lubat
22.09.06, 14:26
A cóż innego mógł powiedzieć Iwanow? Użyć "skrótu myślowego"? To jest
zarezerwowane dla polityków polskich.
Rosjanie się pewnie tak samo cieszą z obecności NATO na swoich granicach, jak
USA z Kuby, czy Wenezueli blisko swoich granic. Tylko że Gruzja to nie Kuba,
ani tym bardziej nie Wenezuela. Wyjdzie na tym gorzej, niż Zabłocki na mydle.