czlowiek_ksiazka 30.10.06, 20:41 "30 października 1974 roku profesor Andriej Sacharow zorganizował w Moskwie konferencję prasową" - Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kpix CK, nie kombinuj jak kon pod gore 30.10.06, 23:07 o wzglednej swobodzie fizykow nie slyszales? Kilku facetow na caly kolchoz, takich jak Sacharow albo wczesniej Landau, moglo. 250 milionow pozostalych nie moglo. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.072 Najpierw sie dowiedz czegos o Sacharowie - on 30.10.06, 23:50 naprawde niemial w ZSRR specjalnych praw:) Inna rzecz, ze takie konfrencje urzadzona "na kuchni" noca, albo na "zeslanczej" daczy - czlowiek z ksiazka niech sie nie wyglupia, ze nie wie o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Putina doścignie, nawet jeśli niewi 31.10.06, 00:20 "Nie twierdzę, że Anna Politkowska została zamordowana na zlecenie ludzi z Kremla. Myślę nawet, że tak nie było. Jednak to władza zawsze ponosi odpowiedzialność za takie zbrodnie" - oświadczył Kowalow. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Putin za wszystko odpowiada nawet za Irak i USA 31.10.06, 00:41 "Nie twierdzę, że Anna Politkowska została zamordowana na zlecenie ludzi z Kremla. Myślę nawet, że tak nie było. Jednak to władza zawsze ponosi odpowiedzialność za takie zbrodnie" - oświadczył Kowalow. ____________________ Wspaniałe - w Rosji nadal "władza zawsze ponosi odpowiedzialność" za wszystko w tym i za "takie zbrodnie". Zupełnie jak za cara lub Stalina. Nawet jak jest niewinna. ZWŁASZCZA wtedy.. Ważne, by jak za Stalina i Dierżyńskiego SKAZAC! Wg. Kowaliowa, natchnionego tym dawnym duchem, Putin/Kreml jest nawet niewinny, a skoro tak, to jest winny i odpowiada za wszystkie "takie zbrodnie" - czyli te, jak rozumiem, na dziennikarzach. Dobre - wreszcie wiemy, kto winien, gdy w Iraku zabito, jak dotąd, ca 40 dziennikarzy. Kowaliow chyba sią upił i dlatego pewnie wątek mu się zerwał. A szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 kisić się w sosie własnym 31.10.06, 07:36 Z wypowiedzi "demokraty" Kowaliowa wynika jedynie frustracja i głęboka nienawiść tego środowiska do rosyjskiej władzy i państwa, tak oczywista, że Kreml jedynie powinien tych ludzi pokazywać zwykłym Rosjanom i to "w priamom efirze". Pozwoli to łatwiej przekonać wątpiących, o potrzebie jakiejś kontroli państwa nad finansowaniem takich ludzi jak Kowaliow przez brytyjską czy amerykańską "razwiedkę". Odpowiedz Link Zgłoś