Dodaj do ulubionych

Studenci w Niemczech nie chcą czesnego

19.06.06, 07:12
A kiedy wreszcie w Polsce wprowadzi sie czesne?
Obserwuj wątek
    • atheix_mail Re: Studenci w Niemczech nie chcą czesnego 19.06.06, 11:16
      Mowy nie ma!
    • rmstemero Tak sie rodza mity 19.06.06, 15:06
      "Wprowadzenie czesnego w wysokości 500 euro wielu studentów odczuje nadzwyczaj
      boleśnie - to jedna czwarta przeciętnej niemieckiej pensji."
      Cos takiego jak pensja przecietna w wiekszosci spoleczenstw rozwinietych po
      prostu nie istnieje. Jest to wytwor mentalnosci wschodnioeuropejskiej w ktorej
      niewyobrazalne bylo i najwidoczniej jest nadal ze poza etatystyczna norma i
      pensyjna urawnilowka wynagrodzenie jest wynikiem umow indywidualnych lub
      zbiorowych, kompromisow, a czesto wynikiem wartosci pracy rozumianej jako
      produkt. O "sredniej pensji" mozna mowic jedynie w przypadku konkretnego
      regionu, konkretnej grupy zawodowej z okreslonym stazem zawodowym. 500 Euro to
      rachunek ktory place w restauracji gdy goszcze pieciu businesmenow i ich
      malzonki ale rowniez dokladnie ta suma jaka otrzymuje obslugujaca kelnerka za
      dwa tygodnie pracy. 500 Euro to suma nie do przeskoczenia dla jednego z 13
      milionow zadluzonych rodzin w Niemczech ale jednoczesnie jest to rownowartosc
      czterech godzin pracy warsztatu samochodowego.

      Dlatego jesli zadamy Niemcowi pytanie o "srednia place" to spojrzy na nas jak na
      auto i nie bedzie wiedzial do konca o co nam chodzi. Szkoda niestety ze po
      lekturze tego artykulu w glowach niektorych mniej zorientowanych czytelnikow
      zagniezdzi sie przekonanie ze "srednia placa w Niemczech wynosi 2000 Euro" bo
      przeciez powszechnie wiadomo. W koncu nawet w Gazecie mozna bylo przeczytac.
    • shrek-hannover Re: Studenci w Niemczech nie chcą czesnego 22.06.06, 17:17
      oplaty administracyjne juz teraz siegaja 235 euro za semestr (hanower), nawet
      jesli w innych landach czy miastach sa nizsze (np. ausgburg 120 euro), to sa
      powaznym obciazeniem dla studentow. w artykule jest jednak blad: w niemczech
      oplaty za studia w niektorych wypadkach juz sa: kosztuja np. drugie studia (nie
      mylic z dwoma kierunkami studiowanymi jednoczesnie), czy przekroczony czas
      regularnych studiow. polaczenie obu oplat doprowadzi do sytuacji, gdy student
      wylozyc bedzie musial nawet 800 euro za semestr, podczas gdy wiekszosc sal jest
      przepelniona, z braku miejsc studenci nie sa przyjmowani na seminaria. po raz
      kolejny generacja tych, ktorzy studiowali za darmo chce odebrac ten przywilej
      tym, ktorzy dopiero rozpoczynaja te droge. w przypadku niemiec moze to byc
      jednak samoboj, boweim ponad 10% studentow stanowia tu obcokrajowcy, dla ktorych
      niemcy moga przestac byc atrakcyjnym edukacyjnie krajem. takze mniejsze uczelnie
      beda musialy sie pozegnac z nowymi studentami. ktoz bowem biedzie chcial uczyc
      sie w malym miasteczku w dolnej saksonii, gdy bedzie mogl wybrac "bezplatny"
      berlin czy kilonie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka