sredni4 27.07.06, 15:13 www.medianet.pl/~naszapol/0629/0629rogi.php Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sredni4 Re: Żydzi ludziom 27.07.06, 15:16 www.polonica.net/KATYN_zbrodnia_ludobojstwa.htm Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Re: Żydzi ludziom 27.07.06, 15:19 www.polonica.net/zydokomunisci_aparat_terroru-ludobojstwa.htm Odpowiedz Link Zgłoś
romano33 Salomon Morel 01.08.06, 21:23 Salomon Morel pl.wikipedia.org/wiki/Salomon_Morel Odpowiedz Link Zgłoś
zagranicznik Re: Salomon Morel 08.08.06, 01:46 zobacz (jezeli znasz amgielski) video.google.com/videoplay?docid=-2967276362246845611&q= Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Jaka strona ? 09.08.06, 18:47 www.radiopomost.com/index.php?option=news&task=viewarticle&sid=5809 Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Re: ludobojstwo to ich specjalnosc co widac obecn 27.07.06, 15:22 fromisraeltolebanon.info/ Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Re: ludobojstwo to ich specjalnosc co widac obecn 11.08.06, 21:19 www.polonica.net/zydowskie_miedzynarodowki_komunistyczne.htm Odpowiedz Link Zgłoś
s.k.i.n Re: Żydzi żydom 27.07.06, 18:46 nieźle.... Hitler tak na dobra sprawę też był Żydem Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoriaka Re: to taki zbrodniczy naród poprostu 27.07.06, 21:25 Taaa. Wiesz chyba, ze ta placzaca (na obrazku) nad mordowanymi w Katyniu, to tez Zydowka. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: Żydzi żydom 27.07.06, 21:48 s.k.i.n napisał: > nieźle.... Hitler tak na dobra sprawę też był Żydem Adolf byl w 1/4 zydem - podobnie jak Helmut Kohl. Odpowiedz Link Zgłoś
werbus Re: Żydzi żydom 15.08.06, 06:28 Nie był "prawdziwym" żydem,zmajstrował go żyd na służącej swojej a żydem się jest tylko po matce.Teraz wiesz skad jego miłość do wybranej rasy . s.k.i.n napisał: > nieźle.... Hitler tak na dobra sprawę też był Żydem Odpowiedz Link Zgłoś
mannaznieba4 Re: oczywiście w oświęcimiu za zabawy i muzykę 25.08.06, 14:26 oraz wszechogarniającą korupcję odpowiedzialni byli wyłacznie zydzi. to nikt inny trlko żydzi wykosili swoja konkurencje cyganską poprzez donosy na cyganów. fakty autentyczne!!!!!!!!!!!!111 Odpowiedz Link Zgłoś
boston911 Re: oczywiście w oświęcimiu za zabawy i muzykę 25.08.06, 14:31 mannaznieba4 napisała: > oraz wszechogarniającą korupcję odpowiedzialni byli wyłacznie zydzi. to nikt > inny trlko żydzi wykosili swoja konkurencje cyganską poprzez donosy na cyganów. > > fakty autentyczne!!!!!!!!!!!!111 Ile trzeba miec nienawisci w sobie, zeby wypisywac takie brednie? Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoriaka Re: oczywiście w oświęcimiu za zabawy i muzykę 25.08.06, 14:39 boston911 napisał: > Ile trzeba miec nienawisci w sobie, zeby wypisywac takie brednie? Myślę, że to biedni ludzie, żyjący w jakimś wewnętrznym świecie fikcji. Chyba nie umieją inaczej, nic innego nie mają. Kiedy przestaną nienawidzić, nie zostanie im nic. Odpowiedz Link Zgłoś
boston911 Re: oczywiście w oświęcimiu za zabawy i muzykę 25.08.06, 14:49 wiktoriaka napisała: > Myślę, że to biedni ludzie, żyjący w jakimś wewnętrznym świecie fikcji. Chyba > nie umieją inaczej, nic innego nie mają. Kiedy przestaną nienawidzić, nie > zostanie im nic. Swiat fikcji jest dla nich o tyle przyjemniejszy, ze nie jest konieczny wlasny rachunek sumienia. Swoje porazki, slabosci, nieudacznictwo sa zawsze, bez wyjatku tlumaczone istnieniem zydow. Latwiej im jest isc przez zycie majac jakiegos zyda, na ktorego mozna zwalic wine za wszystko co zle wlacznie z zeszlorocznym sniegiem. Odpowiedz Link Zgłoś
cygan37 Re: Żydzi żydom 28.07.06, 09:37 Jak pisać do do końca. Jeśli Reinhard Heydrich miał ojca-żyda to matka była Polką; proszę o tym też pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Re: Żydzi żydom 28.07.06, 20:32 zaprasza.net/a_y.php?mid=10734&&PHPSESSID=df1dca217b5495321b977bb0b9ebbc21 Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Re: Żydzi żydom 29.07.06, 07:00 Potakiwacze Izraela w USA Autor książki „Imperialny Hubrid: Dlaczego Zachód Przegrywa Wojnę Przeciwko Terrorowi?” Michael Scheuer jest weteranem 22 lat służby w CIA. Obecnie jest on w stanie spoczynku. Jako znawca spraw walki przeciwko terrorowi, Scheuer pilnie obserwuje scenę polityczną USA publikuje artykuły anty-wojenne takie jak na przykład: „Ostrzeżenie Madisona i Lobby Izraela,” opublikwany w anti-war.com z 25go lipca, 2006. W artykule tym pisze on o tym jak obie izby kongresu w Waszyngtonie i rząd Bush’a obecnie współdziałają z lobby Izrael (AIPAC) w sposób naruszjący tak prawa innych obywateli USA jak i permanentne interesy społeczności amerykańskiej, kontynuując poparcie dla Izraela. Poparcie to trwa od 30 lat, bez względu na to co ta proizraelska polityka znaczy dla dobrobytu i bezpieczeństwa Amerykanów i ich rodzin. W zeszłym tygodniu Amerykanie widzieli jak ich prezydent, jego doradcy i deputowani oraz senatorowie działali jak dobrze wytresowane psy Pawłowa i wykazywali odpowiedni tym psom poziom inteligencji według Scheuer’a. Podobnie do robotów Bush i sekretarz stanu Rice wymawiali tradycyjną mantrę: „Izrael ma prawo bronić się.” Poczem wybrani obrońcy spraw amerykańskich przyjęli z przytłczającą ilością głosów postanowienie, tak jak to czynili kiedyś Sowieci, żeby wysłać do Izreala precyzyjną broń w celu uzupełnienia amunicji użytej przeciw Libanowi. Izrael jest przedstawiany jako awangarda USA przez Bill’a Clintona i jego żonę Hillary, kandydatkę na prezydenta. Podobnie histerycznie pisze The Wall Street Journal i wiele innych pism. Scheuer pyta więc: jakie śmiertelne zagrożenie USA uzasadnia nadstawianie karku Amerykanów dla Izraela? Czy Liban lub Palestyńczycy zagrażają Ameryce? Izrael nie jest dla USA problemem śmiertelnego zagrożenia, raczej problemem 30 lat prania mózgów Amerykanom przez media. Zakładanie demokracji w Iraku i w Afganistanie na ostrzu amerykańskich bagnetów, po to żeby miejscowe kobiety zasiadały tam w parlamentach, jest przykładem braku zdrowego rozsądku elity zdominowanej przez radykalnych Żydów. USA nie ma powodu ściągać na siebie nienawiści miliarda muzułmanów z powodu popierania zbrodni Izraela w Libanie. Popieranie Izraela i ataki na autorów artykułu o lobby Izraela wykazują smutny stan demokracji w USA. Kiedyś Neville Chamberlain powiedział w 1939 roku: „Wojna nie daje niczego, nie leczy niczego...na wojnie niema zwycięzców, są tylko ludzie przegrani.” W rzeczywistości za cenę 50 milionów ofiar i zdrady Polski USA nabawiło się wtedy pół wieku Zimnej Wojny. Dziś wojna w Libanie wynikła, ponieważ Izrael odmówł rokowań o wymianę uwięzionych w Izraelu Arabów z dziećmi, za dwu złapanych żołnierzy izraelskich. Ponad milion ludzi w Libania straciło dach nad głową z powodu megalomanii Izraela i żądanie uznania wyższości Żydów nad Arabami (i wogóle nad gojami). Ataki Izraela usmierciły kilkaset ludzi, niektórzy zginęli w ogniu od bomb fosforowych. Hezbollah wystrzeliła około 1000 Katiusz na Izrael i kilka rakiet doleciało do Haify co spowodowało ewakuację na południe jednej trzeciej ludności Izraela. Zniszczone w Libanie szpitale, mosty, elektrownie, domy mieszkalne, rafinerie, banki, etc. trudno uznać za zwycięstwo Izraela. Straty w Libanie ilustrują Arabom co się kryje w ramach demokracji zalecanej przez rząd Bush’a, który dła Izraelowi wolną rękę. Nawet rząd marionetkowy urzędujący w amerykańskiej fortecy w Bagdadzie teraz krytykuje Izrael. Iwo Cyprian Pogonowski 2006-07-28 Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Re: Żydzi żydom 29.07.06, 07:07 Walka o Nowy Bliski Wschód? Premier marionetkowego rządu w fortecy amerykańskiej w Bagdadzie, Nouri al-Maliki, stara się być wiarogodnym premierem w rządzie z większością szyitów, więc nie jest w stanie potępić Hezbollahu, organizacji szyitów, w chwili gdy cały świat islamu, a zwłaszcza świat arabski, potępia zniszczenia, masakrę i chaos dokonywany przez Izrael w Libanie. Niestety syjoniści, którzy dominują politykę Waszyngtonu, tego właśnie od Maliki’ego wymagają, podczas gdy „praktyczne” służby specjalne na pewno chcą, żeby on był w pierwszym rzędzie „wiarogodny” w Iraku. Naiwni pytają, typowo po amerykańsku, „czy Maliki wie z której strony jest jego chleb smarowany masłem,?” kiedy mówi, że wzywa on cały świat do akcji, żeby zatrzymać zbrodniczą agresję Izraela przeciwko Libanowi. W rezultacie takiej krytyki Maliki nie powiedział w swoim przemówieniu do kongresu w Waszyngtonie ani słowa o walkach w Libanie, ponieważ Waszyngton jest nazywany „strefą syjonistów” lub jak to powiedział, były kandydat na prezydenta USA, Pat Buchanan, „terenem okupacji izraelskiej” („Israeli-occupied territory”). Tak więc obecnie kongres popiera izraelski „blitzkrieg” w Libanie, który niszczy infrastrukturę i masakruje bezbronną ludność tego kraju. Profesorowie John J. Mearsheimer i Stephen Walt w opracowaniu w Harvard University „lobby Izraela” napisali: „American Israel Public Affairs Committee (AIPAC = lobby Izraela) jest de facto agentem obcego rządu w USA, który trzyma kongress amerykański ‘za gardło’ („stranglehold”)– tak że polityka USA wobec Izraela wogóle nie jest przedmiotem debaty w kongresie.” Senator Ernest Hollings przechodząc na emeyturę po długoletniej pracy w senacie powiedział: „[w Waszyngtonie] nie można mieć polityki dotyczącej Izraela innej niż w wersji podanej przez AIPAC.” Taktyka syjonistów polega na tym że kontrolują oni wszelką dyskusję tak dalece, że faktycznie do żadnej dyskusji na temat Izraela i Bliskiego Wschodu na terenie kongresu wogóle nie dopuszczają. Neokonserwatywny rząd Bush’a zorganizował napad na Irak pod fałszywym pretekstem istnienia tam broni masowego rażenia. Następnie po nieudanej pacyfikacji, śmierci dziesiątków tysięcy i zniszczeniu Iraku, Waszyngton teraz narzuca tak Irakijczykom jak i Palestyńczykom oraz Libańczykom „liberalną demokrację,” opartą o powszechne wybory. Skutki tych wyborów powodują duże rozgorycznie wśród rządzących syjonistów w Waszyngtonie. W Iraku większość szyitów stanowi też większość w rządzie i parlamencie zasiadającym w amerykańskiej fortecy w Bagdadzie. Wykazują oni sympatie i powiązania do szyitów, którzy stworzyli republikę islamską w sąsiednim Iranie. Natomiast w Palestynie, Palestyńczycy wybrali Hamas, który walczy przeciwko zaborowi ziem palestyńskich przez Izrael. Z koleji w Libanie Hezbhollah, która wypędziła wieloletnią okupację izraelską z południowego Libanu, reprezentuje dziś południowy Liban w parlamencie w Bejrucie. Obecnie zamiast zgodzić się na wymianę jeńców i więźniów, sjoniści izraelscy niszczą Liban i nazywają swoją agresję „samoobroną.” Inwazja Libanu może wzmocni strategiczną pozycję Izraela na krótką metę w jego walce z islamem, ale jednocześnie na długą metę, prawdopodobnie wzmocni rewolucyjny islam sunnitów, czyli Alkaidę i rewolucyjny islam shyitów, czyli Hezbollah. Neokonserwatyści, jak Paul Wolfowitz, Douglas Feith i Richard Perl, są przekonani, że Izrael albo stanie się regionalnym hegemonem, lub zginie jako sztuczny stwór, który od początku istniał tylko dzięki pomocy z zewnątrz, naprzód Stalina a następnie USA. Zmiana reżymu w Iraku miała być pierwszym krokiem w „przmeblowaniu” Bliskiego Wschodu dla dobra „wielkiego” Izraela. Zmiany reżymu były od dawna planowane przez neokonserwtystów naprzód w Iraku, a następnie w Syrii i w Iranie. Autor Michael Scheuer, wieloletni analityk w CIA, napisał o sytuacji w Libanie, że potwierdzają się tam słowa Osamy bin Ladena, że zachód uważa życie muzułmanów za tanie i do szastania. Tak więc zgodnie z tradycją talmudu, która rządzi w Izraelu, życie tysięcy gojów, nie jest warte życia jednego Żyda. Dziś trzech schwytanych żołnierzy izraelskich i kilka tuzinów zabitych Izraelczyków ma wartość bez porównania większą, w oczach Izraela (i niestety zachodu) niż tysiące więżniów arabskich w więzieniach izraelskich, więzionych od lat i setki zabitych Libańczyków, jak i zniszczenie infrastruktury Libanu, nie mówiąc o zbrodniach Izraela w Palestynie. Niestety postępowanie Izraela i postawa USA daje Alkaidzie sunnitów i jej podobnym organizacjom takim jak Hezbollah szyitów, coraz więcej ochotników. Ciekawe jest że ogłoszony na plakatach akt oskarżenia sporządzony przez FBI twierdzi że Osama bin Laden jest winny napaści na ambasady USA w Afryce i na okręt Cole, ale nic nie mówi, o jakimkolwiek udziale bin Ladena w ataku z powietrza na wieżowce nowojorskie i Pentagon, 11go września, 2001. Potwierdza to poglądy Amerykanów, wspomnianych przez Zaslaw w The Wall Street Journal, że tajne służby państwowe sterowały tymi wydarzeniami, na których najwiecej skorzystał Izrael. Do dziś nikt się nie zgłosił po nagrodę miliona dolarów za udowodnienie, że wieżowce nie były zaminowane burzącymi ładunkami przed atakiem. Obecna sytuacja kompromituje też liberalnych demokratów libańskich i ich „rewolucję cedrową.” Codzienne wiadomości w języku arabskim, agencji al-Jazeera i al-Arabiya przekonują szyitów i jednoczą ich z sunnitami do walki przeciw Izraelowi i Amerykanom w Libanie. Terroryzm był i jest bronią słabych i upakarzanych w ich oporze przeciwko najeźdżcom. Dr. Ayman al Zawahri, zastępca Osamy bin Laden’a, nawołuje do walki przeciwko wojnie wytoczonej przez sjonistów i krzyżowców [z USA, etc] przeciwko Libanowi i Palestyńczykom. Według „The Times Of India” jak i prasy światowej, dowiadujemy się, jak zgineło na skutek całodziennego izraelskiego bombardowania, czterech niewygodnych Izraelowi obserwatorów, na posterunku ONZ, na granicy Libanu. Zginęli oni gdy precyzyjna bomba lub sterowany pocisk głębokiej penetracji ostatecznie zniszczył ich budynek razem ze schronem podziemnym. W ostatnich dniach USA dostarczyło i nadal dostarcza Izraelowi duży transport takich precyzyjnych bomb głębokiej penetracji, na użytek w Libanie. Zabici byli Chińczyk, Austryjak, Kanadyjczyk i Fin. Zginęli oni mimo bardzo wyraźnego oznaczenia ich placówki jako „posterunek ONZtu” przez ponad 10 lat i mimo ich kontaktu radiowego, ze strzelającymi do nich Żydami, jak też mimo wcześniejszych obietnic rządu Izraela, że będą nie będą oni bombardowani. Niestety Izraelczycy bombardowali również patrol ONZtu starający się ratować czterech atakowanych ludzi. Tak więc mimo gwarancji w ostatnich latach w Libanie posterunki opbserwatorów ONZ były dziewięć razy niszczone przez Izrael. Rząd Chin potępił całodzienny atak Izraela na posterunek ONZ, wezwał ambasadora izraelskiego i zarządał oficjanego przeproszenia i tym samym uznania winy Izraela, którego ludzie w obecnej ofenzywie już zabili 400 Libańczykow. Tak więc Alkaida i inne rewolucyjne organizacje islamskie zyskuje podczas gdy USA traci w Libanie i na Bliskim Wschodzie w walce „o serca i umysły.” Dzieje się tak zwłaszcza kiedy srkretarz stanu USA, Condoleezza Rice, powtarza że nie można mieć natychmiastowego zawieszenia broni i wracać do ‘staus quo’ ponieważ teraz Ameryka walczy o „nowy Bliski Wschód.” Iwo Cyprian Pogonowski 2006-07-29 Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Re: Żydzi żydom 29.07.06, 09:37 Świat katiuszy w Izraelu i piekło w Libanie Lata bezkarnego porywania Arabów do więzień Izraela być może dobiegają końca. Po zablokowaniu w Rzymie natychmiastowego zawieszenia broni w Libanie, przez USA, tak żeby Izrael miał czas dokonać pacyfikacji Hezbollah, nagle 28go lipca, 2006, Bush i jego posłuszny Blair, zmienili zdanie i obwieścili że Sekretarz Stanu Rice jest wysłana z powrotem na Bliski Wschód w celu przyśpieszenia zawieszenia broni i przerwania wakl, co może można uzyskać za pomocą wymiany więżniów. Bush chce teraz wysłać straż miedzynarodową, która ma pomóc słabej armii Libanu, by po zawieszeniu broni przywrócić tam pokój i wreszcie zacząć pomoc humanitarną dla tysięcy rannych i blisko miliona bezdomnych Libańczyków. Może jednocześnie skończą się bezprawne areszty, tortury i egzekucje Palestyńczyków i Libańczyków w formie „targeted killings” przez Izrael. Celem Izraela jest stworzenie policji palestyńskiej, żeby działała jak policja żydowska w gettach, w czasie wojny, ale ten plan może się nie udać. Zamiast dokonać wymiany więźniów, Izrael liczył na szybkie okaleczenie Hezbollah. W Rzymie Bush’a działał zwłokę w zawieszeniu broni, żeby dać czas na dalsze niszczenie Libanu w ramach „likwidacji sił Hezbollah.” W Libanie czas przestał działać na korzyść Izraela a mobilzacja wojska żle się odbija na gospodarce izraelskiej. Po wystrzale przez Hezbollah ponad 1500 pocisków typu Katiusza, sytuacja pólnocnego Izraela stała się koszmarna, a wojsko Izraela nie potrfiło przewać linii obrony żołnierzy Hezbollah. Natomiast Izraelczycy zamordowali z premedytacją czterech obserwatorów ONZ, ale ich ofenzywa ugrzęzła kilka kilometrów od granicy. Morderstwo obserwatorów ONZ utrudnia sprawę wprowadzenia sił międzynarodowych między Izrael i Liban. Izrael osiągnął swój cel usunięcia obserwatorów ONZtu wzdłuż frontu walk ale mają zamiar zupełnie zniszczyć wszystko w Libanie na pół mili na północ od granicy Izraela. Jest to izraelska polityka dobrosąsiedzka. Znowu sprawdziło się stare polskie powiedzenie, że „pocisk ma przewagę nad pancerzem.” Okazało się że izrelskie pociski przeciwrakietowe nie są w stanie zatrzymać nadlatujących Katiusz a żołnierze izraelscy nie są w stanie spenetrować linii obrony Hezbollah mimo atakowania tej linii najlepszymi tankami na świecie. David Henninger opublikował 28go lipca 2006 w „The Wall Street Journal” atrykuł pod tytułem „Świat Katiuszy w Izraelu” („Katiusza World: Brought to you by Hezbollah”). W północnym Izraelu w „Świecie Katiuszy” nie ma obrony przeciwko nadlatującym salwom Katouszy, które kiedyś raziły wojska niemieckie. Teraz Żydzi mogą tylko próbować schować się, w nadziei, że tego właśnie miejsca pocisk nie trafi. W dodatku do 12,000 Katiusz Hezbollah ma rakiety o dalszym zasięgu produkowane w Syrii i Iranie, przeciwko którym nie ma pocisków antyrakietowych w Izraelu, co poraktycznie kończy strategiczną dominację sąsiadów przez Izrael, mimo dotychczasowego monopolu nuklearnego państwa żydowskiego na Bliskim Wschodzie. Podobnie niedawne próby rakiet Korei Północnej jak i wcześniesze bardziej skuteczne próby rakiety rosyjskiej SS27 udowodniły, że niszczenie przez Bush’a traktatów rozbrojeniowych z 1972 roku było poważnym błędem, ponieważ na pociskach antyrakietowych nie można polegać. Z powodu braku precyzji Katiusz, kosztowny system laserowy, do niszczenia ich, nie był zainstalowany w Izraelu. Sprawa ta jest omawiana w artykule Uri Rabin’a i Dan’a Hazanovsky’ego „Właniające się zagrożenie balistycznych pocisków krótkiego zasięgu,” w którym to artykule omawiana jest sprawa taniego usprawniania kontroli lotu takich pocisków, za pomocą nawigacji satelitarnej oraz tanich a szybkich kompuerów. Urządzenia takie produkowane w Chinach, są na rynku bez żadnych ograniczeń. Przed dwoma laty w czasie międzynarodowej wystawy lotnictwa Chiny oferowały taki nowoczesny pocisk B611 o zasięgu 150 km. Obok Izraela, Seul i Taiwan są zagrożone tego rodzju pociskami. Mimo prawa zakazującego dostaw broni z USA do strony zabijającej ludność cywilną, Izrael otrzymuje dostawy broni amerykańskiej w obecnej chwili. Sprawę te podniósł przedstawiciel katolickiego Caritas’u w rozmowie z sekretarzem stanu, dr. Rice, ale ona nic nie odpowiedziała. Humanitarna akcja Cartas’u według przedstawiciela tej oraganiazcji jest uniemożliwiana przez kooperację biurokracji USA i Izraela na Gazie i w Libanie. Powrót Izraela do granic z 1967 roku, jak również wstrzymanie nieograniczonego poparcia dla Izraela przez USA, mogłoby może doprowadzić do wypracowania spokojnego współżycia Żydów z Arabami w Palestynie i okolicy. Inaczej megalomańskie dążenia do hegemonii Izraela „od Nilu do Eufratu” będą stałym żródłem destabilizacji Bliskiego Wschodu i reszty świata. Miejmy nadzieję, że przeważy umiarkowanie i zacznie się odbudowa Libanu i skończy „świat Katiuszy” w północnym Izraelu. IWO CYPRIAN POGONOWSKI Odpowiedz Link Zgłoś
ben_shaprut Takie ścierwa jak dana albo były kapo, albo w 29.07.06, 09:56 Gułagu ludzi mordowały... Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Nazizm i talmudyzm 29.07.06, 19:46 Talmud uczynił z Żydów naród 'genetycznych' rasistów i morderców. Nazizm to lustrzane odbicie talmudyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Nazizm i talmudyzm 30.07.06, 12:20 Jest w tym dużo racji, ale polacy też wysyłają swoich do obozów pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
szrh Re: Nazizm i talmudyzm 08.08.06, 00:51 a gdzie ty smiesznoto Talmud studiowales? ignorancja i debilizm twoj jest porazajacy. wiesz tyle o Talmudzie, co o misiach koala. Ze tez najwieksze bezmozgi wypowiadaja sie na tematy calkiem im nieznane z pewnoscia siebie tak straszna ze az smieszna Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Re: Żydzi żydom 01.08.06, 19:38 Izrael Spuscizną Stalina? Ciekawostką jest fakt, że nazwisko Stalina w języku Gruzinów oznacza „syn Żyda.” Bardziej ważne jest natomiast, że Izrael jest spuscizną po Stalinie, o czem dziś mało kto pamięta. Faktycznie bez poparcia Stalina, prawdopodobnie wogóle by dziś nie było państwa Izrael. Stalin dostarczył kluczowych elementów do w stworzenia Izraela, który był mu strategicznie potrzebny, w czasie Zimnej Wojny, jako zarzewie konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie, bogatym w ropę naftową. Trzy elementy podstawowe do stworzenia przez Stalina nowego państwa Izrael w Palestynie stanowiła, po pierwsze dostawa setek tysiecy kolonistów żydowskich do Palestyny, w tym weteranów z wojny, po drugie darmowa dostawa broni do walki z Arabami o ziemię i po trzecie, wniesienie przez Sowiety wniosku do Narodów Zjednoczonych o uznanie nowego państwa Izrael w Palestynie, co stało się w marcu, 1947 roku. Trzeba pamiętać, że pogrom kielecki był jednym z 16 pogromów zainscenizowanych w państwach satelickich przez NKWD przy pomocy syjonistów, które to pogromy poprzedziły kilkanaście pogromów zainscenizowanych już przez samych syjonistów w państwach arabskich, żeby skutecznie „stymulować” kolonizowanie Izraela. Od początku było wiadomo, że sztuczny twór państwowy Żydów europejskich w świecie islamu na Bliskim Wschodzie, na ziemi zabranej Arabom, będzie powodem zatargów i niekończącego się konfliktu oraz aktów terroru syjonistów, przeciwko władzy angielskiej i przeciwko miejscowej ludności arabskiej. W listopadzie 1947 roku, wobec rosnącego terroru syjonistycznego, nastąpił koniec rządów brytyjskich w Palestynie. Następnie z pomocą Sowietów i USA, Narody Zjednoczone uznały nowe państwo Izrael 14go maja, 1948. Wówczas Sowiety zaczęły popierać Arabów przeciwko Żydom i w Polsce pod jarzmem sowieckim, zaczęłą się tworzyć sympatia do izrelskich Żydów, walczących przeciwko Arabom, popieranym przez Sowiety. Sympatia ta pokutuje wsród niektórych ludzi w Polsce, nieświadomych perfidii żydowskiego ruchu roszczeniowego i oczerniania Polaków jako wspólników w dokonaniu ludobójstwa niemieckiego na Żydach w czasie wojny. Na podstawie tego oszczerstwa żydowski ruch roszczeniowy żąda od Polski kolosalnej sumy 65 miliardów dolarów, tak jakgdyby Polska sama nie była najbardziej zniszczonym przez wojnę krajem w Europie i nie była ofiarą zemsty Hitlera, za wykolejenie jemu szans na szybkie zdominowanie świata w 1939 roku, oraz jakgdyby jednocześnie Polska nie była ofiarą zemsty Sowietów, za zatrzymanie ich pochodu na zachód, w wojnie 1920 roku. Tak więc Polska dwukrotnie w dwudzietym wieku zaważyła na losach świata i walcząc w obronie swej niepodległości, przeszkodziła zwyciestwu naprzód tyranii sowieckiej a potem nazistowskiej. Jan Karski opisał masową kolaborację Żydów z Sowietami, po podboju Polski w 1939 roku przez Hitlera i Stalina. Żydzi pomagali Sowietom w aresztowaniach Polaków i w pacyfikacji Polski w latach 1939-1941 oraz w latach 1944-1953. Gruźiński Żyd, Lawrenty Beria, 5go marca, 1940 roku, przedstawił Stalinowi listę 21,857 oficerów i inteligentów polskich przeznaczonych do egzekucji w Katyniu i innych miejscach każni, w których faktycznie odbyły się egzekucje około 26,000 Polaków, według generała NKWD Pawła Sudopłatowa, autora książki „Specjalne Zadania” („Special Tasks”). Sudopłatow uzyskał przez swoich agentów żydowskich w USA, a zwłaszcza od Roberta Oppenheimer’a, dokładne dane amerykańskiej bomby nuklearnej, tak, że kiedy pierwsza eksplodowana sowiecka bomba nuklearna była bliźniakiem bomby amerykańskiej, Oppenheimerowi odebrano „security clearance” czyli dostępu do sekretów państwowych w USA, a szpiegowskie małżeństwo Rosenberów zostało stracone. Po Drugiej Wojnie Światowej, Polacy zdradzeni przez Roosevelta i Churchilla stali się źle widziani, ponieważ niestety taka jest ludzka natura, że ludzie nie lubią tych, którym źle zrobią. Ten stan rzeczy zbiegł się z powstajacym wówczas fałszywym mitem zagłady Żydów z rąk nazistów i Polaków. Co do tego kim byli naziści, to nieraz są wątpliwości, chociaż w pojęcie to są włączeni jacyś, ale nie wszyscy Niemcy. Natmiast co do Polaków to naturalnie słowo „Polak” tyczy się wszystkich lub większości etnicznych Polaków. Wraz z rozbudową żydowskiego ruchu roszczeniowego, opartego na fałszywm micie polskiej współwiny w tragedii Żydów czasie wojny, po wojnie zaczęła się w USA moda poniżania Polaków, w formie idiotycznych etnicznych dowcipów popularnych wśród złośliwych ludzi oraz tych, którzy chcą wierzyć, że ktoś, tym wypadku Polacy, są głupsi od nich samych. W USA okresowo rozmaite grupy etniczne i rasowe stają się przedmiotem głupich dowcipów, ale okresy te nie trwają długo, tak po Irlandczykach mogą być Szwedzi, etc. Żydowski ruch roszczeniowy i jego anty-polska propaganda stworzył zjawisko anty-polonizmu w USA o charakterze znacznie bardziej długotrwałym, niż to miało miejsce w przeszłosci, w stosunku do innych grup, zwłaszcza, że na zawodowi komedianci opowiadający dowcipy w radiu lub telewizji, przeważnie rekrutują się spośród Żydów, dla, których humor stanowił tradycyjna broń. Z postępem rozwoju żydowskiego ruchu roszczeniowego nagonka na Polaków przybierała coraz większe rozmiary i „głupota polska” i polskie nazwiska zaczęły pojawiać się w ujemnej formie w treści ogłoszeń handlowych i w scenariuszach filmowych i w powieściach, zwłaszcza kryminalnych. Samo istnienie państwa Izrael wraz z jego dyplomacją i służbami specjalnymi powiększa możliwości żydowskich sukcesów. Żydowski sukces w USA zaszedł tak daleko, że o ile dawniej duże państwa posługiwały się małymi, w międzynarodowych rozgrywkach, to o tyle teraz, mały Izrael posługuje się amerykański kolosem, czyli jak Amerykanie mówią „ogon macha psem.” Tak więc Stalin ma wpływ na losy Bliskiego Wschodu nawet pół wieku po śmierci, kiedy jesteśmy świadkami rządów neokonserwatystów syjonistów w USA i ich napaści na Irak, na korzysć „wielkiego” Izraela oraz ich pomocy w masakrowaniu Libanu przez Izrael, jak też trwającej od czasów powstawania Izraela, eksterminacji Palestyńczyków. Iwo Cyprian Pogonowski 2006-08-01 Odpowiedz Link Zgłoś
romano33 Re: Żydzi żydom 01.08.06, 20:07 boston911 napisał: > antysemickie rzygowiny Raczej anty-syjoniści i co Izrael zaatakuje teraz Polaków ? Odpowiedz Link Zgłoś
boston911 Re: Żydzi żydom 01.08.06, 20:20 romano33 napisała: > Raczej anty-syjoniści i co Izrael zaatakuje teraz Polaków ? Nie Izrael, tylko brunatne mundurki Giertycha. Odpowiedz Link Zgłoś
romano33 Re: Żydzi żydom 01.08.06, 20:29 boston911 napisał: > romano33 napisała: > > > Raczej anty-syjoniści i co Izrael zaatakuje teraz Polaków ? > Nie Izrael, tylko brunatne mundurki Giertycha. Ale ja nie naleze do Giertycha bo go nie popieram, wiec co bedzie? Odpowiedz Link Zgłoś
romano33 Re: Żydzi żydom 01.08.06, 20:42 srul napisał: > www.kansaspress.ku.edu/righitpix.html Znam te zdjęcia z tej strony. O Żydach w Wehrmachcie opisywał niejaki prof. nauk historycznych Bryan Mark Rigg, słuzył tez w izraelskiej armiii Odpowiedz Link Zgłoś
boston911 Re: Żydzi żydom 01.08.06, 20:53 zapomniales o Walesie. Tez Zyd. I Kwasniewski. Tez Zyd. Odpowiedz Link Zgłoś
marius7m Re: Żydzi żydom 01.08.06, 20:59 wszyscy wybitni Polacy to Żydzi! (honoris causa). A cała reszta pańszczyźniani... Odpowiedz Link Zgłoś
rzabba Re: Żydzi żydom ma rius7m 08.08.06, 01:49 marius7m napisał: > wszyscy wybitni Polacy to Żydzi! (honoris causa)... ----------------- przykladami doktorow honoris causa walesa(kone) i kwasniewski(stolzmann), wybitni bez watpienia. Odpowiedz Link Zgłoś
romano33 Re: Żydzi żydom 01.08.06, 21:00 boston911 napisał: > zapomniales o Walesie. Tez Zyd. I Kwasniewski. Tez Zyd. A skąd wiesz czy oni są Żydami ? Sprawdzałeś ? Odpowiedz Link Zgłoś
boston911 Re: Żydzi żydom 01.08.06, 21:09 Nie sprawdzalem bo mi na tym nie zalezy kto jest Zydem. Powtarzam wasze antysemickie plotki ktore kraza na internecie. No i oczywiscie zapomnialem dodac, ze ja tez Zyd. Odpowiedz Link Zgłoś
romano33 Re: Żydzi żydom 01.08.06, 21:23 boston911 napisał: > Nie sprawdzalem bo mi na tym nie zalezy kto jest Zydem. Powtarzam wasze > antysemickie plotki ktore kraza na internecie. No i oczywiscie zapomnialem > dodac, ze ja tez Zyd. Tyle to juz wszyscy na tym forum wiedza. Odpowiedz Link Zgłoś
boston911 Re: Żydzi żydom 01.08.06, 21:32 a mi oczywiscie zalezy na tym kto wie kim ja jestem czy nie jestem jak na zeszlorocznym sniegu. Puknij sie w ten pusty leb i przestan juz rzygac. Odpowiedz Link Zgłoś
rzabba Re: Żydzi żydom boston911 08.08.06, 01:55 boston911 napisał: ... > Puknij sie w ten pusty leb i przestan juz rzygac. ------------ : )))) Odpowiedz Link Zgłoś
werbus Re: Żydzi żydom 15.08.06, 06:44 A ja szczam na twoją ideologie z talmudu i przy okazji na ciebie cioto zydowska. boston911 napisał: > a mi oczywiscie zalezy na tym kto wie kim ja jestem czy nie jestem jak na > zeszlorocznym sniegu. > Puknij sie w ten pusty leb i przestan juz rzygac. Odpowiedz Link Zgłoś
annamarta8 Re: Żydzi żydom 01.08.06, 22:16 - nie wiem, czy Walesa i Kwasniewski to Zydzi, ale dziwi mnie, ze zaliczasz ich do wybitnych Polakow. Byc wybitnym Polakiem to znacznie wiecej niz byc polit. prezydentem. Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix17 Re: Żydzi żydom 04.08.06, 21:57 srul napisał: > www.kansaspress.ku.edu/righitpix.html history1900s.about.com/library/holocaust/blpictures.htm Odpowiedz Link Zgłoś
boston911 Re: Żydzi żydom 01.08.06, 20:52 romano33 napisała: > Ale ja nie naleze do Giertycha bo go nie popieram, wiec co bedzie? Tak czy inaczej on cie wygiertychuje.... Odpowiedz Link Zgłoś
rzabba Re: Żydzi żydom niewygodna prawda 08.08.06, 01:28 boston911 napisał: > antysemickie rzygowiny -------- lub niewygodna prawda Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix17 Re: Żydzi żydom 11.08.06, 21:27 sredni4 napisał: > > Jan Karski opisał masową kolaborację Żydów z Sowietami, Może zobacz sobie jak Jan Karski płakał, kiedy opowiadał o tym co widział w gettcie warszawskim, zanim będziesz cytował Jego wypowiedzi w wybranym przez Ciebie kontekście. Plujesz jadem kolego, nie patrzysz na sprawy szeroko, co w przeciwieństwie do Ciebie czynił cytowany przez Ciebie Karski. Co chcesz osiągnąć? Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Re: Żydzi żydom 11.08.06, 21:28 www.polskiejutro.com/art/a.php?p=222-223okiem Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix17 Re: Żydzi żydom 11.08.06, 21:45 sredni4 napisał: > www.polskiejutro.com/art/a.php?p=222-223okiem Jełi tak ma wyglądać polskie jutro - to mi się to ŚREDNIO podoba.. Odpowiedz Link Zgłoś
boston911 Re: Żydzi żydom 11.08.06, 21:33 sredni4 napisał: > www.naszawitryna.pl/ksiazki_8.html Sredni, tym samym uzyskales licencje zawodowego antysemity. Na jaki adres mam wyslac ci cyrograf na byczej skorze? Odpowiedz Link Zgłoś
mirmilek eee tam 01.08.06, 22:39 ci ludzie prawdopodobnie wcale nie uwazali sie za zydow. ewentualnie mozna by w ich przypadku mowic o niemcach (czy innych) z zydowskimi korzeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
b.6.1966 Re: Boston911-----------nie sledzisz uwaznie! 02.08.06, 01:07 Skoro nic cie nie obchodzi, przelatujesz sie oczami po plotkach w internecie, to jak mozesz byc wiarygodny w osadach, synu?I jeszcze chce ci sie z lekka porzygac, wiec sam rozumiesz, OSMIESZASZ sie lekko.Wiecej JAJ, synu! Odpowiedz Link Zgłoś
boston911 Re: Boston911-----------nie sledzisz uwaznie! 02.08.06, 01:09 b.6.1966 napisała: > Skoro nic cie nie obchodzi, przelatujesz sie oczami po plotkach w internecie, > to jak mozesz byc wiarygodny w osadach, synu?I jeszcze chce ci sie z lekka > porzygac, wiec sam rozumiesz, OSMIESZASZ sie lekko.Wiecej JAJ, synu! Odpowiedz typowa dla zwyklego polskiego chama. Odpowiedz Link Zgłoś
rzabba Re: Boston911-----------nie sledzisz uwaznie! 08.08.06, 02:03 boston911 napisał: > Odpowiedz typowa dla zwyklego polskiego chama. --------------- a oto odpowiedz zyda :)) Odpowiedz Link Zgłoś
yamata Re: Żydzi żydom 02.08.06, 01:58 "Średni" to ty masz poziom, a nawet - poniżej średniego. To teraz dowiadujemy się że nie Sowiecka NKWD, a ŻYDZI zgotowali nam Katyń! To Ci dopiero rewelacja! A na jakim wydziale historycznym podzielają twoje poglądy? Bo rad bym widzieć? I proponuję opierać swoje rewelacje na rzetelnej wiedzy, a nie bredniach z Internetu... Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Re: Żydzi ludziom gotuja.. 02.08.06, 05:31 swietlana przyszlosc i rozwinieta teorie wzglednosci Energia Syjonistow = masa ludzi na ziemi x predkosc usuwania ludzi( na drugi swiat) do kwadratu. Odpowiedz Link Zgłoś
ezpa7z9 Żydy przebrzydłe Jezusa ukrzyżowały ... 02.08.06, 07:19 i Maryję (Polkę spod Częstochowy lub z Torunia )uciskały.Piotra iPawła w Rzymie też zabili parszywi Żydzi.I tablice z góry Synaj potłukli(uratowali je przed zniszczeniem polscy turyści będący w poblizu).Głupota polska poraża.... Odpowiedz Link Zgłoś
yamata Re: Żydy przebrzydłe Jezusa ukrzyżowały ... 03.08.06, 02:49 Nie. Poraża to bezinteresowne skur...two i koszmarna wręcz nienawiść. I to w katolickim, niby "chrześcijańskim" kraju... Najlepsze, że 99% tych jełopów - w życiu na oczy żywego Żyda nie widziało! Znaczy takiego prawdziwego, nie urojonego wśród sąsiadów, nielubianych kolegów z pracy czy polityków... ;) Smutne i żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
zagranicznik Re: Żydy przebrzydłe Jezusa ukrzyżowały ... 03.08.06, 03:27 Iwo Cyprian Pogonowski to lwowski żyd ... Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: zagranicznik 03.08.06, 15:24 zagranicznik napisał: > Iwo Cyprian Pogonowski to lwowski żyd ... Zapomniales jeszcze dodac, ze Iwo byl naczelnum rabinem Lwowa, wynalazco sensacji! Odpowiedz Link Zgłoś
srul Re: Żydy przebrzydłe Jezusa ukrzyżowały ... 03.08.06, 16:40 smutne i żałosne że jeszcze ktoś używa tak żąłosnych qasi argumentow na poziomie przedszkola. Czy trzeba osobiście znać jakiegoś naziste żeby oceniac go krytycznie? na tej samej nie ma potrzeby osobstej znajomości z szowinistami żydowskimi zeby ocenić ich łajdactwo.Nic bidaku nie rozumiesz a klepiesz w klawiature jak dziecioł w pień. Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Czy Hezbollah ma szansę zwycięstwa ? 03.08.06, 18:45 Partyzantka Hezbollah, żeby być skuteczna, nie musi wygrać na polu bitwy. Jak dotąd uniknęła klęski, podczas gdy opinia krajów arabskich jest po jej stronie. Opinia światowa jest po stronie Libanu z powodu brutalnej masakry ludności, przez lotnictwo izraelskie a tymczasem jak dotąd Izraelczycy nie biją się lepiej od partyzantów libańskich i bardziej boją się strat w ludziach niż Arabowie. Tego rodzaju obraz daje poparcie Hezbollah w całym świecie arabskim, zmęczonym upokorzeniami Arabów przez Izrael wspomagany przez USA, mimo tego, że prawo amerykańskie zabrania dostawy broni produkowanej w USA do akcji niszcznacej ludność cywilną. Tylko jeden amerykański pocisk precycyjnie sterowany, wystrzelony przez wojsko izraelskie, zabił 56 osób, głównie dzieci i kobiety. Wśród zgliszczy znaleziono dowody, że był to pocisk świerzo dostarczony do Izraela z USA. Ostra reakcja przeciwko Izraelowi i przeciwko rządowi Bush’a nie dała na siebie długo czekać. Rząd Libanu formalnie zaprotestował tą zbrodnię. Libańczycy zaatakowali budynek ONZ w Bejrucie i spalili flagę amerykańską. Sekretarz Generalny ONZ, Kofi Annan był głęboko oburzony, w czasie nagle zwołanego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa, że do tej pory jego nawoływanie do zawieszenia broni było zignorowane. Dzieje się tak ponieważ USA chce dać dosyć czasu Izraelowi, na gruntowne spacyfikowanie Libanu, mimo jednoczsnej katastofy ludności cywilnej tego kraju. Znowu powtarza się sytuacja dobrze znana z pacyfikacji Iraku i innych interwencji amerykańskich. Fotografie zabitych i rannych dzieci i kobiet z powodu bombardowania z powietrza powoduje stratę poparcia nawet przjaznych Ameryce państw. Izrael stata się być obojętny na międzynarodowe potepienie i uważa że Hezbollah zagraża wszystkim pro-amerykańskim rządom na Bliskim Wschodzie.. Wobec sprawności bojowej partyzantrów Hezbollah, Izrael zatakował tankami i piechotą w kierunku rzeki Litani, z której Izrael chce czerpać wodę i która ma być północną granicą proponowanej przez Izrael, strefy postrunków ONZ. Pauza 48 godziny poprzedziła ten atak, przeciw któremu dzielnie walczy Hezballah. Mobilizacją wiekszej ilości rezerwistów, na dłuższy czas, paraliżuje gospodarkę Izraela, który z tego powodu potrzebuje zdobyć sukces w szybkim tempie. Nie jest łatwe teraz, kiedy Hezbollah ma sieć dowodzenia i kontroli oraz posiada środki atakowania Izraela na dłuższy czas. Dlatego Izrael odmawia natychmiastowego zawieszenia broni a sekretarz stanu Rice mówi że USA poprze zawieszenie broni tylko na warunkach permanentnego zakończenia kryzysu. Narazie Hezdollah wstrzymuje ogień rakiet. Kiedy Izrael okupował Liban od 1982 roku do 2000 roku, wtedy powstał ruch oporu Hezbollah, który zmusił Izrael do wycofania się z okupacji. Sprawozdawcy wojenni nazywali wówczas południowy Liban „Wietnamem Izraela,” Tak więc wypady na teren Libanu narażają Izrael na straty w ludziach, co Żydzi wychowani w tradycji talmudu bardzo żle znoszą, dużo gorzej od Arabów. Obserwatorzy ONZ w południowym Libanie twierdzą że Hezbollah ma duży zapas rakiet typu „katiusza” i innych, tak że może długo walczyć, zwłaszcza że partyzantka ta nie poniosła strat wśród dowódców. Głównym celem Izraela jest morderstwo dowódcy Hezbollah, szeika Hassan’a Nasrallah’a; Hezbollah dobrze kryje swoich ludzi, broń i rakiety wśród osiedli w bunkrach i w tunelach. Nawet po przejściu tanków i żołnierzy izraelskich, szybko wraca ona do akcji i strzela następne salwy w kierunku Izraela i jego wojska. Wielkie poparcie ludności Libanu dla partyzantki Hezbollah bardzo pomaga w skuteczności jej działań bojowych. Neokonserwatywny minister obrony USA, Donald Rumsfeld walkę tą nazywa „asymetryczną” bardzo trudną dla wojsk regularnych USA i Izraela, tak w Iraku jak i w Libanie. Obie partyzantki arabskie, Hezbollah szyitów w Libanie i Hamas sunnitów w Palestynie walczą podobnie do ruchu oporu w Iraku, według sprawozdań ekspertów z studiów stratyegicznych w Waszyngtonie, którzy uważają, że zagrożenie ze strony partyzantów jest trudniejsze do opanowania, niż walka z konwencjonalnym wojskiem wroga gorzej uzbrojonego niż siły zbrojne USA i Izrael’a. Partyzanci broniący stron rodzinnych nie potrzebują tyle wyposarzenia co najeźdźcy, żeby skutecznie atakować. Duże znaczenie ma ich duch i poparcie ludności ich kraju przeciwko najeźdźcom. Izrael ma pół wieku doświadczenia w łamaniu oporu Arabów, zwłaszcza w czasie powstań w Palestynie, nad rzeką Jordan i na terenie Gazy. Metody izraelskie były przekazywane Amerykanom w czasie ćwiczeń i na terenie Izraku, przez doradców i tłumaczy, co doprowadziło do skandalicznego traktowania ludzi w więzieniach takich jak Abu Gharib w Iraku, w Afganistanie i w Guantanamo na Kubie. Niektórzy stratedzy izraelscy krytykują posługiwanie sie głównie atakami z powietrza i uważają, że dużą ofensywa lądowa na Liban i na Syrię dałaby przewagę Izraelowi nad Hezbollah i zapobiegła dostawom broni tym partyzantom. Politycy Izraela boją się dużej ofenzywy i start w ludziach, podczas gdy masakra ludności Libanu z powietrza ich nie obchodzi. Partyzantka umie rozpraszać się, chować broń, po to żeby we właciwej chwili wracać i nękać oraz kompromitować najeźdźcę i zdobywać poparcie wśród upokarzanych przez USA i Izrael, muzułmanów. Tymczasem prezydent Syrii zarządził stan pogotowia w armii syryjskiej na wypadek ataków Izraela lub USA. Washington Post z 1go śierpnia, 2000 donosi że wczoraj po przemówieniu do Rady Bezpieczeństwa ONZ,, minister spraw zagranicznych Libanu, Tarek Mitri, powiedział dziennikarzom żę siły Izraela dokonują z premedytacją masakry jak dotąd 600 cywilów w Libanie, która to masakra jest w toku i sięga rozmiarów ludobójstwa według prasy na Bliskim Wschodzie.. Nawet jak uda się zestawić oddziały międzynarodowe strażników pokoju z ONZ w strefie południowego Libanu, w celu nie dopouszczania Hezbollah do Izraela, pozostaje sprawa kim będą ci ludzie, czy nie będą sprzyjać Arabom, krzywdzonym przez Izrael. Jeżeli będą po stronie Izraela to będą atakowani przez ruch oporu, jak to sie dzieje Irakijczykom teraz mobilizowanym przez Amerykanów. Nie-muzułmanie w oddziałach stażników będą wkrótce widziani jako najeżdżcy podczas gdy muzułmanie mogą sprzyjać Arabom, lub nie chcieć być stronniczy po stonie Izraela, jak tego chcą Amerykanie neokonserwatyści. Decyzja żeby strażnikami byli nie-muzułmanie, narazi tych ludzi na ciężkie walki, zasadzki i ostrzeliwanie przez Hezbollah według opini dziennikarzy amerykańskich z Bliskiego Wschodu. Redakcja „The Wall Street Journal” opublikowała 1go sierpnia, 2006, artykuł pod tytułem „Skutki klęski Izraela byłyby fatalne” oraz opublikowała w dziale „Global View” artykuł Bret’a Stephen’a zatytułowany: „Izrael Przegrywa Toczącą sie Wojnę” („Izrael Is Losiung This War.” W tym stanie rzeczy, na długą metę Hezbollah faktycznie ma szanse wygrać, ale nie jest prawdopodobne by Bejrut wkrótce stał się Stalingradem Izraela. Iwo Cyprian Pogonowski 2006-08-03 Odpowiedz Link Zgłoś
yamata Re: Żydy przebrzydłe Jezusa ukrzyżowały ... 04.08.06, 21:30 No pewnie głąbie. Ty możesz każdego oceniać jak chcesz. Taki jesteś wielki. Ale ja ci nie bronię oceniać - natomiast bronię ci nienawidzić kogoś, kogo nigdy nie widziałeś na oczy. I nie mówię tu o Stalinie, Hitlerze czy Wolińskiej choćby. Mówię o zwykłych ludziach, często twoich współobywatelach. Jakeś już taki wielki Polak, to się naucz lepiej pisać w języku ojczystym. Rozumiem że "żąłosnych" to literówka, ale co to jest "qasi"? Może jednak "quasi"? ;) Widzisz - teraz cię oceniam. Na podstawie namacalnych dowodów. Wyłgasz się? Ty jesteś wielki oświecony. Przejrzałeś syjonistyczny spisek. Zapewne "Protokoły Mędrców Syjonu" znasz na pamięć. I wierzysz w nie ślepo. Cóż - przykro mi... Szkoda, ze dla równowagi - nie widzisz też celów organizacji islamistcznych, które otwarcie mówią o zniszczeniu Izraela i późniejszym podboju świata. I o ile Żydzi nigdy świata podbić nie próbowali, to Arabowie jak najbardziej. I prawie im się udało... Ale pisz, pisz - ty wszystko rozumiesz, twoje pisanie ma sens... A może trochę samokrytycyzmu, co? Odpowiedz Link Zgłoś
rzabba Re: Żydy przebrzydłe Jezusa u yama ta 08.08.06, 01:53 yamata napisał: ... -------- nie denerwuj sie, prawda wychodzi na jaw Odpowiedz Link Zgłoś
srul Re: Żydy przebrzydłe Jezusa ukrzyżowały ... 11.08.06, 20:05 bidna jamato, z uporem czepiasz sie literówek bo to twój poziom, poziom zakopleksionego ratlerka szarpiącego nogawkę. Nie pitol mi tu swoich żałosnych stereotypików na temat protokołów medrców syjonu bo tego nie czytałem i nie zamierzam. Jest to mniej wiecej ten poziom co "Sasiedzi" grossa(celowo z małej tropicielu literówek). Skąd buraku ćwikłowy wywiodłeś prostacki wnioskoid( bo nie wniosek) ze nienawiudze żydów??? Daj jeden przykład. Jestes takim samym prymitywem jak prostacy w stylu Bubla którzy wyjaśniaja sobie swiat żydem. Ty robisz to za pomocą wytrychu antysemityzmu. literówki wyłąpuj sam ogarze ortodoksji literowej, ja nie mam czasu na takie pierdy Odpowiedz Link Zgłoś
boston911 Re: Żydy przebrzydłe Jezusa ukrzyżowały ... 11.08.06, 20:10 srul napisał: > bidna jamato, z uporem czepiasz sie literówek bo to twój poziom, poziom > zakopleksionego ratlerka szarpiącego nogawkę. Nie pitol mi tu swoich żałosnych > stereotypików na temat protokołów medrców syjonu bo tego nie czytałem i nie > zamierzam. Jest to mniej wiecej ten poziom co "Sasiedzi" grossa(celowo z małej > tropicielu literówek). Skąd buraku ćwikłowy wywiodłeś prostacki wnioskoid( bo > nie wniosek) ze nienawiudze żydów??? Daj jeden przykład. Jestes takim samym > prymitywem jak prostacy w stylu Bubla którzy wyjaśniaja sobie swiat żydem. Ty > robisz to za pomocą wytrychu antysemityzmu. > literówki wyłąpuj sam ogarze ortodoksji literowej, ja nie mam czasu na takie > pierdy Nie dziwie sie, ze ktos podejrzewa cie o nienawisc do Zydow. Ten post dowodzi, ze jestes zdolny do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
rzabba Re: Żydy przebrzydłe ...ya mata 08.08.06, 02:26 yamata napisał: > Nie. Poraża to bezinteresowne skur...two i koszmarna wręcz nienawiść. I to w > katolickim, niby "chrześcijańskim" kraju... ----------- oczywiscie "skur..two" powinno byc i n t e r e s o w n e . a wiara mojzeszowa. > ... 99% tych jełopów - ------ wasza nienawisc jest uzasadniona, a nawet konieczna... >...w życiu na oczy żywego Żyda nie widziało.Znaczy takiego prawdziwego, nie urojonego wśród sąsiadów, nielubianych kolegów > z pracy czy polityków... ------- ty oczywiscie nalezysz do tych "urojonych wsrod sasiadow" i "nielubianych kolegow z pracy"... Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Re: Żydzi żydom 04.08.06, 06:50 www.radiopomost.com/index.php?option=articles&task=viewarticle&artid=1128&Itemid=3 Odpowiedz Link Zgłoś
porwany_przez_hezbollah Re: Żydzi żydom 04.08.06, 23:04 ,,Siłę sprawczą holokaustu, choć brzmi to jak surrealizm do entej potęgi, stanowili... rdzenni Żydzi! Niemieccy Żydzi jako narzędzie biologicznego unicestwienia współplemieńców na skalę masową! Byli to Żydzi w cywilnych ubraniach, urzędnicy agend Hitlera na szczeblu administracyjnym oraz Żydzi w mundurach najwyższych oficerów Wehrmachtu, a nawet w mundurach formacji SS ze złowieszczym emblematem trupiej czaszki.'' Jeżeli do tego dodać, że Hitler też był Żydem, to o czym tu jeszcze deliberować ?!.. Jedyny logiczny wniosek z powyższego : Kat - Żydzi ! Narzędzie - Niemcy ! Ofiara - Żydzi ! Wszelkie inne tłumaczenia to zwykłe zaciemnianie rzeczywistości, czyli ..ściemnianie !.. -- Tylko właściwe założenia prowadzą do właściwych wniosków ! t. Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Re: Żydzi żydom 05.08.06, 20:53 Dzień "długich noży" po wojnie w Libanie? Profesor Uri Avnery, były doradca premiera Itzak’a Rabin’a, zabitego przez Żyda- fundamentalistę kulą w plecy, trzykrotny poseł w Knessecie, jest założycielem ruch pokoju w Palestynie „Gush Shalom.” Avnery uważa, że „dzień długich noży” nastapi po wojnie w Libanie. W Izraelu, wszyscy będą zwalać winę, jeden na drugiego. Politycy na polityków, generałowie na generałów, politycy na generałów a generałowie na polityków. Głównym tematem będzie „kto komu wbił nóż w plecy?,” tak jak to się stało w Niemczech po Pierwszej Wojnie Światowej, którą Niemcy zaczęli w nadzieji uczynienia z Rosji kolonii niemieckiej - a wojna ta skończyła się dominacją Żydów w Republice Wajmarskiej. Dominacja żydowska z koleji zrodziła protest w formie ruchu nazistowskiego i parcie do wojny o zdobycie „lebensraum’u” na następne 1000 lat przestrzeniu życiowej Niemiec. Dziś Izrael, sztuczne państwo Żydów europejskich na Bliskim Wschodzie walczy o swój lebensraum od Nilu do Eufratu . Podobne kłótnie były w USA po klęsce w Wietnamie. Avnery uważa, że podobnie będzie w Izraelu. Właściwie już się to zaczyna. W 22 dniu wojny ani jeden cel nie został osiągnięty przez armię, która w 1967 roku wygrała z pomocą USA wojnę przeciwko trzem armiom arabskim w ciągu sześciu dni, a dziś nie może sobie dać rady z małą „organizacją terrorystyczną.” W 1973 roku Wojna Yom Kippur nie była przegrana tylko dlatego że Izrael został wtedy uratowany przez Kissingera, który zagroził użycia broni nuklearnych przez USA, przeciwko Sowietom pomagającym wówczas Arabom. Pomoc USA dla Izraela polegala też na masowym dostawach tanków, etc. Tak więc ówczesna 20sto dniowa wojna, przerodziła się z śmiertelnie groźnej kęski Izraela, w zwycięsto Żydów nad Arabami dzięki interwencji USA. Stało sie to też za pomocą zdradzieckiej taktyki Izraelczyków, w ostatnich chwilach wojny. Obecnie jest znowu trudna walka w Libanie, przed którą prasa izraelska twierdziła optymistycznie, że cała Hezbollah składa się z „tysiąca terrorystów.” Bush jest wsciekły, że najsilniejsza armia na Bliskim Wschodzie, wyposażona w najbardziej nowoczesną broń amerykańską, nie potrafiła obrócić Libanu w marionetkę USA i Izraela, nie osłabiła Iranu i nie otwarła drogi do zmiany rezymu w Syrii. Jeszcze bardziej jest zawiedziony Ehud Olmert, któremu generałowie obiecali zlikwidowanie Hezballah i jej rakiet na przestrzeni kilku dni, a to się nie stało. Dziś generałowie zaczynaja się spierać o to, że lotnictwo obiecało załatwić Hezbollah na własną rękę, za pomocą szybkiego zniszczenia całej infrastruktury Libanu. Zaczynają się pretensje do wojsk lądowych z pogranicza, że wojska te są pełne niezdarnych oficerów, którzy uciekali od służby w pacyfikacji Gazy i środkowego wybrzeża Jordanu. Mówi się że generał Udi Adam dostał nominację na cześć jego ojca generała Kuti Adama, który poległ podczas pierwszego podboju Libanu. Wzajemne oskarżenia są słuszne, ponieważ błedy były popełniane na każdym kroku. Były one spowodowane okropną arogancją, w której ludzie są wychowywani w Izraelu, w tradycji talmudu, o wyższości Żydów nad nie-Żydami, w co wierzy również Bush, jako skrajny fundamentalista protestancki. Jednym z celów Izraela było wykazać swoją siłę odstraszania („deterrence power”), zwłaszcza wobec Arabów, głęboko pogardzanych przez Żydów, mimo tego że niewiele brakowało, żeby Izrael przegrał wojnę przeciwko Arabom w 1973 roku i wtedy Izrael mógł przestać istnieć – gdyby nie dramatyczna interwencja USA. Teraz, według Uri Avnery, żołnierze izraelscy przechodzą przykrą lekcję, która ich uczy że „terroryści” są dzielnymi ludżmi, a nie dziwakami, którzy marzą o dziewicach po śmierci (jak tego uczą izraelscy kapelani-rabini). Poza problemem arogancji Żydów i innych, podstawowo bardzo trudno jest wygrać wojnę przeciwko partyzantom. Tak więc przed 18stu laty, w czasie pierwszej okupacji Libanu, Izrael musiał uciekać z powodu oporu Hezbollah. Niestety ewakuacja Libanu wówczas odbyła się bez traktatu pokoju. Tym razem, według Avnery, Olmert i Peretz doszli do idiotycznego przekonania że „wojna jest tylko przedłużeniem braku rozsądnej polityki, za pomcą innych środków” przekonanie to jest odwrotnścią nauki Karl’a von Clausetwitz’a że „wojna jest dalszym ciągiem polityki, tylko innymi środkami.” Ogólny cel hegemońji Izraela „od Nilu do Eufratu” nie wystarcza, na każdym kroku wojsko musi mieć wyraźny i realistyczny cel działania, oraz mieć środki, żeby ten cel osiągnąć, czego też w wojnie przeciwko Libanowi nie było, co jest winą lekkomyślnej spółki Olmert’a i Peretz’a. Dwa dni akcji z powodu porwania dwu żolnierzy w celu wymiany ich na setki więźniow arabskich, nie byłoby prawdopodobnie oprotestowane przez opinię światową. Niestety Omert i Peretz nie mieli umiaru i wierzyli przechwałkom generałów. Zmyliło ich poparcie ludności izraelskiej i prasy. Według Avnery, każdy z nich widział w sobie Ben-Guriona. Tak więc obaj Olmert i Peretz działali jak dwu wiejskich idiotów i ruszyli oni niepoczytalnym marszem w kieunku politycznej i wojskowej klęski oraz kompromitacji. Zaczęło się od odrzucenia wojsk ONZtu, ponieważ mogli wśród nich być antysemici. Potem jerdnak sprowadzenie wojska ONZ do Libanu stało się celem wojny, zresztą jako kiepski wykręt. Siły ONZ mogą przybyć do Libanu tylko za zgodą Hezbollah, z która wojsko ONZ nie chce walczyć i boi się jeździć autobusami po zaminowanych drogach (podczas gdy Izrael nie chce udostępnić ONZ’owi map min drogowych rozmieszczonych przez Izrael jeszcze w czasie pierwszej i drugiej – czyli obecnej okupacji Libanu przez Izrael. Według Avnery, Niemcy boją się zajść z Izraelczykami, a jednocześnie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Hezbollah znowu strzelała rakiety, tym razem ponad głowami wojska ONZ, ponieważ wojsko to nie będzie ani dokonywać podboju całego Libanu, ani pilnować granicy Libnu z Syrią. Po działanich wojennych sytuacja dla Izraela się nie zmieni, mimo zabicia tysiąca cywilnych Libańczykow i pozbawienia miliona ludzi dachu bad głową w Libanie i w północnym Izraelu. Po wojnie armia Izraela rozpocznie śledztwo, co i dlaczego się nie udało, a wszyscy Żydzi w Izraelu, będą twierdzili, że od początku byli przeciwni inwazji na Liban i że żądają usunięcia Olmert’a, Peretz’a, oraz wodza naczelnego Halutz’a. Wtedy, zdrowy rozsądek nakazuje, żeby poważnie rokować o pokój z Palestyńczykami. Libańczykami, Syryjczykami, Hamas’em i Hezbollah, ponieważ tylko z nieprzyjaciółmi zawiera się pokój, według głównego działacza pokojowego w Izraelu Uri’ego Avnery’ego. Nadzieja na zdrowy rozsądek Żydów w tej sytuacji może okazać się nierealna, wobec tradycji talmudu uczącej nienawiści i zemsty. Nie wiadomo ile tragedii ludzkich będzie miało miejsce w Libanie do chwili zawieszenia broni. Obawiam się, że jeszcze sporo czasu minie, nim nastąpi scenariusz opisany w artykule profesora Uri Avnery, który omówiłem powyżej. www.pogonowski.com Iwo Cyprian Pogonowski Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Re: Żydzi żydom 05.08.06, 20:53 Liban a doktryna Geremka Od dwóch tygodni na ekranach świat obserwuje dramat ludności Libanu, która jest masakrowana przez izraelskie rakiety, bomby i pociski. To, że świat milczy w takich przypadkach – aż do niedawna – było standardem. Dwa państwa walczą ze sobą, nie przebierając w środkach. Nie pierwszy i nie ostatni raz. Ale tym razem milczenie to jest dziwne. Wszak nie byle kto, gdyż sam Bronisław Geremek ogłosił nie tak dawno, że prawa człowieka mają prymat nad prawami suwerennych państw. Ogłoszenie „Doktryny Geremka” miało miejsce w czasie wojny państw sukcesyjnych po byłej Jugosławii. Wtedy na łamiącą prawa człowieka Serbię spadłby bomby; kraj został zmuszony do kapitulacji; zachodnie wywiady wywołały w nim rewolucję, która obaliła Slobodana Miloszewicza. Tegoż ostatniego prozachodnie elity demokratyczne w Serbii sprzedały jak świniaka. Ostatecznie zaszlachtowano go w haskim więzieniu. Warto w tym miejscu postawić pytanie: czy Doktryna Geremka obowiązuje w wojnie izraelsko-libańskiej? Jakoś nie ma w mediach stad „autorytetów moralnych” domagających się międzynarodowej interwencji w Libanie; nikt nie domaga się interwencji NATO; nikt nie żąda bombardowań izraelskich instalacji wojskowych; nikt nie żąda wydania izraelskiego premiera i postawienia go przez trybunałem w Hadze. Nie ma ani Carli dal Ponte, ani Bronisława Geremka, ani Javiera Solany. Nawet ta ultralewacka sekta Amnesty International cicho siedzi, a przecież zawsze jest ich pełno. Swoją drogą, to często spotykam jej działaczy nagabujących o podpisanie się pod petycją o uwolnienie więźniów politycznych w Turcji czy w Pakistanie. Nigdy nie widziałem, aby żądali uwolnienia więźniów politycznych w Izraelu. Wniosek z tego jest taki, że Doktryna Geremka nie obowiązuje Państwa Izraela. Starozakonni widać mają immunitecik. Doktryna Geremka to końcowy wykwit ideologii demokratycznej. Głosi ona, że nie wolno łamać praw człowieka w stosunku do grup narodowościowych pod groźbą sankcji w postaci spadających z powietrza bomb. W praktyce oznacza to, że kto raz zajął jakąś ziemię i zasiedlił ją, to nie wolno już go z ziemi tej usunąć. Weźmy parę przykładów. Kosowo jest kolebką Serbii, to dla tego narodu kraina historyczna taka, jak dla nas Wielkopolska. W czasie niewoli tureckiej pojawiła się tu albańsko-islamska dzicz, która mnożyła się tu jak króliki i liczy dziś ponad 80% ludności regionu. Ludność ta kolaborowała z okupantem. I dziś Serbom – prawowitym historycznym mieszkańcom tej ziemi – nie wolno wygnać najeźdźców, gdyż jest to „czystka etniczna”. To samo jest z tzw. muzułmanami w Bośni. Są to potomkowie serbskich zdrajców, którzy przeszli na islam i służyli Turkom. Dziś nie można ich dotknąć, bo bronią ich „prawa człowieka”. Zgodnie z tą zasadą Irlandia Północna przynależy do Anglików, którzy kiedyś ją podbili i zasiedlili przywiezioną statkami ludnością. Skoro protestanci stanowią ¾ ludności tej krainy, to jest ona angielska. Skoro po roku 1949 i 1967 Izraelici podbili masę ziem arabskich i osiedlili tam Żydów, tak, że uzyskali przewagę liczebną, to ziemie te stają się tym samym izraelskie. To rozumowanie jest logiczne: skoro w 1939 roku Stalin zagarnął wschodnie ziemie Polski, wywiózł do łagrów Polaków, a przywiózł Białorusinów i Ukraińców, to są to ziemie białoruskie i ukraińskie. Mankament tego myślenia polega na tym, że ma ono charakter ideologiczny, czyli DEMOKRATYCZNY. Jedyną kategorią polityczną jest to, która ze stron konfliktu posiada więcej „demosu” do zasiedlenia ziemi. Kosowo jest albańskie – choć nigdy nie było – gdyż 80% jego mieszkańców to Albańczycy; północna Irlandia jest angielska, gdyż Anglicy to ¾ ludności; Lwów i Wilno jest ukraińskie i litewskie, gdyż ludność napływowa stanowi tu większość. Jeśli będziemy konsekwentnie szli tą metodą, do wkrótce dojdziemy do wniosku, że Paryż to miasto arabskie, gdyż liczba Arabów niedługo przerośnie tu liczbę potomków Gallów i Franków, a Berlin jest miastem tureckim. To są skutki myślenia demokratycznego i uznawania za jedyną prawowitość zasadę liczby. Los Izraela też jest przesądzony: na izraelskie małżeństwo przypada 1- 1,5 dziecka, podczas gdy na arabskie ok. 8. Za 100 lat spadkobiercy Doktryny Geremka będą musieli uznać jego islamski charakter. Demokracja nigdy nie rozumiała rozróżnienia między stanem faktycznym, a stanem prawowitym. Nic dziwnego, wszak sama narodziła się z Rewolucji, czyli z odrzucenia prawowitości przez zasadę liczby. Liczy się tylko masa – „demos” suwerenny – a nie prawowitość. Głupi ustrój. Lenin doprowadził jego logikę do skrajnie konsekwentnego ekstremizmu. Jest nas więcej? To „kradnij ukradzione!’. Adam Wielomski Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Re: Żydzi żydom 05.08.06, 21:25 Pan prezydent Lech Kaczyński podczas uroczystości rocznicowych w Muzeum Powstania Warszawskiego uhonorował najwyższym polskim odznaczeniem bohaterów Polski Podziemnej - generała Augusta Emila Fieldorfa-Nila i rotmistrza Witolda Pileckiego. To kolejny dowód, obok uhonorowania przez prezydenta bohaterów Powstania Warszawskiego, że żyjemy jeśli jeszcze nie w IV Rzeczypospolitej, to przynajmniej możemy powiedzieć, że już nie w III RP. O czym zresztą można było się przekonać już 3 maja br., kiedy Ordery Orła Białego otrzymali z rąk prezydenta bohaterowie Sierpnia: pani Anna Walentynowicz i pan Andrzej Gwiazda, co byłoby w III RP nie do pomyślenia, gdyż wtedy obowiązywała zupełnie inna wersja Sierpnia, a co za tym idzie i inni bohaterowie, czy raczej "bohaterowie", w tym jeden skaczący przez płot, czy raczej niekoniecznie przez wiadomy płot skaczący. Pan prezydent Kwaśniewski wolał innych bohaterów i Orderem Orła Białego odznaczał dajmy na to bohaterów Marca '68, to jest pana Karola Modzelewskiego i pana Jacka Kuronia. Obrazek ten - błękitna wstęga, na której noszony jest Order Orła Białego, zawieszona na dżinsowej koszuli pana Kuronia - trudno zapomnieć, mimo że minęło osiem lat. Jednak, jak to się mówi, jaki pan, taki kram. Pan prezydent Kwaśniewski rozpoczął swoją prezydenturę od przyznania Orderu Orła Białego niejakiemu panu Włodzimierzowi Reczkowi, peerelowskiemu działaczowi sportowemu, wieloletniemu członkowi KC PZPR. Tymczasem to najstarsze i najwyższe odznaczenie państwowe powinno być nadawane "za znamienite zasługi cywilne i wojskowe dla pożytku Rzeczypospolitej Polskiej, położone zarówno w czasie pokoju, jak i w czasie wojny". Trzeba było jednak w tak zwanej wolnej Polsce czekać 16 lat do wybrania na najwyższy urząd pana Lecha Kaczyńskiego, by to najwyższe odznaczenie było nadawane za zasługi dla Polski, nie zaś za zasługi w pojęciu michnikowszczyzny. Warto tu przypomnieć słowa pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego z 3 maja, który wyjaśniając kryteria, jakimi kierował się w przyznawaniu odznaczeń, powiedział: "Klucz był prosty. Polska tych, którzy jeszcze żyją, choć bardzo wielu odeszło, to Polska pierwszej konspiracji z okresu II wojny światowej, to Polska ZWZ i AK i innych organizacji, walczących z hitlerowskim okupantem. To Polska drugiej konspiracji, walczącej z drugim sowieckim okupantem, walcząca także z tymi, którzy brali udział w zniewoleniu naszego kraju, choć sami niewątpliwie byli Polakami. I w końcu trzecia konspiracja - konspiracja, która walczyła w zasadzie już tylko metodami pokojowymi. Ta, która tworzyła niewielkie grupy podziemne w latach 50. czy 60., która tworzyła w latach 60. także swoistą jawną opozycję i która ostatecznie skonsolidowała się w drugiej połowie lat 70. w KOR, w ROPCiO, w innych ówczesnych grupach, niezwiązanych z tymi pierwszymi dwiema. Ta trzecia konspiracja to ukoronowanie działalności opozycji sprzed roku 1980, to wielki ruch 'Solidarność', działający najpierw przez 16 miesięcy jawnie, a później przez wiele lat w podziemiu, przez wiele lat, przez czas nieco dłuższy niż II wojna światowa. Te trzy konspiracje to, można powiedzieć, matka i ojciec naszej wolnej Polski". W tej logice mieści się jak najbardziej zarówno odznaczenie 3 maja JE ks. abp. Ignacego Tokarczuka, jako jednego z najbardziej niezłomnych kapłanów w czasie panowania reżimu komunistycznego, jak i ostatnie odznaczenie legendarnego przywódcy Kedywu - generała Augusta Fieldorfa, czy rotmistrza Pileckiego, po wojnie rozstrzelanego przez komunistów, który dobrowolnie dał się złapać w łapance w 1940 r., by dostawszy się do KL Auschwitz, zdobyć dla KG AK informacje o warunkach tam panujących. Czy może ktoś być bardziej godny najwyższego uhonorowania aniżeli ci, którzy za wierność Polsce zapłacili najwyższą cenę? Dlatego z największym zdumieniem przeczytałam w "Rzeczpospolitej", że sekretarz kapituły Orderu Orła Białego pan profesor Bartoszewski miał się odnieść sceptycznie do przyznania orderu obu bohaterom. Według minister z Kancelarii Prezydenta pani Leny Dąbrowskiej-Cichockiej, pan Bartoszewski obawia się, iż "precedensowa decyzja o pośmiertnym odznaczeniu obu bohaterów otworzy możliwość wywierania nacisków w sprawie kolejnych kandydatur". Trudno dociec, o co może chodzić z tymi "naciskami", nie mówiąc już o tym, na czym miałby polegać precedens, skoro pośmiertnie Ordery Orła Białego przyznawał zarówno prezydent Wałęsa (m.in. Prymasowi Stefanowi Wyszyńskiemu, generałowi Władysławowi Andersowi), jak i prezydent Kwaśniewski (m.in. Eugeniuszowi Kwiatkowskiemu, Wojciechowi Korfantemu). Pies jest więc pewnie pogrzebany zupełnie gdzie indziej aniżeli w "naciskach" i "precedensach", to jest w tym, że zawłaszczona w III RP sfera symboli o znaczeniu nie tylko symbolicznym wymyka się spod kontroli "różowego salonu" i autorytetów mianowanych przez ten salon. Sytuacja wydawała się opanowana również na odcinku przyznawania Orderu Orła Białego, zważywszy na to, że obok prof. Władysława Bartoszewskiego w skład kapituły wchodzą jeszcze same autorytety: prof. Bronisław Geremek, były premier Tadeusz Mazowiecki oraz prof. Krzysztof Skubiszewski. Cóż jednak z tego, skoro pan prezydent, który może przyznawać order bez opinii członków kapituły, jest - że tak powiem - z innej bajki. Tym samym na odcinku produkowania autorytetów pojawiły się rafy. Nie będzie już tak łatwo mianować, a następnie w "Wyborczej" i w telewizorach wylansować, i jeszcze odznaczać. Jakie to były autorytety, można się było przekonać po raz kolejny w tych dniach, gdy w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego Wielka Brytania odmówiła wszczęcia procedury ekstradycyjnej stalinowskiej prokurator wojskowej Heleny Wolińskiej. Wielka Brytania może Wolińską wydać, może jej nie wydać, no ale nie wydając, chroni stalinowską prokurator - ludobójczynię zza biurka. Tę samą, która usankcjonowała bezprawne aresztowanie gen. Augusta Emila Fieldorfa "Nila", przedłużała mu areszt, nadzorowała śledztwo, co w konsekwencji - na podstawie spreparowanych dowodów winy - doprowadziło do skazania i zamordowania przez powieszenie bohatera Polski Podziemnej. Autorytety, rzecz oczywista, nabrały wody w usta, nie było słychać ani słowa oburzenia, że Wielka Brytania, powołując się na względy humanitarne wobec 87- letniej Wolińskiej, robi sobie w tym przypadku ponure żarty z humanitaryzmu. Nic jednak dziwnego, bo autorytety brzydzą się "polskim antysemityzmem", a jak Wolińska (wcześniej Fajga Mindla Danielak), to przecież i Szlomo Morel, były naczelnik obozów śmierci w Świętochłowicach i Jaworznie, no i jeszcze Stefan Michnik, przyrodni brat Adama Michnika, naczelnego "Wyborczej", który jako stalinowski sędzia w randze kapitana wydał co najmniej dziewięć wyroków śmierci na niewinnych ludzi, z których część została wykonana. Wolińska ma się dobrze w Wielkiej Brytanii, Morel - w Izraelu (przez lata pobierał ok. 5 tys. zł emerytury na koszt polskiego podatnika), a Stefan Michnik żyje spokojnie w Szwecji. Sprawiedliwości w tych konkretnych przypadkach nie stanie się już pewnie zadość tu na ziemi, tylko później. Jak to w mądrości ludowej: "Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy". Tymczasem tutaj "salonem" wstrząsają konwulsje, Agora ma coraz niższe notowania na giełdzie i nie tylko, a autorytety potykają się o próg IV RP. Julia M. Jaskólska Odpowiedz Link Zgłoś
conkret Re: Żydzi żydom 06.08.06, 00:15 "Liban" - Bogusław Maśliński pisze na Iskrach" www.iskry.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=114 Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Re: Żydzi żydom 08.08.06, 00:47 Jak USA chce rozbroić Hezbollah? „USA chce umieścić siły międzynarodowe w samym środku konfliktu w Libanie, zanim będzie zawieszenie broni. Biały Dom uważa, że siły międzynarodowe mogłyby przeważyć szalę na stronę Izraela – żeby przeforsować rozbrojenie Hezballah,” według urzędnika w Białym Domu bliskiego procesowi pobierania decyzji. Były agent CIA potwierdził fakt że Bush i Condoleezza Rice mają nadzieję że Europejczycy zgodzą się pomagać w rozbrojeniu i likwidacji Hezbollah, ponieważ organizacja ta ma „charakter terrorystyczny.” Było duże rozczarowanie w Białym Domu kiedy Europejczycy sie nie zgodzili. Francuzi upierają się, że nim siły rozjemców przyjadą do Libanu, musi tam być w mocy zawieszenie broni. Amerykański poseł przy ONZ, Bolton protestował, że z terrorystami nie można zawierać zawieszenia broni, jak tego chce „stara, staro- modnie myśląca Europa,” (która nie jest podległa sjonistom w tym stopniu co USA). Francuski przedstawiciel, La Sabliere, zagroził odstąpieniem od całej sprawy z powodu umyślnych zwłok USA, mających na celu danie Izraelowi wiecej czasu na zniszczenie sił Hezbollah (i zagarnięcie rzeki Litani, z której Izrael mógłby rocznie pompować 280 milionów metrów kubicznych wody, której grabież jest jednym z głównych celów Izraela w napadzie na Liban.) Ta postawa USA dyktowana Amerykanom przez żydowskie lobby naraża świat na poważny kryzys, zwłaszcza jeżeli któraś z rakiet Hezbollah, dosięgnie Tel- Awiwu. Służalstwo Boltona wobec Izraela oburza Europejczyków, zwłaszcza gdy on powiedział że „nie można przyrównywać zabitych Libańczyków do zabitych Żydów izraelskich.” Bolton powtarza w kółko mantrę że „Izrael ma prawo bronić się,” i na tej podstawie ma oprawo masakrować ludność Libanu, według Bolton’a. Kontrolowane przez Żydów media amerykańskie powtarzały po Boltonie i broniły go przed krytyką Francuzów. Washington Post napisało, że śmierć siedmiu Kanadyjczyków zabitych bombami Izraela, miała mniejsze znaczenie, „ponieważ byli oni pochodzenia libańskiego.” Wynikła sprzeczka między urzędnikiem freancuskim i ambasadorem Izraela Dan’em Gillerman’em, który opowiadał brednie, że obecna wojna jest w obronie cywilizacji takiej jaką znamy,” oraz że „Bejrut jest przykładem tego co może się stać w mistach europejskich.” Tak więc wobec wypowiedzi Gillerman’a i Bolton’a Francuzi, stali się podejrzliwi co do prawdziwych celów osi USA-Izrael. Francja ma coraz wiekszą ilość Arabów i nie chce zadrażniać stosunków nimi. Przedstawiciel Finlandii zauważył jak wielka różnica jest w stosunku do Bliskiego Wschodu między Europą i Ameryką znacznie bardziej zdominowaną przez Żydów i lobby Izraela. W Europie głosy Arabów i innych muzułmanów liczą się w przeciwieństwie do USA gdzie mieszka więcej Arabów niż Żydów ale nie mają porównywalnego z Żydami znaczenia politycznego. Terminologia propagandowa osi USA-Izrael nie podoba się Europejczykom, zwłaszcza powtarzanie bredni że zbrodnie Izraela na Arabach są uzasadnione, ponieważ muzułmanie „są terrorystami” a Izrael „broni zachodniej cywilizacji” na Bliskim Wschodzie. W rzeczywistości Izrael destabilizuje cały ten region i wprowadził tam broń nuklearną, na której obok manipulowania USA Izrael opiera swoje megalomańskie ambicje hegemonii od „Nilu do Eufratu.” Mark Malloch Brown, zastępca sekretarza generlnego ONZ, popiera natychmiastowe zawieszenie broni. Niestety ogłoszenie, że Francja i USA uzgodniły tekst rezolucji jest nie ścisłe ponieważ w tekscie tym pozostały różnice stanowiska obu państw, USA chce posłać siły międzynarodowe, żeby pomogły Izraelowi spacyfikować Hezbollah, a Francja chce wprowadzenia zawieszenia broni w wojnie Izraela przciwko Hezbollah, nim siły te przybędą do Libanu. Dyplomata arabski, Amr Moussa, przewodniczący Ligi Arabskiej, publicznie złożył protest przeciwko tak sfomułowanej rezolucji i nazwał ją „dokumentem kapitulacji” wobec osi USA-Izraela. Hezbollah określiła tą rezolucję jako „martwy płód,” ponieważ pozwala on siłom Izraela dokonać faktycznego zaboru południowego Libanu i rabować wodę z rzeki Litani, podczas gdy Hezbollah ma się dać rozbroić. Dlaczego siły międzynadodowe nie mogą być stacjonowane w północnym Izraelu? Hezbollah ma być rozbrojona, podczas gdy USA posyła „cluster bombs” do Tel- Awiwu. Skąd Amerykanom przyszło do głowy, że Izrael wygrał wojnę w Libanie? Tymczasem Condolezza Rice chwali tę niedoważoną rezolucję jako dowód kooperacji europejsko-amerykańskiej mimo krytyki Europejczyków, że USA chce, żeby siły europejskie walczyły po stronie upokorzonego Izraela, któremu Hozballah „powybijała zęby.” Liban oficjalnie tę rezolucję odrzucił, według The Wall Street Journal a 7go sierpnia, 2006. Hezbollah obiecała walczyć jak długo wojska Izraela okupują jaką kolwiek część Libanu w dniu kiedy salwa jej rakiet zabiła 15 Żydów izraelskich podczas gdy 14 Libańczyków zginęło od bomb Izraela. Tego dnia Izrael zabił dwu Palestyńczyków i zaaresztował marszałka parlementu palestyńskiego. Francuski dyplomata powiedział że premier Olmert „chwalił się, że Izrael zniszczy Hezbollah, a teraz kiedy Izrael nie może tego zrobić, my za Izreal tego robić nie będziemy.” A dyplomata w ONZ powiedział że „konflikt Izraela przeciwko Hezbollah może przynieść koniec bliskiej kooperacji dyplomatycznej USA i Europy. „USA musi wybrać co jest ważniejsze: startegiczne przymierze z Europą czy przyjaźń USA z Izraelem.” Samo postawienie kwestii tego wyboru w czasie wojny właśnie w ten sposób, w czasie wojny w Libanie, osłabia NATO, którego żołnierze teraz przejęli od Amerykanów i Anglików główny ciężąr pacyfikacji Afganistanu. Tak więc USA chce rozbroić Hezbollah siłami europejskimi, a Europejczycy nie garną się do tego zadania. www.pogonowski.com Odpowiedz Link Zgłoś
czarek1 Re: Żydzi żydom 08.08.06, 01:11 Wstyd za tych wszystkich kretynow i faszystow, ktorzy tu swoj jad sacza Odpowiedz Link Zgłoś
rzabba Re: Żydzi żydom czarek 08.08.06, 01:57 czarek1 napisał: > Wstyd za tych wszystkich kretynow i faszystow, ktorzy tu swoj jad sacza --------- jak ci wstyd to nic nie mow Odpowiedz Link Zgłoś
nandux Re: Żydzi żydom 08.08.06, 16:29 Bardzo dobry artykuł. Jest tak jak sie dzieje i piszą w mediach na zachodzie. Zaiste niedaleka jest droga od niemieckiego hitlerowca do izraelskiego czy amerykanskiego syjonisty --- www.flickr.com/photos/warcrimes/ www.flickr.com/photos/13248483@N00/ www.flickr.com/photos/savepalestine/ www.flickr.com/photos/12011945@N00/sets/72157594226028380/ www.flickr.com/photos/12011945@N00/ www.pbase.com/yalop/essay www.pbase.com/dflynch/palestine Odpowiedz Link Zgłoś
dosc_tego i bardzo dobrze....moze w koncu bedzie lepiej w PL 08.08.06, 01:49 bo na chwile obecna dosc mam juz tego katolicyzmu i socjalizmu w gospodarce..... LONG LIVE ISRAEL!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: i bardzo dobrze....moze w koncu bedzie lepiej 08.08.06, 02:22 dosc_tego napisał: > bo na chwile obecna dosc mam juz tego katolicyzmu i socjalizmu w gospodarce.... > . > > LONG LIVE ISRAEL!!!!! No to co jeszcze tu robisz??? Jazda do swoich do kibucu - bucu! Odpowiedz Link Zgłoś
rzabba Re: i bardzo dobrze....moze w koncu bedzie lepiej 08.08.06, 02:35 dosc_tego napisał: ... > LONG LIVE ISRAEL!!!!! ------- gdzies w afryce/azji mniejszej Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Re: Żydzi żydom 08.08.06, 15:39 "Judasz" Solidarności Judaszów W sobotę, 5 sierpnia br., wieczorne Wiadomości TVP1 długo się rozwodziły nad opublikowanym tegoż dnia, przez wielkonakładowy dziennik „Rzeczypospolita”, prawie trzy stronicowym artykułem, zawierającym przedruk, formalnie zniszczonego w 1989 roku, meldunku funkcjonariusza SB w Gdańsku, na temat szczegółów wizyty, w stycznia 1981 roku, delegacji nowo- zalegalizowanej „Solidarności” w Watykanie. Ten, nie znany wcześniej archiwistom IPN, tajny meldunek opracowany został na podstawie informacji otrzymanej od k.o., czyli „kontaktu operacyjnego”, jakim był jeden z członków około 20 osobowej asysty Lecha Wałęsy w okresie jego kilkudniowej, oficjalnej wizyty w Rzymie, uświetnionej audiencją u Jana Pawła II oraz spotkaniem ze wszystkimi trzema głównymi centralami włoskich Związków Zawodowych, komunistów w to włączając. Dziennikarze, którzy dotarli do kopii tego raportu nie chcieli zdradzić, kogo podejrzewają „na 90 procent” o „kontakt operacyjny” z PRL-owską SB 25 lat temu. Zapytany o to przez nich jeden z pracowników IPN, Grzegorz Majchrzak, piszący aktualnie pracę na temat inwigilacji „Solidarności” przez SB w latach 1980, po przeczytaniu tekstu meldunku, od razu zauważył, że danych do niego musiała dostarczyć „osoba pochodząca z Gdańska i wywodząca z szeroko rozumianych kręgów kościelnych.” Poszukajmy zatem wspólnie nazwiska tej znanej w „Solidarności” postaci, która według mnie nie dokonała żadnego zdrożnego czynu i nikogo nie zdradziła – za wyjątkiem wskazania pracownikowi SB na dziwne zachowania się, w trakcie pobytu w Rzymie, kilku „destruktywnych” członków delegacji, tych właśnie którzy w osiem lat później, pod przywództwem premiera Mazowieckiego, nadzorowali dzieło „wyprzedaży za bezcen” majątku nie tylko PRL ale i III RP. Z danych zawartych w przytoczonym przez „Rzepę” meldunku wynika, że w rzeczonej delegacji „Solidarności” było aż trzech księży, ale który z nich mógł być tym przysłowiowym „judaszem”, donoszącym polskim władzom co w szczegółach robiła w Rzymie delegacja zarejestrowanego dwa miesiące wcześniej przez władze PRL Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”? (Delegacja ta zatem, według wszelkiego prawdopodobieństwa, korzystała z funduszy dewizowych „tonącego” podówczas w długach i strajkach PRL-u.) Ponieważ cała ta, nagłaśniana obecnie w „polskich” mediach, zabawa w „szukanie judasza Pierwszej Solidarności”, jest dla osoby mającej choć trochę oleju w głowie po prostu śmieszna, więc zacznę od szczegółu, który zawęża listę podejrzanych tylko do dwóch osób. Otóż „delegat” doniósł pracownikowi SB, że w trakcie rozmowy Lecha Wałęsy i ks. Jankowskiego z prymasem Wyszyńskim, bezpośrednio przed ich wyjazdem do Rzymu, Prymas powiedział im, że „ich zadaniem jest interes ojczyzny i rzetelna praca dla wszystkich ludzi i dobra Polski” Ile zatem osób wiedziało co mówił Prymas Jankowskiemu i Wałęsie? Dalej. „Delegat” zameldował także, że zainteresowanie prasy włoskiej wizytą delegacji „S” było bardzo duże. Ile zatem osób w tej delegacji było na tyle „gramotnych” by móc czytać choćby tylko tytuły włoskiej prasy? Mógł li to być Lech Wałęsa, ze swymi znanymi kwalifikacjami poligloty? No i sprawa najważniejsza. Pracownik SB sporządzający swój meldunek z konieczności najwięcej się dowiedział o poczynaniach, oraz obserwacjach, dokonanych właśnie przez „delegata” – a więc i o nim najwięcej miał w swym raporcie do powiedzenia. I tutaj przeprowadziłem prostą statystykę występowania nazwisk w przytoczonym przez „Rzepę” meldunku. Otóż nazwiska i nazwy osób dla raportu najważniejszych, „Wałęsa” i „papież” występują w nim 7-8 razy, nazwiska pomniejszych członków delegacji występują nie więcej niż 4 razy, natomiast nazwisko księdza prałata „Solidarności” pojawia się w tym meldunku aż kilkanaście razy! Jest i jeszcze jedno, bardzo szerokie skojarzenie, wywodzące się z mych zainteresowań Biblią, a w szczególności Ewangeliami. Czy ktoś pamięta, jaką funkcję „społeczną” spełniał ewangeliczny Judasz u boku Jezusa z Nazaretu? Otóż był on skarbnikiem „komuny” apostołów i wspierających tę komunę kobiet. I tak się złożyło, że kilka tygodni temu, słuchając w telewizji zeznań Lecha Wałęsy, w sprawie ponoć zdefraudowanych przezeń funduszy „Solidarności” na początku lat 1980, usłyszałem jak ten ostatni oświadczył sądowi, że wszystkie otrzymane na „Solidarność” pieniądze przekazywał do rąk skarbnika Solidarności, którym był, poznany osobiście przeze mnie kilka miesięcy temu, ksiądz Jankowski! Takie „ewngeliczne” skojarzenie jest oczywiście sięgające zbyt daleko, ale bardzo precyzyjnym dla mnie skojarzeniem jest opowieść mego nie żyjącego ojca, profesora geochemii, biorącego często udział w rozmaitych międzynarodowych kongresach. Otóż każda osoba wyjeżdżająca służbowo w PRL na Zachód miała w SB swego „opiekuna”, któremu musiała zdawać sprawozdanie po swym powrocie zza granicy. A zatem zapewne większość członków oficjalnej PRL-owskiej delegacji „Solidarności” miała po powrocie „kontakty operacyjne” z pracownikami SB, którzy zapewne weryfikowali, czy zebrane przez nich relacje członków delegacji są między sobą zbieżne. (Ja uniknęłem, w znacznej mierze tej inwigilacji, po prostu mieszkając od 1968 roku przez 14 lat poza PRL. Jednak przed wydaniem mi, na początku 1982 roku, „blankietowego” paszportu zezwalającego na powrót do kraju, oczywiście podpisałem w ambasadzie deklarację, że będę lojalnym obywatelem Polski (ale nie PRL!), którego to przyrzeczenia staram się dotrzymać, publikując niniejszy e- message. I oczywiście po mym powrocie, w kwietniu 1982 do rodzinnego kraju, przez kilka godzin opowiadałem w szczegółach wysokiemu oficerowi SB, jak w 1969 roku organizowaliśmy przerzuty „Kultur” paryskich do Polski.) Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Re: Żydzi żydom 08.08.06, 15:40 Z przytoczonego przez „Rzepę” raportu „delegata” wynika, że i on starał się rzetelnie wywiązać z nakazanego mu przez jego przełożonego, prymasa kardynała Wyszyńskiego, obowiązku dbania „o interes ojczyzny i rzetelnej pracy dla dobra Polski”. Przecież polska hierarchia kościelna 25 lat temu doskonale się orientowała, że wokół Kościoła się kręcą „intelektualiści” wiadomej kondiuty, którzy by chcieli zrobić swój „prywatny biznes” jako pośrednicy w kontaktach tegoż Kościoła w zainteresowanych „zagospodarowaniem” Polski zachodnich służbach wywiadowczych. I dlatego dla władz PRL cenną musiała być obserwacja „delegata”, że destruktywni według niego członkowie rzymskiej delegacji „S”, panowie T. Mazowiecki, B. Cywiński, K. Modzelewski i A. Celiński, wymykali się po nocy gdzieś ze swego miejsca zakwaterowania. Zapytany o tą „ciemną” sprawę przez dziennikarzy „Rzepy”, Andrzej Celiński oświadczył, że oczywiście chodzili po nocy (był to styczeń!) do Watykanu, gdzie mieli od kilku lat swych kolegów. Tę informację należy zestawić z inną informacją, upublicznioną kiedyś przez ostatniego PRL-owskiego ministra Spraw Wewnętrznych, Czeslawa Kiszczaka, że wybór Karola Wojtyły w październiku 1978 roku na głowę Kościoła Katolickiego został dokonany „głosami’ CIA i kardynałów niemieckich. Zestawiając obie to informacje otrzymujemy odpowiedź, jakich to „kolegów po fachu” odwiedzała po nocy w Watykanie ( w ramach swych obowiązków „k.o.” czy też nawet „t.w.”?) wyraźnie nie lubiana przez „delegata” czwórka „dekonstrukcjonistów” Pierwszej Solidarności. PRL-owska SB miała zatem, dzięki „delegatowi” informację, kto w „Solidarności” stara się nawiązać „międzynarodową współpracę” z odpowiednikami SB na Zachodzie. Z mego spotkania z oficerem SB w kwietniu 1982 odniosłem wrażenie, że to był szczery i całkiem inteligentny patriota polski. Jednak coś w polskich służbach – najwyraźniej „od góry” – się stało, że szefem rządu PRL, po pamiętnych „kontraktowych” wyborach w 1989 roku, został nie desygnowany na to stanowisko Czesław Kiszczak, ale jeden z czwórki „dekonstrukcjonistów PRL chodzących po nocy do Watykanu”, Tadeusz Mazowiecki. I to za jego rządów rozpoczęła się „szokowa terapia” polskiej gospodarki, polegająca na błyskawicznym „rozwaleniu” polskiego rolnictwa (w 1990 roku z 4 milionów polskich owiec pozostało ich tylko 80 tysięcy!), likwidacja polskiego przemysłu, zwłaszcza elektronicznego (w 95 procentach!), oraz „szokowym” przechwyceniu (w 85 procentach!), przez kapitał obcy polskich banków oraz polskiej prasy (chociażby „Rzepy”) – w którym to ostatnim, wolnościowym „przedsięwzięciu”, wielką rolę odegrała „II Solidarność” Okrągłego Stołu. ?No i mamy obecnie to, co mamy: najlepszym „towarem eksportowym” Polski jest polska młodzież, wysyłana obecnie w setkach tysięcy do „wolnościowych prac” na umiłowanym przez „Solidarność” (zarówno „I” jak i „II”) Zachodzie. Zaś najlepszym „towarem importowanym” do Polski są tysiące już dyrektorów „polskich” firm, których zarobki w naszym (?) kraju przekraczają zazwyczaj sto razy średnie zarobki ich, posiadających „tylko” obywatelstwo polskie, podwładnych – stąd właśnie obowiązek utajniania zarobków w korporacjach pasożytujących na terenie naszego kraju. I na zakończenie tego krótkiego, detektywistycznego eseju nt. „Judasza Solidarności Judaszy”, sprawa która mnie w raporcie „delegata” zaintrygowała i której nie jestem w stanie wyjaśnić. Proszę popatrzeć uważnie na zdjęcia z wizyty „S” w 1981 u papieża, przypomniane przez „Rzeczpospolitą”. Występuje na nich młoda piękność, Bożena Rybicka (czyżby „rybka” wystawiona na wabia?) reprezentująca Ruch Młodej Polski w Stoczni Gdańskiej. Według opinii nie lubiącego tej osoby „delegata” próbowała ona, w czym przeszkodził jej Wałęsa, wbrew ustalonej etykiecie przypiąć znaczek swej organizacji na piersi papieża. W końcu ten „znaczek” wylądował na stole, wśród podarków dla Ojca Świętego. Przy pożegnaniu jednak udało się Bożenie R. wtulić w ramiona papieża, co odnotowała fotografia zamieszczona w „Rzepie”. Co ona mu wtedy szepnęła i jaki to chrześcijański „znak miłości” był podklejony do pozostawionego przez nią znaczka RMP? Według bystro obserwującego „delegata” Bożena R. była nazajutrz bardzo niewyspana i podobnie senna była osobistość na tyle ważna, że jej nazwisko w rzeczonym meldunku reprezentują trzy kropki. Znam trochę „vademecum” zasad postępowania CIA i się zastanawiam, czy ten incydent z przekazaniem papieżowi „znaku miłości RMP” nie zadecydował, że w 9 lat później, w momencie totalnego ataku na Polskę Międzynarodówki Lichwiarzy na początku lat 1990, Watykan – a zatem i kontrolowany przezeń polski kler – zachował ścisłe milczenie na temat grabieży naszego kraju za pomocą procentu składanego. Z tym to „żydowskim sposobem bezkrwawego podboju” Kościół Katolicki zaciekle walczył przez lat blisko dwa tysiące, a tu nagle taka Wspaniała Cisza, gdy w pozostającym pod opieką Matki Boskiej kraju zmyślni Bankierzy Wolności z jednego „zainwestowanego” w polskie banki dolara potrafili, bez wykonania jakiejkolwiek pracy, już po roku odzyskać dwa dolary! Zakopane, 8 sierpnia 2006, www.zaprasza.net/mglogo dr Marek Głogoczowski Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Re: Żydzi żydom 09.08.06, 16:30 List od dzieci Kany do jastrzębi z Białego Domu Pani Sekretarz Stanu Condoleezo Rice! Czy obejrzała Pani poranne wiadomości po obudzeniu się dziś rano? Przykro nam, ale nie miałyśmy dziś okazji wstać. Widziała Pani, jak Izrael broni się przed nami w Hinniji, Nabatiji, a dziś w Kanie? Czy widziała Pani, jak nasza delikatna skóra płonie i rozpada się? Czy widziała Pani, jak wyciągano nas spod gruzów, i te kobiety, które leżały przy nas? To nasze mamy, spałyśmy przy nich. Pani Rice, oglądała Pani wiadomości, czy tylko słyszała o nas? Gdy wygodnie spała sobie Pani w Tel Awiwie, izraelskie myśliwce nadleciały, by zmasakrować nas w miejscu, gdzie znalazłyśmy azyl. Czy wie Pani, że słyszeliśmy, jak ich silniki ryczą nad naszymi głowami, a nasi tatusiowie tłumaczyli, że to amerykańskie F16. I usłyszałyśmy huk pocisków. To, zdaje się, amerykańskie inteligentne bomby. Po tej zgrozie usłyszałyśmy jeszcze huk walącego się na nasze głowy budynku, i trzask naszych miękkich kości. Potem już tylko absolutna cisza – wąchałyśmy jedynie toksyczny gaz, by udusić się i w ten sposób umrzeć. Musiała Pani słyszeć, tak jak George W. Bush i amerykański ambasador przy ONZ John Bolton, o izraelskiej masakrze w Kanie w 1996 r. Izraelczycy uderzyli prosto w posterunek Tymczasowych Sił Zbrojnych Organizacji Narodów Zjednoczonych w Libanie, używając zakazanej przez prawo międzynarodowe broni. Zginęło ponad stu kryjących się tam ludzi. Gdy żyłyśmy, słyszałyśmy o tym, i modliłyśmy się za dusze męczenników. Historia się powtarza, a wy, neokonserwatyści z administracji amerykańskiej, również słyszeliście o masakrze. Pochwaliliście ją, zawetowaliście rezolucję Rady Bezpieczeństwa potępiającą Izrael – tak jak uczynicie to niedługo po naszej śmierci. To i owo nigdy się nie zmienia. Według Pana Boltona my, 37 zabitych dziś dzieci oraz dziesiątki innych zabitych od 12 lipca, razem z naszymi mamami i tatusiami, jesteśmy mniej warte niż jeden Izraelczyk. Are you White House Eagles neocons or the neo-Nazis of the 21st century who believe in superior and inferior races? Our blood is on the hands of the Israelis who killed us with American weapons and with an Arab green light and under the blind eye of the international community. Jesteście jastrzębiami z Białego Domu? A może nazistami dwudziestego pierwszego wieku, wedle których istnieją wyższe i niższe rasy? Naszą krew mają na rękach Izraelczycy, którzy zabili nas przy użyciu broni z USA, z przyzwoleniem państw arabskich wobec ślepej społeczności międzynarodowej. Al-Manar, 31 lipca 2006 Tłumaczenie: Paweł Michał Bartolik Odpowiedz Link Zgłoś