Dodaj do ulubionych

W Polsce, czyli wszędzie

17.08.06, 03:51
O wplywie dziecinstwa na polityke forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?act=ST&f=25&t=423&st=0#entry9871
Obserwuj wątek
    • rejtann Sierkowski atakuje PiS za kampanie uczciwosci 17.08.06, 10:06
      Bez systemu wartosci panstwo sie korumpuje, a Sierkowski atakuje PiS za
      kampanie uczciwosci.
      • tzetze1 PIS sie moralnie sqrwil w aliansie z SO i LPR i 17.08.06, 13:18
        uzywanie przymiotnika "uczciwy" tudzież "moralny" przy rzeczowniku "PiS" jest
        powaznym bledem merytorycznym
    • t-800 Sierakowski to ultralewacki siepacz 17.08.06, 10:46
      „Nie bójmy się zatem zadymy i przypomnijmy sobie choćby rok 1968, który ożywił
      i otworzył demokracje zachodniej Europy”.
      Sławomir Sierakowski, ultralewicowy publicysta
      • nick3 Prawica jako nerwica (a propos postu duk123). 17.08.06, 20:16
        forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?act=ST&f=25&t=423&st=0#entry9871
        (pożyczony od duk123 - pierwszy i bardzo ważny post na tym forum)

        Załączam poniżej ciekawy tekst Żakowskiego prezentujący tezę bliską wynikom
        badań Miller nad związkami polityki z dzieciństwem.

        Autor twierdzi, że prawicowość jest właściwie psychiczną chorobą nerwicową w
        skali społecznej:

        www.polityka.pl/polityka/index2.jsp?
        place=Lead10&news_cat_id=10&news_id=169783&layout=1&forum_id=2969&fpage=Threads&
        page=text

        Od razu po pojawieniu się tekstu zrobił się błąd na stronie.

        Myślę, że warto upowszechniać wśród antyautorytarnie nastawionej części
        uczestników forum ideę wykorzystania dyskusji w internecie jako psychoterapii
        autorytarnej prawicy. ZACHĘCAM DO TEGO:)

        W tym celu propagujmy też wśród sensownie myślących dyskutantów takie linki,
        jak ten:
        forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?act=ST&f=25&t=423&st=0#entry9871
        Wyostrzają one wrażliwość w zetknięciu z autorytarnymi wątkami języka
        politycznego, wynikającymi z patologii emocjonalnych.

        Lewicę, jeśli ma sprostać współczesności, trzeba wszechstronnie dokształcić:)

        Każdy lewicowiec dyskutujący z prawicową opinią publiczną musi być z
        konieczności - psychoterapeutą.
        • nick3 Prawica jako nerwica (tekst Żakowskiego). 17.08.06, 20:45
          Jeszcze raz tekst Żakowskiego (z "Polityki" sprzed paru miesięcy):

          www.polityka.pl/polityka/index2.jsp?place=Lead10&news_cat_id=10&news_id=169783&layout=1&forum_id=2969&fpage=Threads&

          Jakby i tym razem się nie podpiął, to wkleiłem ten link na forum pod tekstem
          Środy (obok w Opiniach).
    • bala333 Re: W Polsce, czyli wszędzie 17.08.06, 10:47
      Bardzo ciekawy tekst.
      Mam jednak watpliwosci co do samej diagnozy wykluczania. Przeciez pan
      Sierakowski jest czestym gosciem w mediach i ma mozliwosc prezentacji swoich
      pogladow. Krytka Polityczna jest ogolnie dotepna, internet umozliwia wymiane
      opinii i pogladow - nota bene same strony internetowe Krytyki Politycznej nie
      bardzo nastawione sa na dyskusje aktualnych tematow politycznych. Czy wiec
      chodzi tylko o brak mozliwosci porozumienia, ktore powinien zapewniac glowny
      obieg?
      A moze raczej chodzi o brak programu alternatywnej lewicy? Jezeli nie
      liberalizm, to co? Jezeli nie wspolczsny model demokracji, to jaki? Jezeli
      rozczarowani ludzie maja nie sluchac populistow z ich prostymi diagnozami, to
      jakie diagnozy, mniej populistyczne, ale klarowne moze zaproponowac nowa lewica?
      I ostatnia watpliwosc - czy rzeczywiscie podzialy polityczne przebiegaja
      dzisiaj, tak jak sto lat temu, wzdluz linii pozycji ekonomicznej, czy tez sa
      moze wykladnia bardziej skomplikowanego stosunku do porzadku symbolicznego?
      Wydaje mi sie, ze w tej chwili bardziej otwarci na retoryke nowej lewicy sa
      ludzie mlodzi i wyksztalceni, dazacy no otwartego, tolerancyjnego i
      sprawiedliwszego, rowniez ekonomicznie, panstwa niz wykluczeni ubodzy, ktorzy
      na jakiekolwiek zmiany patrza bardzo nieprzychylnie.
      • ozzy10 Re: W Polsce, czyli wszędzie 17.08.06, 11:01
        Bala to nie tak do końca jest z tymi mediami.Sierakowski nie rozwijał wątku ale
        w Polsce AD 2006 mamy realny problem mediokracji,który sam w sobie wymaga
        odrębnej głębokiej analizy.I podjęcia działań zmierzających do przywrócenia
        władzy politykom,gdyż dzisiaj politycy to bezwolne zwierzęta(przepraszam
        zwierzeta)prowadzane na pasku mediów.Z tym będzie problem nie lada bo media same
        siebie chętnie tytułują 4 tą władzą(niekiedy i 3cią lub 2gą)co wyraznie pokazuje
        ze dziennikarze polubili taki stan rzeczy i łatwo z niego nie zrezygnują.
        • bala333 Re: W Polsce, czyli wszędzie 17.08.06, 13:01
          Niewatpliwie media maja duza wladze. Ale tak jak sa alternatywne poglady, tak
          sa i alternatywne media. Chyba, ze rowniez nowa lewice kreci nie tyle rozmowa z
          ludzi, co z politykami, a zarzuty dotycza nie tyle braku mozliwosci gloszenia
          pogladow, co braku rezonansu i akceptacji ze strony uznanej wladzy.
          Ozzo - jakos nie moge wykoncypowac na pasku jakich mediow chodzia Kaczynscy?
          Moze masz na mysli radio Maryja? A Giertych i Wierzejski? Jakie to media kreuja
          ich polityke? Mam wrzenie, ze przesadzasz z paskiem.
    • t-800 Pan Sierakowski powinien jechać na Białoruś... 17.08.06, 10:48
      ... i tam wdrażać swoje pomysły.
      • meta-kris Ale głupoty wypisujesz 17.08.06, 13:09
        Strasznie się uczepiłeś Sierakowskiego. A jeśli dla ciebie ideałem polityki
        lewicowej jest Białoruś, to mogę tylko współczuć.
        • t-800 Re: Ale głupoty wypisujesz 17.08.06, 13:12
          P. Sierakowski, ten skrajnie lewicowy dziennikarz jest autorem m.in. takiej oto
          złotej myśli:
          „Nie bójmy się zatem zadymy i przypomnijmy sobie choćby rok 1968, który ożywił
          i otworzył demokracje zachodniej Europy”.
      • meta-kris Jak przełamać medialną dominację neoliberałów? 17.08.06, 13:12
        Marzy mi się nowoczesny, duży, lewicowy dziennik, który w dziale gospodarczym
        nie zatrudniałby wyznawców neoliberalizmu (dziś - niezależnie od tytułu,
        wszystkie działy gospodarcze prezentują takie same poglądy). Pytaniem otwartym
        pozostaje, jak przełamać opisaną w artykule hegemonię neolbieralnych
        właścicieli mediów?
        • tzetze1 Moj drogi 17.08.06, 13:21
          jest zacietrzewionym ideologiem, a ekonomia to nauka i nalezy czerpac z jej
          mysli bez wzgledu na uprzedzenia.

          Pokaz mi panstwo lewicowe, ktore nie zbankrutowalo?
          Pokaz mi panstwo liberalne, ktore zbankrutowalo?
          • nick3 Nie wierz w neoliberalne przesądy:) 17.08.06, 18:41
            To ideologia, która w wielu umysłach zajęła miejsce poprzedniej "jedynej
            słusznej drogi".

            >Ekonomia to nauka

            Po prostu: nie.

            To jest wmawianie innym (i sobie) czegoś, co nie jest prawdą.


            > Pokaz mi panstwo lewicowe, ktore nie zbankrutowalo?
            > Pokaz mi panstwo liberalne, ktore zbankrutowalo?

            Państwa w ogóle raczej nie bankrutują, ale klapa krajów latynoskich czy
            afrykańskich, które po eksperymencie importowania pomysłów radzieckich zapodały
            sobie z kolei w latach 90-tych neoliberalną terapię szokową - jest
            spektakularna.

            Także np. prywatyzacja kolei w Wielkiej Brytanii okazała się klapą. Powrócono
            do państwowej własności.

            To właśnie dlatego nie ma dziś już praktycznie na Zachodzie liczących się
            ekonomistów, którzy powtarzaliby dziś poglądy Hayeka i Friedmana.

            Neoliberalizm jest w ekonomii akademickiej - skończony.

            > Pokaz mi panstwo lewicowe, ktore nie zbankrutowalo?

            Wiesz, znaczna część UE ma gospodarkę, którą twoi pobratymcy ideowi
            nazwaliby "socjalistyczną". Może UE z twojego punktu widzenia "bankrutuje", ale
            jego mieszkańcy jakoś za nic nie chcą oddać tego swojego "bankructwa".
            A to "zdemoralizowane nieroby", he he:)))

            Państwa skandynawskie od wielu lat mają system daleko posuniętego państwa
            opiekuńczego. Tak, "bankrutują" (już! już!:). Mam nawet na ten temat ulotkę UPR-
            u. Sprzed 16 lat.

            W praktyce rzecz działa bez zarzutu (byłem, widziałem) i są to bardzo fajne
            społeczeństwa.

            Tysiąc razy bardziej wolałbym, żeby Polska choćby powoli ewoluowała w kierunku
            modelu szwedzkiego, niż żeby była neoliberalną republiką bananową (obowiązkowo
            w pakcie NAFTA z USA:)))
          • antithesis neoliberalne bankruty: 17.08.06, 18:59
            USA, Argentyna, Polska i wszystkie inne kraje, ktore przyjely neoliberlna
            religie. ekonomia to nie nauka,to ideologia dominujacych czyli zlodziejskich
            klas.
            Socjalistyczna Kuba choc blokowna przez zbirow w rzadzie USA przez ponad 40 lat
            zawsze osiagala lepsze wskazniki wyksztalcenia i zdrowotnosci ludzi,
            niz "bogate" USA. Caly sukces USA opuieral sie wylacznie na imporcie
            wyksztalconych ludzi z calego swiata.
          • dem-leftist Re: Moj drogi 19.08.06, 13:30
            tzetze1 napisał:

            > jest zacietrzewionym ideologiem, a ekonomia to nauka i nalezy czerpac z jej
            > mysli bez wzgledu na uprzedzenia.
            >
            > Pokaz mi panstwo lewicowe, ktore nie zbankrutowalo?
            > Pokaz mi panstwo liberalne, ktore zbankrutowalo?

            noooo
            a na jakich to prawach naukowych o moj drogi ,opiera sie ekonomia ?-?-?

            obawiam sie,ze ekonomia jest wiedza-nie nauka :)

            przyklad panstwa liberalnego ktore zbankrutowalo-
    • tzetze1 Polska to kraj socjalistyczny, gdzie te bastiony 17.08.06, 13:24
      liberalizmu o ktorych mowi bolszewik Sierakowski? Polska B to banda lumpow
      nauczonych do pasozytowania na zdrowej tkance panstwa. Im szybciej ta zaraza
      przeminie tym lepiej. Buuziakiiii
      • nick3 tzetze1, krzewiciel idei higieny społecznej 17.08.06, 18:52

        tzetze1 napisał:
        > Polska B to banda lumpow
        > nauczonych do pasozytowania na zdrowej tkance panstwa. Im szybciej ta zaraza
        > przeminie tym lepiej.

        Być może "Polska B" również nie ma miłych skojarzeń estetycznych na
        widok "Polski A". Pytałeś?

        Gdybym miał wybierać, to mój osobisty bolszewicki gust skłaniałby się tu raczej
        do ewakuowania grodzonych i monitorowanych przez kamery osiedli oraz ich
        obdarzonych cnotą pracowitości mieszkańców.

        Budzą we mnie uczucie porównywalne tylko z tym, które w tobie budzą "pasożyty"
        i "zaraza".
    • karul w polsce, czyli 17.08.06, 17:33
      na umyslowych peryferiach europy rzadzi obluda, glupota i zabobon utytlane w
      milosci chrzescijanskiej.


      brawo, solidarnosciowe matoly! miala byc czwarta japonia a jest gorna wolta z
      biskupami.
    • antithesis Sierakowski ma racje 17.08.06, 19:02
      Polsce obecnie pomoze tylko rewolucja. Inaczej nie sposob odbrac zlodziejom-
      biznesmenom majatku, ktory oni nam ukradli.
      • michal39a7 Re: Sierakowski ma racje 17.08.06, 19:27
        Tylko tak trochę nie wiem co on krytykuję III RP, czy populistów, którzy chcą
        ją zmienić. Ale tak poważnie, bardzo ważny tekst. Sierakowski jako lewak
        ubolewa nad klęską prawdziwej leicy. I stawia diagnozę o sojuszu pieniądza i
        języka. Tylko trochę teoretyczne mi się to wydaje. Ja bardziej bym pomyślal o
        praktyce. Do ludu panowie z lewicy! Do ludu! Czy po 89 powstay jakieś
        spóldzielnie, pracy, budowlane etc. Czy powstay jakieś przedszkola, szkoly
        prowadzone przez lewicę? Czy partie lewicowe wprowadzaly jakieś programy
        walczące z bieda, jakieś do my pomocy? Nie, a przecież tego rodzaju dziaalność
        byla czymś naturalnym w przedwojennym PPS. No to ludzie zobaczyli, że jak SLD
        zaklada spuldzielnię to taką żeby nakraść i się nachapać i slusznie pomyslelim
        że w dupie ich ma ta lewica i się odwrócili. A cha, bylem w szwecji widzialem
        jak tego typu dzialalność wygląda, no po prosy cudo - piszę poważnie. tak więc
        zamiast walcząc o dostęp do mediów, żeby zmienić dyskurs Sierakowski i inni z
        lewicy może by tak zaczeli dzialać wśród biednych to może zmieniliby i dyskurs
        i rząd dusz by zdobyli. A tak to tylko piszą ciekawe teksty, tylko że ci w
        których imieniu wystepują ich nie przeczytają bo nie mają za co gazety kupić i
        nic z tego nie zrozumieją.
        • dem-leftist Re: Sierakowski ma racje 19.08.06, 13:38
          brawo

          nic dodac,nic ujac...niestety
    • otis_tarda Niechże ten Sierakowski nie marudzi... 18.08.06, 10:16
      cały czas czytam, że liberalizm to, liberalizm śmo, liberalizm owo. Że
      "wykluczeni", że "niesprawiedliwa redystrybucja", że należy "dokonać
      dekonstrukcji dyskursu dominujacego".

      Tyle, że za tym socjologizujacym bełkotem nic się nie kryje. Czy Sierakowski ma
      jakiś pomysł na zastąpienie "paradygmatu"? Czy ruszył się kiedyś ze swojej
      warsiawki, zobaczyć jakie problemy z "wkluczeniem" mogą się pojawić na prowincji?
      Bo to żadna sztuka, brać kasę od "neoliberałów" z Wyborczej czy Rzepy za pisanie
      w kółko tego samego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka