as200
20.10.06, 15:56
Sa dziedziny szybkowymierne.
Nikomu do glowy nie przyjdzie, aby ktos kto nie zna sie na budowie mostow,
budowal most.
Jest oczywiste, ze ryzyko zawalenia sie mostu jest zbyt duze.
Sa dziedziny trudno wymierne.
Niemcy wybierajac Hitlera nie wiedzieli czym to sie skonczy.
Tak jest w polityce demokratycznej.
Historycznie nieswiadomy "lud" wybiera historycznie niekompetentnych
politykow, i dopiero po skutkach, duzo pozniej przekonuja sie kogo wybrali.
Bardzo niewiele systemow spolecznych bylo swiadomych tego niebezpieczenstwa.
Pisze o tym Arystoteles.
Swiadomi tego problemu byli mieszkancy demokratycznych miast-panstw
polnocnych Wloch we wczesnym Sredniowieczu, moaze Szwajcarzy w kantonalnej
Szwajcarii, moze Holendrzy w sredniowiecznych Niderlandach, moze zalozyciele
Hanzy, lub Zwiazku Renskiego....
Ale nie wspolczesni ludzie, niewyksztalceni i omamieni telewizja...