Dodaj do ulubionych

Czy Bush przyjmie polskiego premiera?

01.09.06, 07:04
Tak jak kiedyś, wrogów mamy za miedzą, a niepewnych przyjaciół za wodą. Jest
to wspaniały sukces dyplomacji IV RP.
Obserwuj wątek
    • galba O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 07:07
      Większość tekstów GW to projekcja jej marzeń a nie uczciwy opis rzeczywistości.
      Tak będzie i tym razem.
      • spawacz.aluminiowy Czy się spotkają, czy nie, jest zupełnie nieważne 01.09.06, 07:13
        I nie uczyni z USA pewnego sojusznika
        ____
        Blog okrętowy
        • emigrancik Re: Czy się spotkają, czy nie, jest zupełnie niew 01.09.06, 07:17
          Na pewno nie uda sie premierowi zablysnyc przed wyborami jak jakis staatsman.
          pozostanie maly ....

          kampania
          • amdrzej11 Re: Czy się spotkają, czy nie, jest zupełnie niew 01.09.06, 07:20
            Przed nim bylo juz kilku malych wielkich ludzi! Tak bedzie tez z Kaczynskim!
            • puba mam niesamowity plan spotkania premiera z Bushem! 01.09.06, 07:40
              To jest strasznie bogaty sezon. Jest rocznica 11 września, Kongres wznawia
              prace, trwa kampania przed listopadowymi wyborami, w Nowym Jorku będzie
              Zgromadzenie Ogólne ONZ. A Bush i tak rzadko spotyka się z szefami rządów.
              Znacznie częściej z głowami państw.

              mam w głowie niecny plan- niech powiedzą ze to prezydent - nikt sie nie pozna -a
              potem nasz premier powie: a kuku! (lub a kwakwa) i okaże się ze to jednak premier!!!
              Ale bedzie ubaw i sukces naszej polityki zagranicznej!
              • amdrzej11 Re: mam niesamowity plan spotkania premiera z Bus 01.09.06, 07:47
                Twoj dowcip jest taki sam jak twoj intelekt. Gratulacje!
                • poznan.is.4.lovers siedz cicho czlowieku 01.09.06, 08:57
                  • borow4 a dlaczego ma siedziec cicho 01.09.06, 10:42
                    przeciez to chyba jedyna koncepcja na polityke zagraniczna
                    • borow4 robi sie igrce w kraju , swiat to widzi 01.09.06, 10:46
                      i nie popiera
                      • centrolew Re: robi sie igrce w kraju , swiat to widzi 01.09.06, 10:58
                        Sprawa banalnie prosta - dzięki Kaczyńskim wróciliśmy do III Ligi! Gratulacje!
                        • zupa_wolowa Tylko czekać, aż trafimy do Osi Zła 01.09.06, 11:23
                          W tym roku w USA wybory, republikanie ledwie zipią i nie chcą sobie pogarszać
                          sytuacji pokazywaniem się z najśmieśzniejszymi kacykami z Europy.
                          • rafi13 Kaczka sprobuj u papieza! 01.09.06, 11:50
                            Tam masz wieksze szanse na wyborcza fotke.
                            • wypasior w europie macha szabelką, w usa żebrze o łaskę 01.09.06, 13:12
                              ucałowania busha w pierścień
                              • gazetajudasza Re: Nie ma zludzen, spotkanie bedzie na pewno 01.09.06, 13:40
                                Troche Gazetka musi pobredzic, pobic piany dla PO,
                                jakby to bylo pieknie, gdyby zasliniony, sepleniacy
                                Tuske sciskal dlon Buscha i wszystko wroci do normy.
                                Cieniasy do alkowy, a zycie jednak toczy sie samo
                                bez nich i bez mihnika.
                                • borow4 moher do potegi, karzel z Waffen Pis Pis 01.09.06, 13:55
                                  Bush nie chce podac reki, Blair nie chce sie spotkac, Putin ma kaczki w
                                  powazaniu, Wlochy nie godza sie na spotkanie - to gorzej niz bylo z Heiderem
                                  • wicary Re: moher do potegi, karzel z Waffen Pis Pis 01.09.06, 13:59
                                    borow4 napisał:

                                    > Bush nie chce podac reki, Blair nie chce sie spotkac, Putin ma kaczki w
                                    > powazaniu, Wlochy nie godza sie na spotkanie - to gorzej niz bylo z Heiderem

                                    Problem w tym,że ci zagraniczni to ludzie normalnego wzrostu i nie chcą sobie robić łobsudy fotografując się z kurduplami, a jeżeli chodzi o USA to tam już jeden klon został przyjety.
                                    • borow4 ten jeden klon nie calkiem zostal przyjety 01.09.06, 14:16
                                      w USA bo Laura Bush zwiala na olimpiade aby nie spotkac sie z Kaczynska
                                      tak iz ostatecznie Kaczynska musiala zostac w domu
                                      • sumienie.lk Jeszcze trochę Kaczyńscy "porządzą" 01.09.06, 14:56
                                        a nawet do Afryki nie będzie po co jechać.
                                        • borow4 Bush nie lubi Kaczej Koli ! 01.09.06, 17:20
                                          m
                                  • wrojoz Re: moher do potegi, karzel z Waffen Pis Pis 01.09.06, 14:55
                                    Precz z Kaczynskim.
                                    • sumienie.lk Re: moher do potegi, karzel z Waffen Pis Pis 01.09.06, 14:57
                                      Rozumiem, że jesteś zły na bliźniaków, ale powstrzymaj swoją nieokiełznaną
                                      złość, oni autentycznie nie mają szans na dłuższe nierządy.
                                      • borow4 obys mial racje 01.09.06, 17:22
                                        choc trudno mi sobie to wyobrazic
                                        w razie zrobimy powstanie
                                • w28 Re: Nie ma zludzen, spotkanie bedzie na pewno 01.09.06, 22:12
                                  chore brednie...Nasi Mali wIELCY kochani władcy mają duże poparcie...psychopatów
                          • konread Re: Tylko czekać, aż trafimy do Osi Zła 01.09.06, 11:51
                            Problem jest chyba inny, nie chce Bush prosto w oczy naszym karłom powiedzieć,
                            że ze zniesienia wiz nici, gdyż tak rządzą że niebawem większość społeczeństwa
                            dałaby dyla do USA;)
                            • sierzant_nowak dokladnie :D 01.09.06, 12:15


                        • serwus.serwis Dziennikarstwo na najwyższym poziomie 01.09.06, 12:31

                          W tekście mamy, że Bush nie może spotkać się z Kaczyńskim, ze względu na napięty
                          kalendarz, a w tytule, że nie chce.
                          • lefigaro.fr Nie "dziennikarstwo" ale d.y.p.l.o.m.a.c.j.a 01.09.06, 14:16
                            serwus.serwis napisał:

                            > W tekście mamy, że Bush nie może spotkać się z Kaczyńskim, ze względu na
                            > napięty kalendarz, a w tytule, że nie chce.


                            Czytaj nie tylko ze zrozumieniem, ale i miedzy wierszami, moj drogi - to jezyk
                            dyplomacji, a nie podworka.
                            Ktory z dyplomatow powie w twarz, ze nie chce sie z kims spotkac ? Predzej
                            wymysli tysiac powodow, dla ktorych to spotkanie nie dojdzie do skutku.

                            A wierz mi, jesli szef najwiekszego mocarstwa mialby ochote/potrzebe tego
                            spotkania, to zaden napiety harmonogram nie stanalby mu na przeszkodzie.
                        • sojkaj2 hihi 01.09.06, 12:36
                          hihi,

                          bardzo się cieszę, Kwaczyńscy dostali po nosku, a Merkel zawsze ma dla nas
                          czas...
                      • wrojoz Re: robi sie igrce w kraju , swiat to widzi 01.09.06, 14:54
                        Kaczynski precz.
                • pan_zajebista_psychika Re: mam niesamowity plan spotkania premiera z Bus 01.09.06, 09:22
                  E tam, narzekasz pan bez sensu. Intelekt jak najbardziej na poziomie.
                  Podejrzewam, że stan psychiki też.
                  • baby1 Pewnie Bush ma pretensje do Polski, że wciągneła 01.09.06, 10:08
                    go do wojny w Iraku, a teraz nie wie co zrobić żeby się z niego wycofać.
                    • rk111 Re: Pewnie Bush ma pretensje do Polski, że wciągn 01.09.06, 10:12
                      I o co ta awantura przecisz tak wybraliśmy w ostatnich wyborach.
                      • lmblmb Jedno duże dziecko nie chce się spotkać z drugim 01.09.06, 10:29
                        Ach, dlaczego, dlaczego, panie Bush? Przecież tyle was łączy. Obydwoje jesteście
                        idiotami zaślepionymi religią. Obydwoje reagujecie jak dzieci (obrazy za byle
                        co). Czemuż nie chcesz spotkać się z Kaczyńskim? On może stać na podwyższeniu,
                        za trybuną nikt nie zauważy.
                        • tmmmy Re: obydwoje 01.09.06, 10:35
                          Który z nich jest kobietą? ;)
                          • borow4 to dlatego z pierwsza wizyta 01.09.06, 10:40
                            pojechal do Brukseli, bo dostal kopa w d... od Busha
                            czyli kaczki persony non grata w Ameryce
                            • mistrzkungfu Re: to dlatego z pierwsza wizyta 01.09.06, 11:01
                              Dajecie sie nabrac na artykul. Prezydent USA ma duzo zajec teraz, tak jak zawsze
                              we wrzesniu. A nasz prezydent tez rezygnuje z spotkan miedzynarodowych, gdy jest
                              cos do zrobienia w kraju. Wiec o co chodzi???
                              • kralik111 Re: to dlatego z pierwsza wizyta 01.09.06, 11:18
                                mistrzkungfu napisał:

                                > Dajecie sie nabrac na artykul. Prezydent USA ma duzo zajec teraz, tak jak
                                zawsz
                                > e
                                > we wrzesniu. A nasz prezydent tez rezygnuje z spotkan miedzynarodowych, gdy
                                jes
                                > t
                                > cos do zrobienia w kraju. Wiec o co chodzi???


                                Ej, chwileczke, a co nasz prezydet zrobil do tej pory, prosze podac mi chociaz
                                jeden przykad.
                                • borow4 na razie musial czesto odwiedzac przybytek 01.09.06, 11:55
                                  bo ma slaby zoladek
                                  to i tak duzo jak na niego
                              • lefigaro.fr Re: to dlatego z pierwsza wizyta 01.09.06, 14:20
                                mistrzkungfu napisał:

                                > A nasz prezydent tez rezygnuje z spotkan miedzynarodowych, gdy
                                > jest cos do zrobienia w kraju.

                                Jak na razie zrezygnowal z powodu s.r.a.c.z.k.i.
                                Baaardzo "wazna rzecz do zrobienia" ...
                            • europejczyk7 Re: to dlatego z pierwsza wizyta 01.09.06, 12:20
                              No jak co robil?
                              Robil w gacie.
                • koprofag4 Re: mam niesamowity plan spotkania premiera z Bus 01.09.06, 10:30
                  ja tez gratuluje...szczegolnie podobalo mi sie to "kwakwa", dla mnie co prawda
                  yaro jest nieco bardziej kaczorkowaty niz lechu i wydaje mi sie ze potrafie ich
                  odroznic no ale krzak nie jest szczegolnie bystry:)

                  a kolega jedenasty andrzej (czy jakos tak) niech sie wiecej usmiecha to zycie
                  bedzie prostsze i latwiejsze
                • kralik111 Re: mam niesamowity plan spotkania premiera z Bus 01.09.06, 11:15
                  amdrzej11 napisała:

                  > Twoj dowcip jest taki sam jak twoj intelekt. Gratulacje!

                  Czyli przedni! Nieprawdaz?
                  ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              • poznan.is.4.lovers bardzo trafnie opisales nasza dotychczasowa 01.09.06, 08:56
                polityke zagraniczna, brawo;)
              • posampas a polaczki juz chcialy zniesienie wiz do USA.. !!! 01.09.06, 10:02
                Nareszcie znalaz sie ktos kto wam utarl nosa zarozumialcy !!!!!!!!!! A juz
                krzyczeliscie jacy to z was wojownicy... Irak podobno mial byc czescia Polski
                wedlug waszych relacji !!! W Babilonie mialo sie mowic tylko po polsku
                hahahahahaha Rezultat byl taki ze amerykanie do dzisiaj zaluja dlatego ze
                zaufali bufonom z nad Wisly....ktorzy mieli dac przyklad innym krajom.
                Pochowali sie w bunkrach i wolali.. "Help, panie amerykan...HELP... rzucaja w
                nas kamieniami" hue hue hue ej zarozumiale palanty !!!!
                • bolko_turan USA tak traktuja swoich d_u_p_o_lizow 01.09.06, 10:22
                  In na wiecej doopoliz nie zasluzyl. Wychodzic z Iraku, i to natychmiast!
                  • zupa_wolowa I mają rację. Kaczyńscy nie mają już wyjścia 01.09.06, 11:25
                    ...muszą lizać, skoro tylko Bush jeszcze chce być przez nich lizany.
              • king-dong genialny pomyśł 01.09.06, 10:30
                Gratuluję
              • king-dong póżniej powiemy, że to była Kaczka-Dziwaczka 01.09.06, 10:31
                i takie sobie bajeczki
              • koloratura1 Radziłabym decydentom... 01.09.06, 10:42
                ...z należytą powagą odnieść się do pomysłu Puby.

                puba napisał:

                >
                > mam w głowie niecny plan- niech powiedzą ze to prezydent - nikt sie nie pozna
                > a potem nasz premier powie: a kuku! (lub a kwakwa) i okaże się ze to jednak
                > premier!!!
                > Ale bedzie ubaw i sukces naszej polityki zagranicznej!

                I to nie tylko w tym, konkretnie, wypadku.
                Ileż to nieznanych dotąd możliwości otwiera przed naszą kulawą dyplomacją taka
                identyczność ciała i ducha osób na dwóch najwyższych stanowiskach państwowych!
                Koniecznie należałoby to wykorzystać.
              • athaualpa Re: mam niesamowity plan spotkania premiera z Bus 01.09.06, 15:14
                Gratuluję!!!!
                Wspaniały plan i dopasowany do inteligencji i błyskotliwości obu
                zainteresowanych stron
            • kentucky.schreit.ficken prosilbym PISIorkow o zachowanie powagi 01.09.06, 08:28
              w tak waznym dla kraju momencie
              • wrojoz Re: prosilbym PISIorkow o zachowanie powagi 01.09.06, 14:57
                PiS to dno. Wielkie dno z malymi ludzmi.
            • uriel.blog.pl Mali wielcy ludzie 01.09.06, 12:32
              No, fakt.
              Był na przykład Cesarz Francuzów niskiego wzrostu i wielkiego ducha.
              Wywalił z francuskiego prawa karalność homoseksualizmu, konsekwentnie utrzymywał
              pełną laickość Francji, zbudował pierwszy współczesny pierwowzór UE.

              W jednym kczorek-mandarynek Cesarza przypomina - otóż iście po cesarsku traktuje
              opozycję, choć podobno jest tylko premiezydentem.

              ---
              milion idiotów nie może się mylić
              • lefigaro.fr Re: Mali wielcy ludzie 01.09.06, 14:26
                > W jednym kczorek-mandarynek Cesarza przypomina - otóż iście po cesarsku
                > traktuje
                > opozycję, choć podobno jest tylko premiezydentem.


                Ah oui, c'est un bon mot, mais ... chcialbym wierzyc, ze jest tylko "bardzo
                tymczasowym rezydentem"
          • kralik111 Re: Czy się spotkają, czy nie, jest zupełnie niew 01.09.06, 11:14
            emigrancik napisał:

            > Na pewno nie uda sie premierowi zablysnyc przed wyborami jak jakis staatsman.
            > pozostanie maly ....

            Dokladnie! kaczynscy jedyne co umieja to zablysnac, tak zablesna brat premiera
            gdy wynajal pedalow zamachowcow z atrapami bomba jadac do Czestochowy pomodic
            sie, i tak chce teraz zablysnac brat prezydeta, zenada.
        • slsmyl Re: Czy się spotkają, czy nie, jest zupełnie niew 01.09.06, 08:01
          > I nie uczyni z USA pewnego sojusznika
          Tak, tak. Francja i Rosja to znacznie pewniejsi sojusznicy.
          • oczytelnik Re: Czy się spotkają, czy nie, jest zupełnie niew 01.09.06, 09:06
            slsmyl napisał:

            > > I nie uczyni z USA pewnego sojusznika
            > Tak, tak. Francja i Rosja to znacznie pewniejsi sojusznicy.
            -------------
            Waszyngton ma mocne zależności i więzi z Zydami. Poglądy niektórych polityków
            obecnego rządu zupełnie im nie odpowiadają. Kaczor oprocz zapewnień, nie jest w
            stanie nic zrobić, więc Amerykanie mają premiera na czarnej liście.
        • garrett76 Re: 3 min Galba...poprawiacie sie 01.09.06, 09:42
          szkoda że znowu agora Wam kreuje matrixa. A zaklad przyjmuję:P
          • ecot Re: 3 min Galba...poprawiacie sie 01.09.06, 09:59
            i przegrasz bo galba nie okreslił horyzontu czasowego a 3 latka przynajmniej
            tzeba się jeszcze z kaczorami pomęczyć i ewnie kiedys go przyjmie
        • wrojoz Re: Czy się spotkają, czy nie, jest zupełnie niew 01.09.06, 14:56
          Wazne , ze mamy zlego Premiera. Precz.
      • amdrzej11 Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 07:15
        Swiete slowa! A poza tym, ciekawi mnie, ktorych to polskich dyplomatow pytala
        poufnie GW o zdanie?
        • gacekemdk Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 10:54
          Ech, a kto z kolei traktuje obecnych dyplomatów polskich poważnie? Nawet ich
          mocodawcy(pisuary) ich traktują jak zło konieczne. A za granicą...
        • kralik111 Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 11:23
          amdrzej11 napisała:

          > Swiete slowa! A poza tym, ciekawi mnie, ktorych to polskich dyplomatow pytala
          > poufnie GW o zdanie?

          PiSdzich dyplomatow, PiSdzich... :)))))))))))))))))))))))))))))))))
      • tomasz10012 Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 07:36
        Większość Twoich tekstów to projekcja marzeń, a nie uczciwy opis
        rzeczywistości. Tak jest i tym razem.
        USA podobnie jak Wielka Brytania nie ma przyjaciół tylko interesy.
        Żadnych sentymentów Galba.
        • t-800 Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 07:55
          tomasz10012 napisał:

          > Większość Twoich tekstów to projekcja marzeń, a nie uczciwy opis
          > rzeczywistości.

          Co innego teksty "gazetki", gdzie chorzy z nienawiści psedodziennikarze nawet z
          Michnika zrobią Hitlera, byleby tylko dokopać znienawidzonym Kaczyńskim.
          • tomasz10012 Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 09:07
            W którym momencie wysnułeś (-aś) wniosek, że "gazetka" według mojej opinii
            jest "jedyną opisującą uczciwe rzeczywistość"?
            Nadinterpretacja w Twoim wykonaniu osiągnęla poziom Kurskiego lub słynnego
            dowcipu z brodą z PRL-u, że "każdy milicjant , który nie ma akwarium to pedał".
          • tomasz10012 Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 09:08
            A może to skrót myślowu ala Maciarewicz?
          • oktawianc Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 09:46
            Podajesz nieprawdziwe informacje przez nieuwagę czy ze złej woli? Bo zdaje się,
            że to poseł PiS Jan Filip Libicki w swoim doniesieniu do prokuratury, dostrzegł
            podobieństwo do Hitlera.


            t-800 napisał:

            > Co innego teksty "gazetki", gdzie chorzy z nienawiści psedodziennikarze nawet z
            > Michnika zrobią Hitlera, byleby tylko dokopać znienawidzonym Kaczyńskim.
        • oczytelnik Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 09:17
          tomasz10012 napisał:

          > Większość Twoich tekstów to projekcja marzeń, a nie uczciwy opis
          > rzeczywistości. Tak jest i tym razem.
          > USA podobnie jak Wielka Brytania nie ma przyjaciół tylko interesy.
          > Żadnych sentymentów Galba.
          __
          I żadnych interesow z Kaczorem nie chce robić, dopóki nie zmini on polityki
          zagranicznej i nie wymieni "śpiącej krolewny" na dyplomatę z prawdziwego
          zdarzenia
      • makmag ZGROZA!!! 01.09.06, 07:40
        Jak czytam takie komentarze to mi ręce opadają. Ale to takie polskie. 67 lat
        temu Niemcy napadli na Polskę a Polacy byli zdumieni. Polacy nie widzą
        oczywistycz rzeczy a polityka to dziecinna igraszka - ot zabawy w piaskownicy.
        Nie moi mili to nie jest zabawa! Całe szczęście że przynajmniej część
        społeczeństwa jest świadoma tego co się dzieje. A dzieją się rzeczy złe -
        Polska jest po mału odrzucana przez cały świat. Choć to nie prawda, nie Polska
        w ogóle, ale polskie władze - te które mamy dzisiaj. Dopóki rządzić będą ci
        ludzie - będzie źle. Mamy w perspektywie jeszcze trzy lata - nic dobrego to nie
        wróży. A szczególnie że rośnie rzesza otumanionych fanatyków-oszołomów, która
        tę piekielną machinę napędza. ZGROZA!!!
      • leon000 Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 07:46
        Galba daj spokój Spotkają się, pstrykną foto jak z misiem w Zakopanem i tyle
        • koloratura1 Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 11:11
          leon000 napisał:

          > Galba daj spokój Spotkają się, pstrykną foto jak z misiem w Zakopanem i tyle

          Albo jak polscy pielgrzymkowicze w Rzymie podczas tzw. "audiencji prywatnej":
          wielu ma w domu na ścianie takie zdjęcie z papieżem JPII.
          >
        • asd616 Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 13:39
          leon000 napisał:

          > Galba daj spokój Spotkają się, pstrykną foto jak z misiem w Zakopanem i tyle

          LOL dokładnie. Będzie jak z wizytą prezydenta, krótka, nijaka i bez znaczenia. Wysyłanie Kaczyńskiego z Fotygą to strata paliwa lotniczego.
          • lesew Re: O ile zakład, że się spotkają? 02.09.06, 10:17
            Powiedziałbym raczej: To zbędna fotyga.
      • gaius_octavius A co napiszesz, jak się nie spotkają? 01.09.06, 07:59
        Że Gazeta wyjątkowo miała rację????? Galba, ja rozumiem, że jedynym
        źródłem "właściwej" prawdy dla Ciebie jest Gazeta Polska ale, na szczęście
        jesteś w zdecydowanej mniejszości, tworzącej folklor.
      • jardo-g Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 08:12
        jak tak ma wyglądać polska polityka zagraniczna bez kompleksóws to ja dziękuję.
        Przecież Kaczyńcki gotowy jest dupę lizać Bushowi w zamian za fotkę...
      • premier_hiacynt_wielki Galba a jaki jest uczciwy opis rzeczywistosci wg 01.09.06, 08:31
        ciebie???

        Napisz prosze bo juz sie ciebie czytac nie chce - takie bzdury piszesz ku***
        jaki kur** uczciwy opis rzeczywistosci, smieja sie z nas, szydza, wytykaja bo
        kaczory z kraju syf zrobily.
        Ale wyborcy PISSdu zakompleksione tluki tego nie widza bo nie moga zobaczyc - w
        TV Trwam i TVPiss juz wam nie pokazuja tego co sie w kraju dzieje... bo po
        co??? Jak i tak nie rozumiecie
      • lesec79 Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 09:01
        O tyle ciemniaku. Tak spierd....lić polityke zagraniczną w 3 m-ce to tylko
        kwaczki potrafią. Przez tych ciemniaków już sie nie mamy gdzie ruszyć w UE. Czy
        tobie sie wydaje że rzeczywistość tworzy się w umysłach psycholi od rydzyka.
        Tak busz wyjdzie rzuci mu cukierka i sie kwaczka bedzie chwalic sukcesami. Już
        marcinek dostał po pysku od blaira na kwaczki to nawet nie chce mu sie patrzeć.
        Wielkie HALO sie zrobiło ze moherowa polityka na świecie nie działa bo tam
        ludzie maja wolny umysł.
        • koloratura1 Chyba przesadziłeś... 01.09.06, 11:18
          lesec79 napisał:

          > Tak spierd....lić polityke zagraniczną w 3 m-ce to tylko
          > kwaczki potrafią.

          Jednak zajęło im to trochę więcej niż 3 m-ce.
          Ale - niewiele więcej...
          • lesec79 Re: Chyba przesadziłeś... 01.09.06, 14:08
            a ile kwaczor jest premierem
            • koloratura1 Re: Chyba przesadziłeś... 02.09.06, 02:03
              lesec79 napisał:

              > a ile kwaczor jest premierem

              Z miesiąc, może trochę dłużej.
      • etykieta.zastepcza Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 09:04
        Może się i spotkają, ale też trudno odmówić racji Nicholasowi Reyowi.
        Amerykanie są bardziej honorni wobec tych, którzy akurat w danym momencie są im
        potrzebni. Polacy kupili f-16, byli (i są) w Iraku i starczy.
        Zrobili z nas jeleni, teraz mogą się z nas śmiać. I akurat nie jest to wina
        Kaczyńskiego.
      • urho Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 09:05
        Czy się spotkają czy nie, ostatecznie nieważne. Ważne że trzeba zabiegać o
        audiencję, co samo w sobie jest już upokarzające. A przecież to był nasz jedyny
        prawdziwy przyjaciel, dużo lepszy od jakichś Niemców, Francuzów, bo taki nowy
        Ameykański. No i wyszło szydło z worka, że nie można sobie wrogów z Niemców
        robić bo to najpoteżniejszy sojusznik Stanów w Europie, wiele ważniejszy od
        trzecioligowej Polski. To wszysko jedno naczynie połaczone, czego Kartofle nie
        rozumieją, jak i nie rozumieją nic co w Europie się dzieje.
      • agentwrogiegoukladu tak tak Galba - wybłagają wreszcie 01.09.06, 09:14
        tylko gdzie ta ich wielka duma narodowa? gdzie się podział sarkazm z którym
        krytykowali Kwaśniewskiego w stosunkach z USA? A tak swoją drogą - ta informacja
        nie jest autorstwa Gazety ale Polskiej Agencji Prasowej. No chyba, że oni też są
        wg Ciebie w mackach obleśnej Agory....?
      • sclavus Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 09:14
        galba napisał:

        > Większość tekstów GW to projekcja jej marzeń a nie uczciwy opis
        rzeczywistości.
        >
        > Tak będzie i tym razem.
        >
        >

        ... kiedy ty wyjdziesz poza sferę marzeń i ... "dobrych chęci" - pomijając
        fakt, że byłoby nieźle, gdybyś przestał pisać głupoty... :(
      • mcgoo Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 09:26
        eh ta polityka - jak czytam takie newsy to marzy mi sie chata posrod gor
        daleko od przedszkolakow, ktorzy z tym beda rozmawiac, a z innym nie beda - bo
        tamten ma wiaderko a inny ma grabki, a tego Zosia bardziej polubi jak sie
        pokaze w towarzystwie jeszcze innego, a ten z ktorym sie nikt nie spotka to
        bedzie smutny... niestety te przedszkolaki maja decydujacy wplyw na moje
        zycie :)
      • q_vw Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 10:02
        Wszystko da się wyżebrać...
      • maciek9940 Re: O ile zakład, że się spotkają? TU MI KAKTUS!!! 01.09.06, 10:32
        No cóż jaki pan taki kram.

        Prezydent nam mówi, że dla najbardziej przyzwoitego człowieka w naszym kraju,
        międzynarodowego autorytetu, któremu jednojajeczni mogliby co najwyżej buty
        czyścić, nie ma miejsca w dyplomacji w kaczym kraju.

        Trudno się dziwić, że prezydent Bush nie chce mieć do czynienia z naszym
        błaznem udającym premierem, bo niby po co miałby się z nim spotykać??

        Lepiej przeczekać aż nasze nieszczęścia, które jak wiadomo chodzą parami,
        przejdą, ale NA ŚMIETNIK HISTORII.

        Warto dać na mszę za tą intencję!!!
        Galba życzę zdrowia, gdy rozumu brak!!!
      • kralik111 Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 11:11
        galba napisał:

        > Większość tekstów GW to projekcja jej marzeń a nie uczciwy opis
        rzeczywistości.
        >
        > Tak będzie i tym razem.

        Nikt sie z toba nie bedzie zakladal galba bo zyjac z zasilku dla bezrobotnych
        jestes niewyplacalny, te pare zlotych ktore wyklikasz na forum GW nie wystarczy
        nawet na flaszka a Bush i tak sie z kaczynskim nie spotka, bo po co?
      • mohyl Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 11:35
        ale GW widać czytasz.
      • johnybe Humor wywołany konwulsją kilku szarych komurek. 01.09.06, 11:40
        Idź posłuchaj 'ojca'
      • johnybe Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 11:45
        Humor wywołany konwulsją kilku szarych komórek lub efekt uboczny TV TRWAM
      • geralt9 Manipulacja 01.09.06, 11:53
        I znow manipulacja. Inne portale rzetelniej podaja te informacje. A tu co?
        Miller i Belka sie spotkali a Kaczynski nie! Co sie sugeruje?
      • kentucky.schreit.ficken Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 11:57
        Premier ma wazniejsze sprawy na glowie:

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3588884.html
      • blue911 Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 12:04
        Juz sie na nich i tu poznali!
      • rorbeck2 Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 12:09
        galba powinieneś spać w krawacie jak Urban, galba wiesz o co mi chodzi !!!
      • helmut.berlin Disneyland ma wolne terminy 01.09.06, 12:33
        • wrojoz Re: Disneyland ma wolne terminy 01.09.06, 14:57
          Tam by Kaczynski pasowal.
          • helmut.berlin kase by sobie podreperowal 01.09.06, 15:16
      • jww20 Re: O ile zakład? 01.09.06, 13:57
        galba napisał:
        > Większość tekstów GW to projekcja jej marzeń ...

        a ja stawiam na dyspepsje Premiera i odwołanie w ostatniej chwili wizyty, czyli
        kolejną zimną wojnę w piaskownicy Jacka i Placka...
      • eti.gda Re: O ile zakład, że się spotkają? 01.09.06, 15:03
        galba napisał:

        > Większość tekstów GW to projekcja jej marzeń a nie uczciwy opis
        rzeczywistości.
        >
        > Tak będzie i tym razem.
        Właśnie, dlaczego miałby się Bush nie spotkać z prez. Kaczyńskim? Czyżby łapy
        SB i postkomuny sięgały aż za ocean?
        • helmut.berlin jest dokladnie odwrotnie 01.09.06, 15:11
          zapomnij lustracje, IPN-y i teczki. CIA i NSA maja wszystkie dokumenty + wlasne
          dossiers.
      • konstant1 I kto powiedział, że Kaczyński sobie pozwala obraż 01.09.06, 17:22
        ać się za głupstwa i ma szalone reakcje?! Te dupki się obraziły za to, że prez.
        Kaczyński nie podreptał natychmiast do Wuja Sama, tylko odwiedził Brukselę. Za
        karę Bush nie wypnie buźki do wspólnego zdjęcia...
    • fraglesi67 No tak! 01.09.06, 07:16
      Bo nasz premier to taka persona, że prezydent USA bewzględnie musi się z nim
      spotkać! A jak nie to wojne im wypowiemy ! ot co !
      • wmp1234 Pelna zgoda. 01.09.06, 07:27
        Zgadzam sie, ze Wasz premier to zadna persona.
        Tutaj dyskutujemy jednak o podejsciu prezydenta mocarstwa swiatowego, ktore
        traci kolejnych znaczacych sojusznikow. Jak widac, poza Wielka Brytania i
        Polska, na pomoc niewielu juz w Europie, Amerykanie moga liczyc.
        Dlatego dotychczasowy jeden z najlepszych sojusznikow USA i Izraela powinien
        takze zastanowic sie jesienia tego roku, czy znajdzie czas by zajac sie sprawa
        przedluzenia obecnosci swoich wojsk na Bliskim Wschodzie.
      • emigrancik Tak sie zastanawiam 01.09.06, 07:39
        bo tak ostatnio nagle wiecej sie mowilo o tej tarczy antyrakietowej. Czy to nie
        jest takie amerykanskie "3 miliony mieszkan"?
        • koloratura1 Re: Tak sie zastanawiam 01.09.06, 11:31
          emigrancik napisał:

          > bo tak ostatnio nagle wiecej sie mowilo o tej tarczy antyrakietowej. Czy to nie
          > jest takie amerykanskie "3 miliony mieszkan"?

          Niezupełnie; to sposób na wyciągnięcie z budżetu amerykańskiego ogromnej forsy
          dla producentów tego szajsu, o którym wiadomo, że nie działa i szybko działać
          nie będzie (o ile - wogóle...).

          Kto nie wierzy, niech sobie wpisze w google ECHELON i poczyta.
      • alkud Bush tkwi po uszy w *** u k ł a d i e *** 01.09.06, 07:46
        ha!
        wydało się

        ---
        religiapokoju.blox.pl/2006/09/Anioly-w-islamie.html
      • pipi60 Re: No tak! 01.09.06, 16:14
        twoja glupota cie przerasta.wojne wypowiec twojemu ojcu
        • lesew Re: No tak! 02.09.06, 10:29
          Pipi, pomyśl, zanim napiszesz...
    • wmp1234 Za III RP bylo odwrotnie? 01.09.06, 07:17
      Jeszcze rok temu bylo odwrotnie, wiec zdecydowanie lepiej - mielismy niepewnych
      przyjaciol za miedza a wrogow za oceanem.
      To byly czasy, nie to co teraz.
      • st1111 Re: Za III RP bylo odwrotnie? 01.09.06, 08:01
        Czy mógłbyś rozwinąć tę myśl-bo nie za bardzo wiem o co chodzi?
        • wmp1234 Re: Za III RP bylo odwrotnie? 01.09.06, 08:41
          st1111 napisał(a):

          > Czy mógłbyś rozwinąć tę myśl-bo nie za bardzo wiem o co chodzi?

          To tylko ciag dalszy zartobliwych rozwazan w stylu aluminiowego spawacza:
          Czy Bush przyjmie polskiego premiera?
          Autor: spawacz.aluminiowy ☺
          Data: 01.09.06, 07:04
          --------------------------------------------------------------------------------
          Tak jak kiedyś, wrogów mamy za miedzą, a niepewnych przyjaciół za wodą. Jest
          to wspaniały sukces dyplomacji IV RP.

          Pozdrawiam.



      • koloratura1 Z księżycz spadłeś? 01.09.06, 11:34
        wmp1234 napisał:

        > Jeszcze rok temu bylo odwrotnie, wiec zdecydowanie lepiej - mielismy niepewnych
        >
        > przyjaciol za miedza a WROGÓW ZA OCEANEM. (podkreśl. moje)

        Toż co najmniej od początku wojny w Iraku strrrasznie się przyjaźnimy z tymi za
        oceanem!
    • amdrzej11 Re: Czy Bush przyjmie polskiego premiera? 01.09.06, 07:19
      Dlaczego tak uwazasz? Przeciez ten "sukces" ma wielu ojcow! Uwazasz, ze
      p r a w d z i w i przyjaciele Polski mogli by sie na nia obrazic w ciagu kilku
      miesiecy? Problemem naszego kraju jest to, ze jest za duzy zeby dac soba
      pomiatac, i za maly, zeby dac w zeby tym, ktorzy pomiatac nim probuja!
      • spawacz.aluminiowy Najważniejsza powinna być pozycja Polski w Europie 01.09.06, 07:28
        a nie urojone sojusze z USA. A pozycja Polski w Europie to temat bez znaczenia
        dla elit IV RP.
        Ameryka, jeśli konieczne to będzie dla jej polityki, porzuci Polskę bez
        sentymentów, dokładnie tak jak to zrobił Franklin D. Rosevelt w 1945 roku.
        • amdrzej11 Re: Najważniejsza powinna być pozycja Polski w Eu 01.09.06, 07:42
          Uwazam inaczej: Ameryka jest jedynym liczacym sie krajem, ktory najczesciej
          (choc nie zawsze) dotrzymuje danych obietnic! Polska moze (i powinna!) miec tez
          bardzo dobre stosunki z krajami europejskimi, choc tutaj widze zasadniczy
          problem. Chodzi o to, co juz wczesniej napisalem: nasz kraj jest za duzy zeby
          dac soba pomiatac i dac siebie podporzadkowac, a za naly zeby dac w zeby tym,
          ktorzy chcielby nim pomiatac! USA jest w moich oczach jedyna pewna ostoja na
          czas ew. wielkiego kryzysu!
          • wet.3 jaka ostoja?! czy ty taki naiwny jestes... 01.09.06, 08:16
            amdrzej11 napisała:
            >USA jest w moich oczach jedyna pewna ostoja na czas ew. wielkiego kryzysu!

            bzdury opowiadasz! jaka ostoja??? Jak nastanie ten Twoj wielki kryzys to USA
            bedzie Cie miala gleboko w d... ("d... uzym powazaniu";) To tak samo jesli
            chodzi o plany budowy w Europie Wschodniej amerykańskiej bazy będącej częścią
            tarczy antyrakietowej. Czy ty taki naiwny jestes? Przeciez nawet ta tarcza nie
            pomoze nam za duzo... Przeciez to tylko wyrachowany amerykanski interes szyty
            grubymy nicmi... Gdyby co, to ta tarcza i tak bedzie przeciez bronila USA i
            innych wazniejszych sojusznikow, a nie takiej glupiej Polski, ktory dala sobie
            cos takiego wybudowac na swoim terenie. A nasz rzad bez wazeliny wlazi jeszcze
            do d... Busha, zeby cos takiego u nas wlasnie sfinalizowac. Przeciez to
            kretynizm! Co nam to tak wlasciwie da? Nic, poza przypodobaniem sie Bushowi,
            ktory i tak bedzie mial nas gdzies! A w nagrode bedziemy za to tylko
            potencjalnym celem dla wroga (no bo tarcza antyrakietowa)

            Snij dalej o "przyjacielu" zza oceanu!!!!
            • kralik111 Re: jaka ostoja?! czy ty taki naiwny jestes... 01.09.06, 12:21
              wet.3 napisał:

              > amdrzej11 napisała:
              > >USA jest w moich oczach jedyna pewna ostoja na czas ew. wielkiego kryzysu!
              >
              > bzdury opowiadasz! jaka ostoja??? Jak nastanie ten Twoj wielki kryzys to USA
              > bedzie Cie miala gleboko w d... ("d... uzym powazaniu";) To tak samo jesli
              > chodzi o plany budowy w Europie Wschodniej amerykańskiej bazy będącej częścią
              > tarczy antyrakietowej. Czy ty taki naiwny jestes? Przeciez nawet ta tarcza
              nie
              > pomoze nam za duzo... Przeciez to tylko wyrachowany amerykanski interes szyty
              > grubymy nicmi... Gdyby co, to ta tarcza i tak bedzie przeciez bronila USA i
              > innych wazniejszych sojusznikow, a nie takiej glupiej Polski, ktory dala
              sobie
              > cos takiego wybudowac na swoim terenie. A nasz rzad bez wazeliny wlazi
              jeszcze
              > do d... Busha, zeby cos takiego u nas wlasnie sfinalizowac. Przeciez to
              > kretynizm! Co nam to tak wlasciwie da? Nic, poza przypodobaniem sie Bushowi,
              > ktory i tak bedzie mial nas gdzies! A w nagrode bedziemy za to tylko
              > potencjalnym celem dla wroga (no bo tarcza antyrakietowa)
              >
              > Snij dalej o "przyjacielu" zza oceanu!!!!

              Wet zaskakujesz mnie! Zauwazyles wkoncu bazgraniczna glupote naszego rzadu i
              jego szefa, brata prezydeta? Jestes chyba pierwszym nawroconym PiSmakiem
              forumowym, gratulacje!
              • wet.3 Mylisz mnie z wet3. Wet3 to moj klon;) 01.09.06, 12:41
                kralik111 napisał:

                > Wet zaskakujesz mnie! Zauwazyles wkoncu bazgraniczna glupote naszego rzadu i
                > jego szefa, brata prezydeta? Jestes chyba pierwszym nawroconym PiSmakiem
                > forumowym, gratulacje!


                hehe... nie zauwazyles ze wet3 jest moim klonem i on zawsze wypisuje glupoty
                (typowy antyniemiecki i pro-pisowy szczekacz), a ja jestem jego lepsza strona..
                tym drugim "ja";) A wiec nie zdziw sie kiedy na forum zawita wet3, ktory
                obrzuci wszystkich cuchnaca wiazka epitetow najgorszego gatunku;))

                Pozdrawiam:)
                • kralik111 Re: Mylisz mnie z wet3. Wet3 to moj klon;) 01.09.06, 12:43
                  Co za PiSdzioch ze mnie, jak moglem nie zauwazyc?
                  Pozdrawiam.
                  ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          • anvill Re: Najważniejsza powinna być pozycja Polski w Eu 01.09.06, 10:15
            Za duży, za mały.... - chcesz wiedzieć dlaczego za mały? nie ze względu na
            rozmiar i ilość mieszkańców a ze względu na potencjał ekonomiczny - z kim mamy
            największe związki gospodarcze - z Europą - więc o to trzeba dbać a nie
            pomagać (z własnej lipnej gospodarki) USA - bo poki co to strasznie do interesu
            dokładamy a to Afganistan a to Irak a to F16 kupione u amerykanów - co w
            zamian? - obietnica wiz dla gastarbeiterów i zdjęcie z Bushem :))))
        • premier_hiacynt_wielki Czlowieku w Europie nas nie chca, w USA podobno 01.09.06, 08:34
          naszym wielkim sojuszniku ktorym to PISSDuary sobie dupe podcieraly jak im ktos
          cos wypominal tez nas nie chca. o jakiej ty pozycji Polski mowisz??? WIec masz
          juz odpowiedz - samotne liderowanie III lidze panstwa Europy...

          • eti.gda Re: Czlowieku w Europie nas nie chca, w USA podob 01.09.06, 15:20
            premier_hiacynt_wielki napisał:

            > naszym wielkim sojuszniku ktorym to PISSDuary sobie dupe podcieraly jak im
            ktos
            >
            > cos wypominal tez nas nie chca. o jakiej ty pozycji Polski mowisz??? WIec
            masz
            > juz odpowiedz - samotne liderowanie III lidze panstwa Europy...

            No cóż, wypada tu przypomnieć przysłowie (niestety, żydowskie), cytuję za
            Melchiorem Wańkowiczem:
            "As der umerman gejt tancn, gehen dy klezmern pisn".
            Przepraszam za ten jidysz(to do antysemitów). Znaczy to: "Gdy biedny człowiek
            chce tańcować, muzykanci idą zrobić siusiu".
          • lesew Re: Czlowieku w Europie nas nie chca, w USA podob 02.09.06, 11:27
            Hiacyncie, o jakim "liderowaniu" Ty z kolei mówisz? Lider III ligi nawet, a może
            raczej W SZCZEGÓLNOŚCI, powinien wykazać się szczególną mądrością i taktem, a
            nie zadęciem i głupotą! Nawet w III lidze znają przysłowie, że lepiej z mądrym
            zgubić niż...
        • helmut.berlin nie masz racji 01.09.06, 09:46
          bo jedno jest scisle powiazane z drugim. Dla Polski dobre stosunki z USA zaleza
          od dobrych stosunkow polsko-niemeickich, tak "ostrzegal" Brzezinski ale nikt go
          nie doslyszal.
      • helmut.berlin Nadzieja matka glupich 01.09.06, 09:44
        USA potrafi sie "obrazic", nawet szybciej jak w ciagu kilku miesiecy. Nawet
        takie silne Niemcy przekonaly sie o tym ostatnio. Marz dalej o "prawdziwych
        przyjacielach", inne rzeczy sie licza w tym biznesie zwanym polityka.
      • lesew Re: Czy Bush przyjmie polskiego premiera? 02.09.06, 10:33
        Problemem naszego kraju jest raczej to, że zaczął się wygłupiać i nasi
        przyjaciele, chcąc niechcąc, muszą przeczekać aż mu przejdzie...
    • derduch Pewnie brzydzi mu się podac ręke, logiczne 01.09.06, 07:25
      Poprostu Bush wątpi czy po "sexie" ten <autocenzura> myje ręce.
    • asia_25 Czy Bush przyjmie polskiego premiera? 01.09.06, 07:29
      I co znowu bedzie "niedyspozycja" ?? :)
    • airwalk77 Polska dupomacja... 01.09.06, 07:31
      Najpierw popsuli stosunki z UE i z Rosja...a teraz z USA...pieknie! Utorzmy
      sojusz z Iranem ;-)
      • asia_25 Re: Polska dupomacja... chyba z Białorusią :( 01.09.06, 07:33
        Sojusz tylko z białorusią, Iran to zbyt wysokie i poważane progi.... jak dla
        naszej "pani minister"... kto by tam chciał gadac z baba w Iranie... :)
        • airwalk77 Re: Polska dupomacja... chyba z Białorusią :( 01.09.06, 07:56

          > Sojusz tylko z białorusią, Iran to zbyt wysokie i poważane progi.... jak dla
          > naszej "pani minister"... kto by tam chciał gadac z baba w Iranie... :)

          Ona przeciez wyglada prawie jak facet...Asia_25, damy rade ;-)
      • fak.the.duck Re: Polska dupomacja... 01.09.06, 07:46
        Skad to zdziwienie? Bush ma sie przeciez spotkac z drugim bratem wiec po co mu
        deja vu? A poza tym jak sie wczesniej zapowiada, ze tematem rozmow ma byc
        bezpieczenstwo energetyczne Polski i sprawa wiz, to nic dziwnego, ze amerykanie
        stwierdzaja, iz nie ma o czym rozmawiac. Wiz Bush nie zniesie i rurociagu przez
        Atlantyk tez nie wybuduje. Wiec szkoda czasu na pogaduszki.
        • airwalk77 A moze sobie tez skrecimy Bombe Atomowa... 01.09.06, 07:54
          co wy na to? Wtedy nawet ONZ sie kaczorami zainteresuje... ;-)
    • xsawer Łaska pańska na pstrym koniu jezdzi. 01.09.06, 07:33
      A swoją drogą, czy nie lepiej pogadać sobie w zgodzie z sąsiadami zza płota niż
      szukać takowych w innych wsiach?
      • 1zorro Kto by sie chcial z buraczano-moherowym.... 01.09.06, 07:38
        premierem spotykac??? Dostaja powoli kaczory to na co zasluzyli. Osmieszyja
        kraj, demontuja go od srodka i rozpieprzaja to co inni udolnie lub mniej
        udolnie przez 17 lat budowali! Tak jak powiedzial Walesa - to sa eksperci od
        demontazu.
    • grogreg Bracie K.! Troche godnosci. 01.09.06, 07:34
      Takie natrectwo wskazuje na postawe sluzalcza.
    • baltazarus Czy szef musi oficjalnie spotykać się z agentami? 01.09.06, 07:36
      Czy szef musi oficjalnie spotykać się ze swoimi agentami? Już oni tam wiedzą co
      mają robić np. kombinowac jak tu odciągnąć Białoruś od Rosji czy dawać się
      rolować przez UE jednocześnie pozostając trochę w opozycji do niej.
    • wariant_b Re: Czy Bush przyjmie polskiego premiera? 01.09.06, 07:41
      Chyba pani minister będzie musiała użyć swoich osobistych kontaktów.
      • koloratura1 Re: Czy Bush przyjmie polskiego premiera? 01.09.06, 12:00
        wariant_b napisał:

        > Chyba pani minister będzie musiała użyć swoich osobistych kontaktów.

        A może - wdzięków?
        Równie - zdaje się - skuteczne...
    • camel_3d Czy Bush przyjmie polskiego premiera? 01.09.06, 07:41
      nad rzeczka opodal krzaczka
      siedziala kaczka pisiaczka:)



      nie dziewie mu sie, bo co to za spotkanie..nie ma jeszcze slownkow ang-kaczych.
    • buszek3 moze Polacy wstana z kolan i wystawia rachunek 01.09.06, 07:41
      Czy 'osly trojanskie USA w Europie" pojda po rozum do glowy ? Wydali z
      kieszeni polskich podatnikow kilka mld USD na awanture w Iraku, kilka mld USD
      na zakup przestarzalego sprzetu..I ciagle tkwia na kolanach przed Wielkim
      Bratem, ktory jak zawsze pokazuje im fige z makiem...
    • t-800 Re: Czy Bush przyjmie polskiego premiera? 01.09.06, 07:41
      Żałośni pseudodziennkarze z "gazetki" nie mogą przeżyć dnia bez jątrzenia i
      judzenia. Nie można traktować poważnie ani jednego słowa organu Michnika i Maleszki.
      • pe1 Re: Czy Bush przyjmie polskiego premiera? 01.09.06, 08:26
        to po co z taką fascynacją czytasz i pyskujesz na forum?

        nie twoja gazeta, to won stąd
        • t-800 Re: Czy Bush przyjmie polskiego premiera? 01.09.06, 08:47
          A cóż Ty taki nietolerancyjny? Zapisz się do demokratów.pl. Tam Cię nauczą
          tolerancji i szacunku dla odmiennego poglądu.
          • zaciekawiony4 Re: Czy Bush przyjmie polskiego premiera? 01.09.06, 09:52
            Za to twoje teksty są pełne tolerancji i miłości bliźniego ala Toruń.
            • fak.the.duck Re: Czy Bush przyjmie polskiego premiera? 01.09.06, 10:04
              Amerykanie wiazali z Polska nadzieje na pomoc w przyblizeniu sie do Europy. No
              i sie przeliczyli. Nasza polityka zagraniczna byla taka, ze mamy teraz dalej do
              naszych sasiadow niz USA. W polityce licza sie gesty, a o konkretach rozmawia
              sie za zamknietymi dzwiami. Mozesz sobie C.M. tlumaczyc te sytuacje jak chcesz,
              ale tez nie jest przypadkiem ostanie domagania sie w amerykanskim senacie
              zredukowania wojskowej pomocy dla Polski.
        • lesew Re: Czy Bush przyjmie polskiego premiera? 02.09.06, 10:42
          Po co było karmić trolla?!
      • oktawianc Re: Czy Bush przyjmie polskiego premiera? 01.09.06, 09:54
        Twoje słowa za to można traktować bardzo poważnie. Kwestia tylko tego co jest
        przyczyną tej powagi...



        t-800 napisał:

        > Żałośni pseudodziennkarze z "gazetki" nie mogą przeżyć dnia bez jątrzenia i
        > judzenia. Nie można traktować poważnie ani jednego słowa organu Michnika i Male
        > szki.
      • morales61 Re: Czy Bush przyjmie polskiego premiera? 01.09.06, 13:14
        t-800 napisał:

        "Żałośni pseudodziennkarze z "gazetki" nie mogą przeżyć dnia bez jątrzenia i
        judzenia. Nie można traktować poważnie ani jednego słowa organu Michnika i Male
        szki."

        TO NIE CZYTAJ !!!!!!!
    • sopocianin Re: Bush nie przyjmie polskiego parotyg. premiera 01.09.06, 07:41
      A dlaczego ma przyjac 2-miesiecznego premierka? Gdyby to byl prezydent, to
      tak. Albo Marcinkiewicz. A przyjmowac faceta, co mowil ze nie bedzie premierem
      a jest?
    • haen1950 Re: Czy Bush przyjmie polskiego premiera? 01.09.06, 07:42
      Siedzę i łza mi kapie na klawiaturę. Taki agencina Bolek miał kiedyś "stand
      ovation" w połączonych izbach Kongresu i Senatu, jedyny po Churchillu.
      A taki wybitny mąż stanu ma antyszambrować w przedpokojach White House?
      To po prostu niemożliwe. Ci Amerykanie zwariowali.
      • xxx52 Re: Czy Bush przyjmie polskiego premiera? 01.09.06, 07:52
        Wszyscy inni zwariowali
    • alkud *** Brawa dla Busha!!! *** 01.09.06, 07:45
      We're proud of you, Mr Bush

      :)

      ---
      religiapokoju.blox.pl/2006/09/Anioly-w-islamie.html
      • praaya Re: *** Brawa dla Busha!!! *** 01.09.06, 08:03
        alkud napisał:

        > We're proud of you, Mr Bush
        >
        > :)

        Bush podszkoli polski i chętnie sie z nim spotka.
        >
        > ---
        > religiapokoju.blox.pl/2006/09/Anioly-w-islamie.html
      • thorgallpl Re: *** Brawa dla Busha!!! *** 01.09.06, 08:13
        alkud napisał:

        > We're proud of you, Mr Bush
        >
        > :)
        >

        Zakladasz, ze bush czyta takie gazety? Zbyt duze masz mniemanie o wlasnym
        osrodku propagandowym.
        > ---
        > religiapokoju.blox.pl/2006/09/Anioly-w-islamie.html
    • gregsmile Czy Bush przyjmie polskiego premiera? 01.09.06, 07:50
      Bush po prostu dba o swoją reputację :)
    • rolf5 Re: Premier.... 01.09.06, 07:51
      Trzeba, zacząc myśleć nad, nad polityka zagraniczną. Bo cos ten "Wielki Brat",
      zaczyna nas olewać. A to, daje do myślenia.
      Może przypomnienie:
      1.Sojusz z Anglią i Francją w 1939r. LIPA"NIkt, nie będzie umierał za Gdańsk" (a
      dziś rocznica wybuchu wojny) Czas na Zadumę i właściwe wnioski.
      2.Konferencje Teheranie, Poczdamie.
      3.A na koniec Jałta 1945 "Murzyn zrobił swoje, murzyn, może odejść..."
      Czas, na wycofanie jedn. wojskowych z:
      1.Iraku-zbędne koszty, żadnych zysków
      -brak pomocy w restrukturyzacji WP obiecana ze strony USA w połowie 2002r.
      -brak kontraktów na odbudowę infrastuktury tego kraju.deklaracja Iraku, USA jw.
      -ogromne koszty utrzymania kontyngentu w mln. złotych
      2.Afganistan brak celu stacjonowania.
      -tych parę min to sobie USA rozbroi.
      -w końcu to oni zaczeli zadymę, a p."Wielkiego terrorysty" i tak niedorwali.
      3.Dalsza bliższa komitywa z USA, obecnie to:
      -wpakowanie Polski w kolejną awanturę patrz IRAN.
      cześć.
    • a.k.traper polityka USA jest niezmiennie interesowna 01.09.06, 07:53
      I co tu gadać?
      • pizza pewnie zauważył że z K "nie pogodosz" 01.09.06, 08:01
        a pozatym kto by chciał sobie taki obciach robić.
      • comment2 Mam nadzieję, ze "polska masa" otworzy teraz oczy. 01.09.06, 08:13
        Tak byliśmy traktowani przed II wojną przez aliantów, i tak samo jesteśmy teraz
        przez tzw "sojuszników strategicznych". Jesteśmy tylko potrzebni jako wasal
        europejski dla interesów USA i Izraela. Może znowu będzie "cool" bo tym
        ostatnim ostatnio przeszkadza Iran? Miała być ropa, kontrakty i przyjażń (o
        wizach nie wspomnę) a nie ma nawet podstawowego szacunku dla premiera państwa.
        Inna rzecz, że Prezydent który nie zna przynajmniej podstawowego angielskiego
        nie jest w stanie nawiązać "dyplomatycznej chemii" podczas spotkań w cztery
        oczy. Na pocieszenie Panom z Pis dodam, że ich konkurent z PO był w tym
        względzie na tym samym poziomie. Najlepsze stosunki zagraniczne miał komuszek
        Olek - bo po prostu znał nieżle angielski i miał całkiem przyjemna mordkę - pod
        warunkiem że się nie spił oczywiście.
        No niestety prezydent musi także mieć coś w sobie a nie tylko być.
        Pozdrawiam Prezydenta na którego sam z braku laku głosowałem.
        • wet.3 ciekawe czy teraz zalujesz, ze... 01.09.06, 08:58
          comment2 napisał:

          > Tak byliśmy traktowani przed II wojną przez aliantów, i tak samo jesteśmy
          teraz
          >
          > przez tzw "sojuszników strategicznych". Jesteśmy tylko potrzebni jako wasal
          > europejski dla interesów USA i Izraela. Może znowu będzie "cool" bo tym
          > ostatnim ostatnio przeszkadza Iran? Miała być ropa, kontrakty i przyjażń (o
          > wizach nie wspomnę) a nie ma nawet podstawowego szacunku dla premiera
          państwa.
          > Inna rzecz, że Prezydent który nie zna przynajmniej podstawowego angielskiego
          > nie jest w stanie nawiązać "dyplomatycznej chemii" podczas spotkań w cztery
          > oczy. Na pocieszenie Panom z Pis dodam, że ich konkurent z PO był w tym
          > względzie na tym samym poziomie. Najlepsze stosunki zagraniczne miał komuszek
          > Olek - bo po prostu znał nieżle angielski i miał całkiem przyjemna mordkę -
          pod
          >
          > warunkiem że się nie spił oczywiście.
          > No niestety prezydent musi także mieć coś w sobie a nie tylko być.
          > Pozdrawiam Prezydenta na którego sam z braku laku głosowałem.


          Nic dodac nic ujac:) A tak swoja droga to ciekawe czy teraz zalujesz (po ponad
          polrocznym nierobstwie i obiecankach cacankach), ze z braku laku glosowales
          wlasnie na naszego wielebnego kartofla???
        • lesew Re: Mam nadzieję, ze "polska masa" otworzy teraz 02.09.06, 10:51
          Nie krytykuj bezmyślnie "Olka", że czasem sobie łyknął: tam, gdzie to mu się
          zdarzało, było to dobrze widziane, więc raczej należało by się uznanie-wiedział
          gdzie i jak się zachować(dla dobra kraju)! -;)
    • praaya A może niech Kaczynski 01.09.06, 08:00
      zaproponuje zbudowanie rury z Polski do Ameryki?:D Tą rurą bedzie plęnęła
      polska wdzięczność za to, że Bush pozwolił nam wysłać naszych zołnierzy do
      Iraku. I niech wyrazi zgodę na to, żebysmy byli ich tarcza antyrakietową. W
      imię miłosc do Stanów Zjednocznych pozwolilmy się jako pierwsi zbombardowac
      Muzułmanom! Co pan na to, panie Bush?
    • liber444 Ale ten Bush to lewak tkwiący w układzie 01.09.06, 08:00
      :)
      • pizza Re: Ale ten Bush to lewak tkwiący w układzie 01.09.06, 08:02
        :D
    • thorgallpl Poziomem GW spadla juz ponizej wydawnictw SE 01.09.06, 08:05
      Fakty. Jest niesamowicie blisko ND. Michnikowi gratulujemy gazety, czytelnikom
      zycze nauczenia sie samodzielnego myslenia (tym, ktorzy wciaz jeszcze wykazuja
      chec, by uzywac wlasnej galarety).
      Z niecierpliwoscia czekam na kolejny artykul z cyklu "Gazeta zachodnia
      napisala", "Niezalezna gazeta rosyjska oskarzyla rzad...", "Szef lewicy w
      Europie stwierdzil...", "Emerytka do wiezienia za obrazenie prezydenta lecha
      kaczynskiego (oczywiscie esencja sprawy pominieta)", oraz moj ulubiony
      "Sprzedawczyni w Niemczech odmowila J. Kaczynskiemu sprzedazy papieru
      toaletowego"....PARANOJA.
      • slightlyarrogant Re: Poziomem GW spadla juz ponizej wydawnictw SE 01.09.06, 09:54
        Gościu (thorgallpl) po co to czytasz tylko się denerwujesz. Przerzuć się na
        strawniejszą twoim zdaniem lekturę a nie zawracaj ludziom dupy.

        Slight
    • kakonek Re: Czy Bush przyjmie polskiego premiera? 01.09.06, 08:06
      Nie IV tylko poprzednich ekip, ktore nie potrafily
      wyrobic respektu dal naszej oczyzny. Z friko wpakowalismy sie do
      Iraku, za friko f16 a teraz zbieramy tego skutki.
      To nie wina ierzacej ekipy to wina poprzednich.
      Kak
      • lesew Re: Czy Bush przyjmie polskiego premiera? 02.09.06, 11:36
        Bzdura, poprzednie ekipy jakiś szacunek miały! Szacunku w polityce nie zdobywa
        się "syfoniarstwem" i nadęciem, ale mądrością, rzeczowością i taktem!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka