miko69 Kadrowa burza w MSZ 28.10.06, 10:38 Czy to co się dzieje w tej ich "czwartej" odpowiada ściśle definicji dywersji. Zgodnie ze słownikiem języka polskiego "dywersja to działalność zmierzająca do zakłocenia życia politycznego i administracyjno-gospodarczego danego państwa oraz osłabienia jego potencjału militarengo dla osiągnięcia określonych celów politycznych; sabotaż". Ciekawe jak długo będziemy ich tolerować i jak to wszystko się skończy. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Kadrowa burza w MSZ 28.10.06, 10:41 > Ciekawe jak długo będziemy ich tolerować i jak to > wszystko się skończy. Przed Trybunałem Stanu i sądami powszechnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
polska_baba Porządzili i Siedzą 28.10.06, 16:30 Też mam taką nadzieję, że za to, co robią z Polską, będą tłumaczyć się przed Trybunałem Stanu. Począwszy do zdania: Panie prezesie, melduję wykonanie zadania. Usiadłam z wrażenia, jak to usłyszałam. Polski prezydent oficjalnie deklaruje swoją podległość prezesowi jednej z partii politycznych!!! Szok!!! Nawet Kwaśniewski tak się nie zachowywał. Odpowiedz Link Zgłoś
slmako Tragedia przeogromna ta Fotyga minister 28.10.06, 10:45 to jedyne wielkie nieporozumienie,Przesunac ja do przestawiania garow na kuchni.To jedyne sensowne zajecie dla takiej jak ona. Odpowiedz Link Zgłoś
kombit16 Re: Tragedia przeogromna ta Fotyga minister 28.10.06, 10:53 slmako napisał: > to jedyne wielkie nieporozumienie,Przesunac ja do przestawiania garow na > kuchni.To jedyne sensowne zajecie dla takiej jak ona. < W dzisiejszych czsach, to już do przestawiania garów na kuchni trzeba ludzi rozważnych i ostrożnych - bo mogą się poparzyć, a mogą to uczynić osobom bliskim, będącym w tej kuchi. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Lenin wiecznie żywy... 28.10.06, 11:21 slmako napisał: > to jedyne wielkie nieporozumienie,Przesunac ja do przestawiania garow na > kuchni.To jedyne sensowne zajecie dla takiej jak ona. I kucharka może rządzić krajem. Odpowiedz Link Zgłoś
wmp1234 Niektórzy lubia udawać głupszych niż są? 28.10.06, 10:47 "Według oficjalnych informacji zwolniono kilka osób. Nieoficjalnie mówi się jednak, że zwolnionych może być nawet kilkunastu." To ilu urzedników pracuje w tym ministerstwie, jeżeli zwolnienie (przesunięcie na inne stanowiska) kilku lub kilkunastu osób zdaniem GW przeraża skalą zmian? Mnie zaczyna przerażać skala głupoty, która pojawia sie w niektórych mediach. "Urzędników MSZ przeraża ... także styl ich przeprowadzenia. Tomaszowi Lisowi, który został odwołany ze stanowiska dyrektora departamentu konsularnego, minister Anna Fotyga zaproponowała inne stanowisko, aby po kilku godzinach zmienić zdanie." Facet, który poprzez łamy gazet komentuje decyzje swojego głównego szefa i to w dodatku w tak dyskretnym ministerstwie jakim jest MSZ, nie tylko nie nadaje się na żadne powazne stanowisko w dyplomacji ale powinien juz dawno przestac tam pracować - i to bez wzgledu na to, kto nie byłby przy władzy. Geremek pośrednio udawadnia, że MSZ było jednak przez cały czas objęte układem czerwono-rózowym i bastionem SLD. Dyskuja udawadnia, jak trudno odspawać od koryta byłych właścicieli Polski Ludowej a następnie właścicieli III RP. Argumenty używane przez dyskutantów są niewątpliwie na "bardzo wysokim" merytorycznym poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Niektórzy lubia udawać głupszych niż są? 28.10.06, 12:31 > "Według oficjalnych informacji zwolniono kilka osób. Nieoficjalnie mówi się > jednak, że zwolnionych może być nawet kilkunastu." > To ilu urzedników pracuje w tym ministerstwie, jeżeli zwolnienie (przesunięcie > na inne stanowiska) kilku lub kilkunastu osób zdaniem GW przeraża skalą zmian? to jeszcze zalezy, jakich urzednikow. wyobraz sob ie, ze nie chodzi o ministerstwo, a o megakorporacje. zmiana kilkunastu osob na linii montazowej raczej nie bedzie wielka w skali, ale np. jednorazowa wymiana calego pierwszego szeregu executives, podlegajacych bezposrednio CEO to juz rewolucja. kwestia szczebla. Odpowiedz Link Zgłoś
eora Re: Niektórzy lubia udawać głupszych niż są? 28.10.06, 13:59 > Facet, który poprzez łamy gazet komentuje decyzje swojego głównego szefa "W 2004 r. Fotyga zwołała konferencję prasową i oskarżyła swego szefa - prezydenta Pawła Adamowicza - oraz jego zaplecze z PO o "przekręty" przy przetargach. Po czym podała się do dymisji. Adamowicz określił ją wtedy: - Awanturnica polityczna, niekompetentna, bojąca się podejmowania jakichkolwiek decyzji. Dziś, poproszony o komentarz, dystansuje się: - Znacie fakty, wiecie, jak to się skończyło. Prokuratura - na wniosek Adamowicza - sprawdziła zarzuty Fotygi, żaden nie został potwierdzony." Odpowiedz Link Zgłoś
informaticien_64 Kadrowa burza w MSZ 28.10.06, 10:47 Moim zdaniem trzęsienie stołków w MSZ to tylko element wielkiej fali czystek, ktora trwa juz od listopada a teraz tylko zintensyfikowala sie - przy okazji owej nieszczesnej ustawy o zasobie kadrowym. Mielismy wszak juz nawet likwidacje komorek ktorych zadan nie przejmowaly jakiekolwiek inne - patrz likwidacja Departamentu Spoleczenstwa Informacyjnego po przejeciu tzw dzialu "Informatyzacja" przez MSWiA. Odpowiedz Link Zgłoś
kombit16 Re: Kadrowa burza w MSZ 28.10.06, 10:58 stobczak napisała: > Niernota popycha miernote < Już gdzieś slyszłem: "Jedzą piją, lulki palą ledwie karczmy nie rozwalą....... Czy tak będzie z Polską?........ tego nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Ja wiem! 28.10.06, 11:25 kombit16 napisał: > stobczak napisała: > > > Niernota popycha miernote > < Już gdzieś slyszłem: > "Jedzą piją, lulki palą > ledwie karczmy nie rozwalą....... > Czy tak będzie z Polską?........ tego nie wiem... I po Kaczorach da się posprzątać... Tylko szkoda straconego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
sothis666 rownie stosowny fragment 28.10.06, 13:43 kombit16 napisał: > stobczak napisała: > > > Niernota popycha miernote > < Już gdzieś slyszłem: > "Jedzą piją, lulki palą > ledwie karczmy nie rozwalą....... > Czy tak będzie z Polską?........ tego nie wiem... Ksiądz w kościele woła, wrzeszczy, Na cmyntarzu beczka trzeszczy, Jeden potrząsa kobiałką, Drugi bębnem a piszczałką, Trzeci, wyciągając szyję, Woła: - "Do kantora piję!" - Kury wrzeszczą, świnie kwiczą, Na ołtarzu jajca liczą. Wieręsmy odpust zyskali, Iżechmy sie napiskali. (...) QUANTILLA SAPIENTIA REGITUR MUNDUS Odpowiedz Link Zgłoś
dzakarta Kadrowa burza w MSZ 28.10.06, 10:56 Słusznie! Wypierniczyć wszystkich i zastąpić ich wysoko wyspecjalizowanymi kadrami pisuaru, elpeeru i samoobrony. Istnieją przecież nieprzebrane zasoby specjalistów od dyplomacji na Podkarpaciu, wśród moherowych berecików, weszpolaków, a również rydzykowa "akademia dyplomatyczna" w Toruniu ma kształcić wybitnych fachowców. Czy ktoś pamięta jeszcze rewolucję kulturalną w Chinach i hunwejbinów? Odpowiedz Link Zgłoś
kombit16 Brawo......dzakarta......brawo... .. 28.10.06, 11:02 dzakarta napisał: > Słusznie! Wypierniczyć wszystkich i zastąpić ich wysoko wyspecjalizowanymi > kadrami pisuaru, elpeeru i samoobrony. Istnieją przecież nieprzebrane zasoby > specjalistów od dyplomacji na Podkarpaciu, wśród moherowych berecików, > weszpolaków, a również rydzykowa "akademia dyplomatyczna" w Toruniu ma > kształcić wybitnych fachowców. > > Czy ktoś pamięta jeszcze rewolucję kulturalną w Chinach i hunwejbinów? Odpowiedz Link Zgłoś
taras.bulba Re: Kadrowa burza w MSZ 28.10.06, 11:22 dzakarta napisał: > Słusznie! Wypierniczyć wszystkich i zastąpić ich wysoko wyspecjalizowanymi > kadrami pisuaru, elpeeru i samoobrony. Istnieją przecież nieprzebrane zasoby > specjalistów od dyplomacji na Podkarpaciu, wśród moherowych berecików, > weszpolaków, a również rydzykowa "akademia dyplomatyczna" w Toruniu ma > kształcić wybitnych fachowców. > > Czy ktoś pamięta jeszcze rewolucję kulturalną w Chinach i hunwejbinów? Jasne, zostawic całą bandę czerwonych złodziei!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Kadrowa burza w MSZ 28.10.06, 11:32 dzakarta napisał: > Słusznie! Wypierniczyć wszystkich i zastąpić ich wysoko wyspecjalizowanymi > kadrami pisuaru, elpeeru i samoobrony. Istnieją przecież nieprzebrane zasoby > specjalistów od dyplomacji na Podkarpaciu, wśród moherowych berecików, > weszpolaków, a również rydzykowa "akademia dyplomatyczna" w Toruniu ma > kształcić wybitnych fachowców. > > Czy ktoś pamięta jeszcze rewolucję kulturalną w Chinach i hunwejbinów? Ja pamiętam. Ale też i widzę różnicę: inaczej niż Chiny, Polska leży w centrum Europy, jest członkiem UE, NATO... Nasi hunwejbini naprawdę nie mają zbyt wielkiego pola do popisu i dlatego tak do końca bym się nie bała... Wszystko da się po nich odkręcić, choć - szkoda lat... Odpowiedz Link Zgłoś
miko69 Re: Kadrowa burza w MSZ 28.10.06, 17:13 Właśnie ile lat będzie trzeba na posprzatanie po "czwartej"? Szkoda czasu, ale póki co motłoch "chce krwi", chce poniżenia "wykształciuchów", "łże elit" i innych wydumanych "układów". W demokracji liczy się niestety ilość a nie jakość i dlatego jeszcze długo ich będziemy mieli na głowie. Smutne, ale trzeba mieć trochę cierpliwości. Pozdrawiam wszystkich "wykształciuchów", aspirujących do "łże elit" i "obrońców bandytów". Jestem z "układu". Odpowiedz Link Zgłoś
bryzunia Re: Kadrowa burza w MSZ 28.10.06, 13:17 dzakarta napisał: bleblebleblebleblebleblebleblebleblebleble Wracaj do Indonezji Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr = Oblicze na zdjęciu - IQ i kompetencja ! = 28.10.06, 10:58 Na pewno na poziomie wystarczającym do zagniatania pierogów. Odpowiedz Link Zgłoś
antysalon opcja zero spozniona o lat 17! 28.10.06, 11:00 czesi zrobili to szybko i maja spokoj;wszedzie-dyplamacja, sluzby specjalne, policja, wojsko OPCJA ZERO, zerp komuny i <doswiadczonych> urzednikow i kraj sie nie rozlecial! A np slowacy tak jak iii rp mamja te same problemy bo GRUBA KRESKA! Odpowiedz Link Zgłoś
todundliebe Re: opcja zero spozniona o lat 17! 28.10.06, 11:17 Swieta prawda, tak proponowal Korwin Mikke, tanio szybko i skutecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
miko69 Re: opcja zero spozniona o lat 17! 28.10.06, 17:22 Sorry,Koelgo, ale Czesi nie robili żadnej opcji "zero", ponieważ coś takiego nie jest możliwe. Zawsze "następcy", czy to po rewolucji francuskiej czy bolszewickiej korzystali z usług poprzedników szczególnie ze zwykłych urzędników, agentów, policjantów, sędziów i ... długo można wymieniać. Albo szanuje się własne Państwo albo nie i jest się dywersantem. Niestety teraz mamy rządy dywersantów i musimy czekać do następnych wyborów, na które pewnie przyjdzie sam motłoch i dywersantów uprawni do dalszeo rządzenia. Cóż, takie czasy takie obyczaje, ale Ziemia jeszcze się kręci. Odpowiedz Link Zgłoś
antysalon nie wiem czy to niemozliwe?wiem ze tak zrobili 29.10.06, 01:17 i maja spokoj! Odpowiedz Link Zgłoś
blake28 to sie nazywa dyspozycyjnosc 28.10.06, 11:04 neokomuna czysci szeregi z inteligencji.. Odpowiedz Link Zgłoś
kartagina11 Re: to jasne 28.10.06, 11:06 Piekny jezyk, godny lewaka z poprawnie polityczna wydmuszka zamiast mozgu, stak wyzwisk zadnej tresci. Odpowiedz Link Zgłoś
taras.bulba Re: Kadrowa burza w MSZ 28.10.06, 11:11 maruda.r napisał: > Delirka? Amok? Menopauza? O sobie piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Kadrowa burza w MSZ 28.10.06, 13:18 taras.bulba napisał: > maruda.r napisał: > > Delirka? Amok? Menopauza? > O sobie piszesz? Przypuszczam, że raczej o tobie... Odpowiedz Link Zgłoś
lwaw Trzeba czyścić nasze państwo. Nie ma innej rady. 28.10.06, 12:53 Mimo kwiku środowisk umoczonych. Odpowiedz Link Zgłoś
frant3 Re: Trzeba czyścić nasze państwo. Nie ma innej ra 28.10.06, 13:59 Podjeżdża człowiek na parking wypucowanym samochodem i podchodzi do niego menel z brudną smatą i zaczyna smarować tą szmatą po przedniej szybie pytając: wyczyścić szybkę? -- Frant - humor, satyra, krytyka Odpowiedz Link Zgłoś
janmucha Język dyplomatyczny 28.10.06, 14:08 "Nawet komuna nie rżnęła tak głupio" - ktytykuje posunięcia minister Fotygi jeden z pracowników MSZ, a więc człowiek, który powinien mieć kwalifikacje dyplomatyczne. Język jak spod budki z piwem. Nic dziwnego, że minister Fotyga wyhmienia takie "profesjonalne" ministerialne kadry. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.071 A te nowe kadry to jakies jezyki znaja? Poza - 28.10.06, 15:41 rzecz jasna - "filipinkami" Gosiewskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
szerb czy Geremek kiedys przezyje upadek PRL? 28.10.06, 15:06 jest przyjete, ze w takich sytuacjach GW ma obowiazek pytac co sadza na ten temat Niemcy i cytowac niemieckie gazety. W tym przypadku poszli na latwizne i zapytali sie Geremka, co wychodzi na jedno i to samo... Odpowiedz Link Zgłoś
galahad0 Szlajfer to kolega Michnika - Wyborczej dziekujemy 28.10.06, 11:15 Artykul lamie standardy etyki dziennikarskiej - mozna latwo znalezc informacje, ze Szlajfer to kolega Michnika (a do tego oskarzany ze byl TW), szczegoly ponizej: 31 I 1968 Dwaj studenci Uniwersytetu Warszawskiego - Henryk Szlajfer i Adam Michnik (wówczas już zawieszeni w prawach studenta) spotykają się z warszawskim korespondentem dziennika „Le Monde” Bernardem Margueritte’em i przekazują mu informacje na temat wydarzeń pod Teatrem Narodowym oraz przed pomnikiem Mickiewicza. Przekazują także informacje o nastrojach w środowiskach akademickich. I jeszcze to: „Wiadomości”: kandydat na ambasadora RP w Stanach Zjednoczonych mógł być współpracownikiem SB. Wczorajsze „Wiadomości” podały, że Szlajfer mógł być „kontaktem operacyjnym” SB o pseudonimie „Albin” w latach 70. Wśród dokumentów z IPN są: kwestionariusz i notatki z rozmów z oficerem prowadzącym. Nie ma jednak zobowiązania do współpracy. Miał donosić m.in. na Jacka Kuronia i Adama Michnika, a jego oficerem prowadzącym miał być płk Komorowski. Żadnym kontaktem nie byłem, żadnego pułkownika Komorowskiego nie znam - powiedział „Wiadomościom” Szlajfer. W ostatni czwartek IPN odmówił Szlajferowi statusu pokrzywdzonego. Szef polskiej dyplomacji Adam Rotfeld powiedział, że decyzję co do Szlajfera podejmie w porozumieniu z prezydentem i premierem, to decyzja kolegialna. O tym, że Szlajfer - dyrektor departamentu Ameryki w MSZ - był agentem komunistycznych służb, napisał amerykański politolog Michael Waller i umieścił to w internecie. TVP 1 13.06.2005 r Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Kompetencje polskiego MSZ ocenic mozna 28.10.06, 11:18 nie po egzaminach na pracownika sluzby cywilnej czy po zaslugach sprzed 40 lat jako opozycjonisty czy w koncu po opiniach towarzystwa wzajemnej adoracji jakim jest polski MSZ ale po tym, na przyklad, ilu pracownikow protestowalo oficjalnie przeciwko decyzji o naszym udziale w bushowskim bandyckim napadzie na Irak. Czy zrobil to "znakomity arabista Krzysztof Plominski" ? Ile mial wystapien w Sejmie, w Senacie w ktorych przewidywal bushowska katastrofe w Iraku ? Co zrobil by Polska uniknela udzielu w tej kompromitacji z ktorej obecnie niewiadomo jak sie wycofac. Znakomitosci polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych ocenic mozna po obecnym stanie polskiej polityki zagranicznej, ktora przypomina "groch z kapusta". Podstawa do oceny sa raporty i opracowania jakie przygotowywali na uzytek Ministrow SZ i innych ministerstw (zajmujacych sie gospodarka, handlem zagranicznymi, wspolpraca z UE itd..) czy dla Prezydenta. Ile z tych raportow bylo na tyle rzetelnych by przewidywania oparte na ich podstwaie sprawdzily sie w rzeczywistosci ? Cala reszta to jest dziennikarski (i nie tylko) propagandowy belkot. PS. Sposob zatrudniania pracownikow (i wysylania na placowki zagraniczne) w polskim MSZ poznalismy po sprawie Anny Jaruckiej sekretarki czy czegos w tym rodzaju Cimoszewicza. Proces w sprawie kradziezy w MSZ i jej szantaz wobec kandydata na Prezydenta wiele mowil o atmosferze jaka panowala i pewnie nadal panuje w polskim MSZ. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Kompetencje polskiego MSZ ocenic mozna 28.10.06, 12:58 1europejczyk napisał wiele bzur, ale kilka wymaga riposty: > ilu pracownikow protestowalo oficjalnie przeciwko decyzji o naszym udziale > w bushowskim bandyckim napadzie na Irak. Fantastyczne pytanie, w momencie, gdy wysyłamy nowy tysiąc żołnierzy. Płomienne wystąpienia Pani Minister pewnie wskażesz jako przykład co robić, by nie brnąć dalej w to bagno. Takoż zdecydowane działania Prezydenta. To po pierwsze, po drugie dyplomaci z natury wiedzą, co komu można powiedzieć. Na luksus wyrażania prywatnych poglądów stać conajwyzej byłych dyplomatów. (oraz osoby, które nigdy nie powinny mieć nic wspólnego z polityką zagraniczną) > Sposob zatrudniania pracownikow (i wysylania na placowki zagraniczne) > w polskim MSZ poznalismy po sprawie Anny Jaruckiej ... Nie zdążyliśmy poznać, bo jak wiadomo, ponoć Pani Jarucka nie mściła się za wysłanie męża na placówkę, a wręcz odwrotnie. Poznaliśmy tylko, że dawna władza, w osobie posła Miodowicza dalej ma swoje układy w służbach. A może nie tylko posła Miodowicza. Zatem wiemy, kto do czego jest zdolny użyć służb. I tyle. > Ile z tych raportow bylo na tyle rzetelnych by przewidywania oparte na ich > podstwaie sprawdzily sie w rzeczywistosci ? Raporty przygotowywane dla MSZ zwykle weryfikuje tzw. druga strona. Akurat tutaj można śmiało polegać na jej ocenie - potrafią odróżnić ignoranta od fachowca. Szkoda, bo dyletanci nie umieją oceniać fachowości. No bo i po czym mialiby poznać: głębokości ukłonów?, życiorysie dziadka? Czy jesteś całkowicie pewien swojej argumentacji, czy tylko tak dla zasady? Bo sprawiedliwość sprawiedliwością, jak mawiała babcia Pawlakowa. ------- Patrz swoim na ręce, za obcych nie będziesz się musiał wstydzić. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Jestem pewien, ze z punktu widzenia 28.10.06, 14:34 prawa i prestizu miedzynarodowego amerykanska interwencja i obecnosc wojsk w Afganistanie nie ma nic wspolnego z bandyckim bushowskim napadem na Irak. Samo porownywanie tych dwoch spraw swiadczy o "pomieszaniu z poplataniem". Amerykanskie zdobycie Afganistanu nastapilo po wielokrotnych odmowach rzadu Afganistanu Talibow wydania Amerykanom Osama bin Ladema odpowiedzialnego za napad na Stany Zjednoczone i zamkniecia baz w ktorych od lat szkolono muzulmanskich terrorystow. Wszelkie proby stosowania tych samych kryteriow oceny tych dwoch amerykanskich interwencji i ich aktualnych skutkow sa niczym innym jak szkodliwa propaganda. Podobnie jest z udzialem w nich polskich wojsk. Wojna w Afganistanie miala poparcie RB ONZ i wszystkich liczacych sie sil na swiecie. <<po drugie dyplomaci z natury wiedzą, co komu można powiedzieć. Na luksus wyrażania prywatnych poglądów stać conajwyzej byłych dyplomatów. >> Znaczy albo nasi nie maja natury dyplomatow albo musza zle wiedziec. Mozna sobie dzisiaj po trzech i pol roku od napadu i okupacji Iraku tylko wyobrazic jakim prestizem cieszylaby sie w MSZ osoba wystepujaca w mass-mediach, w Sejmie i w Senacie przeciwko naszemu udzialowi w bushowskim awanturnictwie swiatowym i ktora podalaby sie dymisji w protescie przeciwko naszemu zaangazowaniu w Iraku.(tak jak zrobil to na przyklad Minister Miller po wejsciu Leppera i Giertycha do koalicji). Wszyskim liczacym sie dzisiaj w Polsce politykom, (z Kaczynskimi, Tuskiem i niektorymi biskupami wlacznie ) i dziennikarzom nie tylko politycznym zalecilbym odsluchanie wlasnego debilnego belkotu sprzed 4 lat w mass-mediach na temat interwencji w Iraku. Moze nabraliby nieco pokory i dystansu do mozliwosci i efektow wlasnego mozdzkowania. << Raporty przygotowywane dla MSZ zwykle weryfikuje tzw. druga strona. Akurat tutaj można śmiało polegać na jej ocenie - potrafią odróżnić ignoranta od fachowca. Szkoda, bo dyletanci nie umieją oceniać fachowości. >> Raporty i oceny sa weryfikujowane przede wszystkim przez skutki podjetych na ich podstawie decyzji, ktore tworza nasza polityke zagraniczna. Czeste chowanie sie, tak popularne nie tylko w Polsce, za tak zwana "fachowoscia" by moc od odgrodzic sie od wszelkiej slusznej krytyki swiadczy tylko i wylacznie o braku innych rzeczowych i merytorycznych argumentow a polskim MSZ jest zajeciem skutecznie kultywowanym od odzyskania polskiej niepodleglosci po IWS. Odpowiedz Link Zgłoś
halfliner Jeżeli ministrem jest pani, która świetnie nadaje 28.10.06, 11:21 pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
halfliner do podawania kawy w biurze to inaczej być nie może 28.10.06, 11:22 pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
chris12 Ciąć po układzie niech Maciarewicz im pomoże.... 28.10.06, 11:34 Do brudnej roboty trzeba głupa a Antek to super-głup. Niech żyje IV, V i VII RP! Odpowiedz Link Zgłoś
brlink komu na tym zalezy? 28.10.06, 11:35 Rosja sie pewnie cieszy. Brawo Kaczory! Odpowiedz Link Zgłoś
ewamod Kadrowa burza w MSZ 28.10.06, 11:36 Od początku Pani Minister robiła wrażenie osoby niespodziewanie zabranej od obierania ziemniaków, tak też się zachowuje, wypowiada, taki jest poziom merytoryczny jej decyzji. Taka jest IV RP. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Kadrowa burza w MSZ 28.10.06, 11:40 ewamod napisała: > Od początku Pani Minister robiła wrażenie osoby niespodziewanie zabranej od > obierania ziemniaków, tak też się zachowuje, wypowiada, taki jest poziom > merytoryczny jej decyzji. Taka jest IV RP. I o to chodzi! Bo w IV RP każdy urzędnik ma realizować światłe pomysły Wodza. I Pani Minister to dokładnie robi: zanim podejmie jakąkolwiek decyzję, zapyta Pana Prezydenta, a on - Wielkiego Brata. I dlatego to wszystko tak długo trwa. Odpowiedz Link Zgłoś
chris12 Skąd wytrzaśnięto takiego jełopa jak Fotyga? 28.10.06, 11:37 Nawet za komuny w MSZ byli ludzie inteligentni, obrotni.... Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Skąd wytrzaśnięto takiego jełopa jak Fotyga? 28.10.06, 11:42 Z kuchni Mamy Kaczyńskiej: razem smażyły konfitury. Odpowiedz Link Zgłoś
po_ile_stanowisko teraz są inteligentni inaczej... 28.10.06, 11:43 PiS=Przeinaczanie i Stronniczość Odpowiedz Link Zgłoś
milet1 Re: Lepsze niz made in CCCP ! Frustraci i załobni 28.10.06, 11:41 Kaczyńscy teraz Polskę PZPR - budują. Cofają nas do trzeciego świata. Typują przestęców i nieudaczników do Trybunału, korumpują polityków.Dno, Dno, a potem pół metra mułu i PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
taras.bulba Marude wycieli!!! 28.10.06, 12:54 Komu teraz GW_no będzie się podlizywac? Odpowiedz Link Zgłoś
kap0 Kadrowa burza w MSZ 28.10.06, 11:43 nareszcie ktos wzial sie za to czerwone obrosniete tluszczem czerwone barachlo Odpowiedz Link Zgłoś
hamlet1111 Re: Kadrowa burza w MSZ 28.10.06, 11:45 Stalin też robił czystki co jakiś czas, żeby udowodnić, że jego paranoja to rzeczywistość. Reasumując: to nie jest dziwne: w końcu rządzi PiS, co znaczy że wszelkie błazenady i śmieszności nie powinny nikogo dziwić. Odpowiedz Link Zgłoś