amelka33
05.12.06, 16:17
No proszę, pisze to wszystko specjalista od werbalnego linczu Tomasz Lis.
Facet, który posługuje się metodami polemiki rodem z poradników agitatorów z
lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Kto nie wierzy może zajrzeć na stronę
PRESS i zobaczyć jak lis ideologiczną pałką okłada tych których nie lubi.
Złość, frustracja i zawiść to najwyraźniej jego specjalność. Teraz poucza
PiS-owców o konieczności złagodzenia języka. Z równym zacięciem mógłby uczyć
wierności małżeńskiej, też ma w tej sprawie wiele doświadczeń, prawda?