borgial
17.09.06, 20:35
Dla wielu moich znajomych, którzy widzieli "Bezmiar sprawiedliwości", Wiesław
Saniewski jest moralnym zwycięzcą festiwalu. Jego film był najdojrzalszy,
perfekcyjny warsztatowo, wspaniale zagrany - zwłaszcza przez Jana Frycz,
Artura Barcisia i Jana Englerta. A doskonały wręcz scenariusz mógłby być
wzorem dla wszystkich piszących dla filmu - w tym również dla jurora,
scenarzysty Łoszewskiego.