Dodaj do ulubionych

Mieszkańcy Quebecu to naród

29.11.06, 07:32
JACQUES CARTIER - na Boga! Jak ktoś już tłumaczy tekst agencyjny, to mógłby to
robić z głową.
Obserwuj wątek
    • globetrotuar Mieszkańcy Quebecu to naród -...to ciekawostka 29.11.06, 08:05
      Mieszkam w Quebec. Nie mam pojecia skad to zamieszanie. Harper, premier Kanady
      zrobil motion w Parlamencie federalnym, by powstrzymac nacjonalistow z Quebec
      przed kolejnymi probami separacji. Nacjonalisci w tej chwili nie maja szans.
      Kiedys sie przejmowalem, teraz mam to w powazaniu. Mnie to nie dotyczy. Jestem
      Polakiem.
      • sojomail Re: Mieszkańcy Quebecu to naród -...to ciekawostk 29.11.06, 09:20
        moim marzeniem jest wyjechanie do kanady,
        niestety zona sie nigdy nie zgodzi.

        nigdy nie bylem za oceanem ale przypuszczam ze kanade mozna porownac do norwegii.,
        a norwegie pokochalem.

        pozdrawiam,
    • globetrotuar Czy gazeta.pl to cenzura? 29.11.06, 08:17
      Chcialem dac swoja opinie o motion w kanadyjskim Parlamencie dot Quebecu jako
      nation. NIestety Gazeta.pl nie dala mi szans. Albo litery za duze , albo
      przemarsz wojsk.
    • z00ropa Re: Mieszkańcy Quebecu to naród 29.11.06, 09:16
      naród? hmmm... dziwne, byłam w Montrealu 3 lata temu i jakoś nie zauważyłam
      jakiś strasznych różnic pomiędzy mieszkańcami Quebec'u a resztą Kanady, poza
      tym, że w prowincji dominującym językiem jest francuski. Ale tak samo, jak i
      np. w sąsiednim Ontario, mieszkają ludzie o bardzo różnych korzeniach... nie
      rozumiem tego dążenia mieszkańców Quebec do oderwania się od Kanady
    • juriusz Re: Mieszkańcy Quebecu to naród 02.12.06, 18:34
      To największy błąd, inne cuda:
      "W 1760 r. po wojnie siedmioletniej Paryż przekazał prowincję Wielkiej Brytanii."
      W 1763, bo wtedy był pokój paryski. W 1760 zdobyto Montreal i skończyli podbój,
      ale formalne przekazanie to jednak pokój paryski w 1763.

      Kolejna perła:
      "Od tego czasu była nazywana Quebec - po indiańsku "rozszerzające się rzeka".
      Nie wiem co to znaczy "po indiańsku". Quebec to chyba akurat z języka
      Algonkinów, ale mniejsza z tym. Ważniejsze, że przecież nie "rozszerzająca się
      rzeka", a "wąska woda"!!!

      Wchodząc w "detale":
      "O tym, że w Quebecu mówi się po francusku i że wielu mieszkańców nie czuje
      bliskich związków z resztą Kanady, zdecydował francuski podróżnik Jean Cartier."
      To dość odważna teza wiązać JACQUESA Cartiera z całą specyfiką Quebecu.

      Artykuł o Kanadzie pojawia się tu średnio raz na tydzień-dwa. Miło by było gdyby
      nie był zbiorem błędów i uogólnień. Świadom jestem, że dla większości osób
      Kanada to całkowicie inny świat (a do tego Quebec jakiś jeszcze) i nie będą
      sprawdzali poprawności informacji zawartych w artykule, ale nie można przecież
      "walić" tylu błędów!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka