Dodaj do ulubionych

Od Westerplatte do "Solidarności"

02.09.06, 10:04
Herberta nienawidzili najbardziej...

Środowisko Gazety Wyborczej walkę z największym polskim poetą współczesnym
prowadziło do ostatnich chwil jego życia. Nienawidzili go za to, że potrafił
zachować czystość gdy oni i ich idole z rozkoszą taplali się w błocie
kolaboracji i prostytucji politycznej. Jego zasady i moralna siła była dla ich
sumień (brudnych niczym stara wycieraczka do butów) obelgą nie do zniesienia.
Nienawidzili go za to, że był on nich lepszy. Był taki, jakimi oni chcieli by
ich postrzegano. Wiedzieli, że przy nim wyglądają jak karły i dlatego przy
każdej okazji starali się wdeptać go w ziemię - by choć trochę mniej żałośnie
się przy nim prezentować.
S***, który napisał odrażający tekst (zaakceptowany do druku przez kolejnego
s***) zamieszczony w 1236 numerze tygodnika Wprost doskonale wpisuje się w tę
sztafetę konfidenckich opluwaczy Poety.
Po co to zrobili?
Prawda zawarta w tomach akt IPNu rozlewa się po kraju coraz szerszą strugą.
Tego już się nie da powstrzymać. Dostęp do swych teczek dostają kolejne tysiące
zwykłych, niezaangażowanych w polityczne szmabo III RP Polaków. To oni, obok
historyków, są nośnikami po których prawda ta spływa do rzesz obywateli
Rzeczypospolitej. Skoro zastopowanie dostępu do akt jest już niemożliwe lobby
antylustracyjne ma jedną tylko szansę na obronę zajmowanych przez donosicieli
stanowisk: trzeba przekonać Polaków, że "w teczkach są bzdury a świnił się wtedy
i tak każdy" (L.Wałęsa: "Nie znam nikogo, kogo by SB nie złamała"). Stąd
absurdalny, pozbawiony jakiegokolwiek poparcia dowodowego, sprzeczny z wiedzą i
opiniami specjalistów, lekceważący świadectwa uczestników wydarzeń, fałszujący
zachowaną dokumentację tekst we Wprost. To ich nowa taktyka: będą pluć, obrzucać
błotem, kłamać i insynuować.
Nie tylko Herbert
Dziwnych akcji okołolustracyjnych było ostatnio więcej: walcząca dotychczas z
"dziką lustracją" Rzeczpospolita drukuje tekst, w którym bez zahamowań sugeruje,
że agentem SB był ks. H.Jankowski. Autorzy tekstu robią wszystko by czytelnik
nie miał wątpliwości o kogo im chodzi lecz nazwiska księdza nie podają.
Dlaczego? Czyżby bali się sytuacji gdy wskazywana przez nich osoba powie
"sprawdzam" i wyśle im pozew sądowy? Teraz tego zrobić nie może gdyż…
dziennikarze nie napisali przecież o kogo im chodzi więc ewentualnego
poszkodowanego (a co za tym idzie szkody) nie ma…
Tymczasem prawdziwych, bezspornych agentów otacza się specjalną opieką. Kopie
dokumentów "Delegata" publikuje się na pierwszych stronach największych gazet.
Czy któryś z tych tytułów zamieścił kiedykolwiek choć krótki wyimek z
zachowanych raportów TW Bolka? Czy przeprowadził śledztwo dziennikarskie,
przepytał uczestników gdańskich działań konspiracyjnych z lat 70ych,
zweryfikował fakty? Wyobraźcie sobie Państwo jaki to byłby hit rynkowy i jaki
rozgłos w innych mediach ("Rzeczpospolita ujawnia Bolka")… A jednak jest coś, co
dzielnych redaktorów od teczki tego konfidenta skutecznie odstrasza…
Obserwuj wątek
    • pierot6 nie.lze.elita.. bluzgasz na innych, a sama to rob 02.09.06, 12:52
      to robisz!.. ronisz Herberta..i słusznie!.. zarazem plugawym językiem
      pwtarzasz świństwa i podłości ,o Wałęsie, Kuroniu i innych!
      • asen kurs giełdowy szacunku spada 02.09.06, 20:19
        Elementarny szacunek dla innych, i nic więcej już nie potrzeba.
        • scolopetarius Termosem z wódką w żydokomunę 04.09.06, 12:42
          Nie jesteście reprezentantem większości, nie reprezentujecie Polaków, tylko
          własne środowisko pokręconych kolaborantów z komuną.
    • rodack2000 ostrzelano Polske? 02.09.06, 14:36
      czy ktos sobie juz kiedys zadal pytanie o to, co wlasciwie ostrzelal
      Schleswig-Holstein?
      przeciez na pewno nie Polske!!!
      • scolopetarius Strzelano do Tuskowej babki 04.09.06, 12:44
        która musiała uciekać
    • janul1 Dlaczego takie miernoty piszą do tej Wyborczej? 02.09.06, 14:51
      Pzrzciez kłamstwami, półprawdami, przeinaczeniami tego pana mozna by obłożyć
      dziesiątki gazet. Niemal w kazdym jego tekście mozna znaleźć kilka "kwiatków",
      przeciez to jakas paranoja, ze kogos takiego dopuszczają do publikacji. Ale w
      tej esbeckiej gadzinie to norma.
    • old.european Neobolszewia mowi jezykiem komuny :-) 02.09.06, 17:03
      "...wrzesień będzie miesiącem ofensywy polskiej dyplomacji"

      Byly batalie buraczane, kampanie ziemiaczane, fronty robot, walka o wegiel, a
      teraz jest ofensywa dyplomatyczana.
      Proponuje plakaty WRZESIEN MIESIACEM OFENSYWY. Ladne, bialo-czerwone z przewaga
      czerwieni.
      • scolopetarius Jesienią łżeautorytety pospadają jak liście 04.09.06, 12:43
        IPN open.
    • mieczyslaw.koluszki Nedzne przemowienie 02.09.06, 18:19
      Pan prezydent nawet z kartki nie umie dobrze czytac. Zgasilem po kliku
      minutach, nie bylo czego sluchac. Moze slowa wzniosle ale w jego ustach brzmia
      smiesznie.
      • scolopetarius Re: Nedzne przemowienie rebbe Geremka 04.09.06, 12:45
        Żenada, jeździ po jewropie i podpuszcza żydkomunę i międzynaroddówkę
        socjalistyczną.
    • ulubienieclosu Tusk z Kwaśniewskim będą bronic dobrego imienia 02.09.06, 20:01
      ..Solidarności. Wężykiem..wężykiem...
    • nie.lze.elita Herberta nienawidzili najbardziej... 02.09.06, 20:17
      Herberta nienawidzili najbardziej...

      Środowisko Gazety Wyborczej walkę z największym polskim poetą współczesnym
      prowadziło do ostatnich chwil jego życia. Nienawidzili go za to, że potrafił
      zachować czystość gdy oni i ich idole z rozkoszą taplali się w błocie
      kolaboracji i prostytucji politycznej. Jego zasady i moralna siła była dla ich
      sumień (brudnych niczym stara wycieraczka do butów) obelgą nie do zniesienia.
      Nienawidzili go za to, że był on nich lepszy. Był taki, jakimi oni chcieli by
      ich postrzegano. Wiedzieli, że przy nim wyglądają jak karły i dlatego przy
      każdej okazji starali się wdeptać go w ziemię - by choć trochę mniej żałośnie
      się przy nim prezentować.
      S***, który napisał odrażający tekst (zaakceptowany do druku przez kolejnego
      s***) zamieszczony w 1236 numerze tygodnika Wprost doskonale wpisuje się w tę
      sztafetę konfidenckich opluwaczy Poety.
      Po co to zrobili?
      Prawda zawarta w tomach akt IPNu rozlewa się po kraju coraz szerszą strugą.
      Tego już się nie da powstrzymać. Dostęp do swych teczek dostają kolejne tysiące
      zwykłych, niezaangażowanych w polityczne szmabo III RP Polaków. To oni, obok
      historyków, są nośnikami po których prawda ta spływa do rzesz obywateli
      Rzeczypospolitej. Skoro zastopowanie dostępu do akt jest już niemożliwe lobby
      antylustracyjne ma jedną tylko szansę na obronę zajmowanych przez donosicieli
      stanowisk: trzeba przekonać Polaków, że "w teczkach są bzdury a świnił się wtedy
      i tak każdy" (L.Wałęsa: "Nie znam nikogo, kogo by SB nie złamała"). Stąd
      absurdalny, pozbawiony jakiegokolwiek poparcia dowodowego, sprzeczny z wiedzą i
      opiniami specjalistów, lekceważący świadectwa uczestników wydarzeń, fałszujący
      zachowaną dokumentację tekst we Wprost. To ich nowa taktyka: będą pluć, obrzucać
      błotem, kłamać i insynuować.
      Nie tylko Herbert
      Dziwnych akcji okołolustracyjnych było ostatnio więcej: walcząca dotychczas z
      "dziką lustracją" Rzeczpospolita drukuje tekst, w którym bez zahamowań sugeruje,
      że agentem SB był ks. H.Jankowski. Autorzy tekstu robią wszystko by czytelnik
      nie miał wątpliwości o kogo im chodzi lecz nazwiska księdza nie podają.
      Dlaczego? Czyżby bali się sytuacji gdy wskazywana przez nich osoba powie
      "sprawdzam" i wyśle im pozew sądowy? Teraz tego zrobić nie może gdyż…
      dziennikarze nie napisali przecież o kogo im chodzi więc ewentualnego
      poszkodowanego (a co za tym idzie szkody) nie ma…
      Tymczasem prawdziwych, bezspornych agentów otacza się specjalną opieką. Kopie
      dokumentów "Delegata" publikuje się na pierwszych stronach największych gazet.
      Czy któryś z tych tytułów zamieścił kiedykolwiek choć krótki wyimek z
      zachowanych raportów TW Bolka? Czy przeprowadził śledztwo dziennikarskie,
      przepytał uczestników gdańskich działań konspiracyjnych z lat 70ych,
      zweryfikował fakty? Wyobraźcie sobie Państwo jaki to byłby hit rynkowy i jaki
      rozgłos w innych mediach ("Rzeczpospolita ujawnia Bolka")… A jednak jest coś, co
      dzielnych redaktorów od teczki tego konfidenta skutecznie odstrasza…
    • znj2 Re: Od Westerplatte do "Solidarności" 02.09.06, 21:35
      Ludzie rozumni domyślają się prawdy. Jak zwykle społeczeństwo stało się czarną,
      głupią masą do ugniatania. To zwykli ludzie dostawali po łbie na ulicach od
      ZOMO. A bohaterowie opozycji negocjowali z SB. Ha! Ha! Ha!
      Swego czasu wielki "gieroj" niejaki Bujak ukrywał się przed bezpieką. Cała
      Warszawa gadała, jak to robi z SB bałwanów. Tymczasem podrzędni oficerowie SB
      wiedzieli u kogo się ukrywa. Po prostu nie było rozkazu. I tyle.
      A teraz zagadka: Czy ta grupa obali komunizm?
      Stoi 5 osób: 2 funkcjonariuszy SB , 2 członków byłej PZPR i jeden pracownik
      fizyczny ale TW.
      • scolopetarius Frasyniuk kolaborował z prok. Kauczem 04.09.06, 12:47
        Wiemy, wiemy....
    • misza36 Od Westerplatte do "Solidarności" 04.09.06, 12:03
      kartoflu nie porownuj bohaterow z westerplatte do solidarnosci kto ci dal takie
      prawo
    • scolopetarius Od Westerplatte do "Solidarności" potem do IPNu 04.09.06, 12:40
      Masz słuszność, ale nie uda się im ten manewr. Tego nie powstrzymają prawda
      jest dla nich śmiercią dlatego tak bronią się przed nią.
      Ludzi honoru jest więcej niż tych, którzy prostytuowali się z komuną.
      Komuna nie mogła układaś sie z A.Walentynowicz i A.Gwiazdą bo oni mieli
      kręgosłup moralny na swoim miejscu, dlatego układali się z tymi których mogli
      kupić.
      Tego się dziś wstydzą to chcą zakrzyczeć marszami poparcia dla Kuronia, dyżurni
      krzykacze żydokomuny nie mają już wpływu na opinie publiczną. Dlatego RAdio
      Maryja boli ich tak osobiście, że namówili aż za oceanem kolesi żeby POLSCE
      ODEBRAĆ WOLNOŚĆ SŁOWA.

      Żenująca praktyka, żenująca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka