Dodaj do ulubionych

Zabójca 13-latki zatrzymany

11.08.06, 11:50
gdzie sa przeciwnicy kary smierci i zwolennicy JPII (zycia)?
Obserwuj wątek
    • diora Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 11:59
      może jakiś prawnik by się wypowiedział, ale kołacze mi się coś po głowie z
      dawnych czasów, że niepełnoletni może w określonych okolicznościach odpowiadać
      jak dorosły
      • aluchelek Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 12:04
        Ale od 15 roku życia, a on ma 14.
      • malczpau Kara śmierci 11.08.06, 12:05
        Jako praktykująca katoliczka i wyborca PiS opowiadam się za karą śmierci!
        mam nadzieję,że pójdę za to do nieba....
        • gieel Re: Kara śmierci 11.08.06, 12:13
          taa pójdziesz... a przykazanie nie zabijaj pamiętasz?
          • bikeman Re: Kara śmierci 11.08.06, 12:26
            przeciez ona nie zabije - wyreczy ja kat.
            a to ze wysle kogos na smierc, to juz inna bajka - jak ktos kiedys na tym forum
            stwierdzil - w ewangelii nic na ten temat nie ma.
            • wiesiekusa Re: Kara śmierci 11.08.06, 14:42
              Przeczytaj stary testament a znajdziesz wiadomosci o KS
              • r306 Ewangelia a Stary Testament..... :) 11.08.06, 14:44
                Zwroc uwage na cytowane zrodlo najpierw.
          • dagmaranowicka Re: Kara śmierci 11.08.06, 12:39
            jesli chodzi o to przykazanie, to w oryginale ma ono zupelnie inny sens...dla
            niektorych katolickich profesorow prawa karnego (w tym ksiezy) kara smierci nie
            jest wybrykiem przeciw wierze katolickiej, a normalnym dzialalniem panstwa jako
            organizmu, zmierzajacego do unicestwienia tzw.chwasta...dla ochrony szerszego
            ogolu...bo jezeli zabojce , gwalciciela itp., itd., wsadzimy do wiezienia na
            dozywocie...przy dobrym zachowaniu wyjda na wolnosc po 25 latach...jezeli teraz
            dokonaja kolejnego zabojstwa...to kto jest winien smierci tej nowej ofiary?
            mysle, ze ten, ktory nie potrafil jej uchronic...a wiec ten, ktory wypuscil
            bandziora, a wiec szerzej -w jakis sposob przeciwnicy kary smierci
            odpowiedzialni sa za smierc niewinnych.co innego wykonac kare smierci po
            wydanym w imie wyzszych wartosci wyroku -nie jest to zabojstwo.jest to
            wykonanie prawa.jest to ochrona ciebie i mnie przed zwyrodnialcem.over.
            • gieel Re: Kara śmierci 11.08.06, 12:48
              hah! to mnie oświeciłaś. i to nie jest relatywizm, jak rozumiem... to nie
              zabójstwo, tyko wyrwanie chwasta... na taką etykę się nie łapię i dlatego
              właśnie z instutucjami kościelnymi zerwałem kontakty wszelakie.

              co do winy, to zawsze wydawało mi się, że winny zbrodni jest ten, kto się jej
              dopuścił, ale okazuje się, że to ja - jako przeciwnik kary śmierci - winny
              jestem ("w jakiś sposób") kolejnej zbrodni. to zapewne też "w jakiś sposób" na
              karę śmierci zasługuję?

              co do wartości wyższych, to zawsze kiedy słyszę, że interes ogółu jest
              ważniejszy, jest wyższą wartością, niż ludzkie życie, skóra mi cierpnie... po
              XX wieku i dwóch ideologiach tak relatywizujących ludzkie życie są jeszcze
              ludzie gotowi zabijać w interesie ogółu...

              a chronić mnie przed zwyrodnialcem można trzymając go za kratkami do końca jego
              dni. i niech odpracuje swe winy.

              amen, albo jak wolisz - over
              • dagmaranowicka Re: Kara śmierci 11.08.06, 12:51
                a co jest zbrodnia wedlug ciebie?
              • titta Re: Kara śmierci 11.08.06, 12:53
                On ma racje. Brzmienie tego przykazania w orginale jest: nie morduj. Prawo
                rzydowskie jak najbardziej dopuszczalo kare smierci. Co wiecej Bog Izraelita
                kazal zgladzic narody, ktore zamieszkiwaly Kannan (i skladaly ludzkie ofiary
                swoim bozkom). Nie pozwolil im jednak brac lupow - bo dla zysku jest to juz
                morderstwo.
                Wydaje mi sie jednak ze, wierzacy czlowiek nie powinnien jednak opowiadac sie
                za kara smierci. Po pierwsze - istnieje mozliwosc dozywotniego wiezienia wiec
                kara smierci jest dyktowana glowni checia zemsty. A "zemsta nalezy do Pana".
                Nie my dajemy zycie i nie my kierujemy losami innych ludzi.
                • dagmaranowicka Re: Kara śmierci 11.08.06, 12:57
                  kara msierci nie jest zemsta. zemsta byloby wybicie w pien calej rodziny
                  bandziora.
                  • r306 A czym jest kara smierci???? n/t 11.08.06, 13:03
                    • bikeman Re: A czym jest kara smierci???? n/t 11.08.06, 13:04
                      juz powiedziala - wyrwaniem chwasta...
                    • elza78 kara smierci to skuteczna eliminacja... 11.08.06, 23:47
                      na zawsze
                      ochrona normalnych przed zwyrolstwem...
                  • rs_gazeta_forum Re: Kara śmierci 11.08.06, 20:03
                    dagmaranowicka napisała:
                    > kara msierci nie jest zemsta. zemsta byloby wybicie w pien calej rodziny
                    > bandziora.

                    Dagmaro, masz bardzo chrześcijańskie poczucie sprawiedliwości.
                  • tango45 Re: Kara śmierci 12.08.06, 05:55
                    SMIERC MORDERCOM< NIELETNIM TEZ!!!!!

                    MUSIMY MIEC KARE SMIERCI DLA ZWYRODNIALCOW.
                • gieel Re: Kara śmierci 11.08.06, 12:58
                  otóż to - wielu jest ludzi, którzy nie zasługują na to żeby żyć. ale też wielu,
                  którzy nie żyją choć jak najbardziej na to zasłużyli. nie jesteśmy jednak
                  władni zwrócić im życia, nie szafujmy więc wyrokami śmierci.

                  • dagmaranowicka Re: Kara śmierci 11.08.06, 13:06
                    dlaczego zwyklu bandzior , ktory kilka razy juz zabil i zgwalcil ma znajdowac
                    sie pod ochrona? dlatego, ze "nie my dalismy zycie, i nie my je odbierzemy"?
                    kara smierci jest zwyklym instrumentem funkcjonowania panstwa. i nie mowa tu o
                    szafowaniu wyrokiem p.t. kara smierci. mowa o racjonalnym zastosowaniu tgo
                    instrumentu w praktyce przed ochrona NORMALNYCH ludzi.
                    • r306 Jaka znow ochrona???? 11.08.06, 13:11
                      Dlaczego ludziom wydaje sie, ze dozywotnie wiezienie ma byc ochrona????
                      Jest dla takiego punktu widzenia tylko jedno wytlumaczenie - wiezienie jest
                      wowczas dla mordercy ochrona... przed zemsta. Innego nie znajduje.
                      • rs_gazeta_forum Re: Jaka znow ochrona???? 11.08.06, 20:08
                        r306 napisał:
                        > Dlaczego ludziom wydaje sie, ze dozywotnie wiezienie ma byc ochrona????
                        > Jest dla takiego punktu widzenia tylko jedno wytlumaczenie - wiezienie jest
                        > wowczas dla mordercy ochrona... przed zemsta. Innego nie znajduje.

                        Czemu nie dowierzam, że zwolennicy zabijania przejmą się przesłaniem jakie im tu
                        przekazujesz...?
                    • critic Re: Kara śmierci 11.08.06, 13:48
                      Kara śmierci jest zwykłym marnotrawstwem, a nawet pewnego rodzaju ucieczką dla
                      złoczyńcy. Już lepiej byłoby go wykastrować, a następnie wsadzić w d..ę rurę o
                      dość dużej średnicy - kara adekwatna do popełnionego czynu. A potem, zamiast
                      wylegiwać się w ciepłym więzieniu na koszt podatników niech przez to dożywocie
                      robi coś pożytecznego - choćby sprząta trawniki z psich gó..en...
                      • gale Re: Kara śmierci 11.08.06, 14:00
                        > wykastrować, a następnie wsadzić w d..ę rurę o
                        > dość dużej średnicy

                        Co na to mówi Twój lekarz?
                    • okrent9 Re: Kara śmierci 11.08.06, 16:51
                      Pani dagmaronowicka, ja jako NORMALNY człowiek NIE ŻYCZĘ sobie, żeby państwo w
                      szczytnym celu "chronienia mnie" stosowało karę śmierci.
                      • elza78 Re: Kara śmierci 11.08.06, 23:50
                        szkoda ze zwyrole nie gwalca i nie morduja dzieci takich normalnych jak ty -
                        spelnialbys sie wtedy w swojej misji wybaczania...
                • uwolnic_cyce Re: Kara śmierci 11.08.06, 18:52
                  titta napisała:

                  > On ma racje. Brzmienie tego przykazania w orginale jest: nie morduj. Prawo
                  > rzydowskie jak najbardziej dopuszczalo kare smierci.

                  "Rzydowskie"? - bój się Boga człowieku!!!
              • bryson Re: Kara śmierci 11.08.06, 13:30
                gieel napisał:

                > a chronić mnie przed zwyrodnialcem można trzymając go za kratkami do końca jego
                >
                > dni. i niech odpracuje swe winy.
                >
                > amen, albo jak wolisz - over

                TEN CHWAST WYJDZIE W DNIU SWOICH 21 URODZIN, SPĘDZIWSZY 7 LAT NA CZEKANIU, KTÓRE Z "ODPRACOWYWANIEM WIN" (A PROPOS, O JAKIM ODPRACOWANIU WINY MOŻNA TU W OGÓLE MÓWIĆ?) NIE MA NIC WSPÓLNEGO. TO NIE JEST KARA - TO ILUZJA KARY. SZCZEGÓLNIE W PRZYPADKU KOGOŚ, KTO W WIEKU 14 LAT DOPUŚCIŁ SIĘ DWÓCH NAJCIĘŻSZYCH ZBRODNI: ZNISZCZENIA GODNOŚCI DRUGIEGO CZŁOWIEKA, A POTEM ZNISZCZENIA TEGOŻ CZŁOWIEKA, BY UNIKNĄĆ PONIESIENIA KONSEKWENCJI SWOJEGO CZYNU. TO NIE OSOBOWOŚĆ KIESZONKOWCA CZY DROBNEGO OSZUSTA, KTÓRĄ MOŻNA ZMIENIĆ. TO NIE JEST KANDYDAT DO RESOCJALIZACJI (KTÓRA TEŻ JEST RODZAJEM ILUZJI, STWORZONEJ PO TO, BY BYŁO BARDZIEJ "CHRZEŚCIJANSKO"). JESTEM JAK NAJBARDZIEJ ZA POMAGANIEM LUDZIOM, KTÓRYM POMÓC MOŻNA; ALE ODMAWIAM WSZYSTKIM POZWOLENIA NA PRZYLEPIENIE MI ŁATKI MORDERCZYNI CZY KATA TYLKO DLATEGO, ŻE MÓWIĘ GŁOŚNO, TO CO WSZYSCY I TAK WIEDZĄ: SĄ WŚRÓD NAS LUDZIE, KTÓRZY NIE ZASŁUGUJĄ NA TO, BY IM DAWAĆ KOLEJNĄ SZANSĘ, BY IM PODAWAĆ RĘKĘ I PŁACIĆ ZA ICH UTRZYMANIE LATAMI W NADZIEI, ŻE SIĘ ZMIENIĄ NA LEPSZE. KAŻDY CHCE WYBACZAĆ I NIE MIEĆ NIKOGO NA SUMIENIU. DOPÓKI KTOŚ NIE ZARŻNIE NASZEJ CÓRKI, NIE ZATŁUCZE ŁOPATĄ OJCA DLA 50 PLN, CZY NIE UDUSI NAM NIEMOWLAKA W ŁÓŻECZKU, BO ZA GŁOŚNO PŁAKAŁO.
                NIKT NIE MÓWI, ŻE DECYZJE O KARZE ŚMIERCI SĄ ŁATWE. ALE DECYZJA O JEJ CAŁKOWITYM I ODGÓRNYM ODRZUCENIU JEST PO PROSTU ZBYT ŁATWA - JEST PÓJŚCIEM NA ŁATWIZNĘ I CHOWANIEM SIĘ, NAJCZĘŚCIEJ, ZA PARAWANEM RELIGII.
            • gale Re: Kara śmierci 11.08.06, 13:59
              > unicestwienia tzw.chwasta

              Toż to faszyzm w czystej formie!
        • kurfak Re: Kara śmierci 11.08.06, 12:25
          Kto Ci głupot naopowiadał że niebo jest - i w Św. Mikołaja też wierzy? :-D
        • jasiek.pl Re: Kara śmierci a niebo 11.08.06, 12:34
          malczpau napisała:
          > Jako praktykująca katoliczka i wyborca PiS opowiadam się za karą śmierci!
          > mam nadzieję,że pójdę za to do nieba....

          Jako niepraktykujący katolik oraz wyborca PO opowiadam się przeciw karze
          śmierci! Tym którzy na tym forum z wypiekami na policzkach i krwią na ustach
          chcą tego, życzę wspaniałych igrzysk!

          Mam nadzieję, że pójdę za to do piekła .... i będę ginąć w męczarniach, smażony
          w oleju rzepakowym! A póżniej zostanę wykorzystany jako napęd do Mercedesów i
          nie tylko!
          • dagmaranowicka Re: Kara śmierci a niebo 11.08.06, 12:40
            przeciez jeste niewierzacy, to do jakiego piekla sie koego wybierasz?
            • aurita Re: Kara śmierci a niebo 11.08.06, 12:49
              napisal ze jest niepraktykujacy a nie ze jest niewierzacy.
              Jakos mnie to nie dziwi ze za kara smierci opowiadaja sie Ci co powinni kochac
              blizniego, przebaczac mu i nadstawiac drugi policzek...

              Zbrodnia straszna!!!
              • dagmaranowicka Re: Kara śmierci a niebo 11.08.06, 12:52
                a ja akurat jestem wyznania staromojzeszowego i jakos mnei nie dziwi, ze w tym
                kraju nie umie sie dyskutowac, tylko zaraz jak ktos ma odmienne zdanie,t o
                wyzywa sie go od katolikow.
                • r306 Zabawnie brzmi ten argument.... 11.08.06, 13:13
                  gdy pisze go osoba, ktora dwie wypowiedzi powyzej, wlasnie kogos "zjechala" za
                  brak wiary....
                  • dagmaranowicka Re: Zabawnie brzmi ten argument.... 11.08.06, 13:20
                    nikogo nie zjezdzam za brak wiary.nikogo tez nie wyzywam od katoli, bo nie o
                    tym tu dyskusja.
          • bryson Re: Kara śmierci a niebo 11.08.06, 13:34
            Jasiu, weż coś na uspokojenie... Olej rzepakowy?... Smażenie w piekle?... Tu rozmawiają dorośli, więc albo zachowuj się jak taki, albo odpuść sobie te scenki z rodzaju "ogniem i mieczem". Ładnie proszę.
            • jasiek.pl Re: Kara śmierci a niebo 11.08.06, 17:16
              Staram się być i zachowywać jak dorosły. Lecz kiedy ten „wypadek” 14-latka
              staje się powodem rozpoczęcia kolejnej dorosłej i poważnej dyskusji „
              wprowadzić natychmiast karę śmierci” to mnie to przeraża !
              Twoje wystąpienie z 13.30 znam. Jesteśmy katolikami, podnosimy krzyk
              gdy „zabijane” są plemniki, nie zezwalamy na przerwanie ciąży nawet wówczas
              gdy wiemy że dziecko będzie upośledzone genetycznie, fizycznie itp.itd. Lecz w
              tym przypadku żądamy natychmiast męczarni, rozszarpywania, krwi i ściętej
              głowy. Bo tego który kala dobre, spokojne i czułe gniazdo człowieczeństwa
              należy eliminować. A spragnionym, posiadającym telewizję kablową należy dać
              transmisję.

              Ironiczne podejście „malczpana” do tej dyskusji a nie wydarzenia które miało
              miejsce, spowodowało moje spokojne i dorosłe poparcie dla tego toku
              myślenia.
          • mikka07 Re: Kara śmierci a niebo 11.08.06, 14:25
            jasiek.pl napisał:

            > malczpau napisała:
            > > Jako praktykująca katoliczka i wyborca PiS opowiadam się za karą śmierci!
            > > mam nadzieję,że pójdę za to do nieba....
            >
            > Jako niepraktykujący katolik oraz wyborca PO opowiadam się przeciw karze
            > śmierci! Tym którzy na tym forum z wypiekami na policzkach i krwią na ustach
            > chcą tego, życzę wspaniałych igrzysk!
            >
            > Mam nadzieję, że pójdę za to do piekła .... i będę ginąć w męczarniach,
            smażony
            >
            > w oleju rzepakowym! A póżniej zostanę wykorzystany jako napęd do Mercedesów i
            > nie tylko!

            To niech cie gwalco malolaty z okolicy!
        • critic Do nieba? Śmiem wątpić 11.08.06, 13:43
          malczpau napisała:

          > Jako praktykująca katoliczka i wyborca PiS opowiadam się za karą śmierci!
          > mam nadzieję,że pójdę za to do nieba....

          Śmiem wątpić. Bóg chyba nie chciałby, aby maniacy PiSu zrobili mu w niebie taki
          burdel jaki mamy teraz u nas.
        • tomcio76 Re: Kara śmierci 11.08.06, 14:15
          Wybacz ale o życiu i śmierci nie nam decydować...
          Lepej wysłać go do kopalni i przykuć do wózka z weglem. Niech nigdy nie wyjdzie
          na ziemie i niech zawsze pamieta co zrobił. Wydobywając węgiel lub inny surowiec
          zapracuje na siebie i strażników któży go będą pilnować. Umże gdy Bóg mu
          pozwoli. Chyba że sam skończy ze sobą.
        • pavlikmedvid Co by powiedzial na to Ojciec? 11.08.06, 19:24
          Zapytajmy wyrocznie - politykow PIS-u, oni najlepiej wiedza, z czego bylby zadowolony...
      • mikka07 Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 14:21
        Wychodzi na to ,że przed 18ą można bezkarnie (popraw się) gwałcić, mordować ile
        wlezie. No super.
        • mail33 Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 14:32
          To właśnie cała Polska, tylko w naszym kraju mamy takie dziwne "prawo".
    • anonymous.coward Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 12:04
      To przerażające. Ale wolałbym widzieć tego chłopaka za siedem lat, jak
      rozpoczyna nowe samodzielne życie i szczerze żałując próbuje zadośćuczynić
      bliskim ofiary i społeczeństwu wyrządzoną krzywdę, zamiast pod stryczkiem
      zasmarkanego i rozmazanego (ew. z hardą miną).
      Rzeczywistość jest jednak taka, że mogę go zobaczyć za siedem lat naprzeciwko
      siebie w ciemnej uliczce.
      • kurfak Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 12:28
        No proszę i nawet wróżka Aida zagościła dziś na forumie :-D
    • peony Jestem przeciw karze smierci ale 11.08.06, 12:06
      tacy jak ten , powinni po skoncczeniu 21 lat trafic do zwyklego wiezeina na 25!
      Psychologiczne prawdopodobne, ze znow zabije ; mordercy na tkle seksualnym
      pozostają z tą sklonnoscią i wszelka terapia to naciąganie podatnikow
    • radow_praca Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 12:09
      Raczej sie nie ma co spodziewać by pod tym artykułem wypowiedzieli się
      abolicjoniści. Zbyt jednoznaczny w swej wymowie. Nie ma czego zrelatywizować.
      • gieel Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 12:18
        A ja się wypowiem. Wina bezsporna, a zbrodnia odrażająca. Ale i tak nie uważam,
        że państwo powinno legalnie zabijać. Skoro chronimy życie, w Polsce nawet
        poczęte - przed urodzeniem (!) to powinniśmy być konsekwentni. To nie ja
        relatywizuje, a Ty - dziś chcesz zabić zabójcę, a jutro okaże się, że na życie
        nie zasługują inni przestępcy - w PRL skazano na karę śmierci za tzw. aferę
        mięsną, czyli po prostu za malwersację.
        • radow_praca Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 12:42
          Tak. Masz zdecydowaną rację. Jeszcze tylko zapomniałeś dodać, że zwolennicy KS
          oczywiście chcą tanich igrzysk i publicznych egzekucji. I stosów dla
          cudzołożnic, stryczków dla kieszonkowców, gilotyny dla pijanych kierowców,
          krzesła elektrycznego dla hakerów i tak mógłbym długo....
          • gieel Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 13:07
            nie zapomniałem. mam taki zwyczaj, że słucham lub czytam adwersarza i tego co
            ma do powiedzenia. nie wiem czego chcieliby zwolennicy KS (oprócz samej KS
            rzecz jasna) i nie mam zwyczaju uogólniać. ja mówię o zasadzie, a ty się bawisz
            w erystykę, a to sztuka dla sztuki. nie wiem skąd taki brak szacunku dla mnie,
            ale chyba za dużo się naczytałeś Schopenhauera... pozdrawiam serdecznie,
            dyskutuj dalej - możesz nawet ze mną, sam sobie dopowiesz co chciałem
            powiedzieć, a o czym zapomniałem
            • radow_praca Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 13:19
              Mały cytacik:

              "a Ty - dziś chcesz zabić zabójcę, a jutro okaże się, że na życie
              nie zasługują inni przestępcy - "

              I próbujesz wmówić mi coś o dopowiadaniu to czego się nie wyczytało?

              I jeszcze drugi cytacik:
              "nie wiem czego chcieliby zwolennicy KS"
              co wcale nie przeszkadza ci dyskutowac z nimi.
              • gieel Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 13:27
                Ad. "a Ty - dziś chcesz zabić zabójcę, a jutro okaże się, że na życie
                nie zasługują inni przestępcy - "

                przepraszam, faktycznie mój błąd - mogłeś to tak zrozumieć, ale nie miałem na
                myśli tego, że Ty personalnie będziesz chciał zgładzić innych przestępców.
                chodziło mi o obronę nienaruszalnej (dla mnie) zasady ochrony ludzkiego życia i
                posłużyłem się pewną ilustracją. jeszcze raz przepraszam.

                ad. "nie wiem czego chcieliby zwolennicy KS" co wcale nie przeszkadza ci
                dyskutowac z nimi.

                a pewnie że nie przeszkadza - wręcz przeciwnie - właśnie dlatego z nimi (Wami)
                dyskutuję, żeby się czegoś dowiedzieć i spróbować zrozumieć ich (Wasze) motywy,
                bo taki jest moim zdaniem sens dyskusji

                pozdrawiam

        • bryson Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 13:58
          gieel napisał:
          "To nie ja relatywizuje, a Ty - dziś chcesz zabić zabójcę, a jutro okaże się, że na życie nie zasługują inni przestępcy - w PRL skazano na karę śmierci za tzw. aferę mięsną, czyli po prostu za malwersację."

          To typowy argument 'ostateczny" w dyskusji o karze śmierci: ponieważ karę łatwo zamienić w instrument manipulacji i wykorzystać ją do unicestwienia niewinnej osoby, więc nie powinno się jej w ogóle stosować. Dwa punkty do rozważenia:
          1. błedy/manipulacja w stosowaniu kar są zawsze możliwe - zdarzają się codziennie w tysiącach przypadków; nasze zadanie jako społecznstwa i zadanie państwa polega na zrobieniu wszystkiego, co w naszej mocy by ich nie było. Jakoś nie widzę, by rezygnowano z osadzania złodziei czy morderców tylko dlatego, że czasem osadzi się (równiez na dożywocie i to takie, które nie kończy się po 8 czy 15 latach) niewłaściwego człowieka.
          2. Afera mięsna i jej konsekwencje były efektem istnienia zwyrodniałego państwa. wracamy więc do kwestii zadań państwa, które to my w końcu utrzymujemy. panstwo, na które ja płacę, moje panstwo, ma robić wszystko, co w jego mocy, by zapewnić mi i moim bliskim dostatnie (relatywnie) życie oraz bezpieczeństwo. to ja jestem odpowiedzialna za wybranie takich przedstawicieli do jego kierowaniem, którzy mi je zapewnią oraz za ich usunięcie, gdy widzę, że występują przeciwko mnie. do tej pory ten system w polsce się sprawdzał. jako współtwórczyni tego państwa jestem gotowa wziąć na siebie odpowiedzialność za przywrócenie kary śmierci w przypadku takim, jak ten którego dotyczy ten wątek.

          Argumenty o piekle, pałaniu niepohamowaną żądzą zemsty i krwawej pianie na ustach uważam za, wybaczcie, żałosne.
          • gale Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 14:09
            > 1. błedy/manipulacja w stosowaniu kar są zawsze możliwe - zdarzają się
            > codziennie w tysiącach przypadków

            Otóż to. I o ile jeszcze można w jakiś sposób zadośćuczynić osobie niesłusznie
            skazanej na wieloletnie więzienie, o tyle w przypadku zabicia przez pomyłkę,
            nawet nie da się próbować zadośćuczynić.


            > 2. Afera mięsna i jej konsekwencje były efektem istnienia zwyrodniałego
            > państwa

            > moje panstwo, ma robić wszystko, co w jego mocy, by zape
            > wnić mi i moim bliskim dostatnie (relatywnie) życie oraz bezpieczeństwo

            Przecież wszyscy wiemy, że obrany przez aktualne władze kierunek wiedzie ku
            ograniczeniu wolności obywatelskich, pacyfikacji demokracji, budowaniu dyktatu
            małej grupki cwanych populistów - w tym kryminalistów z wyrokami. Co Ty
            opowiadasz o zapewnianiu dostatniego życia i bezpieczeństwa?! W kraju, w którym
            wicepremierem jest bandyta, a rządząca partia ma z prawem i sprawiedliwością
            tyle wspólnego co krzesło elektryczne z krzesłem bujanym?!
            • radow_praca Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 14:20
              gale napisał:

              > Otóż to. I o ile jeszcze można w jakiś sposób zadośćuczynić osobie
              niesłusznie
              > skazanej na wieloletnie więzienie, o tyle w przypadku zabicia przez pomyłkę,
              > nawet nie da się próbować zadośćuczynić.

              Przy aktualnie wykorzystywanym w kryminologii postępie naukowym ryzyko
              popełnienia pomyłki jest niższe niz ryzyko ponownego morderstwa "człowieka"
              skazanego na dożywocie. Innymi słowy, prędzej zginiesz z ręki dożywotniaka niż
              kata.

              >
              > Przecież wszyscy wiemy, że obrany przez aktualne władze kierunek wiedzie ku
              > ograniczeniu wolności obywatelskich, pacyfikacji demokracji, budowaniu
              dyktatu
              > małej grupki cwanych populistów - w tym kryminalistów z wyrokami. Co Ty
              > opowiadasz o zapewnianiu dostatniego życia i bezpieczeństwa?! W kraju, w
              którym
              >
              > wicepremierem jest bandyta, a rządząca partia ma z prawem i sprawiedliwością
              > tyle wspólnego co krzesło elektryczne z krzesłem bujanym?!
              >

          • r306 Nie bierzesz jednego aspektu pod uwage.... 11.08.06, 14:10
            Kara smierci jest ostateczna - w przypadku pomylki to speleczenstwo - JAKO
            CALOSC - staje sie morderca. Podoba Ci sie taka wizja? Mnie baaardzo nie.

            W przypadku wiezienia - pomylka nie niesie za soba takiego nastepstwa. Mozna
            wowczas kogos uwolnic, wyplacic odszkodowania - przynajmniej probowac naprawic
            powstale krzywdy.

            A nak na koniec - ja wlasnie tym sie roznie od mordercy, ze nie chce
            przeprowadzic EGZEKUCJI z pelna premedytacja! A tak mamy w przypadku kary
            smierci - planowanie, doprowadzienie i egzekucja - z PELNA SWIADOMOSCIA.
            Zapytasz o powod - dla ludzkiego istnienia, ktore w tym przypadku jest
            pojeciem 'zerojedynkowym' powod pozbawienia kogos zycia jest.... obojetny.
            Oburzysz sie? Niepotrzebnie. Nie bede sie odwolywal do panstwa komuistycznego -
            wezme przyklad zza miedzy - Niemcy.
            Przypuscmy, ze w PL mozna wykonac kare smierci - dopuszcza do tego KK autorstwa
            PiS. W Niemczech bedzie to zbrodnia. Widzisz jak cienka jest granica pomiedzy
            zbrodnia a egzekucja? Te same powody - facet dokonal mordu - a jednak zabicie
            go w moim przykladzie w Nieczech bedzie przestepstwem! Sciganym i karanym!

            Prosze, wychwyc ten niuans. Zabicie czlowieka, tylko dlatgo, ze pozwala na to
            prawo, nie przestaje byc zwyklym pozbawieniem kogos zycia.
            • rs_gazeta_forum Re: Nie bierzesz jednego aspektu pod uwage.... 11.08.06, 20:24
              r306 napisał:
              > Prosze, wychwyc ten niuans. Zabicie czlowieka, tylko dlatgo, ze pozwala na to
              > prawo, nie przestaje byc zwyklym pozbawieniem kogos zycia.

              Zwolennicy pozwolenia na zabijanie ten niuans czują, na co wskazuje stosowany
              przez nich eufemizm 'kara śmierci'. Tyle, że albo czują go nieświadomie, albo
              świadomie i w tym drugim przypadku są zwykłymi hipokrytami.
              Twoje wskazówki może pozwolą komuś z tych "nieświadomych" otworzyć oczy.
            • elza78 Re: Nie bierzesz jednego aspektu pod uwage.... 11.08.06, 23:56
              > Prosze, wychwyc ten niuans. Zabicie czlowieka, tylko dlatgo, ze pozwala na to
              > prawo, nie przestaje byc zwyklym pozbawieniem kogos zycia.

              alez to ma byc zwykle pozbawienie zycia, humanitarne pozbawienie zycia, jak
              uspienie chorego psa, ofiary tych ludzi nie mialy szansy na bezbolesna smierc,
              o tyle okazuje sie litosc ze usypia sie humanitarnie takie "zwierzeta"
              i nie zakladam ze bedziemy zabijac tysiace niewinnie skazanych za morderstwo bo
              spojrzmy prawdzie w oczy - ile jest przykladow pomylek w takich wypadkach, poza
              tym skazany wnosi apelacje, wszystko sprawdza sie iles tam razy od pierwszego
              wyroku mija nawet dziesiec lat do jego wykonania...
              bardzo male jest prawdopodobienstwo skazania kogos niewinnego a to z ejest to
              kara ostateczna... szczerze, nie z powodu zemsty, ale gdyby ja wprowadzili to
              sie uciesze, sa ludzie ktorzy nie zasluguja na to zeby stapac po ziemi..
      • rmstemero A to sie mylisz 11.08.06, 12:21
        radow_praca napisał:

        > Raczej sie nie ma co spodziewać by pod tym artykułem wypowiedzieli się
        > abolicjoniści. Zbyt jednoznaczny w swej wymowie. Nie ma czego zrelatywizować.

        Niezaleznie od tego ze oceniam te zbrodnie jako ohydna i dla normalnego
        czlowieka niepojeta - nie mam zamiaru przylaczac sie do osobnikow nawolywujacych
        do przywrocenia KS. Mimo ze emocje w poszczegolnych przypadkach tez mnie ponosza
        i nakazuja przylaczenie sie do jej zwolennikow.

        Mysle po prostu ze zycie ludzkie jest dobrem nadrzednym i ogol musi sie roznic
        czyms od zwyrodnialca ktory czyjes zycie zabiera. Np. konsekwentna odmowa
        takiego postepowania. A ponadto zwroc uwage: czy jezeli zaczniemy wieszac dzieci
        to czy nie powinnismy sie wpierw przyjrzec odpowiedzialnosci tych ktorzy tego
        potwora wychowywali? Jesli byli to dobrzy i moralni ludzie ktorzy uczynili
        wszystko aby wychowac go w duchu poszanowania dla ludzkiego zycia i godnosci
        drugiego czlowieka (w co serdecznie watpie) to moge sobie jego postepowanie
        wytlumaczyc jedynie choroba psychiczna. Jesli nie, to oni zasluguja w pierwszym
        rzedzie jako prowodyrzy i wspolsprawcy na kare.
        • radow_praca Re: A to sie mylisz 11.08.06, 12:39
          Czemu wychodzisz z założenie że życie ludzkie jest celem nadrzednym? I tu nie
          chodzi o emocje, na które wpływają doniesienia takie jak powyżej. Zreszta
          akurat ten przykład powyższy nie jest dobrym do rozważań o KS'ie. To jeszcze
          dziecko. W tym wypadku jest jeszcze szansa na jakąkolwiek próbe resocjalizacji.
          Choc osobiście w to nie wierzę. Niemniej KS powinien obejmowac zwyrodnialców
          typu - przykłady z kilkunastu ostatnich miesiecy:
          - utopienie 4-latka w Wiśle
          - wyrzucenie studentki z pociągu dla uczczenia urodzin jednego ze sprawców
          - zbrodnia na 13-latce w Górze Kalwarii.

          To nie są ludzie.
          To że oddychają i wydalają nie czyni z nich w żadym stopniu człowieka. To że
          sie porozumiewają podobnie. To wszystko znajdziesz w swiecie zwierzecym a
          jednak nie masz oporów (chyba) przed uśpieniem bestii, która zagraża
          bezpieczeństwu ludzi.
          Myślą logicznie a nie instynktem? Mam mase wątpliwości co do tego.

          Dla mnie czymś co świadczy o człowieczeństwie jest w dużym skrócie mówiąc
          umiejetnosc przestrzegania norm społecznych. Wyrachowane i z premedytacją
          złamanie tego prawa w jego najwyższej formie - prawa do zycia innego człowieka -
          jest tak naprawdę najistotniejszym argumentem przemawiajacym za KS.

          Dodtakowo dochodza inne:
          - dożywocie to postawienie bestii ponad prawem. Bardziej kogoś takiego nie
          ukarzesz choćby dopuścił się zbrodni jeszcze bardziej potwornej
          - ekonomia
          - rozwój nauki pozwalajacy na stwierdzenie bezspornej winy skazanego, co
          pozwoli uniknąc pomyłek

          Zauważ, ze są to wszystko argumenty pragmatyczne. Emocji w tym żadnych.
          • kurfak Re: A to sie mylisz 11.08.06, 12:49
            Powiem Ci tak - jakby tragedie które opisujesz dotknęły moich bliskich to nie
            ręczę za siebie i nie wiem czy bym w afekcie nie zajeb... takiego kogoś kto
            skrzywdził mnie lub moich bliskich, ale państwo nie może być narzędziem zemsty.
            • radow_praca Re: A to sie mylisz 11.08.06, 13:03
              Ale to nie jest zemsta. Zemstą byłoby np zastosowanie adekwatności okoliczności
              śmierci.
            • dagmaranowicka Re: A to sie mylisz 11.08.06, 13:11
              to smieszne. panstwo to jest ogol obywateli.niby dlaczego panstwo w swojej
              moralnosci ma byc postawione wyzej ode mnie? panstwo ma mnie chronic.jezeli
              panstwo stosuje prawo, ktore nie odpowiada ogolnemu poczuciu sprawiedliwosci,
              to znaczy ze panstwo jest chore, a nie ze ja nie mam racji. w sytuacji takiej
              jak przedstawiles, to rodzina ofiary ma moralne prawo , jak sie
              wyraziles...zajeb... morderce, ale panstwo juz takiego prawa nie ma.idac dalej,
              rodziny beda wykonywac sprawiedliwosc nad mordercami swoich dzieci, bo panstwo
              uwaza, ze jest to niemoralne...co wiecej-kazda taka rodzine, ktora wazy sie
              tknac morderce czeka wiezienie, bo zycie jest chronione.a panstwo to kto,
              pytam? wielki brat? patrzy na nas z gory?
            • bryson Re: A to sie mylisz 11.08.06, 14:17
              kurfak napisała:

              > Powiem Ci tak - jakby tragedie które opisujesz dotknęły moich bliskich to nie
              > ręczę za siebie i nie wiem czy bym w afekcie nie zajeb... takiego kogoś kto
              > skrzywdził mnie lub moich bliskich, ale państwo nie może być narzędziem zemsty.

              Oficjalnie obowiązująca kara śmierci, jak tu już wcześniej wielokrotnie napisano, nie jest narzędziem zemsty, lecz wymiaru sprawiedliwości. Równie dobrze moglibyśmy zarządać rezygnacji z dożywocia, które jeśli jest faktycznie dożywociem, jest nie mniejszym stopniu "zemstą" na zbrodniarzu. Problem, z mojego punktu widzenia, w tym, że dożywocie rzadko kiedy oznacza spędzenie reszty życia w izolacji, a po drugie wymaga ode mnie łożenia na utrzymanie zbrodniarza, przy jednoczesnym ograniczeniu środków na np. pomoc rodzinie ofiary/lecznictwo w kraju/szkoły/przedszkola/staruszków/bezrobotnych/niepełnosprawnych/etc/etc. Zastanawiam się nad jedną rzeczą: czy gdybyśmy wszyscy byli świadomi tego, ile z naszych zarobionych pieniędzy co miesiąc idzie na utrzymanie brutalnych morderców i wielokrotnych zabójców - np. w formie wydruku - to czy nadal tak wielu spośród nas broniłoby dożywocia, jako kary ostatecznej? Pytam zupełnie poważnie.
              • mikka07 Re: A to 11.08.06, 14:31
                Czy śmierć nie może być ulgą dla nieuleczalnie chorego?
              • r306 Hmmm 11.08.06, 14:55
                > Oficjalnie obowiązująca kara śmierci, jak tu już wcześniej wielokrotnie napisa
                > no, nie jest narzędziem zemsty, lecz wymiaru sprawiedliwości.
                Hmmmmmm, to zabawne, ale czesc zwolennikow kary smierci mowi nie o wymiarze
                sprawiedliwosci ale poczuciu sprawiedliwosci. Czyli wlasnie o zemscie.
                Poza tym - jedynym usprawiedliwieniem egzekucji ma byc jej ZALEGALIZOWANIE????
                Fajne podejsce do zagadnienia. Czyli Bagsik i Gawronik to, cholera, swietni
                finansisci - dzialali zgodnie z prawem. A tu bach - ukarali ich - nie
                protestujesz?

                > Równie dobrze mog
                > libyśmy zarządać rezygnacji z dożywocia, które jeśli jest faktycznie
                > dożywociem
                > , jest nie mniejszym stopniu "zemstą" na zbrodniarzu.
                Nie, poniewaz w pierwszej kolejnosci izoluje go od spoleczenstwa. Gdyby podejsc
                do zagadnienia w Twoj sposob, to nie potrzeba by bylo nakladac smyczy i kaganca
                psom - a niech lataja luzem - jak ugryzie - to czapa.

                > Problem, z mojego punktu
                > widzenia, w tym, że dożywocie rzadko kiedy oznacza spędzenie reszty życia w
                > izolacji,
                Czyli jestes powodowany strachem - chesz swoj "problem" rozwiazac ostatecznie -
                nie ogladajac sie na konsekwencje. Znacznie trudniej Ci lobbowac
                za 'bezwglednym pozbawieniem wolnosci'....

                > a po drugie wymaga ode mnie łożenia na utrzymanie zbrodniarza, przy jedn
                > oczesnym ograniczeniu środków na np. pomoc rodzinie ofiary/lecznictwo w
                > kraju/s
                > zkoły/przedszkola/staruszków/bezrobotnych/niepełnosprawnych/etc/etc
                Bzdura - w Teksasie policzyli - taniej jest przetrzymac faceta do jego
                naturalnego konca, anizeli wykonac egzekucje - te sa cholernie kosztowne.
                Co odnosi sie rowniez do slow ktorymi szafujesz w dalszej czesci wypowiedzi.
          • gale Re: A to sie mylisz 11.08.06, 14:16
            > Czemu wychodzisz z założenie że życie ludzkie jest celem nadrzednym?

            Temu, że jestem chrześcijaninem i to wynika z podstawowych zasad kultury
            zachodnioeuropejskicj, w której mnie wychowano.


            > To nie są ludzie

            To są ludzie. Natomiast cytowany fragement Twojej wypowiedzi jednoznacznie
            wskazuje na Twoje faszystowskie ciągoty.


            > Zauważ, ze są to wszystko argumenty pragmatyczne

            Pragmatyczne z takiego punktu widzenia dla społeczeństwa jest zlikwidowanie
            opieki paliatywnej - bo skoro ktoś ma umrzeć to po co marnować kasę i się
            wysilać. Pragmatyczne z takiego punktu widzenia dla społeczeństwa jest
            odstrzeliwanie jednostek o iq niższym niż 80 punktów - bo skoro ktoś jest mało
            inteligentny to tylko obniża poziom społeczeństwa. Pragmatyczne z takiego
            punktu widzenia dla społeczeństwa jest zlikwidowanie policji - bo skoro ktoś
            nie umie sobie poradzić z własnym bezpieczeństwem to na nie nie zasługuje.
            • radow_praca Re: A to sie mylisz 11.08.06, 14:29
              gale napisał:

              > Temu, że jestem chrześcijaninem i to wynika z podstawowych zasad kultury
              > zachodnioeuropejskicj, w której mnie wychowano.

              Raczej powiedziałbym hedonistycznej. Czy Ty nie żyjesz z wyrokiem śmierci na
              karku?

              >
              > To są ludzie. Natomiast cytowany fragement Twojej wypowiedzi jednoznacznie
              > wskazuje na Twoje faszystowskie ciągoty.

              Potrafisz podać jasną definicję człowieka?

              >
              > Pragmatyczne z takiego punktu widzenia dla społeczeństwa jest zlikwidowanie
              > opieki paliatywnej - bo skoro ktoś ma umrzeć to po co marnować kasę i się
              > wysilać. Pragmatyczne z takiego punktu widzenia dla społeczeństwa jest
              > odstrzeliwanie jednostek o iq niższym niż 80 punktów - bo skoro ktoś jest
              mało
              > inteligentny to tylko obniża poziom społeczeństwa. Pragmatyczne z takiego
              > punktu widzenia dla społeczeństwa jest zlikwidowanie policji - bo skoro ktoś
              > nie umie sobie poradzić z własnym bezpieczeństwem to na nie nie zasługuje.
              >

              No OK. Masz rację to jest pragmatyczne. W takim razie wyjasnij swój punkt
              widzenia po co wogóle stosowac jakiekolwiek kary względem przestępców?
              Dożywocie w izolacji dla każdego "człowieka" jest czyms koszmarnym gdy zostaje
              umieszczony tam wbrew własnej woli. Czemu złodzieja każe się odosobnieniem
              skoro jest nie groźny dla społeczeństwa? Puśćmy go wolno i pozwólmy by sam
              sobie wymierzył karę.
              Tak samo bzdurne argumenty jak i te twoje dotyczące opieki paliatywnej,
              odstrzeliwania ludzi czy policji.
        • dagmaranowicka Re: A to sie mylisz 11.08.06, 12:42
          jezeli zycie jest wartosica nadrzedna, to co powiesz o zyciu tej zamordowanej
          dziewczyny? co powiesz o zyciu rodzicow po smierci corki? zcy tylko
          zyciebandziora jest wartoscia nadrzedna?
          • rafvonthorn Re: A to sie mylisz 11.08.06, 12:48
            Musisz odróżnić przypadki, na które mamy, jako społeczeństwo wpływ (formalna
            kara śmierci), a jednostkowymi przypadkami, z których każdy jest różny, a ich
            kontrola niemożliwa. No, chyba, że ustawisz policjanta przy każdym nieletnim,
            ale to raczej niemożliwe. Wniosek- na ohydną zbrodnię tego 14latka nie mam
            żadnego wpływu, nie jestem w stanie ochronić każdej dziewczynki, natomiast
            będąc częścią społeczności, która za jeden ze sposobów swego działania obiera
            odbieranie życia swym obywatelom, ponoszę pełną odpowiedzialność.
            • dagmaranowicka Re: A to sie mylisz 11.08.06, 12:53
              a jaka kare przeidzialbys dla gwalciciela i mordercy swojej corki?
              • r306 Nie wiem czy zauwazylas.... 11.08.06, 12:56
                ... ale samosad jest w panstwie prawa zakazany.
                • dagmaranowicka Re: Nie wiem czy zauwazylas.... 11.08.06, 13:02
                  a skad sie bierze prawo?
                  z uregulowania pewnych zachowan dla ochrony grupy przeciw niebezpieczenstwu
                  grozacemu tej grupie , plynacemu z wew. badz zew.. kare ustanawia si dla
                  zaspokojenia poczucia sprawiedliwosci.przy zgwalceniu i zabiciu twojej corki,
                  jaka kara odpowiada zaspokojeniu twojego poczucia sprawiedliwosci? czy jest to
                  powiedzmy 25 lat wiezienia, co w sprzyjajacych warunkach pozwala na odsiedzenie
                  15 lat? moze nawet po tych 15 latach zasiadziesz z gwalcicielm i morderca
                  swojej corki przy jednym stoliku w pubie.przeciez to niewykluczone.
                  • r306 Pewne to jest tylko to, ze Kopernik nie zyje. 11.08.06, 13:10
                    Kobieto - masz znikome pojecie o tworzeniu prawodawstwa. Prawodawstwo nie
                    powstaje na "zamowienie spoleczne" - z takim mamy do czynienia w systemach
                    totalitarnych.
                    Prawo to nauka - badajaca przyczyny i skutki oraz konsekwencje. Tylko jednym i
                    to nie najwazniejszym z celi prawodawstwa jest zaspokajanie poczucia
                    sprawiedliwosci spolecznej.
                    Nie wiem czy masz pojecie jak przebiega jakikolwiek proces i dlaczego przebiega
                    wlasnie w ten sposob.
                    Gdyby bylo tak, ze sad opiera sie na moim, osobistym doznaniu krzywdy, to nie
                    mielibysmy procesow, niezawislych sadow, kodeksow karnych ani... prawa do
                    obrony.
                    Po to istnieja systemy prawne z cala swoja otoczka, aby wlasnie to nie emocje
                    byly glownym sedziom.
                    Poczucie krzywdy bowim jest subiektywne - prawo, ma byc, przynajmniej w
                    zalozeniu, obiektywne.
                    • dagmaranowicka Re: Pewne to jest tylko to, ze Kopernik nie zyje. 11.08.06, 13:19
                      nauka badajaca przyczyny i skutki oraz konsekwencje to z pewnoscia nie prawo.
                      prawo.prawo jest od regulowania porzadku w poleczenstwie. przyczynami i
                      skutkami zajmuje sie logika i psychologia, tudziez inne pokrewne. susznie jak
                      juz wspomniales jednym z celow jest zaspokojenie poczucia sprawiedliwosci
                      spolecznej.reszta to twoja demagogia.
                      Według M. Cieślaka kara kryminalna to „celowa dolegliwość stosowana przez
                      władzę państwową wobec człowieka z powodu jego zachowania uznanego przez tę
                      władzę za SPOLECZNIE naganne i zasługujące na taką dolegliwość"(1). I. Andrejew
                      uważa ponadto, że kara kryminalna jest dolegliwością współmierną do wagi
                      przestępstwa i wyrazem potępienia jego sprawcy(2). Kara jest niewątpliwie
                      środkiem przymusu państwowego, lecz niekoniecznie musi być wymierzana przez
                      sąd — jak chce tego I. Andrejew. Uważam, że z karą kryminalną będziemy mieć do
                      czynienia również wtedy, gdy zostanie ona wymierzona przez inny niż sąd,
                      uprawniony do tego organ państwowy.

                      co wiecej :„Głównym celem kary nie może być resocjalizacja, czyli jak
                      najszybszy powrót do społeczeństwa, lecz zadośćuczynienie i odkupienie krzywd
                      wyrządzonych jego członkom".
                      • r306 Filozofofie prawa przewracaja sie ze smiechu w... 11.08.06, 13:35
                        ... grobach :)
                        Prawo to nauka - czy Ci sie to podoba czy nie.
                        Dlatego prowadzone sa badania z wielu zakresow prawa (filozofia, historia,
                        badania penitencjarne itd), prawa sie uczy i zdobywa sie w tej dziedzinie
                        stopnie naukowe.
                        Gdyby, tak jak probujesz tego dowiesc, prawo mialoby tylko karac, to systemy
                        prawne obecnie nam znane w niczym nadal nie roznilyby sie do "kodeksu
                        hammurabiego" - przy czym to i tak byl gigantyczny krok naprzod, poniewaz
                        UWAGA, wazne slowo: kodyfikowal.

                        To czego Ty sie domagasz od prawa, to spelnianie Twojego poczucia
                        sprawiedliwosci, a ono jest rozne dla kazdego czlowieka. Prawo natomiast ma byc
                        rowne dla wszystkich.

                        > Według M. Cieślaka kara kryminalna
                        Twoj problem polega na tym, ze koncentrujesz sie tylko na karze. Inne aspekty
                        prawa Cie kompletnie nie iteresuja.

                        > że kara kryminalna jest dolegliwością współmierną do wagi
                        > przestępstwa i wyrazem potępienia jego sprawcy
                        Swietnie - tylko to jest tylko galaz badan karnistow.
                        Ciagle krecisz sie tylko wokol tego zagadnienia.

                        > co wiecej :„Głównym celem kary nie może być resocjalizacja, czyli jak
                        > najszybszy powrót do społeczeństwa, lecz zadośćuczynienie i odkupienie krzywd
                        > wyrządzonych jego członkom".
                        Buahahahaha - o to juz chyba sama siebie zacytowalas.
                        W zaden sposob, zadna kara - poza zwrotem zagrabionego mienia - nie spelnia
                        tego kryterium. Nawet prace spoleczne.
                        • r306 PS 11.08.06, 13:39
                          > co wiecej :„Głównym celem kary nie może być resocjalizacja, czyli jak
                          > najszybszy powrót do społeczeństwa, lecz zadośćuczynienie i odkupienie
                          > krzywd wyrządzonych jego członkom".
                          Co wiecej - jak sie ma do tego kara smierci? :) Facet dyndajacy na stryczku Ci
                          zadoscuczyni? Odkupi? W jaki sposob, jak on juz ani raczka, ani nozka?
                        • malerude Re: Filozofofie prawa przewracaja sie ze smiechu 11.08.06, 14:02
                          A ja chrzanie takie prawo, ktore to pozwala bandziorowi gwalcic, zabijac i
                          wlamywac sie do domu, ale nie pozwala mi sie przed nim bronic bo to wtedy JA
                          odpowiadam za zranienie jego badz samoobrone!!!!Za to, ze bronie tego co dla
                          mnie najcenniejsze i wazne, czyli wlasnego zycia!Jednak kiedy on mi je odbierze,
                          wszystko bedzie w jak najlepszym porzadku bo zawsze mozna go na troche zamknac,
                          a pozniej wypuscic i niech idzie w swiat..czarownie...
                          • r306 A gdzie doczytales, ze jestem przeciwnikiem.... 11.08.06, 14:17
                            ... prwa do samoobrony??????
                            Dziwne wnioski wyciagacie, bardzo dziwne.

                            W przypadku obrony koniecznej, gdy zagrozone jest Twoje zycie, bardzo czesto
                            NIE MASZ INNEGO WYJSCIA, jak unicestwienie napastnika - wlacznie z zabiciem go.
                            Nie masz bowiem szansy na "bezpieczne odizolowanie go od spoleczenstwa i
                            zapobiezenie tym samym stwarzaniu przez niego zagrozenia".
                            Czym innym natomiast jest sytyacja gdy morderca zostanie zlapany i osadzony.
                            Wowczas wykonanie na nim kary smierci, z zimna krwia, jest jedynie zemsta.
                          • gale Re: Filozofofie prawa przewracaja sie ze smiechu 11.08.06, 14:18
                            > A ja chrzanie takie prawo, ktore to pozwala bandziorowi gwalcic, zabijac

                            Nie pozwala.
                  • rafvonthorn Re: Nie wiem czy zauwazylas.... 11.08.06, 14:20
                    "Ius est ars boni et aequi":
                    Prawo jest umiejętnością stosowania tego co dobre i słuszne.

                    "Iustitia est constans et perpetua voluntas ius suum cuique tribuendi":
                    Sprawiedliwość jest stałą i niezmienną wolą, przyznającą każdemu należne mu
                    prawo.

                    Istnienie prawa zawdzięczamy głębokiemu moralnemu przekonaniu, że jako
                    społeczeństwa jesteśmy w stanie umówić się co do zasad i ich przestrzegać.
                    Istnienie norm społecznych, które następnie przekształcają się w normy prawne
                    wynika także z poczucia moralności, ba, z poczucia wspólnoty. A we wspólnocie
                    wszyscy bierzemy odpowiedzialność za jej działania, ergo- ja też. I nie godzę
                    się, by odpowiedzialność za karę śmierci, karę ostateczną, której nie da się
                    cofnąć, ani zrekompensować w razie pomyłki, była moją odpowiedzialnością. Jest
                    to moralnie nie do przyjęcia. I nie godzę się, by taki grzech spadł na moją
                    głowę.
                    • radow_praca Re: Nie wiem czy zauwazylas.... 11.08.06, 14:47
                      rafvonthorn napisał:

                      > "Ius est ars boni et aequi":
                      > Prawo jest umiejętnością stosowania tego co dobre i słuszne.
                      >
                      > "Iustitia est constans et perpetua voluntas ius suum cuique tribuendi":
                      > Sprawiedliwość jest stałą i niezmienną wolą, przyznającą każdemu należne mu
                      > prawo.
                      >
                      > Istnienie prawa zawdzięczamy głębokiemu moralnemu przekonaniu, że jako
                      > społeczeństwa jesteśmy w stanie umówić się co do zasad i ich przestrzegać.
                      > Istnienie norm społecznych, które następnie przekształcają się w normy prawne
                      > wynika także z poczucia moralności, ba, z poczucia wspólnoty. A we wspólnocie
                      > wszyscy bierzemy odpowiedzialność za jej działania, ergo- ja też. I nie godzę
                      > się, by odpowiedzialność za karę śmierci, karę ostateczną, której nie da się
                      > cofnąć, ani zrekompensować w razie pomyłki, była moją odpowiedzialnością.
                      Jest
                      > to moralnie nie do przyjęcia. I nie godzę się, by taki grzech spadł na moją
                      > głowę.

                      Problem jest taki, ze ryzyko popełnienia pomyłki jest niższe niż ryzyko
                      kolejnego zabójstwa dokonanego przez recydywistę. A ja nie godze się, by
                      odpowiedzialność za tę drugą zbrodnię, była po części moją odpowiedzialnością.
                      • r306 Prosze o podanie zrodla danych statystycznych... 11.08.06, 14:56
                        ... na ktorych opierasz swoj poglad.
                        • radow_praca Re: Prosze o podanie zrodla danych statystycznych 11.08.06, 15:12
                          r306 napisał:

                          > ... na ktorych opierasz swoj poglad.

                          Ale po co skoro i tak je podwazysz? :)

                          A na serio. Każde jedno w temacie. Przejrzyj statystykę zbrodni dokonanych
                          przez recydywistów w korelacji z ilościa pomyłek sądowych. Oczywiscie
                          skontrujesz że dane są nieodpowiednie bo Europa wyeliminowała możliwość pomyłek
                          eliminując KS. Niemniej to abolicjoniści powołują się na ten argument (pomyłka)
                          bez podania żadnych danych.
                          Ostatnia pomyłka sadowa w USA datuje się na lata 80 ubiegłego wieku. Przez 20
                          kolejnych dziwnym zbiegiem okoliczności, mimo kilkudziesięciu wykonanych
                          wyroków skazano faktycznych bandziorów. Przypadek? Możliwe. Niemniej każdy
                          jeden wyrok był udowodniony.
                          • r306 :) 11.08.06, 15:40
                            > Ale po co skoro i tak je podwazysz? :)
                            he he he he Pozwolisz, ze nie skomentuje.

                            > Przejrzyj statystykę zbrodni dokonanych
                            > przez recydywistów w korelacji z ilościa pomyłek sądowych. Oczywiscie
                            > skontrujesz że dane są nieodpowiednie bo Europa wyeliminowała możliwość
                            > pomyłek
                            Co to znaczy recydywistow? ;) Skazanych za morderstwo, ktorzy wyszli i
                            zamordowali ponownie? Sprecyzuj, bo to wazne. Nikt nie moze wyeliminowac
                            pomylek.

                            > Ostatnia pomyłka sadowa w USA datuje się na lata 80 ubiegłego wieku. Przez 20
                            > kolejnych dziwnym zbiegiem okoliczności, mimo kilkudziesięciu wykonanych
                            > wyroków skazano faktycznych bandziorów. Przypadek?
                            Nie - przede wszystkim nieprawda.
                            Za Wikipedia:
                            W USA jest jeden z najwyższych na świecie odsetek egzekucji wykonanych na
                            niewinnych i niesłusznie skazanych, co w większości wychodzi dopiero potem (np.
                            sprawa Jesse Tafero na Florydzie, straconego w roku 1990, który został potem
                            uznany za niewinnego).

                            Gdy w dochodzeniowkach wprowadzono badanie linii paliparnych, a wiec wiele,
                            wiele lat temu - rowniez odtrabiono sukces - "nie bedzie juz teraz pomylek". Z
                            przeproszeniem... ermmmm Ugryzlem sie w jezyk.


                            Poza tym jest wielce nieuprawnione twierdzenie, ze wypuszczenie zbrodniarza,
                            ktory ponownie zabije, jest taka sama zbrodnia jak zabicie niewinnego.
                            W obu przypadkach dochodzi do pomylki, ale w pierwszym nadal morduje morderca,
                            a w drugim - mordujemy my wszyscy - jako panstwo, w imieniu ktorego sad orzeka.
                            • rafvonthorn Re: :) 11.08.06, 17:16
                              www.policja.pl/index.php?dzial=17&id=332

                              Przestępstwa przeciw życiu i zdrowiu (nie tylko morderstwa):
                              Wśród 970 podejrzanych było 939 dorosłych i 31 nieletnich:

                              - 508 nie było uprzednio karanych
                              - 105 było karanych za podobne przestępstwa
                              - 330 było karanych za inne przestępstwa
                              - 27 brak danych

                              Analiza danych doprowadza do wniosku, że radow_praca nie ma racji...
          • gieel Re: A to sie mylisz 11.08.06, 13:11
            nie, jej życie też było wartością nadrzędną - dlatego powinien ponieść karę, z
            tym się chyba wszyscy zgadzamy. spieramy się tu tylko jaką.
            • rmstemero Re: A to sie mylisz 11.08.06, 13:29
              gieel napisał:

              > nie, jej życie też było wartością nadrzędną - dlatego powinien ponieść karę, z
              > tym się chyba wszyscy zgadzamy. spieramy się tu tylko jaką.

              Naturalnie ze jej zycie bylo rowniez wartoscia nadrzedna. Jednak w naturze
              prawodawstwa lezy zarowno propagowanie jak i praktykowanie szacunku dla tej
              wartosci i uwzglednianie tego aspektu przy tworzeniu i egzekwowaniu prawa.

              I to rozni cywilizowane spoleczenstwo od rozbawionej gawiedzi zgromadzonej na
              sredniowiecznym rynku i przygladajacej sie - w tym przypadku - egzekucji
              dziecka. Moje emocje nakazuja mi przylaczyc sie do wolajacych o pomste (bo kara
              jest procesem w trakcie ktorego karany uswiadamia sobie swoja sytuacje a smier
              jest stanem w ktorej ukarany nie ma swiadomosci kary bo go juz nie ma). Kara
              smierci jest odpowiedzia dana przez prawodawce emocjonalnie uzasadnionym
              zadaniom czlonkow spolecznosci i zaspokajaca te zadania. Jej brak stwarza
              sytuacje trudniejsza i - np. dla bliskich osob - o wiele bolesniejsza. Nagroda
              jest jednak przeswiadczenie ze zmierzamy konsekwentnie do swiata w ktorym kiedys
              odebranie zycia drugiemu czlowiekowi bedzie otoczone tak powszechna pogarda i
              odraza iz przypadkow takich bedzie coraz mniej. Cywilizacja rozwija sie powoli,
              wazny jest jednak kierunek tego rozwoju. Normy spoleczne, sposob postrzegania
              swiata i moralnosc sa jej wytworem. Wazne jest, tak mi dyktuje rozsadek aby
              kierunek tych zmian byl wlasciwy. Cena rezygnycji z odwetu w formie zycie za
              zycie jest wysoka. Ale na dluzsza mete warto ja zaplacic. I bede sie tego
              trzymal choc wszystko we mnie wyje aby tego potwora zadusic wlasnymi rekoma.
      • ssee Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 12:24
        > Raczej sie nie ma co spodziewać by pod tym artykułem wypowiedzieli się
        > abolicjoniści. Zbyt jednoznaczny w swej wymowie. Nie ma czego zrelatywizować.

        Bredzisz. Jakie "relatywizowanie"? Kara śmierci nie ma po prostu sensu. I tyle.
      • heluvald nie karze śmierci!!! 11.08.06, 19:19
        Ależ jest co zrelatywizować, mości Panie!!!Ja nie chcę kary śmierci w Polsce, bo
        jest obrzydliwa i zrobi więcej krzywdy ofiarom niż jej brak. Nie bierzecie pod
        uwagę zemsty rodziny albo mafii? Że o zemście Unii Europejskiej nie wspomnę.
        Uważam, że prawników mamy tylu, że możnaby zmienić parę ustaw tak, żeby
        przestępcy seksualni z mamra nie wychodzili.Bez względu na to,czy mają 11 lat
        czy 67. A ten chlopak to przecież się nadaje do psychiatrycznego zakladu
        zamkniętego a stamtąd wyjsc znacznie trudniej.Kara smierci stworzy problem a nie
        rozwiąże. Nie chcę sankcji Europy dla polski, nie chcę informacji w
        wiadomościach o egzekucjach i nie chcę żeby ktoś musial zabijać w imię prawa,
        żeby utrzymać rodzinę.
    • dirgone Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 12:18
      Jestem przeciwniczką kary śmierci, ostro krytykowałam zawsze JPII, jestem
      ateistką, jestem za aborcją.

      Coś jeszcze?
      Durni krzykacze, którzy mają mordercze zapędy, jako pierwi powinni być usunięci
      z tego świata. Śmierć z ręki drugiego człowieka zawsze jest zła.
      • piekny_romanek [...] 11.08.06, 12:21
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • gieel Re: w twoim przypadku bylaby akurat dobra 11.08.06, 12:27
          piekny_romanek za to az kipi od testosteronu :) czemu twierdzisz ze nie mam
          zasad, skoro właśnie wbrew tobie podobnemu, żądnemu krwi, tłumowi bronię zasady
          ochrony życia ludzkiego?
        • speedy13 Re: w twoim przypadku bylaby akurat dobra 11.08.06, 14:25
          Hej

          piekny_romanek napisał:

          > Ciekawe czy masz dzieci i gdyby to spotkalo twojego bachora?

          Wybacz ale co to za argument?
          Ciekawe czy ty piekny_romanku masz dzieci i jak zachowałbys sie gdyby to twoje
          dziecko popełnilo taka zbrodnię? Czy też byś był taki chętny do załozenia mu
          stryczka?
      • virex Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 12:27
        Więc skoro jesteś taka miłosierna i moralnie poprawna to bądź jeszcze
        konsekwentna i razem ze sobie podobnymi łóź na utrzymanie morderców i
        kryminalistów.

        • gieel Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 12:31
          a tu cię boli? na przestępców łożymy wszyscy, ale czy kryterium ekonomiczne da
          się zastosować do ludzkiego życia? to może w ogóle wszystkich przestępców
          likwidować? nie ma wszak gwarancji, że malwersant, złodziej, czy alimeciarz się
          poprawią, a ich utrzymanie też przecież kosztuje :)
          • kurfak Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 12:37
            Łoczywiście, a chorych umysłowo i nieuleczalnie oraz kaleki przerobić na mydło -
            po co wydawac na nich kasiorę.
            • virex Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 12:51
              Jesli ludzi chorych, kaleki, starców wkładasz do tego samego worka co
              kryminalistów (morderców, recydywistów) to gratuluję horyzontów myślowych.
              • r306 Jesli nie dostrzegasz strasznej ironii... 11.08.06, 12:58
                ... to ja nie wiem czego Ci gratulowac...
                • virex Re: Jesli nie dostrzegasz strasznej ironii... 11.08.06, 13:07
                  dostrzegam błyskotliwą ironię, ironię inteligentną, ale prostą i niewłaściwą do
                  sytuacji (a taka tu była) brzydzę się.

                  Pozdrawiam
                  • r306 To napisz, ze wypowiedz byla orzydliwa.... 11.08.06, 13:16
                    ... a nie odpowiadaj w sposob, ktory dyskwalfikuje do dalszej dyskusji.
        • brite Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 12:32
          Nie powinniśmy na nich łożyć - powinni ciężką pracę przez reszte życia odrabiać
          swój uczynek. Zabijanie dla zemsty to marnotrawstwo. Każdy zabójca powinien w
          łańcuchach do końca swoich dni za darmo wykonywać jakąś pracę. Tyle brudnych
          ulic, zachwaszczonych chodników...
          • diora Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 13:29
            a wyobrażasz sobie takiego zwyrodniałego mordercę (np seryjnego->wiem
            przesadzam,ale to po to abyś pojął, o co mi chodzi) albo gwałciciela
            zamiatającego chodnik przed twoim domem? ilu strażników do pilnowania
            takiego... przeznaczyć? Ale fakt, zawsze mogliby pracować przez inetret, w
            każdej celi komputer;)
            • r306 Ciekawy podzial pracujacych... 11.08.06, 13:43
              grupa A zamiata chodniki, grupa B pracuje na komputerach. Suma zbiorow A i B
              wyczerpuje zbior ludzi pracujacych....
          • gale Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 14:19
            Po pierwsze - jest to zbyt kosztowne dla państwa.

            Po drugie - jest to bez sensu.
      • dagmaranowicka Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 12:44
        jestesm za aborcja, ale przeciw karze smeirci.oj, kobito...wez sie zdecyduj.
        aborcja tez jest morderstwem-chodzi tylko o to, czy jest to morderwtso
        zalegalizowane, czy nie.
      • moki1 dirgone - no problem 11.08.06, 13:03
        dirgone
        W jednym zdaniu piszesz, ze jesteś za zabijaniem i przeciwko.
        Dla twojego lepszego samopoczucia możnaby nazwać wyrok śmierci na takim
        mordercy aborcją 15-letniego płodu. ok?
        • rs_gazeta_forum Re: dirgone - no problem 11.08.06, 20:52
          moki1 napisał:
          > dirgone
          > W jednym zdaniu piszesz, ze jesteś za zabijaniem i przeciwko.
          > Dla twojego lepszego samopoczucia możnaby nazwać wyrok śmierci na takim
          > mordercy aborcją 15-letniego płodu. ok?

          A ja dla twojego lepszego/gorszego samopoczucia wyjawię ci, że zabijanie przez
          społeczeństwo aborcją nie jest w żadnym przypadku. Aborcja to zupełnie co
          innego, głuptasku. Mama niech ci wytłumaczy.
          Może słuchasz za wielu kazań czy transmisji radiowych znad dolnego biegu Wisły?
          Tam często stosowane są takie nic nie znaczące słowne zbitki w celu wywarcia
          wrażenia na słuchaczach, którzy nie mają czasu na ich analizę. I niektórzy
          słuchacze nasiąkają. Ale w piśmie to już głupio wygląda.
    • brite zamiast zastanawiać się, czy mordować 11.08.06, 12:25
      lepiej zastanowić się, co zrobić, żeby ludzie nie mordowali.

      Czy tego malca powstrzymałaby od zbrodni wiedza, że może za to dostać w łeb od
      państwa? Nie sądzę. On w ogóle nie myślał o tym, że zostanie złapany. Gdzie
      indziej trzeba szukać rozwiązań.
    • wojtekz1 Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 12:25
      I czy prezydent oraz LPR nie ma racji? KS to jedyny sprawiedliwy wyrok
      • romans.pru Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 12:32
        1. Za grzechy dzieci odpowiadaja rodzice.
        Wychowali morderce!!

        2. Co na to rodzice ofiary, za czy przeciw.

        3. Czy myslicie, ze sie zresocjalizuje?
        Wyjdzie, wyjedzie gdzies, powtorzy zbrodnie.

        4. On nie urodzil sie bandyta, tak byl wychowany.

        5. Publicznie napietnowac jego rodzine za takie wychowanie dziecka!!
        • kurfak Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 12:44
          romans.pru napisał:

          > 1. Za grzechy dzieci odpowiadaja rodzice.
          > Wychowali morderce!!

          I co Twoi rodzice mają odpowiadac za brednie które tu piszesz

          > 2. Co na to rodzice ofiary, za czy przeciw.

          A jak myślisz. Oczywiście że są za - ale co z tego

          > 3. Czy myslicie, ze sie zresocjalizuje?
          > Wyjdzie, wyjedzie gdzies, powtorzy zbrodnie.

          Nawet Religia Katolicka twierdzi że człowiek ma wolna wolę a jego życie nie jest
          zdeterminowane przez przeznacznie.

          > 4. On nie urodzil sie bandyta, tak byl wychowany.

          Duży wpływ ma rodzina i środowisko, ale nie do końca - niestety prawda jest
          okrutna - każdy z nas jest potencjalnym mordercą - przypomnij sobie Niemców z
          czasów 2 wojny światowej - niby normalni - kochające rodziny, dzieci a tu kurna
          zaczęli innych wybijać jak dzieci znęcające sie nad żabami. Wbrew pozorom natura
          tzw. zła jest głupia i banalna. A każdy morderca to taki sam gatunek małpy jak Ty.

          > 5. Publicznie napietnowac jego rodzine za takie wychowanie dziecka!!

          Naród, ja bym napiętnował cały naród a może i gatunek
          • rs_gazeta_forum Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 21:12
            kurfak napisała:
            > > 4. On nie urodzil sie bandyta, tak byl wychowany.
            >
            > Duży wpływ ma rodzina i środowisko, ale nie do końca - niestety prawda jest
            > okrutna - każdy z nas jest potencjalnym mordercą - przypomnij sobie Niemców z
            > czasów 2 wojny światowej - niby normalni - kochające rodziny, dzieci a tu
            > kurna zaczęli innych wybijać jak dzieci znęcające sie nad żabami. Wbrew
            > pozorom natura tzw. zła jest głupia i banalna. A każdy morderca to taki sam
            > gatunek małpy jak Ty.

            Zbyt uogólniasz. Przytaczasz przykład Niemców, porządnych ojców rodzin, a nie
            wiesz, jak byli wychowywani. W Niemczech przełomu XIX/XX wieku, kiedy ci
            zbrodniarze się rodzili, najbardziej popularnymi podręcznikami wychowania były
            książki niejakiego Daniela Schrebera (mające około 40 wydań).
            "Schreber twierdził, że krzyki to tylko fanaberie, przejaw uporu, który
            stanowczo trzeba złamać. Noworodek miał być poddawany wojskowemu drylowi i bity
            przy pierwszym płaczu, aż oduczy się płakać. przytulanie i okazywanie emocji
            uznawał Schreber za przejaw słabości, który może spaczyć charakter na całe
            życie. Uczył, jak ćwiczyć dziecko w sztuce rezygnowania. Opisywał sceny z
            własnego domu, jak to kazał niani położyć sobie dziecko na kolanach, samej jeść
            gruszkę i nie dać dziecku ani kawałka. Jednak się ugięła, podała kęs gruszki
            malcowi i została natychmiast zwolniona z pracy."
            Pamietajmy, że ludzie bici na ogół akceptują bicie, upokarzani sami są gotowi
            upokarzać. Niemcy tamtego pokolenia, i to masowo, byli w dzieciństwie tresowani
            w sposób potworny, dla nas, nawet dla zwolenników surowego wychowania, nie do
            przyjęcia. To był znakomity materiał na żołnierzy-morderców, wystarczyło im
            pozwolić na zabijanie (zgodne z chorym prawem), dać bezbronnych ludzi, na
            których mogliby wyładować swoje frustracje.

            P.S.
            Ciekawe byłoby swoją drogą zbadanie sposobów wychowania wyborców PiS-u czy
            tutejszych zwolenników państwowego zabijania.
        • heluvald Re:1. Za grzechy dzieci odpowiadaja rodzice. 11.08.06, 19:27
          Zwariowleś, czlowieku? Nie slyszales o chorobach psychicznych i dewiacjach
          seksualnych? Myslisz, że rodzice go uczyli gwalcic kobiety? Bardzo niewiele
          wiadomo o ludzkim mózgu, więc nie bądź taki pewien, że się mordercą nie urodzil,
          bo wielu ludzi z rozbitych, alkoholickich domów, gdzie recydywa kwitnie wychodzi
          na porządnych ludzi!!!
    • amrik Pewnie bys chcial publiczne dyby? co? 11.08.06, 12:25
      ja jestem przeciwnikiem kary smierci, ale taki gnojarz powinien zfgnic w
      wiezieniu tzn byc albo sadzony jako dorosly, albo od 21 roku dostac dozywocie.
    • kurfak Re: bo przeciwnicy kary smierci to cioty 11.08.06, 12:31
      Moczun zaimponowałeś mi. Jesteś git kolo z jajami i do tego taki mądry i
      inteligenty.
    • kurfak Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 12:33
      Według mnie ten kto jest za karą śmierci sam zasługuje na śmierć gdyż jest
      potencjalnym mordercą.
      • m15 Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 12:41
        kurfak napisała:

        > Według mnie ten kto jest za karą śmierci sam zasługuje na śmierć gdyż jest
        > potencjalnym mordercą.
        du best idiot...na dodatek czerwony
        • rafvonthorn Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 12:51
          Nagroda za najbardziej merytoryczny post wędruję do m15! Brawa! :D
        • r306 Oooo jest i nasz zaginiony daltonista... 11.08.06, 12:54
          Wszedzie widzi czerwien... Byloby to moze i smieszne, gdyby nie tragiczne
          okolicznosci....
        • kurfak Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 12:55
          Najłatwiej przypiąć etykietę: czarny, czerwony, morderca, ofiara. Baranie nie
          żeby to miało jakieś znaczenie ale nie jestem ani czerwony ani zielony, ani
          różowy ani tym bardziej czarny. Mam w przeciwieństwie do Ciebie własne poglądy i
          sam sobie wyrabiam opinię o swiecie tempaku.
        • zaciekawiony4 Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 14:30
          M15 już dawno dowiódł że ma jakąś ciężką fobię odnośnie czerwonego koloru. Ale
          spokojnie to się da wyleczyć.
    • idiotyzmy-kacze Z każdego słowa twojego posta przebija tchórzostwo 11.08.06, 12:33
      Tchórzostwo, które powoduje agresję na forum, a jednocześnie w realu srasz w gacie na widok byle małolata w dresiku.
    • gozal kara śmierci dla takiego śmiecia! 11.08.06, 12:35
      Stryczek, stryczek i jeszcze raz stryczek! W imię pamięci tej biednej
      dziewczyny i przyszłych pokoleń potencjalnych ofiar. Precz z takim gnojem ze
      społeczeństwa! Czemu złoczyńca ma być górą? Czemu nikt mu nic nie może zrobić,
      podczas gdy on krzywdzi normalnych ludzi?...
      P.S. Gratulacje pod adresem czujnych policjantów.
    • bojownik_syjamski Kara smierci dla 14-sto letniego pedofila! 11.08.06, 12:37
      Tylko w ten sposob unikniemy powtorek takich przypadkow!
      • r306 jakim cudem??? 11.08.06, 13:02
        Swoja droga jak ignorant nazywa ten mord "pedofilia" i wzywa do kary smierci,
        to juz jestem utwierdzony na 100%, ze tej kary nie powinno byc.
    • daniel40 Re: I gzdie są teraz święto..i przeciwnicy 11.08.06, 12:38
      kary śmierci? Ten gnój powinien iść na krzesło elektryczne.
      • daniel40 Re: Miało być "gdzie" oczywiście. 11.08.06, 12:39
        • r306 Czytac nie umiesz? n/t 11.08.06, 13:02
    • rafvonthorn Re: bo przeciwnicy kary smierci to cioty 11.08.06, 12:43
      Wręcz przeciwnie. Zwolennicy kary śmierci to zwykli tchórze, którym brakuje nie
      tylko odwagi, by żyć samodzielnie, ale podstawowej pewności co do pełni własnej
      osobowości. Tylko ostatni tchórz chce żyć w jeszcze "bezpieczniejszym"- czyli
      bardziej opresyjnym- społeczeństwie, gdzie gwarancvją bezpieczeństwa jest
      niewidzialność. Jak w stadzie owiec...
    • veronika62 Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 12:47
      nie, nie zabilabym ...
      ale...jadlby balande raz dziennie przez reszte zycia...a i tak by nie
      dozyl...uran jest niezdrowy.
      • ityle JP II nie zabronił nigdy jednoznacz karać śmiercią 11.08.06, 13:14
        Jan Paweł II nigdy nie zabronił jeznocznacznie karać śmiercią jednakże opisał
        konkretny przypadek, w którym taka kara byłaby uzasadniona.

        Opieram sie tu na tekscie Encykliki 'Evangelium Vitae', Jana Pawła II z 25 Marca
        1995:
        www.vatican.va/edocs/POL0014/__P1K.HTM
        W którym mozemy przeczytać takie oto słowa:

        "Jest oczywiste, że aby osiągnąć wszystkie te cele, wymiar i jakość kary powinny
        być dokładnie rozważone i ocenione, i nie powinny sięgać do najwyższego wymiaru,
        czyli do odebrania życia przestępcy, >poza przypadkami absolutnej konieczności<,
        to znaczy gdy nie ma innych sposobów obrony społeczeństwa."
        Jan Paweł II
        • r306 No i co z tych slow wynika? 11.08.06, 13:22
          Dla mnie dosc jasno - panstwo, bedace w pelni sprawnym organizmem JEST W STANIE
          odizolowac morderce po kres jego dni. Nie ma wiec koniecznosci jego likwidacji,
          albowiem istnieja srodki do ochrony przed nim spoleczenstwa.

          JPII byl swiadkiem IIWS, wiec nie mogl kategorycznie wypowiedziec
          sie "przeciwko" - byloby to bowiem potepieniem wyrokow smierci jakie wykonywalo
          Polskie Panstwo Podziemne na zbrodniarzach. W tamtych czasach nie bylo
          mozliwosci na ich izolowanie, co jest rzecza oczywista - wowczas jedynym
          srodkiem ochrony spoleczenstwa przed nimi byla egzekucja.
    • gekon1979 kula w leb dla sku..syna!!!!!!! karo smierci wroc 11.08.06, 12:56
      !!!!!!!!!!!
    • silesius.monachijski0 No coz: bedzie jak z zabojcami krakowskiego studen 11.08.06, 13:05
      ta; jest mlodociany, wiec posiaedzi w poprawczaku do 21 roku zycia, a potem
      wyjdzie na wolnosc; no i git: pobzykal sobie elgancko z dziewica/dzieckiem,
      udusil, weic cala przyjamnosc po jego stronie; rodzice dzeiwczynki beda napewno
      zdania, ze "sprawiedliwosci stalo sie zadoosc"
    • ityle JP II nie zabronił nigdy jednoznacz karać śmiercią 11.08.06, 13:15
      Jan Paweł II nigdy nie zabronił jeznocznacznie karać śmiercią jednakże opisał
      konkretny przypadek, w którym taka kara byłaby uzasadniona.

      Opieram sie tu na tekscie Encykliki 'Evangelium Vitae', Jana Pawła II z 1995 r.:
      www.vatican.va/edocs/POL0014/__P1K.HTM
      W którym mozemy przeczytać takie oto słowa:

      "Jest oczywiste, że aby osiągnąć wszystkie te cele, wymiar i jakość kary powinny
      być dokładnie rozważone i ocenione, i nie powinny sięgać do najwyższego wymiaru,
      czyli do odebrania życia przestępcy, >poza przypadkami absolutnej konieczności<,
      to znaczy gdy nie ma innych sposobów obrony społeczeństwa."
      Jan Paweł II
    • neolith Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 13:21
      A jak bedzie mial 21 lat wyjdzie sobie na wolnosc i bedzie super szczesliwy i
      jeszcze ziomkom z celi sie pochwali jak to w mlodosci wyr.... panienke i ja
      udusil. Sadzany bedzie jako nieletni bo nie zdawal sobie sprawy ze swoich
      czynow bo przeciez taki mlody i niedojrzaly. Qu.....na miejscu ojca tej
      dziewczynki czekalbym tylko dnia kiedy takie "cos" opusci poprawczak.
      • vicious_me Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 13:55
        Pierwsza rzecz: nie można dziecka sądzić jak dorosłego, bo nie jest dorosłym.
        Niby proste, a wielu wydaje sie bezsensowne. Ale dla dziecka jest jeszcze szansa
        na resocjalizację. Gdyby trafił do więzienia (gdzie jest niejeden kryminalista)
        na pewno już by się nie poprawił. Poprawczaki moze nie są najlepsze, ale trzeba
        przyznać, że niewiele odbiegają od współczesnej szkoły.

        Teraz kara śmierci. Jestem zdecydowanie przeciw, bo to żadna kara. Zabijają
        humanitarnie, zbrodniarz tego nie czuje... a potem nie ma już nic. Dożywotnie
        więzienie to jest prawdziwa kara: dużo czasu na myślenie, cierpienie... męcząca
        monotonia więzienia.
        Oczywiście w Polsce jest to mało prawdopodobne, ale gdyby więźniowie pracowali
        na siebie (prywatyzacja więziennictwa), a więzienia nie wyglądały jak hotele,
        byłoby całkiem sprawiedliwie. I praca wcale nie musi znaczyć, że seryjny
        morderca będzie mi zamiatał przed domem... myslę, że niejedna firma produkcyjna
        podpisałaby umowę z więzieniem... stawka minimalna, 8 godzin codziennie... .
        Możnaby ich przyuczyć do wielu zawodów, w których brakuje fachowców... przecież
        i tak nie maja w więzieniu nic innego do roboty. A zakładu pracy nie jest tak
        trudno upilnować... można dodać jeszcze elektroniczne opaski :]
      • okrent9 Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 21:14
        neolith, a skąd ta pewność, że "wyjdzie sobie na wolnosc i bedzie super
        szczesliwy i jeszcze ziomkom z celi sie pochwali jak to w mlodosci wyr....
        panienke i ja udusil"? Parę miesięcy temu widziałam w USA rozmowę z młodym
        mężczyzną (niewiele po dwudziestce), który w wieku ok. 15 lat rozstrzaskał
        głowę swojego kumpla strzałem z pistoletu z odległości metra. Przy rozmowie
        obecna była MATKA zabitego. Wyobraź sobie, że wybaczyła chłopakowi, choć
        oczywiście tak tragiczna śmierć jej dziecka była dla niej nieprawdopodobnym
        wstrząsem. Zabójca opowiedział jak doszło do tego do czego doszło.
        Był "trudnym" nastolatkiem, balansującym na granicy depresji, a równocześnie
        rozpaczliwie szukającym akceptacji. Kumpel (ten później zabity) imponował mu,
        ponieważ miał dostęp (oczywiście nielegalny) do broni swojego ojca, nie
        pamiętam już czy policjanta czy myśliwego. Któregoś razu chłopcy zabawiali się
        bronią; ten, który nie miał do niej dostępu na co dzień starał się pokazać, że
        on też "jest twardzielem" i potrafiłby jej użyć. Kolega pokpiwał sobie z niego.
        Ten wymierzył mu w głowę i powtórzył, że potrafiłby wystrzelić. I wystrzelił.
        Do dziś pamięta widok mózgu kolegi rozbryzgującego się po całym pokoju.

        Oczywiście został aresztowany i osadzony w zakładzie karnym. Przeszedł terapię.
        Skończył w zakładzie szkołę. Nigdy nie zapomni, w jak brutalny a zarazem
        idiotyczny sposób pozbawił życia swojego kolegę, młodego chłopca. Matka
        zabitego wybaczyła i cieszy się, że zabójca jej syna stał się człowiekiem,
        który zamierza do końca życia spłacać swój dług społeczeństwu. Nie wyobraża
        sobie, że i ten chłopak miałby zostać pozbawiony życia za to, że odebrał życie
        komuś innemu. Życie ludzkie jest wartością, którą normalny człowiek stawia
        ponad żądzę zemsty.

        W programie były rozmowy o tym, co spowodowało, że 15-letni chłopak pociągnął
        za cyngiel, celując do swojego kolegi. Brak poczucia własnej wartości, bunt
        wobec praw nakładanych przez dorosłych, którzy sami tych praw nie
        przestrzegali, brak jasnej hierarchii wartości, nieumiejętność panowania nad
        impulsami, itd. O ile młody człowiek nie jest psychotykiem (czyli chorym,
        którego należy leczyć), to wszystkie te braki można uzupełnić odpowiednim
        szkoleniem, terapią.

        Wracając do czternastoletniego zabójcy - zastanawia mnie, czy do czasu
        popełnienia zbrodni był całkiem spokojnym, uczynnym, szanującym normy społeczne
        osobnikiem, czy też zdarzały mu się już wcześniej zachowania o stopniu
        niezrównoważenia wyższym, niż u rówieśników, czy dręczył zwierzęta i kpił z
        nauczycieli? Bo jeśli tak, to zawiodło społeczeństwo. Rodzice, nauczyciele,
        ksiądz, sąsiedzi. Wszyscy ci, którzy widzieli, że chłopak jest "niesforny", ale
        nie czuli się odpowiedzialni za jego "drobne grzeszki". Naprawdę nie bardzo
        chce mi się wierzyć, że chłopak był zawsze chodzącym ideałem, któremu
        nagle "przestawiła się klapka" i w związku z tym posunął się do gwałtu i
        morderstwa. Jeśli tak było, jest osobą chorą. Chorych się leczy a w razie
        konieczności izoluje. Nie zabija.
    • ppo Pokolenie mutantów? 11.08.06, 13:33
      Gdy ja miałem 14 lat, to moi rówieśnicy mieli małe fiutki, spuszczali się tylko
      przez sen i mówili "babskim" głosem. Do czego ten świat zmierza, że 14-letni
      szczyl MA CZYM zgwałcić kogokolwiek.
      • norbert76 Przykre jest to... 11.08.06, 13:46
        Przykre jest to, że potrzeba było prawie dwóch miesięcy i specjalnego zespołu
        dochodzeniowo-śledczego, żeby dobrać się 14-latkowi do dupy. Albo on taki kozak
        albo tamtejsza policja...
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 13:48
      > gdzie sa przeciwnicy kary smierci i zwolennicy JPII (zycia)?

      A gdzie są rodzice małego zbrodniarza?

      Może to ich należy ukarać za to, jak wychowali syna.

      → → → → → → → → → →
      Odkryjmy Białoruś!
      odkryjmybialorus.blox.pl
    • alex-alexander Re: Zabójca 13-latki zatrzymany 11.08.06, 13:57
      simpson.50 napisał:

      >O tym czy ktos jest albo i nie jest zabojca orzeka sad a nie jakis
      dziennikarzyna
    • bryson Re: bo przeciwnicy kary smierci to cioty 11.08.06, 14:06
      piekny_romanek napisał:

      > nie maja jaj, zniewiesciale faceciki i zyciowe miernoty bez zadnych zasad. W
      > dodatku bezmozgie obroncy kryminalistow. Wypowiadaja sie tylko wtedy gdy im to
      > wygodne, a gdy jest rzeczywisty problem to jak kundle urzedasy przed mafia -
      > podwijaja ogon i spieprzaja gdzie pieprz rosnie. Jesli nie tutaj to w jakich
      > przypadkach maja sie wypowiadac te gnidy co bronia przestepcow?

      Stary, następnym razem zanim się w podobnym stylu wypowiesz, weź głęboki oddech, wstań od komputera, wyjdź i nie wracaj. Nie kreuj się na super-samca (w przeciwieństwie do "zniewieściałych facecików"), czy hojraka, obrażając ludzi, z którymi się nie zgadzasz. Tu nie chodzi o bronienie przestępców, a o kwestie troche innej treści. A to, że sama jestem zwolenniczką zaostrzenia kar, z KS łacznie, nie oznacza automatycznie, że zakwiczę z zachwytu, czytając steki wyzwisk pod adresem moich przeciwników. Dajesz broń do ręki tym, którzy w zwolennikach kary śmierci widzą katów i pieniaczy. Dlatego najlepiej zamilcz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka