Dodaj do ulubionych

Nie ma jak kosą

12.09.06, 07:49
Przyznam, że lepiej czy gorzej, kiedyś kosy klepałem, a już samo koszenie
dobrze przygotowaną kosą wolę po prostu może sprawiać przyjemność (choć
oczywiście nie początkującemu...). I choć maszynki ułatwiają koszenie, to za
sam hałas nie chcę tego świństwa brać do ręki.
Ale maszyny mają jedną przewagę nad kosą - właśnie o tym też pisze pan Adam -
koszenie kosą to sztuka prawie, maszynkę dziecko weźmie i kosi.
To podobnie jak z dawnym rycerstwem - broń palną każdy głupek potrafił użyć,
więc rycerze wymarli...
Pozdrawiam
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka