Dodaj do ulubionych

Żydzi żydom

27.07.06, 15:13
www.medianet.pl/~naszapol/0629/0629rogi.php
Obserwuj wątek
    • sredni4 Re: Żydzi ludziom 27.07.06, 15:16
      www.polonica.net/KATYN_zbrodnia_ludobojstwa.htm
      • sredni4 Re: Żydzi ludziom 27.07.06, 15:19
        www.polonica.net/zydokomunisci_aparat_terroru-ludobojstwa.htm
      • sredni4 Re: Żydzi ludziom 27.07.06, 15:20
        www.polonica.net/Zydzi_z_hitlerem.htm
        • romano33 Salomon Morel 01.08.06, 21:23
          Salomon Morel
          pl.wikipedia.org/wiki/Salomon_Morel
          • zagranicznik Re: Salomon Morel 08.08.06, 01:46
            zobacz (jezeli znasz amgielski)
            video.google.com/videoplay?docid=-2967276362246845611&q=
      • camel_3d chora strona 09.08.06, 16:39
        chora strona chorych ludzi...
        • sredni4 Jaka strona ? 09.08.06, 18:47
          www.radiopomost.com/index.php?option=news&task=viewarticle&sid=5809
    • az30 ludobojstwo to ich specjalnosc co widac obecnie 27.07.06, 15:19
      • sredni4 Re: ludobojstwo to ich specjalnosc co widac obecn 27.07.06, 15:22
        fromisraeltolebanon.info/
        • sredni4 Re: ludobojstwo to ich specjalnosc co widac obecn 11.08.06, 21:19
          www.polonica.net/zydowskie_miedzynarodowki_komunistyczne.htm
    • s.k.i.n Re: Żydzi żydom 27.07.06, 18:46
      nieźle.... Hitler tak na dobra sprawę też był Żydem
      • dvoryanin to taki zbrodniczy naród poprostu 27.07.06, 19:17
        • wiktoriaka Re: to taki zbrodniczy naród poprostu 27.07.06, 21:25
          Taaa. Wiesz chyba, ze ta placzaca (na obrazku) nad mordowanymi w Katyniu, to tez
          Zydowka.
      • wet3 Re: Żydzi żydom 27.07.06, 21:48
        s.k.i.n napisał:

        > nieźle.... Hitler tak na dobra sprawę też był Żydem

        Adolf byl w 1/4 zydem - podobnie jak Helmut Kohl.
        • mg2005 Re: "Żydzi żydom zgotowali ten los..." 28.07.06, 08:20
      • werbus Re: Żydzi żydom 15.08.06, 06:28
        Nie był "prawdziwym" żydem,zmajstrował go żyd na służącej swojej a żydem się
        jest tylko po matce.Teraz wiesz skad jego miłość do wybranej rasy .

        s.k.i.n napisał:

        > nieźle.... Hitler tak na dobra sprawę też był Żydem
      • mannaznieba4 Re: oczywiście w oświęcimiu za zabawy i muzykę 25.08.06, 14:26
        oraz wszechogarniającą korupcję odpowiedzialni byli wyłacznie zydzi. to nikt
        inny trlko żydzi wykosili swoja konkurencje cyganską poprzez donosy na cyganów.
        fakty autentyczne!!!!!!!!!!!!111
        • boston911 Re: oczywiście w oświęcimiu za zabawy i muzykę 25.08.06, 14:31
          mannaznieba4 napisała:

          > oraz wszechogarniającą korupcję odpowiedzialni byli wyłacznie zydzi. to nikt
          > inny trlko żydzi wykosili swoja konkurencje cyganską poprzez donosy na
          cyganów.
          >
          > fakty autentyczne!!!!!!!!!!!!111

          Ile trzeba miec nienawisci w sobie, zeby wypisywac takie brednie?
          • wiktoriaka Re: oczywiście w oświęcimiu za zabawy i muzykę 25.08.06, 14:39
            boston911 napisał: > Ile trzeba miec nienawisci w sobie, zeby wypisywac takie
            brednie?

            Myślę, że to biedni ludzie, żyjący w jakimś wewnętrznym świecie fikcji. Chyba
            nie umieją inaczej, nic innego nie mają. Kiedy przestaną nienawidzić, nie
            zostanie im nic.
            • boston911 Re: oczywiście w oświęcimiu za zabawy i muzykę 25.08.06, 14:49
              wiktoriaka napisała:

              > Myślę, że to biedni ludzie, żyjący w jakimś wewnętrznym świecie fikcji. Chyba
              > nie umieją inaczej, nic innego nie mają. Kiedy przestaną nienawidzić, nie
              > zostanie im nic.

              Swiat fikcji jest dla nich o tyle przyjemniejszy, ze nie jest konieczny wlasny
              rachunek sumienia. Swoje porazki, slabosci, nieudacznictwo sa zawsze, bez
              wyjatku tlumaczone istnieniem zydow. Latwiej im jest isc przez zycie majac
              jakiegos zyda, na ktorego mozna zwalic wine za wszystko co zle wlacznie z
              zeszlorocznym sniegiem.
    • cygan37 Re: Żydzi żydom 28.07.06, 09:37
      Jak pisać do do końca.
      Jeśli Reinhard Heydrich miał ojca-żyda to matka była Polką; proszę o tym też
      pisać.
    • cogito.ergo.zum wilkiem? 28.07.06, 12:52

    • sredni4 Re: Żydzi żydom 28.07.06, 20:32
      zaprasza.net/a_y.php?mid=10734&&PHPSESSID=df1dca217b5495321b977bb0b9ebbc21
    • sredni4 Re: Żydzi żydom 29.07.06, 07:00
      Potakiwacze Izraela w USA
      Autor książki „Imperialny Hubrid: Dlaczego Zachód Przegrywa Wojnę
      Przeciwko Terrorowi?” Michael Scheuer jest weteranem 22 lat służby w
      CIA. Obecnie jest on w stanie spoczynku. Jako znawca spraw walki
      przeciwko terrorowi, Scheuer pilnie obserwuje scenę polityczną USA
      publikuje artykuły anty-wojenne takie jak na przykład: „Ostrzeżenie
      Madisona i Lobby Izraela,” opublikwany w anti-war.com z 25go lipca, 2006.

      W artykule tym pisze on o tym jak obie izby kongresu w Waszyngtonie i
      rząd Bush’a obecnie współdziałają z lobby Izrael (AIPAC) w sposób
      naruszjący tak prawa innych obywateli USA jak i permanentne interesy
      społeczności amerykańskiej, kontynuując poparcie dla Izraela. Poparcie
      to trwa od 30 lat, bez względu na to co ta proizraelska polityka znaczy
      dla dobrobytu i bezpieczeństwa Amerykanów i ich rodzin.

      W zeszłym tygodniu Amerykanie widzieli jak ich prezydent, jego doradcy i
      deputowani oraz senatorowie działali jak dobrze wytresowane psy Pawłowa
      i wykazywali odpowiedni tym psom poziom inteligencji według Scheuer’a.
      Podobnie do robotów Bush i sekretarz stanu Rice wymawiali tradycyjną
      mantrę: „Izrael ma prawo bronić się.” Poczem wybrani obrońcy spraw
      amerykańskich przyjęli z przytłczającą ilością głosów postanowienie, tak
      jak to czynili kiedyś Sowieci, żeby wysłać do Izreala precyzyjną broń w
      celu uzupełnienia amunicji użytej przeciw Libanowi.

      Izrael jest przedstawiany jako awangarda USA przez Bill’a Clintona i
      jego żonę Hillary,
      kandydatkę na prezydenta. Podobnie histerycznie pisze The Wall Street
      Journal i wiele innych pism. Scheuer pyta więc: jakie śmiertelne
      zagrożenie USA uzasadnia nadstawianie karku Amerykanów dla Izraela? Czy
      Liban lub Palestyńczycy zagrażają Ameryce?

      Izrael nie jest dla USA problemem śmiertelnego zagrożenia, raczej
      problemem 30 lat prania mózgów Amerykanom przez media. Zakładanie
      demokracji w Iraku i w Afganistanie na ostrzu amerykańskich bagnetów, po
      to żeby miejscowe kobiety zasiadały tam w parlamentach, jest przykładem
      braku zdrowego rozsądku elity zdominowanej przez radykalnych Żydów.

      USA nie ma powodu ściągać na siebie nienawiści miliarda muzułmanów z
      powodu popierania zbrodni Izraela w Libanie. Popieranie Izraela i ataki
      na autorów artykułu o lobby Izraela wykazują smutny stan demokracji w
      USA. Kiedyś Neville Chamberlain powiedział w 1939 roku: „Wojna nie daje
      niczego, nie leczy niczego...na wojnie niema zwycięzców, są tylko ludzie
      przegrani.” W rzeczywistości za cenę 50 milionów ofiar i zdrady Polski
      USA nabawiło się wtedy pół wieku Zimnej Wojny.

      Dziś wojna w Libanie wynikła, ponieważ Izrael odmówł rokowań o wymianę
      uwięzionych w Izraelu Arabów z dziećmi, za dwu złapanych żołnierzy
      izraelskich. Ponad milion ludzi w Libania straciło dach nad głową z
      powodu megalomanii Izraela i żądanie uznania wyższości Żydów nad Arabami
      (i wogóle nad gojami).

      Ataki Izraela usmierciły kilkaset ludzi, niektórzy zginęli w ogniu od
      bomb fosforowych. Hezbollah wystrzeliła około 1000 Katiusz na Izrael i
      kilka rakiet doleciało do Haify co spowodowało ewakuację na południe
      jednej trzeciej ludności Izraela. Zniszczone w Libanie szpitale, mosty,
      elektrownie, domy mieszkalne, rafinerie, banki, etc. trudno uznać za
      zwycięstwo Izraela.

      Straty w Libanie ilustrują Arabom co się kryje w ramach demokracji
      zalecanej przez rząd Bush’a, który dła Izraelowi wolną rękę. Nawet rząd
      marionetkowy urzędujący w amerykańskiej fortecy w Bagdadzie teraz
      krytykuje Izrael.
      Iwo Cyprian Pogonowski
      2006-07-28
      • sredni4 Re: Żydzi żydom 29.07.06, 07:07
        Walka o Nowy Bliski Wschód?
        Premier marionetkowego rządu w fortecy amerykańskiej w Bagdadzie, Nouri
        al-Maliki, stara się być wiarogodnym premierem w rządzie z większością
        szyitów, więc nie jest w stanie potępić Hezbollahu, organizacji szyitów,
        w chwili gdy cały świat islamu, a zwłaszcza świat arabski, potępia
        zniszczenia, masakrę i chaos dokonywany przez Izrael w Libanie. Niestety
        syjoniści, którzy dominują politykę Waszyngtonu, tego właśnie od
        Maliki’ego wymagają, podczas gdy „praktyczne” służby specjalne na pewno
        chcą, żeby on był w pierwszym rzędzie „wiarogodny” w Iraku.

        Naiwni pytają, typowo po amerykańsku, „czy Maliki wie z której strony
        jest jego chleb smarowany masłem,?” kiedy mówi, że wzywa on cały świat
        do akcji, żeby zatrzymać zbrodniczą agresję Izraela przeciwko Libanowi.
        W rezultacie takiej krytyki Maliki nie powiedział w swoim przemówieniu
        do kongresu w Waszyngtonie ani słowa o walkach w Libanie, ponieważ
        Waszyngton jest nazywany „strefą syjonistów” lub jak to powiedział, były
        kandydat na prezydenta USA, Pat Buchanan, „terenem okupacji izraelskiej”
        („Israeli-occupied territory”). Tak więc obecnie kongres popiera
        izraelski „blitzkrieg” w Libanie, który niszczy infrastrukturę i
        masakruje bezbronną ludność tego kraju.

        Profesorowie John J. Mearsheimer i Stephen Walt w opracowaniu w Harvard
        University „lobby Izraela” napisali: „American Israel Public Affairs
        Committee (AIPAC = lobby Izraela) jest de facto agentem obcego rządu w
        USA, który trzyma kongress amerykański ‘za gardło’ („stranglehold”)– tak
        że polityka USA wobec Izraela wogóle nie jest przedmiotem debaty w
        kongresie.” Senator Ernest Hollings przechodząc na emeyturę po
        długoletniej pracy w senacie powiedział: „[w Waszyngtonie] nie można
        mieć polityki dotyczącej Izraela innej niż w wersji podanej przez
        AIPAC.” Taktyka syjonistów polega na tym że kontrolują oni wszelką
        dyskusję tak dalece, że faktycznie do żadnej dyskusji na temat Izraela i
        Bliskiego Wschodu na terenie kongresu wogóle nie dopuszczają.

        Neokonserwatywny rząd Bush’a zorganizował napad na Irak pod fałszywym
        pretekstem istnienia tam broni masowego rażenia. Następnie po nieudanej
        pacyfikacji, śmierci dziesiątków tysięcy i zniszczeniu Iraku, Waszyngton
        teraz narzuca tak Irakijczykom jak i Palestyńczykom oraz Libańczykom
        „liberalną demokrację,” opartą o powszechne wybory. Skutki tych wyborów
        powodują duże rozgorycznie wśród rządzących syjonistów w Waszyngtonie.

        W Iraku większość szyitów stanowi też większość w rządzie i parlamencie
        zasiadającym w amerykańskiej fortecy w Bagdadzie. Wykazują oni sympatie
        i powiązania do szyitów, którzy stworzyli republikę islamską w sąsiednim
        Iranie. Natomiast w Palestynie, Palestyńczycy wybrali Hamas, który
        walczy przeciwko zaborowi ziem palestyńskich przez Izrael. Z koleji w
        Libanie Hezbhollah, która wypędziła wieloletnią okupację izraelską z
        południowego Libanu, reprezentuje dziś południowy Liban w parlamencie w
        Bejrucie. Obecnie zamiast zgodzić się na wymianę jeńców i więźniów,
        sjoniści izraelscy niszczą Liban i nazywają swoją agresję „samoobroną.”

        Inwazja Libanu może wzmocni strategiczną pozycję Izraela na krótką metę
        w jego walce z islamem, ale jednocześnie na długą metę, prawdopodobnie
        wzmocni rewolucyjny islam sunnitów, czyli Alkaidę i rewolucyjny islam
        shyitów, czyli Hezbollah. Neokonserwatyści, jak Paul Wolfowitz, Douglas
        Feith i Richard Perl, są przekonani, że Izrael albo stanie się
        regionalnym hegemonem, lub zginie jako sztuczny stwór, który od początku
        istniał tylko dzięki pomocy z zewnątrz, naprzód Stalina a następnie USA.
        Zmiana reżymu w Iraku miała być pierwszym krokiem w „przmeblowaniu”
        Bliskiego Wschodu dla dobra „wielkiego” Izraela. Zmiany reżymu były od
        dawna planowane przez neokonserwtystów naprzód w Iraku, a następnie w
        Syrii i w Iranie.

        Autor Michael Scheuer, wieloletni analityk w CIA, napisał o sytuacji w
        Libanie, że potwierdzają się tam słowa Osamy bin Ladena, że zachód uważa
        życie muzułmanów za tanie i do szastania. Tak więc zgodnie z tradycją
        talmudu, która rządzi w Izraelu, życie tysięcy gojów, nie jest warte
        życia jednego Żyda. Dziś trzech schwytanych żołnierzy izraelskich i
        kilka tuzinów zabitych Izraelczyków ma wartość bez porównania większą, w
        oczach Izraela (i niestety zachodu) niż tysiące więżniów arabskich w
        więzieniach izraelskich, więzionych od lat i setki zabitych Libańczyków,
        jak i zniszczenie infrastruktury Libanu, nie mówiąc o zbrodniach Izraela
        w Palestynie.

        Niestety postępowanie Izraela i postawa USA daje Alkaidzie sunnitów i
        jej podobnym organizacjom takim jak Hezbollah szyitów, coraz więcej
        ochotników. Ciekawe jest że ogłoszony na plakatach akt oskarżenia
        sporządzony przez FBI twierdzi że Osama bin Laden jest winny napaści na
        ambasady USA w Afryce i na okręt Cole, ale nic nie mówi, o jakimkolwiek
        udziale bin Ladena w ataku z powietrza na wieżowce nowojorskie i
        Pentagon, 11go września, 2001. Potwierdza to poglądy Amerykanów,
        wspomnianych przez Zaslaw w The Wall Street Journal, że tajne służby
        państwowe sterowały tymi wydarzeniami, na których najwiecej skorzystał
        Izrael. Do dziś nikt się nie zgłosił po nagrodę miliona dolarów za
        udowodnienie, że wieżowce nie były zaminowane burzącymi ładunkami przed
        atakiem.

        Obecna sytuacja kompromituje też liberalnych demokratów libańskich i ich
        „rewolucję cedrową.” Codzienne wiadomości w języku arabskim, agencji
        al-Jazeera i al-Arabiya przekonują szyitów i jednoczą ich z sunnitami do
        walki przeciw Izraelowi i Amerykanom w Libanie. Terroryzm był i jest
        bronią słabych i upakarzanych w ich oporze przeciwko najeźdżcom. Dr.
        Ayman al Zawahri, zastępca Osamy bin Laden’a, nawołuje do walki
        przeciwko wojnie wytoczonej przez sjonistów i krzyżowców [z USA, etc]
        przeciwko Libanowi i Palestyńczykom.

        Według „The Times Of India” jak i prasy światowej, dowiadujemy się, jak
        zgineło na skutek całodziennego izraelskiego bombardowania, czterech
        niewygodnych Izraelowi obserwatorów, na posterunku ONZ, na granicy
        Libanu. Zginęli oni gdy precyzyjna bomba lub sterowany pocisk głębokiej
        penetracji ostatecznie zniszczył ich budynek razem ze schronem
        podziemnym. W ostatnich dniach USA dostarczyło i nadal dostarcza
        Izraelowi duży transport takich precyzyjnych bomb głębokiej penetracji,
        na użytek w Libanie. Zabici byli Chińczyk, Austryjak, Kanadyjczyk i Fin.
        Zginęli oni mimo bardzo wyraźnego oznaczenia ich placówki jako
        „posterunek ONZtu” przez ponad 10 lat i mimo ich kontaktu radiowego, ze
        strzelającymi do nich Żydami, jak też mimo wcześniejszych obietnic rządu
        Izraela, że będą nie będą oni bombardowani. Niestety Izraelczycy
        bombardowali również patrol ONZtu starający się ratować czterech
        atakowanych ludzi. Tak więc mimo gwarancji w ostatnich latach w Libanie
        posterunki opbserwatorów ONZ były dziewięć razy niszczone przez Izrael.

        Rząd Chin potępił całodzienny atak Izraela na posterunek ONZ, wezwał
        ambasadora izraelskiego i zarządał oficjanego przeproszenia i tym samym
        uznania winy Izraela, którego ludzie w obecnej ofenzywie już zabili 400
        Libańczykow. Tak więc Alkaida i inne rewolucyjne organizacje islamskie
        zyskuje podczas gdy USA traci w Libanie i na Bliskim Wschodzie w walce
        „o serca i umysły.” Dzieje się tak zwłaszcza kiedy srkretarz stanu USA,
        Condoleezza Rice, powtarza że nie można mieć natychmiastowego
        zawieszenia broni i wracać do ‘staus quo’ ponieważ teraz Ameryka walczy
        o „nowy Bliski Wschód.”
        Iwo Cyprian Pogonowski
        2006-07-29
    • sredni4 Re: Żydzi żydom 29.07.06, 09:37
      Świat katiuszy w Izraelu i piekło w Libanie


      Lata bezkarnego porywania Arabów do więzień Izraela być może dobiegają końca.
      Po zablokowaniu w Rzymie natychmiastowego zawieszenia broni w Libanie, przez
      USA, tak żeby Izrael miał czas dokonać pacyfikacji Hezbollah, nagle 28go lipca,
      2006, Bush i jego posłuszny Blair, zmienili zdanie i obwieścili że Sekretarz
      Stanu Rice jest wysłana z powrotem na Bliski Wschód w celu przyśpieszenia
      zawieszenia broni i przerwania wakl, co może można uzyskać za pomocą wymiany
      więżniów.

      Bush chce teraz wysłać straż miedzynarodową, która ma pomóc słabej armii
      Libanu, by po zawieszeniu broni przywrócić tam pokój i wreszcie zacząć pomoc
      humanitarną dla tysięcy rannych i blisko miliona bezdomnych Libańczyków. Może
      jednocześnie skończą się bezprawne areszty, tortury i egzekucje Palestyńczyków
      i Libańczyków w formie „targeted killings” przez Izrael.

      Celem Izraela jest stworzenie policji palestyńskiej, żeby działała jak policja
      żydowska w gettach, w czasie wojny, ale ten plan może się nie udać. Zamiast
      dokonać wymiany więźniów, Izrael liczył na szybkie okaleczenie Hezbollah. W
      Rzymie Bush’a działał zwłokę w zawieszeniu broni, żeby dać czas na dalsze
      niszczenie Libanu w ramach „likwidacji sił Hezbollah.” W Libanie czas przestał
      działać na korzyść Izraela a mobilzacja wojska żle się odbija na gospodarce
      izraelskiej.

      Po wystrzale przez Hezbollah ponad 1500 pocisków typu Katiusza, sytuacja
      pólnocnego Izraela stała się koszmarna, a wojsko Izraela nie potrfiło przewać
      linii obrony żołnierzy Hezbollah. Natomiast Izraelczycy zamordowali z
      premedytacją czterech obserwatorów ONZ, ale ich ofenzywa ugrzęzła kilka
      kilometrów od granicy. Morderstwo obserwatorów ONZ utrudnia sprawę wprowadzenia
      sił międzynarodowych między Izrael i Liban. Izrael osiągnął swój cel usunięcia
      obserwatorów ONZtu wzdłuż frontu walk ale mają zamiar zupełnie zniszczyć
      wszystko w Libanie na pół mili na północ od granicy Izraela. Jest to izraelska
      polityka dobrosąsiedzka.

      Znowu sprawdziło się stare polskie powiedzenie, że „pocisk ma przewagę nad
      pancerzem.” Okazało się że izrelskie pociski przeciwrakietowe nie są w stanie
      zatrzymać nadlatujących Katiusz a żołnierze izraelscy nie są w stanie
      spenetrować linii obrony Hezbollah mimo atakowania tej linii najlepszymi
      tankami na świecie.

      David Henninger opublikował 28go lipca 2006 w „The Wall Street Journal” atrykuł
      pod tytułem „Świat Katiuszy w Izraelu” („Katiusza World: Brought to you by
      Hezbollah”).
      W północnym Izraelu w „Świecie Katiuszy” nie ma obrony przeciwko nadlatującym
      salwom Katouszy, które kiedyś raziły wojska niemieckie.

      Teraz Żydzi mogą tylko próbować schować się, w nadziei, że tego właśnie miejsca
      pocisk nie trafi. W dodatku do 12,000 Katiusz Hezbollah ma rakiety o dalszym
      zasięgu produkowane w Syrii i Iranie, przeciwko którym nie ma pocisków
      antyrakietowych w Izraelu, co poraktycznie kończy strategiczną dominację
      sąsiadów przez Izrael, mimo dotychczasowego monopolu nuklearnego państwa
      żydowskiego na Bliskim Wschodzie.

      Podobnie niedawne próby rakiet Korei Północnej jak i wcześniesze bardziej
      skuteczne próby rakiety rosyjskiej SS27 udowodniły, że niszczenie przez Bush’a
      traktatów rozbrojeniowych z 1972 roku było poważnym błędem, ponieważ na
      pociskach antyrakietowych nie można polegać.

      Z powodu braku precyzji Katiusz, kosztowny system laserowy, do niszczenia ich,
      nie był zainstalowany w Izraelu. Sprawa ta jest omawiana w artykule Uri Rabin’a
      i Dan’a Hazanovsky’ego „Właniające się zagrożenie balistycznych pocisków
      krótkiego zasięgu,” w którym to artykule omawiana jest sprawa taniego
      usprawniania kontroli lotu takich pocisków, za pomocą nawigacji satelitarnej
      oraz tanich a szybkich kompuerów.

      Urządzenia takie produkowane w Chinach, są na rynku bez żadnych ograniczeń.
      Przed dwoma laty w czasie międzynarodowej wystawy lotnictwa Chiny oferowały
      taki nowoczesny pocisk B611 o zasięgu 150 km. Obok Izraela, Seul i Taiwan są
      zagrożone tego rodzju pociskami.

      Mimo prawa zakazującego dostaw broni z USA do strony zabijającej ludność
      cywilną, Izrael otrzymuje dostawy broni amerykańskiej w obecnej chwili. Sprawę
      te podniósł przedstawiciel katolickiego Caritas’u w rozmowie z sekretarzem
      stanu, dr. Rice, ale ona nic nie odpowiedziała. Humanitarna akcja Cartas’u
      według przedstawiciela tej oraganiazcji jest uniemożliwiana przez kooperację
      biurokracji USA i Izraela na Gazie i w Libanie.

      Powrót Izraela do granic z 1967 roku, jak również wstrzymanie nieograniczonego
      poparcia dla Izraela przez USA, mogłoby może doprowadzić do wypracowania
      spokojnego współżycia Żydów z Arabami w Palestynie i okolicy. Inaczej
      megalomańskie dążenia do hegemonii Izraela „od Nilu do Eufratu” będą stałym
      żródłem destabilizacji Bliskiego Wschodu i reszty świata. Miejmy nadzieję, że
      przeważy umiarkowanie i zacznie się odbudowa Libanu i skończy „świat Katiuszy”
      w północnym Izraelu.

      IWO CYPRIAN POGONOWSKI
    • ben_shaprut Takie ścierwa jak dana albo były kapo, albo w 29.07.06, 09:56
      Gułagu ludzi mordowały...
      • mg2005 Nazizm i talmudyzm 29.07.06, 19:46
        Talmud uczynił z Żydów naród 'genetycznych' rasistów i morderców.
        Nazizm to lustrzane odbicie talmudyzmu.
        • moon5 Re: Nazizm i talmudyzm 30.07.06, 12:20
          Jest w tym dużo racji, ale polacy też wysyłają swoich do obozów pracy.
        • szrh Re: Nazizm i talmudyzm 08.08.06, 00:51
          a gdzie ty smiesznoto Talmud studiowales? ignorancja i debilizm twoj jest
          porazajacy. wiesz tyle o Talmudzie, co o misiach koala. Ze tez najwieksze
          bezmozgi wypowiadaja sie na tematy calkiem im nieznane z pewnoscia siebie tak
          straszna ze az smieszna
    • sredni4 Re: Żydzi żydom 01.08.06, 19:38
      Izrael Spuscizną Stalina?
      Ciekawostką jest fakt, że nazwisko Stalina w języku Gruzinów oznacza
      „syn Żyda.” Bardziej ważne jest natomiast, że Izrael jest spuscizną po
      Stalinie, o czem dziś mało kto pamięta. Faktycznie bez poparcia Stalina,
      prawdopodobnie wogóle by dziś nie było państwa Izrael. Stalin dostarczył
      kluczowych elementów do w stworzenia Izraela, który był mu strategicznie
      potrzebny, w czasie Zimnej Wojny, jako zarzewie konfliktu zbrojnego na
      Bliskim Wschodzie, bogatym w ropę naftową.

      Trzy elementy podstawowe do stworzenia przez Stalina nowego państwa
      Izrael w Palestynie stanowiła, po pierwsze dostawa setek tysiecy
      kolonistów żydowskich do Palestyny, w tym weteranów z wojny, po drugie
      darmowa dostawa broni do walki z Arabami o ziemię i po trzecie,
      wniesienie przez Sowiety wniosku do Narodów Zjednoczonych o uznanie
      nowego państwa Izrael w Palestynie, co stało się w marcu, 1947 roku.
      Trzeba pamiętać, że pogrom kielecki był jednym z 16 pogromów
      zainscenizowanych w państwach satelickich przez NKWD przy pomocy
      syjonistów, które to pogromy poprzedziły kilkanaście pogromów
      zainscenizowanych już przez samych syjonistów w państwach arabskich, żeby
      skutecznie „stymulować” kolonizowanie Izraela.

      Od początku było wiadomo, że sztuczny twór państwowy Żydów europejskich
      w świecie islamu na Bliskim Wschodzie, na ziemi zabranej Arabom, będzie
      powodem zatargów i niekończącego się konfliktu oraz aktów terroru
      syjonistów, przeciwko władzy angielskiej i przeciwko miejscowej ludności
      arabskiej. W listopadzie 1947 roku, wobec rosnącego terroru
      syjonistycznego, nastąpił koniec rządów brytyjskich w Palestynie.

      Następnie z pomocą Sowietów i USA, Narody Zjednoczone uznały nowe
      państwo Izrael 14go maja, 1948. Wówczas Sowiety zaczęły popierać Arabów
      przeciwko Żydom i w Polsce pod jarzmem sowieckim, zaczęłą się tworzyć
      sympatia do izrelskich Żydów, walczących przeciwko Arabom, popieranym
      przez Sowiety. Sympatia ta pokutuje wsród niektórych ludzi w Polsce,
      nieświadomych perfidii żydowskiego ruchu roszczeniowego i oczerniania
      Polaków jako wspólników w dokonaniu ludobójstwa niemieckiego na Żydach w
      czasie wojny.

      Na podstawie tego oszczerstwa żydowski ruch roszczeniowy żąda od Polski
      kolosalnej sumy 65 miliardów dolarów, tak jakgdyby Polska sama nie była
      najbardziej zniszczonym przez wojnę krajem w Europie i nie była ofiarą
      zemsty Hitlera, za wykolejenie jemu szans na szybkie zdominowanie świata
      w 1939 roku, oraz jakgdyby jednocześnie Polska nie była ofiarą zemsty
      Sowietów, za zatrzymanie ich pochodu na zachód, w wojnie 1920 roku. Tak
      więc Polska dwukrotnie w dwudzietym wieku zaważyła na losach świata i
      walcząc w obronie swej niepodległości, przeszkodziła zwyciestwu naprzód
      tyranii sowieckiej a potem nazistowskiej.

      Jan Karski opisał masową kolaborację Żydów z Sowietami, po podboju
      Polski w 1939 roku przez Hitlera i Stalina. Żydzi pomagali Sowietom w
      aresztowaniach Polaków i w pacyfikacji Polski w latach 1939-1941 oraz w
      latach 1944-1953. Gruźiński Żyd, Lawrenty Beria, 5go marca, 1940 roku,
      przedstawił Stalinowi listę 21,857 oficerów i inteligentów polskich
      przeznaczonych do egzekucji w Katyniu i innych miejscach każni, w
      których faktycznie odbyły się egzekucje około 26,000 Polaków, według
      generała NKWD Pawła Sudopłatowa, autora książki „Specjalne Zadania”
      („Special Tasks”).

      Sudopłatow uzyskał przez swoich agentów żydowskich w USA, a zwłaszcza od
      Roberta Oppenheimer’a, dokładne dane amerykańskiej bomby nuklearnej,
      tak, że kiedy pierwsza eksplodowana sowiecka bomba nuklearna była
      bliźniakiem bomby amerykańskiej, Oppenheimerowi odebrano „security
      clearance” czyli dostępu do sekretów państwowych w USA, a szpiegowskie
      małżeństwo Rosenberów zostało stracone.

      Po Drugiej Wojnie Światowej, Polacy zdradzeni przez Roosevelta i
      Churchilla stali się źle widziani, ponieważ niestety taka jest ludzka
      natura, że ludzie nie lubią tych, którym źle zrobią. Ten stan rzeczy
      zbiegł się z powstajacym wówczas fałszywym mitem zagłady Żydów z rąk
      nazistów i Polaków. Co do tego kim byli naziści, to nieraz są
      wątpliwości, chociaż w pojęcie to są włączeni jacyś, ale nie wszyscy
      Niemcy. Natmiast co do Polaków to naturalnie słowo „Polak” tyczy się
      wszystkich lub większości etnicznych Polaków.

      Wraz z rozbudową żydowskiego ruchu roszczeniowego, opartego na fałszywm
      micie polskiej współwiny w tragedii Żydów czasie wojny, po wojnie
      zaczęła się w USA moda poniżania Polaków, w formie idiotycznych
      etnicznych dowcipów popularnych wśród złośliwych ludzi oraz tych, którzy
      chcą wierzyć, że ktoś, tym wypadku Polacy, są głupsi od nich samych.

      W USA okresowo rozmaite grupy etniczne i rasowe stają się przedmiotem
      głupich dowcipów, ale okresy te nie trwają długo, tak po Irlandczykach
      mogą być Szwedzi, etc. Żydowski ruch roszczeniowy i jego anty-polska
      propaganda stworzył zjawisko anty-polonizmu w USA o charakterze znacznie
      bardziej długotrwałym, niż to miało miejsce w przeszłosci, w stosunku do
      innych grup, zwłaszcza, że na zawodowi komedianci opowiadający dowcipy w
      radiu lub telewizji, przeważnie rekrutują się spośród Żydów, dla,
      których humor stanowił tradycyjna broń.

      Z postępem rozwoju żydowskiego ruchu roszczeniowego nagonka na Polaków
      przybierała coraz większe rozmiary i „głupota polska” i polskie nazwiska
      zaczęły pojawiać się w ujemnej formie w treści ogłoszeń handlowych i w
      scenariuszach filmowych i w powieściach, zwłaszcza kryminalnych. Samo
      istnienie państwa Izrael wraz z jego dyplomacją i służbami specjalnymi
      powiększa możliwości żydowskich sukcesów.

      Żydowski sukces w USA zaszedł tak daleko, że o ile dawniej duże państwa
      posługiwały się małymi, w międzynarodowych rozgrywkach, to o tyle teraz,
      mały Izrael posługuje się amerykański kolosem, czyli jak Amerykanie
      mówią „ogon macha psem.” Tak więc Stalin ma wpływ na losy Bliskiego
      Wschodu nawet pół wieku po śmierci, kiedy jesteśmy świadkami rządów
      neokonserwatystów syjonistów w USA i ich napaści na Irak, na korzysć
      „wielkiego” Izraela oraz ich pomocy w masakrowaniu Libanu przez Izrael,
      jak też trwającej od czasów powstawania Izraela, eksterminacji
      Palestyńczyków.

      Iwo Cyprian Pogonowski
      2006-08-01
      • boston911 Re: Żydzi żydom 01.08.06, 19:52
        antysemickie rzygowiny
        • romano33 Re: Żydzi żydom 01.08.06, 20:07
          boston911 napisał:

          > antysemickie rzygowiny

          Raczej anty-syjoniści i co Izrael zaatakuje teraz Polaków ?
          • boston911 Re: Żydzi żydom 01.08.06, 20:20
            romano33 napisała:

            > Raczej anty-syjoniści i co Izrael zaatakuje teraz Polaków ?
            Nie Izrael, tylko brunatne mundurki Giertycha.
            • romano33 Re: Żydzi żydom 01.08.06, 20:29
              boston911 napisał:

              > romano33 napisała:
              >
              > > Raczej anty-syjoniści i co Izrael zaatakuje teraz Polaków ?
              > Nie Izrael, tylko brunatne mundurki Giertycha.

              Ale ja nie naleze do Giertycha bo go nie popieram, wiec co bedzie?
              • srul Re: Żydzi żydom 01.08.06, 20:34
                www.kansaspress.ku.edu/righitpix.html
                • romano33 Re: Żydzi żydom 01.08.06, 20:42
                  srul napisał:

                  > www.kansaspress.ku.edu/righitpix.html

                  Znam te zdjęcia z tej strony. O Żydach w Wehrmachcie opisywał niejaki prof. nauk
                  historycznych Bryan Mark Rigg, słuzył tez w izraelskiej armiii
                • boston911 Re: Żydzi żydom 01.08.06, 20:53
                  zapomniales o Walesie. Tez Zyd. I Kwasniewski. Tez Zyd.
                  • marius7m Re: Żydzi żydom 01.08.06, 20:59
                    wszyscy wybitni Polacy to Żydzi! (honoris causa). A cała reszta
                    pańszczyźniani...
                    • rzabba Re: Żydzi żydom ma rius7m 08.08.06, 01:49
                      marius7m napisał:

                      > wszyscy wybitni Polacy to Żydzi! (honoris causa)...
                      -----------------
                      przykladami doktorow honoris causa walesa(kone) i kwasniewski(stolzmann),
                      wybitni bez watpienia.
                  • romano33 Re: Żydzi żydom 01.08.06, 21:00
                    boston911 napisał:

                    > zapomniales o Walesie. Tez Zyd. I Kwasniewski. Tez Zyd.

                    A skąd wiesz czy oni są Żydami ? Sprawdzałeś ?
                    • boston911 Re: Żydzi żydom 01.08.06, 21:09
                      Nie sprawdzalem bo mi na tym nie zalezy kto jest Zydem. Powtarzam wasze
                      antysemickie plotki ktore kraza na internecie. No i oczywiscie zapomnialem
                      dodac, ze ja tez Zyd.
                      • romano33 Re: Żydzi żydom 01.08.06, 21:23
                        boston911 napisał:

                        > Nie sprawdzalem bo mi na tym nie zalezy kto jest Zydem. Powtarzam wasze
                        > antysemickie plotki ktore kraza na internecie. No i oczywiscie zapomnialem
                        > dodac, ze ja tez Zyd.

                        Tyle to juz wszyscy na tym forum wiedza.
                        • boston911 Re: Żydzi żydom 01.08.06, 21:32
                          a mi oczywiscie zalezy na tym kto wie kim ja jestem czy nie jestem jak na
                          zeszlorocznym sniegu.
                          Puknij sie w ten pusty leb i przestan juz rzygac.
                          • rzabba Re: Żydzi żydom boston911 08.08.06, 01:55


                            boston911 napisał:

                            ...
                            > Puknij sie w ten pusty leb i przestan juz rzygac.
                            ------------
                            : ))))
                          • werbus Re: Żydzi żydom 15.08.06, 06:44
                            A ja szczam na twoją ideologie z talmudu i przy okazji na ciebie cioto zydowska.

                            boston911 napisał:

                            > a mi oczywiscie zalezy na tym kto wie kim ja jestem czy nie jestem jak na
                            > zeszlorocznym sniegu.
                            > Puknij sie w ten pusty leb i przestan juz rzygac.
                  • annamarta8 Re: Żydzi żydom 01.08.06, 22:16
                    - nie wiem, czy Walesa i Kwasniewski to Zydzi, ale dziwi mnie, ze zaliczasz ich
                    do wybitnych Polakow. Byc wybitnym Polakiem to znacznie wiecej niz byc polit.
                    prezydentem.
                • beatrix17 Re: Żydzi żydom 04.08.06, 21:57
                  srul napisał:

                  > www.kansaspress.ku.edu/righitpix.html

                  history1900s.about.com/library/holocaust/blpictures.htm
              • boston911 Re: Żydzi żydom 01.08.06, 20:52
                romano33 napisała:

                > Ale ja nie naleze do Giertycha bo go nie popieram, wiec co bedzie?
                Tak czy inaczej on cie wygiertychuje....
        • rzabba Re: Żydzi żydom niewygodna prawda 08.08.06, 01:28
          boston911 napisał:

          > antysemickie rzygowiny
          --------
          lub niewygodna prawda
      • beatrix17 Re: Żydzi żydom 11.08.06, 21:27
        sredni4 napisał:

        >
        > Jan Karski opisał masową kolaborację Żydów z Sowietami,

        Może zobacz sobie jak Jan Karski płakał, kiedy opowiadał o tym co widział w
        gettcie warszawskim, zanim będziesz cytował Jego wypowiedzi w wybranym przez
        Ciebie kontekście. Plujesz jadem kolego, nie patrzysz na sprawy szeroko, co w
        przeciwieństwie do Ciebie czynił cytowany przez Ciebie Karski. Co chcesz
        osiągnąć?
        • sredni4 Re: Żydzi żydom 11.08.06, 21:28
          www.polskiejutro.com/art/a.php?p=222-223okiem
          • beatrix17 Re: Żydzi żydom 11.08.06, 21:45
            sredni4 napisał:

            > www.polskiejutro.com/art/a.php?p=222-223okiem


            Jełi tak ma wyglądać polskie jutro - to mi się to ŚREDNIO podoba..
        • sredni4 Re: Żydzi żydom 11.08.06, 21:30
          www.naszawitryna.pl/ksiazki_8.html
          • boston911 Re: Żydzi żydom 11.08.06, 21:33
            sredni4 napisał:

            > www.naszawitryna.pl/ksiazki_8.html

            Sredni, tym samym uzyskales licencje zawodowego antysemity. Na jaki adres mam
            wyslac ci cyrograf na byczej skorze?
            • sredni4 Re: Żydzi żydom 11.08.06, 21:42
              coexist.blox.pl/html
    • mirmilek eee tam 01.08.06, 22:39
      ci ludzie prawdopodobnie wcale nie uwazali sie za zydow. ewentualnie mozna by w
      ich przypadku mowic o niemcach (czy innych) z zydowskimi korzeniami.
    • b.6.1966 Re: Boston911-----------nie sledzisz uwaznie! 02.08.06, 01:07
      Skoro nic cie nie obchodzi, przelatujesz sie oczami po plotkach w internecie,
      to jak mozesz byc wiarygodny w osadach, synu?I jeszcze chce ci sie z lekka
      porzygac, wiec sam rozumiesz, OSMIESZASZ sie lekko.Wiecej JAJ, synu!
      • boston911 Re: Boston911-----------nie sledzisz uwaznie! 02.08.06, 01:09
        b.6.1966 napisała:

        > Skoro nic cie nie obchodzi, przelatujesz sie oczami po plotkach w internecie,
        > to jak mozesz byc wiarygodny w osadach, synu?I jeszcze chce ci sie z lekka
        > porzygac, wiec sam rozumiesz, OSMIESZASZ sie lekko.Wiecej JAJ, synu!

        Odpowiedz typowa dla zwyklego polskiego chama.
        • rzabba Re: Boston911-----------nie sledzisz uwaznie! 08.08.06, 02:03
          boston911 napisał:

          > Odpowiedz typowa dla zwyklego polskiego chama.
          ---------------
          a oto odpowiedz zyda :))
    • yamata Re: Żydzi żydom 02.08.06, 01:58
      "Średni" to ty masz poziom, a nawet - poniżej średniego. To teraz dowiadujemy
      się że nie Sowiecka NKWD, a ŻYDZI zgotowali nam Katyń! To Ci dopiero rewelacja!
      A na jakim wydziale historycznym podzielają twoje poglądy? Bo rad bym widzieć?
      I proponuję opierać swoje rewelacje na rzetelnej wiedzy, a nie bredniach z
      Internetu...
      • polonski Re: Żydzi ludziom gotuja.. 02.08.06, 05:31
        swietlana przyszlosc i rozwinieta teorie wzglednosci
        Energia Syjonistow = masa ludzi na ziemi x predkosc usuwania ludzi( na drugi
        swiat) do kwadratu.
    • ezpa7z9 Żydy przebrzydłe Jezusa ukrzyżowały ... 02.08.06, 07:19
      i Maryję (Polkę spod Częstochowy lub z Torunia )uciskały.Piotra iPawła w Rzymie
      też zabili parszywi Żydzi.I tablice z góry Synaj potłukli(uratowali je przed
      zniszczeniem polscy turyści będący w poblizu).Głupota polska poraża....
      • yamata Re: Żydy przebrzydłe Jezusa ukrzyżowały ... 03.08.06, 02:49
        Nie. Poraża to bezinteresowne skur...two i koszmarna wręcz nienawiść. I to w
        katolickim, niby "chrześcijańskim" kraju...
        Najlepsze, że 99% tych jełopów - w życiu na oczy żywego Żyda nie widziało!
        Znaczy takiego prawdziwego, nie urojonego wśród sąsiadów, nielubianych kolegów z
        pracy czy polityków... ;)
        Smutne i żałosne.
        • zagranicznik Re: Żydy przebrzydłe Jezusa ukrzyżowały ... 03.08.06, 03:27
          Iwo Cyprian Pogonowski to lwowski żyd ...
          • wet3 Re: zagranicznik 03.08.06, 15:24
            zagranicznik napisał:

            > Iwo Cyprian Pogonowski to lwowski żyd ...

            Zapomniales jeszcze dodac, ze Iwo byl naczelnum rabinem Lwowa, wynalazco
            sensacji!
        • wet3 Re: yamata 03.08.06, 15:25
          A mnie poraza twoja glupota i antypolonizm.
        • srul Re: Żydy przebrzydłe Jezusa ukrzyżowały ... 03.08.06, 16:40
          smutne i żałosne że jeszcze ktoś używa tak żąłosnych qasi argumentow na
          poziomie przedszkola. Czy trzeba osobiście znać jakiegoś naziste żeby oceniac
          go krytycznie? na tej samej nie ma potrzeby osobstej znajomości z szowinistami
          żydowskimi zeby ocenić ich łajdactwo.Nic bidaku nie rozumiesz a klepiesz w
          klawiature jak dziecioł w pień.
          • sredni4 Czy Hezbollah ma szansę zwycięstwa ? 03.08.06, 18:45
            Partyzantka Hezbollah, żeby być skuteczna, nie musi wygrać na polu bitwy. Jak
            dotąd uniknęła klęski, podczas gdy opinia krajów arabskich jest po jej stronie.
            Opinia światowa jest po stronie Libanu z powodu brutalnej masakry ludności,
            przez lotnictwo izraelskie a tymczasem jak dotąd Izraelczycy nie biją się
            lepiej od partyzantów libańskich i bardziej boją się strat w ludziach niż
            Arabowie. Tego rodzaju obraz daje poparcie Hezbollah w całym świecie arabskim,
            zmęczonym upokorzeniami Arabów przez Izrael wspomagany przez USA, mimo tego, że
            prawo amerykańskie zabrania dostawy broni produkowanej w USA do akcji
            niszcznacej ludność cywilną.

            Tylko jeden amerykański pocisk precycyjnie sterowany, wystrzelony przez wojsko
            izraelskie, zabił 56 osób, głównie dzieci i kobiety. Wśród zgliszczy znaleziono
            dowody, że był to pocisk świerzo dostarczony do Izraela z USA. Ostra reakcja
            przeciwko Izraelowi i przeciwko rządowi Bush’a nie dała na siebie długo czekać.

            Rząd Libanu formalnie zaprotestował tą zbrodnię. Libańczycy zaatakowali budynek
            ONZ w Bejrucie i spalili flagę amerykańską. Sekretarz Generalny ONZ, Kofi Annan
            był głęboko oburzony, w czasie nagle zwołanego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa,
            że do tej pory jego nawoływanie do zawieszenia broni było zignorowane. Dzieje
            się tak ponieważ USA chce dać dosyć czasu Izraelowi, na gruntowne
            spacyfikowanie Libanu, mimo jednoczsnej katastofy ludności cywilnej tego kraju.

            Znowu powtarza się sytuacja dobrze znana z pacyfikacji Iraku i innych
            interwencji amerykańskich. Fotografie zabitych i rannych dzieci i kobiet z
            powodu bombardowania z powietrza powoduje stratę poparcia nawet przjaznych
            Ameryce państw. Izrael stata się być obojętny na międzynarodowe potepienie i
            uważa że Hezbollah zagraża wszystkim pro-amerykańskim rządom na Bliskim
            Wschodzie..

            Wobec sprawności bojowej partyzantrów Hezbollah, Izrael zatakował tankami i
            piechotą w kierunku rzeki Litani, z której Izrael chce czerpać wodę i która ma
            być północną granicą proponowanej przez Izrael, strefy postrunków ONZ. Pauza 48
            godziny poprzedziła ten atak, przeciw któremu dzielnie walczy Hezballah.

            Mobilizacją wiekszej ilości rezerwistów, na dłuższy czas, paraliżuje gospodarkę
            Izraela, który z tego powodu potrzebuje zdobyć sukces w szybkim tempie. Nie
            jest łatwe teraz, kiedy Hezbollah ma sieć dowodzenia i kontroli oraz posiada
            środki atakowania Izraela na dłuższy czas. Dlatego Izrael odmawia
            natychmiastowego zawieszenia broni a sekretarz stanu Rice mówi że USA poprze
            zawieszenie broni tylko na warunkach permanentnego zakończenia kryzysu. Narazie
            Hezdollah wstrzymuje ogień rakiet.

            Kiedy Izrael okupował Liban od 1982 roku do 2000 roku, wtedy powstał ruch oporu
            Hezbollah, który zmusił Izrael do wycofania się z okupacji. Sprawozdawcy
            wojenni nazywali wówczas południowy Liban „Wietnamem Izraela,” Tak więc wypady
            na teren Libanu narażają Izrael na straty w ludziach, co Żydzi wychowani w
            tradycji talmudu bardzo żle znoszą, dużo gorzej od Arabów.

            Obserwatorzy ONZ w południowym Libanie twierdzą że Hezbollah ma duży zapas
            rakiet typu „katiusza” i innych, tak że może długo walczyć, zwłaszcza że
            partyzantka ta nie poniosła strat wśród dowódców. Głównym celem Izraela jest
            morderstwo dowódcy Hezbollah, szeika Hassan’a Nasrallah’a;

            Hezbollah dobrze kryje swoich ludzi, broń i rakiety wśród osiedli w bunkrach i
            w tunelach. Nawet po przejściu tanków i żołnierzy izraelskich, szybko wraca ona
            do akcji i strzela następne salwy w kierunku Izraela i jego wojska. Wielkie
            poparcie ludności Libanu dla partyzantki Hezbollah bardzo pomaga w skuteczności
            jej działań bojowych.

            Neokonserwatywny minister obrony USA, Donald Rumsfeld walkę tą
            nazywa „asymetryczną” bardzo trudną dla wojsk regularnych USA i Izraela, tak w
            Iraku jak i w Libanie. Obie partyzantki arabskie, Hezbollah szyitów w Libanie i
            Hamas sunnitów w Palestynie walczą podobnie do ruchu oporu w Iraku, według
            sprawozdań ekspertów z studiów stratyegicznych w Waszyngtonie, którzy uważają,
            że zagrożenie ze strony partyzantów jest trudniejsze do opanowania, niż walka z
            konwencjonalnym wojskiem wroga gorzej uzbrojonego niż siły zbrojne USA i
            Izrael’a.

            Partyzanci broniący stron rodzinnych nie potrzebują tyle wyposarzenia co
            najeźdźcy, żeby skutecznie atakować. Duże znaczenie ma ich duch i poparcie
            ludności ich kraju przeciwko najeźdźcom.

            Izrael ma pół wieku doświadczenia w łamaniu oporu Arabów, zwłaszcza w czasie
            powstań w Palestynie, nad rzeką Jordan i na terenie Gazy. Metody izraelskie
            były przekazywane Amerykanom w czasie ćwiczeń i na terenie Izraku, przez
            doradców i tłumaczy, co doprowadziło do skandalicznego traktowania ludzi w
            więzieniach takich jak Abu Gharib w Iraku, w Afganistanie i w Guantanamo na
            Kubie.

            Niektórzy stratedzy izraelscy krytykują posługiwanie sie głównie atakami z
            powietrza i uważają, że dużą ofensywa lądowa na Liban i na Syrię dałaby
            przewagę Izraelowi nad Hezbollah i zapobiegła dostawom broni tym partyzantom.
            Politycy Izraela boją się dużej ofenzywy i start w ludziach, podczas gdy
            masakra ludności Libanu z powietrza ich nie obchodzi.

            Partyzantka umie rozpraszać się, chować broń, po to żeby we właciwej chwili
            wracać i nękać oraz kompromitować najeźdźcę i zdobywać poparcie wśród
            upokarzanych przez USA i Izrael, muzułmanów. Tymczasem prezydent Syrii
            zarządził stan pogotowia w armii syryjskiej na wypadek ataków Izraela lub USA.
            Washington Post z 1go śierpnia, 2000 donosi że wczoraj po przemówieniu do Rady
            Bezpieczeństwa ONZ,, minister spraw zagranicznych Libanu, Tarek Mitri,
            powiedział dziennikarzom żę siły Izraela dokonują z premedytacją masakry jak
            dotąd 600 cywilów w Libanie, która to masakra jest w toku i sięga rozmiarów
            ludobójstwa według prasy na Bliskim Wschodzie..

            Nawet jak uda się zestawić oddziały międzynarodowe strażników pokoju z ONZ w
            strefie południowego Libanu, w celu nie dopouszczania Hezbollah do Izraela,
            pozostaje sprawa kim będą ci ludzie, czy nie będą sprzyjać Arabom, krzywdzonym
            przez Izrael. Jeżeli będą po stronie Izraela to będą atakowani przez ruch
            oporu, jak to sie dzieje Irakijczykom teraz mobilizowanym przez Amerykanów.

            Nie-muzułmanie w oddziałach stażników będą wkrótce widziani jako najeżdżcy
            podczas gdy muzułmanie mogą sprzyjać Arabom, lub nie chcieć być stronniczy po
            stonie Izraela, jak tego chcą Amerykanie neokonserwatyści. Decyzja żeby
            strażnikami byli nie-muzułmanie, narazi tych ludzi na ciężkie walki, zasadzki i
            ostrzeliwanie przez Hezbollah według opini dziennikarzy amerykańskich z
            Bliskiego Wschodu.

            Redakcja „The Wall Street Journal” opublikowała 1go sierpnia, 2006, artykuł pod
            tytułem „Skutki klęski Izraela byłyby fatalne” oraz opublikowała w
            dziale „Global View” artykuł Bret’a Stephen’a zatytułowany: „Izrael Przegrywa
            Toczącą sie Wojnę” („Izrael Is Losiung This War.” W tym stanie rzeczy, na długą
            metę Hezbollah faktycznie ma szanse wygrać, ale nie jest prawdopodobne by
            Bejrut wkrótce stał się Stalingradem Izraela.

            Iwo Cyprian Pogonowski
            2006-08-03
          • yamata Re: Żydy przebrzydłe Jezusa ukrzyżowały ... 04.08.06, 21:30
            No pewnie głąbie. Ty możesz każdego oceniać jak chcesz. Taki jesteś wielki.
            Ale ja ci nie bronię oceniać - natomiast bronię ci nienawidzić kogoś, kogo nigdy
            nie widziałeś na oczy. I nie mówię tu o Stalinie, Hitlerze czy Wolińskiej
            choćby. Mówię o zwykłych ludziach, często twoich współobywatelach.

            Jakeś już taki wielki Polak, to się naucz lepiej pisać w języku ojczystym.
            Rozumiem że "żąłosnych" to literówka, ale co to jest "qasi"? Może jednak "quasi"? ;)
            Widzisz - teraz cię oceniam. Na podstawie namacalnych dowodów. Wyłgasz się?

            Ty jesteś wielki oświecony. Przejrzałeś syjonistyczny spisek. Zapewne "Protokoły
            Mędrców Syjonu" znasz na pamięć. I wierzysz w nie ślepo. Cóż - przykro mi...

            Szkoda, ze dla równowagi - nie widzisz też celów organizacji islamistcznych,
            które otwarcie mówią o zniszczeniu Izraela i późniejszym podboju świata. I o ile
            Żydzi nigdy świata podbić nie próbowali, to Arabowie jak najbardziej. I prawie
            im się udało...

            Ale pisz, pisz - ty wszystko rozumiesz, twoje pisanie ma sens...
            A może trochę samokrytycyzmu, co?
            • rzabba Re: Żydy przebrzydłe Jezusa u yama ta 08.08.06, 01:53
              yamata napisał: ...
              --------
              nie denerwuj sie, prawda wychodzi na jaw
            • srul Re: Żydy przebrzydłe Jezusa ukrzyżowały ... 11.08.06, 20:05
              bidna jamato, z uporem czepiasz sie literówek bo to twój poziom, poziom
              zakopleksionego ratlerka szarpiącego nogawkę. Nie pitol mi tu swoich żałosnych
              stereotypików na temat protokołów medrców syjonu bo tego nie czytałem i nie
              zamierzam. Jest to mniej wiecej ten poziom co "Sasiedzi" grossa(celowo z małej
              tropicielu literówek). Skąd buraku ćwikłowy wywiodłeś prostacki wnioskoid( bo
              nie wniosek) ze nienawiudze żydów??? Daj jeden przykład. Jestes takim samym
              prymitywem jak prostacy w stylu Bubla którzy wyjaśniaja sobie swiat żydem. Ty
              robisz to za pomocą wytrychu antysemityzmu.
              literówki wyłąpuj sam ogarze ortodoksji literowej, ja nie mam czasu na takie
              pierdy
              • boston911 Re: Żydy przebrzydłe Jezusa ukrzyżowały ... 11.08.06, 20:10
                srul napisał:

                > bidna jamato, z uporem czepiasz sie literówek bo to twój poziom, poziom
                > zakopleksionego ratlerka szarpiącego nogawkę. Nie pitol mi tu swoich
                żałosnych
                > stereotypików na temat protokołów medrców syjonu bo tego nie czytałem i nie
                > zamierzam. Jest to mniej wiecej ten poziom co "Sasiedzi" grossa(celowo z
                małej
                > tropicielu literówek). Skąd buraku ćwikłowy wywiodłeś prostacki wnioskoid( bo
                > nie wniosek) ze nienawiudze żydów??? Daj jeden przykład. Jestes takim samym
                > prymitywem jak prostacy w stylu Bubla którzy wyjaśniaja sobie swiat żydem. Ty
                > robisz to za pomocą wytrychu antysemityzmu.
                > literówki wyłąpuj sam ogarze ortodoksji literowej, ja nie mam czasu na takie
                > pierdy

                Nie dziwie sie, ze ktos podejrzewa cie o nienawisc do Zydow. Ten post dowodzi,
                ze jestes zdolny do tego.
        • rzabba Re: Żydy przebrzydłe ...ya mata 08.08.06, 02:26
          yamata napisał:

          > Nie. Poraża to bezinteresowne skur...two i koszmarna wręcz nienawiść. I to w
          > katolickim, niby "chrześcijańskim" kraju...
          -----------
          oczywiscie "skur..two" powinno byc i n t e r e s o w n e . a wiara mojzeszowa.

          > ... 99% tych jełopów -
          ------
          wasza nienawisc jest uzasadniona, a nawet konieczna...

          >...w życiu na oczy żywego Żyda nie widziało.Znaczy takiego prawdziwego, nie
          urojonego wśród sąsiadów, nielubianych kolegów
          > z pracy czy polityków...
          -------
          ty oczywiscie nalezysz do tych "urojonych wsrod sasiadow" i "nielubianych
          kolegow z pracy"...


    • sredni4 Re: Żydzi żydom 04.08.06, 06:50
      www.radiopomost.com/index.php?option=articles&task=viewarticle&artid=1128&Itemid=3
    • sredni4 Re: Żydzi żydom 04.08.06, 19:46
      jahtruth.net/illumin.htm#24
    • porwany_przez_hezbollah Re: Żydzi żydom 04.08.06, 23:04
      ,,Siłę sprawczą holokaustu, choć brzmi to jak surrealizm do entej potęgi,
      stanowili... rdzenni Żydzi! Niemieccy Żydzi jako narzędzie biologicznego
      unicestwienia współplemieńców na skalę masową! Byli to Żydzi w cywilnych
      ubraniach, urzędnicy agend Hitlera na szczeblu administracyjnym oraz Żydzi w
      mundurach najwyższych oficerów Wehrmachtu, a nawet w mundurach formacji SS ze
      złowieszczym emblematem trupiej czaszki.''

      Jeżeli do tego dodać, że Hitler też był Żydem,
      to o czym tu jeszcze deliberować ?!..

      Jedyny logiczny wniosek z powyższego :
      Kat - Żydzi !
      Narzędzie - Niemcy !
      Ofiara - Żydzi !

      Wszelkie inne tłumaczenia to zwykłe zaciemnianie rzeczywistości,
      czyli ..ściemnianie !..

      --
      Tylko właściwe założenia prowadzą
      do właściwych wniosków !
      t.
    • sredni4 Re: Żydzi żydom 05.08.06, 20:53
      Dzień "długich noży" po wojnie w Libanie?

      Profesor Uri Avnery, były doradca premiera Itzak’a Rabin’a, zabitego przez Żyda-
      fundamentalistę kulą w plecy, trzykrotny poseł w Knessecie, jest założycielem
      ruch pokoju w Palestynie „Gush Shalom.” Avnery uważa, że „dzień długich noży”
      nastapi po wojnie w Libanie. W Izraelu, wszyscy będą zwalać winę, jeden na
      drugiego. Politycy na polityków, generałowie na generałów, politycy na
      generałów a generałowie na polityków.

      Głównym tematem będzie „kto komu wbił nóż w plecy?,” tak jak to się stało w
      Niemczech po Pierwszej Wojnie Światowej, którą Niemcy zaczęli w nadzieji
      uczynienia z Rosji kolonii niemieckiej - a wojna ta skończyła się dominacją
      Żydów w Republice Wajmarskiej. Dominacja żydowska z koleji zrodziła protest w
      formie ruchu nazistowskiego i parcie do wojny o zdobycie „lebensraum’u” na
      następne 1000 lat przestrzeniu życiowej Niemiec. Dziś Izrael, sztuczne państwo
      Żydów europejskich na Bliskim Wschodzie walczy o swój lebensraum od Nilu do
      Eufratu
      .
      Podobne kłótnie były w USA po klęsce w Wietnamie. Avnery uważa, że podobnie
      będzie w Izraelu. Właściwie już się to zaczyna. W 22 dniu wojny ani jeden cel
      nie został osiągnięty przez armię, która w 1967 roku wygrała z pomocą USA wojnę
      przeciwko trzem armiom arabskim w ciągu sześciu dni, a dziś nie może sobie dać
      rady z małą „organizacją terrorystyczną.” W 1973 roku Wojna Yom Kippur nie była
      przegrana tylko dlatego że Izrael został wtedy uratowany przez Kissingera,
      który zagroził użycia broni nuklearnych przez USA, przeciwko Sowietom
      pomagającym wówczas Arabom.

      Pomoc USA dla Izraela polegala też na masowym dostawach tanków, etc. Tak więc
      ówczesna 20sto dniowa wojna, przerodziła się z śmiertelnie groźnej kęski
      Izraela, w zwycięsto Żydów nad Arabami dzięki interwencji USA. Stało sie to też
      za pomocą zdradzieckiej taktyki Izraelczyków, w ostatnich chwilach wojny.
      Obecnie jest znowu trudna walka w Libanie, przed którą prasa izraelska
      twierdziła optymistycznie, że cała Hezbollah składa się z „tysiąca
      terrorystów.”

      Bush jest wsciekły, że najsilniejsza armia na Bliskim Wschodzie, wyposażona w
      najbardziej nowoczesną broń amerykańską, nie potrafiła obrócić Libanu w
      marionetkę USA i Izraela, nie osłabiła Iranu i nie otwarła drogi do zmiany
      rezymu w Syrii. Jeszcze bardziej jest zawiedziony Ehud Olmert, któremu
      generałowie obiecali zlikwidowanie Hezballah i jej rakiet na przestrzeni kilku
      dni, a to się nie stało.

      Dziś generałowie zaczynaja się spierać o to, że lotnictwo obiecało załatwić
      Hezbollah na własną rękę, za pomocą szybkiego zniszczenia całej infrastruktury
      Libanu. Zaczynają się pretensje do wojsk lądowych z pogranicza, że wojska te są
      pełne niezdarnych oficerów, którzy uciekali od służby w pacyfikacji Gazy i
      środkowego wybrzeża Jordanu. Mówi się że generał Udi Adam dostał nominację na
      cześć jego ojca generała Kuti Adama, który poległ podczas pierwszego podboju
      Libanu.

      Wzajemne oskarżenia są słuszne, ponieważ błedy były popełniane na każdym kroku.
      Były one spowodowane okropną arogancją, w której ludzie są wychowywani w
      Izraelu, w tradycji talmudu, o wyższości Żydów nad nie-Żydami, w co wierzy
      również Bush, jako skrajny fundamentalista protestancki.

      Jednym z celów Izraela było wykazać swoją siłę odstraszania („deterrence
      power”), zwłaszcza wobec Arabów, głęboko pogardzanych przez Żydów, mimo tego że
      niewiele brakowało, żeby Izrael przegrał wojnę przeciwko Arabom w 1973 roku i
      wtedy Izrael mógł przestać istnieć – gdyby nie dramatyczna interwencja USA.

      Teraz, według Uri Avnery, żołnierze izraelscy przechodzą przykrą lekcję, która
      ich uczy że „terroryści” są dzielnymi ludżmi, a nie dziwakami, którzy marzą o
      dziewicach po śmierci (jak tego uczą izraelscy kapelani-rabini). Poza problemem
      arogancji Żydów i innych, podstawowo bardzo trudno jest wygrać wojnę przeciwko
      partyzantom. Tak więc przed 18stu laty, w czasie pierwszej okupacji Libanu,
      Izrael musiał uciekać z powodu oporu Hezbollah.

      Niestety ewakuacja Libanu wówczas odbyła się bez traktatu pokoju. Tym razem,
      według Avnery, Olmert i Peretz doszli do idiotycznego przekonania że „wojna
      jest tylko przedłużeniem braku rozsądnej polityki, za pomcą innych środków”
      przekonanie to jest odwrotnścią nauki Karl’a von Clausetwitz’a że „wojna jest
      dalszym ciągiem polityki, tylko innymi środkami.”

      Ogólny cel hegemońji Izraela „od Nilu do Eufratu” nie wystarcza, na każdym
      kroku wojsko musi mieć wyraźny i realistyczny cel działania, oraz mieć środki,
      żeby ten cel osiągnąć, czego też w wojnie przeciwko Libanowi nie było, co jest
      winą lekkomyślnej spółki Olmert’a i Peretz’a. Dwa dni akcji z powodu porwania
      dwu żolnierzy w celu wymiany ich na setki więźniow arabskich, nie byłoby
      prawdopodobnie oprotestowane przez opinię światową.

      Niestety Omert i Peretz nie mieli umiaru i wierzyli przechwałkom generałów.
      Zmyliło ich poparcie ludności izraelskiej i prasy. Według Avnery, każdy z nich
      widział w sobie Ben-Guriona. Tak więc obaj Olmert i Peretz działali jak dwu
      wiejskich idiotów i ruszyli oni niepoczytalnym marszem w kieunku politycznej i
      wojskowej klęski oraz kompromitacji.

      Zaczęło się od odrzucenia wojsk ONZtu, ponieważ mogli wśród nich być
      antysemici. Potem jerdnak sprowadzenie wojska ONZ do Libanu stało się celem
      wojny, zresztą jako kiepski wykręt. Siły ONZ mogą przybyć do Libanu tylko za
      zgodą Hezbollah, z która wojsko ONZ nie chce walczyć i boi się jeździć
      autobusami po zaminowanych drogach (podczas gdy Izrael nie chce udostępnić
      ONZ’owi map min drogowych rozmieszczonych przez Izrael jeszcze w czasie
      pierwszej i drugiej – czyli obecnej okupacji Libanu przez Izrael.

      Według Avnery, Niemcy boją się zajść z Izraelczykami, a jednocześnie nic nie
      stoi na przeszkodzie, żeby Hezbollah znowu strzelała rakiety, tym razem ponad
      głowami wojska ONZ, ponieważ wojsko to nie będzie ani dokonywać podboju całego
      Libanu, ani pilnować granicy Libnu z Syrią.

      Po działanich wojennych sytuacja dla Izraela się nie zmieni, mimo zabicia
      tysiąca cywilnych Libańczykow i pozbawienia miliona ludzi dachu bad głową w
      Libanie i w północnym Izraelu. Po wojnie armia Izraela rozpocznie śledztwo, co
      i dlaczego się nie udało, a wszyscy Żydzi w Izraelu, będą twierdzili, że od
      początku byli przeciwni inwazji na Liban i że żądają usunięcia Olmert’a,
      Peretz’a, oraz wodza naczelnego Halutz’a.

      Wtedy, zdrowy rozsądek nakazuje, żeby poważnie rokować o pokój z
      Palestyńczykami. Libańczykami, Syryjczykami, Hamas’em i Hezbollah, ponieważ
      tylko z nieprzyjaciółmi zawiera się pokój, według głównego działacza pokojowego
      w Izraelu Uri’ego Avnery’ego. Nadzieja na zdrowy rozsądek Żydów w tej sytuacji
      może okazać się nierealna, wobec tradycji talmudu uczącej nienawiści i zemsty.
      Nie wiadomo ile tragedii ludzkich będzie miało miejsce w Libanie do chwili
      zawieszenia broni. Obawiam się, że jeszcze sporo czasu minie, nim nastąpi
      scenariusz opisany w artykule profesora Uri Avnery, który omówiłem powyżej.

      www.pogonowski.com
      Iwo Cyprian Pogonowski
      • sredni4 Re: Żydzi żydom 05.08.06, 20:53
        Liban a doktryna Geremka

        Od dwóch tygodni na ekranach świat obserwuje dramat ludności Libanu, która jest
        masakrowana przez izraelskie rakiety, bomby i pociski. To, że świat milczy w
        takich przypadkach – aż do niedawna – było standardem. Dwa państwa walczą ze
        sobą, nie przebierając w środkach. Nie pierwszy i nie ostatni raz. Ale tym
        razem milczenie to jest dziwne. Wszak nie byle kto, gdyż sam Bronisław Geremek
        ogłosił nie tak dawno, że prawa człowieka mają prymat nad prawami suwerennych
        państw.

        Ogłoszenie „Doktryny Geremka” miało miejsce w czasie wojny państw sukcesyjnych
        po byłej Jugosławii. Wtedy na łamiącą prawa człowieka Serbię spadłby bomby;
        kraj został zmuszony do kapitulacji; zachodnie wywiady wywołały w nim
        rewolucję, która obaliła Slobodana Miloszewicza. Tegoż ostatniego prozachodnie
        elity demokratyczne w Serbii sprzedały jak świniaka. Ostatecznie zaszlachtowano
        go w haskim więzieniu.

        Warto w tym miejscu postawić pytanie: czy Doktryna Geremka obowiązuje w wojnie
        izraelsko-libańskiej? Jakoś nie ma w mediach stad „autorytetów moralnych”
        domagających się międzynarodowej interwencji w Libanie; nikt nie domaga się
        interwencji NATO; nikt nie żąda bombardowań izraelskich instalacji wojskowych;
        nikt nie żąda wydania izraelskiego premiera i postawienia go przez trybunałem w
        Hadze. Nie ma ani Carli dal Ponte, ani Bronisława Geremka, ani Javiera Solany.

        Nawet ta ultralewacka sekta Amnesty International cicho siedzi, a przecież
        zawsze jest ich pełno. Swoją drogą, to często spotykam jej działaczy
        nagabujących o podpisanie się pod petycją o uwolnienie więźniów politycznych w
        Turcji czy w Pakistanie. Nigdy nie widziałem, aby żądali uwolnienia więźniów
        politycznych w Izraelu. Wniosek z tego jest taki, że Doktryna Geremka nie
        obowiązuje Państwa Izraela. Starozakonni widać mają immunitecik.

        Doktryna Geremka to końcowy wykwit ideologii demokratycznej. Głosi ona, że nie
        wolno łamać praw człowieka w stosunku do grup narodowościowych pod groźbą
        sankcji w postaci spadających z powietrza bomb. W praktyce oznacza to, że kto
        raz zajął jakąś ziemię i zasiedlił ją, to nie wolno już go z ziemi tej usunąć.

        Weźmy parę przykładów. Kosowo jest kolebką Serbii, to dla tego narodu kraina
        historyczna taka, jak dla nas Wielkopolska. W czasie niewoli tureckiej pojawiła
        się tu albańsko-islamska dzicz, która mnożyła się tu jak króliki i liczy dziś
        ponad 80% ludności regionu. Ludność ta kolaborowała z okupantem. I dziś Serbom –
        prawowitym historycznym mieszkańcom tej ziemi – nie wolno wygnać najeźdźców,
        gdyż jest to „czystka etniczna”.

        To samo jest z tzw. muzułmanami w Bośni. Są to potomkowie serbskich zdrajców,
        którzy przeszli na islam i służyli Turkom. Dziś nie można ich dotknąć, bo
        bronią ich „prawa człowieka”. Zgodnie z tą zasadą Irlandia Północna przynależy
        do Anglików, którzy kiedyś ją podbili i zasiedlili przywiezioną statkami
        ludnością. Skoro protestanci stanowią ¾ ludności tej krainy, to jest ona
        angielska.

        Skoro po roku 1949 i 1967 Izraelici podbili masę ziem arabskich i osiedlili tam
        Żydów, tak, że uzyskali przewagę liczebną, to ziemie te stają się tym samym
        izraelskie. To rozumowanie jest logiczne: skoro w 1939 roku Stalin zagarnął
        wschodnie ziemie Polski, wywiózł do łagrów Polaków, a przywiózł Białorusinów i
        Ukraińców, to są to ziemie białoruskie i ukraińskie.

        Mankament tego myślenia polega na tym, że ma ono charakter ideologiczny, czyli
        DEMOKRATYCZNY. Jedyną kategorią polityczną jest to, która ze stron konfliktu
        posiada więcej „demosu” do zasiedlenia ziemi. Kosowo jest albańskie – choć
        nigdy nie było – gdyż 80% jego mieszkańców to Albańczycy; północna Irlandia
        jest angielska, gdyż Anglicy to ¾ ludności; Lwów i Wilno jest ukraińskie i
        litewskie, gdyż ludność napływowa stanowi tu większość. Jeśli będziemy
        konsekwentnie szli tą metodą, do wkrótce dojdziemy do wniosku, że Paryż to
        miasto arabskie, gdyż liczba Arabów niedługo przerośnie tu liczbę potomków
        Gallów i Franków, a Berlin jest miastem tureckim.

        To są skutki myślenia demokratycznego i uznawania za jedyną prawowitość zasadę
        liczby. Los Izraela też jest przesądzony: na izraelskie małżeństwo przypada 1-
        1,5 dziecka, podczas gdy na arabskie ok. 8. Za 100 lat spadkobiercy Doktryny
        Geremka będą musieli uznać jego islamski charakter.

        Demokracja nigdy nie rozumiała rozróżnienia między stanem faktycznym, a stanem
        prawowitym. Nic dziwnego, wszak sama narodziła się z Rewolucji, czyli z
        odrzucenia prawowitości przez zasadę liczby. Liczy się tylko masa – „demos”
        suwerenny – a nie prawowitość. Głupi ustrój. Lenin doprowadził jego logikę do
        skrajnie konsekwentnego ekstremizmu. Jest nas więcej? To „kradnij ukradzione!’.


        Adam Wielomski
    • sredni4 Re: Żydzi żydom 05.08.06, 21:25
      Pan prezydent Lech Kaczyński podczas uroczystości rocznicowych w Muzeum
      Powstania Warszawskiego uhonorował najwyższym polskim odznaczeniem bohaterów
      Polski Podziemnej - generała Augusta Emila Fieldorfa-Nila i rotmistrza Witolda
      Pileckiego. To kolejny dowód, obok uhonorowania przez prezydenta bohaterów
      Powstania Warszawskiego, że żyjemy jeśli jeszcze nie w IV Rzeczypospolitej, to
      przynajmniej możemy powiedzieć, że już nie w III RP. O czym zresztą można było
      się przekonać już 3 maja br., kiedy Ordery Orła Białego otrzymali z rąk
      prezydenta bohaterowie Sierpnia: pani Anna Walentynowicz i pan Andrzej Gwiazda,
      co byłoby w III RP nie do pomyślenia, gdyż wtedy obowiązywała zupełnie inna
      wersja Sierpnia, a co za tym idzie i inni bohaterowie, czy
      raczej "bohaterowie", w tym jeden skaczący przez płot, czy raczej niekoniecznie
      przez wiadomy płot skaczący.
      Pan prezydent Kwaśniewski wolał innych bohaterów i Orderem Orła Białego
      odznaczał dajmy na to bohaterów Marca '68, to jest pana Karola Modzelewskiego i
      pana Jacka Kuronia. Obrazek ten - błękitna wstęga, na której noszony jest Order
      Orła Białego, zawieszona na dżinsowej koszuli pana Kuronia - trudno zapomnieć,
      mimo że minęło osiem lat. Jednak, jak to się mówi, jaki pan, taki kram. Pan
      prezydent Kwaśniewski rozpoczął swoją prezydenturę od przyznania Orderu Orła
      Białego niejakiemu panu Włodzimierzowi Reczkowi, peerelowskiemu działaczowi
      sportowemu, wieloletniemu członkowi KC PZPR. Tymczasem to najstarsze i
      najwyższe odznaczenie państwowe powinno być nadawane "za znamienite zasługi
      cywilne i wojskowe dla pożytku Rzeczypospolitej Polskiej, położone zarówno w
      czasie pokoju, jak i w czasie wojny".
      Trzeba było jednak w tak zwanej wolnej Polsce czekać 16 lat do wybrania na
      najwyższy urząd pana Lecha Kaczyńskiego, by to najwyższe odznaczenie było
      nadawane za zasługi dla Polski, nie zaś za zasługi w pojęciu michnikowszczyzny.
      Warto tu przypomnieć słowa pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego z 3 maja, który
      wyjaśniając kryteria, jakimi kierował się w przyznawaniu odznaczeń,
      powiedział: "Klucz był prosty. Polska tych, którzy jeszcze żyją, choć bardzo
      wielu odeszło, to Polska pierwszej konspiracji z okresu II wojny światowej, to
      Polska ZWZ i AK i innych organizacji, walczących z hitlerowskim okupantem. To
      Polska drugiej konspiracji, walczącej z drugim sowieckim okupantem, walcząca
      także z tymi, którzy brali udział w zniewoleniu naszego kraju, choć sami
      niewątpliwie byli Polakami. I w końcu trzecia konspiracja - konspiracja, która
      walczyła w zasadzie już tylko metodami pokojowymi. Ta, która tworzyła
      niewielkie grupy podziemne w latach 50. czy 60., która tworzyła w latach 60.
      także swoistą jawną opozycję i która ostatecznie skonsolidowała się w drugiej
      połowie lat 70. w KOR, w ROPCiO, w innych ówczesnych grupach, niezwiązanych z
      tymi pierwszymi dwiema. Ta trzecia konspiracja to ukoronowanie działalności
      opozycji sprzed roku 1980, to wielki ruch 'Solidarność', działający najpierw
      przez 16 miesięcy jawnie, a później przez wiele lat w podziemiu, przez wiele
      lat, przez czas nieco dłuższy niż II wojna światowa. Te trzy konspiracje to,
      można powiedzieć, matka i ojciec naszej wolnej Polski".
      W tej logice mieści się jak najbardziej zarówno odznaczenie 3 maja JE ks. abp.
      Ignacego Tokarczuka, jako jednego z najbardziej niezłomnych kapłanów w czasie
      panowania reżimu komunistycznego, jak i ostatnie odznaczenie legendarnego
      przywódcy Kedywu - generała Augusta Fieldorfa, czy rotmistrza Pileckiego, po
      wojnie rozstrzelanego przez komunistów, który dobrowolnie dał się złapać w
      łapance w 1940 r., by dostawszy się do KL Auschwitz, zdobyć dla KG AK
      informacje o warunkach tam panujących. Czy może ktoś być bardziej godny
      najwyższego uhonorowania aniżeli ci, którzy za wierność Polsce zapłacili
      najwyższą cenę? Dlatego z największym zdumieniem przeczytałam
      w "Rzeczpospolitej", że sekretarz kapituły Orderu Orła Białego pan profesor
      Bartoszewski miał się odnieść sceptycznie do przyznania orderu obu bohaterom.
      Według minister z Kancelarii Prezydenta pani Leny Dąbrowskiej-Cichockiej, pan
      Bartoszewski obawia się, iż "precedensowa decyzja o pośmiertnym odznaczeniu obu
      bohaterów otworzy możliwość wywierania nacisków w sprawie kolejnych
      kandydatur".
      Trudno dociec, o co może chodzić z tymi "naciskami", nie mówiąc już o tym, na
      czym miałby polegać precedens, skoro pośmiertnie Ordery Orła Białego przyznawał
      zarówno prezydent Wałęsa (m.in. Prymasowi Stefanowi Wyszyńskiemu, generałowi
      Władysławowi Andersowi), jak i prezydent Kwaśniewski (m.in. Eugeniuszowi
      Kwiatkowskiemu, Wojciechowi Korfantemu).
      Pies jest więc pewnie pogrzebany zupełnie gdzie indziej aniżeli w "naciskach"
      i "precedensach", to jest w tym, że zawłaszczona w III RP sfera symboli o
      znaczeniu nie tylko symbolicznym wymyka się spod kontroli "różowego salonu" i
      autorytetów mianowanych przez ten salon. Sytuacja wydawała się opanowana
      również na odcinku przyznawania Orderu Orła Białego, zważywszy na to, że obok
      prof. Władysława Bartoszewskiego w skład kapituły wchodzą jeszcze same
      autorytety: prof. Bronisław Geremek, były premier Tadeusz Mazowiecki oraz prof.
      Krzysztof Skubiszewski. Cóż jednak z tego, skoro pan prezydent, który może
      przyznawać order bez opinii członków kapituły, jest - że tak powiem - z innej
      bajki. Tym samym na odcinku produkowania autorytetów pojawiły się rafy. Nie
      będzie już tak łatwo mianować, a następnie w "Wyborczej" i w telewizorach
      wylansować, i jeszcze odznaczać.
      Jakie to były autorytety, można się było przekonać po raz kolejny w tych
      dniach, gdy w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego Wielka Brytania odmówiła
      wszczęcia procedury ekstradycyjnej stalinowskiej prokurator wojskowej Heleny
      Wolińskiej. Wielka Brytania może Wolińską wydać, może jej nie wydać, no ale nie
      wydając, chroni stalinowską prokurator - ludobójczynię zza biurka. Tę samą,
      która usankcjonowała bezprawne aresztowanie gen. Augusta Emila
      Fieldorfa "Nila", przedłużała mu areszt, nadzorowała śledztwo, co w
      konsekwencji - na podstawie spreparowanych dowodów winy - doprowadziło do
      skazania i zamordowania przez powieszenie bohatera Polski Podziemnej.
      Autorytety, rzecz oczywista, nabrały wody w usta, nie było słychać ani słowa
      oburzenia, że Wielka Brytania, powołując się na względy humanitarne wobec 87-
      letniej Wolińskiej, robi sobie w tym przypadku ponure żarty z humanitaryzmu.
      Nic jednak dziwnego, bo autorytety brzydzą się "polskim antysemityzmem", a jak
      Wolińska (wcześniej Fajga Mindla Danielak), to przecież i Szlomo Morel, były
      naczelnik obozów śmierci w Świętochłowicach i Jaworznie, no i jeszcze Stefan
      Michnik, przyrodni brat Adama Michnika, naczelnego "Wyborczej", który jako
      stalinowski sędzia w randze kapitana wydał co najmniej dziewięć wyroków śmierci
      na niewinnych ludzi, z których część została wykonana. Wolińska ma się dobrze w
      Wielkiej Brytanii, Morel - w Izraelu (przez lata pobierał ok. 5 tys. zł
      emerytury na koszt polskiego podatnika), a Stefan Michnik żyje spokojnie w
      Szwecji. Sprawiedliwości w tych konkretnych przypadkach nie stanie się już
      pewnie zadość tu na ziemi, tylko później. Jak to w mądrości ludowej: "Pan Bóg
      nierychliwy, ale sprawiedliwy".
      Tymczasem tutaj "salonem" wstrząsają konwulsje, Agora ma coraz niższe notowania
      na giełdzie i nie tylko, a autorytety potykają się o próg IV RP.
      Julia M. Jaskólska
    • conkret Re: Żydzi żydom 06.08.06, 00:15
      "Liban" - Bogusław Maśliński pisze na Iskrach"
      www.iskry.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=114
    • sredni4 Re: Żydzi żydom 08.08.06, 00:47
      Jak USA chce rozbroić Hezbollah?


      „USA chce umieścić siły międzynarodowe w samym środku konfliktu w Libanie,
      zanim będzie zawieszenie broni. Biały Dom uważa, że siły międzynarodowe mogłyby
      przeważyć szalę na stronę Izraela – żeby przeforsować rozbrojenie Hezballah,”
      według urzędnika w Białym Domu bliskiego procesowi pobierania decyzji.

      Były agent CIA potwierdził fakt że Bush i Condoleezza Rice mają nadzieję że
      Europejczycy zgodzą się pomagać w rozbrojeniu i likwidacji Hezbollah, ponieważ
      organizacja ta ma „charakter terrorystyczny.” Było duże rozczarowanie w Białym
      Domu kiedy Europejczycy sie nie zgodzili.

      Francuzi upierają się, że nim siły rozjemców przyjadą do Libanu, musi tam być w
      mocy zawieszenie broni. Amerykański poseł przy ONZ, Bolton protestował, że z
      terrorystami nie można zawierać zawieszenia broni, jak tego chce „stara, staro-
      modnie myśląca Europa,” (która nie jest podległa sjonistom w tym stopniu co
      USA). Francuski przedstawiciel, La Sabliere, zagroził odstąpieniem od całej
      sprawy z powodu umyślnych zwłok USA, mających na celu danie Izraelowi wiecej
      czasu na zniszczenie sił Hezbollah (i zagarnięcie rzeki Litani, z której Izrael
      mógłby rocznie pompować 280 milionów metrów kubicznych wody, której grabież
      jest jednym z głównych celów Izraela w napadzie na Liban.)

      Ta postawa USA dyktowana Amerykanom przez żydowskie lobby naraża świat na
      poważny kryzys, zwłaszcza jeżeli któraś z rakiet Hezbollah, dosięgnie Tel-
      Awiwu. Służalstwo Boltona wobec Izraela oburza Europejczyków, zwłaszcza gdy on
      powiedział że „nie można przyrównywać zabitych Libańczyków do zabitych Żydów
      izraelskich.” Bolton powtarza w kółko mantrę że „Izrael ma prawo bronić się,” i
      na tej podstawie ma oprawo masakrować ludność Libanu, według Bolton’a.

      Kontrolowane przez Żydów media amerykańskie powtarzały po Boltonie i broniły go
      przed krytyką Francuzów. Washington Post napisało, że śmierć siedmiu
      Kanadyjczyków zabitych bombami Izraela, miała mniejsze znaczenie, „ponieważ
      byli oni pochodzenia libańskiego.” Wynikła sprzeczka między urzędnikiem
      freancuskim i ambasadorem Izraela Dan’em Gillerman’em, który opowiadał brednie,
      że obecna wojna jest w obronie cywilizacji takiej jaką znamy,” oraz że „Bejrut
      jest przykładem tego co może się stać w mistach europejskich.”

      Tak więc wobec wypowiedzi Gillerman’a i Bolton’a Francuzi, stali się
      podejrzliwi co do prawdziwych celów osi USA-Izrael. Francja ma coraz wiekszą
      ilość Arabów i nie chce zadrażniać stosunków nimi. Przedstawiciel Finlandii
      zauważył jak wielka różnica jest w stosunku do Bliskiego Wschodu między Europą
      i Ameryką znacznie bardziej zdominowaną przez Żydów i lobby Izraela. W Europie
      głosy Arabów i innych muzułmanów liczą się w przeciwieństwie do USA gdzie
      mieszka więcej Arabów niż Żydów ale nie mają porównywalnego z Żydami znaczenia
      politycznego.

      Terminologia propagandowa osi USA-Izrael nie podoba się Europejczykom,
      zwłaszcza powtarzanie bredni że zbrodnie Izraela na Arabach są uzasadnione,
      ponieważ muzułmanie „są terrorystami” a Izrael „broni zachodniej cywilizacji”
      na Bliskim Wschodzie. W rzeczywistości Izrael destabilizuje cały ten region i
      wprowadził tam broń nuklearną, na której obok manipulowania USA Izrael opiera
      swoje megalomańskie ambicje hegemonii od „Nilu do Eufratu.”

      Mark Malloch Brown, zastępca sekretarza generlnego ONZ, popiera natychmiastowe
      zawieszenie broni. Niestety ogłoszenie, że Francja i USA uzgodniły tekst
      rezolucji jest nie ścisłe ponieważ w tekscie tym pozostały różnice stanowiska
      obu państw, USA chce posłać siły międzynarodowe, żeby pomogły Izraelowi
      spacyfikować Hezbollah, a Francja chce wprowadzenia zawieszenia broni w wojnie
      Izraela przciwko Hezbollah, nim siły te przybędą do Libanu.

      Dyplomata arabski, Amr Moussa, przewodniczący Ligi Arabskiej, publicznie złożył
      protest przeciwko tak sfomułowanej rezolucji i nazwał ją „dokumentem
      kapitulacji” wobec osi USA-Izraela. Hezbollah określiła tą rezolucję
      jako „martwy płód,” ponieważ pozwala on siłom Izraela dokonać faktycznego
      zaboru południowego Libanu i rabować wodę z rzeki Litani, podczas gdy Hezbollah
      ma się dać rozbroić.

      Dlaczego siły międzynadodowe nie mogą być stacjonowane w północnym Izraelu?
      Hezbollah ma być rozbrojona, podczas gdy USA posyła „cluster bombs” do Tel-
      Awiwu. Skąd Amerykanom przyszło do głowy, że Izrael wygrał wojnę w Libanie?

      Tymczasem Condolezza Rice chwali tę niedoważoną rezolucję jako dowód kooperacji
      europejsko-amerykańskiej mimo krytyki Europejczyków, że USA chce, żeby siły
      europejskie walczyły po stronie upokorzonego Izraela, któremu
      Hozballah „powybijała zęby.” Liban oficjalnie tę rezolucję odrzucił, według The
      Wall Street Journal a 7go sierpnia, 2006. Hezbollah obiecała walczyć jak długo
      wojska Izraela okupują jaką kolwiek część Libanu w dniu kiedy salwa jej rakiet
      zabiła 15 Żydów izraelskich podczas gdy 14 Libańczyków zginęło od bomb Izraela.
      Tego dnia Izrael zabił dwu Palestyńczyków i zaaresztował marszałka parlementu
      palestyńskiego.

      Francuski dyplomata powiedział że premier Olmert „chwalił się, że Izrael
      zniszczy Hezbollah, a teraz kiedy Izrael nie może tego zrobić, my za Izreal
      tego robić nie będziemy.” A dyplomata w ONZ powiedział że „konflikt Izraela
      przeciwko Hezbollah może przynieść koniec bliskiej kooperacji dyplomatycznej
      USA i Europy. „USA musi wybrać co jest ważniejsze: startegiczne przymierze z
      Europą czy przyjaźń USA z Izraelem.”

      Samo postawienie kwestii tego wyboru w czasie wojny właśnie w ten sposób, w
      czasie wojny w Libanie, osłabia NATO, którego żołnierze teraz przejęli od
      Amerykanów i Anglików główny ciężąr pacyfikacji Afganistanu. Tak więc USA chce
      rozbroić Hezbollah siłami europejskimi, a Europejczycy nie garną się do tego
      zadania.

      www.pogonowski.com
      • czarek1 Re: Żydzi żydom 08.08.06, 01:11
        Wstyd za tych wszystkich kretynow i faszystow, ktorzy tu swoj jad sacza
        • rzabba Re: Żydzi żydom czarek 08.08.06, 01:57
          czarek1 napisał:

          > Wstyd za tych wszystkich kretynow i faszystow, ktorzy tu swoj jad sacza
          ---------
          jak ci wstyd to nic nie mow
      • nandux Re: Żydzi żydom 08.08.06, 16:29
        Bardzo dobry artykuł. Jest tak jak sie dzieje i piszą w mediach na zachodzie.
        Zaiste niedaleka jest droga od niemieckiego hitlerowca do izraelskiego czy
        amerykanskiego syjonisty

        ---

        www.flickr.com/photos/warcrimes/
        www.flickr.com/photos/13248483@N00/
        www.flickr.com/photos/savepalestine/
        www.flickr.com/photos/12011945@N00/sets/72157594226028380/
        www.flickr.com/photos/12011945@N00/
        www.pbase.com/yalop/essay
        www.pbase.com/dflynch/palestine
    • rzabba roszczenia zydow zmierzaja do uzaleznienia polski 08.08.06, 01:35
      • dosc_tego i bardzo dobrze....moze w koncu bedzie lepiej w PL 08.08.06, 01:49
        bo na chwile obecna dosc mam juz tego katolicyzmu i socjalizmu w gospodarce.....

        LONG LIVE ISRAEL!!!!!
        • wet3 Re: i bardzo dobrze....moze w koncu bedzie lepiej 08.08.06, 02:22
          dosc_tego napisał:

          > bo na chwile obecna dosc mam juz tego katolicyzmu i socjalizmu w
          gospodarce....
          > .
          >
          > LONG LIVE ISRAEL!!!!!

          No to co jeszcze tu robisz??? Jazda do swoich do kibucu - bucu!
        • rzabba Re: i bardzo dobrze....moze w koncu bedzie lepiej 08.08.06, 02:35
          dosc_tego napisał:
          ...
          > LONG LIVE ISRAEL!!!!!
          -------
          gdzies w afryce/azji mniejszej
    • sredni4 Re: Żydzi żydom 08.08.06, 15:39
      "Judasz" Solidarności Judaszów
      W sobotę, 5 sierpnia br., wieczorne Wiadomości TVP1 długo się rozwodziły nad
      opublikowanym tegoż dnia, przez wielkonakładowy dziennik „Rzeczypospolita”,
      prawie trzy stronicowym artykułem, zawierającym przedruk, formalnie
      zniszczonego w 1989 roku, meldunku funkcjonariusza SB w Gdańsku, na temat
      szczegółów wizyty, w stycznia 1981 roku, delegacji nowo-
      zalegalizowanej „Solidarności” w Watykanie. Ten, nie znany wcześniej
      archiwistom IPN, tajny meldunek opracowany został na podstawie informacji
      otrzymanej od k.o., czyli „kontaktu operacyjnego”, jakim był jeden z członków
      około 20 osobowej asysty Lecha Wałęsy w okresie jego kilkudniowej, oficjalnej
      wizyty w Rzymie, uświetnionej audiencją u Jana Pawła II oraz spotkaniem ze
      wszystkimi trzema głównymi centralami włoskich Związków Zawodowych, komunistów
      w to włączając.
      Dziennikarze, którzy dotarli do kopii tego raportu nie chcieli zdradzić, kogo
      podejrzewają „na 90 procent” o „kontakt operacyjny” z PRL-owską SB 25 lat temu.
      Zapytany o to przez nich jeden z pracowników IPN, Grzegorz Majchrzak, piszący
      aktualnie pracę na temat inwigilacji „Solidarności” przez SB w latach 1980, po
      przeczytaniu tekstu meldunku, od razu zauważył, że danych do niego musiała
      dostarczyć „osoba pochodząca z Gdańska i wywodząca z szeroko rozumianych kręgów
      kościelnych.” Poszukajmy zatem wspólnie nazwiska tej znanej w „Solidarności”
      postaci, która według mnie nie dokonała żadnego zdrożnego czynu i nikogo nie
      zdradziła – za wyjątkiem wskazania pracownikowi SB na dziwne zachowania się, w
      trakcie pobytu w Rzymie, kilku „destruktywnych” członków delegacji, tych
      właśnie którzy w osiem lat później, pod przywództwem premiera Mazowieckiego,
      nadzorowali dzieło „wyprzedaży za bezcen” majątku nie tylko PRL ale i III RP.
      Z danych zawartych w przytoczonym przez „Rzepę” meldunku wynika, że w rzeczonej
      delegacji „Solidarności” było aż trzech księży, ale który z nich mógł być tym
      przysłowiowym „judaszem”, donoszącym polskim władzom co w szczegółach robiła w
      Rzymie delegacja zarejestrowanego dwa miesiące wcześniej przez władze PRL
      Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”? (Delegacja ta
      zatem, według wszelkiego prawdopodobieństwa, korzystała z funduszy
      dewizowych „tonącego” podówczas w długach i strajkach PRL-u.)
      Ponieważ cała ta, nagłaśniana obecnie w „polskich” mediach, zabawa w „szukanie
      judasza Pierwszej Solidarności”, jest dla osoby mającej choć trochę oleju w
      głowie po prostu śmieszna, więc zacznę od szczegółu, który zawęża listę
      podejrzanych tylko do dwóch osób. Otóż „delegat” doniósł pracownikowi SB, że w
      trakcie rozmowy Lecha Wałęsy i ks. Jankowskiego z prymasem Wyszyńskim,
      bezpośrednio przed ich wyjazdem do Rzymu, Prymas powiedział im, że „ich
      zadaniem jest interes ojczyzny i rzetelna praca dla wszystkich ludzi i dobra
      Polski” Ile zatem osób wiedziało co mówił Prymas Jankowskiemu i Wałęsie?
      Dalej. „Delegat” zameldował także, że zainteresowanie prasy włoskiej wizytą
      delegacji „S” było bardzo duże. Ile zatem osób w tej delegacji było na
      tyle „gramotnych” by móc czytać choćby tylko tytuły włoskiej prasy? Mógł li to
      być Lech Wałęsa, ze swymi znanymi kwalifikacjami poligloty?
      No i sprawa najważniejsza. Pracownik SB sporządzający swój meldunek z
      konieczności najwięcej się dowiedział o poczynaniach, oraz obserwacjach,
      dokonanych właśnie przez „delegata” – a więc i o nim najwięcej miał w swym
      raporcie do powiedzenia. I tutaj przeprowadziłem prostą statystykę występowania
      nazwisk w przytoczonym przez „Rzepę” meldunku. Otóż nazwiska i nazwy osób dla
      raportu najważniejszych, „Wałęsa” i „papież” występują w nim 7-8 razy, nazwiska
      pomniejszych członków delegacji występują nie więcej niż 4 razy, natomiast
      nazwisko księdza prałata „Solidarności” pojawia się w tym meldunku aż
      kilkanaście razy!
      Jest i jeszcze jedno, bardzo szerokie skojarzenie, wywodzące się z mych
      zainteresowań Biblią, a w szczególności Ewangeliami. Czy ktoś pamięta, jaką
      funkcję „społeczną” spełniał ewangeliczny Judasz u boku Jezusa z Nazaretu? Otóż
      był on skarbnikiem „komuny” apostołów i wspierających tę komunę kobiet. I tak
      się złożyło, że kilka tygodni temu, słuchając w telewizji zeznań Lecha Wałęsy,
      w sprawie ponoć zdefraudowanych przezeń funduszy „Solidarności” na początku lat
      1980, usłyszałem jak ten ostatni oświadczył sądowi, że wszystkie otrzymane
      na „Solidarność” pieniądze przekazywał do rąk skarbnika Solidarności, którym
      był, poznany osobiście przeze mnie kilka miesięcy temu, ksiądz Jankowski!
      Takie „ewngeliczne” skojarzenie jest oczywiście sięgające zbyt daleko, ale
      bardzo precyzyjnym dla mnie skojarzeniem jest opowieść mego nie żyjącego ojca,
      profesora geochemii, biorącego często udział w rozmaitych międzynarodowych
      kongresach. Otóż każda osoba wyjeżdżająca służbowo w PRL na Zachód miała w SB
      swego „opiekuna”, któremu musiała zdawać sprawozdanie po swym powrocie zza
      granicy. A zatem zapewne większość członków oficjalnej PRL-owskiej
      delegacji „Solidarności” miała po powrocie „kontakty operacyjne” z pracownikami
      SB, którzy zapewne weryfikowali, czy zebrane przez nich relacje członków
      delegacji są między sobą zbieżne.
      (Ja uniknęłem, w znacznej mierze tej inwigilacji, po prostu mieszkając od 1968
      roku przez 14 lat poza PRL. Jednak przed wydaniem mi, na początku 1982
      roku, „blankietowego” paszportu zezwalającego na powrót do kraju, oczywiście
      podpisałem w ambasadzie deklarację, że będę lojalnym obywatelem Polski (ale nie
      PRL!), którego to przyrzeczenia staram się dotrzymać, publikując niniejszy e-
      message. I oczywiście po mym powrocie, w kwietniu 1982 do rodzinnego kraju,
      przez kilka godzin opowiadałem w szczegółach wysokiemu oficerowi SB, jak w 1969
      roku organizowaliśmy przerzuty „Kultur” paryskich do Polski.)


      • sredni4 Re: Żydzi żydom 08.08.06, 15:40

        Z przytoczonego przez „Rzepę” raportu „delegata” wynika, że i on starał się
        rzetelnie wywiązać z nakazanego mu przez jego przełożonego, prymasa kardynała
        Wyszyńskiego, obowiązku dbania „o interes ojczyzny i rzetelnej pracy dla dobra
        Polski”. Przecież polska hierarchia kościelna 25 lat temu doskonale się
        orientowała, że wokół Kościoła się kręcą „intelektualiści” wiadomej kondiuty,
        którzy by chcieli zrobić swój „prywatny biznes” jako pośrednicy w kontaktach
        tegoż Kościoła w zainteresowanych „zagospodarowaniem” Polski zachodnich
        służbach wywiadowczych. I dlatego dla władz PRL cenną musiała być
        obserwacja „delegata”, że destruktywni według niego członkowie rzymskiej
        delegacji „S”, panowie T. Mazowiecki, B. Cywiński, K. Modzelewski i A.
        Celiński, wymykali się po nocy gdzieś ze swego miejsca zakwaterowania.

        Zapytany o tą „ciemną” sprawę przez dziennikarzy „Rzepy”, Andrzej Celiński
        oświadczył, że oczywiście chodzili po nocy (był to styczeń!) do Watykanu, gdzie
        mieli od kilku lat swych kolegów. Tę informację należy zestawić z inną
        informacją, upublicznioną kiedyś przez ostatniego PRL-owskiego ministra Spraw
        Wewnętrznych, Czeslawa Kiszczaka, że wybór Karola Wojtyły w październiku 1978
        roku na głowę Kościoła Katolickiego został dokonany „głosami’ CIA i kardynałów
        niemieckich. Zestawiając obie to informacje otrzymujemy odpowiedź, jakich
        to „kolegów po fachu” odwiedzała po nocy w Watykanie ( w ramach swych
        obowiązków „k.o.” czy też nawet „t.w.”?) wyraźnie nie lubiana przez „delegata”
        czwórka „dekonstrukcjonistów” Pierwszej Solidarności.

        PRL-owska SB miała zatem, dzięki „delegatowi” informację, kto w „Solidarności”
        stara się nawiązać „międzynarodową współpracę” z odpowiednikami SB na
        Zachodzie. Z mego spotkania z oficerem SB w kwietniu 1982 odniosłem wrażenie,
        że to był szczery i całkiem inteligentny patriota polski. Jednak coś w polskich
        służbach – najwyraźniej „od góry” – się stało, że szefem rządu PRL, po
        pamiętnych „kontraktowych” wyborach w 1989 roku, został nie desygnowany na to
        stanowisko Czesław Kiszczak, ale jeden z czwórki „dekonstrukcjonistów PRL
        chodzących po nocy do Watykanu”, Tadeusz Mazowiecki. I to za jego rządów
        rozpoczęła się „szokowa terapia” polskiej gospodarki, polegająca na
        błyskawicznym „rozwaleniu” polskiego rolnictwa (w 1990 roku z 4 milionów
        polskich owiec pozostało ich tylko 80 tysięcy!), likwidacja polskiego
        przemysłu, zwłaszcza elektronicznego (w 95 procentach!), oraz „szokowym”
        przechwyceniu (w 85 procentach!), przez kapitał obcy polskich banków oraz
        polskiej prasy (chociażby „Rzepy”) – w którym to ostatnim,
        wolnościowym „przedsięwzięciu”, wielką rolę odegrała „II Solidarność” Okrągłego
        Stołu.
        ?No i mamy obecnie to, co mamy: najlepszym „towarem eksportowym” Polski jest
        polska młodzież, wysyłana obecnie w setkach tysięcy do „wolnościowych prac” na
        umiłowanym przez „Solidarność” (zarówno „I” jak i „II”) Zachodzie. Zaś
        najlepszym „towarem importowanym” do Polski są tysiące już
        dyrektorów „polskich” firm, których zarobki w naszym (?) kraju przekraczają
        zazwyczaj sto razy średnie zarobki ich, posiadających „tylko” obywatelstwo
        polskie, podwładnych – stąd właśnie obowiązek utajniania zarobków w
        korporacjach pasożytujących na terenie naszego kraju.

        I na zakończenie tego krótkiego, detektywistycznego eseju nt. „Judasza
        Solidarności Judaszy”, sprawa która mnie w raporcie „delegata” zaintrygowała i
        której nie jestem w stanie wyjaśnić. Proszę popatrzeć uważnie na zdjęcia z
        wizyty „S” w 1981 u papieża, przypomniane przez „Rzeczpospolitą”. Występuje na
        nich młoda piękność, Bożena Rybicka (czyżby „rybka” wystawiona na wabia?)
        reprezentująca Ruch Młodej Polski w Stoczni Gdańskiej. Według opinii nie
        lubiącego tej osoby „delegata” próbowała ona, w czym przeszkodził jej Wałęsa,
        wbrew ustalonej etykiecie przypiąć znaczek swej organizacji na piersi papieża.
        W końcu ten „znaczek” wylądował na stole, wśród podarków dla Ojca Świętego.
        Przy pożegnaniu jednak udało się Bożenie R. wtulić w ramiona papieża, co
        odnotowała fotografia zamieszczona w „Rzepie”. Co ona mu wtedy szepnęła i jaki
        to chrześcijański „znak miłości” był podklejony do pozostawionego przez nią
        znaczka RMP? Według bystro obserwującego „delegata” Bożena R. była nazajutrz
        bardzo niewyspana i podobnie senna była osobistość na tyle ważna, że jej
        nazwisko w rzeczonym meldunku reprezentują trzy kropki.



        Znam trochę „vademecum” zasad postępowania CIA i się zastanawiam, czy ten
        incydent z przekazaniem papieżowi „znaku miłości RMP” nie zadecydował, że w 9
        lat później, w momencie totalnego ataku na Polskę Międzynarodówki Lichwiarzy na
        początku lat 1990, Watykan – a zatem i kontrolowany przezeń polski kler –
        zachował ścisłe milczenie na temat grabieży naszego kraju za pomocą procentu
        składanego. Z tym to „żydowskim sposobem bezkrwawego podboju” Kościół Katolicki
        zaciekle walczył przez lat blisko dwa tysiące, a tu nagle taka Wspaniała Cisza,
        gdy w pozostającym pod opieką Matki Boskiej kraju zmyślni Bankierzy Wolności z
        jednego „zainwestowanego” w polskie banki dolara potrafili, bez wykonania
        jakiejkolwiek pracy, już po roku odzyskać dwa dolary!



        Zakopane, 8 sierpnia 2006,

        www.zaprasza.net/mglogo
        dr Marek Głogoczowski
    • sredni4 Re: Żydzi żydom 09.08.06, 16:30
      List od dzieci Kany do jastrzębi z Białego Domu


      Pani Sekretarz Stanu Condoleezo Rice! Czy obejrzała Pani poranne wiadomości po
      obudzeniu się dziś rano? Przykro nam, ale nie miałyśmy dziś okazji wstać.
      Widziała Pani, jak Izrael broni się przed nami w Hinniji, Nabatiji, a dziś w
      Kanie?

      Czy widziała Pani, jak nasza delikatna skóra płonie i rozpada się? Czy widziała
      Pani, jak wyciągano nas spod gruzów, i te kobiety, które leżały przy nas? To
      nasze mamy, spałyśmy przy nich. Pani Rice, oglądała Pani wiadomości, czy tylko
      słyszała o nas?

      Gdy wygodnie spała sobie Pani w Tel Awiwie, izraelskie myśliwce nadleciały, by
      zmasakrować nas w miejscu, gdzie znalazłyśmy azyl. Czy wie Pani, że
      słyszeliśmy, jak ich silniki ryczą nad naszymi głowami, a nasi tatusiowie
      tłumaczyli, że to amerykańskie F16. I usłyszałyśmy huk pocisków. To, zdaje się,
      amerykańskie inteligentne bomby.

      Po tej zgrozie usłyszałyśmy jeszcze huk walącego się na nasze głowy budynku, i
      trzask naszych miękkich kości. Potem już tylko absolutna cisza – wąchałyśmy
      jedynie toksyczny gaz, by udusić się i w ten sposób umrzeć.

      Musiała Pani słyszeć, tak jak George W. Bush i amerykański ambasador przy ONZ
      John Bolton, o izraelskiej masakrze w Kanie w 1996 r. Izraelczycy uderzyli
      prosto w posterunek Tymczasowych Sił Zbrojnych Organizacji Narodów
      Zjednoczonych w Libanie, używając zakazanej przez prawo międzynarodowe broni.
      Zginęło ponad stu kryjących się tam ludzi. Gdy żyłyśmy, słyszałyśmy o tym, i
      modliłyśmy się za dusze męczenników. Historia się powtarza, a wy,
      neokonserwatyści z administracji amerykańskiej, również słyszeliście o
      masakrze. Pochwaliliście ją, zawetowaliście rezolucję Rady Bezpieczeństwa
      potępiającą Izrael – tak jak uczynicie to niedługo po naszej śmierci.

      To i owo nigdy się nie zmienia. Według Pana Boltona my, 37 zabitych dziś dzieci
      oraz dziesiątki innych zabitych od 12 lipca, razem z naszymi mamami i
      tatusiami, jesteśmy mniej warte niż jeden Izraelczyk.

      Are you White House Eagles neocons or the neo-Nazis of the 21st century who
      believe in superior and inferior races? Our blood is on the hands of the
      Israelis who killed us with American weapons and with an Arab green light and
      under the blind eye of the international community.

      Jesteście jastrzębiami z Białego Domu? A może nazistami dwudziestego pierwszego
      wieku, wedle których istnieją wyższe i niższe rasy? Naszą krew mają na rękach
      Izraelczycy, którzy zabili nas przy użyciu broni z USA, z przyzwoleniem państw
      arabskich wobec ślepej społeczności międzynarodowej.
      Al-Manar, 31 lipca 2006
      Tłumaczenie: Paweł Michał Bartolik

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka