fraglesi67 14.08.06, 07:19 Lwów jest nasz ;-) Oddajcie go nam ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tppiotr Re: Setki Polaków studiują we Lwowie 14.08.06, 07:28 Moskwa też była kiedyś nasza. Odpowiedz Link Zgłoś
polakmoronslayer Re: Setki Polaków studiują we Lwowie 14.08.06, 07:33 Niemcy mieli Poznan i Wroclaw a Austriacy Krakow. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Oni nas będą leczyć?????????? 14.08.06, 10:31 Wszystko pięknie, ale jeki jest poziom na tej uczelni medycznej, skoro wystarcza rozmowa kwalifikacyjna i parę zadań z chemii, żeby się na nią dostać??? Ratunku!!! Ktoś, kto nie był dość dobry, aby zostać lekarzem w Polsce, zostanie lekarzem na Ukrainie! Moim zdaniem studia wieczorowe z medycyny (czy w Polsce, czy na Ukrainie) to ogromna nieodpowiedzialność - produkowanie złych lekarzy. → → → → → → → → → → Odkryjmy Białoruś! odkryjmybialorus.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
veritas11 Re: Oni nas będą leczyć?????????? 14.08.06, 13:14 Bardzo błędne pojęcie. Tam nauczanie jest na wysokim poziomie. A co u nas? Giertychowska matura dopuszcza debili do dalszej nauki na uczelniach? To dopiero będą fachmany... Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Oni nas będą leczyć?????????? 14.08.06, 14:15 Poziom poziomem (znając dość dobrze Ukrainę, akurat w ten wysoki poziom bardzo wątpię), ale jedno jest jasne - do Lwowa jedzie się studiować, bo nie dostało się na studia w Polsce. I co tu mówić o maturze? A zaoczne studia medyczne są w ogóle nieporozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Oni nas będą leczyć?????????? 14.08.06, 14:38 Jeszcze niedawno, w latach dziewięćdziesiątych, Węgry przyjmowały na studia medyczne młodych Niemców, którzy nie dostali się (konkurs matur!) w swym własnym kraju. Taki absolwent musiał jednak podawać w dokumentach, także na tabliczkach na gabinecie, że ukończył studia np. w Györ. Jaka jest wartość rynkowa takich lekarzy? Jak wyglądają ich zarobki? Ilu mają pacjentów? Odpowiedz Link Zgłoś
moana Przy tych zarobkach nikt nas nie leczył nie będzie 14.08.06, 16:01 A zaoczne studia medyczne mają identyczny program jak stacjonarne. Różnica polega na tym że studenci którym zabrakło parę punktów muszą płacić za semestr jakieś dwadzieściaparę tysięcy złotych. Pozatym chodzą na wykłady i zajęcia jak ci z bezpłatnych. Na egzaminach też niemają ulgi. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Przy tych zarobkach nikt nas nie leczył nie b 14.08.06, 18:29 Istotą egzaminu wstępnego jest to, że jak komuś "zabraknie paru punktów" do dolnego progu, to się go nie przyjmuje, bo jest nie dość dobry. Trzeba się pogodzić z tym, że jeśli się nie napisało egzaminu na ocenę wystarczającą, to nie ma się wystarczającej wiedzy, żeby podjąć studia. Nie ściemniać o "zaledwie paru brakujących punktach". → → → → → → → → → → Odkryjmy Białoruś! odkryjmybialorus.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
jarsson Re: Przy tych zarobkach nikt nas nie leczył nie b 15.08.06, 13:11 anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała: > > Istotą egzaminu wstępnego jest to, że jak komuś "zabraknie paru punktów" do > dolnego progu, to się go nie przyjmuje, bo jest nie dość dobry. > > Trzeba się pogodzić z tym, że jeśli się nie napisało egzaminu na ocenę > wystarczającą, to nie ma się wystarczającej wiedzy, żeby podjąć studia. Nie > ściemniać o "zaledwie paru brakujących punktach". Na kazdym uniwersytecie jest jakas okreslona liczba miejsc na studia (powiedzmy N). Istota egzaminu wstepnego jest wybor N najlepszych kandydatow na te studia. Jesli by sie okazalo, ze uniwersytet ma nagle wiecej personelu i wieksza sale wykladowa, ze jeszcze 100 nastepnych studentow na roku by sie zmiescilo, to przyjma N+100 najlepszych kandydatow, co nie znaczy, ze ten N+101 sie nie nadaje na te studia !!!! Przypuszczam ze sa dwa kryteria doboru: 1. to jekis dolny limit punktow z tego egzaminu, ponizej ktorego kandydat prawdopodobnie naprawde sie nie nadaje na studia. 2. Ilosc miejsc na uniwersytecie. I jestem pewien, ze wiekszosc kandydatow na studia uzyskuje wynik grubo powyzej tego dolnego limitu, ale nie dostaja sie, bo po prostu nie ma miejsc. Czyli NIE JEST UZASADNIONE pisanie, ze jak sie ktos w PL nie dostal na studia, i zaczal studiowac we Lwowie to nie bedzie dobrym lekarzem i bedzie strach u niego sie leczyc ! Jar Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany zgadzam sie. tym bardziej ze wiedze ze studiow 16.08.06, 10:56 weryfikuja ezgazminy semestralne i po studiach a nie egzamin wstepny czy oceny z matury :) i mam nadzieje, ze wymiana i wspolpraca polsko-ukrainska bedzie rozwijala sie coraz intensywniej. Odpowiedz Link Zgłoś
romidlo Re: Przy tych zarobkach nikt nas nie leczył nie b 20.08.06, 12:54 Ukończone studia medyczne w języku angielskim dają większe sznse na podjęcie pracy w krajach anglojęzycznych ,tam też lekarze są inaczej wynagradzani.W dzisiejszej dobie kiedy lekarz zarabia w naszej ojczyżnie 1500 PL trudno sobie wyobrazić ile czsu bedzie pracował żeby zwróciły mu się koszty jakie poniósł w związku ze swoją edukacją .Mamy szalone "szczęście "że stworzono nam możliwość wyjazdu z kraju w poszukiwaniu pracy i godnego zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Przy tych zarobkach nikt nas nie leczył nie b 15.08.06, 20:28 Tym bardziej, że jakoś dziwnym trafem każdemu brakuje "tylko kilku punktów". Odpowiedz Link Zgłoś
jarsson Re: Oni nas będą leczyć?????????? 15.08.06, 12:56 zigzaur napisał: > Jeszcze niedawno, w latach dziewięćdziesiątych, Węgry przyjmowały na studia > medyczne młodych Niemców, którzy nie dostali się (konkurs matur!) w swym własny > m > kraju. Taki absolwent musiał jednak podawać w dokumentach, także na tabliczkac > na gabinecie, że ukończył studia np. w Györ. W Niemczech jest obowiazek podawania nazwy (egzotycznego) uniwersytetu tylko przy tytulach naukowych. Czyli n.p. "Dr.-Med (Izmir) Johann Schmidt, Kardiologe", ale jesli nie ma doktoratu (ktorego posiadanie nie jest w przypadku lekarzy obowiazkiem) albo nie chce go miec wypisanego na tabliczce to moglby spokojnie napisac "Johann Schmidt, Kardiologe". Nie jest to jakims wyjatkiem. Jest troche Niemcow, ktorzy sobie po studiach "kupuja" doktorat na jakims egzotycznym uniwersytecie i musza wtedy podawac nazwe tego uniwersytetu przy tytule. Nie wiem jakie sa dokladne reguly, ale pewnie istnieje w niemieckim ministerstwie edukacji jakas lista uniwersytetow, ktorych tytuly naukowe sie w Niemczech akceptuje a przy tytulach naukowych innych uniwersytetow trzeba podac nazwe uniwersytetu obok tytulu. > Jaka jest wartość rynkowa takich lekarzy? Jak wyglądają ich zarobki? Jesli maja niemiecka nostryfikacje (a bez niej nie mogli by praktykowac), to sa traktowani tak samo jak niemieccy lekarze. W panstwowych szpitalach sa tabele zarobkow (Taryfa), wiec zarobki powinny byc jednakowe. > Ilu mają pacjentów? To zalezy od pacjentow i ich opinii o lekarzu. Jar Odpowiedz Link Zgłoś
romidlo Re: Oni nas będą leczyć?????????? 20.08.06, 11:35 Dzisiaj też próbuje przyjmować się na wyższe uczelnie kandydatów którzy tak do końca nie mają matury, weżmy rownież pod uwagę fakt, że jeszcze do niedawna na uczelniach medycznych w Polsce studiowali przedewszystkim synowie i córki lekarzy ;inni mieli spore problemy aby się załapać ,a tak naprawdę to były to tylko ambicje ich rodziców żeby byli równiez lekarzami i tak polskie uczelnie medyczne produkowały i wypuściły lekarzy, których teraz koniecznie trzeba omijać aby żyć.We Lwowie studenci mają możliwość studiowania medycyny w języku angielskim ,w Polsce Polacy nie mają takich możliwości to jest główny powód że studiują we Lwowie,zaś koszty wykształcenia są nieporównywalnie mniejsze niż w Anglii i tańsze niż w Polsce.Poziomem te studia nie odbiegają od polskich ,a Uniwersytet Lwowski jest znany na całym świecie przykładem tego jest fakt, że studiuje tam młodzież ze wszystkich kontynentów. Odpowiedz Link Zgłoś
joanita1 gdy Kraków był austriacki, Lwów też był austriacki 14.08.06, 10:51 polakmoronslayer napisał: > Niemcy mieli Poznan i Wroclaw a Austriacy Krakow. Ha! W dodatku w czasach, gdy Kraków był austriacki, Lwów też był austriacki. Austriakom Lwów zawdzęcza piękną (choć dziś nieco zaniedbaną) architekturę. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: gdy Kraków był austriacki, Lwów też był austr 14.08.06, 14:39 Nie Austriakom zawdzięcza a miejscowej ludności. Miejscowym kupcom i przedsiębiorcom. Niemieckojęzyczni Austriacy to wtedy byli prawie wyłącznie wojskowi i trochę urzędasów. Odpowiedz Link Zgłoś
scubabartek Re: Setki Polaków studiują we Lwowie 14.08.06, 13:06 ... a Ruscy Warszawę. Więc gadanie że Lwów jest nasz, nawet w żartach, jest idiotyzmem. Odpowiedz Link Zgłoś
iulius Re: Setki Polaków studiują we Lwowie 14.08.06, 16:34 > Niemcy mieli Poznan i Wroclaw a Austriacy Krakow. Tyle, że Lwów przez wiele wieków był całkowicie spolonizowany, a w Poznaniu Niemcy nigdy nie stanowili większości, o wyparciu ludności polskiej nie wspominając. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Setki Polaków studiują we Lwowie 14.08.06, 14:13 W odróżnieniu od Szczecina, który nigdy polski nie był. Odpowiedz Link Zgłoś
bartnik3 Ladny ma biust ta Kinga. 14.08.06, 07:53 jw. :) i w ogole wyglada tak naturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
introligator_snu Re: Ladny ma biust ta Kinga. 14.08.06, 11:11 Tez to zauwazylem :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaciekawiony4 Re: Ladny ma biust ta Kinga. 14.08.06, 11:32 Biust fajny i cała reszta też bardzo fajna. Odpowiedz Link Zgłoś
rysio.ochucki Re: Ladny ma biust ta Kinga. 14.08.06, 13:03 To fakt (jak w temacie) ale dodatkowo ładna i... bogata skoro za wykłady z medycyny chce płacić 3 500 USD rocznie. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Ladny ma biust ta Kinga. 14.08.06, 15:03 Może sponsora akurat we Lwowie znalazła? Odpowiedz Link Zgłoś
nfa05 dyplomy 14.08.06, 09:48 Jak się studiuje we Lwowie nie ma problemu z nostryfikacją dyplomow. Gorzej jak na Oxfordzie czy Harvardzie www.nfa.pl/articles.php?topic=40 Odpowiedz Link Zgłoś
woluwe Re: 14.08.06, 10:23 Dostaniemy Lwow i Wilno jak oddamy Wroclaw, Szczecin i Gdansk. ja w takim razie dziekuje - wole Baltyk i Gory Stolowe. A do Lwowa chetnie jezdze na pyszna ukrainska kuchnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Jest tylko "mały" problem... 14.08.06, 10:51 Po studiach wyjedziesz na zachód, a tam pracodawca się zdziwi, "W Lwowie pan studiowa"? I od razu wędrujesz na koniec kolejki. (mówię o prawdopodobnych faktach, nie rozważam dlaczego i czy to fair). Nie każdy jest z Krakowa czy Wrocławia, są też ludzie nie myślący emocjami i sentymentami. Nie twierdzę, że poziom wykładów nie jest wysoki, ale co z ćwiczeniami? Na pewno mają taki sam sprzęt? A co z podejściem do nauki, nie jest ono nieco sowieckie? Jednym słowem FUD - fear, uncertainty, doubt. Jak mam przekonywać kogoś, że moje studia rzeczywiście coś dały, to raczej wolę zapłacić więcej - w Polsce. Trzeba być ryzykantem bez pomyslu na życie, żeby robić takie rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
dinozaur47 Re: Jest tylko "mały" problem... 14.08.06, 10:57 Oj, nie zdaje mi się . W samej Bawarii podjęło w ostatnich latach pracę ok. 300 lekarzy z Ukrainy . Odpowiedz Link Zgłoś
mock Re: Jest tylko "mały" problem... 14.08.06, 11:13 Nie oceniaj Ukrainy i w ogóle wschodu zanim tam nie pojedziesz. W bardzo wielu dziedzinach tam jest o wiele bardziej "zachodnio" niż u nas. Odpowiedz Link Zgłoś
a2d21 Re: Jest tylko "mały" problem... 14.08.06, 12:20 tak, w jakich, można prosić przykład ? Odpowiedz Link Zgłoś
mock Re: Jest tylko "mały" problem... 14.08.06, 16:21 Cóż, pojedź do Kijowa to zobaczysz. Przejdź się po Padole w weekendowy wieczór. Na pewno w Warszawie nie ma tylu luksusowych sklepów, restauracji, a na ulicach tylu luksusowych limuzyn. Że o porównaniu stadionach w obu stolicach nie wspomnę. We Lwowie oczywiście nie to samo - bieda, brud i tej przeklętej wody wciąż nie ma. Ale nie sądzę by poziom uczelni różnił się aż tak bardzo z polskimi - nie licząc oczywiście tych dziwnych prywatnych uczelni o których nikt nie słyszał, ale przecież i u nas są takie. Z drugiej strony czymże takim strasznie nowoczesnym mogą się pochwalić nasze kliniki AM, wyposażone w niejeden sprzęt czasem dzięki WOŚP? Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Re: Jest tylko "mały" problem... 15.08.06, 15:03 mock napisał: > Cóż, pojedź do Kijowa to zobaczysz. Przejdź się po Padole w weekendowy > wieczór. Na pewno w Warszawie nie ma tylu luksusowych sklepów, restauracji, > a na ulicach tylu luksusowych limuzyn. Stary tekst. W samej Moskwie jest podobno więcej milionerów niż w Nowym Jorku. Tylko czy to o czymś świadczy? (oprócz tego, że rozwarstwienie jest ogromne). > Że o porównaniu stadionach w obu stolicach nie wspomnę. Dokładnie - porównujesz Warszawę, a ja jestem z Poznania. Dodam od razu (bo Polacy między wierszami sobie dodają), że słyszałem co nieco o Ukrainie i to nei były głównie negatywne opinie, a dość IMHO realistyczne. > We Lwowie oczywiście nie to samo - bieda, brud i tej przeklętej wody > wciąż nie ma. Nie tylko we Lwowie. Znajomy był an Krymie i mówił, że w hotelu trzeba brać niskie piętra. Mówimy oczywiście o wodzie, nie o ciepłej wodzie. > Ale nie sądzę by poziom uczelni różnił się aż tak bardzo z polskimi Ależ tego nie mówiłem! Mówiłem jedynie, że nieodpowiedzialnością moze się okazać ryzykowanie studiowania na uczelni o zupełnie nieznanej marce. Przecież ocena produktu, w tym wypadku nauki, nie zależy od jakości, a od wartości marki. Odpowiedz Link Zgłoś
star15 Re: Jest tylko "mały" problem... 14.08.06, 13:30 mock napisał: > Nie oceniaj Ukrainy i w ogóle wschodu zanim tam nie pojedziesz. W bardzo wielu > dziedzinach tam jest o wiele bardziej "zachodnio" niż u nas. Ino sie nie zesraj ta ich i wasza "zachodnioscia" buraku malorolny Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Re: Jest tylko "mały" problem... 15.08.06, 14:59 > Nie oceniaj Ukrainy i w ogóle wschodu zanim tam nie pojedziesz. Nie oceniam Ukrainy, oceniam tych, którzy tam jadą studiować. > W bardzo wielu dziedzinach tam jest o wiele bardziej "zachodnio" niż u nas. U was - być może :P Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Jest tylko "mały" problem... 14.08.06, 11:39 Nie sadze. Dla ludzi na Zachodzie Lwow czy Poznan - to bez roznicy. Naprawde. Tyle, ze jest szans, ze o Lwowie slyszeli. A o Poznaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
star15 Re: Jest tylko "mały" problem... 14.08.06, 13:34 No tylko bez takich bzdetow ! Mieszkalem w Szczecinie i doskonale rozroznialem Lwow od Poznania Nie sadze. Dla ludzi na Zachodzie Lwow czy Poznan - to bez roznicy. Naprawde. Odpowiedz Link Zgłoś
nickodem2 Nie pieprz o Lwowie nikt nie słyszał bo jest 17.08.06, 01:23 na Ukrainie, a Ukraina co tu mówić jest znacznie mniej znana od Polski- ot kolejny dziwny post sowiecki kraj, i ten Czarnobyl jeszcze. Kijów jest napewno bardziej znany, ale to oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
romidlo Re: Nie pieprz o Lwowie nikt nie słyszał bo jest 20.08.06, 21:20 Uniwersytet Lwowski jest jednym z najstarszych uczelni w europie ,jest również znany na całym swiecie, przykładem jest to że studiuje na nim młodzież ze wszystkich kontynentów. Odpowiedz Link Zgłoś
romidlo Re: Jest tylko "mały" problem... 20.08.06, 21:14 Liczy się też praktyka ,wiadomo że studenci muszą ją odbywać .Każdy studiujący we Lwowie może wybrać sobie miejsce i kraj gdzie chce praktykę odbyć ,więc z tą kolejką to nie jest tak do końca .Większe problemy mają nasi lekarze próbujący szczęścia na zachodzie bo studiowali medycynę w rodzimym języku ,zaś jest wielu studentów polskich studiujących na Lwowskim Uniwersytecie Medycznym w języku angielskim co w Polsce jest niemożliwe bo tylko obcokrajowcy mogą studiować medycynę w innym języku. Odpowiedz Link Zgłoś
mr.lordi Lwow jest juz ukrainski i nic tego nie zmieni.... 14.08.06, 13:09 i niech tak zostanie Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Lwów to starodowane Polskie miasto ! 14.08.06, 14:42 Uwaga! Znowu rosyjski prowokator chce skłócać Polaków z Ukraińcami! Lwów był zawsze miastem wielonarodowym, wielokulturowym i wieloreligijnym. Jak dawna Rzeczpospolita. Odpowiedz Link Zgłoś
a2d21 Re: Lwów to starodowane Polskie miasto ! 14.08.06, 14:47 kosmopolitycznym ? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Lwów to starodowane Polskie miasto ! 14.08.06, 14:52 Raczej EUROPEJSKIM Co nie przekreśla faktu, że patriotycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
myczkin Re: Lwów to starodowane Polskie miasto ! 14.08.06, 14:54 Lwow - Semper Fidelis, mówi ci to coś !!! zigzaur napisał: > Raczej > > EUROPEJSKIM > > Co nie przekreśla faktu, że patriotycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Lwów to starodowane Polskie miasto ! 14.08.06, 14:58 No właśnie! Wierny Ojczyźnie, wielonarodowej Rzeczypospolitej. Ojczyźnie Polaków, Litwinów, Ukraińców i Białorusinów (a także Niemców i Żydów oraz wielu innych, np. Ormian, Tatarów). Odpowiedz Link Zgłoś
ezpa7z9 Nostryfikacja powinna polegać na ..... 14.08.06, 13:14 zmianie nazwy Uniwersytetu z ,,im.Iwana Franki'' na ,,im.Jan Kazimierza''.I nazwy Państwa z Republiki Ukaraińskiej na Rzeczpospolitą Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
adalberto4 Re: Setki Polaków studiują we Lwowie 14.08.06, 13:59 GW znowu kłamie! Na zdjęciu jest Uniwersytet Jana Kazimierza a nie jakiegoś Tam Iwana Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Setki Polaków studiują we Lwowie 14.08.06, 14:18 Jeśli już,to jest to budynek Sejmu Galicyjskiego - czyli instytucji austro- węgierskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Może rzeczywiście jest we Lwowie imprezowo: 14.08.06, 14:34 - tanie piwo, - tanie dyskoteki, - Tanie dziewczyny (imię!!!!!!!!!!!) - (no, może nie tylko imię...) - ciekawa atmosfera Tylko co później zrobić z ukraińskim dyplomem? Kto w Europie zatrudni wracza? Kariera ścierkowego w McDonalds to raczej niezbyt budująca perspektywa. Odpowiedz Link Zgłoś
a2d21 Re: Może rzeczywiście jest we Lwowie imprezowo: 14.08.06, 14:41 nie radzę z Ukraińcami pić wódki, zawsze się to może skończyć rozbiciem butelki na twojej glowie, i wyzwiskiem w stylu "j..bane Lachy" zigzaur napisał: > - tanie piwo, > - tanie dyskoteki, > - Tanie dziewczyny (imię!!!!!!!!!!!) > - (no, może nie tylko imię...) > - ciekawa atmosfera to raczej niezbyt budująca perspektywa. Odpowiedz Link Zgłoś
jjjnjankowski Re: Może rzeczywiście jest we Lwowie imprezowo: 14.08.06, 14:47 no wlasnie a jak przerobic dyplom na polski a potem europejski ze szczegolnym uwzglednieniem francuskiego???!!! he???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
a2d21 Re: Może rzeczywiście jest we Lwowie imprezowo: 14.08.06, 14:49 z "przerobieniem" to chyba nie będzie wiekszego problemu :) jjjnjankowski napisał: > no wlasnie a jak przerobic dyplom na polski Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Może rzeczywiście jest we Lwowie imprezowo: 14.08.06, 14:55 Wiele dziewczyn idzie na studia nie po dyplom ale po męża. Bardzo często studiują zupełnie "niedamskie" kierunki: weterynaria, budownictwo, metalurgia, energetyka a potem pracują w zupełnie innych zawodach. Odpowiedz Link Zgłoś
myczkin Re: Może rzeczywiście jest we Lwowie imprezowo: 14.08.06, 14:58 Polki po mężą Ukraińca ???, o rany julek :( zigzaur napisał: > Wiele dziewczyn idzie na studia nie po dyplom ale po męża. Bardzo często > studiują zupełnie "niedamskie" kierunki: weterynaria, budownictwo, metalurgia, Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Może rzeczywiście jest we Lwowie imprezowo: 14.08.06, 15:00 Polki wychodzą za Arabów, za Afrykańczyków. Dlaczego zatem nie za Ukraińców? Odpowiedz Link Zgłoś
a2d21 Re: Może rzeczywiście jest we Lwowie imprezowo: 14.08.06, 17:02 no właśnie! dlaczego za Ukrainców skoro mają taki szeroki wybór :( zigzaur napisał: > Polki wychodzą za Arabów, za Afrykańczyków. Dlaczego zatem nie za Ukraińców? Odpowiedz Link Zgłoś
jjjnjankowski Re: Setki Polaków studiują we Lwowie 14.08.06, 14:49 no ogolnie jak we wroclawiu ino taniej Odpowiedz Link Zgłoś
neiden co daja studia w polsce? 14.08.06, 15:05 szczegulnie chodzi mi o studia na politechnikach.ciekawy jestem co umieja apsolweci po politechnice w polsce?analizujac poziom polskiej techniki - niewiele .jest nadzieja ze studiujac we lwowie beda posiadali wiecej wiedzy .najbardziej martwi mnie problem braku osiagniec technicznego typu w polsce .jaka jest przyczyna -napiszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
kolodziejo Re: co daja studia w polsce? 14.08.06, 15:53 A Ty gdzie się kształciłeś? Na pewno nie uczono tam pisania po polsku (szczególnie ortografii!). Bez polskich technikówi naukowców Wielka Brytania i USA już dawno by przepadły... Tam to jest "poziom" na osławionych uniwersytetach... Odpowiedz Link Zgłoś
lukas1492 Wszystkim Ignorantom dziękuję 14.08.06, 16:17 Nie musicie się popisywać swoją głupotą i ignorancją, jak nie wiecie. Tak naprawdę poziom nauk medycznych na Ukrainie jest znacznie wyższy niż w Polsce, a kraj o wiele tańszy. Ale można dalej hodować stereotypy, choć nigdy się nie było na Ukrainie i "wiedzieć lepiej", że jak Ukraina to wszystko gorsze. Zabwne, jak jesteście Polacy zadufani w sobie, aż zapominacie, że ZSRR kiedyś był jedynym krajem o wysokim poziomie nauczania, a najwyższy poziom ze wszystkich republik prezentowała Ukraina. A że wszystkich najlepszych z Ukrainy zabierali do Moskwy to inna sprawa... :) Odpowiedz Link Zgłoś
a2d21 Re: Wszystkim Ignorantom dziękuję 14.08.06, 16:58 to się chyba nazywało " prafiesor wsiech nauk " :) lukas1492 napisał: a najwyższy poziom ze > wszystkich republik prezentowała Ukraina. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Wszystkim Ignorantom dziękuję 14.08.06, 19:59 A najlepiej na wszystkim znał się Stalin oraz Partia. Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Re: Wszystkim Ignorantom dziękuję 15.08.06, 08:39 Wysoki poziom reprezentowalo kilka uczelni ZSRR, glownie w Moskwie, cos tam w Nowosybisrku i Petersburgu. Podobno podobno niezla byla uczelnia techniczna w Armenii (podobno). Reszta to byla bida z nedza. Widzialem naukowcow radzieckich ktorzy byli zdziwieni ze dostali w Polsce wlasne biurko. Pamietam wymiane studencka (jedna z wiekszych Politechnik na Ukrainie, bodaj z Doniecka) z informatykami w roku 1989. Opowiadali ze glownym zajeciem bylo perforowanie kart... Poza tam "mainframe" na karty perforowane, na calym wydziale mieli 3 komputery osobiste (2 Praveki - bulgarskie klony Appla II i PC Amstrada). Dla tych co nie pamietaja czasow: na mojej uczelni karty odeszly lata wczesniej (nie wiek kiedy bo w 1986 uzywalismy terminali ekranowych), na wydziale byly juz setki komputerow osobistych (oczywiscie nie wszytsko to byly PC, a czesc PC to byly ComPANy ;-) ale gdzie tu porownywac). O tym ze jakis komputer stal w co drugim pokoju w akademiku nie pomne. lukas1492 napisał: > Zabwne, jak jesteście Polacy zadufani w sobie, aż zapominacie, że ZSRR kiedyś > był jedynym krajem o wysokim poziomie nauczania, a najwyższy poziom ze > wszystkich republik prezentowała Ukraina. > A że wszystkich najlepszych z Ukrainy zabierali do Moskwy to inna sprawa... :) Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Re: Wszystkim Ignorantom dziękuję 16.08.06, 00:15 Może przyklad jednostkowy ale zawsze. U mnie jest dwoch lekarzy jeden studiował w Moskwie jeszcze za Gierka, drugi w Polsce. Ten po Moskwie o wiele bardziej się zna. Przynajmiej tak ludzie gadają. A poziom nauczania na politechnikach napewno jest wyższy. Wystarczy porównać podręczniki. Szkoda że tak mało się tłumaczy. Zbiory zadań mają super. Odpowiedz Link Zgłoś
a2d21 Re: co daja studia w polsce? 14.08.06, 17:01 w Polsce niejdiet ! studia dają to samo co we Francji , Anglii czy całej UE, jak jesteś lewus to po politechnice bedziesz roznosił ulotki w hipermarkecie neiden napisał: > szczegulnie chodzi mi o studia na politechnikach. Odpowiedz Link Zgłoś
maciek9940 Re: Setki Polaków studiują we Lwowie 14.08.06, 16:16 fraglesi67 napisał: > Lwów jest nasz ;-) Oddajcie go nam ! W żadnym wypadku nie oddawajcie Lwowa PISoWI , może w najbliższej przyszłości będzie to jedyne miejsce ucieczki !!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
eeeee1 cudowna atmosfera Lwowa? 15.08.06, 00:58 moze przed wojną bo na pewno nie teraz; jedyne co ludzi tam ciagnie to sentyment ale trudno na tym zbudowac cos konkretnego; Odpowiedz Link Zgłoś
kapitankloss2 Myczkinowi zal, ze Polki po mężą Ukraińca do Lwowa 15.08.06, 19:27 Przestan Raczkowska meczyc ptaka to moze jaka Polka i TOBA sie zainteresuje, myczkin. Ale nie rob sobie wielkich nadziei. Twoje nadzieje powinny byc wprost proporcjonalne do rozmiaru twojego drobiu. Mysle, ze gruba Marycha z zezem jest w zasiegu twoich mozliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś