kataryna.kataryna
17.08.06, 00:37
Ciężki jest los satyryka zatrudnionego do walki z konkurencją. Rubryczka coraz
bardziej przewidywalna, dowcip coraz bardziej ciężki a po Springerze i tak to
spływa. Może dałoby się namówić szefostwo, żeby was zdjęli z tego odcinka i
pozwolili pisać o czymś innym, tyle rzeczy się dzieje a wy ciągle Springer i
Springer.