Dodaj do ulubionych

Patologiczny projekt Giertycha

20.10.06, 08:06
...I wtedy wszyscy pojedziemy w siną dal. A Panowiue Giertych i Wierzejski
będą mogli sami sobie mieszkaćw tym ich "idealnym" państwie...
Obserwuj wątek
    • berno Re: Patologiczny projekt Giertycha 20.10.06, 08:50
      Nie jestem na bieżaco w przepisach:czy nadal w Polsce jest ustawowy obowiązek
      szkolny?Jeśli tak,to trzeba go znieść i zastąpić innym rozwiązaniem.Rodzice
      powinni mieć prawo do edukacji domowej dla swoich dzieci w sytuacji,gdy ster
      oświaty publicznej jest w nieodpowiedzialnych rękach.
      • gobi03 moje dzieci nie ukończyły resocjalizacji na uniwer 20.10.06, 12:36
        Moje dzieci nic nie są winne, że rodzice sobie nie radzą z tamtymi małymi
        chuliganami. Mają za to prawo do bezpiecznej nauki, a minister musi zająć się
        takimi problemami. Chwała Giertychowi, że to wreszcie zauważył.
        Nikt tu nie może oczekiwać, że to sam Giertych będzie jeździł od szkoły do
        szkoły i kierował wybranych przez siebie uczniów do specjalnych szkół
        zatrudniających specjalnie rpzygotowanych nauczycieli. Proszę pamiętać, że
        normalny nauczyciel nie ma czasu na indywidualne podejście do każdego
        nieznośnego dziecka ani kwalifikacji by sobie radzić z trudnymi przypadkami.
        • maruda.r Re: moje dzieci nie ukończyły resocjalizacji na u 20.10.06, 13:05
          gobi03 napisał:

          > Moje dzieci nic nie są winne, że rodzice sobie nie radzą z tamtymi małymi
          > chuliganami.

          *********************************

          Ależ są winne i będą resocjalizowane. Twoje zdanie na temat własnych dzieci nie
          będzie nikogo obchodziło.



          • remik.bz Chyba nie wiesz o czym piszesz Maruda 20.10.06, 13:08
            maruda.r napisał:

            > gobi03 napisał:
            >
            > > Moje dzieci nic nie są winne, że rodzice sobie nie radzą z tamtymi małymi
            > > chuliganami.
            >
            > *********************************
            >
            > Ależ są winne i będą resocjalizowane. Twoje zdanie na temat własnych dzieci
            nie
            > będzie nikogo obchodziło.

            Czy masz dzieciaki w wieku szkolnym , w podstawówce czy w gimnazjum? Czy
            bezpośrednio zetknąłeś sie z sytuacją, gdy w 25 osobowej klasie
            dwóch "niedostosowanych" nie pozwala uczyć się 23 pozostałym?
            >
            >
            >
            • maruda.r Re: Chyba nie wiesz o czym piszesz Maruda 20.10.06, 17:52
              remik.bz napisał:

              > Czy masz dzieciaki w wieku szkolnym , w podstawówce czy w gimnazjum? Czy
              > bezpośrednio zetknąłeś sie z sytuacją, gdy w 25 osobowej klasie
              > dwóch "niedostosowanych" nie pozwala uczyć się 23 pozostałym?

              **********************************

              Mam. Dwóch niedosotoswanych nie jest w stanie niczego specjalnego osiągnąć poza
              typowym zamieszaniem. Ba, okazuje się, że każdego roku w tej samej klasie w tym
              samym składzie osobowym są coraz to inni niedostosowani.

              • bravor Re: Chyba nie wiesz o czym piszesz Maruda 20.10.06, 20:42
                Kiedyś taki niedostosowany dostawał od kolegów w łeb i od razu stawał się
                dostosowanym. Teraz, niestety, mamusia pobiegła by na policję.
        • ingryd Re: moje dzieci nie ukończyły resocjalizacji na u 20.10.06, 13:09
          no to w takim razie jak "normalny"nauczyciel nie ma czasu to moze lepiej powolac (w ramach taniego
          panstwa) min.dla trudnej mlodziezy skoro p.Gietrych chce ich wypieprzyc ze szkol "normalnych",

          wiesz idioto ilu wielkich ludzi bylo w okresie mlodosci "chuliganami",
          co by sie stalo z polska kultura szczegolnie gdyby ich pozamykano i palowano by stali sie "normalni"
          a wiesz ilu "grzecznych" uczniow wyladowalo za kratkami,

          wszystkie dzieci sa "nasze" a szczegolnie te ktore wymagaja wiecej uwagi i opieki
          • gobi03 Re: moje dzieci nie ukończyły resocjalizacji na u 21.10.06, 23:03
            Wywrzeszczałaś(eś) się?
            To posłuchaj: klasa liczy 30 osób. Podczas lekcji nauczyciel ma tzw. czynności
            porządkowe, czyli sprawdzenie obecności, zapisanie tematu, podanie tematu
            dzieciom. Poza tym powinien przekazać trochę informacji, których dzieci mają się
            dowiedzieć. Jeżeli poświęci na to 15 minut, to prawdopodobnie wiele wiedzy nie
            przekaże. Pozostały czas mógłby poświęcić uczniom indywidualnie - każdemu po 60
            sekund, jeśli szybko się porusza. Po takiej porcji wychowywania dzieci nie mają
            utrwalonej wiedzy, ale nauczyciel może odfajkować "indywidualne podejście", pod
            warunkiem oczywiście, że jakiś uczeń nie zechce wykorzystać więcej, niż jego 60
            sekund. Przy zaborczych uczniach potrzebujących więcej miłości, niż przydziałowe
            60 sekund w ciągu lekcji, ucierpi reszta klasy.
            To nie oddzielnego ministra tu trzeba, tylko odpowiedzialnych rodziców. Kiedy
            rodzice zawodzą, powinno interweniować państwo, czy to z ministerstwa edukacji,
            czy spraw wewnętrznych, czy spraw socjalnych - to sprawa drugoplanowa. Ponieważ
            uczniowie-chuligani są wielkim problemem w szkołach, więc minister edukacji
            pierwszy "pękł" i wreszcie się tym zajął. Szkoda, że tak późno.

            Jeśli tak bardzo pragniesz towarzystwa tych dzieci, które wymagają więcej uwagi
            i opieki, to droga prosta, idź za Matką Teresą, zwiedzaj zakazane zakamarki
            polskich miast. I nie zrzucaj ciężaru resocjalizacji młodocianych bandytów na
            moje grzeczne, zdyscyplinowane, szybko uczące się dzieci.
      • gajowy343 Re: Patologiczny projekt Giertycha 22.10.06, 17:43
        Obowiązkowa powinna być tylko szkoła podstawowa. Szkoły ponadpodstawowe powinny
        kształcić tylko chcących się uczyć. Tzw. niedostosowni mogliby wtedy sami
        decydować czy dostosować do regulaminu szkolnego, czy też z nauki zrezygnować,
        bo szkoły nie miałyby obowiązku egzekwować pobierania nauki przez ucznia aż do
        osiągnięcia przez niego określonego wieku.
    • maruda.r Ród psychopatów 20.10.06, 08:52

      Zamykanie małych chuliganów w specjalnych ośrodkach - trudno je nazwać szkołami
      - to taka recepta: łatwa i fałszywa.

      ***********************************

      O jakich małych chuliganów chodzi? Większość z nich to normalne dzieci, tyle, że
      nadpobudliwe. Spora część "chuliganów" to dzieci walczące o miejsce w grupie lub
      zwyczajnie podpuszczane przez innych kolegów.

      Giertych okazuje się być zwykłym tumanem i analfabetą, odgrzewającym rozwiązania
      wyszydzone choćby przez Dickensa. Najwidoczniej jego inteligentny inaczej tatuś
      edukował go, lejąc po łbie. Efekty widoczne - powstał ród psychopatów, będący
      pośmiewiskiem Europy.


      • jazg1 Skoro nadpobudliwe, to nie normalne 20.10.06, 20:37
        a skoro nie normalne, to powinny się uczyć w szkołach, gdzie ich nienormalność
        będzie można skorygować w kierunku normalności.
      • danuta49 Życzę spotkania z tymi "dziećmi"w ciemnej uliczce! 20.10.06, 21:19
        >Spora część "chuliganów" to dzieci walczące o miejsce w grupie lub
        zwyczajnie podpuszczane przez innych kolegów.<
        Jasne.Ciekawe, z kogo składają się młodziezowe gangi samochodowe, narkotykowe i
        po prostu rabunkowe.Jakie to krasnoludki rozrabiaja z okazji meczów, upijają
        się do nieprzytomności, demolujące swojeszkoły i osiedla???
        No ale powiedzmy, że masz rację.Część tych chuliganów(nawet spora) to dzieci...
        A co z resztą???

        • lze_elita.74 Reszta to dzieci glupich matek: "Dobry chlopak 20.10.06, 21:23
          byl, malo pil, do mszy sluzyl..."
    • efka_2 Niegrzeczny - niepoprawny - niesłuszny..? 20.10.06, 09:24
      Mam poważne obawy, ze definicja 'niegrzeczności' w wykonaniu Giertycha i jego
      totumfackich obejmie również (a może przede wszystkim) uczniów nie pasujących do
      kato-narodowej wizji społeczeństwa, którą to środowisko ślepo wyznaje - czyli
      na przykład:
      - niedostosowanych fruzurą - mają dredy, kolorowe irokezy, długie włosy...
      - niedostosowanych strojem - czarne lub zbyt kolorowe ubrania, zbyt luźne lub
      zbyt obcisłe, części garderoby założone w nieodpowiedniej kolejności...
      - niedostosowanych wychowawczo - nie mówią księdzu niech będzie pochwalony tylko
      dzień dobry, zadają nauczycielom pytania na które tamci nie znaja odpowiedzi...
      - niedostosowanych światopoglądowo - wierzą w teorię ewolucji, nie uważają
      antykoncepcji za zbrodnię a aborcji za holocaust, podają rękę gejom i nosicielom
      HIV, wierzą, ze serce jest po lewej stronie i głosują na lewicę, wierzą, ze
      2+2=4 i głosuja na liberałów... a co najgorsze mają własne zdanie i ośmielają
      się o tym głośno mówić..!!

      W 1965 Gomułka z trybuny partyjnej piętnował nastoletnich wolnomyślicieli z
      Klubu Poszukiwaczy Sprzeczności - miał rację, do czego w końcu doprowadzili..!
      ;] Giertych ma dobre wzorce, ale zapewne wyciągnie dobre wnioski i będzie się
      starał być skuteczniejszy niż Gomułka ;]
    • adrem63 Re: Patologiczny projekt Giertycha 20.10.06, 09:48
      Wygląda raczej na to, że R. Giertych przeczytał właśnie „Poemat pedagogiczny”
      A. Makarenki więc nic dziwnego, że zachwycił się „hipotezą optymistyczną”.
      Tak trzymać p. ministrze!
      :-)
      • fajka2 Hitler i Stalin podobnie reedukowali. 20.10.06, 10:17
        Tak trzymać Panie ministrze, wzorce dobre i sprawdzone. Niech Pan także przekona
        koalicjanta, że podobne środki można zastosować do knąbrnych dorosłych. Należy
        tylko wymyśleć nową nazwę, obóz koncentracyjny lub gułag mogą się troszkę żle
        kojarzyć.
        • adrem63 nie ma problemu z nomenklaturą 20.10.06, 10:48
          zamiast gułag czy obóz koncentracyjny może być np.
          Sanatorium dla mądrych inaczej lub
          Sanatorium liberalnych demokratów (SLD- nomem omen?)
          :-)
        • berno Re: Hitler i Stalin podobnie reedukowali. 20.10.06, 10:58
          Dopóki szkolnictwo publiczne jest całkowicie opłacane przez podatników
          polskich ,dopóty mają oni obowiązek je kontrolować.Premier rządu-bezdzietny
          kawaler,który oby nie rządził wiecznie -mało dba o polską szkołę,traktując ją
          jak przedmiot koalicyjnego handlu-wstyd i hańba.
          • timoszyk Re: Hitler i Stalin podobnie reedukowali. 20.10.06, 16:59
            berno napisał:

            > Dopóki szkolnictwo publiczne jest całkowicie opłacane przez podatników
            > polskich ,dopóty mają oni obowiązek je kontrolować.Premier rządu-bezdzietny
            > kawaler,który oby nie rządził wiecznie -mało dba o polską szkołę,traktując ją
            > jak przedmiot koalicyjnego handlu-wstyd i hańba.

            Wlasnie! do tego potrzebne jest prawo do referendum, by sami wyborcy
            wypowiedzieli sie, czy chca specjalnych szkol dla trudnej mlodziezy, czy tez
            zadawala ich stan obecny.

            Wac
            • maruda.r Re: Hitler i Stalin podobnie reedukowali. 20.10.06, 18:56
              timoszyk napisał:

              > Wlasnie! do tego potrzebne jest prawo do referendum, by sami wyborcy
              > wypowiedzieli sie, czy chca specjalnych szkol dla trudnej mlodziezy, czy tez
              > zadawala ich stan obecny.

              **********************************

              W takim pytaniu już jest odpowiedź. Bo stan obecny nikogo i nigdy nie zadawala,
              a jedyną alternatywą, jaką proponujesz, jest system szkół specjalnych. Czysta
              manipulacja.

              Tłumy już się wypowiadały w różnych sprawach, jeden z nich krzyczał: "Uwolnić
              Barabasza!".

    • jmysliwy Re: Patologiczny projekt Giertycha 20.10.06, 11:51
      Cos mi sie wydaje, ze gdy Roman byl maly, to mu sie tata wpychal do wanny. A
      teraz chce sie poznecac na mlodych, ktuzy nie pozwolom sobie na takie zabawy.
    • gobi03 jeszcze nie minął rok.. 20.10.06, 12:42
      a już jest reakcja :-)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=31280644&v=2&s=0
      Może przy następnych wyborach coś jeszcze się zmieni?
    • remik.bz Brawo Giertych , wreszcie ktoś próbuje coś robić 20.10.06, 12:45
      Kazdy , kto ma dzieciaka w podstawówce czy w gimnazjum zna problem. Malutka
      grupka "nadpobudliwych ( często po prostu małych bandytów) nie pozwala na
      zdobywanie wiedzy większości.
      Odizolowanie tych "niedostosowanych" w imie wykorzystania prawa do nauki przez
      większość , która chce się uczyć- jest dobrym krokiem.
      Poprzednie rządy tylko dyskutowały , analizowały , widziały problem ,
      konsultowały się z autorytetami itd itd- a dzieciaki nie mogły sie uczyc.
      Wreszcie jest konkretne dzialanie dla dobra większości.
      No chyba ,ze jest ktoś na forum taki mądry , kto powie mi(rodzicowi) co zrobić
      aby w 25 osobowej klasie 2 "bandziorków" nie przeszkadzało 23 pozostałym
      zdobywać wiedzę.
      Proszę o rozwiązanie praktyczne nie o teorię.
      • maruda.r Re: Brawo Giertych , wreszcie ktoś próbuje coś ro 20.10.06, 13:07
        remik.bz napisał:

        > Kazdy , kto ma dzieciaka w podstawówce czy w gimnazjum zna problem. Malutka
        > grupka "nadpobudliwych ( często po prostu małych bandytów) nie pozwala na
        > zdobywanie wiedzy większości.
        > Odizolowanie tych "niedostosowanych" w imie wykorzystania prawa do nauki przez
        > większość , która chce się uczyć- jest dobrym krokiem.

        ************************************

        Gdy usunie się jedną grupę, to jej miejsce zajmie następna, będąca dotychczas w
        opozycji. Do szkoły nie chodziłeś czy jak?



        • remik.bz Re: Brawo Giertych , wreszcie ktoś próbuje coś ro 20.10.06, 13:13
          maruda.r napisał:
          Gdy usunie się jedną grupę, to jej miejsce zajmie następna, będąca dotychczas w
          > opozycji. Do szkoły nie chodziłeś czy jak?

          Tylko ,że ta następna nie bedzie przeszkadzać innym w nauce
          • maruda.r Re: Brawo Giertych , wreszcie ktoś próbuje coś ro 20.10.06, 17:54
            remik.bz napisał:

            > maruda.r napisał:
            > Gdy usunie się jedną grupę, to jej miejsce zajmie następna, będąca dotychczas w
            > > opozycji. Do szkoły nie chodziłeś czy jak?
            >
            > Tylko ,że ta następna nie bedzie przeszkadzać innym w nauce

            *************************************

            Skąd ta pewność?

      • ingryd Re: Brawo Giertych , wreszcie ktoś próbuje coś ro 20.10.06, 13:27
        rocznik maturalny 1985,
        zawsze w kazdej klasie w kazdym czasie i w kazdym miejscu bylo kilku "lobuzow",
        a raczej tych nie przystosowanych, ktorzy wprowadzali nieco animacji, szczegolnie no ZPT albo PO,
        nauczyciele sie skarzyli, co poniektorzy rodzice tez,
        z perspektywy czasu patrzac wyszli oni w wiekszosci "na ludzi", pokonczyli swietne szkoly, pozakladali
        rodziny, dobrze im sie powadzi, i nikt ich nie "koszarowal" ,
        kazdy wiek ma swoje prawa, a idealne szkoly gdzie tylko anioly istnieja tylko na reklamowkach LPR,
        ja swoim dzieciom zawsze mowie :
        nie ma w zyciu samych fajnych i madrych nauczycieli, jak rowniez kolegow z ktorymi sie dogadujesz,
        w swoim doroslym zyciu, gdy bedziecie samodzielni zawsze moze wam sie trafic glupi szef w pracy ,
        kolega-swinia z biura czy sasiad cham,
        i musicie nauczyc sie zyc z nimi i odpowiednio z nimi postepowac, bo niestety nie mozna odizolowac i
        zamknac w wiezieniu wszystkich ktorzy nam "psuja krew"
        • remik.bz Na czym polegało to "łobuzowanie" ? 20.10.06, 13:42
          ingryd napisała:

          > rocznik maturalny 1985,
          > zawsze w kazdej klasie w kazdym czasie i w kazdym miejscu bylo
          kilku "lobuzow",
          > a raczej tych nie przystosowanych, ktorzy wprowadzali nieco animacji,
          szczegoln
          > ie no ZPT albo PO,

          A czy możesz dokladnie powiedzieć na czym to łobuzowanie polegało? Czy da się
          to porównać z dzisiejszymi "incydentami" ?
          Czy np te "łobuzy" w 1985 coś tam paliły ( chociazby "sporty" nie mowie o
          narkotykach) na lekcji ZPT , czy piły gorzałę na PO , czy np kazały Tobie
          oddawać kasę z "kosą" przy szyji , czy np groziły nauczycielowi ZPT pobiciem
          (może go nawet pobili),czy nauczycielowi od PO np zdemolowały samochód, czy
          może to byli bezstresowcy którzy dla jaj połamali tak z 5 ławek na lekcji a
          potem pomalowali kolegów lakierem i powyskakiwali sobie przez okno z 1-go
          pietra?

          • adrem63 Re: Na czym polegało to "łobuzowanie" ? 20.10.06, 16:27
            No właśnie dobrze jest ustalić o czym mówimy (piszemy).
            Będzie większa zgodność poglądów.
            Mnie się wydaje, że Giertych raczej miał na myśli tych o których myśli remik.bz.
            W tym wypadku planuje zrobić to jedyne co zrobić można.
          • patriota21wieku Re: Na czym polegało to "łobuzowanie" ? 20.10.06, 16:29
            remik.bz napisał:

            > ingryd napisała:
            >
            > > rocznik maturalny 1985,
            > > zawsze w kazdej klasie w kazdym czasie i w kazdym miejscu bylo
            > kilku "lobuzow",
            > > a raczej tych nie przystosowanych, ktorzy wprowadzali nieco animacji,
            > szczegoln
            > > ie no ZPT albo PO,
            >
            > A czy możesz dokladnie powiedzieć na czym to łobuzowanie polegało? Czy da się
            > to porównać z dzisiejszymi "incydentami" ?
            > Czy np te "łobuzy" w 1985 coś tam paliły ( chociazby "sporty" nie mowie o
            > narkotykach) na lekcji ZPT , czy piły gorzałę na PO , czy np kazały Tobie
            > oddawać kasę z "kosą" przy szyji , czy np groziły nauczycielowi ZPT pobiciem
            > (może go nawet pobili),czy nauczycielowi od PO np zdemolowały samochód, czy
            > może to byli bezstresowcy którzy dla jaj połamali tak z 5 ławek na lekcji a
            > potem pomalowali kolegów lakierem i powyskakiwali sobie przez okno z 1-go
            > pietra?
            >

            To co ty poisujesz podpada pod kodeks karny! A to co Giertych proponuje, i o
            czym mowia jego krytycy, polega zwykle na normalnegj dla dzieci i mlodziezy
            proby kwestjonowania autorytetow.

            To o czym ty piszesz, nie ma nic wspolnego z nauka.
            • remik.bz Re: Na czym polegało to "łobuzowanie" ? 20.10.06, 17:49
              patriota21wieku napisał:
              To co ty poisujesz podpada pod kodeks karny!

              oczywiscie , tyle tylko ,ze nauczyciele , uczniowie , rodzice po prostu boja
              sie reagowac, boja się tych bandytów

              i o
              > czym mowia jego krytycy, polega zwykle na normalnegj dla dzieci i mlodziezy
              > proby kwestjonowania autorytetow.

              Czy normalna dla dzieci i młodzieży jest próba kwestionowania autorytetów np
              przez zniszczenie samochodu nauczycielowi, czy grożby pod adresem rodzica,
              ktory domaga sie "porzadku" ? rozboje i narkotyki to też to kwestionowanie
              autorytetów?

              > To o czym ty piszesz, nie ma nic wspolnego z nauka.

              Oczywiscie , a właśnie o mozliwość nauki tu chodzi
              Ja pisze o tym ,ze przez tych "bandziorow' kwestionujacych aytorytety ( jak
              piszesz) normalni uczniowie nie maja szans na nauke.
              Giertych chce im dać tę szansę. Dlatego my rodzice musimy mu pomoc.
              To nie chodzi o izolowanie zwykłych łobuziaków tylko mlodocianych bandytów jak
              również o "egoistów-dewiantów" wychowywanych bezstresowo i olewających wszystko
              i wszystkich.
              • maruda.r Re: Na czym polegało to "łobuzowanie" ? 20.10.06, 18:46
                remik.bz napisał:

                > patriota21wieku napisał:
                > To co ty poisujesz podpada pod kodeks karny!
                >
                > oczywiscie , tyle tylko ,ze nauczyciele , uczniowie , rodzice po prostu boja
                > sie reagowac, boja się tych bandytów

                ********************************************


                Skoro się boją, to w jaki sposób mają ocenić czyjeś niedostosowanie?


                > Ja pisze o tym ,ze przez tych "bandziorow' kwestionujacych aytorytety ( jak
                > piszesz) normalni uczniowie nie maja szans na nauke.
                > Giertych chce im dać tę szansę.

                *************************************

                Zwyczajnie pierdzielisz bez sensu.

                Ja byłem "niedostosowany". Moje niedostosowanie polegało głównie na tym, że w
                podstawówce byłem niższy od innych. Co spokojnie się uczący przyjmowali jako
                pewnik, że mogą mi bezkarnie dokuczać i bić. Bezpośrednie konfrontacje nie
                wyglądały już tak różowo, bo oddawałem szybko, mocno i celnie. Ale rodzice
                przystosowanych nie chcieli dzielić włosa na czworo i uznawali, że skoro ich
                pociechy wracają ze szkoły z podbitymi oczami i z brakami w uzębieniu, to muszę
                być bandytą, którego najlepiej wyrzucić ze szkoły. Wiele bójek wynikało
                zwyczajnie z obrony uczniów z młodszych klas, czego zbulwersowani rodzice
                również nie chcieli brać pod uwagę. Sprawa się komplikowała jeszcze bardziej, bo
                mimo rosnącej ilości wygranych bójek byłem jednym z najlepiej uczących się
                dzieciaków - dumą i chlubą szkoły na olimpiadach. Słabszym kolegom pomagałem po
                lekcjach w nauce. To jednak wciąż nie przeszkadzało rodzicom w uznawaniu mnie za
                szkolnego chuligana. A dowodem były spore ilości uwag w dzienniczkach.

                Byli i inni "niedostosowani": chłopak z dużymi i odstającymi uszami, jąkała,
                dzieciak z bardzo biednej rodziny.


                Dzieci są jakie są. Nie mają żadnych wzorców działania w grupie i same je
                wypracowują. Przy tym są bezwględne w wykorzystywaniu słabości innych.
                Relegowanie kolejnych "niedostosowanych" oznaczać może dla wielu dcieciaków, że
                jest sposób na pozbywanie się konkurekcji i tworzenie gangów spokojnych i
                dostosowanych, które będą prowokować kandydatów na "niedostosowanych".



              • lze_elita.74 Boja sie? Boja sie zglosic przestepstwa policji? 20.10.06, 21:09
                To prawo zmieniac, do jasnej cholery! A nie smarkaczy sie czepiac.
      • lze_elita.74 Buhahaha! Czyli w Polsce 23 urodzone ofiary na 20.10.06, 21:06
        kazdych 2 cwaniakow? Nie jest zle, gdyby tylko ta dwudziestka to nie byly
        chowane pod kloszem...dupy, skazane przez wlasnych rodzicow na zyciowe
        nieudacznictwo:)
        W mojej szkole i w moich czasach to sie z takimi dwoma mętami bilo. Albo wolalo
        starszego brata, gdy męta byla za silna! I tyle.
    • abba15 Patologiczny projekt Giertycha - bo nie UBecki 20.10.06, 16:27
      wszystko co nie gnido-UBeckie to jest patologiczne
      • maruda.r Re: Patologiczny projekt Giertycha - bo nie UBec 20.10.06, 18:47
        abba15 napisał:

        > wszystko co nie gnido-UBeckie to jest patologiczne

        ************************************

        Dziękujemy za przyłączenie się do dyskusji.

      • lze_elita.74 Faktycznie, nie ubecki tylko N.A.Z.I.S.T.O.W.S.K.I 20.10.06, 21:11

    • jazg1 Słuszny projekt Giertycha 20.10.06, 20:34
      Dzieci i młodzież tzw. trudni, w tym ci z ADHD, to są najczęściej ludzie
      chorzy psychicznie, nie w potocznie rozumianym sensie, iż mieliby to być
      wariaci, ale w tym, że mają poważne zaburzenia psychiczne. Takie dzieci
      przeszkadzają w nauce dzieciom normalnym, a często stanowią dla reszty szkoły
      poważne zagrożenie tak dalece, że dochodzi do strajków pozostałych uczniów.
      Jedyną metodą na to zjawisko jest nauka tych dzieci w specjalnych szkołach,
      podobnie jak są uczone dzieci z niedorozwojem umysłowym w szkołach specjalnych.
      Takie szkoły dają poważne szanse jeżeli nie na pełne przystosowanie do życia w
      społeczeństwie, to przynajmniej na poważne ograniczenie intensywności zaburzeń
      psychicznych, a jest to niemożliwe w zwykłych szkołach, bo dla każdego takiego
      ucznia trzeba by zatrudniać dodatkowego pedagoga, a problem i tak nie zostanie
      rozwiązany.
      • malpa-z-paryza swietny projekt 20.10.06, 21:00
        ale zastosujmy go do naszego rzadu i wprowadzmy psychologow, testy ktore sprawdzalyby
        odchybienia patalogiczne naszych politykow.

        a co do tej mlodziezy "trudniej".. cholera ja tez do niej nalezalam. niezle numery robilo sie na lekcjach.
        dlaczego? bo czesto poziom nauczycielski byl niski i cala zabawa polegala w tym aby ich w konia
        zrobic. oczywiscie ze byli lizusie w klasie ale oni zbytnia inteligencja sie nie wykazywali, tylko
        nadgorliwoscia i praca, a nasza grupa "chuliganow" poswiecala wiecej czasu na rozrywke i zabawe niz
        nauke.. ( gra w brydza na matematyce i w mawianie ze w ten sposob uczymy sie logiki szybciej!!!)
        rezultat "chuliganie" dzisiaj maja stanowiska, pozycje spoleczna, jednym slowem dobrze im sie
        wiedzie.. a ci grzeczni uczniowie.. sa szaroscia dnia powszechnego; ciezko im, mimo, ze chodza do
        kosciola.........
      • lze_elita.74 Nie, przy ciezkich przypadkach ADHD pozostaje 20.10.06, 21:15
        tylko nauka indywidualna. Niemniej wiekszosc dzieciakow z tym schorzeniem moze
        sie swietnie do grupy dostosowac. Nb. wg badan brytyjskich (i juz praktycznych
        eksperymentow) takim dzieciakom pomaga tradycyjna, wielowitaminowa, malomiesna
        i bezslodyczowa dieta; co ciekawe - takze u ich matek w czasie ciazy (wydaje
        sie, ze jest zwiazek pomiedzy ADHD a dieta matki). Niemniej nie ulega takze
        watpliwosci, ze dzieci takie maja pewne zmiany w mozgu, co ich zreszta nie
        przekresla - to jednostki zwykle tworcze.
    • danuta49 A pana pomysł, panie Leszczyński??? 20.10.06, 21:12
      Łatwo jest krytykować i wybrzydzać.Chętnie bym dał wiarę autorowi, gdyby podał
      jakiś sposób lepszy od sposobu Giertycha;-)Na razie dowiaduję się dlaczego
      spoób Giertycha(i on sam) jest zły.Brakuje mi(poza pustosłowiem w stylu nalezy,
      powinno się itd.itp)jakichś konkretnych(!) propozycji,które byłyby dla pomysłów
      Giertycha alternatywą!
      • berno Re: A pana pomysł, panie Leszczyński??? 20.10.06, 21:39
        w projekcie programu szkół dla uczniów "niedostosowanych społecznie" lekarstwem
        mają być obowiązkowe a przy tym atrakcyjne zajęcia pozalekcyjne.Bardzo dobry
        pomysł.Agnieszka Osiecka już dawno zauważyła:"to wszystko z nudów ,wysoki
        sądzie"...Pomyślmy,czy zamiast bardzo kosztownego i na dobrą sprawę nierealnego
        pomysłu tworzenia extra szkół (kto by tam miał uczyć i jaki byłby cel
        wychowawczy)nie warto byłoby sypnąć solidnie groszem na prowadzenie
        atrakcyjnych zajęć w obecnych szkołach?Uważam zresztą,że cały ten szum to
        tylko rzucanie kilimkiem w oczy, gadanie,napuszczanie,bo "tak naprawdę,naprawdę
        nie zdarzy się nic i nie zmieni się nic aż do końca".Brak kasy.
        • lze_elita.74 Cos w tym jest. U nas mlody dzielnicowy (Anglia) 20.10.06, 21:44
          znalazl metode na chuliganiaca sie gowniazerie (nie taka znow straszna, ale to
          okno komus pilka wybili, to komus ogrodek zdeptali, komus innemu opony przebili
          itp. - pain in the arse). To spore juz nastolatki, a wiec i popracowac moga -
          dzielnicowy stworzyl z nich zarzad i powierzyl im lokalny klub sasiedzki, wraz
          z kawiarnia, na ktorej moga sobie zarabiac. Dzieciarnie wymiotlo z ulic - bawi
          sie w biznes:)
          • berno Re: Cos w tym jest. U nas mlody dzielnicowy (Angl 20.10.06, 22:29
            Dziękuję za ten post.O to właśnie w wychowaniu trudnej młodzieży chodzi:o
            działanie dla jej dobra a nie o gadanie i wiecznie nowe pomysły ,które i tak
            nigdy nie doczekają się należytej realizacji.
            • lze_elita.74 Ale do KOGO to dotrze? To jakas bezmozga, krwawa 21.10.06, 23:06
              dzicz. I to do tego - wstyd powiedziec - z PiSuaru:)
    • wielki_czarownik Giertych ma trochę racji 20.10.06, 22:18
      Na młodocianych bandytów najlepszy jest wojskowy obóz i lanie kijem na gołe dupsko 3 razy dziennie. Po roku każdy zostanie zresocjalizowany. A jak nie, to znaczy, że tylko na odstrzał go.
    • ws21 Piękny wywód. 21.10.06, 18:23
      Już dawno nie czytałem tak bezmyślnej i wewnętrznie sprzecznej wypowiedzi.
      "Kiedyś trzeba będzie te dzieci wypuścić. A więzienia częściej demoralizują niż
      resocjalizują." Piękna myśl. W związku z tym nie wiem czy autor uważa że
      przestępcom należy obcinać ręce czy też sąd ma tylko grozić palcem.
      Autor uważa że nic złego się nie stanie jeśli młody bandyta zdemoralizuje 30
      innych dzieci lub conajmniej odbierze im sporo szans na lepsze życie skutecznie
      uniemozliwając naukę w szkole. A ja się pytam, czy nas stać na marnotrwienie
      publicznych pieniędzy?
    • czesiekkk Re: Patologiczny projekt Giertycha 21.10.06, 18:33
      Ma rację, nastolatek krzyczący na lekcji ch... ci w d.... przeszkadza innym w
      nauce i powinien być odizolowany i chodzić do specjalnej klasy podobnie jak
      uczeń np. łamiący ręce swoim kolegom i koleżankom wskutek czego pokrzywdzeni
      przez niego boją się chodzić do szkoły. Powinny być specjalne klasy dla tych z
      zaburzeniami emocjonalnymi ze specjalnie przygotowanymi nauczycielami
      pobierającymi dodatek za taką pracę. Dla tych, którzy zygają po oczach kolegów
      albo kładą kosze na głowy nauczycielom powinny być specjalne szkoły z surowym
      systemem nauki.
      • lze_elita.74 Ten nastolatek popelnil wykroczenie, a wiec 21.10.06, 23:09
        powinien odpowiadac przed sadem grodzkim. A ci od lamania rak i nog to
        kryminalisci, ktorzy powinni stanac przed sadem za ciezkie obrazenia ciala.
        Giertych zas mowi o nie-przestepcach: czy ty wiesz, CO ty czytasz?
        • gobi03 sąd 22.10.06, 17:56
          i kto ma wystąpic z powództwem? Obywatel nauczyciel urażony slowami "ch.." i
          "d..."? A na świadków przyprowadzi gromadkę dzieci, które potem mają latami
          spotykać się z tym draniem? I co też ten sąd zasądzi w takich okolicznościach?
          Powtarzam sobie "człowieku nie irytuj się".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka