Dodaj do ulubionych

Projekt Giertycha: Jednolite mundurki w szkołach

    • wojtek2784 Re: Dobry Projekt 24.07.06, 16:43
      Mundurki nikomu nie przeszkadzają. Młodzi ludzie w czasach tak drastycznych
      nierówności w zarobkach rodziców nie powinni szpanować w szkole ciuchami za
      setki złotych. Uczniowie powinni się skupic na innych wartościach.
    • marcin23waw HH Herr Giertych 24.07.06, 16:44
      ujednolicenie co nieodzowny patent wszystkich totalitaryzmów
      • dvoryanin W Wlk. Brytanii są mundurki czy to kraj totalitarn 24.07.06, 16:52
        • aleksandra991 Re: W Wlk. Brytanii są mundurki czy to kraj total 24.07.06, 16:54
          Nie, ale bogaty...
          • dvoryanin I są mundurki ... 24.07.06, 16:54
    • dvoryanin Jola napisała w Polskim znaczeniu tego słowa tak 24.07.06, 16:45
      jak go używa lewica ... i do czego go używa
      • edi-80 Re: Jola napisała w Polskim znaczeniu tego słowa 24.07.06, 16:50
        tzn. jakim?
        • dvoryanin Chodziło jej o liberalizm obyczajowy nie zaś 24.07.06, 16:59
          gospodarczy
          • edi-80 Re: Chodziło jej o liberalizm obyczajowy nie zaś 24.07.06, 17:06
            a skad ty wiesz o co jej chodzilo?
            • dvoryanin domyślam się śledząc posty Joli 24.07.06, 17:08
    • dvoryanin I mi właśnie o to chodzi, i taki cel przyświeca 24.07.06, 16:48
      temu porjektowi ... co do biur i urzędó to w Polsce problem i powinno się
      przypomniec szczególnie pracownicom ogólne zasady jak się ubierać do pracy.

      W Polsce przed wojną było tak jak piszesz w punkcie 2.
      • zgodnik1 dvoryanin.. to forum dla ludzi!.. nie dla bydlaków 24.07.06, 19:41
        faszystowski pustaku!
    • dziadekksiadz Mundurki to dobry pomysl 24.07.06, 16:48
      Jesli chodzi o tego pana na zdjeciu to mam na jego temat wyrobione zdanie.
      Natomiast co do mundurkow to nie widze w tym nic zlego.
      W anglii - kraju wydawaloby sie bardzo liberalnym dzieciaki musza nosic mundurki
      i nikomu krzywda z tego wzgledu sie nie dzieje.
      Jednolity uniform w jakis sposob niweluje roznice pomiedzy dziecmi z bogatszych
      i biedniejszych rodzin. Nie widze powodu dlaczego nie powinno sie takiego
      rozwiazania wprowadzic. Brak sympatii dla pana G. to chyba niewystarczajacy
      argument.
    • aleksandra991 Re: Projekt Giertycha: Jednolite mundurki w szkoł 24.07.06, 16:51
      Kto za to zapłaci? Rodziców nie stać na zakup podręczników i zeszytów, a teraz
      jeszcze będą mieli nowy problem z mundurkami. Dzieci rosną szybko. W ciągu roku
      trzeba 2 kupić mundurki. Przy trójce dzieci zaczyna to być groteskowe. Nie mam
      nic przeciw temu, by dzieci chodziły do szkoły w ciemnych ubraniach, zwłaszcza
      w dzinsach i bluzeczkach , ale mundurki??? Nasz Romeczek pod działaniem władzy
      i upału zdurniał do cna! A może nawet głębiej!
    • areopag Może jeszcze naszywać trójkaty, gwiazdy... ?! 24.07.06, 16:51
      Dodatkowo:
      - katolicy mieliby krzyż z poprzeczką u góry.
      - prawosławni krzyż z dwiema poprzeczkami.
      - ateiści puste pole.
      - adwentyści cyfrę 7.
      - babtyści chrzścielnicę.
      - sataniści widły.
      - itd.
      • dvoryanin Natępny nazi tym razem areopag przylazł na forum i 24.07.06, 16:53
        mu się III Rzesza śni ...
        • areopag Jestem przeciw nazizmowi, a Romek stosuje metody 24.07.06, 17:27
          znane z totalitaryzmów i niemieckiego i chińskiego i kubańskiego, itp.
          Jako supermunerariusz Opus Dei dąży do poddania polskich szkół indoktrynacji
          kościoła katolickiego. I obawiam się, że może przy pomocy Młodzieży
          Wszechpolskiej wprowadzić do szkół metody i oznakowania jakie obowiązywały w
          obozach.
          • dvoryanin tego typu wynurzenia powodują iż proponuje ci 24.07.06, 21:15
            serie wizyt u psychologa
        • zgodnik1 dvoryanin, to forum dla ludzi!.. nie dla bydlaków! 24.07.06, 19:39
          faszystowski pustaku...
          • dvoryanin to co tu robisz ... bydlaku ? 24.07.06, 21:16
    • bonadeux Re: mundurki z lateksu, z rozcięciami w kroczach 24.07.06, 16:54
      Nie wyczuwasz tu przypadkiem ironii
    • rtd5rtd Wybocza czy to prawda ,ze....? 24.07.06, 16:55
      Czy to prawda ze w Gazecie Wyborczej sie nie szanuje pracownikow? Slyszalem ze w trojmiescie sa 4 osoby przy wladzy w wyborczej trojmiasto ( grupa trzymajaca wladze ), ktore nie szanuja dziennikazy tam pracujacych. Ponoc sa traktowani jak podwladni a nie pracownicy, przelozeni w relacjach z nimi calyczas udowadniaja im kto tu rzadzi. Ponoc byly przypadki degradacji dziennikazy do stanowiska parkingowego itp..
      Ponoc najgorszy pracodawca w branzy dziennikarskiej?

      Czy ktos z was ma wiecej wiadomosci na temat tych szubrawcow?
      • pierot6 rtd5rtd.. wszystko wie Kurski i Rydzyk! 24.07.06, 19:51
        oni to rozsiewają.. taka to kur..wska natura!
        • lze_elita.8 [...] 24.07.06, 20:07
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • aturek2005 Lapanki w IV RP? Juz? 24.07.06, 20:09
            lze_elita.8 napisał:

            > Ostaja sie tylko mlodzi, glupi i z lapanki, urzadzanej systematycznie przez
            > Kostka Geberta w szkolce dla poslusznych acz malo lotnych pismakow imienia -
            o
            > zgrozo - Wankowicza:)
    • gaff Tomorrow belongs to me! 24.07.06, 16:56
      The sun on the meadow is summery warm.
      The stag in the forest runs free.
      But gather together to greet the storm.
      Tomorrow belongs to me.

      The branch of the linden is leafy and Green,
      The Rhine gives its gold to the sea.
      But somewhere a glory awaits unseen.
      Tomorrow belongs to me.

      The babe in his cradle is closing his eyes
      The blossom embraces the bee.
      But soon, says a whisper; "Arise, arise,
      Tomorrow belongs to me"

      Oh Fatherland, Fatherland, show us the sign
      Your children have waited to see.
      The morning will come
      When the world is mine.
      Tomorrow belongs to me!
      • ilianna Re: Tomorrow belongs to me! 24.07.06, 17:06
        Wszystko super. Wprowadzenie mundurków może i byłoby dobrym pomysłem, ale:
        1. To, co wszyscy proponujecie, czyli koszulka+spódniczka/spodnie będzie
        dość trudne do zrealizowania. Przede wszystkim chodzi o finanse. To nie jest
        fartuszek, który narzuca się na codzienne ubranie, to jest cały zestaw
        ubraniowy. Dzieci się brudzą, pocą. Potrzeba im co najmniej dwóch par spodni i
        kilku koszulek, a tu jeszcze chcecie (na wzór Anglii) bluz na zimę, marynarek
        itp. Pomyślcie o kosztach! Jasne, że da się zrobić tanie takie ubranka, ale
        jakoś wątpię, żeby to się udało.
        2. Co to do cholery jest logo szkoły? Ile znacie szkół, które mają
        jakiekolwiek logo? Jednocześnie koszulki z logo szkoły tym samym oznaczają, że
        tychże koszulek raczej nie będzie można kupić w Biedronce. I znów wracamy do
        ceny...
        3. W szkołach są regulaminy ucznia. Trzeba być ubranym schludnie itp.
        Skoro NIKT nie potrafi tego wyegzekwować to jak wyegzekwują noszenie mundurków?
        Nie będą wpuszczać do szkoły panny bez szkolnej marynarki? To niech teraz nie
        wpuszczają panny z gołym brzuchem i tipsami. Jaki w tym problem?
        4. Może wystarczy na lekcji wychowawczej nauczyć dzieciaki zasad
        eleganckiego, schludnego ubioru? Może nie w podstawówce, ale dla gimnazjalistów
        czy licealistów takie zajęcia się przydadzą. Zasady dobrej prezencji, doboru
        stroju, kolorów, nawet dla starszych dziewczyn zasady makijażu. W dorosłym
        życiu, przy szukaniu pracy będzie jak znalazł.
        5. Mówicie o tym, że przy mundurkach zacierają się różnice biedni-bogaci.
        Naprawdę? A piórniki, długopisy, markowe pióra? Zegarki? Buty!!! Na wszystko
        będą zasady?
        Nie lubię Giertycha, ale nie uważam wprowadzenia mundurków za pomysł poroniony.
        To może być dobre rozwiązanie, ale czy najlepsze? Trzeba to przemyśleć, zrobić
        jakieś badania w szkołach, gdzie fartuszki obowiązują, spytać rodziców,
        dyrektorów szkół i uczniów. Zwłaszcza uczniów!

    • adilberta Re: Projekt Giertycha: Jednolite mundurki w szkoł 24.07.06, 17:07
      Nareszcie jakas rozsadna decyzja, zwlaszcza w kontekscie podniesienia rangi
      zawodu nauczyciela i zapewnienia mu prawnej ochrony przed wybrykami
      chuliganskimi mlodocianych kretynow!!! Mam nadzieje, ze wejdzie w zycie i bedzie
      respektowana.
      Mundurki... no coz, pamietam swoj, strasznie go nie lubilam ale wole to niz
      widok panienek z opalonymi brzuchami, ktore prezentuja na szkolnych korytarzach.
      Ubiorem tez wyraza sie szacunek. Jesli o wyborze "umundurowania" beda mogli
      decydowac uczniowie danej szkoly to sadze, ze wpadna na jakis fajny pomysl (np
      mundurki elitarnych szkol brytyjskich sa godne nasladowania albo styl japonski -
      tez ok).
    • beatrix666 Re: Projekt Giertycha: Jednolite mundurki w szkoł 24.07.06, 17:08
      Nieee...no trzymajcie mnie.., moze to przez ten upał????
      temu pajacowi to juz sie króliki pod klapa na maksa pier...lą ,najlepiej
      brunatne albo feldgrau romuś...,człowieku weź ty sie pierdyknij a tak porzadnie
      w głowe..moze ci w koncu 5 klepka zaskoczy bo na razie stuka na biegu jałowym.
      powalony komuch albo siakis naziol nie wiem co bardziej..
      Nienawidze tego sqwysyna i utopiłabym go kiblu...tylko na to śmiec zasługuje.
      • edi-80 Re: Projekt Giertycha: Jednolite mundurki w szkoł 24.07.06, 17:21
        cywilizowane kraje (np.UK) maja mundurki
        a ze tobie kojarza sie z nazizmem, to opowiedz o tym swojemu psychiatrze

        weź ty sie pierdyknij a tak porzadnie w głowe..moze ci w koncu 5 klepka
        zaskoczy bo na razie stuka na biegu jałowym.
    • and_ibn_gel Re: Projekt Giertycha: Jednolite mundurki w szkoł 24.07.06, 17:08
      Raczej pasiaki.To już sprawdzono. Bardzo pięknie się wyróżniają. Tylko głupi
      uwierzy, że ten co się chce wkręcić nie zdobędzie mundurka. Mały "diler" zarabia
      w trzy, cztery dni tyle co nauczycie miesięcznie.
    • murakami2 To wszystko już można robić!!! 24.07.06, 17:08
      ale nikt się nie pali do tego, nie dlatego, że jest super i wszyscy się tego
      boją, ale dlatego, że:
      1. rodzice nie chcą brać udziału w życiu szkoły
      2. mundurki wymagają nakładów finansowych ze strony rodziców, czasami
      wielokrotnie (dzieci przeciez rosną!), a osobne ciuchy, normalne, i tak trzeba
      kupić - więc mundurki stały sie symbolem ststusu społecznego
      3. monitoring kosztuje niezeiemskie pieniądze, których szkoły nie mają.
      Panie Romku! Ja proponuję się zapoznać z ustawa o systemie oświaty i wtedy
      konstruować prawo dodatkowe. Ustawa dopuszcza te ruchy, ale nie nakazuje, tak,
      aby każda szkoła sama rozwijała sie w swoim tempie. Pan chce tę samozielnośc
      wykluczyć.
    • nie_pisuarom Akurat tu jeden jedyny raz zgadzam sie z Romkiem! 24.07.06, 17:12
      Wszedzie na swiecie sa mundurki do n-tej klasy, tylko u nas "od sasa do lasa" -
      dzieci w kolczykach, irokezy, szerokie spodnie, itp.

      Jestem liberalem, ale to akurat POPIERAM!
      • czlowiek_z_blizna Re: Akurat tu jeden jedyny raz zgadzam sie z Romk 24.07.06, 17:17
        Jestem liberalem, buahahaha
        • breadcrumbs Re: Akurat tu jeden jedyny raz zgadzam sie z Romk 24.07.06, 17:26
          Dlaczego Cię to tak cieszy? :-)

          breadcrumbs.blox.pl/html
          • czlowiek_z_blizna Re: Akurat tu jeden jedyny raz zgadzam sie z Romk 24.07.06, 17:32
            Jakoś zestawienie pierwszej części wypowiedzi z drugą tak mnie rozbawiło:)
            Co to znaczy "Jestem liberałem"?
            • breadcrumbs Re: Akurat tu jeden jedyny raz zgadzam sie z Romk 24.07.06, 17:35
              Aha.
              Zapytaj tamtego - ja nie wiem - jestem krypto-nekrofilem.

              breadcrumbs.blox.pl/html
              • czlowiek_z_blizna Re: Akurat tu jeden jedyny raz zgadzam sie z Romk 24.07.06, 17:36
                :)
                A Ciebie to nie rozbawiło trochę?
                • breadcrumbs Re: Akurat tu jeden jedyny raz zgadzam sie z Romk 24.07.06, 17:39
                  No nie... a powinno? :-)
                  • czlowiek_z_blizna Re: Akurat tu jeden jedyny raz zgadzam sie z Romk 24.07.06, 17:46
                    tak z ciekawości pytam, czy tylko mnie to rozbawilo
                    • breadcrumbs Re: Akurat tu jeden jedyny raz zgadzam sie z Romk 24.07.06, 17:50
                      Chiba tak... :-)
      • hanna50 Re: Akurat tu jeden jedyny raz zgadzam sie z Romk 24.07.06, 18:33
        nie_pisuarom napisał:

        > Wszedzie na swiecie sa mundurki do n-tej klasy, tylko u nas "od sasa do lasa" -
        >
        > dzieci w kolczykach, irokezy, szerokie spodnie, itp.
        >
        > Jestem liberalem, ale to akurat POPIERAM!

        Pal lich szerokie spodnie ale te gołe pępki i wielkie dekolty. Chłopaki nie mogą się skupić na nauce!!!
    • wojtek342 Znowu manipulacja? 24.07.06, 17:23
      Jakoś nie widzę w tym artykule woli min. aby wprowadzić mundurki a jedynie wolę
      umożliwienia innym, dokładnie Radom Szkolnym wprowadzenia mundurków jeżeli taka
      jest ich wola.

      Ale redakcja GW widać umie słuchać miedzy wierszami aby tylko uczniom mniej
      spodobał się minister, który chce rzeczywiście coś zrobić ze szkolnictwem,.

      W34
    • miver Re: Projekt Giertycha: Jednolite mundurki w szkoł 24.07.06, 17:24
      jak ja czytam co ten pajac wymyśla to nie wiem czy się śmiać czy płakać.
      mundurki?! to jakiś żart chyba...
    • qc Super, podwojna dawka strychniny. 24.07.06, 17:27
      od takiej koltunska prawicowosc nie podniesie sie w Polsce przez 2 pokolenia.
    • camel_3d hmm.....w koncu cos rozsadnego... 24.07.06, 17:33
      kurcze nie trawie tego goscia. anie jego anie jego durnowatych pomyslow..ale...
      pomysl z mundurkami popieram... uwazam, ze to ma sens. Szkola przede wszytskim
      powinna byc do nauki, a nie do prezentacji mody. Nie wszycy..a nawet bym
      powiedzial..DUZA DUUUUUUUUUUUUUUZA wiekszisc nie potrafi skupic si ena nauce,
      bo przeszkadza im niemarkowy ubio, niemodne ciuchy itp..
      • lze_elita.8 [...] 24.07.06, 21:50
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • sajm Re: Projekt Giertycha: Jednolite mundurki w szkoł 24.07.06, 17:37
      a akurat mundurki to nie jest głupi pomysł. Jeśli pomysł zgłosiłby kto inny to
      pewnie reakcej na forum byłyby mnij gwałtowne. Nie darze sympatią ani LPRu ani
      innych koalicjantów, ale obiektywnie patrażć to taki pomysł nie jest zły.
      • czlowiek_z_blizna Re: Projekt Giertycha: Jednolite mundurki w szkoł 24.07.06, 17:39
        Moim zdaniem jest zły - materialne koszty ich wprowadzenie przewyższają ich
        (wątpliwy) wpływ na zachowanie ucznia.
    • michalparadowski Re: Projekt Giertycha: Jednolite mundurki w szkoł 24.07.06, 17:38
      Dodałbym ogolenie głow "na pałę" i spodnie mundurkowe z klapą z tyłu. Taką na
      zatrzaski. Przyśpieszy to proces wychowawczy!
      Autor:
      Doświadczony pedagog amator
      • phun Kapitalistyczny Dzihad = Religijny Dzihad 24.07.06, 17:39
        Globalny dżihad kapitału

        Wokół książki Arjuna Appaduraia

        Czy warto zajmować się książkami zawierającymi tezy błędne i irytujące? Czasem
        warto. Najlepszym tego przykładem jest „Nowoczesność bez granic” wybitnego
        hinduskiego antropologa Arjuna Appaduraia.

        Książka ta należy już do kanonu postmodernistycznej teorii społecznej. Ma zatem
        wszystkie ograniczenia i błędy ponowoczesnej perspektywy – jest hermetyczna,
        abstrakcyjna, ahistoryczna, czy też ściślej posthistoryczna, absolutyzuje
        partykularne tożsamości grupowe i zjawiska powierzchowne, a wreszcie ignoruje
        strukturalne współzależności poszczególnych instancji życia społecznego.

        A jednak, mimo wszystkich tych wad, jest to praca, która zasługuje na uwagę nie
        tylko wśród specjalistów. Jej autor przygląda się bowiem jednemu z
        najważniejszych fenomenów naszych czasów. Analizowane przezeń zjawisko należy
        zarazem do największych paradoksów współczesności. Dzięki temu „Nowoczesność bez
        granic” świetnie nadaje się do roli punktu wyjścia do bardzo istotnej debaty, i
        to zarówno naukowej, jak i politycznej.

        Appadurai zauważa mianowicie, że globalizacja wcale nie przyczynia się do
        zjednoczenia świata. Wbrew obietnicom składanym przez jej rzeczników z
        politycznego i ekonomicznego establishmentu, proces ten wcale nie doprowadził do
        wygaszenia czy choćby tylko zmniejszenia intensywności nacjonalizmu, rasizmu i
        szowinizmu plemiennego. Jest wręcz przeciwnie.

        Odkąd w roku 1989 upadek Bloku Wschodniego umożliwił kapitalizmowi
        niepowstrzymaną ekspansję w skali globalnej, etniczne konflikty zaczęły
        gwałtownie przybierać na sile. Przez całe lata 90. dało się zaobserwować
        następującą prawidłowość – im większe były postępy globalizacji, tym silniej
        dawały o sobie znać etno-kulturowe separatyzmy i religijne fundamentalizmy. Im
        gwałtowniejsza ofensywa ekonomicznego neoliberalizmu, tym więcej konfliktów
        rasowych, tym więcej wspólnotowych partykularyzmów wkraczało na tradycyjną
        demokratyczną scenę polityczną, zmieniając jej kształt i charakter.

        Procesy te ogarnęły nie tylko tyleż ogromne, co biedne obszary Trzeciego Świata,
        ale wkroczyły także do Europy. Po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej
        Stary Kontynent stał się terenem wojen, czystek etnicznych i działań
        ludobójczych, które miały miejsce podczas wojny domowej (a właściwie całej serii
        wojen) w Jugosławii. Co więcej, wbrew popularnym przesądom świat
        zamerykanizowanej kultury masowej (słynny McŚwiat Benjamina Barbera) nie
        przeciwstawiał się wcale światu tradycyjnych wartości i kultur lokalnych (czyli
        temu, co Barber nazwał dżihadem). Przykład jugosłowiański może tu dać wiele do
        myślenia, albowiem rozbicie tego kraju byłoby niemożliwe, a przynajmniej
        nieporównanie mniej tragiczne, gdyby nie rola, jaką w tym konflikcie odegrały
        kraje zachodnie, w których ulokowane są ponadnarodowe kapitały spełniające rolę
        lokomotyw globalizacji.

        Książka Appaduraia jest próbą zrozumienia zarysowanego wyżej paradoksu
        globalizacji. Rozwiązania zaproponowane przez autora wydają się z dzisiejszej
        perspektywy zupełnie niezadowalające.

        Zgodnie z postmodernistycznym założeniem, że świat jest tylko tekstem
        kulturowym, ogranicza on analizę do sfery symbolicznej, absolutyzując nowe sieci
        kreowania szowinistycznych wyobrażeń (etnoobrazów). W ten sposób uznaje, że za
        wzrost konfliktów o charakterze etnicznym i religijnym odpowiadają mass media,
        technologia wideo, kasety oraz Internet. Rozpowszechniają one symbole i idee
        przynależności wspólnotowej nie tylko w granicach tradycyjnych państw
        narodowych, ale także w diasporach imigranckich, które pod koniec XX wieku
        rozrastają się na niespotykaną wcześniej skalę.

        Skala tego zjawiska wydaje się rzeczywiście bezprecedensowa, ale autor wyciąga z
        tego zbyt daleko idące wnioski, pozwalając sobie na ignorowanie zupełnie
        podstawowych poziomów i sił współczesnego świata. Na przykład w ogóle nie
        zastanawia się, dlaczego współczesne transformacje obalają granice przed
        kapitałem, a jednocześnie wznoszą je przed ludźmi. Aby to zrobić, musiałby
        uwzględnić kontekst społeczno-ekonomiczny opisywanych zjawisk. Mówiąc prościej:
        musiałby postawić w centrum swej analizy kwestię kapitalizmu i jego obecnych
        przekształceń, nazywanych potocznie globalizacją neoliberalną, a nie ograniczać
        się do kulturowego wymiaru imigracji. Ujęcie takie znajdujemy dziś w pracach
        Jonathana Friedmanna, Elizabeth Raty, Samira Amina, Etienne Balibara, Immanuela
        Wallersteina (co ważne, niektóre z nich są już dostępne w języku polskim).
        Odpowiedź, jaką proponują ci badacze, ma dwa poziomy: polityczny i teoretyczny.
        Na poziomie politycznym (a ściślej, na poziomie ekonomii politycznej) musimy
        zwrócić uwagę, że współczesny kapitalizm z turbodoładowaniem oraz ruchy
        fundamentalistyczne wyrastają z tego samego podłoża i mają tego samego wroga.
        Obydwie te siły rozwinęły się wskutek kryzysu nowoczesnego państwa narodowego.
        Obydwie też dążą do zniszczenia przestrzeni polityki demokratycznej, która
        ukształtowała się w minionym dwustuleciu w ramach owego państwa. Uformowała się
        ona w toku dziesięcioleci walk emancypacyjnych prowadzonych przez klasy ludowe.
        W wyniku oddolnych nacisków wyłoniły się różne postacie kontroli władzy i
        kapitału, które stanowiły realną przeszkodę dla ekspansji wielkich korporacji,
        ale też dla wpływów religijnych guru, kacyków plemiennych i nacjonalistycznych
        wodzów.

        Ta realna treść nowoczesnej demokracji, którą nazwać można kulturą demokratyczną
        (albo, za francuskim myślicielem Jacques’em Ranczerem, cywilizacją
        demokratyczną), stanowi poważne zagrożenie dla partykularyzmów politycznych,
        etnicznych i ekonomicznych. Okazuje się zatem, że rozbicie nowoczesnych i
        demokratycznych form życia społecznego jest na rękę zarówno dżihadowi, jak i
        Mcświatu. Kapitał globalny wręcz potrzebuje pomocy fundamentalistów w tym dziele.

        Dlaczego? Po pierwsze, ponieważ są oni wrogami wszelkich ruchów lewicowych i
        pracowniczych, a zatem tych, które formułują swe polityczne projekty na bazie
        podstawowego konfliktu społeczeństwa kapitalistycznego, konfliktu między pracą a
        kapitałem. Etniczno-narodowa prawica dostrzega społeczne skutki antagonizmu
        klasowego, ale nie jest zdolna do identyfikacji ich strukturalnych przyczyn.
        Dlatego jej przedstawiciele uważają, że bieda i przemoc bierze się z jakiegoś
        nieokreślonego zła lub działań złych ludzi prowadzących do upadku kultury. A
        więc ich krytyka panujących stosunków realizowana jest w języku moralnych
        potępień, apeli oraz odwołań do metafizycznych modeli słusznego ładu społecznego
        (jego podstawą może być, w zależności od wyznawanej przez nich religii, szariat
        lub prawo naturalne). Klasycznym przykładem takiego myślenia jest mentalność
        liderów PiS-u,
        którzy sądzą, że wystarczy usunąć aferzystów i przestępców z polityki i spółek
        Skarbu Państwa, a problemy Polski zostaną rozwiązane. Do tej samej kategorii
        należy zaliczyć skrajną europejską prawicę lansującą tezę, że przyczyną
        problemów gospodarczych jest napływ obcych na teren starej Unii.

        Błędnie definiując przyczyny kryzysu społecznego we współczesnym świecie,
        fundamentaliści wcale nie zamykają drzwi przed ponadgranicznymi cyrkulacjami
        finansowymi. Czynią to jedynie przed ofiarami owych cyrkulacji, a zatem przed
        cyrkulacjami ludzi. Tymczasem to właśnie owe ponadgraniczne migracje między
        Północą a Południem, Wschodem i Zachodem stanowią główne zagrożenie dla
        rentowności dominujących sektorów globalnego kapitału. Przepływ ludzi może
        sprawić, że kapitał nie będzie już mógł korzystać z różnic w cenie siły roboczej
        między poszczególnymi obszarami światowego systemu. Działanie zglobalizowanego
        prawa wartości, które jest przyczyną pogłębiającej się polaryzacji, zostanie w
        ten sposób sparaliżowane. Zniknie też podstawa ekonomiczna delokalizacji, czyli
        przenoszenia produkcji do krajów, w których siła robocza poddana jest
        drakońskiemu wyzyskowi
        • dvoryanin a co to ma wspólnego z tematem ? 24.07.06, 21:17
    • radiomaryja1 proponuję alby... 24.07.06, 17:38
      ach te upały, wyraźnie Romkowi szkodzą, zalecam włożyć łeb do betonowego cebra z lodowatą wodą (wiadro za małe, nie radzę) i trzymać tak długo, aż się ona zagotuje, nie zaszkodzi, a może pomoże...
    • salt1 Re: Projekt Giertycha: Jednolite mundurki w szkoł 24.07.06, 17:40
      Jestem pedagogiem z dużym stażem. Propozycja monitoringu majacego na celu
      ochronę wykładowców jest obraźliwa. Budowanie autorytetu z ochroniarzami w tle
      jest niemądra, szkodliwa, chora. Przez wszystkie lata mojej pracy nie zdażył mi
      się wypadek, który uzasadniałby podjęcie podobnych kroków. Sądzę, że młodzież
      będzie reagować wbrew intencjom ustawodawcy. Monitoring, bądź ochrona zostaną
      potraktowane jako wyzwanie, a tym samym podniesie skalę postaw agresywnych u
      części młodzieży.
      Mundurki dla młodych to inna sprawa. Kiedyś miały one swój sens. Teraz
      przyczynią się jedynie do konfliktów. Wyjdzie z tego bzdura. Obecna młodzież
      jest bardziej upodmiotowiona w pejzażu społecznym, zaś strój stał ważna składową
      społecznej postawy jednostki - ucznia.
      • eon3 Re: Projekt Giertycha: Jednolite mundurki w szkoł 24.07.06, 17:57
        Co za bzdury! Strój upodmiotowionym przejawem postawy ucznia!
        A DZIADEKKSIADZ, napisał:W anglii - kraju wydawaloby sie bardzo liberalnym
        dzieciaki musza nosic mundurki
        i nikomu krzywda z tego wzgledu sie nie dzieje.
        Jednolity uniform w jakis sposob niweluje roznice pomiedzy dziecmi z bogatszych
        i biedniejszych rodzin. Nie widze powodu dlaczego nie powinno sie takiego
        rozwiazania wprowadzic. Brak sympatii dla pana G. to chyba niewystarczajacy
        argument.
    • bodeko Re: Projekt Giertycha: Jednolite mundurki w szkoł 24.07.06, 17:42
      pomysły OK -wręcz super, tylko czy uda się je wdrożyć
    • incipit A nie lepiej trzymać uczniów w kajdankach 24.07.06, 17:46
      i przykutych do ławek.
      Bedzie równo głupio.

      Kaczystowski ustrój zmierza do jedynowładczej władzy nad dokładnie każdym
      obywatelem. Żegnaj wolności. Tylko dlaczego ludzie temu żłobowi z 1 procentowym
      poparciem jeszcze pozwalają rządzić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka