zalamany1967
30.07.06, 21:28
Szanowne Panie! Szanowni Panowie!
Drodzy Państwo!
Są w życiu takie chwile, kiedy nagle zdajemy sobie sprawę z tego, że świat, w którym żyliśmy, gdzie
prawa były proste: uczciwość, patriotyzm, lojalność, że ten świat właśnie rozsypuje się w pył,
rozwiewa go wiatr, znika tak jakby nigdy go nie było.
Głosowałem na PiS. Chciałem, żeby mój głos pomógł skończyć z korupcją na najwyższych stołkach.
Chciałem, żeby władza wzbudzała szacunek swoją nieskazitelnością. Chciałem znów być dumnym, z
tego, źe jestem Polakiem.
Najpierw pocieszałem się myśląc, źe to wszystko przez Platformę. Potem oburzały mnie kpiny z
kłopotów żółądkowych Pana Prezydenta, nielojalność byłych ambasadorów i wywiady Wałęsy dla
niemieckich piśmideł.
Olśnienie przyszło niespodziewanie.
Od tygodnia robotnicy ocieplają elewację. Najpierw zrobili frontową część budynku, potem zabrali się
za moją. Ustawili rusztowania, a prace niebawem zaczęły się. Któregoś dnia, wróciłem z pracy
wcześniej niź zwykle. Jeszcze nie zdąźyłem włoźyć klucza do dziurki, a zza drzwi uslyszałem hałas -
coś jakby trzaśnięcie okna. Zdziwiło mnie to bardzo, poniewaź przed wyjściem z domu dokładnie
sprawdziłem, czy wszystko jest zamknięte. Wszedłem do duźego pokoju. Przy oknie, na podłodze
walały się styropianowe kulki z płyt, którymi ociepla się budynek. Oprócz tego na podłodze leżał
kawałek wąskiego czterożyłowego kabla i odrobina drewnianych wiórów. Kiedy lepiej przyjrzałem się
ramię okiennej zauwaźyłem w niej niewielki otwór przeprowadzony na wylot.
Złapałem kawałek kabla i długo nie zastanawiając się pobiegłem do mojego kumpla elektronika z
nadzieją, że ten wyjaśni mi do czego słuźy taki kabel. Kolega zaczął z fachową miną przyglądać się
dowodowi zbrodni. Wziął lupę i odczytał jakiś symbol, a następnie przeglądając gruby katalog
mruknął: - taaak, to kabelek do podłączenia kamery przemysłowej, czerwony, biały to kompozyt,
niebieski i zielony - audio.
Nagle zdałem sobie sprawę, że takie kamery montują w każdym mieszkaniu. U sąsiada byłego ubeka
i u starszej pani, która słucha Radia Maryja. Przypomniałem sobie jak kilku znakomych mówiło, że
właśnie teraz ocieplają im budynki! Ciekawe co teraz ze mną zrobią, kiedy dowiedzą się, że odkryłem
ich plan!
Dlatego więc piszę ten list, bo wiem, że już jutro mogę zniknąć, a ciała nikt nigdy nie odnajdzie, że
rozpłynę się, rozwieję jak moje złudzenia.
Piszę ten list ku przestrodze. Nie dajcie zamknąć się w klatce, pod czujnym okiem agenta. Nie dajcie
zamknąć sobie ust, choćbyście cierpieć mieli z tego powodu. Juź niedługo kraj nasz zmieni się nie do
porównania. A człowiek nie będzie się mógł czuć swobodnie, nawet w swoim wychodku.
Nie poddawajcie się, walczcie. Mówcie o tym, piszcie w prasie póki jeszcze moźecie. Znajdźcie taki
ocieplany właśnie dom i pojedźcie tam z TVN Uwaga. Porozmawiajcie z robotnikami. Na pewno
znajdzie się jeden uczciwy i odważny, żeby wam opowiedzieć co tak na prawdę tam montują.
Spieszcie się, póki jeszcze czas!