Dodaj do ulubionych

(Bez)sens palestyńskiego referendum

14.06.06, 08:43
Mała nieścisłość: referendum zostało postanowione ZANIM "niecelny" pocisk
izraelski zabił niewinnych ludzi na plaży. Prezydent Abbas nie zna (chyba)
jutrzejszych numerów toto-lotka. A tak w ogóle to ma Pan rację: Palestyńczycy
już się wypowiedzieli co sądzą o istnieniu Izraela (wybierając Hamas)? Jakie
są Pańskie konkluzje? A wdodatku co to za propozycja: Jednostronne
wyznaczenie granicy lub "dwustronne" poprzez uznanie go przez palestyńskie
kukły, bo Abbas nikim innym nie jest. To pierwsze jest uczciwsze. Pan dobrze
wie, że uznanie - bądź nie Izraela dotyczy kwestii najbardziej podstawowej z
punktu widzenia Arabów: kapitulujemy czy czekamy? Jak Pan myśli co wybiorą? I
jeszcze jedno Pan dobrze wie, że mieszkający tam Arabowie to jednak nie
Aborygeni czy Apacze i wbrew rozpowszechnionym opiniom wcale nie są tak
prymitywnym narodem: w czasach kiedy Pańscy przodkowie upijali polskich
chłopów (korzystając z przywileju propinacji jakże chętnie rozdawanego
Pańskim przodkom przez polską szlachtę) kwaśnym piwem, oni handlowali na
Jedwabnym Szlaku. Który geszeft był lepszy? Żeby nie było wątpliwości: po
Arabach w Hiszpanii zostały się ogrody Sewilii, przepiękne zamki, meczety
przerobione później na kościoły. A po polskich Żydach? Kamienice czynszowe.
Ci ludzie mają swoją dumę i istnienie Izraela jest kpiną z tej dumy. Izrael
specjalnie się nie wysila by to złagodzić. Lub choćby wytłumaczyć. Bo widzi
Pan owo "historyczne prawo Żydów do Palestyny" jest tyle warte co polskie do
Wrocławia. Warto było? Odpowiem za Pana: Nie!!! I tak Palestyna nie jest w
stanie pomieścić większości Żydów świata i już to powoduje, że państwo to
funkcjonuje na nienormalnych zasadach. Nie wiemy nawet z całą pewnością czy
jest pan potomkiem rodu Abrahama. Bo początki istnienia Żydów aszkenazyjskich
są zagadkowe. Ale bez względu na to czy jest Pan nim czy nie w normalnej
ludzkiej moralności nie mieści się prawo do odbierania ludziom ziemi w imię
własnej narodowej mitologii. Ludziom, którzy wcześniej nic Żydom nie A swoją
drogą: kiedy w Jerozolimie odkopie się jakiś starożytny grób to uczeni muszą
go zbadać by dowieść żydowskiej przeszłości tej ziemi (jakby były co tego
wątpliwości) i wtedy nie przeszkadzają zasady koszerności a ortodoksyjnych
rabinów sie rozgoni. Ale kiedy w Jedwabnem Polacy chcieli sprawdzić czy aby
ofiary nie zostały zabite w "niemiecki" sposób" to nie wolno było
przeprowadzić ekshumacji, bo podniósł się wrzask żydowskich organizacji. Czy
wolno nas bezpodstawnie oskarżyć i nie dać prawa do obrony. Bo jakikolwiek
bunt zbiorowej nienawiści na Żydach był wtedy ze strony prześladowanych,
OKUPOWANYCH i też skazanych na późniejszą zagładę Polaków czymś
psychologicznie nieprawdopodobnym, podobnie jak "pogrom" kielecki po wojnie.
Często skarży się Pan na antysemityzm. Tak istnieje takie zjawisko, ale czy
kiedykolwiek zastanawiał sie Pan czemu i gdzie jest Wasza wina???
Obserwuj wątek
    • presentation1 Niecelny izraelski pocisk... 14.06.06, 08:54
      Skoncz Pan,wstydu oszczedz.A jak tam panskie korzenie?
      • wally12 Moje korzenie? 14.06.06, 11:56
        Do 4 pokolenia włościańskie. Dalej nie wiem.
    • buszek3 wczoraj kolejny "niecelny pocisk"zabil dzieci !!! 14.06.06, 09:30
      • konikoni Byles w wojsku ? 15.06.06, 15:18
        zbrodniarzami sa Ci ktorzy 700m. od tych dzieci montowali wyzutnie rakiet, w
        takim wypadku to oni ponosza cała wine. Prawdziwy debil buduje stanowiska
        wojskowe koło publicznych miejsc.
    • dostoj Re: (Bez)sens palestyńskiego referendum 14.06.06, 10:00
      mam juz dosc tych Waszych ciadle powtarzanych argumentow: kamienice czynszowe,
      rozpijanie chlopow, polska tolerancja, bla bla bla, no i oczywiscie nie moze
      zabraknac wytkniecia autorowi jego korzeni. Sami widzicie, nie prowadzi to do
      zadnego dialogu, wrecz przeciwnie, wskazuje tylko na wasz antysemityzm.
      • presentation1 Re: (Bez)sens palestyńskiego referendum 14.06.06, 11:28
        Czy fakty to antysemityzm?
        Dyskusja ma polegac na jedynie slusznej ideologii.Polega ona na tym ze nie ma
        okupacji Palestyny, jest natomiast terroryzm palestynski.O czym wiec mamy
        dyskutowac?
        • wally12 Nie, to nie terroryzm 14.06.06, 11:55
          To wojna takimi środkami jakie się stronie słabszej zostały. Oni nie godzą się
          na istnienie Izraela i dlatego wojują.
      • wally12 A antypolonizm autora??? 14.06.06, 12:21
        Istnieje takie zjawisko czy nie? Ja nie uważam się za antysemitę, nawet jeśli
        uznaję istnienie Izraela za pomyłkę, bo to bardzo wysoka cena za zrealizowanie
        mitu ziemi obiecanej. Żydzi mieli stać się przez to "normalni", tzn: ich bycie
        mniejszością prowadziło do 2 rzeczy: pewnego kalectwa psychicznego, jeśli
        chcieli się asymilować, bo stawali się bardzo "swiadomymi" Polakami, Czechami
        itp. i bezbronności w takich sytuacjach jak II wojna światowa: każdy broni
        najpierw swego i w obronie eksterminowanych Żydów nikt się poważnie nie
        zaangażował, na tyle by np. w takiej polsce mogli przetrwać w znaczącej ilości.
        Własne państwo miało im oszczędzić tego losu i - póki co - oszczędza. Problem
        polega na tym, że wszyscy sąsiedzi Izraela zmietli by go z powierzchni ziemi
        gdyby tylko mogli. Bo - a to jest delikatna kwestia ludzkich ambicji - nikt nie
        polubiłby sytuacji w jakiej znaleźli się palestyńscy Arabowie od czasu masowej
        imigracji Żydów. Żydzi też nie bardzo próbują się tłumaczyć a mogliby np.
        mówiąc: byliśmy najbardziej prześladowanym narodem w historii, przybyliśmy tu
        by uniknąć dalszych prześladowań, razem stworzymy lepszą przyszłiość dla
        regionu. Czy by to coś pomogło? Nie wiem. Ale to oni wybrali sobie Ojczyznę, my
        Czesi, Hindusi czy inni Szwajcarzy nie wybierali ani Ojczyzny ani sąsiadów.
        Więc nie ma co narzekać. Pozostaje 1 problem, na tych terenach wyrosło już
        niejedno pokolenie ludzi dla których Izrael jest Ojczyzną, mówią tylko po
        hebrajsku i tylko dlatego a nie w jakiejś innej idei Izrael powinien zostać
        trwać. Cała reszta mnie nie interesuje, to są szkodliwe mity! A co do wytykania
        Autorowi korzeni to powiem tak: całe lata wykorzystywał polską gazetę do
        rozpisywania o polskim antysemityźmie, w tym artykule mija się z prawdą pisząc
        o intencjach Abbasa, by zatuszować fakt, że to kukła wypromowana przez Izrael.
        Nie znaczy to, że nie czeka go marny los, zdaje się już przestaje być
        potrzebny. Ja od tej strony wcale nie zamierzam rozpoczynać dialogu, bo ten
        autor jest nieuczciwy. Wcale nie każę Żydom bić się w piersi, ale mam kilka
        powodów, by uznać, że jest kilka organizacji żydowskich, które prowadzą
        przestępczą działalność roszczeniową a ich obecnym celem jest Polska. ja za to
        nie zapłacę, mieszkam za granicą, Wy tak! I jeszcze jedno: najbardziej zasmucił
        mnie fakt, że KAŻDY z komentujących mój pierwszy post kompletnie zignorował to,
        co w nim najważniejsze: to co Sefan Kisielewski nazwał wielką, sprawczą siłą
        mitów i idei, takim mitem (zrealizowanym) jest państwo Izrael. Tak, to państwo
        samym swoim istnieniem zrobiło wielką krzywdę ludziom mieszkającym tam
        uprzednio. Tak , wygrali, ale cena tego zwycięstwa nie jest jeszcze znana, a
        może być bardzo wysoka dla całego świata...
        • iranmania syjonizm, antysemityzm i nacjonalizmy 14.06.06, 16:09
          hmm,
          wydaje mi sie ze w zlych kategoriach prowadzic probojecie ta dyskusje.
          Problemem nie jest to czy ktos jest zydem czy arabem czy polakiem, problemem
          jest stawianie tej sprawy w kategoriach rasowych.

          Wsrod zydow sa rozni ludzie i rozne poglady. Tak samo jak jest to wsrod arabow,
          polakwo czy jakielkolwiek nacji.

          Niestety wsrod srodowiska zydowskiego, szegolnie wsrod drobnomieszczanstwa i
          elit, niestety dominuje nacjonalizm zydowski tak zwany syjonizm, ktorego zrodlem
          jest pragnienie posiadania panstwa zydowskiego, mimo, iz nigdy w historii tego
          swiata nie bylo takiego panstwa.

          Wyobrazcie sobie, ze ortodoksyjni zydzi, pala falgi izraela i nie zgadzaja sie
          z rezimem syjonistycznym, ktory wykorzystujac pragnienie posiadania panstwa,
          skadinad chyba zrozumiale, spetal umysly wielu i stworzyl wielka machine, ktorej
          czescia jest ta gazeta.

          Ortodoksyjni zydzi sprzeciwiaja sie Izraelowi, gdyz Tora zakazuje im walki o
          panstwo zydowskie. Zydzi nie maja prawa o nie walczyc, gdyz Wszchmogacy za kare
          za ich grzechy wyslal ich na tulaczke. Teraz czekac maja na powrot mesjasza do
          Palestyny i jego wezwanie.

          Polecam przestudiowanie ponizszego tekstu i ksiazki:

          Jest to fragment recenzji Gadi Tauba zamieszczonej w History News Network
          „Recenzja książki Gershoma Gorenberga „The Accidental Empire: Israel and the
          Birth of Settlements, 1967 1977”

          Źródło New Republic ssl.tnr.com/p/docsub.mhtml?i=20060410&s=taub041006

          Książka Gershoma Gorenberga poświęcona jest ściśle wytyczonemu okresowi
          dziesięciu lat obejmuje prawie co do miesiąca rządy partii pracy w Izraelu od
          zakończenia wojny sześciodniowej w 1967 roku do objęcia rządów przez partie
          Likud dowodzoną przez Menachema Begina. To był decydujący okres: w chwili
          objęcia rządów przez Menachema Begina osadnictwo było już zakorzenione na
          wzgórzach Golan, Judei Samarii (Zachodni Brzeg), Strefa Gazy i Półwysep
          Synajski. Głównym wnioskiem Gorenberga jest to, że osadnictwo na okupowanych
          terytoriach było wspólnym działaniem starej partii i młodego ruchu religijnego.

          Po pierwsze w obliczu euforii po wielkim zwycięstwie w 1967 roku pomimo pomocy
          udzielanej sobie obie strony zdawały sobie sprawę z swoich różnic. Obie strony
          patrzyły na zachodni wał wspaniałe pustynie Judei i Synaju oraz starożytne
          miasta znajdujące się w Samarii z punktu widzenia mitu. Stara partia
          wspominająca z nostalgią swoje początki patrzyła przychylnie na osadników
          wywodzących się z młodego ruchu religijnego, którzy podobnie jak członkowie
          partii pracy za panowania brytyjskiego i tureckiego zasiedlali te ziemie.
          Istniały jednak poważne różnice. Obawiając się międzynarodowego presji przeciwko
          aneksji plany osadnictwa partii pracy było ostrożne i niepewne i z tego powodu
          dochodziło do starć z mesjanistyczną niecierpliwością młodszego religijnego
          ruchu. Mesjanistyczna niecierpliwość w tych zawrotnych dniach była w
          rzeczywistości wielka.

          Teologiczne początki tej apokaliptycznej namiętności osadników można znaleźć w
          poglądach rabbiego Abrahama Icchaka Hacohena Kooka, który był wśród ortodoksów
          czymś w rodzaju Hegla. Według ortodoksów syjonizm był naruszeniem kary bożej
          nałożonej na jego lud: bóg wysłał swoje dzieci na wygnanie i one nie miały prawa
          z niego powrócić przed wezwaniem mesjasza. Ale według Kooka świeccy Syjoniści i
          ich przeciwnicy Ortodoksi są niespodziewanymi elementami syntezy przyszłości,
          która nie jest jeszcze odkryta. Syn Kooka rabin Cwi Yehuda Hacohen Kook, którego
          pisma wielu spośród osadników studiowało doszedł do wniosku, że przyszłość,
          którą wizję miał jego ojciec nadeszła. „Cud” błyskawicznego zwycięstwa w 1967
          roku był dowodem na to i ujawnieniem kursu: miał się on rozpocząć poprzez
          „zbawienie” ziemi. Według nauczania syna Kooka osadnictwo było „polityką
          niebios” i żaden ziemski rząd nie miał prawa się mu przeciwstawić...
          • wally12 Oczywiście, że masz rację 14.06.06, 18:37
            Wśród Żydów, Polaków, Arabów jest wielu porządnych (i marnych także) ludzi.
            Trudno nie mieć szacunku dla np. Żydów za ogromną ilość wybitnych jednostek,
            którą dali europejskiej kulturze. Chwaląc jednak arabską kulturę chciałem
            pokazać wszystkim tym, którzy piszą o "arabusach", że nie mają racji. Akurat
            Arabowie nie są prymitywni. Co nie znaczy, że dobrze bym sie czuł w ich
            sąsiedztwie. Dla mnie najważniejsze jest to, że syjonizm narodził się w Europie
            i przesiąkł niezdrową atmosferą wielkich XIX wiecznych ideologii. Syjoniści,
            podobnie jak komuniści bardziej kochali swoje idee niż ludzi a skutki są jakie
            są. Tego wątku nikt nie podjął. A szkoda.
          • wally12 I jeszcze masz wątpliwości co do źródeł syjonizmu? 15.06.06, 12:14
            Hegel, niemiecki, genialny filozof, którego największą wadą był niejednoznaczny
            język. Z jego wielkiej syntezy można bez sprzeczności wydedukować zarówno
            syjonizm jak i marksizm jak i polski mesjanizm. Syjonizm narodził się w Europie
            XIX wieku, raz jeszcze powtarzam i w swej istocie nie różni się od komunizmu,
            choć zupełnie co innego głosi. Ja tutaj w Sydney poznałem pewną polską Żydówkę,
            inteligentną i w ogóle top-class, jej antypolskość jest wręcz demonstracyjna, w
            domu jest pełno flag Izraela i żadnych znaków judaizmu. Tak, masz rację, wśród
            bogatego mieszczaństwa żydowskiego syjonizm jest modny, podobnie jak ateizm. A
            swoją drogą czy to nie zastanawiające: upadek religii żydowskiej w Izraelu...
    • jg19411 (Bez)sens palestyńskiego referendum ? 14.06.06, 12:24
      Myślę,że Palestyńczycy mogą uznać państwo Izrael.Wszystko zależy tylko od
      jego/Izraela/ lokalizacji.
    • hanyska2 Po 1-sze to "Paletsynczycy" sami zabili na plazy 14.06.06, 14:23
      swych ziomkow, gdy eksplodowala ich wlasna mina, a NIE zablakany izraelski
      pocisk - pora to przyjac do wiadomosci:


      news.bbc.co.uk/1/hi/world/middle_east/5074792.stm

      www.jpost.com/servlet/Satellite?cid=1150035838991&pagename=JPost%2FJPArticle%2FShowFull

      www.israelnewsagency.com/hamasterrorgazaisrael48770611.html

      www.haaretz.com/hasen/spages/725220.html

      www.pmw.org.il/LatestBulletins.htm#b120606

      www.anglicansforisrael.com/docs/2006/06/13/false-reporting/



      Po drugie Abbas juz kilka miesiecy wstecz deklarowal poparcie dla samobojczych
      akcji szahidow na Izrael, ofiarujac kazdej rodzinie tych "meczennikow" po 250
      dolcow miesiecznie! Fatah tym tylko rozni sie od Hamasu, ze walczy z Izraelem
      metoda lisa i sztyletu.
      Tylko wtedy "gdy Arabowie zaczna kochac wlasne dzieci bardziej niz nienawidziec
      Zydow" jest jakas szansa na pokoj, a to watpliwe, bo wbrew islamowi.
      ---------------------------------------------------------------
      • d.o.m Re: Po 1-sze to "Paletsynczycy" sami zabili na pl 15.06.06, 23:29
        Po pierwsze Izrael konsekwentnie odmawiał udziału międzynarodowych obserwatorów
        w śledztwie. Już to świadczy ile są warte badania IDF. Międzynarodowi eksperci
        opierając się na tym co udało im się zobaczyć są innego zdania.

        Polecam: www.haaretz.com/hasen/spages/726996.html

        "United Nations Secretary General Kofi Annan has expressed doubt over an Israel
        Defense Forces probe determining that the blast on a Gaza Strip beach last
        Friday that killed seven civilians was caused by a mine or explosive device,
        placed by Palestinians to prevent IDF troops from reaching the area."

    • hanyska2 Wally, Twoj nic sam mowi za siebie! 14.06.06, 14:37
      Wybacz, ale to nie ja go wymyslilam! Od kiedy to najezdzcy arabscy maja wieksze
      prawo do Palestyny niz Zydzi???? Po pierwsze Zydzi Palestyny nigdy nie
      opuscili, jedynie ich czesc uciekla przed arabskimi najezdzcami w VII wieku
      (tworzac diaspore w Europie), po drugie Palestyna ta zostala nazwana przez
      cesarza Hadriana (na czesc zajadlych wrogow Zydow czyli Filistynow), aby
      upokorzyc niepokorny wobec Rzymu narod.
      Palestyna jako arabski kraj NIGDY nie istniala, a Jerozolima NIGDY nie byla
      swietym miastem muzulmanow (wymyslili to sobie, aby uzasadnic swe pretensje do
      J. jako takze ich "swietgo" miasta, twierdzac, ze stamtad ich Mohamet uniosl
      sie do nieba - prawda jest taka, ze Koran i hadisy mowia tylko i wylacznie o
      tym, ze ow "fakt" miala miejsce w najdalszym meczecie swiata - hmmm...ja znam
      dalsze od Mekki meczety na swiecie!) podobnie jak Zydow i chrzescijan. Wpierw
      byla tam rzymska okupacja, potem najechalo te ziemi imperium otomanskie, w
      koncu dostali Brutyjczycy w wyniku wygranej nad Turcja w IWW. Proponuj, abys
      wyjasnil sobie swoje wlasne niescislosci i zaklamania w dziedzinie historii,
      zamiast podniecac sie wlasnym antysemityzmem (Twoje posty smierdza nim na
      kilometr):

      pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Izraela
      • wally12 Droga Ślązaczko! 14.06.06, 18:14
        Nick mam faktycznie idiotyczny, chciałem się zalogować pod prawdziwym imieniem
        (Jerzy) tak się podpisuję na interii, ale tylu Jerzych było zajętych, że się
        zniechęciłem. Wally to chyba po angielsku Władysław, w każdym razie tak
        nazywają mojego chrzestnego, bo jemu Władek dali na chrzcie świętym. Nie ma
        znaczenia, że Palestyna jako kraj arabski nigdy nie istniała, faktem jest, że
        kraj ten przed rozpoczęciem masowej imigracji Żydów zamieszkiwali Arabowie,
        którzy nikomu tej ziemi siłą nie wydarli z niewielką domieszką Żydów
        sefardyjskich, którzy bardzo się różnią także rasowo od Pana Warszawskiego.
        Była tu w latach 1919-48 także brytyjska a wcześniej turecka administracja. W
        roku 184 naszej ery cesarz Hadrian pokonał ostatecznie żydowskich powstańców w
        twierdzy Betar i zaczęła się Galut czyli diaspora. W tej diasporze w większości
        Żydzi żyją do dziś i bez ich wsparcia i wpływów istnienie Izraela byłoby
        niemożliwe. Krzyżowcy zdobyli Jerozolimę w średniowieczu i założyli na terenach
        mniej-więcej pokrywających się z dzisiejszym Izraelem królestwo. Zostało ono
        zniszczone bodaj w XII wieku przez Saladyna, Kurda w służbie arabskiej.
        Jerozolima została zdobyta w niedzielę. Jednak Saaladyn ogłosił, że ci
        chrześcijanie, którzy chcą wyjechać mogą to zrobić a ci którzy chcą zostać
        nadal mają prawo być chrześcijanami. Zaczęła się jednak kolonizacja arabska,
        zresztą wcześniej byli już tam Arabowie, bo ów meczet Al-Aksa (czy jak on sie
        tam nazywa) powstał dość dawno i wg przekazów historycznych (a nie biblijnych)
        po tej ziemi chodził Mahomet. Przez całe te wieki nie było znaczącej liczby
        Żydów na tym terenie. A co do owych świętości... Po pierwsze Jerozolima jest
        także świętym miejscem dla chrześcijan, nieprawdaż? Czy to powód by ją
        zdobywać? Chyba jedna nauczka wystarczy. W XIX wieku narodziła się ideologia
        syjonizmu, głosząca hasła "ziemi bez ludzi dla ludzi bez ziemi", fałszywa
        nieprawdaż? Pieniądze hrabiego Rotschilda i stan XIX wiecznych umysłów
        doprowadził do wzmożenia kolonizacji Palestyny. Nikt sie wtedy nie zastanawiał
        (?), że Palestyna jest za mała by pomieścić wszystkich Żydów, ale siła idei
        była nieprzezwyciężona. Zrozum, ja nie jestem miłośnikiem arabskiej
        mentalności, ale każdy bu się zdenerwował jeśli by w mojej ojczyźnie nagle
        pojawili sie ludzie obcy, którzy twierdzą, że to ich ziemia, bo 2000 lat temu
        mieszkali tam ich przodkowie i im ich Pan Bóg ją obiecał. Najpierw był opór,
        później chyba przerażenie potworną siłą intruzów, wreszcie nienawiść i
        wściekłość, bo taka jest reakcja na bezsilność. Arabowie muszą zaakceptować to,
        że przegrali. Nie jest im łatwo i wcale się nie dziwię ich reakcjom. Może
        przydałoby się trochę chrześcijańskiej pokory: mądrzejszy powinien ustąpić. Ale
        tego brakuje zarówno niemądrze zdeterminowanym Arabom jak i zadufanym w sobie
        Żydom. A co do owego antysemityzmu to ja powiem tylko tyle: mam za złe
        organizacjom żydowskim, że kierując się swoim egoistycznym interesem szkalują
        Polskę, psują skutecznie stosunki polsko-niemieckie pisząc o "polskich obozach
        śmierci". Bo my możemy Niemców lubieć lub nie, ale chcemy czy nie pozostaniemy
        ich sąsiadami. I dobre stosunki z naszym sąsiadem są dla mnie ważniejsze niż
        ich intrygi, których jedynym celem jest wyciągnięcie jak największej ilości
        pieniędzy z Polski. Mnie interesuje dobro Polski, jeśli to ma być antysemityzm
        to nim jestem. Pochodzę z pożydowskiego "sztetł" znałem trochę Żydów, którzy
        przeżyli holocaust. Jeden był częstym gościem w moim domu. Kiedyś załatwili mu
        wizę do USA, ale wrócił. Umarł tu i pochowany został na miejscowym żydowskim
        cmentarzu, który ja też wiele razy odwiedzałem. Tak, to była tragedia, on już
        nigdzie nie był szczęśliwy, rozleciał się jego świat, w innym czuł się źle, ale
        i tak z dwojga złego wybrał Polskę. Jeżeli naprawdę jesteś Hanyską, to proszę
        nie ucz mnie filo- bądź antysemityzmu, bo jako Gorol miałem więcej kontaktów
        Żydami niż Ty i nikt z nich nie nazwał mnie "antysemitą". U Was w Hanysowie
        Żydów prawie nie było a jeśli już to "Niemcy wyznania mojżeszowego". Między
        dawną a obecną żydowską kolonizacją Palestyny nie ma żadnej ciągłości. To nie
        są ci sami Żydzi. W przypadku Żydów aszkenazyjskich zamieszkujących nasze
        ziemie jest coraz więcej wątpliwości czy aby to w ogóle potomkowie Abrahama. W
        każdym wypadku nie przypominają Sefardyjczyków z wyglądu. Ponieważ jednak na
        terenie Izraela Żydzi są obecnie w większości nie wolno tych młodych pokoleń
        ludzi wygonić stamtąd, bo nic nie zawinili rodząc się tam, podobnie jak
        wygonieni stamtąd Arabowie, którzy muszą się z tym pogodzić. Ale istnienie tego
        państwa dokonało się metodami podobnymi do stalinowskich i to mi się nie
        podoba. Poza tym niech to będzie państwo żydowskie a nie żydowskie imperium,
        krtórego wpływy rozciągają sie daleko poza granice Izraela, bo to światu nic
        dobrefgo nie wróży. Nie jestem zawodowym historykiem, ale jak widzisz co-nieco
        wiem o historii tej ziemi bez zaglądania do wikipedii, pozdrawiam - Jerzy
        • hanyska2 Drogi Wally-Wladziu-Jurku! 15.06.06, 09:47
          Widze, ze czerpiesz swa wiedzy z bardzo poprawnych politycznie zrodel. Poza tym
          dodajesz przeklamania wlasnej domowej produkcji. Odpowiem i sprostuje nieco
          pozniej, bo wlasnie jestem w pracy.
          • wally12 Liebe Oberschlessierin! 15.06.06, 11:48
            Nigdy nie wchdziłem na podane przez Ciebie strony, natomiast wszedłem tydzień
            temu na stronę www.worldjewishconress.com, gdzie jest taki link: "antysemitism
            in", pod hasłem "Antisemitism in Poland" był za fakt antysemicki uznany fakt,
            że Lech Kaczyński zgodził się na budowę pomnika Romana Dmowskiego. Gdyby na tej
            samej zasadzie (antypolonizmu) oceniać pomniki w Izraelu nie ostałby się chyba
            żaden. Ja przeszedłem ewolucje typową dla wielu Polaków: od bardzo przychylnego
            nastawienia do Żydów do rozczarowania w momencie bezpośredniego zetknięcia się
            z nimi. Bo tamte kontakty to było coś innego, tutaj za granicą mam inne i są
            one nacechowane zajadłą antypolskością. Każdy ma swą narodową godność, oni nas
            za granicą naprawdę znieważają. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu wypowiadaqłem
            się na interii w temacie "Czy jesteśmy antysemitami"? Dostałem od nawiedzonych
            antysemitów odpowiedzi, że jestem "antypolakiem" itp. Nie wstydzę się, że
            akcentuję inaczej, bardziej zwracam uwagi na wady Żydów niż na ich zalety. Bo
            nas dotyczą!!! Czekam niecierpliwie na Twój powrót z pracy.
            • hanyska2 Na razie tylko krotko 15.06.06, 13:14

              reszta pozniej. A zatem zydowski (a moze syjonistyczny?) spisek? Naturalnie
              Twoim zdaniem wszystkie gazety, ktore uzyly okreslenia "polskie obozy" sa w
              zydowskich rekach:
              wprowadz tu haslo:
              Hasło: polskie obozy
              www.forum-znak.org.pl/index.php
              Tyle, ze wlasnie AJC (American Jewish Council) byl jedna z pierwszych
              organizacji (zreszta osibiscie im za to podziekowalam), ktora sprzeciwila sie
              temu zjawisku:

              www.forum-znak.org.pl/index.php?t=wydarzenia&id=2523
              "Komitet Żydów Amerykańskich (American Jewish Committee - AJC) zaprotestował
              przeciwko używaniu przez zachodnie media określenia "polskie obozy
              koncentracyjne". Komitet wyraził też uznanie dla Polski za organizację 60.
              rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz.
              W specjalnym oświadczeniu Komitet Żydów Amerykańskich podkreślił, że Auschwitz
              oraz inne obozy koncentracyjne takie jak Bełżec, Chełmno, Majdanek czy
              Treblinka były wymyślone, stworzone i prowadzone przez nazistowskie Niemcy.
              - Tym, którzy nie wiedzą albo niedbale dobierają słowa przypominamy, że obozy
              były zlokalizowane w okupowanej przez Niemców Polsce, ale nie były to "polskie
              obozy koncentracyjne" - czytamy w oświadczeniu. Komitet Żydów Amerykańskich
              podkreślił, że nie jest to tylko kwestia semantyki, ale przede wszystkim prawdy
              historycznej.
              Autorzy oświadczenia przypomnieli również, że więźniami obozów koncentracyjnych
              byli poza Żydami również Polacy, wśród nich tacy ludzie jak profesor Władysław
              Bartoszewski. (IAR)"

              Podobnie to Izrael, Centrum Yad Vashem, Amerykański Komitet Żydowski poparly
              projekt polskiego rządu, aby zmienić oficjalną nazwę muzeum na terenie byłego
              niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz:
              www.forum-znak.org.pl/index.php?t=wydarzenia&id=4060
              www.forum-znak.org.pl/index.php?t=wydarzenia&id=4043
              www.forum-znak.org.pl/index.php?t=wydarzenia&id=4069
              Organizacje żydowskie w Polsce - w oświadczeniu zamieszczonym
              w "Rzeczpospolitej" - udzieliły poparcia polskiemu rządowi w jego inicjatywie
              zmiany dotychczasowej nazwy KL Auschwitz:

              www.forum-znak.org.pl/index.php?t=wydarzenia&id=4089
              Ze anysemityzm w Polsce istnial i istnieje to fakt i nie miejsce tutaj i czas,
              aby to udowadniac. Ja mam mase zydowskich przyjaciol i w Polsce, i w Izraelu i
              w UK, a wiec nie przyjmuje argumentu, ze "gdy zetknalem sie z nimi, stalem sie
              z filosemity antysemita". Jak w kazdym narodzie sa wsrod Zydow ludzie zacni i
              lachudry.Zaden uczciwy i madry czlowiek nie wyciaga wnioskow o calej nacji na
              podstawie kilku negatywnych przypadkow. Tak sie sklada, ze ja na obczyznie
              spotkalam wielu Polakow skrajnych rasistow, antysemitow oraz po prostu drani.
              To jednak nie uczynilo ze mnie polonofobki, choc nieraz musze sie plonic za
              wlasnych rodakow. A stwierdzenie znalem jednego porzadnego Zyda (a wiec nie
              jestem antysemita) jest po prostu przyznaniem sie do antysemityzmu (patrze Zyd,
              a porzadny czlowiek!). A zniewazaja sie za granca Polacy sami, i to niestety
              czesto. Nasz rzad jest posmiewiskiem i nie powiem ile razy musialam sie
              tlumaczyc przed znajomymi tu, ze ja na nich nie glosowalam! Moze lepiej by
              bylo, abys wchodzil na rozne strony, nie tylko te, na ktorych znajduje
              potwierdzenie swoich uprzedzen? Co do Dmowskiego to chyba trudno zaprzeczyc,
              ze byl przywodca skrajnie nacjonalistycznej organizacji i nie dziwie sie, ze
              Zydzi maja prawo miec do niego uraz. A z jakich to powodow ma on zaslugiwac na
              pomnik w W-wie??? Malo jest lepszych kandydatow??? Zacznij myslec glowa.
              Dlaczego nasz nacjonalistyczny rzad chce mu wystawic pomnik? To hanba dla
              takich jak Pilsudski stac w takim towarzystwie. Poza tym skonczmy z ta
              licytacja - na kazdy Twoj przyklad ja moge podac 100 kontr-przykladow, a nie
              mam na to czasu.
              • wally12 Re: Na razie tylko krotko 15.06.06, 15:37
                Ja nigdzie nie napisałem, że znałem 1 porządnego Żyda a reszta to itd. A co do
                Romana Dmowskiego to nie mam siły wyjaśniać spraw podstawowych: to był mądry
                człowiek i wybitny mąż stanu, kilkadziesiąt lat propagandy uczyniło z niego
                pprotoplastę Leszka Bubla a przecież to bzdura. Był czas, że książką "Niemcy,
                Rosya i kwestya polska" zwrócił na siebie uwagę Zachodu. To był olbrzymi sukces
                w XIX wieku, gdy uprawianie polskiej polityki wydawało się niemożliwe,
                apowstania zbrojne bez sensowne. A Traktat Wersalski? Gdyby nie Jego wysiłek to
                hanysi nie mówili by dziś po polsku. I dokonał tego mając tylko siłę argumentu.
                Co do Jego konfliktu z Piłsudskim to od dawna uważam, że był to bardziej spór
                natury ambicjonalnej: "kto bardziej zasłużył się odzyskaniu niepodległości" niż
                ideologicznej. Piłsudski (który naprawdę Dmowskiego cenił), kresowy szlachcic
                miał na pewno bardziej pogardliwy stosunek do Żydów ("parchy" to określenie
                polskiej szlachty) niż Dmowski - człowiek z Warszawy, który uważał ich za
                element groźny i nie miał racji. Ale trudno mu nie przyznać racji, gdy miał do
                Żydów pretensje, gdy rozpętali histerię "polskiego antysemityzmu" w momencie
                gdy Tuchaczewski stał u wrót Warszawy. Zmuszono Polskę do podpisania traktatu
                mniejszościowego. To tak jakby zwycięskie państwa lepiej wiedziały jak
                postępować z polskimi Żydami niż Polska, gdzie była najlepsza polsko-żydowska
                symbioza w Europie. Tak, symbioza! A to oznacza, że 2 żyjące w tej symbiozie
                narody twierdzą, że się nie lubią i mają wzajemnie nieżyczliwe stereotypy. Jest
                to najlepsza gwarancja spokoju społecznego: lepiej opowiedzieć antyżydowski
                dowcip niż urządzać pogrom, nieprawdaż? Bliższe, masowe zbliżenie między dwoma
                narodami jest na dłuższą metę niemożliwe, bo albo wszyscy nasi Żydzi zostaliby
                Polakami, albo do Izraela musiałoby teraz wyjechać 38 milionów dzieci Abrahama
                znad Wisły. Nie obchodzi mnie w jakich rękach są jakie gazety, ale wiem, że
                Niemcy bardzo chętnie podzieliliby się z Polakami odpowiedzialnością za
                holocaust. I znajdują takich Żydów, którzy im pomagają. I to ma większe
                znaczenie niż oświadczenie American Jewish Council. Bo Niemcy płacą! Bo mają
                poczucie winy. Mnie to nie obchodzi, ale chyba wiesz, że ogromne roszczenia
                finansowe Światowego Kongresu Żydów są prawdą i toczą oni wojnę psychologiczną
                z Polską, by dopiąć swego. W dodatku ta sprawa psuje z trudem odbudowane
                stosunki polsko-niemieckie a jak już napisałem będziemy dla siebie sąsiadami
                czy nam to się podoba czy nie i to jest dla nas sprawa ważniejsza. Roman
                Dmowski nie miał racji w 1 punkcie: uznał, że jesteśmy na tyle silnym narodem,
                że sami zbudujemy silne państwo. Nie uważam zatem polskich Żydów za element
                szkodliwy dla Polski, wręcz przeciwnie. Niestety ich już nie ma. Co innego jest
                z mniej licznymi społecznościami żydowskimi w Kanadzie, USA (no tu już
                liczniejsza) czy Australii. Bo są to ludzie wpływowi, mający duże społeczne
                ambicje, którzy są do Polski nastawieni na ogół źle bo to ludzie zamożni,
                inteligentni, poważani, ale ich umysły są mimo to na ogół pospolite). I są
                słuchani. Mało tego, opinia o Polsce wśród miejscowych jest urabiana na tej
                podstawie. I to ma swoje konsekwencje. Polaków jest mało wśród elity
                tamtejszych społeczeństw a już na pewno nie tworzą jakiejś "community". To
                także spuścizna II wojny światowej. Nie zapominając o zbrodni holocaustu musimy
                pamiętać, że straciliśmy w tej wojnie własne elity i nie miał nas za bardzo kto
                bronić w sferze propagandy, bo kto: polscy process-workers w w/w krajach nie
                mieli kwalifikacji a rządzący Polską komuniści mieli głowy zaprzątnięte czym
                innym. Z takimi Żydami spotykał się Dmowski na paryskich i londyńskich
                salonach, toczył z nimi nieustanne utarczki słowne, dokonywał niebywałego
                wysiłku, by wybić z głów zachodnich mężów stanu bzdury bzdury o groźbie
                polskiego antysemityzmu dla polskich Żydów: tak w Polsce istniał antysemityzm,
                ale nikt lepiej od polskich Żydów nie wiedział, że jest to dla nich zjawisko
                niegroźne. Oni (na ogół) wiedzieli też, że ich ojczyzną jest Polska. I nie
                bardzo kwapili się do Palestyny. Z tego powodu uważam Dmowskiego za wybitnego
                polskiego polityka o nieprzeciętnym umyśle i niebywałym darze przewidywania. A
                Ty odmawiasz Mu pomnika! Jego otwarcie to na pewno nie żydowskie święto, ale
                też i nie akt antysemityzmu, bo nie za to mu się pomnik należy. Gdyby tak było
                trzeba by postawić też pomnik Leszkowi Bublowi a to byłaby kpina, gdyby Dmowski
                nie był wybitny to któż by o nim mówił po tylu latach. Ludzi krzyczących: bij
                Żyda! jest w Polsce dosyć i nie przechodzą do historii. Co do samego syjonizmu
                i Izraela to ja już w innych postach wyaziłem się na ten temat: nie podoba mi
                się sposób w jaki Izrael powstał, nie podoba mi się ideologia syjonizmu, bo
                narodziła się w chorym klimacie umysłowym XIX wiecznej Europy. Żydowski Izrael
                powstał w ten sam sposób co polski Wrocław (i litewskie Wilno) i nie podobają
                mi się takie metody. Jednak z tych samych powodów dla których repolonizacja
                Wilna, regermanizacja Wrocławia czy rearabizacja Zachodniej Palestyny byłaby
                aktem nieludzkim: tam wyrosły nowe pokolenia ludzi, którzy nic nie zawinili, że
                się tam urodzili. Jak widzisz nie odmawiam Izraelowi prawa do istnienia.
                Nigdzie nie twierdziłem, że jestem zwolennikiem arabskiej mentalności,
                przeciwnie skąsik znam to komedianctwo. Ale to nie zmienia sprawy zasadniczej:
                żaden naród świata nie poddałby się bez oporu, tu wschodnia czy islamska
                mentalność nie ma nic do rzeczy, dla nich to był szok. Niemcy przynajmniej
                wiedzieli, czemu opuszczają Wrocław.
                • hanyska2 Wieczorem odpowiem, ja pracuje i mam tez dzieci 15.06.06, 16:38
                  Poza tym za duzo watkow - trzymajmy sie kwestii wyjasciwej - praw Izraela.
                  Co Do D. mam wlasne zdanie, ale przedstawie je pozniej.
                  --------------------------------------------------------
          • hanyska2 Wally znaczy "polglowek" 16.06.06, 00:06

            a nie ...Wladyslaw.

            Przeczytalam dokaldnie twoje posty i opadly mi rece i nogi. Nie mam nawet
            szczegolnie ochoty odpowiadac, bo zbyt jestem zdegustowana. Kilka najbardziej
            perfidnych przykladow:

            1 "Który geszeft był lepszy? Żeby nie było wątpliwości: po
            Arabach w Hiszpanii zostały się ogrody Sewilii, przepiękne zamki, meczety
            przerobione później na kościoły. A po polskich Żydach? Kamienice czynszowe."

            Pewnie po Hitlerze tez by zostalo kilka imponujacych lukow trumfalnych, gdyby
            dane mu bylo odniesc sukces i panowac nad swiatem przez 700 lat! Jesli czytales
            cokolwiek na temat losu chrzescijan i Zydow na ziemach podbitych przez
            muzulmanskich Arabow (i pozniej Turkow) to powinienes przynajmniej miec
            swiadomosc, ze zyli w warunkach apartheidu, zmuszeni do placenia wysokich
            podatkow (wielu nie mogac im sprostac przechodzilo na islam), upokarzani,
            zmuszani do schodzenia z drogi (dokladnie jak Zydzi w czasie okupacji), do
            oddawania wlasnych dzieci (szkolonych na janczarow), zabraniano im budowania
            wlasnych swiatyn, jezdzenia konno i na osle, a nawet wychodzenia na zewnatrz w
            czasie deszczu (Zydzi), aby przypadkiem kropla wody nie odbila sie od ich
            nieczystych cial i nie splugawila mahometanina! To nazywasz postepem? Nie masz
            zielonego pojecia o islamie i podboju chrzescijanskiego swiata przez
            prymitywnych wyznawcow zdegenerowanego beduina, pedofila, mordercy i maniaka
            seksualnego imieniem Mahomet (a dotyczy to 2/3 chrescijanskiego swiata, kultura
            bizantyjska obejmowala dzisiejszy Irak, Syrie, Egipt, Azje Mniejsza, cala
            Afryke Polnocna itd). Dzizja (podatek placony muzulmanom przez narody ksiegi)
            byla podpora islamskiej "cywilizacji" (pod tym wzgledem muzulmanie wykazali sie
            madroscia, a raczej sprytem). Wystarczy popatrzec na swiat muzulmanski dzisiaj
            (gdy zabraklo niewiernych , aby placic podatek niewiernych, tlumaczyc dziela
            Arystotelesa - bo czynili to dla Arabow zydowscy i chrzescijanscy niewolnicy w
            ich sluzbie), zadnej odkryc naukowych, zero kultury, prymitywizm, dyskryminacja
            kobiet i innowiercow, slowem mogila. "Religia " ( a raczej kult smierci i
            szatana), ktora karze za odejscie od niej smiercia jest ...delikatnie mowac
            skrajnym barbarzynstwem, a Koran znam dobrze i kto nie wierzy niech przeczyta.
            Krzyzowcy (z duzym opoznieniem) zareagowali na arabska agresje i przesladowania
            chrzescijan w Ziemi Swietej) oraz pielgrzymow przybywajacych do Swietego Grobu)
            i w 1099 zorganizowlai wyprawe w ich OBRONIE. Szkoda tylko, ze splamili sie
            rzezia jerozolimskich (i takze europejskich - w drodze) Zydow.
            Zydzi wydali na swiat (a jest ich zalediw 12 milionow na swiecie) 169 laureatow
            Nagrody Nobla (30% ), muzulmanie (a jest ich 1.2 miliarda!) zaledwie 7! Z
            ktorych jeden (gorzki zart ) Jassir Arafat (primo voto al-Husseini, krewny
            Amina, wielkiego muftiego Jerozolimy, ktory byl pomyslodawca "ostatecznego
            rozwiazania kwestii zydowskiej"!), morderca, terrorysta i malwersant milionow
            ptrzymanych w ramach pomocy humanitarnej z Europy, z Izraela, z ONZ i USA!
            A co do Zydow, wstydz sie! Madrzy polscy krolowie (Henryk PObozny, Kaziemierz
            Wielki, Sobieski, sciagali ich do Polski, aby rozwijali handel i rzemioslo, do
            dzis polskie dzieci ucza sie polszczyzny na wierszach Tuwima i Brzechwy, a
            starsi na Lesmianie, Staffie, Slonimskim, Baczynskim itd), ze juz nie wspomne o
            socjologach (Z. Bauman, np), naukowcach, lekarzach .... To, co napisales o
            wkladzie polskich Zydow w kulture i rozwoj gospodarczy Polski to podlosc i
            potwarz ( i dziwic sie Zydom, ze moga byc antypolscy wobec takich jak
            ty????????).


            2."Ci ludzie (tzw. "Palestynczycy") mają swoją dumę i istnienie Izraela jest
            kpiną z tej dumy." No pewnie, palestynscy Arabowie dostali ...80% mandatu
            brytyjskiego (dzisiejsza Jordania jest ich panstwem!!!), a Zydzi tylko 20%. To
            oczywista potwarz dla Arabow, bo Zydzi nie maja prawa do wlasnego panstwa.
            Kazdy inny narod (Ormianie, Kurdowie) ma. A Zydom po co panstwo na ziemiach,
            ktore byly ich panstwem od 4 tysiecy lat, a ktorych nigdy nie opuscili
            (podczas, gdy Arabowie je najechali DOPIERO w VII wieku z Polwyspu Arabskiego)
            Naturalnie Izrael powienien pozwolic sie wymazac z mapy swiata, aby juz wiecej
            nie kpic sobie z dumy "Palestynczykow"!

            3. Przestepcza dzialalnosc roszczeniowa Zydow? A gdzie mieszkalo ich ponad 3
            miliony przed wojna? Kto wygodnie rozgoscil sie w domach pomordowanych (czy
            moze stoja opuszczone przez ich prawowitych mieszkancow od 40/41/42/43 roku?),
            korzystajac z tragedii sasiadow? A ile przejela komuna? Prawo i zwyczajna
            ludzka (ze juz nie posluze sie terminem ..chrzescijanska) uczciwosc nakazuje
            ODDAC CO NIE TWOJE.

            4. Ciekawam tych antypolskich napasci Konstantego Geberta (fakty !)
            oraz ...sefardyjskiego wygladu Stanislawa Krajewskiego.

            Czy ty nie nazywasz sie przypadkiem Marian Kaluski?

            5. "Bo jakikolwiek
            bunt zbiorowej nienawiści na Żydach był wtedy ze strony prześladowanych,
            OKUPOWANYCH i też skazanych na późniejszą zagładę Polaków czymś
            psychologicznie nieprawdopodobnym, podobnie jak "pogrom" kielecki po wojnie."

            NO to nadaje sie do "Ksiegi Guinessa" w dziedzinie czarnego humoru. Biedni,
            przesladowani przez Zydow POlacy wzieli sluszny odwet na zydowskich pacholkach
            przesladowcow i ...spalili ich w stodole (od dziecka, przez kobiete po starca),
            a potem grali w futbol ich glowami. To sie nazywa ...prawo i sprawiedliwosc! No
            i jeszcze chrzescijanskie sumienie.

            6. "Syjonizm nie rozni sie niczym od ...komunizmu" - a to ci rewelacja:

            Oto definicja syjonizmu: "Syjonizm (od nazwy wzgórza Syjon w Jerozolimie, na
            którym stała Świątynia Jerozolimska) - ruch narodowy i towarzysząca mu
            ideologia stworzenia niezależnego państwa żydowskiego na terenie Palestyny oraz
            zahamowanie procesów asymilacyjnych mniejszości żydowskiej w poszczególnych
            krajach. Syjonizm stał się ideologią państwową po powstaniu Izraela w 1948 r.;
            współcześnie jego celem jest utrzymanie jedności narodu żydowskiego żyjącego w
            rozproszeniu i jego więzi z Izraelem."

            Tylko glupiec nie rozpozna w niej ....komunizmu!

            7. Arabowie nie zostali "wygonieni" z ziem oddanych Zydom w 47 przez ONZ, ale
            samo sie wygnali za namowa swych wspolziomkow arabskich, ktorzy szykowali
            Izraelowi nastepny Holokaust. Prasa arabska obiecywala uciekinierom (ktorzy
            mieli usunac sie zdrogi i w ten sposob ocalic swe zycie) powrot do swych (i
            zydowskich) domostw, gdy Zydzi zepchnieci zostana na plaze w Tel-Awiwie i
            spakani w morzu krwi. No coz, Zydzi przetrwali wiele i przetrwaja do konca, a
            z "Plis" to nie jest takie pewne.

            8. Dmowski? Profesro Garlicki pisze o nim tak:"Dmowski był nie tylko
            zoologicznym antysemitą i tropicielem masonerii oraz wszelkich innych
            sił "zagrażających Narodowi Polskiemu". Trzeba jednak pamiętać, że obsesjom tym
            towarzyszyło zasadnicze poparcie dla antyrobotniczych rozwiązań społeczno-
            ekonomicznych, czyli po prostu dążenie do reprezentowania interesów klas
            wyższych." Watpliwy autorytet dla kogokolwiek.

            Amen!

            Juz wiecej nie napisze. Szkoda mi czasu i atlasu.
            • wally12 Też nie ma czasu, odpiszę później 16.06.06, 08:24
              Z takich samych powodów jakl Ty, też mam rodzinę i dzieci.
            • hanyska2 Chce jeszcze dodac, ze jest niebezpiecznym mitem 16.06.06, 10:01
              przekonanie, ze Arabowie wynalezli cyfry arabskie, zero, liczbe Pi, ze
              wprowadzili operacje usuwania katarakty, cesarskie ciecie itd. Wszystkie te
              umiejetnosci i wiedze przejeli (ukradli bez licencji) od Hindusow (ktorzy
              dokonali tych wynalazkow jakies 700 lat p.n.e.! Islam powstal 1400 pozniej),
              ktorych wymordowali okolo ...800 milionow pod podbiciu Indii. Cyfry arabskie
              powinny sie nazywac ...indyjskie.

              pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Aredniowieczna_medycyna_arabska

              Owszem bylo kilku arabskich uczonych jak Awerroes, ale czesto zostawali
              wykleci, wypedzani, a ich ksiegi byly palone jako herezje niezgodne z naukami
              Koranu. Awerroes wygnany z Kordoby za nieprawowierne poglady filozoficzne,
              zmarl na wygnaniu w Marrakeszu. Awicenna byl Persem. Pozostali nieliczni bardzo
              czesto wskutek swoich intelektualnych wycieczek zostawali okrzyknieci
              apostatami.

              -------------------------------
              • iranmania Re: Chce jeszcze dodac, ze jest niebezpiecznym mi 16.06.06, 15:16
                zmien prosze nicka na syjonistka0, to co wygadujesz nie ma nic wspolnego z
                faktami a jedynie slepa wiara w twoja iluzje swiata wtloczona ci przez miedzy
                innymi ta gazet, wspoloczuje ci
                • hanyska2 Sila twoich argumentow mnie powala! 16.06.06, 15:18

                  • iranmania szukanie wszy 16.06.06, 15:52
                    bo z toba nie ma sensu dyskutowac, nie mam na to czasu, mam wazniejsze dyskusje

                    a tobie polecam ta lekture, o twoim wspanialym faszystowskim Izraelu

                    www.polonica.net/szukanie_wszy.htm
                    uprzedzajac twoje ataki na osobe, a nie na to co mowi, tu masz liste innych
                    zydow ktorzy nienawidza panstwo zydowskie, lista ciagle sie powieksza:

                    www.masada2000.org/shit-list.html
                    • hanyska2 i vice versa! 16.06.06, 17:38

              • wally12 Muszę powiedzieć, że bardzo Cię polubiłem 16.06.06, 16:15
                Może dlatego, że nazwałaś mnie półgłówkiem. Ale po robocie ledwo żyję.
                Pracowałem dziś w 2 miejscach, syn ma pretensje, że nie mam dla niego czasu. A
                na komputer znajduję. To faktycznie grzech. Jestem tak zmęczony, że chyba
                jestem teraz ćwiećgłówkiem. To tak: Dmowski był::"Dmowski był nie tylko
                zoologicznym antysemitą i tropicielem masonerii oraz wszelkich innych
                sił "zagrażających Narodowi Polskiemu". Trzeba jednak pamiętać, że obsesjom tym
                towarzyszyło zasadnicze poparcie dla antyrobotniczych rozwiązań społeczno-
                ekonomicznych, czyli po prostu dążenie do reprezentowania interesów klas
                wyższych.". Czyli, że nie popierasz klas posiadających i dobrze jak im coś
                ukradną. No, chyba, ze to Żydzi. Wtedy trzeba oddać. Czyli, że taki komunizm
                warunkowy. Oni chyba nie chcą tych ruder, ale konkretny szmal. I to ile? Dla
                mnie te organizacje żydowskie (a nie Żydzi jako naród) to złodzieje, bo prawie
                żadna ofiara holocaustu nie otrzyma tych pieniędzy ani ich potomkowie. Ale oni
                nie ustąpią dopóki... Mnie trudno nie bronić Polski przed takimi zakusami, bo
                nie widzę winy własnego kraju. Ta wojna była tragedią także dla nas, (w
                kategoriach politycznych bez porównania większą), my nie eksterminowaliśmy
                Żydów, a wolno nam myśleć o nich co chcemy. Wolno też lubić. Niedobitków
                ogromnej żydowskiej wspólnoty faktycznie komuniści pozbawili majątku, tak jak i
                polskich ziemian, no ale tym drugim nic się nie należy, bo jako się rzekło to
                są "klasy posiadające" i sympatycy endecji. A swoją drogą: jakiej narodowości
                był ten co wygrał bitwę o handel - Hilary Minc? Albo Jakub Berman - morderca i
                potwór? Jakiej narodowości było ponad 50% członków KPP, którzy jako jedyna
                polska(???) partia podczas plebiscytów na Śląsku wzywali do głosowania na
                Niemcy? Sądząc po ogromie zbrodni dokonanych przez w/w to musieli być Arabowie,
                skoro udało im się w zamierzchłych czasach wybić 800 mln (?!?!?) Hindusów.
                Teraz ich jest tylko o 50% więcej i ich ojczyzna jest krajem bardzo
                przeludnionym. To cud, że jeszcze istnieją. Swego czasu zaś potępiano również
                Kopernika, św. Tomasza z Akwinu, Galileusza a w tolerancyjnej Polsce za
                odejście od katolicyzmu groziła po 1668 roku kara śmierci. Bo gdzie indziej za
                odejście od religii władców kara śmierci groziła ZAWSZE.
                • hanyska2 Alez to nie ja nazwalam Cie "polglowkiem" 16.06.06, 17:37
                  Po prostu po angielsku "wally" znaczy "polglowek", "gapa"....Sam nadales sobie
                  takie przezwisko. Czy widziales co ono znaczy po angielsku?

                  No dobrze, napisze jeszcze, ale pozniej, teraz musze leciec z jednego etatu do
                  drugiego domowego.

                  -----------------------
                  • wally12 Ja, dzioucha, Ty mosz recht! 17.06.06, 01:38
                    No nie wiedziałem. Jeszcze się łudziłem, że nie masz racji, spojrzałem do
                    słownika i.. gorzej! tu pisze TUMAN. Już się otrząsnąłem. W końcu Sokrates
                    zaczynał od tego, że nic nie wie a przeszedł do historii jako mędrzec. Głupiego
                    lubił też udawać Kisiel - wielki umysł. To nie koniec mojej kompromitacji: ja
                    mieszkam w angielskojęzycznym Sydney a urodziłem się w Adelajdzie. Tam też mnie
                    ochrzczono. Po 3 latach "postanowiłem" wyjechać do Polski bo sir Robert Gordon
                    Menzies "decided to retire" a przecież to on wymyślił w formularzach wizowych
                    pytanie: "czy miałeś przodków żydowskiego pochodzenia". Miałem przeczucie, że
                    dobre czasy dla Australii już się skończyły. Mówię, mamo, jedziemy do Polski
                    tam teraz będą Żydów tępić. I po 2 latach doczekałem się na rok 1968. Jak
                    widzisz mam antysemityzm we krwi. Tylko czemu żaden Żyd nie wypomni tego
                    pytania Australii, choć Polacy nigdy takich pytań nie zadawali: bo po co.
                    Grzeczny sojusznik USA, w gazetach Izraela krytykować nie wolno, wolno było
                    pisać o polskich "death camps" - wychodzi z mody. W swojej namiętnej obronie
                    Żydów i Izraela nie zauważasz, że ja nic do Żydów nie mam, nawet tego masowego
                    akcesu do komunizmu bym nie demonizował. A syjonizm nie dlatego był złem, że
                    był żydowski tylko dlatego, że podobnie jak komunizm nakazywał radykalną
                    przebudowę istniejącej rzeczywistości. Zmuszał zwykłych ludzi (palestyńskich
                    Arabów) do udziału w niej poprzez wysiedlanie, wojny itp. Ta ziemia w momencie
                    rozpoczęcia kolonizacji Żydów nie była ziemią żydowską. W imię mitu ziemi
                    obiecanej czy świętości Jerozolimy zrobiono mieszkającym tam ludziom ogromną
                    krzywdę. To nie ma znaczenia, że 20% czy 1% mandatu brytyjskiego oddano Żydom,
                    to tak jakby Niemcom oddać Zieloną Górę a zatrzymać Wrocław. Nie obchodzą mnie
                    kwitnące ogrody Izraela, bo powstały za zbyt wysoką cenę (także materialną)
                    Zresztą jeszcze pod koniec lat 60-tych taki np. Liban miał wyższy dochód nar.
                    na łebka od Izraela. I gdyby nie to sąsiedztwo byłby krajem jakiego-takiego
                    dobrobytu a ropy w nim nie ma. To są wszystko rzeczy dla Polski drugorzędne.
                    Mnie interesują bezczelne żądania organizacji żydowskich, ostatnio zdaje się
                    kolej francuska musiała zapłacić za przewóz Żydów do Treblinki i Oświęcimia. To
                    już jest obłęd. Zauważasz tylko żydowską krzywdę a nie widzisz, że np. ostatnia
                    wojna była dla nas dużo większą klęską, bo straciliśmy swoje elity, wpadliśmy w
                    bezsens komunizmu, a oni tylko "żydowski proletariat" - ubogich polskich
                    Żydów, bo jak oni by się w tej Palestynie pomieścili i czy w ogóle chcieliby
                    wyjeżdżać z tej "antysemickiej" Polski. Aha, tu jest pełno tumanów: mój
                    chrzestny - jeszcze żyje, mój pierwszy szef (Wojtek) nazwał się tumanem
                    (instaluje płyty gipsowe dla bogatych Żydów, bo tu innych nie ma), mój obecny
                    szef - Wiesław. Nie mogłem sie wyłamać.
    • rorbeck Re: (Bez)sens palestyńskiego referendum 14.06.06, 17:35
      Abdule nie zasługują za ich barbarzyństwo na żadną litość. Aby nie brudzić
      sobie rąk ich krwią należy dać im tą autonomię a wymordują się sami nawzajem.
    • yurek11111 Gebert ma racje tylko w jednym... 14.06.06, 20:43
      <>Referendum jest bez sensu, bo dzieki izraelskim machlojkom, Palestynczycy nie
      maja nic do gadania na swojej ziemi.
      <>No i ta "oslizgla" retoryka Warszawskiego,ktory cala wina za istniejacy stan
      rzeczy w konflikcie, obarcza Palestynczykow.
      • michal1948 Gebert kłamca 15.06.06, 10:34
        pan Gebert pisze co chce tylko nie o terroryzm panstwa izraelskiego wobec
        palestynczyków i chce przekonac polakow ze Izrael chce pokoju a palestynczycy
        ktorzy zyja pod najgorsza okupacja w historii, lepiej dla niego zeby pojechał
        do Izraela.Dlczego Hamas ma uznać prawo Izraela do istnienia w czasie kiedy
        Izrael nie uznał prawa palestńczyków do własnego panstwa i powro powrotu
        uchodzcow palestyńskich do ich domow, które zostałe ukradzione przez zydów.
        • hanyska2 A Michal albo ignorant albo Pinokio, a najpewniej 15.06.06, 13:49
          antysemita.
          Idz dziecie z powrotem do szkoly i zaznajom sie z przedmiotem HISTORIA:

          pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Izraela
          Od 60 lat palestynscy Arabowie (bo termin "Palestynczycy"
          ukuto cynicznie w wiadomym celu ... dopiero w 65 roku, gdy ten zbrodniczy
          terrorysta Arafat (al-Husseini primo voto) "stworzyl" "narod palestynski", aby
          kontynuowac dzihad przeciwko Izraelowi. Samowygnanczy "Palestynczycy" (bo
          opuscili oni ziemie Izraela w 48 roku, na wezwanie arabskich wspolbratymcow,
          ktorzy w ten sposob chcieli ich uchronic przed "kapiela w morzu krwi" obiecana
          Zydom) nie zostali przygarnieci przez zadne panstwo arabskie (Egipt np. trzymal
          ich w doslownych obozach koncentracyjnych, bez paszportow, prawa swobodnego
          poruszania sie itd). Jordania (czyli wlasciwa arabska Palestyna stanowiaca 80%
          mandatu brytyjskiego, podczas gdy Zydzi dostali tylko 20%) tez ich wkrotce
          wyrzucila, bo nie umieli sie zachowac (czytaj - terroryzm i warcholstwo). W tym
          samym czasie Izrael przygarnal 800 tys Zydow wygnanych z panstw arabskich
          (ktore rowniez skonfiskowaly cale mienie owych wygnancow!).
          "Palestynczycy" sa na garnuszku swaita juz 60 lat! Ta pomoc idzie zamiast na
          potrzeby ich dzieci, na dzihad. Zydzi przeksztalcaja pustynie w zyciodajne
          oazy, a "Palestynczycy" wrecz odwrotnie (vide casus Gazy). Siaja zniszczenie i
          posylaja swe dzieci na smierc "meczenska", a ich przywodcy grabia pod siebie,
          co sie da (gdzie sa te miliardy dane w prezencie Arafatowi?).
          Na koniec, palestynscy Arabowie juz od 1922 maja swoje panstwo (a stanowi ono
          az 80% mandatu brytyjskiego) - nazywa sie ono Jordania. To w Joradnii
          maja "Palestynczycy" swoje panstwo. Nie plec bzdur, Michalku!
    • timoszyk Re: (Bez)sens palestyńskiego referendum 14.06.06, 21:09

      Czy moze mi ktos wyjasnic dlaczego pobyt z wygnania po dwoch tysiacach lat jest
      bardziej uprawniony, niz powrot z wygnania pod 60 latach?

      Wac
    • canadol Racja, jak rozmawiac i okupantem i agressorem???? 16.06.06, 04:47
      Przecie to kpina! Niby jakies rozmowy, ale pany okupanty, beda tylko rozmawiac
      z kim im sie podoba i tylko z tymi, ktorzy zgodza sie na ich nie do przyjecia
      warunki.
      A nie np. z demokratycznie wybranymi przedztawicielami narodu. Teraz im nie
      pasuje Hamas a kiedys Arafat...........
      I na to sie jeszce daje ktos nabrac?
      Kostek Izraelski nie wspomni, ze Hamas mowi o uznaniu Izrala, ale Izrael musi
      sie wycofac za granice '67 i oddac Wschodnia Jerozolime. Ale syjonisci maja to
      gdzies - co im kto zrobi?
      Jakiekolwiek dywagacje na temat negocjacji Goliata z Davidem to przeciez strata
      czasu. Musi wkroczyc sedzie miedzynarodowy i wreszcie polozyc kres temu gnojowi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka