektywnie
                płacony podatek znacznie maleje. Osoba nieprowadząca działalności zapłaci o 100
                złotych wyzszą składkę zdrowotną, a składek emerytalnych od dochodu sobie nie
                odliczy.

                > Teraz sprawa podatku i kosztów uzyskania: jak już pisałem, jeśli sprzedaję
                > wyłącznie własną twórczość - koszty nie przekraczją 2%! Płacę więc 19% od 98%
                > przychodu - czyli 18,82% sprzedaży.. na dzieło mój konkurent 9,5% sprzedaży..
                > twierdzisz, że to nie jest nieuczciwa konkurencja??

                Zgadzam się, że wszystko zalezy od rodzaju wykonywanej działalności i poziomu
                dochodów. Żeby było jasne - zarabiam na życie tłumaczeniami, pracuję w domu. W
                koszty wliczam część czynszu, telefon, Internet, energię elektryczną, przejazdy
                samochodem w sprawach służbowych (niewiele - prawie wszystko załatwia się przez
                Internet) itp. I jakoś tak mi wyszło w obliczeniach, że jest to finansowo nieco
                bardziej opłacalne niż umowy o dzieło.



                > PS PKPiR to jedna książka, nie pięć. Jeśli płacisz VAT, dochodzą jeszcze
                dwie..
                > razem trzy, to dalej nie pięć!

                Niestety, muszę być VAT-owcem, ponieważ - przynajmniej w mojej branży - poziom
                dochodów, powyżej których trzeba płacić VAT, znajduje się poniżej średniej
                krajowej. Jak sam przyznajesz - to już 3 książki.

                Aby wliczać w koszty przejazdy służbowe prywatnym samochodem, musiałam założyć
                czwartą książkę. A gdy kupiłam nowy komputer i też go chciałam wliczyć w
                koszty - piątą.

                W rezultacie po odliczeniu kosztów, których nie naciągam, bo w moim przypadku,
                niestety, nie mam takich możliwości, płacę efektywnego podatku kilkanaście
                procent, a jak się weźmie pod uwagę kilka innych spraw (np. to, że rozliczam
                się wg podatku liniowego), to wyjdzie mniej więcej na to samo, co z kosztami
                50%. Jedyna różnica polega na górze papierów i ciągłym strachu przez Urzędem
                Skarbowym.
                • tymon99 Re: ANI 50 ANI 20 procent!!!!!!!!!!!!!!!! 09.06.06, 00:28
                  nicky15 napisała:

                  > W koszty wliczam część czynszu, telefon, Internet, energię elektryczną,
                  > przejazdy samochodem w sprawach służbowych
                  > [bla bla]
                  > kosztów, których nie naciągam, bo w moim przypadku,
                  > niestety, nie mam takich możliwości

                  A z telefonu, internetu i energii elektrycznej nie korzystasz też pozasłużbowo??
                  Bo wygląda na to, że jednak naciągasz.. Poza tym: wypełnianie co miesiąc góry
                  papierów też jest konkretną pracą; jeśli my ją musimy wykonać a 50%owcy nie -
                  daje im to niczym niezasłużoną przewagę konkurencyjną nad nami..
                  • matmis Re: ANI 50 ANI 20 procent!!!!!!!!!!!!!!!! 09.06.06, 00:40
                    > Bo wygląda na to, że jednak naciągasz.. Poza tym: wypełnianie co miesiąc góry
                    > papierów też jest konkretną pracą; jeśli my ją musimy wykonać a 50%owcy nie -
                    > daje im to niczym niezasłużoną przewagę konkurencyjną nad nami..

                    Zasłużoną-niezasłużoną, nie ma sensu rozpatrywać tego w ten sposób. Przecież
                    masz wpływ na wybór swojej formy działalności.
        • meta-kris Re: ANI 50 ANI 20 procent!!!!!!!!!!!!!!!! 08.06.06, 22:32
          którzy jadą na chałturach za nędzne grosze...
      • swoboda_t Re: Prezydent popiera twórców i naukowców; grozi 08.06.06, 18:54
        Zabawne, o tym samym pomyślałem...
        > Preciez to oczywiste...
        > Taka konstrukcja przepisow podatkowych zostala zrobiona umyslnie, aby
        > szanowny pan prezydent mogl ja zawetowac, i po raz pierwszy w hisorii
        > sprawowani urzedu stac sie osoba wyrazista...
        > czyli mamy pierwsze efekty dzialania specjalistow od marketingu politycznego,
        > ktorzy zajelis sie doradzaniem mu jakies 2 miesiace temu...
      • joanna_can jagodex1 - prawdopodobnie masz racje. 08.06.06, 19:17
        Chwyt wyjatkowo udany.
      • d_arek_d Re: Prezydent popiera twórców i naukowców; grozi 08.06.06, 21:30
        jagodex1 napisał:

        > Preciez to oczywiste...
        > Taka konstrukcja przepisow podatkowych zostala zrobiona umyslnie, aby
        > szanowny pan prezydent mogl ja zawetowac

        Dokładnie. Już nie muszę tego pisać. Przecież Lechu obgadał to wszystko
        zawczasu z Jarkiem. Tym samym stanie się tym dobrym, notowania mu wzrosną. W
        przyszłości natomiast bracia zapewne obmyślą coś w drugą stronę - tak, by
        bohaterem pozytywnym został wtedy Jarek. Jak myślicie, ciemne społeczeństwo da
        się nabrać? Ciekawe tylko, czy Zyta jest wtajemniczona, czy ją napuścili..?
      • slonesia1 Re: Prezydent popiera twórców i naukowców; grozi 08.06.06, 23:24
        tak tym bardziej ze wczoraj Kurski mowil w tokfm ,ze trzeba walczyc o glosy
        inteligencj...
        prostaki
        komunistyczna propaganda ich stworzyla! pozdrawiam
    • euromason takie jedno piwo też nieźle bujało 08.06.06, 18:12

    • wawal1 popieramy prezydenta 08.06.06, 18:12
      Zabrała twórcom, bo twórcy nie beda się buntować. Bo i po co twórca miałby się
      buntować i jak miałby się byntować. Mozna malowac karykature pani Gilowskiej,
      mozna tez bazgrac kalumnie na murach, ale co to da? Bez twórczosci kraj sie
      obędzie. Kultura dla pani Zyty nie istnieje, a moze istnieje ale powstaje z
      niczego, wię kosztów nie ma zdnych. Nic tylko palnąć se w łeb.

      ZABIERZCIE ARTYSTOM - DAJCIE MŁODYM MATKOM!!!
      Tylko co z tych dzieci wyrośnie w
      kraju bez kultury???
      • tymon99 czy etatowy kierowca w TVP to artysta?? 08.06.06, 19:06
        Moim zdaniem nie - a przez dłuuuugi czas byli objęci systemem honoracyjnym i
        płacili podatki od 50% swych dochodów!!! Zryczałtowane koszty uzyskania
        przychodów nie mają żadnego sensownego uzasadnienia i POWINNY zostać zniesione
        już dawno! A jeśli ktoś wykonując działalność ponosi koszty większe niż papier i
        długopis - przoszę bardzo, może prowadzić książkę przychodów i rozchodów i
        rozliczać się wg rzeczywistych kosztów..
    • sierzant_nowak PIC na wode dla ciemnych mas... 08.06.06, 18:14
      jakim idiota trzeba byc, zeby uwierzyc ze to prawdziwa troska lesia? A nie kreowanie przez rzad jarka sztucznych problemow, ktore potem lesio moze - ku radosci ludu - rozwiazywac?
      • zyks O-czywiście. Piszę o tym 11 postów niżej :) 08.06.06, 18:26

      • cetriolo Poprawa wizerunku prezydenta PiSu trwa. 08.06.06, 18:33
        Jarek ma byc w cieniu, Leszek ma poprawic wizerunek, PiS ma z powrotem rozkochac
        w sobie inteligencje. Jesli ten news jest prawda to mamy wladze o mentalnosci
        skopiowanej z PRLu.
        • langston Przeciez wolisz Kwacha (PRL) niz Lecha 08.06.06, 21:40
          Wiec o co ci chodzi z tym PRL'em?
    • loppe Re: Prezydent popiera twórców i naukowców; grozi 08.06.06, 18:14
      Genialnie, to świetna wiadomość!
    • jaacceek24 Re: Prezydent popiera twórców i naukowców; grozi 08.06.06, 18:15
      Brawo Panie Prezydencie
    • wari Re: Prezydent popiera twórców i naukowców; grozi 08.06.06, 18:15
      puuchatek napisał:

      > Po raz pierwszy popieram prezydenta Kaczyńskiego

      Dokładnie po to cała akcja została zrobiona, po to aby co bardziej naiwni
      (sorry!) dali się nabrać. Trzeba przecież jakoś oswoić "łże-elity". A, że
      towarzystwo choć wykształcone, to głupiutkie, da się nabrać na te małe
      manipulacje. Jaki dobry pan, ten nasz prezydent, taki dobry...
    • fraglesi67 Zły glina, dobry glina 08.06.06, 18:15
      Taka strategia nazywa się w amerykańskich filmach "zły glina, dobry glina"

      *******

      fraglesowe widzenie świata: fraglesi.wordpress.com
      • mojezdanie Re: Zły glina, dobry glina 08.06.06, 18:19
        Dokładnie tak. Prezydent ma niskie poparcie, premier ma dosyc wysokie, wiec PiS
        postanowil przelac trochę procentów sondażowych na prezydenta Lecha. Ten
        Jarosław jest jednak genialnym strategiem!
        • mojezdanie Re: Zły glina, dobry glina 08.06.06, 18:23
          No i jeszcze bonus: będzie wrażenie, że prezydent jest "ponadpartyjny"
          • fraglesi67 Re: Zły glina, dobry glina 08.06.06, 18:27
            mojezdanie napisał:

            > No i jeszcze bonus: będzie wrażenie, że prezydent jest "ponadpartyjny"

            a ciemny lud to oczywiście kupi :D
      • kum.z.antalowki Ach,jaki dobry prezydent! Aż za dobry dla Polski! 08.06.06, 18:56
        Uchu - cha, serduszko mam
        skrzywdzić uczonych nie dam!
        A i wdzięczność mi się marzy
        pisarzy i dziennikarzy!

        ---
        „...nie widzę przesłanek do skorzystania z artykułu 225 Konstytucji
        Rzeczypospolitej Polskiej i skrócenia kadencji parlamentu.” /Lech Kaczyński
        poniedziałek 13 lutego 2006/



    • t-800 Prezydent popiera Ich Troje i Dodę-Elektrodę 08.06.06, 18:17
      Prezydent popiera Ich Troje i Dodę-Elektrodę.
    • szasza7 A zatem Zyta Gilowska powinna trzasnąć drzwiami 08.06.06, 18:20
      irazem z premierem Każmirzem Malowanym podać się do dymisji.Ale do tego
      trzebaby mieć klasę ministra Mellera a nie chłopca z prowincji i
      dziewczynki,która woli kasę i władzę niż honor.Bedziemy więc nadal słyszeć jak
      to rząd jest zapracowany.Premier Malowany powinien krzyceć :yes yes yes
      dostaliśmy od prezydenta kopa.
      • loppe Re: A zatem Zyta Gilowska powinna trzasnąć drzwia 08.06.06, 18:23
        Nie tak szybko. Masz mylne pojęcie o mechanizmach dymisji.
      • zyks Ciemny Lud jesteś: Zyta odgrywa ustaloną rolę :) 08.06.06, 18:24

    • zyks Scenariusz z góry ustalony: zła czarownica Zyta(no 08.06.06, 18:22
      ta bene:paskudne, głupie, chore od amnicji babsko) bedzie chciała zabrać
      profesorkom 50%, dobry p. prezydent zjawi się wtedy, i ich obroni (warunek:
      głośne skamlanie i błagania). Motto scenariusza: poprawienie wizerunku p.
      prezydenta i relacji PiS z inteligencją (bo przecie Zyta to wywłoka z PO).
      Autorzy: pp. Bielan, Kamiński. Oklaski ! Ciemny lud (profesorski tez) to kupi
      :))). Zyta posłusznie odwala rolę, choć gra złą wiedźme, bo Zyta jest b.b.
      lojalna :)
    • halfliner Kurdupel-łaskawca umówił się z Zytą? Stary numer. 08.06.06, 18:28
    • poszi 50% koszty to zbyt wiele 08.06.06, 18:30
      Nie raz skorzystałem z tego 50% ryczałtu i z własnego punktu widzenia straciłbym
      na jego likwidacji, ale uważam, że ten przepis to absurd. On sprawia, ze płaci
      się od pewnych arbitralnych dochodów połowę podatków (sciśle mówiać podatki od
      połowy dochodów, to nawet lepiej z uwagi na progresję). Wszelkie takie ulgi
      deformują system podatkowy, powodują, że ludzie zamiast na pracę, zużywają czas
      na kombinowanie. Oczywiście, że twórcy mają koszty, ale one nie wynoszą 50%
      dochodów. Ten 20% ryczałt po zmianie jest aż nadto hojny.

      Obecny system podatkowy jest bardzo karkołomny. "Śmiertelnicy" płacą 19, 30, 40,
      przedsiębiorcy 19, a twórcy 10, 15, 20. Jaka w tym logika? To system, który ani
      nie jest prosty i logiczny (jak liniowy), ani "sprawiedliwy społecznie" jak
      system z progresją, bo zamożniejsi na ogół załapują się na te ulgowe systemy.

      Jeśli zaś efektem ubocznym naprawiania tego absurdalnego systemu jest to, że
      naukowcy stracą, to co za problem zwiększyć budżet na nauke w przyszłym roku.
      • tymon99 Podpisuję się oburącz!! 08.06.06, 19:00
        Jeśli ktoś ponosi koszty wyższe niż ryczałt - może zarejestrować działalność i
        wykazywać koszty w wysokości rzeczywiście poniesionej!! Z mojego doświadczenia
        wynika, że przy świadczeniu usług związanych ze sprzedażą praw koszty nie
        przekraczają 2% (papier, ołówki, prąd w lampce na biurku itd..)
      • wj_2000 Re: 50% koszty to zbyt wiele 08.06.06, 20:40
        poszi napisała:
        > Jeśli zaś efektem ubocznym naprawiania tego absurdalnego systemu jest to, że
        > naukowcy stracą, to co za problem zwiększyć budżet na nauke w przyszłym roku.

        Ale nic takiego się nie proponuje!

        Skłonny jestem (jako naukowiec) zgodzić się z Twoimi argumentami w odniesieniu
        do grupy osób, których te zryczałtowane 50% kosztów dotyczy, ale które działaja
        na RYNKU. Nauczyciele akademiccy szkół państwowych, bardzo nędznie przez
        pierwwsze lata po transformacji uposażeni, uzyskali, w kilku ratach, stopniowa
        poprawę swojej sytuacji. Jednym z etapów tej poprawy, było przyznanie im prawa
        do niższych podatków.
        Trudno nazwać to przywilejem. To było ZAMIAST podniesienia im płac. Rządowi
        było wygodniej przyznać ulgi zamiast podwyżek (bo te objąć by musiały, wobec
        istniejących rozwiązań, także grupę świetnie zarabiajacych urzędników
        budżetówki i by były kosztowniejsze dla budżetu).
        Kolejne podwyżki, uchwalone przez rząd AWS (i realizowane przez rządy SLD),
        były przyznawane WOBEC PEŁNEJ ŚWIADOMOŚCI istniejacych zasad podatkowych.

        I TERAZ , nagłe oświadczenie, że zasady podatkowe to przywilej niesłuszny,
        oznacza DE FACTO arbitralną oniżkę uposażeń o ok. 10%.
        Teoretycznie, Rząd i Sejm, mogą zrobić wszystko. W 1991 obniżono emerytury do
        91%. Tylko to trzeba właściwie nazwać.
        OBNIŻAMY ARBITRALNIE uposażenie nauczycieli o 10%. Nikomu innemu nie. Tylko
        tej grupie. I niech siedzą cicho.


        ja nie lubię mieć stale racji!
        • tymon99 Re: 50% koszty to zbyt wiele 08.06.06, 21:05
          wj_2000 napisał:

          > Nauczyciele akademiccy szkół państwowych, bardzo nędznie przez
          > pierwwsze lata po transformacji uposażeni, uzyskali, w kilku ratach, stopniowa
          > poprawę swojej sytuacji. Jednym z etapów tej poprawy, było przyznanie im prawa
          > do niższych podatków.

          Bzduuuury. Lekarstwem na niskie pensje jest ich podnoszenie, a nie psucie
          systemu podatkowego. Z tego co pamiętam, gdy w ubiegłym stuleciu byłem kiedyś na
          etacie - o podwyżkach rozmawiałem z bezpośrednim przełożonym, nie z rządem - co
          PT uczonym oponentom moim polecam..
          • nicky15 Re: 50% koszty to zbyt wiele 08.06.06, 21:45
            tymon99 napisał:

            > Bzduuuury. Lekarstwem na niskie pensje jest ich podnoszenie, a nie psucie
            systemu podatkowego. Z tego co pamiętam, gdy w ubiegłym stuleciu byłem kiedyś
            na etacie - o podwyżkach rozmawiałem z bezpośrednim przełożonym, nie z rządem -
            co PT uczonym oponentom moim polecam..

            A ja gorąco polecam Ci myślenie. To nie boli. W budżetówce szef ma niewiele do
            powiedzenia na temat podwyżek, bo to nie jego pieniądze.
            • tymon99 Re: 50% koszty to zbyt wiele 09.06.06, 00:17
              nicky15 napisała:

              > A ja gorąco polecam Ci myślenie. To nie boli.

              myśleniem zarabiam na życie, niestety nie mogę się z Tobą zgodzić - boli
              bardziej niż praca w budżetówce..

              > W budżetówce szef ma niewiele do powiedzenia na temat podwyżek,
              > bo to nie jego pieniądze.

              czyli budżetowka to chory układ - a więc zniesienie możliwości robienia wałów na
              podatkach (bo do tego się sprowadza zasada 50%) tylko przyspieszy uzdrowienie
              sytuacji
      • mario-radyja 95% śmiertelników płaci 19% 09.06.06, 01:18
        Tu masz dowód:

        gospodarka.gazeta.pl/podatki/1,25044,3397907.html
    • himhith Niezla gra... 08.06.06, 18:41
      Bracia niezle to wymyslili. Za jednym zamachem poprawia notowania Prezydenta i
      PiS u inteligencji i utopia rzad Marcinkiewicza, choc moze nie tyle rzad co
      Marcinkiewicza i Gilowska. Marcinkiewicza, bo jest zbyt popularny, aby mogli go
      dalej tolerowac, a Gilowska, bo jest czlonkiem lze-elity.
    • neiden Re: Prezydent popiera twórców i naukowców; grozi 08.06.06, 18:44
      tworcow czego? to musi byc lepiej wyjasnione.czy tworcy glinianych "figurek"
      czy malarze obrazkow na scianach sa tworcami? ale pracownicy
      naukowi,konstruktorzy,architekci to inna sprawa.tych ostatnich powinien
      prezydent bronic.polske nie stac na "tworcow" rzeczy niepotrzebnych.
      • himhith Re: Prezydent popiera twórców i naukowców; grozi 08.06.06, 18:49
        Wybacz, ale nie tobie, ani rzadowi decydowac, ktorzy tworcy tworza rzeczy
        potrzebne, a ktorzy nie. Sztuka poszerza horyzonty, a bez szerokich horyzontow
        nie bedzie, ani dobrych inzynierow, ani dobry naukowcow.
    • gbialek NIE PIS? Oj zbyt szybko - za mało napięcia... 08.06.06, 18:50
      w tej komedii ;)

      Rozumiem że trzeba ratować wizerunek prezydenta i że musi czekać nas seria
      błyskotliwych reakcji 'pro społecznych' ale...

      Jako miłośnik kina uważam że następuje to zbyt szybko, gra prezydenta jest za
      mało dramaturgiczna ;) Powinien odczekać do ostatniego dnia - zrobić weto.
      Następnie efektownie pokłucić się z bratem o dobro społeczeństwa kontro dobro
      PIS. Ide o zakład że gdyby zagrać rolę 'dobry brat - zły brat' w 3 miesiące
      notowania prezydenta byłyby wyższe niż Marcinkiewicza....

      no ale co na to prezes - w końcu do niego należy zawsze ostatnie zdanie w IVRP?
      • uchachany Nie wymagaj aż tak wyrafinowanej dramaturgii! 09.06.06, 08:00
        W końcu publika U NASZ chowana na sitcomach, a nie na Bergmannie, na nią
        wystarczy to, co zaserwowano :-))...

        gbialek napisał:

        > w tej komedii ;)
        >
        > Rozumiem że trzeba ratować wizerunek prezydenta i że musi czekać nas seria
        > błyskotliwych reakcji 'pro społecznych' ale...
        >
        > Jako miłośnik kina uważam że następuje to zbyt szybko, gra prezydenta jest za
        > mało dramaturgiczna ;) Powinien odczekać do ostatniego dnia - zrobić weto.
        > Następnie efektownie pokłucić się z bratem o dobro społeczeństwa kontro dobro
        > PIS. Ide o zakład że gdyby zagrać rolę 'dobry brat - zły brat' w 3 miesiące
        > notowania prezydenta byłyby wyższe niż Marcinkiewicza....
        >
        > no ale co na to prezes - w końcu do niego należy zawsze ostatnie zdanie w
        IVRP?
    • b.krakus to jest niepoważne! 08.06.06, 18:54
      tym małym ludzikom już wszystko się poplatało...
      • kum.z.antalowki Zamiast dodać mozna nie ująć - taniej wypada 08.06.06, 19:00
        Pogarda władzy dla łżeelity jest tak wielka, że naprawdę się jej wydaje, że
        ktokolwiek da sie nabrac na ten stary pachciarski numer!
        --
        Istota kaczyzmu polega na wciąganiu społeczeństwa w proces moralnego nikczemnienia.
    • ivulspirit nie może być... brat przeciwko bratu 08.06.06, 18:57
      przecież to nie po chrześcijańsku:)
      • wlwl Re: nie może być... brat przeciwko bratu 08.06.06, 18:59
        Domagam się 80% kosztów uzyskania dla Prezesa Jarosława Kaczyńskiego - tak
        twórczo śpiewa hymn...
    • marek277 Re: Prezydent popiera twórców i naukowców; grozi 08.06.06, 18:58
      Tym razem Prezydent ma racje.Mam nadzieje, ze nie dziala "pod publiczke" i co
      innego mowi a co innego zrobi.
      • kum.z.antalowki Dobre panisko, zostawi żeby było jak było... 08.06.06, 19:04

      • swoboda_t Re: Prezydent popiera twórców i naukowców; grozi 08.06.06, 19:07
        Pod publiczkę jest cała ta akcja z K.U.P. - Zyta postraszyła, a rezydent
        kłamczyński staje w obronie. Socjotechnika. Moje uznanie dla kaczych PR-owców.
        • buj_w_chutach Ja bym się wstrzymał z gratulacjami 08.06.06, 21:40
          Ta sprawa jest tak grubymi nićmi szyta,że z góry widać,że została ukartowana
          przez "młode wilki".Zero subtelności,kaczor jest tak toprny,że nawet prostej
          intrygi nie umie rozegrać poprawnie.
    • wlwl Re: Prezydent popiera twórców i naukowców; grozi 08.06.06, 19:01
      80% dlaPrezesa PIS za twórcze wykonanie hymnu!
    • jolkak11 Wszyscy powinni płacić podatek dochodowy według je 08.06.06, 19:02
      podatek powinni wszyscy płacic według jednakowych norm - twórcy, wykładowcy,
      księża, dziennikarze i przede wszystkich rolnicy !!! Skoro mamy jednakowe
      (przynajmniej teoretycznie) prawa obywatelskie i jesteśmy obywatelami jednego
      państwa to niech płącą oprócz emerytów i budżetówki - także WSZYSCY INNI !!!!
      • wlwl Re: Wszyscy powinni płacić podatek dochodowy wedł 08.06.06, 19:05
        Tu nie ma mowy o podatku dochodowym, dowiedz się o czym mówisz, nim powiesz.
        Koszty uzyskania przychodu to nie podatek.
        • swoboda_t Re: Wszyscy powinni płacić podatek dochodowy wedł 08.06.06, 19:10
          K.U.P. bezpośrednio wpływają na wysokość należnego podatku, więc powyższy glos
          jek jak najbardziej do rzeczy.
        • jolkak11 Re: Wszyscy powinni płacić podatek dochodowy wedł 08.06.06, 19:10
          wiem o czym mówię, koszty uzyskania przychodu to w większosci fikcja do której
          wpisuje sie telefony, komputery czy samochody. Podatek płacony po odjęciu
          tego "przychodu" jest znikomy. Ci którzy prowadza działalność gospodarczą mają
          koszty przychodów, szczególnie w sklepach ale dziennikarze - wybacz, takie same
          maja nauczyciele w szkołach rodzice posiadający uczące się dzieci!!! To bzdura
          w dodatku naprawdę dotyczy zamożnych ludzi!
          • silesiusz Re: Wszyscy powinni płacić podatek dochodowy wedł 08.06.06, 22:04
            Racja.
            Jakie mogą być koszty 50% u dziennikarzy, profesorów, naukowców....?
            Prawie żadne. Zgadzam się, to fikcja i bezpodstawne uprawnienie dla tych
            zawodów.

            Ale już u rzeźbiarzy, malarzy, projektantów form przemysłowych, grafików,
            ceramików
            Te 50% koszty są żywą, codzienna rzeczywistością.

            Zawsze byłem przeciwko dewiacji zawodowej – Zyty Gilowskiej. Jej
            dotychczasowe pomysły uderzają jak cepem, w różne grupy zawodowe.
            Pytam więc : gdzie obiecywana reforma podatków ?
            • 1410_tenrok Re: Wszyscy powinni płacić podatek dochodowy wedł 09.06.06, 19:48
              Poważnie?
              Pisze artykuł - nikt mi za ten artykuł nie płaci, choc publikuje go w prasie
              naukowej. Zbieram do tego materiał, jezdze, szukam - robie to za własne
              pieniadze. Wiec, kiedy mam mozliwosci odliczenie 50% KUP, wówczas odliczam tą
              prace. To proste, jak seks z jeżem. Jestem ciekaw, kto z was krytykanci robi
              cos za friko. A naukowcy, twórcy tak wlasnie postepuja. Wiec dajcie pokoj z
              Waszych gleichszachtowaniem.
      • kum.z.antalowki Mylisz podatek dochodowy z podatkiem od przychodu 08.06.06, 19:11
        Dochód - to jest przychód pomniejszony o koszty. I spór dotyczy tego, czy
        naukowcy, artysci i inni twórcy mogą miec nadal koszty odliczane ryczałtowo w
        wyskości 50% przychodu, czy na kazdy wydatek - książkę, pędzelek, ryzę papieru,
        koszty utrzymania w dni spędzone na szukaniu materiałów w archiwach i
        bibliotekach itp - muszą brać fakturę VAT, pisać oświadczenie, poświadczać w
        urzędach przejechane kilometry... słowem - bez sensu tracić czas.
        • nicky15 Re: Mylisz podatek dochodowy z podatkiem od przyc 08.06.06, 19:41
          kum.z.antalowki napisał:

          > muszą brać fakturę VAT, pisać oświadczenie, poświadczać w
          > urzędach przejechane kilometry... słowem - bez sensu tracić czas

          Otóż to. Pracowałam kiedyś na umowy o dzieło, teraz mam firmę. Obliczyłam,
          uwzględniając chyba wszystkie czynniki (np. droższe o 100 złotych ubezpieczenie
          zdrowotne w przypadku umów o dzieło), że ze względu na podatki i ubezpieczenia
          działalność gospodarcza jest... nieco bardziej opłacalna niż umowy na 50%
          kosztów (zaznaczam, że moja praca nie generuje znacznych kosztów).

          Jeżeli jednak zasada 50% zostanie utrzymana, to chyba wrócę do umów o dzieło z
          jednego powodu - koszmarnej biurokracji. Wprawdzie mam w rodzinie księgową,
          która mi dużo pomoaga, ale wypełnianie co miesiąć pięciu ksiąg rachunkowych
          (firma 1-osobowa!), nalot kontrolerów z urzędu skarbowego o siódmej rano z
          powodu drobnej pomyłki w deklaracji itp. - tego mam już naprawdę dość.
    • worgules Re: Prezydent popiera twórców i naukowców; grozi 08.06.06, 19:07
      To tylko prymitywne zagrywki braciszków.Ja będę za, a ty przeciw!Może wzrośnie
      nam popularność.
    • yarixch ale cyrk, 08.06.06, 19:10
      !!!!
    • herrdocent Ministerstwo Finansow tez bedzie odzyskane? 08.06.06, 19:15
      • kum.z.antalowki Jak bedzie trza, to i prezydenturę się odzyska 08.06.06, 19:18

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka