Dodaj do ulubionych

Czy Związek Wypędzonych ma brunatną przeszłość?

22.08.06, 07:41
Kurski zaspal . a mial taka szanse
Obserwuj wątek
    • zigzaur No i co, "pacyfiści"? 22.08.06, 07:41
      Amis go home, tak?
      • memhos Dzis mamy rok 2006, nie 1982! 22.08.06, 08:14
        Co i kogo obchodzi, kto kierował związkiem prawie 25 lat temu?
        Z pewnością nie Steinbach :-p
        • zakopane1973 Napisz lepiej, że Ciebie akurat nie obchodzi 22.08.06, 08:30
          "Może zerwaliśmy z przeszłością ale ona nie zerwała z nami"
          Tak samo pewnie nie obchodzi Cię kim byli i co robili tacy ludzie jak Oleksy,
          Miller i inni 20 lat temu. I dobrze, Twoje prawo do amnezji.
          • aplus Re: Chora kobieta - jak to jest ze Anglicy, Francu 22.08.06, 09:14
            zi usunieci sila z kolonii nie zakladaja zwiazkow wypedzonych i nie wyciagaja
            kasy z UE ?
            • rmstemero Re: Chora kobieta - jak to jest ze Anglicy, Franc 22.08.06, 14:10
              aplus napisał:

              > zi usunieci sila z kolonii nie zakladaja zwiazkow wypedzonych i nie wyciagaja
              > kasy z UE ?


              Jakiej kasy? Wiesz cos istotnego czego nie wie nikt, czy Ci sie tylko tak
              powiedzialo bo "pasowalo"?
              • babariba-babariba a skąd niby wypędzona Erica Steinbach??? 20.10.07, 13:24
                ... z mieszkania, które zamował jej tatuś, żołnierz okupacyjnej armii?
    • lhotse89 Czy Związek Wypędzonych ma brunatną przeszłość? 22.08.06, 07:48
      A kto w czasie wojny nie miał legitymacji NSDAP? już dawno estem za opcją aby
      pomóc erice w prześwietleniu kolegów z kancelarii jeśłi jej brak funduszy.
      Zresztą - kto tym sie w Niemczech interesuje? banda oszołomów. Tyle że u nas
      podobna banda narodowców jest u władzy a tam co najwyżej organizują głupie wystawy
      • fraglesi67 Za 50 lat 22.08.06, 08:14
        "nasza" banda narodowych socjałow będzie też organizować wystawy wypędzonych...
        na Białorusi
    • carlitos35 "Porcelanowa buzia" Pani Eriki S. - Achtung !!! 22.08.06, 07:57



    • reakcjonista1 Czy Związek Wypędzonych ma brunatną przeszłość? 22.08.06, 08:03
      Jesli GoWno pisze prawdę, a mniemam, że to co pisze w tym przypadku jest wielce
      prawdopodobne to tylko potwierdza, że neonazizm ma się w Niemczech znakomicie a
      przy okazji antypolonizm. Neonaziści chcą zrzucić poprzez ZW swoją winę na
      "polski "terror" powojenny i zrobić z siebie bezczelnie ofiary wojny.
    • andre_kuba Re: Czy Związek Wypędzonych ma brunatną przeszłoś 22.08.06, 08:09
      No to teraz znow sie zacznie nagonka!
      to dobrze, szkoda , ze Erika to tylko marionetka??
      • soso3 Re: Czy Związek Wypędzonych ma brunatną przeszłoś 22.08.06, 08:24
        BTW: Jaki odsetek polskiego społeczeństwa w latach siedemdziesiatych lub
        osiemdziesiatych posiadał legitymację członkowską PZPR? A teraz rzekomo co
        trzeci głosuje na PiS ;-))) Odmieniło się?
        • mg2005 Re: Czy Związek Wypędzonych ma brunatną przeszłoś 22.08.06, 08:32
          Przynależność do PZPR lub NSDAP była obrzydliwa moralnie, jednak należy to
          odróżnić od czynnego udziału w holokauście i in. zbrodniach nazistowskich
          - a taka była przeszłość przywódców 'wypędzonych'...
          • klara551 Re: Czy Związek Wypędzonych ma brunatną przeszłoś 21.10.07, 01:07
            Nie tylko te przywary obciążają wypędzonych,ale tez wykorzystywanie
            Polaków w czasie wojny/kraj Warty/ Zapomnieliśmy o tym,że polscy
            mieszkańcy Kraju Wary ,ponieważ nie byli "wywiezieni" nie otrzymali
            tej resztki odszkodowań jaka została po komunie. To było tysiące
            ludzi. Nie zapomnijmy o wysiedleniach do GG,żeby dać
            ziemię ,fabryki,knajpy,itd.Niemcom z ZSRR. ci maluczcy wypędzeni
            dzięki Jałcie,mają swoje za uszami
        • aron2004 Re: Czy Związek Wypędzonych ma brunatną przeszłoś 22.08.06, 16:01
          soso3 napisał:

          > BTW: Jaki odsetek polskiego społeczeństwa w latach siedemdziesiatych lub
          > osiemdziesiatych posiadał legitymację członkowską PZPR?

          max 10%

    • grba Re: Czy Związek Wypędzonych ma brunatną przeszłoś 22.08.06, 08:25
      „Karta Wypędzonych” to bardzo piękny dokument. Warto by się zapoznać kim byli
      szlachetni sygnatariusze, którzy złożyli pod nim 30 nieczytelnych podpisów.
      1.
      Dr Rudolf Wagner przedstawiciel Niemców z Bukowiny urodził się w Galicji, z
      rodziców pochodzących ze wschodnich Czech, po pierwszej wojnie światowej został
      obywatelem Rumunii. W czasach studenckich był aktywnym działaczem
      Narodowosocjalistycznego Związku Studentów, następnie został pracownikiem
      Sicherheitsdienstes (SD) der SS Służby Bezpieczeństwa SS. W latach 1938-1940
      pracował w Instytucie SS „Wannsee-Institut”. Wannsee łatwe do zapamiętania...
      Instytut zajmował się planowaniem narodowościowego aspektu Nowego Porządku w
      Europie czyli kogo wysiedlić, przesiedlić, eksterminować. Po zdobyciu wiedzy
      teoretycznej skierowany został do pracy u samego Reinharda Heydricha
      w "Zentrale der Vernichtung" (Centrala Zagłady). Następnie w Paryżu w stopniu
      tylko unterscharführera ciężko pracował w Sicherheitspolizei. Jego wysiłki
      zostały docenione skierowano go na „14 Führerlehrgang der SS” (14 Kurs Dowódców
      SS). Wyszkolony skierowany został do Sicherheitspolizei w Belgradzie (maj -
      listopad 1941), gdzie „pracował” w Einsatzkommando które zajmowało
      się „zabezpieczaniem tyłów”. Z wieloma doświadczonymi kolegami z tej jednostki
      zostaje przeniesiony w styczniu 1942 na obszar Związku Radzieckiego. Znowu jego
      praca została doceniona, awansuje do Berlina by zostać pracownikiem Abteilung
      VI (Ausland) RSHA. Karierę zakończył w stopniu SS-Obersturmbannführera. Po
      wojnie działał w „Komitecie Pomocy Ewangelickim Przesiedleńcom z Bukowiny”, był
      rzecznikiem „Landsmannschaft der Deutschen aus der Bukowina”, zasiadał w
      bawarskim Landtagu. O swojej karierze krwawego psa w SS milczał.

      2.
      Waldemar Kraft rzecznik Ziomkostwa Wisła –Warta (Landsmannschaft Weichsel-
      Warthe). Od 1920 do 1939 był jednym przywódców mniejszości niemieckiej w Polsce
      i dyrektorem niemieckich organizacji rolniczych w Polsce: Hauptvereins der
      Deutschen Bauernvereine in Posen i Deutschen Landwirtschaftlichen
      Zentralverbandes in Polen.
      Po ataku na Polskę 13 listopada 1939 jego zasługi zostały docenione, mianowano
      go Hauptsturmführerem SS, Nadal był specjalistą od spraw rolnictwa m.in. w Amt
      II ("Volkstumsreferat") des Reichssicherheitshauptamtes (RSHA) a także w Izbie
      Rolniczej (Landwirtschaftskammer) w Poznaniu. Pełniąc te funkcje realizował
      program wypędzania polskich rolników z Wielkopolski i osiedlania Niemców. Od
      1943 w NSDAP.
      Po wojnie z taką kartą chciał wrócić do Polski?

      3.
      Alfred Gille przewodniczący "Landesverbandes der Heimatvertriebenen Schleswig-
      Holstein". Od 1928 do 1945 burmistrz miasta Lötzen (Giżycko) w Prusach
      Wschodnich. SA-Scharführer i od 1 maja 1937 członek NSDAP z nr. członkowskim
      6.019.687.
      Pod koniec 1942 jako administrator wojenny odkomenderowany na Ukrainę, gdzie
      był Gebietskommissar des Kreisgebietes Saporoshje-Stadt, Generalbezirk
      Dnjepropetrowsk. Co robił w Zaporożu? Jak zanotowano w jego charakterystyce
      służbowej: „zawsze bez zastrzeżeń umacniał państwo narodowosocjalistyczne”.
      Czy po wojnie mógł wrócić do Giżycka?

      4.
      Gottlieb Leibbrandt rzecznik Arbeitsgemeinschaft der Ostumsiedler
      (Rußlanddeutsche)
      Od 1 października 1933 roku członek NSDAP i narodowosocjalistycznej organizacji
      studenckiej na uniwersytecie wiedeńskim, ochotniczo wstąpił do SA. Po
      delegalizacji organizacji nazistowskich w Austrii został kierownikiem
      wyszkolenia w nielegalnej NSDAP, aresztowany, zbiegł do Niemiec.

      5.
      Walter von Keudell podpisał kartę jako rzecznik "Landsmannschaft Berlin-Mark
      Brandenburg".
      W przeszłości był funkcjonariuszem partyjnym Deutschnationalen Volkspartei
      (DNVP), z jej ramienia był ministrem spraw wewnętrznych Niemiec.
      21 lutego 1933 wysłał telegram do „Brunatnego Domu” partyjnej centrali NSDAP w
      Monachium:
      "Auf Veranlassung von Minister Göring erbitte ich beschleunigte Aufnahme in die
      Partei (zu diesem Zeitpunkt war wegen des Massenandrangs bereits mit einem
      Aufnahme stopp zu rechnen; E. S.) und Bestätigung sowie Mitteilung an die
      Parteipresse."
      Telegraficzną deklarację doceniono, został przyjęty do NSDAP 20 marca 1933 (nr
      1 429 388) i w prasie partyjnej tak jak chciał ogłoszono i potwierdzono jego
      członkostwo.
      Dlaczego był pupilkiem Göringa? Walter von Keudell był prawnikiem, politykiem
      i... leśnikiem, co dla Wielkiego Łowczego Rzeszy miało kapitalne znaczenie.
      Następnie Walter von Keudell pełnił funkcje: Preußischer Oberlandforstmeister,
      Generalforstmeister und Staatssekretär im Reichsforstamt in Berlin, Führer des
      Deutschen Forstvereins (Führer Niemieckiego Związku Leśnego). W latach 1941-43
      był królewieckim landratem.
      Od 1948 już CDU...
      Rosjanie takich ludzi nazywają „moneta która zawsze chodzi ”.

      6.
      Franz Hamm rzecznik Heimatvertriebenen aus Jugoslawien
      Działacz mniejszości niemieckiej (Donauschwaben) w Jugosławii, z której uczynił
      nazistowskie narzędzie polityki III Rzeszy, paramilitarną V kolumnę witającą
      się „deutsche Gruß”. Nie powinno to nas dziwić, organizacyjnie bowiem
      podlegał „Volksdeutschen Mittelstelle” kierowanej przez SS-Obergruppenführera
      Lorenza
      W Jugosławii miał swój udział w niemieckiej polityce rabunku i zagłady.
      Historyk Thomas Casagrande w pracy popartej dokumentami opisującej dzieje
      złożonej z volksdeutschów SS-Division „Prinz Eugen", ujawnia rolę Hamma w
      zagładzie Żydów.
      Od 1942 roku, kiedy Wojwodina została przekazana Węgrom Hamm zaczyna działać w
      Budapeszcie. Węgry też nie mogły liczyć na jego lojalność, bo już 19 marca 1944
      do tego kraju wkraczają wojska niemieckie, wtedy energicznie wspiera tę i inne
      akcje niemieckich rządców. Wspiera, wspomaga, propagandowo uzasadnia deportację
      węgierskich Żydów do Auschwitz będąc przywódcą „Block der deutschen
      nationalsozialistischen Reichstagsmitglieder".
      A po wojnie „szczery” obrońca wypędzonych...

      7.
      Karl Mocker przewodniczący "Landesverbandes der vertriebenen Deutschen" w
      Badenii- Wirtemberdze.
      Niemiec sudecki, funkcjonariusz partii Konrada Heinleina. Od 1938 do 1945
      adwokat w Chomutovie (Komotau). Po wojnie wraz z Eduardem Fiedlerem byłym
      nazistowskim burmistrzem Komotau, z Seppem Schwarzem też z
      Komotau „nadkierownikiem” okręgowego narodowosocjalistycznego urzędu szkolnego
      pracowali nad „Prawem do Ojczyzny”. Oczywiście nad swoim prawem, bo inni...
      Historyk Rolf Gebel ujawnił, że Mocker 1 października 1938 dumnie zameldował
      dowódcy niemieckiego Wehrmachtu wkraczającego do Komotau, że miasto
      jest "JUDENFREI".

      8.
      Następny Niemiec sudecki Josef Walter popisał „Kartę” jako
      przewodniczący "Landesverbandes der Heimatvertriebenen" w Hesji. Oczywiście
      henleinowiec, ale przede wszystkim działacz gospodarczy i Hauptgeschäftsführer
      Sudecko-Niemieckiej Izby Gospodarczej. „Ujednolicił” pod nazistowski strychulec
      wszystkie miejscowe organizacje gospodarcze, przemysłowe, rzemieślnicze.
      Gdyby dzisiaj żył podpisałby się pod pozwem do Trybunału w Strasburgu o zwrot
      niemieckich majątków? Sam będąc w Sudetach gospodarczym führerkiem skutecznie
      aryzował żydowski majątek, sklepy, hotele, zakłady...

      9.
      Erik von Witzleben, który sygnował „Kartę” jako przewodniczący
      "Landsmannschaft Westpreußen".
      W Polsce posiadał ogromny majątek ziemski w Liszkowie koło Łobżenicy w obecnym
      powiecie Pilskim. W połowie 1940 r. Reichsführer SS Heinrich Himmler osobiście
      mianował 60-letniego von Witzlebena SS-Sturmbannführerem na wniosek SS-
      Obergruppenführera Heydricha Reinharda. Zaszczyt ten usadawiano jego
      wieloletnią pracą na rzecz umacniania niemczyzny, 3 miesiącami spędzonymi w
      polskim więzieniu za antypolską działalność, był także jednym z dowódcó
      • grba Re: Czy Związek Wypędzonych ma brunatną przeszłoś 22.08.06, 08:28
        z dowódców
        pomorskiego Selbschutzu. Członkowie Selbschutzu przygotowali listy Polaków,
        których następnie mordowali („Unternehmen Tannenberg”). Liczbę ofiar określa
        się na ok. 50 tysięcy.
        Ostatnio po ujawnieniu jego esesmaństwa fundacja Ziomkostwa Prus Zachodnich
        jego imienia musiała zmienić nazwę.

        10.
        Rudolf Lodgman von Auen rzecznik „Sudetendeutschen Landsmannschaft”, był ważnym
        działaczem radykalnej antysemickiej Deutsch-nationalen Partei w Republice
        Czechosłowackiej. W okresie międzywojennym przez 20 lat jego grupa
        parlamentarna domagała się ograniczenia praw obywatelskich dla ludności
        żydowskiej.
        Był tak radykalnym zwolennikiem Hitlera, że stał się zażartym przeciwnikiem
        Henleina, którego pogardliwie nazywał „oportunistą” i „instruktorem
        turystycznym”. W listach do Hitlera denuncjował Henleina jako „plemiennego
        niemiecko-sudeckiego separatystę”, który szkodzi zjednoczeniu z Rzeszą.
        Domagał się także rozwiązania „kwestii żydowskiej” w wielu opublikowanych
        atykułach i z satysfakcją powitał w październiku 1938 wkraczający do
        Sudetenlandu Wehrmacht, który dawał mu „pewność” rozwiązania nurtujących go
        problemów.
        Ponownie dał znać o sobie jako znawca spraw żydowskich w czasie afery związanej
        z porwaniem Eichmanna przez Izraelczyków w Argentynie. W r. 1960
        w „Sudetendeutsche Zeitung" opublikował płomienny protest twierdząc, że
        Eichmann bezprawnie porwany jako Reichsdeutsch nie utracił niemieckiego
        obywatelstwa i prawa do opieki państwa niemieckiego. Domagał od Ministerstwa
        Spraw Zagranicznych RFN działania na rzecz ratowania Eichmanna przed izraelskim
        wymiarem sprawiedliwości.
        • grba Badacze 22.08.06, 08:31
          Badacze
          W latach 1953-1961 szanowany niemiecki historyk Theodor Schieder wydawał bogatą
          dokumentację gromadzącą relacje dotyczące zbrodni popełnianych na Niemcach,
          listy ofiar, statystyki, analizy planów i organizacji wysiedleń [Bearbeitung d.
          Dokumentation: Vertreibung der Deutschen aus Ost- Mitteleuropa (1953 - 1961)].
          Miał doświadczenie nie tylko teoretyka i zawodowego historyka, ale także
          eksperta i praktyka.
          Schieder będąc od 1937 roku członkiem NSDAP stał się „bojowym naukowcem”,
          który zajmował się problemami rewizji traktatu wersalskiego, przestrzeni
          życiowej
          (Lebensraum), oraz zasiedleniem i germanizacją wschodnich przestrzeni
          (Ostraumes).
          Już 7 października 1939 przygotował memoriał, w którym domagał się
          zaanektowania przez III Rzeszę znacznych obszarów Polski, wysiedlenia z nich
          700 tys. Polaków oraz "odżydzenia" reszty Polski. Jego plan wcielono w życie.
          Zajmował się także kwestiami „ochrony niemczyzny”. przed mieszaniem się z
          innymi grupami narodowościowymi i rasami. Aktywnie pracował w ośrodkach
          badawczych zajmujących się „wschodem”, był członkiem Wschodnioniemieckiej
          Wspólnoty Badawczej (Nord- und Ostdeutschen Forschungsgemeinschaft - NOFG).
          Wiele koncepcji Schiedera znalazło miejsce w Generalplan Ost.
          www.shoa.de/content/view/216/63/
          • grba Rzeźnik 22.08.06, 08:45
            Friedrich-Wilhelm Schallwig przez całe dziesięciolecia był osobą numer 2 w
            Krajowym Związku Wypędzonych w Badenii-Wirtembergii, a od 1972 r. był także
            szefem Ziomkostwa Śląskiego w Ländle.
            Ów urodzony w 1902 r. w śląskim Boguszowie (Gottesberg) prawnik, członek NSDAP
            od stycznia 1932 r., przybył w lecie 1941 r. w składzie Einsatzgruppe A na
            Łotwę. Grupy operacyjne były utworzone specjalnie do prowadzenia czystek
            etnicznych na podbitych terenach. 170-osobowe Einsatzkommando 2, do którego
            należał Schallwig, tylko do początku września 1941 r., wymordowało, jak się
            szacuje, 17 tysięcy ludzi. Komendant Einsatzgruppe A, Walter Stahlecker zgłosił
            Berlinowi na początku 1942 r. niemal ćwierć miliona zabitych.
            W marcu 1944 r. Schallwig przeniósł się do Budapesztu; krótko potem Niemcy
            rozpoczęli deportacje węgierskich Żydów do Auschwitz. Schallwig został
            osobistym referentem Hansa Geschke, dowódcy policji bezpieczeństwa
            (Sicherheitspolizei) i przełożonego Adolfa Eichmanna. W randze Sturmbannführera
            SS Schallwig. objął w końcu 1944 r. dowództwo policji bezpieczeństwa w mieście
            Szombathely w zachodnich Węgrzech.
            Po wojnie organa wymiaru sprawiedliwości wielokrotnie przesłuchiwały
            Schallwiga, ale ten zaprzeczał swojemu udziałowi w zbrodniach – co jednak
            za „wykluczone” uważa Peter Klein, autor pracy na temat „ostatecznego
            rozwiązania” w Rydze. Schallwig zmarł w 1977 r. wskutek wypadku drogowego, ale
            jeszcze w 2002 r., z okazji 25-tej rocznicy śmierci Związek Wypędzonych z
            Badenii-Wirtembergii złożył hołd pamięci swego wieloletniego
            wiceprzewodniczącego.
          • norymberga3 nareszcie kompetentna i ciekawa wypowiedź! 22.08.06, 08:46
            będę wykorzystywać te dane na niemieckich forach.
            • barabas czysta demagogia... 22.08.06, 10:31
              czy biogramy tych osób w jakiś sposób dezawuują obiektywne fakty?
              to właśnie jest powoduje, że te dyskusje są bez sensu...z braku rzeczowych
              argumentów wyciąga się "teczkę" i próbuje zduskredytować rozmówcę...

              cała ta sztuka nie prowadzi do niczego... bo tak jak nie da się załgać
              Jedwanbego, tak nie można przemilczeć Wypędzenia... ani polskich obozów
              koncentrancyjnych dla Ślązaków...
              • jxxxkx Re: czysta demagogia... 20.10.07, 12:51
                Rzeczowym argumentem jest to, że owi działacze swoją działalnością
                zasłużyli sobie na wysiedlenie. Rzeczywiście, były to "niewinne
                ofiary". Bardzo łagodne rozwiązanie dla nich, bo należało ich raczej
                powiesić. Podobnie, zasłużyli sobie na wysiedlenie ci, co wiernie
                służyli swojemu ukochanemu Fuehrerowi. Szli, jak bydło, wiernie za
                swoim ukochanym wodzem. Takie są obiektywne fakty właśnie.
              • babariba-babariba a skąd niby 'powypędzani' zostali kumple... 20.10.07, 16:19
                ...Eriki Steinbach??? Przez pokolenia mieszkali w tych miejscach, mieli tam
                korzenie, groby przodków i przyjaciół? Czy wykonując służbowe polecenia
                jeździli sobie, gdzie im kazano?
                To skąd niby ich wysiedlono? - Erikę Steinbach - ur. w roku 1943 w Rumii -
                córkę urzędniczki z Bremy i żołnierza Luftwaffe z Hanau, obok Frankfurtu nad Menem.
                Cywilizować nam Rumię Erika Grote i Wilhelm Karl Hermann tu nam przyjechali, a
                dzikie hordy ze wschodu wzięły i ich spod Gdańska wygnały :(((
                Miarkuj miary mociumpanie
        • hubba_hubba Re: Czy Związek Wypędzonych ma brunatną przeszłoś 22.08.06, 09:17
          Selbschutz... Selbschutz... skąd ja to znam?
    • xapur Związek wypędzonych aparatczyków Hitlera. 22.08.06, 08:47
      Niemniej nic nie mają sobie do zarzucenia. Minie jeszcze trochę czasu i okaże
      się, że dzieje II wojny trzeba napisać od nowa, bo są przeinaczone. W roli
      katów pewnie obsadzi się Polaków.
    • wysokiktos Staibach dostala vote od Merkel i Kohlera :))))) 22.08.06, 08:51
      i oczywiscie niemieckich i niektorych ;) polskich mediow :))))))))))))
      • wysokiktos o forumowiczach wyborczej nie wspomne :))))))))))) 22.08.06, 08:59
        ok, pora spadac. Nie mam dzis nastroju na bezsensowna pyskowke :))))))))
      • grba Re: Staibach dostala vote od Merkel i Kohlera :)) 22.08.06, 09:17
        W Skierbieszowie urodził się 22 lutego 1943 Horst Köhler.
        Prezydent Republiki Federalnej Niemiec wywodzi się z rodziny Niemców
        besarabskich, którzy w wyniku paktu Ribbentrop-Mołotow, kiedy Besarabia
        została przejęta przez Związek Radziecki zostali przesiedleni początkowo do
        Niemiec, a następnie do Skierbieszowa koło Zamościa, z którego wyrzucono
        Polaków. Zamość stał się Himmlerstadt i wraz z okolicą miał stać się
        niemieckim wzorcowym rejonem osiedleńczym.
    • on691 Re: Czy Związek Wypędzonych ma brunatną przeszłoś 22.08.06, 08:55
      jak to dobrze, że ty nie zaspałeś.
    • on691 Chciała, to ma 22.08.06, 08:58
      I bardzo dobrze, że ta Steinbach tak działa.
      Mam nadzieję, że nasze publikatory i politycy wykorzystają tą niepowtarzalną
      sytuację żeby ośmieszyć twórców wystawy i ich żądania.
    • wislok1 No ale to Polacy są winni i się czepiają Eryczki 22.08.06, 09:06
      A całe stadko użytecznych idiotów w Posce krytykuje
      krytykę wystawy Steinbach
    • tuftkiller1 4 kroki do pełnego szczęścia wypędzonych 22.08.06, 09:17
      KROK 1 ...ośrodki szkolenia dla neonazistów niemieckich .
      KROK 2 ...rura z gazem na dnie Bałtyku .
      KROK 3 ...Wystawa w Berlinie .
      KROK 4 ...Wpis do Rejestru Działalności Gospodarczej dla Eriki Steinbach .
      Miejsce wykonywania działalności : Były nazistowski niemiecki obóz
      koncentracyjny Auschwitz . Nazwa podmiotu : Sklep z pamiątkami G.m.b.h..
      Pierwszy paragon za sprzedaż z wpisem "MYDŁO" .
    • mmarios na kolana faszyści 22.08.06, 09:17
      robiąc z siebie ofiary rzezi niewiniątek krwią swą chcą zabarwić plamy po
      morderstwach co jak słońce zachodzące czerwienią biją. na kolana faszyści, na
      kolana.
    • pytong1 Też mi niespodzianka! 22.08.06, 10:13

      Biorąc pod uwagę liczebność NSDAP z czystego rachunku prawdopodobieństwa wynikała konieczność obecnośći w struktrach KAŻDEJ masowej organizacji w RFN sporej ilości byłych członków tej partii. No nie bądźmy hipokrytami!
    • cynozura "Bidna" Erica,,jako uczciwa Niemka,oczywiście... 22.08.06, 13:19
      nie wiedziała o tym?NOOOO,cóż nie istnieją granice tupetu i bezczelności.
      • polonski Re: a do tego jeszcze szpigiel.. 22.08.06, 13:48
        liczyl. hle..hle. "pferd" by sie usmial.
        Moga sobie dalej jechac na kiju i z sswrona, byle nie w iju.
    • rmstemero Re: Czy Związek Wypędzonych ma brunatną przeszłoś 22.08.06, 14:15
      Pewnie ze ma. A jaka ma miec? Czerwona? Rozowa? Zolta?
      Twierdzenie ze wielu zalozycieli po 1945 roku bylo uprzednio w NSDAP jest
      banalem i truizmem a na pewno nie sensacyjnym odkryciem. Sensacyjnym odkryciem
      byloby gdyby byli np. w PZPR. Albo w masonami rytu koptyjskiego. Albo gdyby
      wszyscy byli rudzi i mieli przepukline.
      • polonski Re: Panie monster nie chce pana obrazic.. 22.08.06, 14:33
        ale robisz sie coraz bardziej sentymentalny w swoich ostatnich wypowiedziach.
        Czyzbys mial coraz wieksze wyrzuty sumienia jak ci socjalamt dal podwyzke. (ze
        wzgledu na rosnaca inflacje).
        Ja ci radze , nie przejmuj sie tak bardzo. Nie ty pierwszy i nie ostatni.
        Twoje dzieci juz niestety nie beda mogly tak sprawnie obracac slowem polskim.
        Czy serce z tego powodu nie boli Cie.

        Probowali to z moim synem,ktory pasowal im do ssobrazka - 190, blond i
        usportowiony.
        Polonski - ojciec przerwal ta sielanke jak nie chcieli zrozumiec, ze moj syn to
        Polak z krwi i kosci. A bylo to juz dawno i przesladuje polonskiego we snach
        jak zla mara. Na szczescie budzi sie.. i nie czuje smrodu psiego gowna jak robi
        sobie poranna przebiezka nad brzegiem....
    • hetmanwiechu Steinbach pewnie tez jest czlonkie NSDAP 22.08.06, 21:53
      co dziennie salutuje swastyke i modli sie do swojego fuhrera. Pod mur z nia.
      • grba Re: Steinbach pewnie tez jest czlonkie NSDAP 23.08.06, 08:54
        Zastanawiające jest , że po wojnie biedni wypędzeni, kobiety, dzieci, starcy
        byli reprezentowani przez wybrane w demokratycznych wyborach stare nazistowskie
        świnie.
        W Berlinie Charlottenburgu na placu Theodora Heussa (to dobre niemieckie
        nazwisko, prezydent RFN, w czasach Hitlera niemalowany opozycjonista) wypędzeni
        ustawili pomnik. Wyryto na nim trzy słowa: Freiheit, Recht, Friede. Gdyby
        sygnatariusze karty wpędzonych w odpowiednim czasie trzymali się ideałów, które
        wypisali na tym pomniku, nie byłoby niemieckich wypędzonych, wystaw, związków.
        Nie byłoby też etatów, politycznych wpływów, stanowisk, odznaczeń...
        • wet3 Brunatna przeszlosc Zwiazku Wypedzonych 20.10.07, 16:24
          "Spiegel" Ameryki nie odkrywa. O tym wiemy od samego poczatku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka