Dodaj do ulubionych

Jak żyć z rakietami

25.07.06, 00:29
Swiat zbeszczelniał niepomiernie. Taki Irak zaczął się bronić przed USA. Dla
zwycięskiej armi był to szok, że zamiast wdzięczności za zrównanie kraju z
ziemią i wprowadzeniu demokracji, czekał ją odwet i obrona. Jakim prawem
właściwie? Jak USA mają żyć z tymi bombami, minami etc..? Jakby mało było
teraz znów Hezbollalh odpala rakiety z bombardoowanego Libanu. To szok dla
opinii publicznej w Izraelu no i oczywiście dla całego świata. Jak żyć z
takimi bezczelnymi?
Obserwuj wątek
    • proofreader Jak żyć bez rakiet? 25.07.06, 01:06
      Bardzo dobry tekst. Nie jestem nadmiernym entuzjastą publicystyki jego
      autora, ale muszę przyznać, że ten reportaż jest w porządku. Nie wiem jak to
      jest, ale mam wrażenie, iż jako Konstanty Gebert autor występuje często jako
      Mr Hyde, podczas gdy jako Dawid Warszawski zmienia się w Jekylla. Dwie
      osobowości? Nie wiem. Wydaje mi się, że w przypadku tego drugiego, bez
      wątpienia lepszego wcielenia, decydującą rolę odgrywa jednak jakiś swoisty
      imprinting z odległych czasów prasy podziemnej, kiedy Dawid Warszawski
      niezmiennie przedkładał etykę nad politykę i obchodził go tylko zwykły,
      ludzki wymiar historii. Ten ton pojawia się i tutaj, zwłaszcza w zakończeniu.

      Tak, triumfuje szaleństwo. Po obu stronach. Jak długo pozostaną one
      zakładnikami historii oraz szalonej logiki krzywdy i odwetu? Któż to może
      wiedzieć? Chciałoby się jednak, by Izrael opamiętał się pierwszy. Choćby
      dlatego, że ma tak znaczną przewagę i to on dyktuje warunki. Nieważne, co
      mówią sondaże. Ludzie (nie tylko Izraelczycy) zawsze wierzą w łatwe
      rozwiązania i w siłę. Zwłaszcza jeśli od lat suflują im to politycy. Ale
      to "refusenik" Szabat ma rację. Bo przecież życie bez rakiet jest możliwe.

    • zaratoostra Jak zyc w kolonii 25.07.06, 05:24
      Taki powinien tytul ten tekst nosic.

      Dzielni kolonisci zydowsci leja tubylcow as patrzec od kilkudziesieciu lat i
      zeby nie UN to bylby Izrael od morza do morza!

      Ma racje proofreader popierajac Szabata.

      Ja mam wrazenie, ze gdyby Szaron przy wladzy byl - i jaki podejrzany Szaron o
      bycie morderca itd. by nie byl - nie byloby tej wojny bo Szaron to przynajmniej
      silny polityk byl. Bo reakcja Izraela to reakcja nerwowa rzadu slabego.

      Nawiasem mowiac, Szaron-maniak na stare lata zrozumial ze tych wielo konfliktow
      Izrael agresja nie wygra i wycofal sie z Gazy i zachodniego brzegu ... ale to
      dzielo nie jest kontunowane odkac Szarona nie ma. Szaron jak Szabat peacnikiem
      sie stal ...

      A 'nowa ekipa' wpisuje sie w prymitywne czarno-biale myslenie Busha i wydaje
      wojne 'terrorowi' posuwajac proces o 20 lat wstecz ... znowu potrzeba im bedzie
      lat jak Szaronowi zeby zrozumiec ze nie tedy droga.




    • woparachgazu Re: Jak żyć z izraelskim rakiem 25.07.06, 09:23
      wylegarnia terroru wyprodukowala wlasnie kolejną okupację.



      Pioneers of terrorism


      Below are some rarely-mentioned facts about the relationship between Zionism
      and modern-day terrorism:

      1. The first aircraft hijacking was carried out by Israel in 1954 against a
      Syrian civilian airliner.

      2. Grenades in cafes: first used by Zionists against Palestinians in
      Jerusalem on 17 March 1937.

      3. Delayed-action, electrically timed mines in crowded marketplaces: first
      used by Zionists against Palestinians in Haifa on 6 July 1938.

      4. Blowing up a ship with its civilian passengers still on board: first
      carried out by Zionists in Haifa on 25 November 1940. The Zionists did not
      hesitate to blow up their own people in protest at the British policy of
      restricting Jewish immigration to Palestine. The ship, Patria, was carrying
      1,700 Jewish immigrants.

      5. Assassination of government officials: first carried out by the Zionists
      against the British in Cairo, when on 6 November 1944 Lord Moyne was
      assassinated by the Stern Gang. Yitzhak Shamir, a member of the Irgun and
      later leader of the Stern Gang and Israeli prime minister, was behind the
      plan.

      6. Use of hostages as a means of putting pressure on a government: first used
      by the Zionists against the British in Tel Aviv on 18 June 1946.

      7. Blowing up of government offices with their civilian employees and
      visitors: first carried out by the Zionists against the British in Jerusalem
      on 22 July 1946. The toll was 91 Britons killed and 46 wounded in the King
      David Hotel. Menachim Begin, who masterminded and carried out the attack and
      later became Israeli prime minister, admitted that the massacre was
      coordinated with and carried out under the instruction of the Haganah Zionist
      gang.

      8. Booby-trapped suitcases: first used by the Zionists against the British
      Embassy in Rome on 13 October 1946.

      9. Booby-trapped cars in civilian areas: first used by the Zionists against
      the British in Sarafand (east of Jaffa) on 5 December 1946.

      10. Beating of hostages: first used by the Zionists against the British in
      Tel Aviv, Netanya and Rishon on 29 December 1946.

      11. Letter bombs sent to politicians: first used by the Zionists against
      Britain when 20 letter bombs were sent from Italy to London between 4 and 6
      June 1947.

      12. Murder of hostages as a reprisal for government actions: first used by
      the Zionists against the British in the Netanya area on 29 July 1947.

      13. Postal parcel bombs: first used by the Zionists against the British in
      London on 3 September 1947.

      14. The massacre of Qibya, northwest of Jerusalem, was carried out by Unit
      101, under the command of Ariel Sharon on Wednesday 14 October 1953. The
      attack was the bloodiest and most brutal Zionist crimes since the infamous
      Deir Yassin massacre. Forty-two houses as well as a school and a mosque were
      dynamited over their inhabitants. Seventy-five women, men and children were
      killed.
    • el_p Re: Jak żyć z rakietami 25.07.06, 11:07
      1. Dawid Warszawski to rozni autorzy, takie odnosze wrazenie
      2. Nie rozumiem jak mozna myslec, ze zabicie 400 cywilow i zniszczenie
      sasiedniego kraju przyniesie pokoj. Teraz ci ludzie beda jeszcze bardziej
      nienawidzic Izraela i wstapia do Hezbollahu czy innej organizacji lub sami
      chwyca za bron. Czy nie bylo innych sposobow tylko ostrzal rakietowy,
      bombardowania? Przeciez Liban byl zbyt slaby zeby sprzeciwic sie terrorystom.
      Ile lat zajelo ruskim wykonczenie AK i innych partyzantek?
    • presentation1 A jak maja zyc? 25.07.06, 12:26
      Libanczycy?Izrael atakuje specjalnie domy mieszkalne.Bejrut nie jest wymarly.Z
      prostej przyczyny.Ludzie nie maja gdzie sie chowac.A jezeli znajda jakas dziure
      to napewno tez znajdzie ich pocisk izraelski.Slyszalem wypowiedz generala Armii
      Izraelskiej.Zarzucil ze Libanczycy strzelaja na oslep.Wydaje mi sie ze ten Pan
      zwariowal.Oni strzelaja tym co i czym moga.Ale wedlug tego Pana powinni
      zawiadomic.Wiekszej bezczelnosci nie slyszalem
      • sirus_curse Z tym, ze Libanczycy nie strzelaja 26.07.06, 04:45
        wcale. Rzad libanski na razie sie waha na skutek miedzynarodowyh naciskow. Na
        razie Libanczycy dostaja tylko w dupe. Strzela Izrael do Libanczykow (jednostki
        libanskie zostaly juz zbombardowane, sa zabici) i strzela Hesbollah do
        Izraelczykow. Armia Libanu na razie nie bierze udzialu w tym konflikcie. Z
        jednej strony naciski wlasnej ludnosci, by sie bronic, z drugiej strony naciski
        USA, by nie przeszkadzac Izraelowi w dziejowej misji. Z tego co wiem, to wlasnie
        Izrael zbombardowal punkt obserwacyjny ONZ, jest 4 zabitych (Ausryjak, Fin i
        jeszcze jakis dwoch). Przy czym spolecznosc miedzynarodowa bedzie musiala ta
        strate zaakceptowac, bo to w imie Erez Izrael, a wiec dla naszego wspolnego
        dobra. W razie upadku Izraela wszyscy znajdziemy sie na lodzie- Mesjasz obiecal,
        ze wroci, a dokad wroci, jak tam nie bedzie Izraela tylko Palestyna?
        • sirus_curse Chociaz rozwijajac ta mysl 26.07.06, 04:59
          to dla Arabow Jezus jest conajmniej waznym prorokiem i obiektem kultu. Dla zydow
          jest tylko heretykiem i falszywym prorokiem. Ciekawe do kogo wlalby wrocic? To
          przemyslenie odnosi sie raczej do fundamentalistycznych protestantow z USA
          czekajacych z utesknieniem na sad ostateczny. Niby paranoja, ale swoje
          odzwierciedlenie w poliyce ma, jakby tego nie ukrywac.
    • informix_2006 Re: Jak żyć z rakietami 25.07.06, 12:39
      Panie Dawidzie,
      a może napisałby Pan kilka słów o izraelskiej okupacji ?
      Może coś o tym, jak żołnierze izraelscy łamali ręce palestyńskim chłopcom (swego
      czasu można było to zobaczyc na kanale "PLANETE") ?
      Może też coś o tym, jak na kliku kilometrach kwadratowych żyje klikadziesiąt
      tysięcy palestyńczyków ? Jestem pewien, że doskonale Pan wie w jakich warunkach.
      Na pewno zna Pan zależność: przyczyna - skutek.
      P.S.
      Nie jestem antysemitą.
      • presentation1 Re: Jak żyć z rakietami 25.07.06, 12:41
        Swiat odwraca sie od Izraela.
        wiadomosci.onet.pl/1361160,12,item.html
      • babaqba Re: Jak żyć z rakietami 25.07.06, 21:30
        informix_2006 napisał:

        > Panie Dawidzie,
        > a może napisałby Pan kilka słów o izraelskiej okupacji ?

        Dokładniej proszę - okupacji czego?

        > Może coś o tym, jak żołnierze izraelscy łamali ręce palestyńskim chłopcom (sweg
        > o
        > czasu można było to zobaczyc na kanale "PLANETE") ?

        Podaj źródło informacji, w sieci Planete nic o tym nie ma.

        > Może też coś o tym, jak na kliku kilometrach kwadratowych żyje klikadziesiąt
        > tysięcy palestyńczyków ? Jestem pewien, że doskonale Pan wie w jakich warunkach

        A KTO im to zgotował. Jassir Arafat. Mówi ci coś to miano? Taki mały, plugawy przestępca. Arab z
        Egiptu. Napisz, dlaczego braciom Arabom nie pomogą sąsiednie kraje, dysponujące milionami km2?
        Kto ich trzyma latami w "obozach uchodźców" i po co temu komuś potrzebne jest istnienie tych
        obozów? Co się stało w Jordanii w latach 70-ych?
        Nie jesteś antysemitą, ale nie znając historii i przyczyn konfliktu (ani jego przebiegu, np. regularnych
        ataków i prowokacji arabskich połączonych z kłamliwą propagandą głośno wspieraną przez
        antysemitów), coś jednak ci pozwala na niechęć do Żydów. Co?

        BTW Widziałeś film, na którym ojciec z małym synkiem chronili się przed kulami? Izraelczycy strzelali z
        prawej, ktoś im odpowiadał ogniem z lewej, a kulkami oberwali od strony kamery! Co o tym myśleć?
        Tak oto tworzy się "fakty" o izraelskich zbrodniach. Ale rodacy podszyci antysemityzmem nie są czuli
        na takie niuanse. Oni wiedzą.
        • m-kow Re: Jak żyć z rakietami 26.07.06, 00:12
          Cała ta straszna historia podbuzowała w Polsce nasz zdrowy, narodowy
          antysemityzm. Z braku Żydów miejscowych muszą nam wystarczyć Ci z Izraela.
          Najzabawniejsze są kawałki "Świat odwraca się od Izraela" itp. ponieważ
          Izraela ma to w dupie czy świat jest od niego odwrócony czy nie, z conajmniej 2
          tysięcy lat historii własnego narodu i 60 lat historii własnej państwowości
          wyciągneli słuszny wniosek, że mogą liczyć wyłącznie na siebie, szczególnie
          kiedy własciwie nie bardzo jest z kim rozmawiać. Palestyńczycy, którym na
          świecie wszyscy współczują, a na Bliskim Wschodzie wszyscy oczywiście
          popierają, stali się ofiarą własnej polityki, właściwie jej braku to znaczy
          realizowania polityki innych. Tam nawet nie ma z kim rozmawiać, bo oni tyle
          samo energii poświęcają na obwiązywanie się dynamitem co na kłotnie między sobą.
          Więc ekonomicznym i prostym rozwiązaniem jest oddanie im tego o co wiecznie
          byłaby zadyma a następnie odgrodzenie się od tego towarzystwa murem. I co mamy
          za murem ? Smród, brud i ubóstwo mimo wielkich możnych i bogatych przyjaciół, a
          szmal na ten fajans do tego wszystkiego wykłada UE.
          Tak samo będzie z Hezbollahami, wykroi się 20 kilometrów pasa buforowego ( jak
          mieli 500 metrów to kopali tunele ) i będzie się tam strzelać do wszystiego co
          się rusza. No i wysadzi się z helikoptera kilku co bardziej radykalnych
          przywódców w ich samochodach, ci nieżywi są potem strasznie wymieszani z
          własnymi ochroniarzami, a tych żywych to przyjemnie tonizuje. Metoda jest
          sprawdzona na przywódcach Hamasu.
          To nie wina Izraela, że Liban ma rząd, który nie panuje nawet nad własnym
          terytorium.
          Żołnierze łamali ręce Palestyńskim dzieciakom, które rzucały kamieniami w
          wojskowe samochody w czasie drugiej Intifady. Nakręciła to chyba ekipa z
          francuskich telewizji. Coś obrzydliwego.
    • matrioszka25 stary, dobry zydowski humor 25.07.06, 13:31
      z kazdej sytuacji troche sie posmiac, pomartwic, nie tracic rezonu. Caly swiat solidaryzuje sie z cywilna cywilna Izraela i Palestyny, ktorzy cierpia za ekstremistow po obu stronach. Dziwne jest to, ze kazdy ma racje, ale kto ma wiecej racji?
    • 3m05 Jak żyć z rakietami? 25.07.06, 15:27
      Nie ma potrzeby. Obustronne zawieszenie broni, negocjacje, wymiana jencow,
      podpisanie ukladu pokojowego z miedzynarodowymi gwarancjami, wyplacenie
      odszkodowan i odbudowa. Czy to takie trudne?
    • fahad Re: Jak żyć z rakietami 25.07.06, 16:34
      Masz racje świat zbeszczelniał. Ale to nie "taki" Irak jest beszczelny a Ci co
      rozpętali tą wojne. Na jakich podstawach? Broń masowego rażenia(nie znaleziono
      1g jakich kolwiek substancji), zdjęcia wywiadowcze instalacji rakiet (objekty
      nie istnieją..a zdjęcia to materiały z pracy studenckiej). Natomiast szok
      spowodowany jest bardziej przez jankeską pewność siebie. Zresztą kto im każe
      żyć w "takim" Iraku?? Nie musza żyć wśród bomb, min etc..
      A co do Hezbollahu, Żydzi pierwsi odpalili rakiety, zrzucili bomby na Bejrut
      następnie "Partia Boga" w odwecie wystrzelili swoje "rakiety"-Katiusze z IIWŚ
      czyli 60 letnie pociski VS. broń XXI wieku. Szokiem dla opini publicznej nie są
      zbrodnie Żydów, tylko odwet Hezbollahu na naloty. Jak żyć z takimi bezczelnymi??
    • wasylzly Jak zyc z wojna 25.07.06, 16:56
      no coz, ja to na wojnie, nie ma winnego, prowokacja goni prowokacje, ludzie gina. Ilez to juz razy przezywano i rozstrzasano ten problem? Wezmy taka Polske, ktora w tych warunkach ma szczescie ze jeszcze istnieje, gdy jej agenci otwarcie dzialali na terenie innych krajow, prowokowali, uprowadzali czlonkow Zwiazku Polakow, ktorzy pozniej odnajdywali sie w roznych zwiazkach w Polsce. Czyz to nie bylby dobry powod zeby Polske zabiczowac? Prowokacja dobra jak kazda inna, Polska czy Liban, wsio rawno. Rozpierduche latwo zaczac, trudno skonczyc.

      Ale takie postepowanie, nie lezy poprostu w krwii Slowian, umia sie w koncu powstrzymac, dogadac, ignorowac, Slowowianie tak. Spojrzmy w tych chwilach na Rosje, ktora zachowuje typowy spokoj i powsciagliwosc, gdy inni w panice probuja gasic pozar, ktory plonie 50 lat, jakzesz blamuje sie ta demokracja z jej srodkami zaobiegania i umiejetnosci rozwiazywania problemow. Gdzie jest przed wszystkim Unia, te geremki, klichy, solany, borany? Nie ma bratstwa, gdy w leniwych czasach leza z nogami na biurku, dzis maja polityczny urlop. Tu pokazuje sie znaczenie panstw narodowych, ktore same wysylaja delegacje, prubuja cos pomoc.

      A jak rozwiazac problem na Bliskim Wschodzie, nic prostszego, pod egida ONZ utworzyc panstwo federacyjne Palestyna-Izrael-Liban, we wspolnych granicach, wspolnym parlamentem, wspolnym wojskiem, po prostu ze wspolnym normalnym zyciem.
      • presentation1 Re: Jak zyc z wojna 25.07.06, 17:38
        Piszesz - Ale takie postepowanie, nie lezy poprostu w krwii Slowian, umia sie w
        koncu pow
        > strzymac, dogadac, ignorowac.Problem polega ze to nie do konca prawda.Wielu
        Polakow robi to co mowi dobry Wuj Sam.Ten sam Wuj ktory nie zapomni w biedzie i
        da jakas fuche.Inni maja profity rzedu kilkuset dolarow a i to dla nich
        duzo.Gdyby Rosjanie zaczeli grac kasa?Jaka sytuacja?Mozliwa wojna domowa.Kraj
        podzielony na tych co za Rosja i tych co za zachodem.Za kase Polacy zrobia
        wszystko.Ciag historii to pokazuje nie wylaczajac dzisiejszych czasow gdzie sa
        gotowi sprzedac wszystko , wszystkich i nawet wlasna matke.
        • wasylzly Re: Jak zyc z wojna 25.07.06, 21:00
          masz duzo racji w tym co piszesz, gdy w krajach bogatch obserwuje sie zjawisko nasycenia, przenasycenia, Polska znajduje sie na celowniku tej dzikiej nienasynonosci, gdzie trzeba w 2 lata odrobic to co zaniedbaly cale pokolenia, od zera i glaba, na milionera i ambasadora, to ten znany wyscig szczurow, czy zrobia dla pieniedzy wszystko? im czlowiek bardziej syty, tym bardziej nie kieruje sie brzuchem, ale takze glowa, ale jak widac z pokolen komuny, ludzi wyksztalconych, o wysokim stopniu kultury osobistej, wychowalo sie pokolenie agersywne, nienasycone, pol-zwierzece. To stawia nas Polakow po tej drugiej stronie, tych prymitywow z usa, czy izraela, co moze sa bogatsi od nas, ale dla tego status-quo, musza zabijac innych. Czym sie roznia od zwierzat? chyba niczym, dlatego trzeba to psokromic, tego dokona sama natura, bo czlowiek rozni sie jak wiadomo od zwierzat, a mutanty w naturze gina.
        • wasylzly co do Rosji 25.07.06, 21:19
          gdyby chciala isc ta droga jaka im przypisuja inni, to w obecnej sytuacji politycznej i militarnej na swiecie, gdyby tylko chciala wykorzystac ta sytuacje, wojska rosyjskie miesiac widzialyby juz Atlantyk.
    • 1md11 Ta wojna byla zaplanowana ju z w 2001 r. 25.07.06, 21:31
      Reszta jest prowokacja i ludobojstwem.

      www.globalresearch.ca/index.php?context=viewArticle&code=A%20C20060723&articleId=2797
      • unijny Re: Ta wojna byla zaplanowana ju z w 2001 r. 26.07.06, 00:10
        Nioe tylko ta, inne tez. Ustalono nowy podzial "bliskiego wschodu", ktory jest
        systematycznie wprowadzany w zycie.
        A moze Iranski przywodca ma racje?.........kiedy wyglasza "slogany" pod adresem
        Israela.
        • shitonzion W Izraelu jest niebezpiecznie rozmawiać o pokóju 26.07.06, 12:37
          Itzhak Rabin rozpoczął prawdziwe negocjacje z Syria, Palestyńczykami i Libanem
          to został zamordowany przez Likud. Ariel Sharon wycofał Żydów z Gazy to został
          uśpiony przez Ehuda Olmerta. Nowy namiestnik Hitlera będzie musiał obudzić
          Ariela z głębokiego snu bo IDF ponosi ciężkie straty w walkach w Libanie.

    • yurek11111 Jak żyć z rakietami?Jak sie wchodzi do czyjegos.. 25.07.06, 22:15
      ...domu na dzikiego lokatora,to trzeba sie liczyc na odstrzal nawet
      rakietowy....:-)))))))))))))))
    • yurek11111 Kto toleruje terrorystów staje się ich wspólnikiem 25.07.06, 22:22
      <>Tak, p. Gebert-wspolnik terrorystow ,dla opinii publicznej WY kreujecie
      Hezbollach jako
      terrorystow,a WSZYSCY zainteresowani i tak wiedza "KTO TU JEST TERRORYSTA"!!!:-)
    • yurek11111 Jeszcze jedno p. Tel-avivski....:-))))) 25.07.06, 22:45
      <>Uzgodnij pan z kolega redakcyjnym panem Ungerem,jak klasyfikowac osoby
      nazywane "rzeznikami"....
      <>Pan Unger, z racji "ksywki", odnosi sie negatywnie,a pan
      Warszawski,GLORYFIKUJE... :-))))))))))))))
      • tuchaczewsky.miron czy syjonisci gazuja juz Arabow? 25.07.06, 23:15
        dzsiaj HRW potepila syjonistow za uzywanie wobec ludnosci cywilnej bomb kasetowych, ktore po wybuchu eksploduja setki kulek razacych ludnosc cywilna, malo tego na lamach Wayne Madsen Report i jej strony internetowej sa pokazane zdjecia, ktore jednoznacznie wskazuja na przeladunek bomb z bronia chemiczna przez wojsko agresora.

        Z libanskich szpitali plyna meldunki, o smierci cywilow, kiedy ich zwloki wygladaja jak spalone, chociaz nie widac sladow obrazen, ludnosc skarzy sie na bole glowy i ciagle wymioty.

        • shitonzion Re: czy syjonisci gazuja juz Arabow? 26.07.06, 12:46
          Jakiś postęp musi być. "Cyklon" był dosyć prymitywny to Ehud (Hitler) Olmert
          udoskonalił metody eksterminacji. Nowy gaz płonie w ciałach pomordowanych nawet
          po ich śmierci.
    • presentation1 za PAP....................... 26.07.06, 00:12
      Komisarz UE oskarża Izrael o łamanie międzynarodowego prawa humanitarnego
      Zobacz zdjęcia

      Bruksela (PAP/Reuters) - Unijny komisarz ds. rozwoju i pomocy humanitarnej
      Louis Michel oskarżył we wtorek Izrael o pogwałcenie międzynarodowego prawa
      humanitarnego w Libanie podkreślając, że prawo do samoobrony nie zezwala
      Izraelowi na niszczenie Bejrutu i kluczowych obiektów infrastruktury.

      W wywiadzie dla Reutera komisarz Michel powiedział, że "prawo do samoobrony nie
      zezwala Izraelowi na zrównywanie z ziemią Bejrutu i żywotnie ważnej
      infrastruktury w imię zwalczania Hezbollahu".

      Wypowiedź komisarza kontrastuje z bardziej powściągliwymi oświadczeniami państw
      członkowskich Unii, które apelują do wszystkich stron konfliktu o ochronę
      ludności cywilnej i przestrzeganie prawa międzynarodowego.

      Michel powiedział, że libańskie ugrupowanie Hezbollah też łamie międzynarodowe
      prawo humanitarne i zaapelował do obu stron o zapewnienie bezpiecznych dróg
      (korytarzy) do dostarczania pomocy humanitarnej.

      Izrael oznajmił we wtorek, że zezwoli na dostawy pomocy droga powietrzną do
      Bejrutu, lecz komisarz Michel mówi, że to "zaledwie pierwszy mały pozytywny"
      lecz "niewystarczający krok". (PAP)


      • mobileinmobili co u naszych sasiadow-niemcy 26.07.06, 00:37
        sytuacja w Niemczech.
        Spoleczenstwo niemieckie, wg. instytutu badan opinii spolecznej FORSA, uwaza w 75% dzialania Izraela, jako delikatnie mowiac, niezgodne z prawami miedzynarodowymi. oczywiscie w rzadzie niemieckim, ktory czuje sie historycznie szczegolnie odpowiedzialny za Izrael, nie ma nikogo, zeby pouczyc syjonistow o przestrzeganiu praw czlowieka i konwecji genewskich, rzad stoi rozkrokiem miedzy definicja zawieszenia bronii, a czesciowym zawieszeniu bronii, wszystko jak widac, aby nie zdraznic podopiecznego. Tymczasem syjonistyczne organizacje, wywieraja coraz wiekszy wplyw na rzad niemiecki, na ich ministrow, ktorzy osmielaja sie cos pierdnosc i krytykowac agersora. Zadaly nawet dymisji urzednikow panstwowych.
        Oczywiscie dla Niemcow to problem, jak reprezentowac wiarygodnie swoje spoleczenstwo, a jednoczesnie dokladac reke do przestepstw miedzynarodowych i zbroic po zeby izrael. Niedawno rzad niemiecki podarowal izraelowi dwie podwodne lodzie atomowe, te moga zrownac z ziemia reszte Bejrutu. Rzad niemiecki jest w duzej kropce, zapewniajac innych o swoich i niezapreczalnych wartosciach demokracji, z drugiej strony chronic agresora na Bliskim Wschodzie.
    • melipol Re: Jak żyć z rakietami 26.07.06, 06:14
      You could smell the bodies
      July 26, 2006

      A SYDNEY man, Hani "Harry" Tawbe, was one of the few refugees to make it to Tyre
      yesterday, arriving under escort in a United Nations armoured car.

      Mr Tawbe, 60, retired from Hornsby Shire Council two years ago but returned to
      his native south Lebanon to work as logistics manager for a British company that
      removes landmines.

      The outbreak of fighting caught him in the village of Bourj Qalawya, 20
      kilometres south of Tyre.

      "I contacted the Australian Government and said I'm trapped and I need help and
      they told me we can't do anything."

      He found refuge in a nearby UN position manned by Ghanaian and Indian
      peacekeepers, and finally escaped in a UN armoured convoy yesterday.

      The journey out was harrowing. "I saw things I can't describe. The word tsunami
      isn't enough. There were cars with burnt bodies in them. I saw six- or
      seven-storey buildings that had been flattened.

      "Even inside the tank … sometimes when we passed by the buildings you could
      smell the bodies underneath the rubble."

      Mr Tawbe is hoping to be evacuated by sea today.

      Ed O'Loughlin
    • melipol Izrael atakuje pracownkow ONZ 26.07.06, 06:25
      Izrael nie lubi jak sie im patrzy na rece i nastepnie reporterzy beda ginac w
      tajemniczych okollicznosciach. Cudzoziemscy turysci opuscili liban wiec jest
      okazja aby stosowac wszelakie zakazane rodzaje broni jak bialy fosfor, bron
      chemiczna, napalm, gaz i bron biologiczna.

      UN workers killed: Israel 'shocked' at blame
      July 26, 2006 - 12:43PM

      An Israeli bomb destroyed a UN observer post on the border in southern Lebanon,
      killing two peacekeepers with two others feared dead under the rubble.

      UN chief Kofi Annan said Israel appeared to have struck the site deliberately.

      Israel's UN Ambassador Dan Gillerman expressed his "deep regret" for the deaths
      and denied Israel hit the post intentionally.

      "I am shocked and deeply distressed by the hasty statement of the secretary
      general, insinuating that Israel has deliberately targeted the UN post," he
      said, calling the assertions "premature and erroneous".

      The bomb made a direct hit on the building and shelter of the observer post in
      the town of Khiyam near the eastern end of the border with Israel, said Milos
      Struger, spokesman for the UN peacekeeping force in Lebanon known as UNIFIL.

      Rescue workers were trying to clear the rubble, but Israeli firing "continued
      even during the rescue operation," Struger said.

      Annan said two UN military observers were killed with two more feared dead.

      The victims included observers from Austria, Canada, China and Finland, UN and
      Lebanese military officials said, speaking on condition of anonymity because he
      was not authorise to release the information to the media.

      It was not immediately known which were confirmed dead.

      China's official Xinhua news agency reported that the body of the Chinese
      national, Du Zhaoyu, had been found. China's Foreign Ministry had no immediate
      comment.

      As reports of the attack emerged, Annan rushed out of a hotel in Rome following
      a dinner with US Secretary of State Condoleezza Rice and Lebanese Prime Minister
      Fuad Saniora.

      "I am shocked and deeply distressed by the apparently deliberate targeting by
      Israeli Defence Forces of a UN Observer post in southern Lebanon," Annan said in
      a statement later.

      Annan said in his statement that the post had been there for a long time and was
      marked clearly, and was hit despite assurances from Prime Minister Ehud Olmert
      that UN positions would not be attacked.

      "I call on the government of Israel to conduct a full investigation into this
      very disturbing incident and demand that any further attack on UN positions and
      personnel must stop," Annan said in the statement.

      Gillerman said "Israel is carrying out a thorough inquiry into the tragic
      incident and will inform the UN of its results as soon as possible."

      "Israel sincerely regrets the tragic death of the UN personnel in south
      Lebanon," a spokesman for Israel's Foreign Ministry, Mark Regev, said.

      "We do not target UN personnel and, since the beginning of this conflict, we
      have made a consistent effort to ensure the safety of all members of (the UN
      peacekeeping force).

      "This tragic event will be thoroughly investigated," said Regev.

      The US said it regretted the deaths and was trying to find out exactly what
      happened, a US official said in Washington.

      "We have seen the brief initial reports. We regret this loss of life. We are
      attempting to get information to confirm the nature of this incident," the
      official said on condition of anonymity because of the preliminary nature of
      reports about the attack.

      Earlier, a US State Department official told AFP in Rome that Israel had termed
      the attack an accident.

      "The Israelis have told us it was an accident," said a senior State Department
      official on condition of anonymity, saying the incident was a "terrible tragedy"
      which the US heard of with great regret.

      But another US official declined to say who was at fault for the incident while
      blaming the Shii'te militia Hizbollah for the broader conflict.

      "We reiterate the need to recall that this crisis was precipitated by an
      unprovoked attack by Hizbollah upon Israel. Hizbollah continues its
      indiscriminate attacks on civilian targets in Israel," the official said.

      "Through its actions, Hizbollah has dragged all citizens into a conflict that
      they did not and do not want," the official said.

      Since Israel launched a massive military offensive against Lebanon and Hizbollah
      guerrillas on July 12, an international civilian employee working with UNIFIL
      and his wife have been killed in the crossfire between Israeli forces and
      Hizbollah guerrillas in the southern port city of Tyre.

      Five UNIFIL soldiers and one military observer have also been wounded, Struger said.
    • melipol Re: Jak żyć z rakietami 26.07.06, 06:30
      Sugary dreams of a better world fade

      Ed O'Loughlin Herald Correspondent in Tyre
      July 26, 2006

      ANALYSIS
      IT USED to be said that no two countries which both have McDonald's hamburger
      restaurants have ever gone to war with each other.

      If that were ever true, it ceased to be two weeks ago, when Hezbollah's sneak
      border raid sparked a massive Israeli reprisal, plunging the region into crisis.
      Israel opened its first McDonald's in October 1993, while Lebanon followed suit
      five years later.

      Another popular maxim suggested that no two democracies have ever been in armed
      conflict. That, too, no longer holds water: Lebanon voted in its present
      government in fair and peaceful elections in May last year. Israel's political
      leadership was elected last March.

      The same general point lurked behind both these factoids: the notion that the
      world was getting better, that the spreading post-World War II Western model of
      consumerism, democracy, human rights and globalisation was making the world
      safer, comfier. Grab a burger. Have a vote.

      Few non-Western countries were more sold on this fuzzy idea than was Lebanon.
      Beirut is the "Paris of the Middle East", the most European city in the region.

      After the 1975-1990 civil war, the Berlusconi-esque billionaire Rafiq Hariri
      sought to unite the country with myths - not of religion or nationalism or
      military power - but of getting rich, quick. His assassination in February last
      year, probably by Syrian agents, led to a huge internal convulsion. Hundreds of
      thousands of Lebanese took to the streets to demand that Lebanon shake itself
      free of Syrian domination: only Hezbollah, the Syrian- and Iranian-backed Shiite
      militia, was opposed.

      Out of this tense, but ultimately non-violent, confrontation came one of the
      Bush Administration's few diplomatic triumphs. With close support from the
      French, the US orchestrated a popular campaign at the United Nations that
      quickly bundled Syria's troops and spies back across the eastern border.

      The subsequent elections produced a cabinet dominated by Western-backed
      "progressive forces". Pressure grew on Hezbollah to disarm.

      Then two weeks ago Hezbollah mounted one of its occasional border raids, this
      one more successful than most. In return, Israel began a massive wave of bombing
      and shelling against what one Israeli commentator chillingly called "Lebanon's
      material and human infrastructure".

      In the space of two days, 15 years of painful progress were undone, and Lebanon
      ceased to exist as a functioning state and economy.

      Hundreds of thousands of Lebanese civilians have been driven from their homes by
      Israeli threats of annihilation. For every Israeli civilian killed by random
      Hezbollah fire, Israeli shells, bombs and precision guided missiles have killed
      20 innocent Lebanese.

      All this has been done with America's full diplomatic and military backing,
      while the rest of the West looks on - and either wrings it hands (the Europeans)
      or nods its approval (Australia).

      As one young Lebanese remarked last week: "The Americans never gave a shit about
      us. They only did it for Israel." McDonald's can still sell you a hamburger, but
      the fat, sugary dream is no longer in stock.
    • buszek3 Palestynczycy/Libanczycy od lat gina od bomb 26.07.06, 11:49
      Izraela.. w skali 1: 1000. I ich losem nalezy sie zajac w pierwszej kolejnosci
    • iradar Re: Jak żyć z rakietami 26.07.06, 12:27
      No przeciez to wina dr Olmerta. Do kogo te pretensje?

      Składam Kondolencje Rice dla Izraela
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka