stachporaj
02.11.06, 08:26
Antoniemu Liberze przyda sie taka nauczka - potrafi byc nieslychanie chamski
wobec kobiet. Bylem tego swiadkiem kiedys na przyjeciu u znajomych. Traktowal
swa wlasna zone tak obrzydliwie, ze mialem ochote walnac go w ucho. Wszyscy
wtedy odwracali wzrok i udawali, ze nie widza.
Wiec za gest Markowskiego powinny moim zdaniem dziekowac zony obu poanow -
pana profesora i pana rezysera-tlumacza.
Nie, nie jestem za zalatwianiem konfliktow z pomoca rekoczynow. Ale chamstwu
nalezy stawiac opor natychmiastowy. I tak sie stalo w przypadku obu panow.
Nie wiem czy w historii polskiej literatury ptzrtrwa Madame (raczej nie, bo
ksiazka jest latwo zapominalna nazajutrz po przeczytaniu - ale jest to moje
zdanie) Natomiast ten siarczysty policzek wymierzony oszczercy z pewnoscia
przejdzie do legendy - jak nie przymierzajac pojedynek Puszkina z d'Antesem ;)
A swoja droga kto dal ten iscie kretynski tytul felietonowi? Co ma Nitswche i
Becket wspolnego z ta awantura?