alibar
20.11.06, 10:50
W styczniu tego roku ciagu dwóch dni otrzymałam 3 zastrzyki corhydronu. Mój
stan zdrowia pogarszał sie z godziny na godzine. Czy to byl ten lek, dlaczego
jeszcze nikt w Gdansku nie rozmawia z pacjentami ktorym podano corhydron.
Tylko dzieki lekarzom ze Szpitala Wojew odzkiego w Gdansku jestem juz prawie
zdrowa. W innych miastach docieraja do pacjentow ktorym podano corhydron
dlaczego w Gdansku tego nie robia, przeciez maja dane pacjentow ktorym podano
ten lek zarowno w szpitalach jak i w pogotowiu.