Dodaj do ulubionych

Herbert i ubecja

17.08.06, 11:05
"robił to tylko wtedy, kiedy musiał, np. gdy starał się o paszport"
........................
Pytanie brzmi, czy paszport - nieosiągalny w PRL dla mnie i dla większości
Polaków - wart był spotykania się z ubecją? Rozumiem, gdyby chodziło o życie...
Obserwuj wątek
    • pozarski Re: Herbert i ubecja 17.08.06, 13:46
      No, wiesz, dla poety, zycie, to cos innego, niz dla zwyklego smiertelnika. Poeta
      - sumieniem narodu. (Znajac tutejsze poczucie humoru, od razu zaznaczam, ze
      ironizuje.)
      • bernard46 Czyzby podlosc i nagonka mialy polskie imiona...? 17.08.06, 13:51
        gdyby nie krzatanina poety.....

        • pozarski Re: Czyzby podlosc i nagonka mialy polskie imiona 17.08.06, 14:12
          Poeta sie KRZATA? Jak slysze to slowo, to widze gospoche w fartuchu, jak sie
          krzata ze szmatka i mruczy cos pod nosem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka