Dodaj do ulubionych

Kosowska Mitrovica - straszne miejsce na ziemi

15.08.06, 18:11
Niepodległość Kosowa to poparcie dla idei Wielkiej Albanii złożonej z Albanii
właściwej,Kosowa,Macedonii części Serbii(Doliny Preszewskiej) i Czarnogóry.
W Macedonii istnieje już silne zasilane z Kosowa pod okiem "sił pokojowych"
albańskie podziemie zbrojne pod nazwą (co za przypadek)UCK które już raz-w
2001 roku wystapiło zbrojnie zabijając dziesiątki macedońskich żolnierzy i
policjantów.Przykład Kosowa już dzis pokazuje ze nie będzie w niej miejsca
dla mniejszości narodowych-bedzie to wyczyszczony z niealbańczyków kraj
przestępczosci i zbrodni jakim jest Kosowo.
A jednostronna niezgodna z prawem miedzynarodowym i rezolucjami ONZ które
stanowią że Kosowo jest częścią Serbii,przeprowadzona wbrew stanowisku
demokratycznych władz Serbii i Rady Bezpieczeństwa ONZ pierwsza taka zmiana
granic w europie od 1945 roku ,referendum i niepodległość Kosowa przyniesie
natychmiastowe konsekwencje -podobne kroki w Abchazji i Osetii formalnie
stanowiącymi część Gruzji.
Ciekawe jak zachód wytłumaczy różnicę pomiędzy Abchazją a Kosowem bo chyba
nie tym że Gruzja jest proamerykańska......
Obserwuj wątek
    • wolf34 Celem UCK jest Wielka Albania a GW jej pomaga 15.08.06, 18:33
      Działająca w Kosowie,Macedonii,Serbii(Dolinie Preszewskiej) i Albanii właściwej
      albańska bojówka -UCK postawiła sobie w 1998 roku 5 celów:
      1)Uczynienie z UCK głównej siły politycznej i wojskowej w Kosowie(wykonany)
      2)Utworzenie przez UCK rządu Kosowa(wykonany-premierem rządu Kosowa jest
      zbrodniarz wojenny b.dowódca UCK generał Agim Ceku)
      3)Referendum i niepodległóść Kosowa \lub zjednoczenie Kosowa z Albanią właściwą
      (będzie osiągnięty w ciągu 3 lat)
      4)Zjednoczenie wszystkich ziem zamieszkałych przez Albańczyków-Albanii
      właściwej,Kosowa,Macedonii ,części Serbii i Czarnogóry(Dolina Preszewska)a
      nawet Grecji i utworzenie Wielkiej Albanii
      5)Opanowanie i kontrola przez Wielką Albanię szlaków komunikacyjnych pomiędzy
      Turcją a Europą środkową.
      Po Kosowie nastepna w kolejce do rozbicia będzie sąsiednia Macedonia gdzie
      liczna mniejszość albańska o b.wysokim przyroście naturalnym dysponuje silnym
      wspieranym z Kosowa logistycznie i kadrowo podziemiem zbrojnym które juz w
      2001 r wystąpiło zbrojnie

      W osiągnieciu tych wszystkich celów-budowie wyczyszczonej z mniejszości
      etnicznych Wielkiej Albanii dzielnie sekunduje im od lat GW....
      • eska100 Kłamco! To nie pierwsza zmiana granic po 1945 r! 15.08.06, 20:22
        • wolf34 To pierwsza Jednostronna zmiana granic po 1945r 15.08.06, 21:41
          Nieuku ZSRR,Jugosławia,Czechosłowacja-to państwa federalne które rozpadły sie
          zgodnie z granicami republik związkowych przy czym w Czechosłowacji i ZSRR był
          to efekt porozumienia władz państwowych a w Jugosławii takie porozumienia
          zawarto post factum.
          Kosowo nie było nigdy republiką związkową Jugosławii lecz okręgiem
          autonomicznym Serbii pod faktycznym protektoratem ONZ a na jego niepodległość
          demokratyczne władze Serbii nie wyrażają zgody.
          • eska100 Państwo federalne z punktu widzenia prawa międzyn 16.08.06, 15:30
            jest jednolite. Nie ma różnicy między uznaniem
            chorwacji i słowenii w 1991 przez UE wbrew rządowi
            federalniej a uznaniem kosova teraz.
            A z "post factum" to pokazałeś się jak
            palant bo Serbia też może uzna niepodległość kosova
            "post factum". Nie ma różnic bo prawo
            międzynarodowe traktuje te państwa zawsze jednolicie
            i nie ma tam różnic między województwem, autonomią
            czy republiką związkową. Ja jestem za rozpadem
            Indii i przyznaniem niepoldegłości np Tamilandu!!!
            Jeśli indie czy pakistan się rozpadną
            to z Twojego punktu widzenia
            granice się nie zmienią! HA HA!
            Więc łgałeś do potęgi
            • kyos do eski100 17.08.06, 12:23
              sam jesteś palantem

              > Ja jestem za rozpadem Indii i przyznaniem niepoldegłości np Tamilandu!!!

              Tamiland to problem Sri Lanki a nie Indii, matole !!!

              z "jednolitością państwa federalnego w widzeniu prawa międzynarodowego" też
              walnąłeś jak palant: Ukraińska i Białoruska SSR były już od chwili powstania UN
              jego PEŁNOPRAWNYMI I FORMALNIE NIEZALEŻNYMI członkami (podobnie jak dominia
              Korony Brytyjskiej - Kanada, Indie, Południowa Afryka, Australia, Nowa Zelandia)

              > Więc łgałeś do potęgi

              q.e.d.
              • eska100 Bredzisz! Dominia jak nowa zelandia byly niezlaezn 17.08.06, 23:36
                Bredzisz! Dominia jak nowa zelandia byly i sa niezleznymi
                od Angli Panstwami - powiazanymi UNia personalna-
                nie ma to nic wspolnego z federalizmem debilu!
                TU łgasz jak palant!
                jesli chodzi o bialorus i ukraine i onz i federalizm
                to mialem racje bo ... do onz nie musza przystepowac
                tylko niepodlegle panstwa ale moga tez terytoria
                jak grenlandia.
                Wiec z punktu widzenia prawa miedzynarodowego
                panstwo federalne jest jednolite. Koniec i kropka.
                Debilu!
                • kyos ty skończ z bredniami i mieszaniem pojęć 19.08.06, 22:28
                  dominia to rodzaj kolonii - a kolonie to nie niepodległe państwa
                  (BTW Nowa Zelandia to już nie jest dominium tylko członek Brytyjskiej Wspólnoty
                  Narodów --i z tego tytułu jest w unii personalnej z UK --dotarło?)

                  inaczej po co byłyby głodówki Gandhiego skoro Indie Brytyjskie były niepodległe?

                  co do ustrojów państw
                  • northwest11 Re: ty skończ z bredniami i mieszaniem pojęć 22.08.06, 19:05
                    Dominia nie były rodzajem kolonii lecz czymś zupełnie innym. Można je porównać
                    do państw pozostających w unii z Wielką Brytanią lub stowarzyszonych z nią.
                    Posiadały własne parlamenty. Zakres niepodległości dominiów (Australia, Kanada,
                    Nowa Zelandia, Związek Płd. Afryki) był sukcesywnie rozszerzany, aż do
                    uzyskania pozycji niepodległych państw w 1931 wraz z Statutem Westminsterskim.
                    Faktycznie pełne ostateczne uniezależnienie się w polityce zagranicznej i
                    obronnej nastąpiło w latach 60-tych, lecz do tej pory uznają one królową
                    brytyjską za swoją głowę państwa.
                    Kolonia z definicji nie ma samorządu, jest zarządzana z metropolii.
                    Indie Brytyjskie nie były dominium aż do 1947, lecz kolonią, co prawda dość
                    specyficzną mającą oficjalny status "Cesarstwa". Miały pewne cechy podmiotu
                    prawa międzynarodowego, np. były stroną Traktatu Wersalskiego, członkiem LN i
                    ONZ itd., ale mimo wszystko były terytorium zależnym a nie niepodległym
                    państwem. Nie posiadały samorządu i były zarządzane z Londynu.
                    • kyos dominium 23.08.06, 12:10
                      "dominium - termin określający stan prawny niektórych KOLONII brytyjskich
                      wprowadzony w XIX w. (...) obecnie dawne d. brytyjskie są suwerennymi państwami"
                      (Popularna Encyklopedia Powszechna, t.4 "d", Fogra Oficyna Wydawnicza, Kraków
                      1994)

                      "dominium - termin d. pojawił się na początku XX w. na oznaczenie statusu
                      politycznego tzw. białych KOLONII brytyjskich (...) Po II wojnie światowej
                      przez krótki czas -poprzedzający uzyskanie niepodległości- status d. miały
                      Indie i Pakistan. Status d. zdefiniowano w 1926 podczas konferencji brytyjskiej
                      Wspólnoty Narodów. Stosunki łączące W. Brytanię z jej d. opierają się od tego
                      czasu na zasadach pełnej równości: rządy d. są całkowicie autonomiczne i nie
                      podlegają władzom brytyjskim (...)"
                      (Słownik polityki, p/red. Marka Bankowicza, Warszawa 1999)


                      northwest11 napisał:
                      > Dominia nie były rodzajem kolonii lecz czymś zupełnie innym.

                      1. dominia nie były koloniami sensu stricto
                      ale były koloniami sui generis (patrz też pkt 5)
                      (zresztą ciekawe jak byś określił status Sudanu Anglo-Egipskiego? bo było to
                      kondominium Korony Brytyjskiej i jej protektoratu -czyli nie klasyczna kolonia,
                      ale jednak kolonia sensu largo ;)

                      > Faktycznie pełne ostateczne uniezależnienie się w polityce zagranicznej i
                      > obronnej nastąpiło w latach 60-tych, lecz do tej pory uznają one królową
                      > brytyjską za swoją głowę państwa.

                      2. to wynika z członkostwa w brytyjskiej Wspólnocie Narodów -za głowę państwa
                      monarchę brytyjskiego uznają także kolonie które nie były dominiami (w 1993
                      Elżbieta II była głową państwa w 16 z 48 członków Commonwealth of Nations)

                      > Indie Brytyjskie nie były dominium aż do 1947, lecz kolonią,

                      3. Indie były dominium ale bardzo krótko, tuż przed uzyskaniem niepodległości
                      (patrz wyżej)

                      > Miały pewne cechy podmiotu prawa międzynarodowego, np. były stroną Traktatu
                      > Wersalskiego, członkiem LN i ONZ itd., ale mimo wszystko były terytorium
                      > zależnym a nie niepodległym państwem. Nie posiadały samorządu i były
                      > zarządzane z Londynu.

                      4. dla Ciebie dominium to w związku z tym (a contrario):
                      *niepodległe państwo,
                      *posiadające własny samorząd,
                      *terytorium niezależne od W. Brytanii
                      -czy tak?
                      a przecież prawnie TAKI status dominium został ustalony dopiero na konferencji
                      w 1926 - wcześniej były to kolonie o bardzo szerokiej autonomii, nazywane
                      dominiami, ale nie państwa!! były częściami innego państwa (Korony
                      Brytyjskiej), poddanymi jego zwierzchniej władzy (zwierzchnia władza nie musi
                      wiązać się z omnipotencją)

                      sprawdź definicję prawną i politologiczną "państwa"

                      > Kolonia z definicji nie ma samorządu, jest zarządzana z metropolii.

                      5. mylisz się - z definicji "kolonia" to "kraj pozbawiony suwerennych praw
                      politycznych lub ekonomicznych, uzależniony w tym zakresie od metropolii" (co
                      nie oznacza centralnego zarządzania ani nie wyklucza samorządu)
                      dominia nie były w pełni suwerenne --a więc podpadają pod szeroką definicję
                      kolonii

                      quod erat demonstrandum
          • eska100 Jeśli Abchazja to Czeczenia postMaschadowa też! 16.08.06, 15:32
            A co do starcia rosji z gruzją - to nie byłbym taki
            pewien bo gruzini podpalą pólnocny kaukaz.
            Rosjanie NIGDY W historii (w tym w 1921)
            nie zdobyli gruzji od
            północy zawsze od Azerbejdżanu.

            Okaże się!!!
            • prosiak25 Re: Jeśli Abchazja to Czeczenia postMaschadowa te 16.08.06, 23:18
              a moze tak niepodleglosc dla kraju baskow?? czemu "eksperci" unijni im nie dadza
              niepodleglosci?? to co sie dzieje w unii to komedia chociazbyfakt ze aby
              czarnogora sie odlaczyla trzeba bylo miec 55% glosow i to ma byc demokracja??
              • eska100 Jeste za niepodlegloscia dla Baskow, Walii,Szkocji 17.08.06, 23:28
                a nawet NARODU Goranje w Kosowie ma poludniu (15 tys.).
                To chyba najmniejszy narod slowianski!
              • eska100 Gdy sie ludzie nienawidza to trzeba ich rodzielic 17.08.06, 23:29
                nawet przy pomocy malych czystek etnicznych!
                Polnocen skrawki kosowa do Serbii.
                90% Albanczykom. 2% dla Goranje.
                A jak sa wymiszani w jednym miescie to trzeba
                zrobic mala czystke etniczna jak w Krajine w
                Chorwacji! Lepsze to niz ciagla wojna i nienawisc!
          • adrianicz Re: To pierwsza Jednostronna zmiana granic po 194 16.08.06, 15:33
            Oczywiście, że to racja. Kosowo nigdy nie było republiką związkową, tak jak np.
            nieuznawana do dzisiaj republika Macedonii :), ma podobny status autonomii jak
            Wojwodina na północy obecnej Serbii.
            • eska100 Debilu z punktu widzenia prawa miedzynarodwego 16.08.06, 22:09
              federalizm nie ma zanczenia-to wewnetrzna sprawa
              panstwa-wiec mowisz brednie nazisto!
              Czy faszysci nigdy nie pojma ze okupacja
              derprawuje i szkodzi okupantowi - zapewnia
              mu pyche ale niszczy zycie tego nardodu!
      • eska100 Rozpadły się ZSRR, Jugosławia i CzechoSłowacja 15.08.06, 20:23
      • eska100 Zjednoczyły się Niemcy! Więc rusku nie łgaj! 15.08.06, 20:24
      • eska100 Granice zawsze są płynne! Silniejszy decyduje! 15.08.06, 20:24
        • wolf34 Jeżeli Kosowo uzyska niepodległość to Abchazja też 15.08.06, 21:46
          Jezeli silniejszy zdecyduje niezgodnie z prawem międzynarodowym i wbrew woli
          władz Serbii o niepodległości Kosowa to korzystając z tego precedensu inny
          silniejszy zdecyduje wbrew woli Gruzji o niepodległej Abchazji.........
          • eska100 Ktos zdecyduje sila o oderwaniu Czeczenii od rosji 17.08.06, 23:33
            Ktos zdecyduje sila o oderwaniu Czeczenii od rosji
    • czlowiek_ksiazka cywilizacja Zachodu w Kosowie 15.08.06, 19:43
      "unijni dyplomaci kilkakrotnie dali do zrozumienia, że niepodległość jest
      najbardziej naturalnym rozwiązaniem dla Kosowa."
    • eska100 Kosowo i Czeczenia MAJĄ prawo do Niepodległości! 15.08.06, 20:20
      • adrianicz Kosowo i Czeczenia MAJĄ prawo do Niepodległości 16.08.06, 15:36
        Ma takie samo prawo, jak np. Małopolska w Polsce ;p. Kosowo, gdzie co prawda
        żyje większość Albańczyków, którzy nie znaleźli się tam z własnej woli, jest
        zalążkiem serbskości. W artykule zostało to nadmienione. To tak, jak gdyby nagle
        z Polski chciało odłączyć się Gniezno.
        • eska100 [...] 16.08.06, 22:07
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • cichutek Re: Brednia Nazisto! Gdyby w Krakowie żylo wieksz 17.08.06, 20:39
            czy twoim zdaniem cudaku każdy kto uzna się za członka grupy etnicznej ma prawo
            do secesji zamieszkiwanego przez siebie terytorium? czyli w każdym bloku w
            mieście może być kilkadziesiąt lub kilkaset państw?

            a może "libertarianinie" chcesz sam określać kto ma prawo do secesji a kto nie?

            i daj spokój Czeczenii... po pierwszej wojnie, jak ruscy się wycofali... panował
            tam taki burdel, że powinni dziękować Putinowi za napad, bo sami by się
            powyrzynali... (zresztą, może to i nie byłoby złe rozwiązanie...)
            • eska100 [...] 17.08.06, 23:25
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • cichutek Re: Burdel to był i jest w twojej głowie! 18.08.06, 08:53
                takich pojebów jak ty to ze świecą szukać...
                szkoda że zamiast wyzwisk nie powiedziałeś kto ma oceniać czy jest naród czy go
                nie ma... a zatem czy ma prawo do "niepodległości"... a co zrobić z przypadkami
                gdy ktoś "czuje" się np. Polakiem, a za rok "poczuje się" np. Mongołem... tez
                powinien mieć prawo do "niepodległości" terytorium które zamieszkuje?

                prawda jest prosta... jeżeli naród zasługuje na niepodległość to jest w stanie
                ją sobie WYWALCZYĆ i UTRZYMAĆ! jesli nie... to nie ma powodu by był
                niepodległy... no po prostu na niepodległość nie zasługuje...
                • eska100 Gdy bandyci przyjda zabic Ci rodzine - walcz sam, 18.08.06, 21:15
                  jesli wygrasz to zaslugujesz na rodzine,
                  jesli przegrasz to nie zaslugujesz!
                  Tzn ze slaby an rodzine nie zasluguje!
                  Nazisto! Lecz sie z takich faszystowskich pogladów!
                  Bo normalnie jest tak -
                  na wolność i życie zasługuje każdy kto pierwszy
                  nie skrzywdził innego!
                  Według Ciebie rządzi tylko prawo dżungli!
                  • cichutek Re: Gdy bandyci przyjda zabic Ci rodzine - walcz 18.08.06, 21:57
                    zanim zaczniesz kogoś wyzywać łachmaniarzu sprawdź w słowniku co oznaczają słowa
                    których chcesz użyć...

                    nadal nie odpowiedziałeś półmóżdżku na pytanie kto ma decydować - kto jest a kto
                    nie jest "narodem"... a w twojej psycho-wizji to ważne bo rozstrzyga kto ma
                    prawo do "niepodległości"

                    a co do twego tekstu o bandziorach... jeśli przyjdą zabić ci rodzinę i PRZEGRASZ
                    ... to nie będzie dywagacji czy zasługujesz czy nie... bo będziesz po prostu
                    martwy (albo twa rodzina)... PO PROSTU...

                    tak samo - jeśli nie jesteś w stanie zarobić na siebie - to nie masz prawa żądać
                    by ci ktoś "dał"... proste?

                    a z ciebie taki libertarianin jak z koziej d*py trąba... lewusie
            • eska100 Gdy sie ludzie nienawidza to trzeba ich rozdzielic 17.08.06, 23:30
              nawet przy pomocy malych czystek etnicznych!
              Polnocen skrawki kosowa do Serbii.
              90% Albanczykom. 2% dla Goranje.
              A jak sa wymiszani w jednym miescie to trzeba
              zrobic mala czystke etniczna jak w Krajine w
              Chorwacji! Lepsze to niz ciagla wojna i nienawisc!
    • eska100 [...] 15.08.06, 20:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • obserwatore77 Zginęło 28 Serbów- czystki etniczne pod okiem KFOR 15.08.06, 21:25
      Zginęło 28 Serbów, a ponad dwa tysiące zostało przepędzonych ze swoich domów
      zniszczono i wysadzono w powietrze zabytkowe światynie średniowieczne cerkwie o
      wielkiej wartości również historycznej pytanie tylko co w marcu 2004 roku
      robiły wojska KFOR wśród nich są Polacy (smutne) kogo tam chronimy
      Serbowie Romowie nie mogą się tam swobodnie poruszać nie mają żadnych praw
      nawet do swobodnego poruszania sie po prowincji
      niszczy się ich domy i świątynie wypędza z domów,strzela do nich
      co my tam robimy i jak ochraniamy ludność cywilną
      dobrze że choć Polski parlament potępił czystki etniczne w Kosowie w 2004 i
      niszczenie chrześcijańskich świątyń

    • tokaji Re: Kosowska Mitrovica - straszne miejsce na ziem 16.08.06, 03:14
      Największy wkład w pomyślną dla strony albańskiej budowę nowej rzeczywistości
      Kosowa wniosły tamtejsze kobiety albańskie. Przez dziesięciolecia rodziły
      wielokrotnie więcej dzieci niż kobiety serbskie. Te zaś rodziły dramatycznie
      mało. Względna równowaga ludnościowa między Serbami i Albańczykami została przez
      kilka dziesięcioleci zachwiana. Mniejszość albańska w całej byłej Jugosławii
      stała się w Kosowie zdecydowaną większością. A większość serbska - według tego
      samego schematu - zdecydowaną mniejszością.
      Serbowie dają wyraz przekonaniu, że Albanki wypełniły precyzyjny plan. Dziś
      przewaga Albańczyków kosowskich, dopełniona znacznym wyludnieniem się Kosowa z
      Serbów, odgrywa znaczącą rolę.
      Kolejny wkład wniosła przez lata operatywność kosowskich Albańczyków - przemyt
      broni i narkotyków dają świetny zarobek. Także operatywność Albańczyków z
      diaspory na Zachodzie. Gdy jeszcze nikomu nie śniło się o rozpadzie Jugosławii,
      krok po kroku Albańczycy wykupowali w Kosowie ziemię od Serbów-sąsiadów, płacąc
      im niewyobrażalne dla tych ostatnich pieniądze. Mając do wyboru duże pieniądze,
      albo dramat w postaci gwałtu na córce, czy żonie, a bywa i śmierć, Serb pakował
      manatki, brał gotówkę w twardej walucie, podpisywał notariuszowi, co trzeba i
      wynosił się do Serbii na północ.
      Naturalnie, nikt przytomny nie będzie wybielał Serbów ponad rozsądek i udawał na
      przykład, że armia jugosłowiańska (praktycznie serbska) zachowywała się w
      Kosowie - gdy kraj już trzeszczał w powałach - jak oddziały aniołów. Przedtem
      zaś, gdy jeszcze był oficjalnie spokój i pokój, Albańczycy na pewno cierpieli
      przemoc ze strony władz serbskich, choć tę przemoc podsycali swoimi działaniami.
      Serbowie dokładnie obawiali się cierpliwej budowy przez Albańczyków przyczułków
      pod przyszłe zawładnięcie Kosowem.
      Dziś jest jak jest, ale pozostaje faktem, że Albańczycy kosowscy korzystają z
      dość bezkrytycznej przychylności wspólnoty międzynarodowej, która tak naprawdę
      nie bardzo wie, co z fantem kosowskim zrobić, a z różnych powodów woli popierać
      bardziej interes albański niż serbski, czyli belgradzki.
      Dla Serbów tymczasem odbieranie im Kosowa (bo jest to jednak odbieranie) to
      trochę tak, jakby Polakom ktoś zabierał Jasną Górę (prawda, że działa na
      wyobraźnię? Choć trzeba oczywiście zachować w interpretacji tego porównania
      właściwe proporcje).
      Żeby było najciekawiej - ani Albańczycy, ani Serbowie nie mają jasnych dowodów
      na to, która nacja pojawiła się w Kosowie pierwsza. Najpewniej obie po trosze w
      tym samym czasie. Zresztą wiek później, wiek wcześniej, co za różnica. I tak ani
      Serbowie, ani Albańczycy nie byli w Kosowie starożytni. Teoretycznie powinni
      bratersko się zgodzić na współzamieszkiwanie na wspólnej ziemi. Ale to
      oczywiście idealistyczne mrzonki. Bo idealizm idealizmem, a interesy interesami.
      Gdyby tylko miejscowych, kosowskich rozgrywających - to jeszcze byłoby pół
      biedy. Ale tu bieda pod tym względem jest cała, a i więcej...
      • kyos Kosowo 17.08.06, 12:45
        tokaji napisał:

        > Żeby było najciekawiej - ani Albańczycy, ani Serbowie nie mają jasnych dowodów
        > na to, która nacja pojawiła się w Kosowie pierwsza. Najpewniej obie po trosze
        > w tym samym czasie. Zresztą wiek później, wiek wcześniej, co za różnica. I
        > tak ani Serbowie, ani Albańczycy nie byli w Kosowie starożytni

        jeśli się nie mylę to teoretycznie najmocniejsze historycznie prawa do Kosowa
        mają Bułgarzy :) (podobnie jak do Macedonii)
        poza tym Albańczycy w Kosowie to tak naprawdę Słowianie którzy ulegli
        islamizacji (podobnie jak bośniaccy muzułmanie)
        • mufti.ibrahim Wszystko ci się pomyliło. 18.08.06, 00:57

          Albańczycy nie mają nic wspólnego ze słowianami a ich język nie ma nic wspólnego
          z językami słowiańskimi. Są prawdopodobnie pochodzenia iliryjskiego (jak sami
          twierdzą, wspierając w ten sposób swoje roszczenia do Kosowa) lub trackiego. W
          każdym razie żyli ich przodkowie żyli na bałkanach już w starożytności, na długo
          przez pojawieniem się tu słowian. Chociaż niekoniecznie w obecnym miejscu.
          • kyos A ty nie czytasz uważnie 19.08.06, 22:15
            pisałem o Albańczykach "w Kosowie", a nie Albańczykach "w ogóle" !!!

            i z tym zastrzeżeniem:
            nie sprzeczam się z twoimi argumentami co do Albańczyków w ogóle (ale nie
            zapominaj że co do języka to przenikał się on ze słowiańskimi - istnieje np.
            hipoteza że polskie "ch*j" pochodzi od albańskiego "hu")
    • slawekczarko Re: Kosowska Mitrovica - straszne miejsce na ziem 16.08.06, 20:36
      Czemu wszyscy wtrącają się w sprawy suwerennego państwa ? Najwyższy czas, by
      Europa przejrzała na oczy. Tak się kończy pomoc dla ludzi wychowanych w
      islamie. Mnożą się bez opamiętania. Po pewnym czasie okazuje się, że są w
      zdecydowanej większości i chcą autonomii, czy niepodległości. Tak samo będzie
      się działo we Francji, GB, Niemczech itd. Czas zatrzymać wędrówkę po Europie
      tej cywilizacji. Nie dostrzegam żadnego sensownego powodu, by im jeszcze w tym
      pomagać. Kto jest nam bliższy? Obca nacja, która chętnie wysadza się w
      autobusach i samolotach ? - czy Serbowie, chrześćjanie zamieszkali od wieków w
      Europie. Wystarczy się nie wtrącać - niech Albańczycy swoje sprawy ułożą z
      Serbami sami. Inaczej za 50 lat obudzimy się z ręką w nocniku. Nie będzie już
      Poski, Niemiec, Europy. Będzie tutaj światowy kalifat. Wystarczy poczytać
      koran.
      • jolkak11 Re: Kosowska Mitrovica - straszne miejsce na ziem 21.08.06, 15:35
        częściowo masz rację ale niezupełnie. W obecnej sytuacji po zniszczeniach w b.
        Jugosłąwii nalezy pomóc Serbii a nie izolować ją! Albo udawać że jest wszystko
        dobrze w Kosowie! Nie jest!
    • jagodabe murzyn w artykule? 17.08.06, 03:36
      tr
    • jagodabe murzyn w artykule? 17.08.06, 03:37
      razi mnie uzycie okreslenia 'murzyn' ktore czarnoskorzy uwazaja za obrazliwe!
      • kebej Re: murzyn w artykule? 17.08.06, 05:24
        Bill Clinton (ten od cygara w p.. Moniki Lewinsky)chcial kupic wzgledy
        muzulmanow i najpierw wspieral poturczencow z Sarajewa a potem wpieprzyl sie do
        Kosowa.
        W Bosni ponadawano honorowe obywatelstwa arabskim mujahedinowm z Al Kaidy a w
        Kosowie albanskim kwitnie gangsterska gospodarka przemytnicza.
        To byl wielki blad Amerykanow, ktorzy musieli otrzezwiec 9/11.

        A swoja droga jakze naiwnie mniemali mieszkancy Kosowa, ze import tysiecy
        urzedasow z ONZ przyniesie im poprawe sytuacji gospodarczej.

        Kosovo i Metohija powinny wrocic do Serbii
        • slawekczarko Re: murzyn w artykule? 17.08.06, 09:48
          Na sprawę należy patrzyć globalnie. W kwestii Kosowa trzeba się przeorientować.
          Zostawić to w cholerę. Niech się tym zajmują Rosja z Ligą Arabską
    • radkomladic A gdzie Edelman z Mazowieckim ? 17.08.06, 10:04
      teraz to już nie piszą żadnych listów w obronie "praw człowieka", tfu brzydzę
      się nimi.
    • jolkak11 Co lepsze dla Serbii ? 17.08.06, 10:06
      bardzo sznuje Serbów, ich przepiękny kraj, ale Kosowo to realnie patrząc kula u
      nogi - bandy muzułmanów, przemyt, handel ludzmi i mafia! Trudno ale chyba
      lepiej gdyby pogodzili się z secesją a najlepiej gdyby ten kraj podzielono.
      Część pozostawiono w Serbii a resztą niech martwii sie Albania!
    • obserwatore77 Czy administrator może się zająć chamstwem eski100 18.08.06, 23:18
      określenia debilu nazisto itp są tu dopuszczalne ? zmieniły się reguły teraz
      można obrażać innych na forum tylko dlatego ze nie popierają islamskich czystek
      etnicznych na Bałkanach może najwyższa pora wytępić chamstwo z forum...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka