miauka 29.06.06, 14:18 No jak to, przecież jest tylko jedyna przenajświętsza i najprawdziwsza religia - katolicyzm!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
moroux Re: CBOS: Polacy uważają, że każda religia jest d 29.06.06, 14:20 A co na to nasz katolicki prezio? Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Diabeł relatywizmu podstępnie omotał naród!:)) 29.06.06, 15:13 Bądźcie czujni rodacy, Kusy tylko patrzy jak by tu wyskubać ziarna ewangelizacji. A przecież chwila pamięci o nauce Nienaruszalnego Depositum i nie ma nic jaśniejszego niż to, że jest tylko jedna Prawda Prawdziwa, a religie pogańskie są tylko jej demonicznymi podróbkami. Wszak już Apostoł powiada, nie pozostawiając miejsca na żadne samowolne dywagacje: "Wszyscy bogowie pogan to demony!" Och, ta Polska to ciągle istny ugór ewangelizacyjny! "Musimy siać, siać, siać..." (Ojciec Dyrektor) Odpowiedz Link Zgłoś
katecheta Odkąd pojawił się Rydzyk i ta nowa Dewocja olewam 29.06.06, 21:11 wszystkich kiecaków i wszelkie mohery he he he he he he he he he he he he he Odpowiedz Link Zgłoś
mangold A juz myślaem ze katolicyzm radiomaryjny jest 29.06.06, 14:30 najlepszy .... :-DD Odpowiedz Link Zgłoś
jojop Każda religia jest dobra, ale nie tu w Polsce!!! 29.06.06, 14:31 Tu jest tylko jedyna i najlepsza. 98% narodu to potwierdzi. Cos sie gazecie pomylilo? Ale jaja. Odpowiedz Link Zgłoś
jorge.martinez Re: Każda religia jest dobra, ale nie tu w Polsce 29.06.06, 14:38 Bo w katolickiej Polsce to właśnie katolicyzm jest najlepszą religią zaspokajającą potrzeby duchowe i moralne Polaków. W Iranie islam, a w Izraelu judaizm. Odpowiedz Link Zgłoś
morda11 Re: CBOS: Polacy uważają, że każda religia jest d 29.06.06, 14:32 Bardzo przepraszam, ale katolicyzm to nie jest "religia", lecz wyznanie w obrębie religii chrześcijańskiej. Ale to właśnie kosciół katolicki usiłuje lansować taką zbitkę semantyczną: "chrześcijanin, czyli katolik", a protestant np. to już nie chrześcijanin, nie mówiąc o prawosławnych. Odpowiedz Link Zgłoś
greg0.75 Re: CBOS: Polacy uważają, że każda religia jest d 29.06.06, 14:43 "kosciół katolicki usiłuje lansować taką zbitkę semantyczną: "chrześcijanin, czyli katolik", a protestant np. to już nie chrześcijanin" na sorki, masz jakieś podstawy żeby tak twierdzić (rzuć namiar na oficjalne stanowisko kościoła lub choćby opinię jego prominentnych przedstawicieli) czy tylko tak sobie popluwasz gdzie popadnie??? Odpowiedz Link Zgłoś
galba To potwierdza moją tezę, że chrześcijan w Polsce.. 29.06.06, 14:36 ... jest góra 10 %. Reszta to new age'owskie ni to, ni owo. Jak chrześcijanin, uznający Pismo Święte za dokument prawdziwy i objawiony, może uważać, że jakiś hinduski grubas ze słoniową trąbą "jest równie dobry" jak Chrystus? I co ze słowami JP II i B-16 o tym, że Chrześcijaństwo jest jedyną prawdziwą religią i tylko w Kościele jest możliwe zbawienie? Odpowiedz Link Zgłoś
jorge.martinez Re: To potwierdza moją tezę, że chrześcijan w Pol 29.06.06, 14:42 > Jak chrześcijanin, uznający Pismo Święte za dokument prawdziwy i objawiony, > może uważać, że jakiś hinduski grubas ze słoniową trąbą "jest równie dobry" jak > > Chrystus? Równie dobry biorąc poprawkę na to, z jakigo kręgu kulturowego i w jakiej religii wywodzi się dana jednostka. Tych 80% ludzi to nie ralatywiści, lecz realiści. I co ze słowami JP II i B-16 o tym, że Chrześcijaństwo jest jedyną > prawdziwą religią i tylko w Kościele jest możliwe zbawienie? Słowa papieży mają charakter polityczny:) Bo cóż mają innego mówić? Że to obojętne w co katolik wierzy? Słowa kierowane do katolików nie mogą brzmieć inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: To potwierdza moją tezę, że chrześcijan w Pol 29.06.06, 16:42 Albo ktos uznaje Biblie za prawde albo nie. Tak samo Koran. Niestety jedno wyklucza drugie. Albo ktos uznaje, ze Jezus jest Synem bozym i JEDYNA droga do Boga (czyli jest chrzescijaninem) albo nie i pochodzenie kulturowe nie ma NIC DO TEGO. (Podobnie - albo Machomet jest najwyzszym prorokiem i wtedy jego slowa sa prawda albo nie). Uznawanie, ze religia jest dobra w zaleznosci od...np. pochodzenia kulturowego to jest wlasnie relatywizm. Z realizmem ma to tyle wspolnego co z logika. Odpowiedz Link Zgłoś
jorge.martinez Re: To potwierdza moją tezę, że chrześcijan w Pol 29.06.06, 17:53 Rzczecz w tym, że wszystkie większe i poważniejsze religie ostatecznie mają wspólny mianownik. Faktycznie, kolejne wersje największych religii monoteistycznych poszły swoimi drogami, ale nie oznacza to, że ich wyznawcy wierzą w innego Boga. Relatywizmem byłoby, gdyby ktoś mówił, że każdy może islam, judaizm, chrześcijaństwo, hinduizm jeśli tylko ma takie pragnienie. Religie mają charakter i podłoże kulturowe, bowiem są to twory kultury, twory człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: To potwierdza moją tezę, że chrześcijan w Pol 29.06.06, 21:54 jorge.martinez napisał: > kolejne wersje największych religii > monoteistycznych poszły swoimi drogami, ale nie oznacza to, że ich wyznawcy > wierzą w innego Boga. Owszem ,oznacza. Muzułmanie i żydzi nie uznają boskości Chrystusa - nie mówiąc o buddystach... > > Relatywizmem byłoby, gdyby ktoś mówił, że każdy może islam, judaizm, > chrześcijaństwo, hinduizm jeśli tylko ma takie pragnienie. Relatywizm to pogląd ,że nie ma jednej prawdy.Taki pogląd wykazało 80% ankietowanych.Rozpacz... > > Religie mają charakter i podłoże kulturowe, bowiem są to twory kultury, twory > człowieka. To ateistyczny punkt widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
geralt9 to nie snack food! 29.06.06, 20:03 Niestety problem w tym ze wiekszosc polskich katolikow traktuje swoj katolicyzm na zasadzie baru szybkiej obslugi - wchodze i biore na co mam ochote a co mi nie pasuje to odrzucam, stad takie kwiatki jak wierzący niepraktykujący, idiotyzm wykluczający sie z definicji. Odpowiedz Link Zgłoś
bantus mamona&władza 29.06.06, 19:47 bo w kościele chodzi o kasę i rządzenie ludźmi, dlatego JP2.0 i B1.6 są po prostu przywódcami politycznymi, mają swóje państwo, którego muszą bronić oraz swój bank który muszą napełniać. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Aj, aj! Jak tu teraz uzasadnić przywileje Kk?:) 29.06.06, 15:01 A tak przy okazji: gdyby ktoś użył zwrotu "katolickie ni to ni owo" byłby to widomy znak straszliwej nietolerancji, jaką w Polsce cierpią katolicy. I kolejny dowód na demoniczną nienawiść przepełniającą serca przeciwników Kościoła:))) Odpowiedz Link Zgłoś
zeter1 Re: Aj, aj! Jak tu teraz uzasadnić przywileje Kk? 29.06.06, 20:02 Nie, byłby to tylko dowód glupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
jarus16 Re: To potwierdza moją tezę, że chrześcijan w Pol 29.06.06, 18:54 galba napisał: > ... jest góra 10 %. > > Reszta to new age'owskie ni to, ni owo. > > Jak chrześcijanin, uznający Pismo Święte za dokument prawdziwy i objawiony, > może uważać, że jakiś hinduski grubas ze słoniową trąbą "jest równie dobry" jak > > Chrystus? I co ze słowami JP II i B-16 o tym, że Chrześcijaństwo jest jedyną > prawdziwą religią i tylko w Kościele jest możliwe zbawienie? ><<< Całkowicie się zgadzam.W Polsce występuje katolicyzm "gębowy" i to tylko jak przyjedzie papież.Potem religia jest demokratycznie zrównywana z wszystkimi innymi występujacymi na świecie.Papież B-16 mówiąc o roli Polski w ewagelizowaniu Europy pomylił się bo został wprowadzony w błąd tymi ludowymi obrzędami w czasie Jego pobytu.Wszystkie nawet najbardziej antychrześcijańskie nowinki z zachodu są natychmiast przyjmowane jako dobre przez większość polskich "katolików". Odpowiedz Link Zgłoś
oktawianc Re: To potwierdza moją tezę, że chrześcijan w Pol 29.06.06, 20:47 Z tezą się zgadzam, dzięki bogu... Ale reszta twej wypowiedzi świadczy o rodzaju twojego chrześcijaństwa, a przez to o tobie. galba napisał: > ... jest góra 10 %. > > Reszta to new age'owskie ni to, ni owo. > > Jak chrześcijanin, uznający Pismo Święte za dokument prawdziwy i objawiony, > może uważać, że jakiś hinduski grubas ze słoniową trąbą "jest równie dobry" jak > > Chrystus? I co ze słowami JP II i B-16 o tym, że Chrześcijaństwo jest jedyną > prawdziwą religią i tylko w Kościele jest możliwe zbawienie? > Odpowiedz Link Zgłoś
katrina_bush Dzis prawdziwych Cyganow juz nie ma... 29.06.06, 21:19 Dzis prawdziwych Cyganow juz nie ma... P. S. Fakt, ze Polacy maja dystans do religii bardzo dobrze o nich swiadczy. To w zasadzie pokojowo nastawiony narod. Troche dziwi rowniez fakt, ze ochrzczonych w rzymsko-katolickim kosciele jest 89 procent - a za rzymskich katolikow uwaza sie 95 procent. Kolejny polski paradoks ?! Odpowiedz Link Zgłoś
labexa Re: CBOS: Polacy uważają, że każda religia jest d 29.06.06, 14:37 Każda religia jest dobra pod warunkiem, że jest to katolicyzm w wydaniu przaśno- zaściankowo-polskim. To jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
pejotx_wawa Re: CBOS: Polacy uważają, że każda religia jest d 29.06.06, 14:41 a najlepszy jest islam www.eurojihad.org Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek2784 Re: każda religia jest dobra , ale jedna rządzi ? 29.06.06, 14:42 Każda religia jest dobra we własnym kraju. Kiedy jednak we własnym kraju atakuje się religię i radio tej religii , to zachodzi podejrzenie , że są inne , lepsze religie , które uzurpują sobie prawo do kontroli tej religii którą się wyznaje. Odpowiedz Link Zgłoś
jorge.martinez Re: każda religia jest dobra , ale jedna rządzi ? 29.06.06, 14:44 wojtek2784 napisał: > Każda religia jest dobra we własnym kraju. Kiedy jednak we własnym kraju > atakuje się religię i radio tej religii , to zachodzi podejrzenie , że są > inne , lepsze religie , które uzurpują sobie prawo do kontroli tej religii > którą się wyznaje. Proszę sformułować to raz jeszcze, tylko w nieco bardziej jasny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
mufti.ibrahim Obraz ignorancji maluczkich. 29.06.06, 14:55 Satanizm też? A religia Azteków z tysiącami ludzkich ofiar z okazji co wazniejszych świąt i rytualnym kanibalizmem? Odpowiedz Link Zgłoś
jorge.martinez Re: Obraz ignorancji maluczkich. 29.06.06, 14:58 Satanizm to religia? A myślałem, że cywilizacja Azteków upadła. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Obraz ignorancji maluczkich. 29.06.06, 14:58 ... o ile pomaga dobrze przeżyć życie. Odpowiedz Link Zgłoś
titta A co znaczy dobrze? 29.06.06, 16:33 A co znaczy dobrze? I komu dobrze? Bo ja ide o zaklad, ze ci kturzy wysadzili sie w londynskim metrze "dobrze" przezyli swoje zycie i co wiecej zasluzyli (wg. swojego mniemania) na zbawienie! Odpowiedz Link Zgłoś
piekny_romanek kazda religia to syf 29.06.06, 15:04 Z powodu religii bylo wiecej wojen, nieszczesc, tragedii, przesladowan itd itp niz jakiegokolwiek innego powodu. Kazda religia to syf - silni potrzebuja religii, aby manipulowac motlochem, a slabi zeby sobie tlumaczyc swoja nieudacznosc i zyc w przekonaniu, ze ci ktorzy ich gnebia tez maja kogos silniejszego nad soba. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Pochrzanila ci sie religia z demokracja ignorancie 29.06.06, 15:12 Pochrzanila ci sie religia z demokracja ignorancie Odpowiedz Link Zgłoś
wf24 Re: kazda religia to syf 29.06.06, 15:48 Nie z powodu religi, tylko ludz.Religie nie wywołują wojen,tylko człowiek podszywa się pod religie Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: kazda religia to syf 29.06.06, 16:46 Ludzie podszywaja sie pod religie ?Oni zostaja przez te religie odpowiednio wytresowani i i niosa te religijna milosc innym-z mieczem,ogniem,przymusem.Dzisiejsi fanatycy islamscy z bombami.Ktos sie podszywal pod zakon krzyzacki ?Papiez nie popieral ich dzialan ?Przypomnij kochany kto dostal bure od papieza po bitwie pod Grunwaldem,zakon czy Polska ? Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Opinie katolikozercow z teo forum niereprezentatyw 29.06.06, 15:10 Opinie katolikozercow z teo forum sa niereprezentatywe. I cale szczescie. Tu większość to specjaliści od "przepraszania za Jedwabne", szargania narodowych tradycji i świętości, kłaniania się nisko różnym podejrzanym mniejszościom, tolerowania ekscesów h-ksualistów i innego rozkładowego elementu. Wybiórcza tak wytresowała to towarzystwo że 78% forumowiczów opowiedziało się ZA rezolucją Parlamentu Europejskiego szkalującą Polskę, co jest miarą skundlenia i braku honoru tych ludzi. Wstyd po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Katolikożerstwo? Cóż za fatalna dieta!:) 29.06.06, 15:22 Rezolucja PE, kochasiu, nie "szkalowała" Polski, tylko nazywała po imieniu postawy was (obecnie będących u władzy)! Jeśli ktoś hańbi Polskę, to właśnie wy - swoim aroganckim kołtuństwem, rzekomo reprezentującym poglądy Polaków. Rzekomo - bo choćby artykuł pod którym piszemy dowodzi, że naród polski nie jest "katolicki", a przynajmniej nie w takim sensie tego słowa, jaki chcielibyście narzucić, jako jedyny prawomocny. Skundlony, bez honoru i wytresowany nick3 pozdrawia wyznawcę jedynej prawdziwej Religii Miłości. Odpowiedz Link Zgłoś
deboras Re: Opinie katolikozercow z teo forum niereprezen 29.06.06, 15:26 sądzę, że to Ty powinienieś się wstydzić bo po pierwsze nie mieści Ci się w głowie, ze można myśleć inaczej niż Ty, po drugie jesteś wielce skory do opluwania ludzi co świadczy o pospolitym chamstwie, po trzecie zaś przeinaczasz poglądy, które z jakiś (chyba nie do końca jasnych dla Ciebie samego) przyczyn wywołują Twój sprzeciw. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Opinie katolikozercow z teo forum niereprezen 29.06.06, 15:28 Niczego nie przeinaczam tylko nazywam mpo imieniu. Zdrade zdrada, szkalowanie szkalowaniem, obrazanie narodu obrazaniem narodu. I jasne jest, ze to wywoluje moj sprzeciw. Odpowiedz Link Zgłoś
kiss-this Panie Witoldzie 29.06.06, 15:31 junkier napisał: > Niczego nie przeinaczam tylko nazywam mpo imieniu. Zdrade zdrada, szkalowanie > szkalowaniem, obrazanie narodu obrazaniem narodu. I jasne jest, ze to wywoluje > moj sprzeciw. Nie ma teraz żadnych głosowań? Za to panu płacą? Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Mangold bądź łaskaw nie wykorzystywać do swych nie 29.06.06, 15:45 Mangold bądź łaskaw nie wykorzystywać do swych niecnych celów zwalczania adwersarzy z forum zdjecia jednego z polityków LPR. Radzę pamiętać że wizerunek jest chroniony prawnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Wizerunek polityka wykorzystywany może być wszędzi 29.06.06, 15:58 przecież nie podpisałem go bardzo brzydko :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
kiss-this Pan Witold Tomczak, (Tomczyk?)czyli Junkier 29.06.06, 16:06 mangold napisał: > przecież nie podpisałem go bardzo brzydko :-)) jest całkiem przystojny. Szkoda tylko, że to katoprawica, i że łże-poseł:( Odpowiedz Link Zgłoś
bio.mum Re: Nie bardzo. ;) 29.06.06, 16:16 uu1 napisała: > Ale mieści się to w ogólnie przyjetych kryteriachprzyzwoitości (tzn- naszych polskich - sejmowych). Spytajmy lepiej posła Tomczaka(junkiera) dlaczego zabił Fritza o powołał do życia Junkiera. przecież nawet ślepiec zauwazy, że junkier to fritz... Nieładnie panie pośle!! Robi pan wyborcom wodę z mózgu!! Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Nie bardzo. ;) 29.06.06, 16:18 > przecież nawet ślepiec zauwazy, że junkier to fritz... Cenilem opinie kol. fritza ale musze zmartwic cie fritz to fritz a junkier to junkier. Odpowiedz Link Zgłoś
kiss-this buhahahahahaha:)))) 29.06.06, 16:20 a Pan nie ma na imie Witold!! Prawda?:))) brnij waćpanie;))) będzie większa komromitacja:)))))) Posałe Tomczak zamiast zajmowac się polityka bawi sie z internautami w kotka i myszke:)) a na zdjęciu wygląda pan tak powaznie;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: buhahahahahaha:)))) 29.06.06, 16:23 > a na zdjęciu wygląda pan tak powaznie;))))) Ja bym poszedł dalej w swych spostrzeżeniach. Wygląda tak jakby myślał. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: buhahahahahaha:)))) 29.06.06, 16:23 Co ty sie tak uczepiles tego europosla Tomczyka? Wyrzucil cie z dyzuru poselskiego czy odmowil "grantu" na dzialalnosc? Odpowiedz Link Zgłoś
kiss-this Prosze powiedzieć 29.06.06, 16:45 jest pan posłem Tomczakiem czy nie?:) skupiuję pana odpowiedź i będę miała ewentualne kłamstwo czarno na białym:))))) Panie Junkier - zaprzecz Pan, ze ma Pan na imie poseł Witold poseł Gadzinowski:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Re: Nie bardzo. ;Tfuj znowu bliźniacy ... :-)) 29.06.06, 16:20 junkier napisał: > > przecież nawet ślepiec zauwazy, że junkier to fritz... > > > Cenilem opinie kol. fritza ale musze zmartwic cie fritz to fritz a junkier to > junkier. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Nie bardzo. ;) 29.06.06, 16:20 Lekko się zgubiłem. Tamten był fritz.fritz. Czyżby chodziło o to, że teraz mieć bliźniaka to obciach? Odpowiedz Link Zgłoś
kiss-this Re: Nie bardzo. ;) 29.06.06, 16:25 uu1 napisała: > Lekko się zgubiłem. Tamten był fritz.fritz. Czyżby chodziło o to, że teraz mieć > bliźniaka to obciach? Fritza zdemaskowano. Poseł Tomczak (junkier) jest ramieniem LPR-u na forum wyborczej:( Apelujedo pana panie posle!! niech pan się przyzna!! dzieki ntemu wzbudzi pan litośc u niektórych a u innych zachowa restki szacunku to takie smutne, ze pan idzie w zaparte:( Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Nie bardzo. ;) 29.06.06, 16:28 Tak. A swistak siedzi i zawija te srebra... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=44409291&a=44417912 Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Nie bardzo. ;) 29.06.06, 16:28 > to takie smutne, ze pan idzie w zaparte:( To jest linia przewodnia LPR, wytyczona przez Konia Który Łże. Nie ma odejścia. Odpowiedz Link Zgłoś
deboras Re: Opinie katolikozercow z teo forum niereprezen 29.06.06, 15:36 krytyczne mówienie o swoim narodzie (np. sprawa Jedwabnego, która jak widzę leży Ci na sercu)jest oznaką dojrzałości i patriotyzmu, a nie szkalowaniem. Ktoś kto mówienie prawdy nazywa szkalowaniem szkodzi swojemu narodowi, usilnie pracuje nad utzrymaniem go w niedojrzałosci, ma tak naprawdę złe mniemanie o sobie i swoim narodzie - bo pragnie go wybielać, gloryfikować, zakrzyczeć swój kompleks niższości. Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Jemu nie prztłumaczysz..meteoryt go pizgnął 29.06.06, 15:37 podobno ..... Odpowiedz Link Zgłoś
deboras Re: Jemu nie prztłumaczysz..meteoryt go pizgnął 29.06.06, 15:44 aha, to ten przypadek... Jeżeli rzeczywiście to ten, to nie pozostaje mi nic innego jak załamać ręce... Odpowiedz Link Zgłoś
kiss-this Re: Jemu nie prztłumaczysz..meteoryt go pizgnął 29.06.06, 15:47 deboras napisał: > aha, to ten przypadek... Jeżeli rzeczywiście to ten, to nie pozostaje mi nic > innego jak załamać ręce... Nie uważasz, że to zaszczyt dla nas - marnych forumowiczów, że poseł chce z nami rozmawiac? Chociażby poseł LPR-u. ?? Panie Witoldzie. Gdzie pan uciekł? Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Osle, nie mam nic wspolnego z zadnym Witoldem 29.06.06, 15:49 Osle, nie mam nic wspolnego z zadnym Witoldem. Zenujace prowokacje tego katolikozercy mangolda sa ponizej wszelkeigo poziomu. Odpowiedz Link Zgłoś
mangold LPRożercy mój drogi ...takich prawdziwych Polaków 29.06.06, 15:54 jak Ty przerabiam na macę i wciągam z płatkami na sniadanie mniam junkier napisał: > Osle, nie mam nic wspolnego z zadnym Witoldem. Zenujace prowokacje tego > katolikozercy mangolda sa ponizej wszelkeigo poziomu. Odpowiedz Link Zgłoś
kiss-this Nie jesteś Witoldem Tomczakiem z LPR 29.06.06, 15:54 junkier napisał: > Osle, nie mam nic wspolnego z zadnym Witoldem. Zenujace prowokacje tego > katolikozercy mangolda sa ponizej wszelkeigo poziomu. Przysięgnij:)))) ech..zdemaskowany biedaku:(( a może na drugie masz fritz, co?:)))) i dlaczego mnie przezywasz??:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Niech przysięgnie na Boga jak prz giertychem 29.06.06, 15:55 wierność partii kiss-this napisała: > junkier napisał: > > > Osle, nie mam nic wspolnego z zadnym Witoldem. Zenujace prowokacje tego > > katolikozercy mangolda sa ponizej wszelkeigo poziomu. > > > Przysięgnij:)))) > > ech..zdemaskowany biedaku:(( > > a może na drugie masz fritz, co?:)))) > > > i dlaczego mnie przezywasz??:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Glupich nie sieja jak widac 29.06.06, 16:00 Zdemaskowana to jest twoja i mangolda glupota. Nie bede sie tlumaczyl ze nie jestem wielbladem. Odpowiedz Link Zgłoś
kiss-this Panie Witku!!! 29.06.06, 16:01 junkier napisał: > Zdemaskowana to jest twoja i mangolda glupota. Nie bede sie tlumaczyl ze nie > jestem wielbladem. Po co te nerwy??:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Panie Witku!!! 29.06.06, 16:09 Przecież słyszałeś. Pan Witek nie jest wielbłądem. Jest samym błądem (pisowska odmiana słowa błąd). Odpowiedz Link Zgłoś
kiss-this Re: Dobra..powiem to ..... 29.06.06, 16:09 mangold napisał: > Kocham Cię !! cmok Prawda, że jest słodki?? Szkoda tylko, że marnuje czas na forum skoro w tym czasie mógłby zgłaszać interpelacje. Tak,tak panie Witoldzie Tomczak. Najwyższy czas wziąć się do roboty...no chyba że TVN-owską Uwagę chce Pan mieć na karku. Chce pan? Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Dobra..powiem to ..... 29.06.06, 16:16 Skoro razem z prowokatorem mangoldem zmieniasz mi tozsamosc ta badz laskaw tez sprawic zeby diety w euro z PE wplywaly na moje a nie na Tomczyka konto. Bede wdzieczny:) Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Widze prawdziwego patriotę 29.06.06, 16:20 Nie tylko. Ale jak szalec na konto europodatnika to na calego. Gwarantuje ze 50% przeznacze na potrzebujacych:) Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Dobra junkier przyznam sie ..pracujemy w tym samym 29.06.06, 16:33 budynku...tylko ja po lewej stronie siedzę buziaki ... Odpowiedz Link Zgłoś
kiss-this :)))) 29.06.06, 16:52 mangold napisał: > budynku...tylko ja po lewej stronie siedzę buziaki ... Poseł Tomczyk czyli Junkier przeznaczy 50% swoich dochodów na fundację Batorego:))) Prawda panie posle???:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kiss-this Przez usta mu to nie przejdzie:D 29.06.06, 15:56 mangold napisał: > on tylko lubi z szufladą:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
deboras Re: Osle, nie mam nic wspolnego z zadnym Witoldem 29.06.06, 15:59 ale nawet gdybyś był owym posłem, to nic w tym złego nie widzę. To się zdarza. Powiedz bracie, co Ci takiego uczynili owi "katolikożercy"? Kim oni są i kto za tym stoi? Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Osle, nie mam nic wspolnego z zadnym Witoldem 29.06.06, 16:04 Katolikozercy sa nihilistami, to chyba oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
deboras Re: Osle, nie mam nic wspolnego z zadnym Witoldem 29.06.06, 16:10 to nie jest oczywiste. Z dwóch powodów. Ci których nazywasz katolikożercami zą najczęściej katolikami o innych poglądach społ-polit niż Ty, po drugie zaś nihilizm to taki prąd myślowy w XIX w. i bądź łaskaw nie rozszerzać bezmyślnie jego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Osle, nie mam nic wspolnego z zadnym Witoldem 29.06.06, 16:14 > nihilizm to taki prąd myślowy w XIX w. i bądź łaskaw nie rozszerzać bezmyślnie jego znaczenia. Dlaczego? Jakis zakaz obowiazuje? W publicystyce stosowane jest czesto pojecie "niliizmu moralnego". Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Przepraszam ja sie natym nie znam.... 29.06.06, 16:17 Czy nihilizm to to samo co onanizm ?? junkier napisał: > > Dlaczego? Jakis zakaz obowiazuje? W publicystyce stosowane jest czesto > pojecie "niliizmu moralnego". Odpowiedz Link Zgłoś
deboras Re: Osle, nie mam nic wspolnego z zadnym Witoldem 29.06.06, 16:34 istotny problem tkwi w tym, że wrogość do ludzi inaczej niż Ty myślących popycha Cię do wypowiedzi nie mających nic wspólnego z rzeczywistością. Pomyśl, jaką przyjemność sobie odbierasz przedkładając swoje ponure omamy nad rzeczywistość. To jest naprawdę bardzo smutne, że tak silnie gustujesz w nacjonalistycznych i integrystycznych truciznach zamiast otworzyć się na świat. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Osle, nie mam nic wspolnego z zadnym Witoldem 29.06.06, 16:39 Ale co ma oznaczac to "otwarcie sie na swiat"? Mam nagle zaczac bluzgac na Kosciol, spacerowac na paradzie i stosowac zasady moralnego relatywizmu? Ja dziekuje w takim razie, wole juz swoj Ciemnogrod. Nb polecam najnowszy numer tygodnika OZON. Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Tfuj stąd czerpiesz natchnienie ?? 29.06.06, 16:40 junkier napisał: Nb polecam najnowszy numer > tygodnika OZON. > Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Sugerujesz ze OZON gorszy od Przekroju co mi 29.06.06, 16:43 link podeslales? Niby w czym? Odpowiedz Link Zgłoś
deboras Re: Osle, nie mam nic wspolnego z zadnym Witoldem 29.06.06, 16:51 ależ nie - wystarczy gdy nie będziesz wymyślał innym od zdrajców, dewiantów itp. nie zadawszy sobie trudu zrozumienia o co im chodzi. Myślę że to byłoby bliższe postawy chrześcijańskiej. Czy jeśli uważam, że nacjonalizm jest głupi i niemoralny, czy że RM szkodzi Polsce i KK, czy też że LPR, PIS i Samoobrona są zagrożeniem dla państwa prawa, czy wreszcie że KK nie ma monopolu na prawdę i dobro to jestem dla Ciebie katolikożercą, dewiantem, obrońcą komunistycznego układu? Bo jeśli tak rzeczywiście uważasz to próbujesz mnie obrazić i nie masz szacunku dla mnie i moich poglądów, ba nawet nie próbujesz ich zrozumieć i się do nich odnieść merytorycznie. A wtedy pojawia się pytanie, czy Ty w ogóle chcesz rozmawiać czy też uznałeś że posiadasz prawdę i rozmowa nie jest potrzebna? Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Co mu tu z jakimiś prądami myslowymi wyjeżdżasz 29.06.06, 16:15 Jeszcze się chłopina załamie... :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
nicky15 Re: Jemu nie prztłumaczysz..meteoryt go pizgnął 29.06.06, 16:18 mangold napisał: > To podobno Junkier To Junkier istnieje naprawdę? A ja myślałam, że te bzdury wypisuje etatowy pracownik SLD, żeby ośmieszyć swoich przeciwników politycznych :-) Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Jemu nie prztłumaczysz..meteoryt go pizgnął 29.06.06, 16:24 > To Junkier istnieje naprawdę? A ja myślałam, że te bzdury wypisuje etatowy > pracownik SLD, żeby ośmieszyć swoich przeciwników politycznych :-) To może odpuść sobie myślenie? Nie na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Jemu nie prztłumaczysz..meteoryt go pizgnął 29.06.06, 16:29 No prosze bardzo. Mnie zarzucales elementarne braki kultury a tu taki tekst <<To może odpuść sobie myślenie? Nie na zawsze.>> Co to jest zaklamanie? Odpowiedz Link Zgłoś
mangold 2000 lat chrześcijaństwa ?? 29.06.06, 16:31 junkier napisał: > > Co to jest zaklamanie? Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: 2000 lat chrześcijaństwa ?? 29.06.06, 16:34 Bez jaj. Na czym to zaklamanie chrzescijanstwa ma polegac niby? Przeczysz autentycznosci Ewangelii czy uwierzyles w Ewangelie Judasza? Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Pogadamy o donacji konstantyna?? 29.06.06, 16:37 na gruncie tego kłamstwa zbudowano chrześcijaństwo.... junkier napisał: > Bez jaj. Na czym to zaklamanie chrzescijanstwa ma polegac niby? Przeczysz > autentycznosci Ewangelii czy uwierzyles w Ewangelie Judasza? Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Pogadamy o donacji konstantyna?? 29.06.06, 16:41 O czym mowisz wasc? Poza tym, czy jestes w stanie zakwestionowac np. zjawiskie nadprzyrodzone, jakie staly sie kilkadziesiat lat temu udzialem Ojca Pio (o ile wiesz kto to byl) pomimo tych "2000 lat zaklamania"? Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Re: Pogadamy o donacji konstantyna?? 29.06.06, 16:44 junkier napisał: > O czym mowisz wasc? Ty naprawe taki tępy jesteś ...na religi tego nie uczą niestety.... Donacja Konstantyna – sfałszowany dokument, na mocy którego cesarz rzymski Konstantyn Wielki nadaje rzekomo Kościołowi liczne dobra i przywileje. Uważany za jedno z najważniejszych fałszerstw w historii Europy. pl.wikipedia.org/wiki/Donacja_Konstantyna > > Poza tym, czy jestes w stanie zakwestionowac np. zjawiskie nadprzyrodzone, > jakie staly sie kilkadziesiat lat temu udzialem Ojca Pio (o ile wiesz kto to > byl) pomimo tych "2000 lat zaklamania"? Nie widziałem...ale za to widziałem jak B16 tęczę zrobił ...To podobno gejowskie kolory.... Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Pogadamy o donacji konstantyna?? 29.06.06, 16:48 W Katechizmie Kosciola Katolickiego o tym nie ma wiec daruj trudno zebym zglebial tego typu elementy "alternatywnej historii Kosciola" jak te donacja czy nie przymierzajac brednie Dana Browna. Zreszta mowa jest ze te dokumenty pochodza z IX w. Jaki to ma wplyw na dogmaty wiary i Pismo Sw. do pioruna? Odpowiedz Link Zgłoś
mangold buahahahaa buahahahahahhaah 29.06.06, 16:53 junkier napisał: > W Katechizmie Kosciola Katolickiego o tym nie ma wiec daruj trudno zebym > zglebial tego typu elementy "alternatywnej historii Kosciola" jak te donacja > czy nie przymierzajac brednie Dana Browna. tracisz w moich oczach buahahahahah > > Zreszta mowa jest ze te dokumenty pochodza z IX w. Jaki to ma wplyw na dogmaty > wiary i Pismo Sw. do pioruna? Z kim ty sie na łby pozamieniałeś w donacji nie chodzi o dogmaty tylko o przywileje koscioła Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: buahahahaa buahahahahahhaah 29.06.06, 16:59 Daruj czlowieku trudno zebym brnal w jakies marginalne historyjki! Historia Kosciola nie jest moim konikiem i tyle. Wystarcza mi pismo Sw. nie musze grzebac sie w zadnych sensacjach. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Pogadamy o donacji konstantyna?? 29.06.06, 16:45 Nie słyszałeś o donacji Konstantyna? No, no. A może słyszałeś o konkordacie z rządem Mussoliniego? Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Pogadamy o donacji konstantyna?? 29.06.06, 16:51 Kto chce uderzyc kija znajdzie jak mowi stare porzekadlo. Mnie nie interesuja twiedzenia typu "ktos tam w Kosciele grzeszyl wiec caly Kosciol jest BE" bo to zwykle gowniarstwo. Mnie interesuje Pismo sw. i to jest klucz do zbawienia. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Pogadamy o donacji konstantyna?? 29.06.06, 16:53 Jeżeli zostaniesz zbawiony to jedynie dzięki swoim uczynkom. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Pogadamy o donacji konstantyna?? 29.06.06, 16:54 Nieprawda. Wiara jest kluczem. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Pogadamy o donacji konstantyna?? 29.06.06, 16:56 Zbawi Cię wiara, przy łotrowskich uczynkach? Dziwna interpretacja. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Pogadamy o donacji konstantyna?? 29.06.06, 17:04 > Zbawi Cię wiara, przy łotrowskich uczynkach? Dziwna interpretacja. Jakie lotrowskie uczynki? Badz laskaw mnie nie oczerniac. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Pogadamy o donacji konstantyna?? 29.06.06, 17:08 Czytaj proszę, ze zrozumieniem. Od posła tego chyba można oczekiwać? Chociaż.. Powtarzam po raz trzeci. Zbawią Cię Twoje uczynki a nie wiara w takie czy inne dogmaty. Jak będziesz łotrem, pójdziesz do piekła. Na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Pogadamy o donacji konstantyna?? 29.06.06, 17:11 Jakiego posla do pioruna??? Jak mnie wybiora to z checia nim chetnie zostane ale daruj te bzdety jakie wypisujesz kompromituja cie. A w kwestii zbawienia - dla mnie wyrocznia jest Pismo sw., powtarzam po raz n- ty. Odpowiedz Link Zgłoś
mangold To sie chłopiestosuj do słów Jezusa :P 29.06.06, 17:14 on nawet z ladacznicą wspólny język znalazł junkier napisał: > > A w kwestii zbawienia - dla mnie wyrocznia jest Pismo sw., powtarzam po raz n- > ty. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Pogadamy o donacji konstantyna?? 29.06.06, 17:57 Ja tylko uważam, że z tą wiedzą, obyciem, kulturą, przyjaznym stosunkiem do innych ludzi, tolerancją jesteś posłem z LPR. Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Kluczem jest rozum..nie wiem jak sobie drzwi otwor 29.06.06, 16:58 zysz ?? junkier napisał: > > Nieprawda. Wiara jest kluczem. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Jemu nie prztłumaczysz..meteoryt go pizgnął 29.06.06, 16:33 > Co to jest zaklamanie? Przynależność do LPR przy jednoczesnym mówieniu o przyzwoitości. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Jemu nie prztłumaczysz..meteoryt go pizgnął 29.06.06, 16:36 > Przynależność do LPR przy jednoczesnym mówieniu o przyzwoitości. A co to w LPR nie moze byc przyzwoitych ludzi? To juz tylko w SLD? Odpowiedz Link Zgłoś
mangold No bez jaj junkrze ... :-)) 29.06.06, 16:39 junkier napisał: > > A co to w LPR nie moze byc przyzwoitych ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Jemu nie prztłumaczysz..meteoryt go pizgnął 29.06.06, 16:42 > A co to w LPR nie moze byc przyzwoitych ludzi? Ja nie powiedziałem, że n i e m o ż e b y ć. Ja tylko stwierdzam, że ich nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Jemu nie prztłumaczysz..meteoryt go pizgnął 29.06.06, 16:44 No dobrze. Wiec osweic mnie, czlowieka Ciemnogrodu, i podaj przyzwoitych z SLD i SDKPiL. Wystarcza mi po 2 nazwiska. Odpowiedz Link Zgłoś
mangold podaj może tych z LPR :-) 29.06.06, 16:45 junkier napisał: > No dobrze. Wiec osweic mnie, czlowieka Ciemnogrodu, i podaj przyzwoitych z SLD > i SDKPiL. Wystarcza mi po 2 nazwiska. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: podaj może tych z LPR :-) 29.06.06, 16:53 Jak moge za kogos reczyc w czambul? Musialbym go znac bardzo dobrze a wiedza gazetowo-telewizyjna to za malo jednak. Niemniej rozumiem ze w SLD i SDKPiL uczciwych i przyzwoitych bez liku, czekam... Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Borowski, Olejniczak, Senyszyn....... itp 29.06.06, 17:08 Do pudernicy odnioslem sie w kolejnym poscie. Olejniczak - nie kompromituj sie Mangold. Nie czytales w Rzepie w ub. tygodniu o jego przewalach w fundacji SGGW. Borowski - skompromitowany dluga przynaleznoscia do PZPR. No zawiodles mnie mangold. Czekam dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Pogadamy o Hatce i WBR ?? 29.06.06, 17:09 junkier napisał: Olejniczak - nie kompromituj sie > Mangold. Nie czytales w Rzepie w ub. tygodniu o jego przewalach w fundacji > SGGW. > > Borowski - skompromitowany dluga przynaleznoscia do PZPR. A co z maciejem giertychem ?? > Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Pogadamy o Hatce i WBR ?? 29.06.06, 17:13 Czlowieku, co ty robisz ze mnie jakiegos stroza moralnosci poslow LPR. Hatka ani Maciej Giertych nie sa bohateami z mojej bajki, z pewnoscia w LPR przydalby sie rygoryzm w podejsciu do spraw majatkowych jaki obserwujemy w PiSie, ale bez przesady. Na szczescie w dziedzinie obrony tradycyjnych wartosci prawica polska trzyma sie dzielnie i oby tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Szkoda ze z gospodarka im tak nie idzie..... 29.06.06, 17:15 junkier napisał: Na szczescie w dziedzinie obrony tradycyjnych wartosci prawica polska > > trzyma sie dzielnie i oby tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Szkoda ze z gospodarka im tak nie idzie..... 29.06.06, 17:17 Tradycyjne wartości "prawicy" - ukraść ile się da i podnieść krzyk "łapaj złodzieja". Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Pogadamy o Hatce i WBR ?? 29.06.06, 17:36 mangold napisał: > junkier napisał: > > Olejniczak - nie kompromituj sie > > Mangold. Nie czytales w Rzepie w ub. tygodniu o jego przewalach w fundac > ji > > SGGW. > > > > Borowski - skompromitowany dluga przynaleznoscia do PZPR. > > A co z maciejem giertychem ?? > > > > > A przypomnij mu jeszcze proweniencję tych panów Giertychów - o dziadziusiu Jędrusiu warto tu wspomnieć.... Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Jemu nie prztłumaczysz..meteoryt go pizgnął 29.06.06, 16:51 > No dobrze. Wiec osweic mnie, czlowieka Ciemnogrodu, i podaj przyzwoitych z SLD > i SDKPiL. Wystarcza mi po 2 nazwiska. A niby dlaczego mam to wiedzieć? Chociaż - J. Senyszyn i M. Ostrowska. Historii SDKPiL nie studiowałem. Sorki. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Jemu nie prztłumaczysz..meteoryt go pizgnął 29.06.06, 17:06 Senyszyn, ta stara pudernica mizdrzaca sie na gejoparadach i obrazajaca katolikow? Ostrowska - ta co ja ekipa TV namierzyla jak pijana w sztok szlajala sie po Sejmie pod koniec ub. kadencji???? Taka to ci "przyzwoitosc" po lewicowemu. Bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Jemu nie prztłumaczysz..meteoryt go pizgnął 29.06.06, 17:15 Już raz napisałem, że dobre wychowanie jest Ci obce.Teraz mnie w tym utwierdziłeś. Mało tego. Nie masz zdolności honorowej, panie Witku. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Opinie katolikozercow z teo forum niereprezen 29.06.06, 16:55 Zdrada narodu panie junkier,to wysysanie krwawicy biednych Polakow w celu dogodzenia czarnym.Finnasowanie swiatyni opatrznosci i utrzymywanie wydzialow teologicznych z podatkow( to z ostatniego okresu),kiedy nie ma pieniedzy doslownie na nic,a mlodziez,lekarze ,pielegniarki i reszta stad ucieka- to jest zdrada narodu,a nie opowiadanie sie za takim czy innym tekstem. Odpowiedz Link Zgłoś
toporowa kto uczy Polakow tolerancji? 29.06.06, 15:39 junkier napisał: >78% forumowiczów opowiedziało się > ZA rezolucją Parlamentu Europejskiego szkalującą Polskę< wlasnie o tym myslalam po przeczytaniu artylulu: jak sie ma do wynikow CBOS-u wykazujacych tolerancyjne nastawienie Polakow, wspomniana rezolucja pietnujaca Polakow za szerzaca sie jakoby w naszym kraju nietolerancje? Swoja droga, zastanawiaja mnie takze bardzo niechetne, niekiedy nawet agresywne wypowiedzi forumowiczow zarzucajacych Kosciolowi Katolickiemu, ze niecnymi metodami utrzymuje w Polsce rzad dusz. Kto w takim razie, jesli nie Kosciol Katolicki, uczy Polakow tolerancji? SLD i Zieloni, ktorych miare spolecznego autorytetu wykazaly ostatnie wybory? Odpowiedz Link Zgłoś
jotwu61 Re: Opinie katolikozercow z teo forum niereprezen 29.06.06, 16:26 Usmialem sie do lez. To wielka sztuka blaznowania. Brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
zetorg Re: Opinie katolikozercow z teo forum niereprezen 29.06.06, 17:38 Ty Junkier to gadasz jak jakis przedstawiciel aktywu partyjnego albo propagandy ustrojowej. Nie wrzucaj tak szybko wszystkich do jednego wora. Ja - podobnie jak wielu innych tutaj - za Jedwabne nikogo nie przepraszam bo za mlody jestem zeby przepraszac za cos co sie stalo dawno temu. Mnie interesuje przyszlosc. Tradycja jest bardzo wazna, co do swietosci - to bardzo relatywna sprawa. Cos co dla ciebie jest swietoscia dla mnie moze byc zwyczajnoscia, tudziez miernota. Odpowiedz Link Zgłoś
prof-antoni religia wszech lpr uber alles 29.06.06, 15:10 Giertychowie wam pokażą Odpowiedz Link Zgłoś
aska9661 Tylko katolicyzm!!! 29.06.06, 15:19 Piętnaście lat libertynizmu wystarczyło do zgłupienia. polecam: www.narodowy.eblog.pl Odpowiedz Link Zgłoś
prof-antoni farfal w lpr - to reguła czy przypadek 29.06.06, 15:25 aska9661 napisała: > Piętnaście lat libertynizmu wystarczyło do zgłupienia. (tobie zaszkodziło) > polecam: www.narodowy.eblog.pl Odpowiedz Link Zgłoś
arsen44 Re: CBOS: Polacy uważają, że każda religia jest d 29.06.06, 15:26 Kula w płot. Okazuje się, że nieliczni uważają tak jak Ty. Nie bądź durna. Odpowiedz Link Zgłoś
sanhedryn JA Polak tak nie uważam 29.06.06, 16:08 czy tak samo dobra jak nasza jest religia świętego Judasza? Odpowiedz Link Zgłoś
ejkuraczek Re: Błedy w artykule i sondazu 29.06.06, 16:22 Ten sondaz to idiotyzm. Przedstawione sa tam "zasady moralne" danych religii, a nie dogmatyczne prawdy wiary. Zasady moralne moga wypływac z róznych religii i jesli FAKTYCZNIE SA ZASADMI MORALNYMI PROWADZONYMI DO DOBRA to kazdy czlowiek ( kazdy myslacy i chcacy dobra) zgodzi się ,ze jest to dobre dla czlowieka. Przeciez to wypływa samo z siebie. Czym innym sa za to to co stnowi o wyjatkowsci danej religii czyli prawdy wiary : w katolicyźmie: Jezus jako Bóg, Jezus Zbawiciel, piekło i niebo itd. I tutaj wierzacy człowiek nie moze powiedziec ,ze zgadza się ze wszystkim ,bo jednoczesnie musiałby powiedziec,ze Jezus jest Bogiem (katolicym) i że nie jest (np. judaizm), ze Mahomet jest prorokiem i jednoczesnie nie jest. Tutaj wchodzi w gre wiara czlowieka, a nie zgadzanie sie z czyms czy nie. Wiec o czym mowimy : o prawdach wiary czy zasadach moralnych? Bo jesli o zasadach moralnych, to fakt,ze są one dobre wynika z samej nazwy. Poza tym: większosc np. POlaków nie wie o czym mówi religia, ktorą wyznają i nie zna nawet zasad moralnych (kradziez (jesli chodzi o ludzkie zycie), zabójstwo (obrona konieczna) nie zawsze sa grzechem itd), nie mowiac o innych religiach, wiec sondaz mozna obalic juz u fundamentów. Odpowiedz Link Zgłoś
smugi.studio Każda dobra? Wymijające podejście 29.06.06, 16:23 Więszkość konfliktów w dzisiejszym świecie generuje błędnie pojmowana wiara w Boga. Katolik odrzuca segragację religii na lepszą bądź gorszą, bo musiałby swoją własną umieścić po złej stronie, tym samym ujawnić przed samym sobą swój biblijny alanfabetyzm, ba - wogóle religijny analfabetyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
racjausa Racja Polskiej Lewicy 29.06.06, 16:35 Wszystkich Polakow, ktorych irytuja interwencje Kosciola katolickiego w sprawy panstwa zapraszam na strony Racja.org.pl. Nowi czlonkowie bardzo mile widziani ! Odpowiedz Link Zgłoś
jerry.uk to jakies jaja z tymi 95%!!! 29.06.06, 16:54 sposrod moich znajomych wiekszosc nie uczestniczy w obrzedach religijnych, moge wymienic 20-tu ktorzy nie sa katolikami. Ja sam wystapilem z KK trzy lata temu. Ktos moze mi powiedziec, skad wzielo sie przekonanie ze w Polsce 95% doroslych to katolicy? Odpowiedz Link Zgłoś
panna_z_polskiego_dworku Nie... 29.06.06, 17:18 > Ktos moze mi powiedziec, skad wzielo sie przekonanie ze w Polsce 95% doroslych > to katolicy? Z sondaży. Takie są mniej więcej wyniki jak się Polaków pyta o wyznanie, i wykazują to zarówno sondaże polskie jak i zagraniczne (np. World Values Survey albo European Social Survey). Wielu ludzi deklaruje że są katolikami nawet jeśli od dawna nie są praktykujący. A co do twoich znajomych to nie zapominaj że takie małe grupy nie mogą być uznane za reprezentatywne bo ludzie dobierają znajomych według swoich gustów. Odpowiedz Link Zgłoś
tom1003 Re: CBOS: Polacy uważają, że każda religia jest d 29.06.06, 16:55 Tak tak niech żyje poprawność, każda religia jest dobra. Złożyć kogoś w ofierze bogini Kali to to samo co pomedytowac sobie w klasztorze buddyjskim. Lekcje tolerancji widać dają efekty. Ciekawe jak katolicy czy wyznawcy judaizmu poczują się wsadzeni do jednego worka z satanistami.. Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod jestem za, a nawet przeciw;) a to niespodzianka, 29.06.06, 17:05 czyli wszystko w porzadku Odpowiedz Link Zgłoś
tom1003 Re: CBOS: Polacy uważają, że każda religia jest d 29.06.06, 17:15 """Tyle samo respondentów (72 proc.) sądzi, że wszystkie religie mają tak naprawdę jeden cel, do którego prowadzą człowieka""" Toż mamy ekumeniczny naród... ciekawe jak interpreetować ten sondaż.. Cholera, ciekawe tylko, czy ci respondenci to w większości katolicy, którzy myślą że załapią się na erotyczne igraszki w raju islamskim, czy też może jacyś Żydzi, którzy lubia polować i chcą trafić do krainy wiecznych łowów. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Nieprawdopodobne!!! 29.06.06, 17:19 To wbrew opiniom kościoła i samemu JP... a nawet wbrew Benedykowi16.... To jhest niezły numer CBOSu i śmierdzi z daleka. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
opt Każda religia może i jest dobra,gorzej z jej 29.06.06, 17:21 funkcjanoriuszami, pośrednikami z bóstwem i innymi przebierańcami uzurpującymi sobie prawo pouczania.Ważne:ja i moje bóstwo,a nie ta otoczka. Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Brawo chłopie, dotknąłeś prawdy! 29.06.06, 18:10 Ważna jest twoja osobista relacja z Bogiem, nie ta cała otoczka. Pan Jezus CHrystus nie ustanowił pośredników czy kapłanów. Ja i mój Bóg - to tylko jest ważne! Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
panna_z_polskiego_dworku Może po prostu polscy katolicy nie są tak straszni 29.06.06, 17:30 i nietolerancyjni jak to się niektórym wydaje? ;) Przypominam też że zwrot "poza kościołem nie ma zbawienia" nie znaczy, i nigdy nie znaczył że wyznawcy innych religii nie mogą zostać zbawieni. Odpowiedz Link Zgłoś
annamarta8 Re: Może po prostu polscy katolicy nie sa tacy str 29.06.06, 17:55 - jest taki franciszkanin. Nazywa sie Ojciec Benedykt Groeshel - jest juz starszym czlowiekiem i mozna posluchac czasami w tv co mowi i jakie ma pojecie o swiecie i ludziach. Bardzo fajny czlowiek. Wiec, on uwaza, ze kazdy czlowiek moze byc zbawiony. Niezaleznie od swojej religii, czy jej braku. To specjalne porozumienie miedzy dusza czlowieka i Bogiem. Bardzo czesto zawierane w ostatnim momencie zycia czlowieka. I wcale nie jest potrzebny posrednik w formie takiego, czy innego ksiedza, kaplana, czy szamana. Oni raczej potrzebni sa do codziennych form wielbienia Boga - formalna sluzba. Chrzescijanstwo dzieki uniwersalizmowi stalo sie jakby najbardziej bliskie Boga. I to wlasnie potwierdza ta sonda. Polacy poprostu wiedza, ze Bog jest jeden, ale jest wiele form Jego czczenia. Zaleznie od danej kultury, cywilizacji, czy stopnia rozwoju spoleczenstwa. I to jest b. wysoki poziom swiadomosci duchowej i tolerancji religijnej. Oby coraz wiecej narodow dochodzilo do tego poziomu.:) Odpowiedz Link Zgłoś
annamarta8 Re: Powiedz mi zatem po co ten Chrystus? 29.06.06, 18:30 - przepraszam Cie, ale ja nie jestem teologiem, wiec to co powiem jest tyle samo warte co zdanie kazdego innego czlowieka. Z tym zastrzezeniem - ja mysle, ze Chrystus jako druga osoba boska (trzecia - Duch Swiety) -jest Bogiem, ktory (to niezrozumiala dla nas tajemnica- dlaczego?) ustanowil Nowy Testament. Dzieki Nowemu Przymierzu - poznanie Boga jest mozliwe dla wszystkich. To jest cos takiego jak danie szansy duchowego rozwoju wszystkim ludziom i pokoleniom. Ale nie zadawaj mi wiecej pytan, bo to sa b. trudne sprawy. Najlepiej jesli kazdy znajdzie swoja wlasna droge. Przeciez drogowskazy sa dane i ogolnie dostepne. :) Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Nie chodzi o teologizowanie ... 29.06.06, 18:48 Pytanie to zadałem ci po to, aby dowiedzieć się czy rozumiesz, po co Chrystus jak to powiedziałeś "Ustanowił Nowy Testament"? Sprawa jest prosta - myślisz, że Chrystus jest drugą osobą boską, świetnie, co więcej jest Bogiem, jeszcze lepiej! Chrystus powiedział - "Jamci jest ta droga, i prawda, i żywot; żaden nie przychodzi do Ojca, tylko przez mię" (Biblia Gdańska, Jan 18:38). Werset ten, wypowiedziany przez usta samego Chrystusa wskazuje drogę, czyż nie? Jest wiele religii i wielu bogów, lecz jest tylko jeden, wyjątkowy Bóg, żywy - Jezus Chrystus. On sam powiedział, że nie ma innych prawdziwych dróg, tylko On. Nie mówię tutaj o kościele, nie mówię o ludziach uzurpujących sobie prawo władzy nad innymi (księża czy kapłani buddyjscy), mówię o relacji - JA i JEZUS! Tylko to się liczy. Kościół Katolicki niestety zniechęcił i odstraszył ludzi od Jezusa, teraz nawet proklamuje coś, co przeczy słowom Chrystusa - że wiele jest dróg i każdy będzie zbawiony. Twierdzenie to, pomimo że wydaje się to wielu zbyt radykalne, nie jest prawdziwe a wręcz sprzeczne z nauką Jezusa. Nie dziwię się że tzw. "Pokolenie JPII" skoncentrowało się na uwielbieniu ich patrona, zapominając o tym prawdziwym, który oddał swoje życie za nich ... ale co jest najważniejsze - pokonał śmierć i zmartwychwstał! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
annamarta8 Re: Nie chodzi o teologizowanie ... 29.06.06, 19:01 - jestem juz starszym czlowiekiem i pamietam dawniejsze czasy. Kiedy nas uczono religii wiedzielismu, ze jest JEDEN BOG! Uczono nas o Trojcy Swietej i ostrzegano, ze zrozumiec istote Trocy Sw. jest bardzo trudno. Czy wobec tego Ty nie masz trudnosci ze zrozumieniem tej wlasnie tajemnicy? Mnie wydaje sie, ze czy mowimy o Jezusie, czy o Duchu Swietym mowimy ciagle o tym samym Jedynym Bogu. Czy jestem w bledzie? Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Re: Nie chodzi o teologizowanie ... 29.06.06, 19:17 Potwierdzam całym sercem. Kiedyś pewni ludzie, Świadkowie Jehowy, próbowali mi wytłumaczyć, że Duch to tylko moc Boża. Zacząłem studiować Biblię i prosić o zrozumienie - najbardziej zrozumiałym (dla mnie) objawieniem Boga w trzech osobach jest moment chrztu Jezusa. Tak, On dał nam siebie i sam powiedział, że to On jest Drogą, Prawdą i Życiem. Gdyby było inaczej, powiedziałby nam przecież. Zrozumienie istoty trójcy jest bardzo trudne (wręcz niemożliwe), lecz nie jest konieczna dla zbawienie. Do zbawienia konieczne jest natomiast zaufanie Chrystusowi i Jego słowom. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 vortex, uprawiasz fundamentalizm:) 29.06.06, 19:43 Biblię rozumiesz literalnie i myślisz, że to takie rzetelne. Tymczasem z tego wynika jedynie fanatyzm i fałsz wewnętrzny, bo taki Bóg nie ma wiele wspólnego z miłością. (Po owocach...) Dziś już dobrze wiadomo, jeśli ktoś nie zamyka się na fakty, że teksty Ewangelii nie są raportami z tego, co robił i kim był Jezus. Co więcej wiele z tego, co przypisują Jezusowi, to są dawniejsze opowieści z legend o różnych "mężach bożych". Jezus nie uważał się za Boga - a na pewno nie w takim sensie, w jakim głosi to chrześcijaństwo. Nie uważał swojej śmierci za "ofiarę za grzechy". Co więcej - nie wzywał do tego, aby go czcić czy wierzyć w niego jako Zbawcę. Czy to wszystko znaczy, że chrześcijaństwo jest nieprawdą? Nie. Ale jego dogmaty nie są też prawdą literalną. Są symbolami Prawdy. A tę może wyczytać z chrześcijaństwa tylko człowiek czujący w duchu miłości. A literalny sens Biblii może przecież wyczytać każdy. A więc to nie jest ten sens, o który tam chodzi! Wiem, że bardzo trudno będzie Ci spróbować pomyśleć to wraz ze mną. Bo emocje są tu bardzo silne. Ale spróbuj:) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Tak, uprawiam fundamentalizm .... 29.06.06, 19:53 Ponieważ należy powrócić do fundamentów, aby odnaleźć to, co Jezus Chrystus przyniósł nam. Precz z dogmatami kościoła! Precz z 'prawdami’, których nie warto sprawdzać! Precz z soborami i całą tą nauką! Jest Chrystus i Ja .... Człowiek poszukujący całym sercem tego, czego pragnie zwracając się do Tego, w którym jest cała pełnia. Skąd takie twierdzenia? Na jakiej podstawie? Jezus dobrze wiedział, kim jest i po co przyszedł. Potwierdza to zresztą apologetyka. Zresztą, Jezus dał tak prostą ewangelię (naukę jak być zbawionym), że każdy może ją zrozumieć. Twierdzisz, że znaczenie słów jest zbyt proste i dlatego to nie może być taka prawda? A może jednak może? Może jednak gubisz się w teoriach, przeciwko którym występujesz? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
annamarta8 Re: Tak, uprawiam fundamentalizm .... 29.06.06, 20:10 vortex21 napisał: Jest Chrystus i Ja .... Człowiek poszukujący całym sercem tego, czego pragnie zwracając się do Tego, w którym jest cała pełnia. I to jest najwieksza prawda! Jednak, aby do tego wlasnie sedna istoty wiary dotrzec - trzeba (tak ja mysle) znac zasady wiary, Biblie, trzeba troche myslec i poszukiwac. A kiedy szukasz to znajdujesz i wtedy "jest Bog i ja...". Poniewaz Chrystus to milosc, dlatego pewnie wolimy zwracac sie do Boga w tej postaci - troche sie boimy poprostu, a On ofiarowal nam milosierdzie, wiec mamy troche wiecej odwagi.:) Vortex21 skoryguj jesli zle Cie zrozumialam. Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Zasady wiary ... 29.06.06, 20:23 Jakie one są? Zasada 1. Wyznaję ustami swoimi, że Jezus jest Panem. Zasada 2. Wierzę w sercu swoim (decyduję się uwierzyć), że zmartwychwstał (za sprawą Ojca). Zasada 3. Ponieważ wyznałem (fizycznie) i uwierzyłem (w sercu) zbawionym jestem (fakt, nie cel, do którego dążę) Zasada 4. Skoro jestem zbawiony - jestem uwolniony od grzechu. Zasada 5. Zaczynam poznawać Jego - poznajemy druga osobę poprzez rozmowę z nią (w tym przypadku modlitwę oraz czytanie Biblii) Zasada 6. W wyniku poznania mojego Pana, zaczynam wydawać owoce chrześcijaństwa. Zauważ że nie ma tutaj słowa o sakramentach ;o) Oto one, prawdy, które wynikają z fundamentalnego zrozumienia Jezusa. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
annamarta8 Re: Zasady wiary ... 29.06.06, 20:35 Vortex -dzieki za taka wspaniala i szczera odpowiedz:) Teraz musze troche pomyslec nad Twoim postem. Moja wiara jest znacznie bardziej spontaniczna i dziecinna. Nie umialabym tak wypunktowac swoich zasad - jestes znacznie bardziej "uzytecznym narzedziem". Jeszcze raz dzieki! Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Jezus powiedział ... 29.06.06, 20:38 Nie zabraniajcie dzieciom przychodzić do mnie, do takich należy Królestwo Boże! Pozdrawiam cię serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Lektura ... 29.06.06, 20:51 Książka o tym, o czym piasałem: www.e-translator.co.uk/zbawienie.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Ale realny rabbi Jehoszuah tego nie głosił:) 29.06.06, 20:39 Tak jak powiedziałem, jest to interpretacja osoby rabbiego Jehoszuy i jego przesłania, dokonana przez Pawła i kształtująca rodzący się Kościół i jego Pisma. Nie jest to fałsz. Jest to kościelna metoda przyswojenia ludziom prawdy Chrystusa. Ale jest ona jej ZAWĘŻENIEM. Jeśli będziemy trzymać się jej jako Jedynej Prawdziwej Drogi Zbawienia, będziemy ciasnymi fanatykami. A złe owoce tej postawy nie każą na siebie długo czekać. Skądinąd okrucieństwa dziejów Kościoła nie są przypadkiem, lecz zrozumiałą dla normalnie uzdolnionego umysłu konsekwencją tych "fundamentów". Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Widzisz, mógłbym teraz napisać coś .... 29.06.06, 20:44 co według ewangelii powiedział sam Jezus, lecz wtedy prawdopodobne powiesz że On tego nie napisał i że tłumaczenie było przekłamane. Dlatego trzeba to przeżyć, wtedy rozumiesz. Jeżeli nie interesuje cię Pawłowe spojrzenie na Jezusa (kościelne jak twierdzisz) czytaj słowa ewangelii, mówią to samo. ;o) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Widzisz, mógłbym teraz napisać coś .... 29.06.06, 21:00 Tak, trzeba - przeżyć. Wtedy się rozumie, że Prawda nie jest czymś, co narzuca się wersetami. Wiesz Ewangelie kanoniczne powstały po naukach Pawła i w kręgu ich wpływu. I nie jest tak, by nie było w nich wyraźnie widać, które ze słów Jezusa są sprzed redakcji tekstu w Pawłowym Kościele, a które - z po. Kto zna krąg rywalizujących wówczas doktryn, za potwierdzenie których rozmaite słowa przypisane Jezusowi miały służyć, ten wyraźnie widzi, jak powstawał ewangeliczny wizerunek Jezusa. Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Dotarliśmy zatem do sedna .... 29.06.06, 21:02 Najpierw Ja i On, czysta relacja zaufania i wiary ... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 To niedobrze. 29.06.06, 20:17 Fundamentalizm jest instrumentalizacją człowieka. Dlatego dziwnie dojrzalej duchowo od Twojego "magnetofonu biblijnego" brzmią mniej pewne siebie słowa annymarty. (To właśnie miałem na myśli mówiąc: "Po owocach poznaje się ducha.") Chrystus wcale nie chciał, by do niego mówić: "Ty jesteś taki wielki, wielki, wielki, a ja taki nędzny, nędzny, nędzny..." (co za rodzaj Boga łasego na hołdy wyłania się z takiego wyobrażenia!) (owszem znajdziesz pojedyncze cytaty w Ewangeliach, ale patrzeć warto właśnie na całość osobowości Jezusa, a nie na pojedyncze fragmenty "boskie", domalowane jako "Złote Tło" przez autorów NT) Jezus dał tak > prostą ewangelię (naukę jak być zbawionym), że każdy może ją zrozumieć Niekoniecznie:) Jezus nie dawał ludziom czteropunktowej recepty na życie, jak to czynią fundamentaliści. Raczej swoją osobowością przywracał skrzywdzonym i ponizonym ludziom poczucie wartości ich życia. Większa część nauk Jezusa jest praktyczna i dotyczy właśnie uczynków ("Gdy kto chce wziąć Twój płaszcz, oddaj mu i suknię." Są też liczne przypowieści, które wcale nie mają tak jasnego przełożenia na późniejszą naukę chrześcijan, jak to chce oficjalna interpretacja. Wiele przypowieści jest zagadkowych i dziwnych. A wiemy, że - według pewnego fragmentu Ewangelii - że wręcz inaczej niż w przypowieściach Jezus podobno nie nauczał. Tak więc nie głosił prostego (ani skomplikowanego:) systemu teologicznego z sobą w roli głównej, co przypisują mu Paweł i jego chrześcijaństwo. >>Potwierdza to zresztą apologetyka. :) To jej zawód. Ale ja mówię o rzetelnej wiedzy historycznej na temat tego, co można wyczytać o Jezusie z Ewangelii, znając ówczesny kontekst. Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Czy 'mniej pewny' oznacza bardziej słuszny? 29.06.06, 20:30 Widzisz, znowu zaplątujesz się w kościół i jego nauki. Ja staram się patrzeć na nie na 'świerzo', zaczynając od początku - Ja i Jezus (Bóg) - oto punkt początku. > Chrystus wcale nie chciał, by do niego mówić: "Ty jesteś taki wielki, wielki, > wielki, a ja taki nędzny, nędzny, nędzny..." (co za rodzaj Boga łasego na hołdy Jezus wcale nie kazał chciał nas umniejszać! Wręcz przeciwnie, celem uświęcenia (wzrostu z Jezusem i poznana Go) jest wywyższenie! > Jezus nie dawał ludziom czteropunktowej recepty na życie, jak to czynią > fundamentaliści. Oto recepta: Zasada 1. Wyznaję ustami swoimi, że Jezus jest Panem. Zasada 2. Wierzę w sercu swoim (decyduję się uwierzyć), że zmartwychwstał (za sprawą Ojca). Zasada 3. Ponieważ wyznałem (fizycznie) i uwierzyłem (w sercu) zbawionym jestem (fakt, nie cel, do którego dążę) Zasada 4. Skoro jestem zbawiony - jestem uwolniony od grzechu. Zasada 5. Zaczynam poznawać Jego - poznajemy druga osobę poprzez rozmowę z nią (w tym przypadku modlitwę oraz czytanie Biblii) Zasada 6. W wyniku poznania mojego Pana, zaczynam wydawać owoce chrześcijaństwa. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
panna_z_polskiego_dworku Re: Niezłe twierdzenie, możesz je udowodnić? 29.06.06, 19:21 Co? Że nie-katolicy i nie-chrześćjanie mogą być zbawieni? Czytałam kiedyś cały artykuł napisany o tym jeszcze przed wojną (w więc przed Soborem ;) ) przez pewnego polskiego księdza. To było na internecie ale nie mam teraz linku. W skrócie chodzi o to że: Człowiek może być zbawiony tylko przez Chrystusa, co znaczy że tylko Chrystus będzie ludzi sądził i decydował o ich zbawieniu (nie ma żadnych "paralelnych" dróg zbawienia) Ale Chrystus ma moc zbawić człowieka który wypełniał jego przykazania nawet jeżeli ten człowiek formalnie nie wierzył w Chrystusa za życia. I tu wchodzą w grę podobieństwa między religiami i systemami moralnymi - wiele zasad się pokrywa. Jeżeli Buddysta przestrzega dziesięciu przykazań pod wpływem swojej religii, to bezwiednie wypełnia również przykazania Chrystusa i Chrystus może go zbawić. Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 OK, paralelnie, co tak faktycznie zbawia .... 29.06.06, 19:43 człowieka? Uczynki czy wiara? Co jeżeli potrafię wykazać, używając w tym celu Biblii, że uczynki nie mają tak naprawdę nic wspólnego ze zbawieniem? Uczynki nie są drogą ku zbawieniu (aby zarobić punkty) lecz jedynie odzwierciedleniem (świadectwem) zbawienia. Zbawienie, natomiast, jest sprawą zawierzenia Chrystusowi, Jego ofierze i przyjęcia Jego 'daru’, który (jak nazwa wskazuje) jest za darmo! Przykazania Jezusa? Kochaj pana Boga swego (Boga = Ojca, Jezusa, Ducha) całym sobą (sercem, uczynkami, umysłem) a bliźniego swego jak siebie samego. Ale czy jest to zbawienie? Nie! Jest to efekt zbawienia. List do Rzymian mówi - "Że jeźlibyś usty wyznał Pana Jezusa i uwierzyłbyś w sercu twojem, że go Bóg z martwych wzbudził, zbawiony będziesz" (Biblia Gdańska, stary język) Co zatem potrzebne jest do zbawienia? Wyznanie ustami, że Jezus jest Panem i uwierzenie w sercu, że Bóg wzbudził go z martwych, TYLE!!! Proste nie? Zadziwiająco proste! Uczynki przyjdą później, jako efekt … Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Paweł miał swoje rozumienie Jezusa 29.06.06, 19:58 To, co przedstawiasz, to jest Pawła interpretacja tego, kim był Jezus. Ponieważ ona stworzyła kościelne chrześcijaństwo, którego dziełem są Ewangelie, więc w niektórych fragmentach ewangelicznych znajdziesz jej potwierdzenie. Ona przyjęła się jako obowiązująca w Kościele. Ale Jezus - można to dziś powiedzieć z pewnością - inaczej rozumiał siebie i swoją naukę, niż uczynił to Paweł i jego Kościół. Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Rozumiem że możesz to przedstawić ... 29.06.06, 20:03 i udowdnić? Z jaką 'pewnością' można to dziś powiedzieć? Jaka jest to inna, bardziej udowodniona pewność niż tak, której można doświadczyć? Nie mówię tutaj o kościele! Nie chodzi o to! Mówię o prostej relacji - Ja i Jezus zmartwychwstały. Co ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Spotkamy się jeszcze na forum...:) 29.06.06, 20:28 Teraz idę z dzieckiem na spacer, więc przepraszam:) Mówiłem o pewności obiektywnego badania tekstu Nowego Testamentu i mentalności Żydów owego czasu, bez kontekstu której znaczenia wielu słów Jezusa po prostu nijak nie rozumiemy. Nie wiemy też, "do czego pił" i czy miał rację - Paweł. Bezpośrednie doświadczenie, o którym mówisz, pokazuje nam, jak dalecy jesteśmy w swoich wyobrażeniach na temat Jezusa od tego, kim on jest. Wiem. Rozmiaru tej inności nie pamięta się:) Możesz nie pamiętać, że Prawda ogarnia i przekracza wszystkie religie. Ale warto pamiętać, że Twoje doświadczenie Chrystusa było dopiero początkiem początków poznania tego, kim on jest. Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Jasne że się potkamy ... 29.06.06, 20:33 Nie twierdzę że 'w pełni poznałem' Chrystusa. Poznaję go i będę go poznawał, aż będę z Nim ... ;o) Miłego spaceru Odpowiedz Link Zgłoś