Dodaj do ulubionych

Młodzi francuscy imigranci walczą z policją

16.10.06, 07:45
TOTALNA BZDURA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
doprawdy dziwi mnie ze "GW" publikuje na swoich lamach pod piorem p. Pszczolkowskiej tekst
swiadczacy o totalnej ignorancji, opierajacy sie na glupich bezmyslnych stereotypach,
nie wiem kiedy w polsce ludzie zrozumieja ze posiadanie czarnej skory nie jest sprzeczne z byciem
europejczykiem,
jak mozna nazywac kogos kto jest od 4 pokolenia francuzem, urodzil sie w tym kraju z dziadka
francuza, imigrantem,
problem przedmiesc to nie jest problem imigracji, to jest ogromna pulapka socjalna ktora
przygotowaly sobie kolejne rzady tego kraju niezaleznie od opcji politycznej,
przez dziesiatki lat skutecznie kreowano nomentzland, do ktorego spychano cala biede ktora
przeszkadzala w eleganckich dzielnicach,
umowa byla prosta :
spieprzaj dziadu do swojej dziury, rob sobie tam co chcesz, my do ciebie nie bedziemy sie wtracac,
aty nam nie szwendaj sie pod nogami,
i w ten oto piekny sposob wladze francuskie sprodukowaly sobie bombe z opoznieniem, ktora
zaczyna im wybuchac w rekach i nie wiedza absolutnie co z i jak z tym zrobic,

a jesli chodzi o policje francuska to zycze pani autorce zeby przeszla sie po jakiejs "ciemnej"
dzielnicy i zobaczyla co tutejsz gliny robia i jak traktuja np. 13 letnie dzieciaki,
dzieki panu Sarkozy policja w tym kraju czuje sie bezkarna,
a "wykroczenie" brudnej geby istnieje powaznie,
czarnego najpierw sie obezwladnia, potem paluje a potem pyta co zrobil
Obserwuj wątek
    • polonski Spokojnie! jeszcze wieksze bzdury wypisuja o ... 16.10.06, 08:18
      Polskich Ludziach i Polsce i wcale nie troszcza sie rzetelnosc czy uczucia
      Polakow.
      Uwazam, ze ten artykul jest wystaeczajaco dobry ostrzec ludzi przed pochopnym
      uleganiom mody "zachodniej" podsycanej przez tzw. globalistow.

      Jak historia dowiodla, krajom nie bioracym udzialu w historycznym
      imperializmie nie oplaca sie wdawac w "postcolonial trauma" proces.

      Dla Polski przyjmowanie kolorowych czy niekolorowych na sile , bo inni to robia,

      jest niepotrzebnym obciazeniem zarowno prawnym jak i politycznym.

      Mamy "swoich" Ukraincow, Litwinow, czy nawet Polakow z Kazachstanu czy Syberii.
      • muzg_na_patyku "Globaliści"? 16.10.06, 10:35
        > Uwazam, ze ten artykul jest wystaeczajaco dobry ostrzec ludzi przed pochopnym
        > uleganiom mody "zachodniej" podsycanej przez tzw. globalistow.

        Globalistów? Wiem co to antyglobaliści ale o globalistach pierwsze słyszę.

        Nie rozumiem też jaką modę ma Kolega na myśli.
        • polonski Re: "Globaliści"? 16.10.06, 11:21
          Globalista ta taki stwor, ktory za wszelka cene chce zarobic tyle pieniedzy aby
          sie wygrzewac na prywatnej wyspie i sterowac "remotely" bezksztaltna
          masa "shitkickers".

          Globalna swinia dazy do celu osiagniecia korzysci prywatnych czy inaczej
          ponadnarodowych bez wzgledu na uklad polityczny, geograficzny, etniczny czy
          kulturowy.

          itd.itd.


      • dzialkowiec27 Re: Spokojnie! jeszcze wieksze bzdury mówi 17.10.06, 07:03
        minister Anna Kalata w rządzie tzw. IV Rzeczypospolitej. Powiedziała, że w
        Polsce przebywa 5000 (pięć tysięcy) cudzoziemców. Myślę, że wizyta Francuzów
        była nie od rzeczy i trafiła na podatny grunt: Ignorantkę na stanowisku
        ministerialnym. W Polsce powstaną więc być może kolonie dla Algierczyków
        (hurra, już mamy ich sporo, a klopotów z nimi co niemiara).
        Coś jest jednak na rzeczy.
    • data1 Re: Młodzi francuscy imigranci walczą z policją 16.10.06, 08:44
      ingryd jestem kibicem piłkarskim czy możesz mi to wytłumaczyć jak to się dzieje
      że jak przyjeżdzają Francuscy kibice na wyjazd zagraniczny to są praktycznie
      sami biali a jakoś dziwnym trafem nie ma kolorowej młodzieży z przedmieść wśród
      kibiców reprezentacji Francji?
      (Tak samo w przypadku Anglików i Holendrów)
      • ingryd Re: Młodzi francuscy imigranci walczą z policją 16.10.06, 12:45
        data, a pomysl skad oni maja wytrzasnac kase zeby na ten mecz przyjechac,
        nie wazne czy sa czarni, biali czy w rozowe kropki,
        ci z tzw " cité" najdalej moga dojechac do centrum miasta pod ktorym mieszkaja (i to zapewniam cie ze
        na gape) zeby pozonowac, narozrabiac i tyle,
        kibice ktorzy przyjezdzaja na mecze to dzieci z "porzadnych", burzuazyjnych rodzin, ktorym starzy sypna
        kasa za dobre swiadectwo,
        i to nie jest nic specyficznego dla francji,
        powiedz mi ilu polskich podblokowych dresiarzy jezdzi na zagraniczne mecze naszych pilkarzy?
    • wojcikjx Re: Młodzi francuscy imigranci walczą z policją 16.10.06, 09:29
      tak, a dlaczego, takich samych problemow nie maja wszyscy rdzenni mieszkancy
      Europy z chinczykami, wietnamczykami i hindusami?
      • ingryd Re: Młodzi francuscy imigranci walczą z policją 16.10.06, 12:52
        zobacz jaki procent spoleczenstwa stanowia przez ciebie wymienione nacje, a jaki afrykanczycy
        (przynajmniej we francji),
        i mylisz sie jesli sadzisz ze we francuskich przedmiescich ich nie ma, i ze nie sprawieja oni problemow
        szczegolnie chinczycy,
        mafia chinska we francji to nie sfrustrowane malolaty, lecz organizacja przestepcza swietnie
        zorganizowana, ktorej policja nie moze dac rady, i ktorej szkodliwosc i okrucienstwo nie jest
        porownywalna do problemu o ktorym mowa w art.
    • irkiel Mysle ze to GW ma racje a nie Ingryd 16.10.06, 10:23
      Glupoty ingryd i jej utopijne patrzenie na swita przeraza mnie. Widze jak
      niktory osoby nie chca widziec faktow, chca wierzyc w cos co nie istnieje i
      nigdy nie istnialo. zylem w kraju multietnicznym i takie rzeczy co sie dzieja w
      Franji dzialy si na codzien, jednak malo kto o tym pisal bo tak poprostu bylo.
      Denerwuje mnie taka osoba bezmyslna jak Ingryd. Tragedia!!!!1 mam nadzieje ze
      nie mieszka w Polsce i nigdy tu nie wroci
      • ginlo A teraz GW zamiesci artykul Niklewicza, 16.10.06, 10:39
        ze rozwiazaniem problemu demograficznego jest zmiana systemu emerytlnego, ze
        podwyzszenie wieku emerytalnego, ze becikowe jest zle. Ze ludzi nie powinni
        dostawac zachcet podatkowych za posiuadanie dzieci, ze urlopy macierzynskie sa
        za dlugie itd, itp. A inny debilk napisze, ze trzeba szybko otowrzyc rynek
        pracy, bo Polskie firmy nie maja rak dopracy (maja, ale trzeba bylo zadbac o to
        by nie wyjezdzaly do Irlandii). A ja zycze redaktorom GoWna, zeby ich dupy byly
        wycierane przez takich wlasnie imigrantow, bo beda je wycierali papierem
        siciernym, nie dlatego, ze sa zli, czarni, kazachowie czy jacys inni, lecz dla
        tego, ze masowa imigracja rodzi napiecia, ze roznice kulturowe na taka skale jak
        sa miedzy Polska, a Bialorusia jak sie doprowadzi do masowej imigracji
        niskokwalifikowanych, w kraju gdzie mozliwosci awansu spolecznego dalekie sa od
        modelu amerykanskigo tak sie to wlasnie konczy.
      • ingryd Re: Mysle ze to GW ma racje a nie Ingryd 16.10.06, 12:59
        irkiel,
        oprocz tego ze jestem glupia i bezmyslna wg ciebie to jakie masz contrargumenty do mojego postu ?
        w jakim ty spoleczenstwie multietnicznym zyles, jak dlugo i na jakich zasadach?

        a co do mojego miejsca zamieszkania to pozwol mi zadecydowac samej bo juz duza jestem
      • skorpionx Re: Mysle ze to GW ma racje a nie Ingryd 16.10.06, 23:02
        irkiel napisał:

        > Glupoty ingryd i jej utopijne patrzenie na swita przeraza mnie. Widze jak
        > niktory osoby nie chca widziec faktow, chca wierzyc w cos co nie istnieje i
        > nigdy nie istnialo. zylem w kraju multietnicznym i takie rzeczy co sie dzieja w
        > Franji dzialy si na codzien, jednak malo kto o tym pisal bo tak poprostu bylo.
        > Denerwuje mnie taka osoba bezmyslna jak Ingryd. Tragedia!!!!1 mam nadzieje ze
        > nie mieszka w Polsce i nigdy tu nie wroci

        Glupota ingryd nie jest przypadkiem pojedynczym lecz niestety dosc
        rozpowszechnionym wsrod polek za granica. Nagminnie probuja poprawic sobie
        rase poprzez kontakty z czekoladowymi. Uzyskaly sobie przez to odpowiednia
        reputacje ktora okresla pewne slowo...
    • lmblmb Młodocianych nalezy puszczać? 16.10.06, 10:40
      ingryd napisała:


      > jak mozna nazywac kogos kto jest od 4 pokolenia francuzem, urodzil sie w tym
      > kraju z dziadka francuza, imigrantem,

      Dobrze, dobrze... nazwijmy ich więc "niezasymilowanymi obywatelami RF
      mieszkającymi tam od 4 pokoleń". Tylko ciekawe dlaczego są nadal
      niezasymilowani, skoro mieszkają tak długo...

      > lat skutecznie kreowano nomentzland, do ktorego spychano cala
      > biede ktora
      > przeszkadzala w eleganckich dzielnicach,

      Biedota zawsze przeszkadza w eleganckich dzielnicach, bez względu na ustrój. To
      samo dzieje się w USA i Polsce, stym że w każdym kraju stosuje się inne metody.

      > a jesli chodzi o policje francuska to zycze pani autorce zeby przeszla sie
      > po jakiejs "ciemnej" dzielnicy i zobaczyla co tutejsz gliny robia

      To ja proponuje pani autor przejechać się linią 3bis i napisać artykuł nt.
      "Dlaczego głównie czarni dokonują wymuszeń w metrze". Może znajdzie portfel
      mojego kolegi, napadniętego przez ludzi z psem.

      > i jak traktuja np. 13 letnie dzieciaki,

      Ach, to nagle wiek ma coś wspólnego z odpowiedzialnością za przestępstwa, a
      konkretnie to młodocianych, twoim zdaniem, należy puszczać?
      • ingryd Re: Młodocianych nalezy puszczać? 16.10.06, 13:18
        moze sprobuje "reukowanymi literkami",
        w moim poscie chcialam przekazac jedynie mysl, ze nie chodzi we francji o problem etniczny ani
        kulturowy, czy religijny,
        problem jest SOCJALNY,

        zeby dobrze zrozumiec to prosze o przejazdzke do pewnych dzielnic (warszawskie brudno, lodzkie
        baluty itd) naszych duzych miast gdzie po horyzont widac blokowiska,gdzie przed obskurnymi
        budynkami o kazdej porze dnia i nocy zalegaja rzesze mlodzieniaszkow tzw dresiarzy, na polamanych
        laweczkach przy piwku i skrecie,
        proponuje wejsc na taka klatke schodowa gdzie smrod moczu odbiera dech w piersi, windy zadko sa
        sprawne i regularnie palone,
        czy jestescie zdolni przejsc sie po takiej dzielnicy ze swoim laptopem pod pacha i Ipodem w uczach?
        jak czesto mozna w tych dzielnicach zobaczyc patrole policyjne po 22, i czy wielu jest odwaznych
        policjantow ktorzy gotowi sa wejc do takiej klatki schodowej by sprawdzic co tam sie sprzedaje?

        a to jest poczatek

        a u nas w naszej ukochanej ojczyznie nie ma emigrantow, nie ma "czarnuchow" ani "arabusow",
        wszyscy sa biali i czysci i ladnie ubrani, szczegolnie na mszy niedzielnej,
        bo oczywiscie wszyscy sa katolikami
        • polar21 Re: Młodocianych nalezy puszczać? 16.10.06, 13:22
          > a u nas w naszej ukochanej ojczyznie nie ma emigrantow, nie ma "czarnuchow" ani
          > "arabusow",
          > wszyscy sa biali i czysci i ladnie ubrani, szczegolnie na mszy niedzielnej,
          > bo oczywiscie wszyscy sa katolikami

          i to mnie tylko utwierdza przekonaniu o nieporzyjmowaniu imigrantow obcych nam
          kulturowo. Bo skoro mamy wlasnych brudasow po co nam jeszcze jakis arabow,
          murzynow, turkow palacych nasze auta.

          Ci nasi dresiarze przynajmniej nie sa podatni na islamski ekstremizm. Owszem,
          wybicie szyb na przystanku, porysowanie samochodu, pobicie lezy w ich
          "kompetencjach" ale przyjamniej ci ludzie nie sa podatni na to zeby samolot
          wysadzic w powietrze
          • ingryd Re: Młodocianych nalezy puszczać? 16.10.06, 15:19
            polar,
            mylisz zjawiska i pojecia,
            "gnojek" z przedmiescia francuskiego miasta rzucajacy kamieniem w policjanta nigdy nie nauczy sie
            latac samolotem, poniewaz tak jak polski dresiarz on ledwo umie pisac i czytac,
            zapewniam cie ze terrorysci z NY, Madrytu czy Londynu nalezeli do elit swoich krajow, ukonczyli
            swietne szkoly a ich noga nigdy nie stanela w nedznych przedmiesciach zadnego europejskiego miasta,

            jesli zas ludzisz sie ze "kompetencje" naszych rodowitych dresiarzy to pikus maly obok tych
            francuskich to ciezko sie mylisz,
            poczekajmy jeszcze 10 lat na dalsza pauperyzacje spoleczna w polsce, bez zadnego pomyslu na
            razwiazanie tego problemu i Baluty beda bardzo podobne do Trappe
            • polar21 Re: Młodocianych nalezy puszczać? 16.10.06, 16:04
              "gnojek" z przedmiescia francuskiego miasta rzucajacy kamieniem w policjanta ni
              > gdy nie nauczy sie
              > latac samolotem, poniewaz tak jak polski dresiarz on ledwo umie pisac i czytac,

              to ty sie mylisz. wlasnie takie obszary biedy sa podatne najbardziej na islamski
              ekstremizm. Oczywiscie sam z braku pieniedzy nie pojdzie na kurs pilotazu ale
              nic nie stoi na preszkodzie by taki kurs zafundowali mu sponsorzy z arabii
              saudyjskiej.

              Poza tym....sa tansze metody....jak naprzyklad wysadzenie pociagu
              miejskiego..nawet nie trzeba umiec pilotowac.....tylko nie mow mi ze taki
              chlystek nie jest w stanie podlazyc bomby w metrze czy pociagu podmiejskim.....


              > poczekajmy jeszcze 10 lat na dalsza pauperyzacje spoleczna w polsce, bez
              >zadnego pomyslu na razwiazanie tego problemu i Baluty beda bardzo podobne do
              >Trappe

              podklanie bomb w celu zabicia jak najwiekszej ilosci ludzi ma raczej podloze
              ideologiczne.....jakos nie bardzo chce mi sie wierzyc zeby dresiarze z nudow,
              dla zabawy podkladali bomby w pociagach (bo chyba nie z nienawisci do Chrzescijan)


              • polar21 Re: Młodocianych nalezy puszczać? 16.10.06, 16:14
                >wlasnie takie obszary biedy sa podatne najbardziej na islamski ekstremizm.

                w sumie to musze dodac wyznawcy islamu pochodzacy z dobrych domu rowniez okazali
                sie byc terrorystami co tylko utwierdza w przekonaiu ze zadnych wyznawcow allaha
                nie powinno sie wpuszczac do europy
                • ingryd Re: Młodocianych nalezy puszczać? 16.10.06, 16:29
                  nie dyskutuje o zagrozeniu agresywnego, skrajnego islamu,
                  twierdze jedynie ze nie mozna robic amalgamu miedzy tym zagrozeniem a francuskimi "dresiarzami",

                  ps.
                  tak poza tym to gwoli scislosci jakos w tej francji na razie (odpukac) jeszcze nic nie pierdyknelo,
                  mimo ze islam jest 2 religja we francji
                  • polar21 Re: Młodocianych nalezy puszczać? 16.10.06, 16:36
                    > tak poza tym to gwoli scislosci jakos w tej francji na razie (odpukac) jeszcze
                    > nic nie pierdyknelo, mimo ze islam jest 2 religja we francji

                    no nie, poza tym ze spalono iles tam samochodow, arabskie gangi wyrosotkow
                    ciagle niszacza mienie spoleczne, lawinowo wzrasta antysemityzm...pamietasz moze
                    o utajnieniu raportu KE na temat wzrostu przestepczosci bodajze, bo okazalo sie
                    ze stoja za tym glownie potomkowie imigrantow z krajow maghrebu...

                    ....a i moze pamietasz o wybuchajacych bombach robionych z 5-kg butli gazowych
                    wypelnionych gwozdziami podkladanych przez algoerskich terrorystow z FIS-u (nie
                    byloby to mozliwe gdyby nie ogromna rzesza arabow zyjacych we francji
                    stanowiacych oczywiscie natrualne schroninie dla terrorystow)...tak wiec cos
                    jednak pierdyknelo...no moze nie tak widowiskowo jak w hiszpanii czy londynie

                    • ingryd Re: Młodocianych nalezy puszczać? 16.10.06, 16:47
                      zaczyna pachniec delirium,
                      czy chcesz mnie przekonac ze to al-quaida stoi za spalonymi samochodami w 93 ???????

                      a problemy z poczatkow lat 90 z GIA, to dla mnie raczej wewnetrzny problem francusko-algierski,
                      obciazony historia kolonizacyjna i doprawdy nie mialo to nic wspolnego z terroryzmem ktory nam
                      zagraza aktualnie ( czy ktos wtedy wiedzial co to ben laden i jak to sie je)
                      • polar21 Re: Młodocianych nalezy puszczać? 16.10.06, 16:53
                        i widzisz doszlismy do punktu wyjscia.....za paleniem samochodow w zeszly roku
                        rownie znie stala alkaida....

                        ...no widzisz....u USA jakos nikt nie podgladal bomb w odwecie za popiernaie
                        prawicowych rezimow w ameryce srodkowej....to jest wlasnie ta roznica miedzy
                        wyznawcami islamu a wyznawcami innych religii
                        • ingryd Re: Młodocianych nalezy puszczać? 16.10.06, 17:07
                          aj,
                          nic nie kapuje z tego postu?!?!?
                      • dzialkowiec27 Re: Młodocianych nalezy puszczać? 17.10.06, 07:26
                        Kobieto! Opamiętaj się!
                        "czy chcesz mnie przekonac ze to al-quaida stoi za spalonymi samochodami w 93 ??
                        ????? a problemy z poczatkow lat 90 z GIA, to dla mnie raczej wewnetrzny
                        problem fran cusko-algierski,obciazony historia kolonizacyjna i doprawdy nie
                        mialo to nic wspolnego z terroryzmem ktory nam zagraza aktualnie"
                        Ten cytat świadczy o nie tyle niewiedzy, co intensywnej indoktrynacji, której
                        cię poddano. Większej bzdury na ten temat nie udało mi się nigdy przeczytać!
                        Swoją drogą, skąd pisownia "al-quaida" To mi pachnie jakimś łobuzem, który
                        uciekł do Polski z, dajmy na to Hiszpani lub nawet Francji, bo mu po piętach
                        deptali, i teraz cie... indoktrynuje. (To też).
                        Dziecko, nie wahaj się - zgloś się na dyżur do antyterrorystów. Na pewno wiesz
                        więcej, niż ci się wydaje.
                  • dzialkowiec27 Re: Ingryd - gwoli scisłości 17.10.06, 07:16
                    Bój się Boga, niewiasto, w którym roku przyszłaś na świat? Od 1993 r. we
                    Francji miały miejsce 3 zamachy bombowe na metro w Paryżu, kilkanaście zamachów
                    (w tym bombowe) na restauracje żydowskie i synagogi, niezliczona ilość
                    udaremnionych zamachów i przechwyceń składów broni. Czy ty byłaś kiedykolwiek w
                    ogóle we Francji, wiesz coś o tym kraju? Ja na przykład nie wypowiadam się o
                    Islandii, choć mogłoby się okazać że wiem o niej sporo...
        • lmblmb Re: Młodocianych nalezy puszczać? 17.10.06, 10:20
          ingryd napisała:

          > moze sprobuje "reukowanymi literkami",
          > w moim poscie chcialam przekazac jedynie mysl, ze nie chodzi we francji o
          > problem etniczny ani kulturowy, czy religijny, problem jest SOCJALNY,

          Ja paniał, nie trzeba "reukowanymi literkami". Z arabami mieszkałem w jednym domu.

          > zeby dobrze zrozumiec to prosze o przejazdzke do pewnych dzielnic (warszawskie
          > brudno, lodzkie baluty itd) naszych duzych miast gdzie po horyzont widac
          > blokowiska, gdzie przed obskurnymi budynkami o kazdej porze dnia i nocy
          > zalegaja rzesze mlodzieniaszkow tzw dresiarzy, na polamanych
          > laweczkach przy piwku i skrecie,

          Mieszkam na równie kiedyś osławionym poznańskim Łazarzu. Teraz już jest spokój
          (nie ma skrętów), ale kiedyś było niewesoło.

          > czy jestescie zdolni przejsc sie po takiej dzielnicy ze swoim laptopem pod
          > pacha i Ipodem w uczach?

          Czy ktoś powiedział Ci, że prawa człowieka nie zawierają "chodzenia po złych
          dzielnicach z drogim sprzętem"? Nauczyłem się tego chodząc do szkoły.

          > [...]
          > a u nas w naszej ukochanej ojczyznie nie ma emigrantow,

          Oj, jest ich bardzo wielu. Niewielu jest za to imigrantów.

          > nie ma "czarnuchow" ani "arabusow", wszyscy sa biali i czysci i ladnie ubrani,

          Tak, szczególnie klienci Biedronki są ładnie ubrani. Biedoty w Polsce przecież
          nie ma.

          > szczegolnie na mszy niedzielnej, bo oczywiscie wszyscy sa katolikami

          To miraż. Katolicy są w byłym zaborze ruskim i w Galicji. W Wielkopolsce była
          reformacja. Tu są katolicy na papierze.
        • mangusta3 w Polsce istnieje problem tzw "białych czarnuchów" 30.10.06, 13:20
          to są te przygłupy z osiedlowych blokowisk, małpujące ubiór (dresy, kaptury,
          spodnie z kroczem na wysokości kolan, rozdętę sportowe buty z wielkimi językami
          itp), styl mówienia, zachowania, styl bycia i niepoprawne i wulgarne
          wysławianie się oczywiście śmierdzące lenie, chlejące w kółko alkohol i
          jarające trawę albo wciągajce fete na dyskomulni piguły, nie robiące nic
          pożytecznego po za słuchaniem tej debilnej czysto komercyjnej muzyki disco i
          hip-hop (żaden z tych kretynów oczywiście nie słyszał nigdy o niekomercyjnych
          prekursorach nurtu hip-hop jak np.: NWA albo Public Enemy )
    • jerryjak Re: Młodzi francuscy imigranci walczą z policją 16.10.06, 13:31
      nie wiem,oczywiscie,kim jest ta"ingryd",wyglada mi na kolejna milosniczke
      tych czarnych barbarzyncow,ktorzy tak bezczelnie pchaja sie do Europy i do USA,
      ale dlaczego nie martwi ja CZARNA dyskryminacja bialych w RPA i w Zimbabwe ???
      Nie tylko ze zabieraja bialym farmy ale i wyrzucaja z pracy kazdego bialego,
      tylko z powodu koloru skory - takie kretynki to wcale nie dziwi,prawda ?
      • ingryd Re: Młodzi francuscy imigranci walczą z policją 16.10.06, 15:35
        wydaje mi sie, ze wiem kim jest ten "jerryjak",
        wyglada mi na kolejnego chorego z nienawisci,
        ale za to jest swietnie poinformowany o sytuacji socjo-politycznej w RPA,
        a tak tam dobrze bylo kilka lat temu, nieprawdaz, kazdy na swoim miejscu, biali na fermach a czarni w
        slamsach, jak to ten swietny system sie nazywal...?
        no coz, musze przyznac, ze mnie jako kretynke, troche to dziwi!!!!!
        • polar21 Re: Młodzi francuscy imigranci walczą z policją 16.10.06, 16:08
          prawda jest taka czy ci sie to podoba czy nie ze wskazniki gospodarcze RPA leca
          w dol od lat 90-tych czyli zniesienia aparthaidu, mimo zniesionych sankcji ONZ,
          nie mowiac juz oczywiscie o znacznym wzroscie przestepczosci w tym kraju....

          .....jestem ciekawe czemu nie zajelas stanowska w sprawie dyskryminacji bialych
          w Zimbabwe....jestm ciekawe czemu od czasu wywlaszczenia bialych z farm kraj ten
          przezywa kryzys gospodarczy....jestem cieakaw czemu na wywlaszczonych farmach
          produkcja rolna spadla -nascie razy lub wogule zaprzestano cokolwiek uprwaiac...
          • ingryd Re: Młodzi francuscy imigranci walczą z policją 16.10.06, 16:22
            a czy nie uwazasz ze jest to logiczne,
            gdy znika darmowa sila robocza, gdy trzeba zaplacic robotnikowi na plantacji godziwa pensje,
            przestrzegac kodeksu pracy, placic odprawy przy zwolnieniach, ... wzrasta koszt pracy,
            zyski sa mniejsze,... skonczylo sie eldorado,
            handel atlantycki czarnymi niewolnikami XV-XIX w byl waznym czynnikiem rozwoju gospodarczego w
            Europie i przede wszystkim w Ameryce i koloniach
            • polar21 Re: Młodzi francuscy imigranci walczą z policją 16.10.06, 16:29
              no ja niemoge......czy ty wiesz co oznacza slowo 'wywlaszczenie' czy ci lewicowy
              punkt widzenia swita przeszkadza w zdrowym mysleniu?

              wywlasczenie znaczy ni mniej ni wieciej ze odebrano bezprawnie farmy bialym
              mieszkancom tego kraju oddajac je glownie notablom reżimu mugabe, ktrzy jak sie
              okazuje nie potrafia uprawiac ziemii....paradokslanie wywlaszczenie z farm
              zwiekszylo bezrobocie w tym kraju, bowiem biali zatrudnialio rzesze caarnych
              robotnikow na swych plantacjach. Zwaz prosze ze napisalem 'zatrudniali' (co
              oznacza ze placili im pensje) - chyba nie sadzisz ze pod koniec XX wieku w
              Zimabawe panuje niewolnictwo jak w poludniowym USA przed wojna domowa.

              Prage rowniez przypomniec ze glownym powodem wywlaszczenia bialcyh byla nie
              jakas tam sprawiedliwosc dziejowa ale wsparcie przez nich opozcji (a robotnicy
              rolni zatrudniani przez bialych stanowili pokazny odsetek uprawnionych do
              glosowania)
              • ingryd Re: Młodzi francuscy imigranci walczą z policją 16.10.06, 16:39
                nieporozumienie,
                moj post dotyczyl RPA,
                sytuacja w Zimbabwe nie ma nic wspolnego z rasizmem ani bialym ani czarnym,
                ot poprostu jeszcze jedna historia afrykanskiego dyktatora, ktory rujnuje swoj kraj, jak zrobil to Eyadema
                w Togo, czy aktualna polityka anty-francuska w Wybrzezu Kosci Sloniowej,
                tu chodzi tylko wylacznie o brudne ciurliki szmatlawe i nie ma sie to nijak z powyzszym art
            • polar21 Re: Młodzi francuscy imigranci walczą z policją 16.10.06, 16:46
              % czarnych zatrudnianych na plantacjach byl znikomy w stosunku do ich liczby
              zatrudnionych w przemysle....to prawda ze placfono im niewiele w porownaiu z
              zarobkami bialych, ale....

              1. to nie byla darmowa sila robocza, bo przeciez tym ludziom wylacano pensje
              2. mimo ze im wyplacano male pensje sytuacja czarnych w apartchaidowskim (nie
              wiem czy wlasciwie odmienilem to slowo) kraju byla nieporownywalnie lepsza niz
              sytuacja czarnych robotnikow w innych krajach rzadzonym przez czarnych
              3. debilne prawo nakazujace zatrudniac czarnych na kierowniczych stanowiskach
              mimo ze nie sa do tego przygotwani rujnuje a nie pomaga gospodarce
    • petasz zero tolerancji dla bandziorów 16.10.06, 16:01
      Czesc,

      Coz moge powiedziec... wisi mi czyjs kolor skory, czy wierzy w Baranka Bozego,
      meza 6-letniej dziewczynki Muhhamada czy po prostu w Mamone.

      Co mi jednak nie jest obce - to przestrzeganie prawa. Nowy Jork byl jednym z
      najbiebezpieczniejszych miast w USA.... w przeciągu kilku lat przy zastosowaniu
      nowej polityki karnej - zwanej zero tolerancji (opartej na experymencie, a
      wyrazajacej sie w przekonaniu iz tolerowanie drobnych wykroczen prowadzi do
      nasilenia ciezkich przestepstw) przestepczosc zmalala do tego stopnia iz teraz
      to miasto uznaje sie za jedno z najbezpieczniejszych na swiecie.....

      Fakt jest taki: we Francji czarno-szara biedota z chorych dzielnic (ktore
      jednak naprawde maja lepszy standard niz np. dzielnica Zabianka w Gdansku gdzie
      mieszkam...), ktore porobily Francuzy, teraz tym Franzucom wchodzi na glowe -
      po prostu wsrod nich jest ogromny odsetek bandytow. a miejsce bandyty jest w
      pierdlu. ZERO TOLERANCJI. A jak sie nie podoba to na statek i do Afryki - w
      takim Senegalu za napad na policjanta mozna dostac w czape.... ale coz - tu sie
      strzela w powietrze.

      Pozdrawiam i zycze Francji jakiegos rozwiazania. Czasem te radykalne sa
      najskuteczniejsze.

      Pawel
    • zigzaur Europa? Azja? Afryka? 16.10.06, 16:08
      Trwa dyskusja, czy Turcja może wejść do Europy i czy Francja ma o tym decydować.

      Widzimy, że takie zamieszki jak we Francji, są w Turcji nie do pomyślenia.
      Państwo, które nie umie zaprowadzić porządku, także przemocą, nadaje się tylko
      na łup. I właśnie Francja staje się łupem gangów.

      Ten kraj staje się Afryką. Niedługo np. bojówkarze Tutsi i Hutu będą przyjeżdżać
      do Paryża aby załatwiać swoje porachunki.

      Europa z Turcją a bez Francji byłaby znacznie zdrowsza.

      A przecież Francja jeszcze nie tak dawno miała bardzo dobrą policję...
    • gosiekkk Młodzi francuscy imigranci walczą z policją??!! 16.10.06, 16:42
      Mlodzi IMIGRANCI? Droga pani Pszczolkowska! Jezeli pani nie odroznia imigranta
      od potomka imigrantow, urodzonego we Francji, to o czym tu w ogole mowic?...
      Poza tym - Les Mureaux, Les Tartêrets, podobnie jak Mantes-la-Jolie czy tez caly
      departamencik 93 sa slynnymi wyjatkami w okolicach Paryza. Fakt, ze w sumie sa
      to wielkie getta i no man's landy. Ale zeby zaraz "imigranci walcza z policja"?
      Boszsz... Myslalam, ze nowe zamieszki wybuchly... A to tylko pani Pszczolkowska
      ma zwidy... :-D
      • ingryd Re: Młodzi francuscy imigranci walczą z policją? 16.10.06, 16:51
        uffffff...., jak dobrze ze jestes!!!!!!!!!!!!!
        juz myslalam ze nie uslysze glosu rozsadku
        dzieki
        • dzialkowiec27 Re: Młodzi francuscy imigranci walczą z policją? 17.10.06, 07:36
          Ingryd!!!!
          Ty naprawdę możesz dużo wiedzieć. Idź na policję, opowiedz o wszystkim. Albo
          zadzwoń na telefon zaufania. Jeszcze nic straconego.
      • polar21 Re: Młodzi francuscy imigranci walczą z policją? 16.10.06, 16:55
        >Mlodzi IMIGRANCI? Droga pani Pszczolkowska! Jezeli pani nie odroznia imigranta
        > od potomka imigrantow, urodzonego we Francji, to o czym tu w ogole mowic?...

        no to to jest jeszcze wieksza tragediaa...skoro tacy ludzie sa wrogo nastawieni
        do swojej "ojczyzny"
        • jacekm22 Re: Młodzi francuscy imigranci walczą z policją? 16.10.06, 17:07
          Dziekujmy Bogu ze na polskich przedmiesciach nie ma tych " mlodych ARABSKICH
          imigrantow " !!!!!
          Jest to jedyna dobra strona polskiej biedy i braku socjalu .
        • ingryd Re: Młodzi francuscy imigranci walczą z policją? 16.10.06, 17:11
          co proponujesz???
          wyslac im naszego min. edukacji zeby im wprowadzil kilka dodatkowych lekcji wychowania patritycznego?
          i nauczyl sensu slowa "ojczyzna"
    • mazurek111 Re: "Politycznie poprawne" brednie... 16.10.06, 17:20
      ingryd napisała:
      "a jesli chodzi o policje francuska to zycze pani autorce zeby przeszla sie po
      jakiejs "ciemnej" dzielnicy i zobaczyla co tutejsz gliny robia i jak traktuja
      np. 13 letnie dzieciaki, dzieki panu Sarkozy policja w tym kraju czuje sie
      bezkarna, a "wykroczenie" brudnej geby istnieje powaznie, czarnego najpierw sie
      obezwladnia, potem paluje a potem pyta co zrobil"


      ingryd, ingryd,
      Podobne jak Twoje poglady wyglaszaja ludzie opierajacy swoja wiedze o swiecie
      na lekturze "murzynka Bambo". Wypisywanie takich "politycznie poprawnych" bzdur
      swiadczy o tym, ze nigdy nie mialas okazji pomieszkac w tak zwanych "citées",
      gdzie kroluja gangi, przemoc, narkotyki, gdzie normalni ludzie zyja w strachu
      za zamknietymi drwiami, a dzieciaki maja na miesjcu akademie zaawansowanej
      przestepczosci. Mieszkam we Francji od trzydziestu kilku lat i widze co
      wyprawia arabsko-murzynska (ale bardziej arabska) holota. Ponad 90%
      przestepczosci to oni, a policja jest bezradna. Wkladanie pokrzywdzonych
      immigrantow do jednego kosza jest bez sensu, bo dla przykladu azjaci nie maja
      zadnych klopotow z asymilacja i prowadzeniem spokojnego, uczciwego zycia we
      Francji. Nie tylko Chinczycy lub Wietnamczycy, ale nawet ci z Indii i
      Bangladeszu.


      Tu juz nie ma mowy o problemach adaptacji, to jest swiadoma proba zgniecenia
      cywilizacji europejskiej, zahaczajaca o ekspansje islamu podsycana przez imanow
      w wiekszosci meczetow i o nienawisc do wszystkiego co moze byc zwiazane z inna
      niz islam religia.
      Dwa tygodnie temu dokonano linczu na patrolu policyjnym, co o malo nie
      zakonczylo sie smiercia jednego z policjantow. Kilka dni temu nastepny patrol
      wpadl w zasadzke, a ostatni taki przypadek mial miejsce przedwczoraj.
      • homophob_and_racist Re: "Politycznie poprawne" brednie... 16.10.06, 20:09
        masz racje, jakoz za cholere nie widze 'mlodziezy' Wietnamskiej, Tajskiej,
        Rumunskiej, Portugalskiej.
        Wypada zadac pytanie DLACZEGO ?
        Ano dlatego ze tu chodzi o iSSlam tylko i wylaczne !
        No ale tego mowic 'nie wolno' bo takie 'poliniepoprawne' i 'nietolerancyjne' !
    • kropekus Francuzi nie chca bic w Iraku,to musza bic u siebi 16.10.06, 19:11
      e ...Busz -trzeba przyznac-o wiele madrzej to urzadzil.:-)
      • zigzaur Re: Francuzi nie chca bic w Iraku,to musza bic u 16.10.06, 19:53
        Akurat Francuzi nie biją.

        Są bici.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka