Dodaj do ulubionych

Steinbach obraża warszawskich powstańców

    • minipolak Steinbach 06.09.06, 15:05
      Ona moze pozwolic sobie na takie wypowiedzi
      bo wie ze Polska (czytaj PiSowa wladza)
      tak alienowala reszte Europy ze nikt palcem nie kiwnie.
      Czy ktos wyobraza sobie zeby powiedziala cos takiego
      np. o putinowskiej Rosji. Nie bo by ja na zywca zjedli.
      Albo ze moze beda radzic Zydom w sprawie budowania
      pomnikow ich zaglady bo przeciez to oni ich wymordowali.

      • 56gosia79 Re: Steinbach 06.09.06, 15:16
        Kiedy kazdego dnia czytam te bzdury ktore pisane sa na przeroznych forumach to
        az mnie krwe zalewa. Polska nie jest niestety pepkiem swiata. To nie oznacza
        oczywiscie, ze trzeba sie miec za nic. Ale te polskie honory to dzisiaj nie na
        miejscu. Nie trzeba zawsze brac przykladu z "gory". Dlaczego nie mozna normalnie
        zyc? Bez tych wypominkow, bez tych dokuczan, przygadywan...? Bo taka jest jednak
        natura czlowiecza! Smutne to niestety. Tak jakbysmy nie mieli dosyc innych
        klopotow i spraw do zalatwienia. Ach, w gruncie rzeczy szkoda slow!
        • brynk Re: Steinbach 06.09.06, 15:36
          56gosia79 napisała:

          > Kiedy kazdego dnia czytam te bzdury ktore pisane sa na przeroznych forumach to
          > az mnie krwe zalewa. Polska nie jest niestety pepkiem swiata. To nie oznacza
          > oczywiscie, ze trzeba sie miec za nic. Ale te polskie honory to dzisiaj nie na
          > miejscu. Nie trzeba zawsze brac przykladu z "gory". Dlaczego nie mozna normalni
          > e
          > zyc? Bez tych wypominkow, bez tych dokuczan, przygadywan...? Bo taka jest jedna
          > k
          > natura czlowiecza! Smutne to niestety. Tak jakbysmy nie mieli dosyc innych
          > klopotow i spraw do zalatwienia. Ach, w gruncie rzeczy szkoda slow!
          - 56gosia79 masz racje , b.rozsądna wypowiedz
        • i.litzbarski Re: Steinbach 06.09.06, 16:48
          56gosia79 napisała:

          > Kiedy kazdego dnia czytam te bzdury ktore pisane sa na przeroznych forumach to
          > az mnie krwe zalewa. Polska nie jest niestety pepkiem swiata. To nie oznacza
          > oczywiscie, ze trzeba sie miec za nic. Ale te polskie honory to dzisiaj nie na
          > miejscu. Nie trzeba zawsze brac przykladu z "gory". Dlaczego nie mozna
          normalni
          > e
          > zyc? Bez tych wypominkow, bez tych dokuczan, przygadywan...? Bo taka jest
          jedna
          > k
          > natura czlowiecza! Smutne to niestety. Tak jakbysmy nie mieli dosyc innych
          > klopotow i spraw do zalatwienia. Ach, w gruncie rzeczy szkoda slow!

          masz racje: szkoda slow i tych zaprzepaszczonych szans. wrogosc do sasiadow
          ogranicza przyszlosc. polska stale obraca sie do tylu i wchodzi do europy
          tylkiem. wcale to nie jest polakom do twarzy...
      • brynk Re: Steinbach 06.09.06, 15:34
        minipolak napisał:

        > Ona moze pozwolic sobie na takie wypowiedzi
        > bo wie ze Polska (czytaj PiSowa wladza)
        > tak alienowala reszte Europy ze nikt palcem nie kiwnie.
        > Czy ktos wyobraza sobie zeby powiedziala cos takiego
        > np. o putinowskiej Rosji. Nie bo by ja na zywca zjedli.
        > Albo ze moze beda radzic Zydom w sprawie budowania
        > pomnikow ich zaglady bo przeciez to oni ich wymordowali.
        - twoja wypowiedz jest głupsza niz wypowiedz Steinbach , puknij sie w łeb ....
        , albo idz sie leczyć
        • i.litzbarski Re: Steinbach 06.09.06, 16:23
          brynk napisał:
          > - twoja wypowiedz jest głupsza niz wypowiedz Steinbach , puknij sie w łeb ....
          > , albo idz sie leczyć

          witaj brynk! krotko i slusznie go skasowales! :) tak trzeba
    • i.litzbarski Re: Steinbach obraża warszawskich powstańców 06.09.06, 16:44
      a_s_i_m_o napisał:

      > Jak zwykle w mediach podaje się 1 zdanie żeby zrobić sensacje. Skąd wiadomo,
      > że wypowiedź była cyniczna. Może Steinbach miała na myśli, że czuje się winna
      > i chciałaby by Niemcy podali swoje materiały historyczne i zrzuciły się na
      > muzeum? Nie wiem o co jej chodziło, bo nie czytałem CAŁEGO tekstu. Ale
      > dziennikarz mógłby ruszyć łepetyną i sam wywnioskować o co chodziło, a nie
      > jednym zdaniem tylko prowokować do kolejnych ksenofobicznych zachowań
      > dyplomatycznych.


      bingo! :) racja
    • przemek05 Re: Steinbach NIE obraża warszawskich powstańców 06.09.06, 19:30
      Jej wypowiedz jest niefortunna, w zlym stylu, nie podoba mi sie, ale akurat
      powstancow ona nie dotyczy. Steinbach porownuje zburzenie Warszawy, wskazujac
      sprawcow (Niemcy) i przymusowe wysiedlenie Niemcow, wskazujac sprawcow (Polacy,
      i tu sie myli, bo zdecydowaly o tym wielkie mocarstwa pod naciskiem Stalina).
      Dostrzega prawo poszkodowanych (w jednym przypadku Polakow, w drugim Niemcow)
      do upamietnienia ofiar (w jednym przypadku powstancow, w drugim wysiedlonych)
      we wlasnym zakresie, nie pytajac o to drugiej strony. Skoro Polacy nie pytaja
      Niemcow, sprawcow ich nieszczesc, w jaki sposob maja upamietnic ofiary wojny,
      to czemu Niemcy maja pytac Polakow o to samo? To porownanie "trzymaloby sie
      kupy", gdyby to Polacy byli pomyslodawcami wysiedlen Niemcow. Tak jednak nie
      bylo - glownym pomyslodawca byl Stalin.
      Reasumujac, obrazeni mogliby byc Polacy, nieslusznie obciazani przez Steinbach
      wina za wysiedlenia. Ale dlaczego akurat powstancy? Tego nie rozumiem.
      • prusak.bez.jajec Steinbach Szydzi Ze Zburzenia Warszawy !!!!!!!!!!! 07.09.06, 00:47
        tłumaczenie, które oddaje
        prowokacyjny sens wypowiedzi Steinbach:

        Pytanie do Steinbach:
        Można by przecieć ukazywać los wypędzonych
        bez wciągania do tego Związku Wypędzonych,
        jeżeli to jest tak ciężkie dla Warszawy do strawienia.

        Odp. Steinbach:
        Nas na prawdę nie interesuje wszystek pomników,
        który buduje się w Warszawie. Nie przypominam też
        sobie i nie jest mi wiadomym aby kiedykolwiek
        konsultowano Niemców przy budowie Muzeum Powstania
        Warszawskiego.

        Można by zadać pytanie -dlaczego nie prosicie nas o to,
        przecież to my zniszczyliśmy wtedy Warszawę-.
        Niemcy mogłyby przecież na równi i sposób uprawniony
        podnieść prawo do tego.
        Jednakże nawet do głowy nam nie przyszło aby
        stawiać tego typu żądania.
        • przemek05 Re: Steinbach Szydzi Ze Zburzenia Warszawy ? 07.09.06, 14:25
          Podane tu tlumaczenie nie jest sprzeczne z wykladnia podana przeze mnie.
          Steinbach ironizuje w zlym stylu, w niezreczny sposob konstruuje swoj wywod,
          ktorego sens rozumiem w ten sposob, ze nie nalezy pytac sprawcy nieszczesc, w
          jaki sposob upamietnic ofiary tego sprawcy. Uznaje Niemcow za sprawcow
          zburzenia Warszawy a powstancow za ofiary, ktorym Polacy moga wystawic taki
          pomnik, jaki im sie spodoba, i nie ogladac sie w tej sprawie na to, czy Niemcy
          ten pomnik zaakceptuja, czy tez nie. Nie widze tu nic obrazliwego dla
          powstancow.
          Na tej zasadzie Steinbach domaga sie prawa do uczczenia przymusowo wysiedlonych
          Niemcow w taki sposob, w jaki sie to Niemcom podoba, bez ogladania sie na... i
          tu powinno pojawic sie okreslenie sprawcy wysiedlen. Steibach kaze domyslac
          sie, ze sa nimi Poalcy, bo przeciez chodzi o niezadowolenie Polakow ze sposobu
          uczczenia przesiedlonych. I w tym miejscu Steibach sie myli i tym obraza
          Polakow, bo to nie oni wymyslili przesuniecie granic Polski na zachod, kosztem
          niemieckiej ludnosci Slaska czy Pomorza Zachodniego. Polacy zostali wysiedleni
          z terenow wschodnich przejetych przez ZSRR i osiedleni na zachodzie, kosztem
          ludnosci niemieckiej. Sa oni tak samo ofiarami, jak i przymusowo wysiedleni
          Niemcy.

      • i.litzbarski Re: Steinbach NIE obraża warszawskich powstańców 07.09.06, 09:09
        przemek05 napisał:

        > Jej wypowiedz jest niefortunna, w zlym stylu, nie podoba mi sie, ale akurat
        > powstancow ona nie dotyczy. Steinbach porownuje zburzenie Warszawy, wskazujac
        > sprawcow (Niemcy) i przymusowe wysiedlenie Niemcow, wskazujac sprawcow
        (Polacy,
        >
        > i tu sie myli, bo zdecydowaly o tym wielkie mocarstwa pod naciskiem Stalina).
        > Dostrzega prawo poszkodowanych (w jednym przypadku Polakow, w drugim Niemcow)
        > do upamietnienia ofiar (w jednym przypadku powstancow, w drugim wysiedlonych)
        > we wlasnym zakresie, nie pytajac o to drugiej strony. Skoro Polacy nie pytaja
        > Niemcow, sprawcow ich nieszczesc, w jaki sposob maja upamietnic ofiary wojny,
        > to czemu Niemcy maja pytac Polakow o to samo? To porownanie "trzymaloby sie
        > kupy", gdyby to Polacy byli pomyslodawcami wysiedlen Niemcow. Tak jednak nie
        > bylo - glownym pomyslodawca byl Stalin.
        > Reasumujac, obrazeni mogliby byc Polacy, nieslusznie obciazani przez
        Steinbach
        > wina za wysiedlenia. Ale dlaczego akurat powstancy? Tego nie rozumiem.

        za tym kryje sie drugi paluch w ranie: powstanie getto warszawskie. polacy
        zachowali sie wowczas bardzo niesolidarnie w stosunku do likwidowanych zydow.
        kwestia pomnika powstancow getta tez jest dosc zagadkowa...
        • przemek05 Re: nie znam sprawy pomnika powstania w getcie 07.09.06, 14:34
          ...co przyznaje ze skrucha. Polemizowalbym jednak ze stwierdzeniem o
          niesolidarnym zachowaniu sie Polakow (takie okreslenie sugeruje, ze dotyczy to
          wszystkich Polakow). Byli wsrod nich szmalcownicy, ale byli i ci, ktorzy
          pomagali, ryzykujac zyciem. Wsrod "sprawiedliwych wsrod narodow swiata" (chyba
          tak sie nazywa tytul przyznawany pzrez izraelski instytut badajacy problem
          holocaustu) Polacy stanowia najwieksza grupe. AK powolala specjalna sluzbe
          (Zegota?) zajmujaca sie pomaganiem Zydom.
          • i.litzbarski Re: nie znam sprawy pomnika powstania w getcie 07.09.06, 15:44
            przemek05 napisał:

            > ...co przyznaje ze skrucha. Polemizowalbym jednak ze stwierdzeniem o
            > niesolidarnym zachowaniu sie Polakow (takie okreslenie sugeruje, ze dotyczy
            to
            > wszystkich Polakow). Byli wsrod nich szmalcownicy, ale byli i ci, ktorzy
            > pomagali, ryzykujac zyciem. Wsrod "sprawiedliwych wsrod narodow swiata"
            (chyba
            > tak sie nazywa tytul przyznawany pzrez izraelski instytut badajacy problem
            > holocaustu) Polacy stanowia najwieksza grupe. AK powolala specjalna sluzbe
            > (Zegota?) zajmujaca sie pomaganiem Zydom.

            tak, oczywiscie masz racje. nie chce i nie powinienem niczego uogolniac.
            naturalnie na mysli mialem tylko czesc polskiego spoleczenstwa.
            tytul "sprawiedliwy..." przyznawany jest pojedynczym osobom i w takich osob w
            okupowanej polsce nie brakowalo. szkoda, ze o tych ludziach tak malo dzis
            wiemy. ich odwaga i milosc blizniego mogla by inspirowac mlode pokolenie, ktore
            niestety coraz czesciej podatne jest na szowinizm, rasizm i antysemityzm.
      • remik.bz Steinbach obraża zamordowanych w Warszawie 07.09.06, 14:10
        Steinbach mówi "zniszczyliśmy Warszawę" .
        Zaledwie dwa słowa. Lekkie słowa. Kojarzą się ze zniszczeniem np butów ,
        komputera , auta.
        A kazdy znający historie wie ,że w Warszawie to było nie tylko zniszczenie
        domów , ulic , mostów , urzadzeń techn, ale przede wszystkim ludzi.
        Niemcy zamordowali w Powstaniu 300 000 cywilów ( nie żolnierzy AK - tych było
        25 tys).
        Cyniczne wypowiedzi o smierci 300 000 Warszawiaków jako o "zniszczeniu"
        potrównywalnym z planowym przesiedleniem , to po prostu łajdactwo , no i
        oczywista zamierzona obraza.
        • przemek05 Re: nadinterpretujesz 07.09.06, 14:55
          Nie moge jakos odnalezc wersji niemieckiej, ale byla chyba mowa o zburzeniu
          Warszawy. Zreszta slowo "zniszczenie" wcale nie umniejsza tragedii, przeciez
          oboz zaglady okresla sie jako Vernichtungslager, czyli oboz zniszczenia.
          • remik.bz Jest "zniszczyliśmy Warszawę" 07.09.06, 15:01
            przemek05 napisał:

            > Nie moge jakos odnalezc wersji niemieckiej, ale byla chyba mowa o zburzeniu
            > Warszawy.

            Forumowicze polsko i niemieckojęzyczni przetłumaczyli: "zniszczylismy Warszawę"
            Przez "zniszczenie" ja rozumiem nie tylko "zburzenie" ale i zamordowanie 300
            000 Warszawiaków.
            Gdyby Pani Steinbach uzyła tylko określenia "zburzyliśmy" to by to była po
            prostu manipulacja , celowe pominiecie mordów na ludności cywilnej.
            • przemek05 Re: Jest "zniszczyliśmy Warszawę" 07.09.06, 15:13
              Jesli ktos bardzo chce sie obrazic, to sie obrazi. Moim zdaniem, niezaleznie od
              uzycia slowa "zniszczylismy" czy "zburzylismy", nie byla ta wypowiedz swiadomie
              skierowana przeciw powstancom. W sadzie nie udaloby sie udowodnic Steinbach
              swiadomego dazenia do obrazy powstancow warszawskich.
              Jej chodzilo wylacznie o to, zeby upamietnic niemieckich przesiedlencow w taki
              sposob, w jaki sie to jej podoba, bez pytania sie kogokolwiek o akceptacje.
              • ws21 Nadwrażliwość. 07.09.06, 16:43
                Abstrahując od moich poglądów na temat współczesnych Niemiec i na ile nastąpiła
                w nich przemiana swierdzam że my, Polacy jesteśmy nadwrażliwi i w swoich
                ocenach całkowicie nieracjonalni.
                Przykład koronny - rura bałtycka. Prywatna firma (czy firmy) chce zbudować
                rurociąg. Popiera lub nie ich dążenia rząd. Ale cały czas jest to prywatny
                biznes. Co nam do tego? Nasze prywatne firmy mogą też zbudować rurociąg. Jak
                byśmy traktowali awanturnicze protesty Niemców np. przy budowie rurociągu z
                Turcji?
                Po drugie: Centrum wypędzonych. A co nas to obchodzi, co Niemcy sobie chcą
                budować? Możemy oczywiście ocenić ten pomysł, ale angażowanie się w sprawę
                prezydenta, premiera i wieloletnia awantura nie jest tu na miejscu. Bo oni jak
                zechcą to i tak na swoim terytorium wybudują co zechcą, a my musimy żyć dalej.
                Wszak nadal będa naszymi sąsiadami.
                • remik.bz Re: Nadwrażliwość. 07.09.06, 19:47
                  Ale chyba mamy prawo do wypowiadania swojego zdania publicznie, np w przypadku
                  manipulowania faktami historycznymi?
                  Czy tego tez nam odmawiasz ?
                  • helmut.berlin Re: Nadwrażliwość. 07.09.06, 21:31
                    Ty nigdy nie zmadrzejesz, ws ladnie to wszystko podsumowal, jego raczej Niemcom
                    niechetne stanowisko znamy. Ty daaej zaczynasz ta "historie bez konca". Faktami
                    historycznymi zawsze manipulowanao i dalej bedzie sie manipolowac, nei jest to
                    jednak zadna "racja stanu", a ludzie czekaja na obiecane 3 milony mieszkan!
                    • wet3 Re: Nadwrażliwość. 08.09.06, 00:10
                      helmut.berlin napisał:

                      > Ty nigdy nie zmadrzejesz, ws ladnie to wszystko podsumowal, jego raczej
                      Niemcom
                      > niechetne stanowisko znamy. Ty daaej zaczynasz ta "historie bez konca".
                      Faktami
                      > historycznymi zawsze manipulowanao i dalej bedzie sie manipolowac, nei jest to
                      > jednak zadna "racja stanu", a ludzie czekaja na obiecane 3 milony mieszkan!

                      Ot! - Drugi szwab pdszywajacy sie za Polaka! Jedz do Sztumu, moze Kaszubi morde
                      ci skuja.
                    • remik.bz Może i masz racje ? 08.09.06, 09:06
                      helmut.berlin napisał:

                      > Ty nigdy nie zmadrzejesz, ws ladnie to wszystko podsumowal, jego raczej
                      Niemcom
                      > niechetne stanowisko znamy. Ty daaej zaczynasz ta "historie bez konca".
                      Faktami
                      > historycznymi zawsze manipulowanao i dalej bedzie sie manipolowac, nei jest to
                      > jednak zadna "racja stanu", a ludzie czekaja na obiecane 3 milony mieszkan!

                      Masz rację.
                      Jeśli ktoś chce manipulować faktami , to rzeczywiście będzie to robił. I próba
                      przekonania go ,ze źle robi - jest bez sensu.
                      Pani Steinbach "uparła się" ,aby z Polaków zrobić katów a z Niemców ofiary i
                      szkoda czasu na dyskusje z nią w tej materii.
                      Zdecydowana większość Niemców "ma to w nosie". I próby zainteresowania ich tym
                      tematem sa pewnie z góry skazane na niepowodzenie.
                      Nie ma dialogu i wymiany poglądów , a szkoda. Dla Niemców to sprawy błahe , dla
                      nas ważne. I ani my nie zaczniemy nagle ich bagatelizować , ani Niemcy
                      doceniać. Po prostu różnica mentalności i inne doświadczenia historyczne.
                      Będziemy jakoś tam obok siebie żyć , tyle ,że Polacy będą patrzeć na sąsiadów
                      podejrzliwie , a Niemcy na nas ironicznie.
                      To nie jest dobra płaszczyzna do współpracy i pojednania, ale trudno.

                      Ps - a co do 3 mln mieszkań , to coś drgneło. Przede wszystkim gospodarka ma
                      się całkiem dobrze ( zasługa również poprzednich rządów i głównie wejścia do
                      UE ). Budownictwo przeżywa prawdziwy boom. Szczególnie jednorodzinne, ale
                      również "bloki i szeregówka" . Mieszkania są , ale oczywiście dla bogatych.
                      Był niedawno progrm w TV , w ktorym eksperci poważnie mówili o mozliwości kupna
                      mieszkania również przez średnizamoznych za jakieś 3-4 lata. Chodzi o tanie
                      kredyty , spadek bezrobocia , wzrost dochodów ludności, pomoc państwa .
                      I chyba w tym kontekście nalezy rozumieć te 3 mln mieszkań. Bo na pewno nie w
                      kontekście "Rząd wybuduje i rozda". Gdyby tak było , to ja jako podatnik
                      pierwszy bym sie od PiS-u odwrócił.
                      Oczywiście będą problemy z biednymi , ich nie bedzie stać na mieszkanie - ale
                      chyba w innych krajach UE tez tak jest.

                      • helmut.berlin Re: Może i masz racje ? 08.09.06, 17:42
                        > Pani Steinbach "uparła się" ,aby z Polaków zrobić katów a z Niemców ofiary i
                        > szkoda czasu na dyskusje z nią w tej materii.

                        Nie uparla sie, ale tu nie musimy dyskutowac.

                        > Zdecydowana większość Niemców "ma to w nosie". I próby zainteresowania ich tym
                        > tematem sa pewnie z góry skazane na niepowodzenie.

                        Oczywiscie, to bylo wiadomo od pozcatku tej dyskusji

                        > Ps - a co do 3 mln mieszkań , to coś drgneło. Przede wszystkim gospodarka ma
                        > się całkiem dobrze ( zasługa również poprzednich rządów i głównie wejścia do

                        Nic nowego nie drgnelo, zadna zasluga kaczorow. Gospodarka miala sie dobzre od
                        dluzszego czasu. Obietnica 3-miliony to inna sprawa, nie ma bezposrednio z
                        gospodarka nic wspolnego. Na te 3-miliony trzeba miec pieniadze, poza tym
                        parcele, plany zagospodarowania, no i zdolnosci produkcyjne firm budowalnych.
                        Pzrypomina troche 1000 szkol na 1000-lecie.
                  • ws21 Oczywiście. 08.09.06, 08:11
                    Ale my popadamy w histerię. Zamast działać, bijemy pianę. A odpowiedzi na rurę
                    bałtycką, już powinna trwać budowa tej z Turcji. Bo w obecnym stanie naszych
                    stosunków z Rosją nie znamy dnia ani godziny.
                    Coś ostatnio w tej sprawie drgnęło, więc może powstanie.
                • eon3 Re: Nadwrażliwość. 07.09.06, 21:55
                  Od kiedy to germańska wsza, a w najlepszym przypadku "germanofil dupoliz"
                  pisze " MY POLACY"?
                  • przemek05 Re: oto kliniczny przyklad obrazy 08.09.06, 17:35
                    Cytuje:
                    >>Od kiedy to germańska wsza, a w najlepszym przypadku "germanofil dupoliz"
                    pisze " MY POLACY"<<

                    Powyzszy tekst moglby stanowic podstawe do oskarzenia o obraze przed sadem i
                    sadze, ze sprawa bylaby wygrana. Tekst p.Steinbach raczej nie moglby stanowic
                    takiej podstawy.
                • wet3 Re: ws21 08.09.06, 00:07
                  ws21 napisal: < ...mmy, Polacy jestesmy...>

                  A od kiedy, szwabie zakamienialy, uwazasz siebie za Polaka??? Kpiny sobie
                  urzadzasz, czy o droge sie pytasz???
                  • helmut.berlin Re: ws21 08.09.06, 00:18
                    > ws21 napisal: < ...mmy, Polacy jestesmy...>
                    >
                    > A od kiedy, szwabie zakamienialy, uwazasz siebie za Polaka??? Kpiny sobie
                    > urzadzasz, czy o droge sie pytasz???

                    juz ci sie cos zdrowo poje..alo
                  • ws21 Pochodzenie. 08.09.06, 08:07
                    Bez trudu na tym forum odnajduję wypowiedzi MW. Jedynym ich argumentem, jest,
                    że adwerszarz jest "scyzorykiem chrzczony" albo nie Polak. Jestem Polakiem,
                    niemickiego nawet nie znam (no, może kilka słów, w końcu jestem wielkopolaninem
                    a u mnie zawsze mówiło się "hakać, "bana" itp.), w Niemczech nie mam żadnych,
                    nawet najdalszych krewnych, więcej, nawet owczarka niemieckiego nie posiadam.
                    Polemika z takimi wypowiedziami nie ma sensu, bo niby o czym rozmawiać?
                    • helmut.berlin Re: Pochodzenie. 08.09.06, 08:20
                      Moze nie zgadzamy sie we wszystkim ale twoje spokojne i rzeczowe podejscie
                      bardzo cenie. Tego nie moge powiedziec o paru innych "oryginalach" na forum,
                      ktorym slepa nienawisc (nie tylko do Niemcow) resztki rozsadku odebrala.
                    • wet3 Re: Pochodzenie. 08.09.06, 17:50
                      ws21 napisał:

                      > Bez trudu na tym forum odnajduję wypowiedzi MW. Jedynym ich argumentem, jest,
                      > że adwerszarz jest "scyzorykiem chrzczony" albo nie Polak. Jestem Polakiem,
                      > niemickiego nawet nie znam (no, może kilka słów, w końcu jestem
                      wielkopolaninem
                      >
                      > a u mnie zawsze mówiło się "hakać, "bana" itp.), w Niemczech nie mam żadnych,
                      > nawet najdalszych krewnych, więcej, nawet owczarka niemieckiego nie posiadam.
                      > Polemika z takimi wypowiedziami nie ma sensu, bo niby o czym rozmawiać?

                      Jak widac mizerny z ciebie Wielkopolanin i Polak. Dales sobie niewasko
                      pomieszac pod deklem. Zwykle Wielkopolanie i Pomorzanie maja trafne opinie na
                      temat Niemcow. Twoje opinie przerazaja mnie.
                      • helmut.berlin guru sie odezwal.. hahaha 08.09.06, 17:59
                        > Jak widac mizerny z ciebie Wielkopolanin i Polak.

                        a jak z jego aryjskoscia?
                        • wet3 Re: guru sie odezwal.. hahaha 09.09.06, 02:25
                          helmut.berlin napisał:

                          > > Jak widac mizerny z ciebie Wielkopolanin i Polak.
                          >
                          > a jak z jego aryjskoscia?

                          Hitlerjugend sie odezwal! Sluchajcie go, narody!!!
                          • eat.putsy coraz gorzej z toba? 09.09.06, 03:53
                            • wet3 Re: eat.putsy 10.09.06, 02:22
                              eat.putsy napisał: <coraz gorzej z toba?>

                              Dobrze sobie przypominam, ze wielu powaznie dyskutujacych powiedzialo tobie
                              wyraznie, ze piszesz bzdury. Nieladnie znizac sie do poziomu "helmuta"!
    • gapmir Re: Steinbach obraża warszawskich powstańców 07.09.06, 21:11
      ta nazistowska dz..ka powinna miec zakaz wjazdu do naszego kraju
      • giles to kolejne przeklamanie GW godne "Stürmera" 08.09.06, 02:39
        szanowna GW,
        jestem gleboko oburzony stopniem waszego zaangazowania sie w antyniemiecka
        hucpe pis-u i kaczynskich. czy nie wystarczylo wam kompromitujacego tlumaczenia
        satyry z "taz"???? czy tez juz jestescie w IV RP???

        • ws21 Konkurs. 08.09.06, 09:15
          Jako dodatek do całej dyskusji.
          Drobny cytat:"Nie da się dzisiejszych standardów przełożyć na tamte lata. Poza
          tym to nasza wewnętrzna sprawa, kogo upamiętniamy."
          I pytanie - kto to powiedział?
          Byłbym wdzięczny za rozgryzienie tego poglądu i ocenę, czy jest to norma
          uniwersalna. Bo mnie zemdliło i idę wyrzucić z siebie wszystko co zjadłem na
          śniadanie.
          • przemek05 Re: Konkurs. 08.09.06, 17:48
            To "nasi" tak odpowiedzieli Slowakom, ktorym nie w smak bylo uczczenie
            pomnikiem "Ognia". Jak sie okazuje, Slowacy sporo wycierpieli z jego powodu.
            Steinbach, zamiast nieudolnie i z bledami konstruowac analogie "uczczenie
            wypedzonych a uczczenie powstancow warszawskich" powinna raczej odwolac sie do
            tego przykladu. Skoro my odmawiamy prawa pokrzywdzonym przez naszego "Ognia"
            Slowakom do zabierania glosu w sprawie jego pomnika, to Niemcy moga nam tez
            odmowic prawa do zabierania glosu w sprawie upamietnienia wysiedlonych.
            • ws21 Brawo. 08.09.06, 18:15
              Myślałem że będzie problem w tym cytatem. To myśl byłego MSZ, prof.
              Bartoszewskiego. Autorytetu moralnego. Smutne, że ten autorytet posiada
              moralność Kalego. Bo jeśli tak ma być, to o co ta wielomiesięcna awanturta?
              • przemek05 To nie Bartoszewski powiedzial! 10.09.06, 01:19
                To Przewoznik jest autorem tej niezrecznej wypowiedzi. Bartoszewski odmowil
                komentowania tej sprawy, tlumaczac sie nieznajomoscia tematu. Kamien spadl mi z
                serca, bo Bartoszewskiego cenie i lubie.
              • przemek05 Re: To nie Bartoszewski powiedzial 10.09.06, 01:23
                To Przewoznik jest autorem tej niezrecznej wypowiedzi. Bartoszewski odmowil
                komentowania tej sprawy, tlumaczac sie nieznajomoscia tematu. Kamien spadl mi z
                serca, bo Bartoszewskiego cenie i lubie.
            • wet3 Re: przemek05 08.09.06, 19:53
              Jakos przez przypadek przeoczyles fakt, ze Slowacja razem z rodzina Steinbach
              byla w czasie wojny po stronie Hitlera. Gratuluje doskonalej "wybiorczosci".
              • ws21 Re: przemek05 08.09.06, 20:01
                A jakie to ma znaczenie? Przeczytaj jeszcze raz wypowiedź Pana Bartoszewskiego.
                A co do Słowaków, to wsadzanie ich do jednego worka z Hitlerem to niewiedza
                albo głupota. Skąd wiesz, może ci protestujący to powstańcy słowaccy?
                Poza tym nie słyszałem o jakimkolwiek przypadku zbrodni wojennej dokonanej na
                naszym narodzie przez Słowaków. Jeśli masz taką wiedzę, to mnie oświeć. Na
                naukę nigdy nie jest za późno.
                • remik.bz "Ogień" nakladał na Slowaków "kontrybucje" 08.09.06, 20:36
                  Trudno porównywać sprawę "przesiedleń" z akcjami "Ognia".
                  Północny Spisz i Orawa były i są zamieszkane przez ludność mieszaną. I były to
                  tereny "sporne" pomiędzy Polska i Czechosłowacją. O ile mi wiadomo ( musze
                  sprawedzić) to ten spór był jeszcze "za Austrii".
                  Np rejon Morskiego Oka przyznany Polsce po I wojnie Słowacy długo uważali za
                  swój .
                  W latach 20- należały te ziemie do Polski , w czasie II wojny Hitler dał je
                  Slowacji.
                  Pod koniec II wojny i po niej były nazwijmy to "dyskusje graniczne".
                  "Ogień" nakladał "kontrybucje" na tych Slowaków , którzy zbyt głośno optowali
                  za przyłączeniem tych terenów do Slowacji. No i egzekwował te kontrybucje.
                  Nie wiem czy dochodziło do morderstw, ale nie nalezy tego wykluczyć. Temat jest
                  raczej przemilczany.
                  Z jednej strony dla polskich komunistów "Ogień" był wrogiem z drugiej strony
                  sami przyznawali ,ze "pomagał im w negocjacjach granicznych".
                  Tak czy inaczej , gdy granica została ustalona nikt Słowaków nie wypedzał, nie
                  gnebił. Mają dzisiaj swoje szkoły ( również liceum), swój jezyk ,swoje
                  organizacje, swoja prase, dwujezyczne napisy na sklepach np.
                  "Ogień" po prostu uważał ,że broni terenów Polskich przed przyłączeniem ich do
                  Slowacji.
                • wet3 Re: przemek05 09.09.06, 02:24
                  ws21 napisał:

                  > A jakie to ma znaczenie? Przeczytaj jeszcze raz wypowiedź Pana
                  Bartoszewskiego.
                  > A co do Słowaków, to wsadzanie ich do jednego worka z Hitlerem to niewiedza
                  > albo głupota. Skąd wiesz, może ci protestujący to powstańcy słowaccy?
                  > Poza tym nie słyszałem o jakimkolwiek przypadku zbrodni wojennej dokonanej na
                  > naszym narodzie przez Słowaków. Jeśli masz taką wiedzę, to mnie oświeć. Na
                  > naukę nigdy nie jest za późno.

                  Bartoszewski nie jest, podobnie jak Cyrankiewicz, moim autorytetem. Obaj
                  zostali zwolnieni z Auschwitz! Obudz sie i nie pisz glupot!
                  • ws21 Rzecz gustu. 09.09.06, 08:43
                    Każdy może sobie wybrać autorytety jakie chce. Ale były MSZ, czy chcesz czy
                    nie, jest autorytetem i jego wypowiedź jest czytana w świecie. Zdaję sobie
                    sprawę z tego, jakich Ty masz idoli. Mnie zemdliło nie dlatego, że Pan
                    Bartoszewski powiedził to co powiedział, bo moje poglądy są zbliżone, ale z
                    powodu jego wcześniejszych wypowiedzi na temat Centrum. A moralności Kalego nie
                    toleruję.
                    • wet3 Re: ws21 10.09.06, 02:31
                      ws21 napisał:

                      > Każdy może sobie wybrać autorytety jakie chce. Ale były MSZ, czy chcesz czy
                      > nie, jest autorytetem i jego wypowiedź jest czytana w świecie. Zdaję sobie
                      > sprawę z tego, jakich Ty masz idoli. Mnie zemdliło nie dlatego, że Pan
                      > Bartoszewski powiedził to co powiedział, bo moje poglądy są zbliżone, ale z
                      > powodu jego wcześniejszych wypowiedzi na temat Centrum. A moralności Kalego
                      nie
                      >
                      > toleruję.

                      Jest "autorytetem" wywindowanym przez politycznie poprawne media - podobnie jak
                      ks. Czajkowski, Geremek, abp Zycinski oraz inni nalezacy do tej
                      halastry "autorytetow" - ktore nie sa warte przyslowiowego funta klakow.
                      Osobiscie ZADNYCH autorytetow aktualnie nie dostrzegam, tak po prawicy jak i
                      lewicy. Moze uznalbym w jakims sensie JP2 za autorytet, ale tez mam do niego
                      powazne zastrzezenia. Ostatnim prawdziwym autorytetm byl dla mnie prymas Stefan
                      Wyszynski.
              • helmut.berlin idz na spacer czlowieku 08.09.06, 20:20
                • wet3 Re: idz na spacer czlowieku 09.09.06, 02:28
                  helmut.berlin napisał:

                  A ty idz w proznie! - Szwabie zakamienialy!!!
              • przemek05 Re: gdzie tu wybiorczosc? 10.09.06, 01:32
                wet3:
                > Jakos przez przypadek przeoczyles fakt, ze Slowacja razem z rodzina Steinbach
                > byla w czasie wojny po stronie Hitlera. Gratuluje doskonalej "wybiorczosci".

                Jesli jakis Slowak czy Niemiec dopuscil sie zbrodni wojennych to go trzeba
                ukarac. Jesli zas byl przyzwoitym czlowiekiem i zostal ukarany kontrybucja
                (nalozona przez Ognia) czy przymusowym wysiedleniem (uchwalonym przez wielkie
                mocarstwa), to mu nalezy wspolczuc. Nie ma w tym zadnej "wybiorczosci", to samo
                kryterium stosuje do wszystkich, a zasady odpowiedzialnosci zbiorowej nie
                uznaje.
                • wet3 Re: przemek05 10.09.06, 02:37
                  Masz racje. Wspolczuc nalezy. Nie mysl, ze jestem z kamienia. Osobiscie nie
                  twierdze, ze Ogien byl swietym. Jesem od tego daleki. Nieprzyjemnie odbieram
                  jednak fakt, ze Ognia bardzo osrto krytykuja dawni sojusznicy Hitlera. Ze
                  wzgledu na swoja niechlubna historie powinni okazac wieksza powsciagliwosc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka