Dodaj do ulubionych

Fotyga: zrezygnujemy z weta, jeśli Rosja zniesi...

08.12.06, 15:51
To Pani Fotyga jest jeszcze ministrem spraw zagranicznych? ;-)
Obserwuj wątek
    • borow4 dlaczego nie lubie tej karlicy 08.12.06, 16:10
      pewnie wszyscy wiecie
      • troll7777 zniosa... a jak znow cwaniaki beda sprzedawac psia 08.12.06, 16:16
        karme ( watrobe po 30 centow z przebiciem kilkaset procent ) - to wprowadza od
        nowa. proste jak drut do robienia moherow! i tyle. hahahhahah! - jak rezonowalo
        owo echo z filmu o dwoch takich
        • wrojoz Re: zniosa... a jak znow cwaniaki beda sprzedawac 08.12.06, 16:22
          zniosą jajko i będa sprzedawać jajka.
          • wojcikjx Re: zniosa... a jak znow cwaniaki beda sprzedawac 08.12.06, 17:15
            no to się wypowiedziała, chyba nikt w Polsce nie wiedział, że taki właśnie układ
            jest... ech
            • zupa_wolowa My znosimy weto, oni nam znów embargo 08.12.06, 17:42
              Ja Rosjanom nie wierzę.
              • st1111 Re:Victoria 08.12.06, 19:08
                Ja przepraszam to już tę batalię przeciwko Rosjanom mamy wygraną
                z pomocą Wspólnoty czy też widmo utraty środków z UE zajrzało
                "władzy"w oczy i próbują wyjść z ryjem z tej sytuacji?
                • bahama-paradise Niech Kacap Zawiera Umowę z Kartofellandem :)))))) 08.12.06, 21:07
                  po co kacapom nowa umowa z UE ???
                  wystarczy jak zawrą umowę
                  z kacapskim koniem trojański w Uni
                  czyli kartofellandem :(
                  • borrka1 Re: Niech Kacap Zawiera Umowę z Kartofellandem :) 08.12.06, 21:54
                    bahama-paradise napisał:

                    > po co kacapom nowa umowa z UE ???
                    > wystarczy jak zawrą umowę
                    > z kacapskim koniem trojański w Uni
                    > czyli kartofellandem :(



                    tak o to wlasnie chodzi "kacapom",chca z kazdym oddzielnie sie umawiac i
                    Kartofle graja na ich korzysc torpedujac rozmowy bo w koncu po cichu wszyscy
                    zaczna podpisywac umowy z Rosja a osiol trojanski w Europie jak zwykle zostanie
                    sam,co najwyzej pozwola zrobic fotke u boku Džordza i poklepie po plecach za
                    dobra robote.
        • jml13060 Re: zniosa... a jak znow cwaniaki beda sprzedawac 08.12.06, 18:00
          Nie musisz kupowac polskich produktow.
          Nie musisz jesc polskiej zywnosci.
          Jestes WOLNYM CZLOWIEKIEM.
          Oficer KGB (Putin) nie musi decydowac o skali twoich wyborow.
          Handel to w wolnym swiecie wolna gra miedzy sprzedawcami a nabywcami.
          Jak ci nie odpowiadaja ci polskie produkty, to kupuj inne.
          Ale Rosja musi dac rowna szanse wszystkim uczestnikom miedzynarodowego handlu.
          • koniecdemokracji Re: zniosa... a jak znow cwaniaki beda sprzedawac 08.12.06, 18:40
            Handel to w wolnym swiecie wolna gra miedzy sprzedawcami a nabywcami.

            Ale Rosja musi dac rowna szanse wszystkim uczestnikom miedzynarodowego handlu.

            No zdecyduj się albo wolna gra albo Rosja musi
            Od samego początku się stawiamy jak w dowcipie o niedźwiedziu i zajączku
            A tymczasem Chiny po cichutku opanują światowe rynki
      • wrojoz Re: dlaczego nie lubie tej karlicy 08.12.06, 16:22
        Przecież to odbicie Kaczynskich.
      • maxlowe11 Re: dlaczego nie lubie tej karlicy 08.12.06, 19:27

        wieem borow4 dlaczego - bierzesz wszystko personalnie.
    • irasiad_the_dog Szkoda fAtygi.. 08.12.06, 16:11
      • wrojoz Re: Szkoda fAtygi.. 08.12.06, 16:23
        Szkoda gadać.
    • fernandorey Ale news 08.12.06, 16:11
      • wrojoz Re: Ale news 08.12.06, 16:23
        To jest Kaczyński-news.
    • macherfaker Re: Fotyga: zrezygnujemy z weta, jeśli Rosja znie 08.12.06, 16:15
      Jest to wyraz poddańczej polityki zagranicznej prowadzonej przez ten
      faszystowski pornorząd.
      Nie wolno nam się wycofać z weta dotąd aż rosja nie odda nam naszych ziem
      wschodnich , przeprosi za zabory oraz wypłaci rekompensaty za wszystkie
      krzywdy jakie w ciągu wieków wyrządzili Rzeczpospolitej. Jeżeli Fotyga ustąpi o
      krok trzeba ją będzie oddać pod sąd.
      • az100 Re: Fotyga: zrezygnujemy z weta, jeśli Rosja znie 08.12.06, 16:36
        A główny Kaczor powinien zostać Imperatorem WszechRusi. Tam lubią
        takich "wyrazistych" polityków
    • wrojoz Re: Fotyga: zrezygnujemy z weta, jeśli Rosja znie 08.12.06, 16:21
      A może PiS zniesie jajko.?
      • az100 Re: Fotyga: zrezygnujemy z weta, jeśli Rosja znie 08.12.06, 16:34
        wrojoz napisał:

        > A może PiS zniesie jajko.?

        Raczej pisankę.
    • mooomin Nie jest... 08.12.06, 16:35
      i w sumie nigdy nie była. Z powołania jest fryzjerką, a z wykształcenia chyba
      berobotną. Ale koljej losu ludzi tak pchają...
    • magdateclaw Polska mięknie, Fotyga jest niepoważna 08.12.06, 17:51
      W kontekście wcześniejszego stanowiska polskiej delegacji,
      ta dzisiejsza wypowiedz ( jesli miała miejsce, bo Wyborcza jest
      nieprzychylna obecnemu MSZtowi), ale jesli miała miejsce, to ta dzisiajesza
      wypowiedz jest niepoważna.

      Ale to prawdopodobne. Minister Fotyga silnie pracuje nad tym
      by w negocjacjach nikt nie dązył ją szacunkiem.
      Nie lubie tej baby bo łaczy w sobie z jednej strony napuszoność
      ( bo to nie jst powaga, to raczej chimeryczność), a z drugiej strony
      takie infantylne zagrania.

      Uhh, już bym wolała by MArcinkiewiczowi Kaczyński dał sie sprawdzic na tym
      stanowisku. Fotyga sie nie nadaje.

      A jak wy myślicie?

      Magda Teclaw
      Nowy Jork


      • fernandorey Re: Polska mięknie, Fotyga jest niepoważna 08.12.06, 18:05
        Ta wypowiedź Fotygi nic nowego nie wnosi. O co Ciebie się rozchodzi?
        • st1111 Re: Nic nie wnosi? 08.12.06, 19:10
          Naprawdę? A 50 dniowy termin aby zapomnieć o co chodziło to nic?
          • fernandorey Warunek jest ten sam. 08.12.06, 21:21
            50 dni to zobowiązanie którego kacapy nie wypełnią, skoro nie przestrzegają karty energetycznej od 15 lat. Śmiechu warte, to jak prosić małpę o obietnicę że nie będzie skakać po drzewach. Z nimi się nie negocjuje bo oni nie wiedzą co to negocjajce.
    • sterridder Fotyga: równie głupia 08.12.06, 17:54
      co i brzydka :D
    • eva15 kompromis = przyjęcie kaczych warunków 08.12.06, 17:55
      Wg. polskiego rządu kompromis polega na tym, że Rosja ma przyjąć polskie warunki
      i zrezygnować z embarga.
      • fernandorey Re: kompromis = przyjęcie kaczych warunków 08.12.06, 18:01
        W Rosji opozycyjny polityk albo dziennikarz musi umrzeć. Nawet warunków nie ma.
        • bahama-paradise Agenciara eV15 czyli logika gebeska !:(((( 08.12.06, 21:22
          stara gebelsówa eV15
          wypuszcza slogany jak z taśmy -
          naśladując najwyraźniej
          swojego mistrza gebelsa :)

          np.
          kompromis = przyjęcie kaczych warunków

          he he he !
          podobnie jak u gebelsa
          ofiara staje się sprawcą
          a kłamstwo powtarzane do znudzenia - prawdą ...

          ps
          swoje braki intelektualne
          eV15 nadrabia tak jak gebels
          krzykactwem i ilością kłamliwych postów
          (pewnie centrala płaci jej od ilości !:)
      • pies_na_lewizne Re: kompromis = przyjęcie kaczych warunków 08.12.06, 18:18
        eva15 napisała:

        > Wg. polskiego rządu kompromis polega na tym, że Rosja ma przyjąć polskie
        > warunki i zrezygnować z embarga.

        Przeczytaj post old.european troche nizej.

        Albo ty pieprzysz albo on. Uwazam ze obydwoje ;)
      • yellow_tiger Re: kompromis = przyjęcie kaczych warunków 08.12.06, 18:36
        Jesli embargo zostalo nalozone z jakis tam powodow a te powody przestaly istniec
        to tak (rzad RP w styczniu oznajmil, ze wszystkie zastrzezenia Rosji zostaly
        uwzglednione, a komisja europejska zrobila to bodajze ze 2 tyg. temu).
        Abstrahuje od faktu, ze wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja na to, ze
        powody dla ktorych nalozono to embargo nie mialy nic wspolnego z Polska. No
        chyba, ze powody podane przez Rosje nie mialy nic wspolnego z prawdziwymi
        powodami nalozenia tego embarga (co jest b. wysoce prawdopodobne jesli nie
        pewne). Ale w takim wypadku to o zadnym kompromisie nie moze byc mowy. Bo jak na
        pewno swietnie wiesz do uzyskania zgody przebna jest wiedza na temat stanowiska
        przeciwnej strony, czyz nie?
      • maxlowe11 Re: kompromis = przyjęcie kaczych warunków 08.12.06, 19:33
        eva15 napisała:

        > Wg. polskiego rządu kompromis polega na tym, że Rosja ma przyjąć polskie
        warunk
        > i
        > i zrezygnować z embarga.
        A jakzeby inaczej?
        • eva15 Re: kompromis = przyjęcie kaczych warunków 08.12.06, 19:36

          przeczytaj w słowniku co znaczy kompromis
          • yellow_tiger Re: kompromis = przyjęcie kaczych warunków 08.12.06, 20:03
            No przeczytalem i co? Nawet moge to wkleic cobys i ty wiedziala o czym piszesz:
            "Kompromis - ugoda, polubowne załatwienie sporu, osiągnięte w drodze wzajemnych
            ustępstw; odstępstwo od zasad dla praktycznych korzyści." za slownikiem
            Kopalinskiego. Dokladnie tak jak myslalem. Czyli Rosja w ramach kompromisu znosi
            embrago tak jak my chcemy, a my w ramach kompromisu cofamy weto. Cos sie nie
            zgadza? Moze ja opacznie rozumiem ta defincje? W takim razie prosze o wykladnie
            evy15.
            • borrka1 Re: kompromis = przyjęcie kaczych warunków 08.12.06, 20:30
              yellow_tiger napisał:

              > No przeczytalem i co? Nawet moge to wkleic cobys i ty wiedziala o czym
              piszesz:
              >
              > "Kompromis - ugoda, polubowne załatwienie sporu, osiągnięte w drodze
              wzajemnych
              > ustępstw; odstępstwo od zasad dla praktycznych korzyści." za slownikiem
              > Kopalinskiego. Dokladnie tak jak myslalem. Czyli Rosja w ramach kompromisu
              znos
              > i
              > embrago tak jak my chcemy, a my w ramach kompromisu cofamy weto. Cos sie nie
              > zgadza? Moze ja opacznie rozumiem ta defincje? W takim razie prosze o
              wykladnie
              > evy15.


              przeczytac to przeczytales,ale glupoty dalej pieprzysz!Veto to Polska dala
              Unii a nie Rosji i to Unia musi sie gimnastykowac aby Polska cofnela to
              veto,Rosja sie przyglada i smieje z tych kaczych tancow,bo nic na tym nie
              traci,przynajmnie nie tyle co Polska i Unia w calym.
              ale czytaj,czytaj,to niezle.
              • yellow_tiger Re: kompromis = przyjęcie kaczych warunków 08.12.06, 20:45
                Moj ty geniuszu, istny geizerze intelektu! Zadam jedno male pytanko: "Jaki jest
                efektywnie efekt polskiego weta na rozmowy UE z Rosja?".Odpowiedz sobie na nie,
                a potem blyskaj na forum. Smiem twierdzic, ze nie do konca jest tak jak to Wowka
                przedstawia, ze im to na tej umowie nic a nic nie zalezy, jakby tak bylo to o co
                by sie wsciekali, ze 1 kraj blokuje rozmwy. Ze cala Unia i Rosja nie moze byc
                zakladnikiem Polski, e.t.c. Jesli im nic a nic nie zalezy to po co bic piane? No
                chyba, ze choc troche zalezy.
                Tak na margiesie po polsku pisze sie weto nie veto.
                • borrka1 Re: kompromis = przyjęcie kaczych warunków 08.12.06, 21:42
                  yellow_tiger napisał:

                  > Moj ty geniuszu, istny geizerze intelektu! Zadam jedno male pytanko: "Jaki
                  jest
                  > efektywnie efekt polskiego weta na rozmowy UE z Rosja?"

                  Twoj ty geniuszu,to nie efektywne zagranie tylko efektowne(znajdz w slowniku
                  roznice!)Po prostu unia nie mogla przystapic do rozmow,mimo ze Rosja byla
                  gotowa,czyli veto przeszkodzilo unii a nie Rosji.

                  .Odpowiedz sobie na nie,
                  > a potem blyskaj na forum. Smiem twierdzic, ze nie do konca jest tak jak to
                  Wowk
                  > a
                  > przedstawia, ze im to na tej umowie nic a nic nie zalezy, jakby tak bylo to o
                  c
                  > o
                  > by sie wsciekali, ze 1 kraj blokuje rozmwy. Ze cala Unia i Rosja nie moze byc
                  > zakladnikiem Polski, e.t.c. Jesli im nic a nic nie zalezy to po co bic piane?

                  piane to bije unia i Polska,Putin sie nasmiewa ze nie moga dojsc do wspolnego
                  zdania a chca porzadki w Europie robic.Jakos nie widzialem aby Putin sie
                  wsciekal,na odwrot,nie skrywal usmiechu,bo stary dokument jezeli nie dziala na
                  korzysc Rosji,to w zadnym wypadku jej nie szkodzi,czego nie powiem o
                  unii.Przypomne ze karta energetyczna to pomysl unijny i to glowny punkt
                  przyszlych rozmow.
                  A mial racje,ze unia stala sie zakladnikiem Polski,a co za tym idzie i sprawa
                  Rosji moze i bez wielkiego znaczenia,ale rowniez utknela w miejscu.




                  N
                  > o
                  > chyba, ze choc troche zalezy.
                  > Tak na margiesie po polsku pisze sie weto nie veto.

                  sprawdziles w slowniku?
                  • yellow_tiger Re: kompromis = przyjęcie kaczych warunków 08.12.06, 21:57
                    Tiam no to prosze oto specjalnie dla ciebie definicje ze slownika Kopalinskiego:
                    "efektywny - skuteczny, sprawny; istotny, rzeczywisty"
                    "efektowny - zwracający na siebie uwagę, uderzający; bijący w oczy (zwł. tanią,
                    niewybredną) elegancją, urodą"
                    Przetlumacze ci na twoje swoje poprzednie pytanie bo najwyrazniej nie
                    zrozumiales: "Jaki jest rzeczywisty efekt polskiego weta na rozmowy UE z Rosja?"
                    a nie moja ty kopalnio wiedzy "Jaki jest urodziwy efekt polskiego weta na
                    rozmowy UE z Rosja?".
                    No i co teraz? Lyso? Zanim zaczniesz pouczac, sam sprawdz tytanie intelektu.
                    Nie kolego Polska powiedziala "sprawdzam" tyle i tylko tyle. Jak narazie to
                    jedyna strona ktora blefuje jest Rosja. Tiam Wowka sie nie wsciekal nic a nic,
                    co fakt to fakt, nie musial, za niego wsciekal sie Iwanow.
                    Tak sprawdzilem pisze sie "weto". Dla twojej informacji w polskim alfabecie
                    litera "v" nie wystepuje, wszystkie wyrazy obce zaczynajace sie na nia sa pisane
                    przez "w".
                    • borrka1 Re: kompromis = przyjęcie kaczych warunków 08.12.06, 22:35
                      yellow_tiger napisał:

                      > Tiam no to prosze oto specjalnie dla ciebie definicje ze slownika
                      Kopalinskiego
                      > :
                      > "efektywny - skuteczny, sprawny; istotny, rzeczywisty"
                      > "efektowny - zwracający na siebie uwagę, uderzający; bijący w oczy (zwł.
                      tanią,
                      > niewybredną) elegancją, urodą"
                      > Przetlumacze ci na twoje swoje poprzednie pytanie bo najwyrazniej nie
                      > zrozumiales: "Jaki jest rzeczywisty efekt polskiego weta na rozmowy UE z
                      Rosja?
                      > "
                      > a nie moja ty kopalnio wiedzy "Jaki jest urodziwy efekt polskiego weta na
                      > rozmowy UE z Rosja?".
                      > No i co teraz? Lyso?
                      nie,nie lyso tylko smieszno,bo dalej zalapujesz jak dizel na mrozie!
                      To veto to bylo bardzo EFEKTOWNE,tzn. aby zwracalo na siebie(Polske) uwage,w
                      zadnym wypadku EFEKTYWNE, bo nieskuteczne,zadnej korzysci nie przynioslo
                      Polsce,capisco?Nie nadazasz!



                      Zanim zaczniesz pouczac, sam sprawdz tytanie intelektu.
                      > Nie kolego Polska powiedziala "sprawdzam" tyle i tylko tyle. Jak narazie to
                      > jedyna strona ktora blefuje jest Rosja. Tiam Wowka sie nie wsciekal nic a nic,
                      > co fakt to fakt, nie musial, za niego wsciekal sie Iwanow.


                      no,o ile wiem to w Polsce jest przyjete ze co by nie powiedzieli w Rosji na
                      temat w ktorym Polsce sie wydaje ze Rosja powinna byc wsciekla z tego
                      powodu,zawsze bedzie to odbierane jako wscieklosc,bo tego sie oczekiwalo,bez
                      wzgledu na faktyczny wyraz reakcji.



                      > Tak sprawdzilem pisze sie "weto". Dla twojej informacji w polskim alfabecie
                      > litera "v" nie wystepuje, wszystkie wyrazy obce zaczynajace sie na nia sa
                      pisan
                      > e
                      > przez "w".

                      Brawo!tylko powiedz mi teraz ile ty masz lat ze musisz w tak prostych sprawach
                      sprawdzac w slownikach i encyklopediach?
                      • yellow_tiger Re: kompromis = przyjęcie kaczych warunków 09.12.06, 05:26
                        Dzieki wielkie za uswiadomienie mi co chcialem powiedziec, bo najwyrazniej sam
                        nie wiedzialem. Dzieki jeszcze raz. Nastepnym razem bede pisal bez uzywania
                        wyrazow ktore maja powyzej 8 liter, aby uniknac nieporozumien (ironia dla twojej
                        informcaji). Natomiast jest niezaprzeczalne, ze za twoim rozumowaniem nie jest
                        latwo nadazyc...tyle luk i domyslow (bazujacych na czystej niewiedzy i
                        zyczeniach), naprwade mozna sie pogubic. Ale dla chcacego nic trudnego, tak wiec
                        udajmy sie twoim tokiem rozumowania...czyli mowisz, ze a) weto bylo nieskuteczne
                        bo nie przynioslo Polsce "ZADNYCH" (podkreslenie moje) efektow. b) fakt, ze
                        Iwanow mowil o jednym kraju (RP) blokujacym rozmowy nie mial miejsca (ergo nie
                        byl wsciekly na RP, bo jak by byl wsciekly to by mowil).
                        Jakby to powiedziec...wiesz co to jest wielki kwantyfikator? Jesli mowisz
                        "zadnych" to wystarczy, ze ja podam choc jeden przyklad zaprzeczajcy twojej
                        tezie i cale twoje rozumowanie sie wali. Nie jest to wielki problem. Ot chocby
                        komisja europejska bedzie teraz poruszac ten probelm (embargo) w rozmowach z
                        Rosja (czego do tej pory nie chciala zrobic), lub moze cos z tej beczki "polskie
                        mieso jest wspaniale i polscy producenci robia swietna robote" (tego jeszcze 3
                        tyg. temu nie bylo, co bylo to "polskie mieso nie spelnia rosyjskich norm
                        samitarnych, a polscy producenci maja u siebie w zakladach burdel"). Ergo twoje
                        rozumowanie jest g... warte. Albo jak wolisz weto bylo efektywne -> cos uzyskalismy.
                        Co do b) kazdy moze sobie sprawdzic co Iwanow powiedzial, i wyciagnac z jego
                        wypowiedzi wnioski.
                        Nie, moja ty wykladnio moch slow. W Polsce nie jest przyjete, jak to b. spojnie
                        napisales (ironia jak bys nie zlapal), "ze co by nie powiedzieli w Rosji na
                        temat w ktorym Polsce sie wydaje ze Rosja powinna byc wsciekla z tego
                        powodu,zawsze bedzie to odbierane jako wscieklosc,bo tego sie oczekiwalo,bez
                        wzgledu na faktyczny wyraz reakcji."
                        Najwyrazniej masz zle zrodla, co mnie wcale nie dziwi (tak samo jak
                        interpretacja tego co napisalem). W Polsce jest przyjete reagowac na wrogie
                        zachowania, tyle, i nie jest wazne skad one pochodza. Ot tak sie zlozylo
                        (ciekawostka), ze wiekszosc z nich (wrogich zachowan) pochodzi z tego cud kraju
                        rzadzonego przez Slonce Uralu. Wiec calkiem naturalna jest reakcja skierowana
                        glownie w tamta, a nie inna, strone.
                        Najwyrazniej nie tak prostych, skoro ty, istna krynica oswiecenia, nie wie jak
                        sie je prawidlowo pisze w ojczystej (zakladam, ze jestes polka/polakiem) mowie.
                        Widzisz ja w odroznieniu od ciebie i tobie podobnym nie twierdze, ze wiem
                        wszystko i ze jestem jestem alfa i omega. Wiem duzo i smiem twierdzic, ze nieco
                        wiecej od ciebie (co moge w dowolny, zaproponowany przez ciebie, sposob
                        udowodnic), ale dalej jest to b. daleko od absolutu (i nie chodzi tu o gorzalke,
                        co zapewne chcialas/es w tym miejscu zasugerowac). Tylko ludzie twojego pokroju
                        twierdza, ze wiedza wszystko lub wiecej. Jak ktos mi mowi zebym sprawdzil w
                        slowniku znaczenia jakis slow/pojec, to ja to robie, bo isnieje niezerowe
                        prawdopodobienstwo, ze byc moze ten ktos ma racje, a ja sie myle.
                        P.S. Diesel a nie dizel. To jest nazwa wlasna. Podobnie jak Boeing a nie being,
                        lub Renault a nie reno, nie wspominajac o Porsche a nie porsze. A nie bede juz
                        sie pastwil...wystarczy na dzis.
              • eva15 kompromis = ultimatum/grożenie wg. Kaczek 09.12.06, 08:13
                Tłumaczenie czegokolwiek na tym forum to syzyfowa praca, rzadko coś dociera,
                więc mnie licz na sukces.

                A sprawa jest prosta. To nie jest kompromis lecz ULTIMATUM bądź grożenie.
                Kompromis to jest coś za coś we WZAJEMNYCH stosunkach. A tu Polska chce od
                Rosji znienia embarga, w zamian chce dać Unii (sic!) zniesienie weta.

                Po 1. - co ma Rosja do tego?

                Po 2. - jeśli to miałby być kompromis, to zgodnie z wszelką logiką trzeba
                zapytać, jak wyglądałaby postawa bezkompromisowa? Ze Rosja zniesie embargo
                Polska MIMO TO zachowa weto? Zdaje się, że ktoś ma nierówno pod sufitem.

                Po 3. - rzecz w tym, że to nie jest kompromis lecz ultimatum lub wręcz grożenie
                i to tzw. osobom trzecim - tu Unii. Polska grozi Unii mówiąc jasno i wyraźnie:

                "Jeśli Rosja nie zniesie nam embarga, to my będziemy dalej blokować Unię"


                • eva15 Re: kompromis = ultimatum/grożenie wg. Kaczek 09.12.06, 08:14

                  to było do borki1
                  • eva15 Re: kompromis = ultimatum/grożenie wg. Kaczek 09.12.06, 08:27
                    Podobnie jak ja definiuje słowa "kompromis" i "ultimatum" EU:

                    " Fotyga zaproponowała partnerom z Unii, aby w zamian za odblokowanie polskiego
                    weta i rozpoczęcia rozmów z Moskwą we wspólnej, unijnej deklaracji zapisano, że
                    Polska może ponownie zablokować rozmowy, jeśli Rosjanie nie zniosą embarga w
                    ciągu 50 dni od startu negocjacji.

                    Sprawa upadła, bo UE nie zgodziła się. Polska z kolei odrzuciła fiński
                    kompromis, który zakładał, że pod deklaracją-ultimatum dla Rosji podpisze się
                    tylko sama Polska."

                    www.gazetawyborcza.pl/1,75477,3781312.html

                    Czyli Unia też nazywa to żądanie ULTIMATUM a nie kompromisem. A na stosowanie
                    ultimatum i szantaży Unia się nie zgadza, więc Fotyga nic nie uzyskała.

                    • eva15 Re: kompromis = ultimatum/grożenie wg. Kaczek 09.12.06, 08:38
                      "ultimatum ostateczna propozycja (żądanie, warunek) przedstawiona w
                      pertraktacjach dypl., której odrzucenie powoduje zerwanie rokowań, a niekiedy
                      zastosowanie represji, użycie przemocy, rozpoczęcie kroków wojennych."

                      www.slownik-online.pl/kopalinski/D95CA8D98A2B3BF3C12565B100048EF1.php

                      Pasuje jak ulał do "kompromisu" Fotygi.
    • idiotyzmy-kacze Polskie weto to podobno niesamowity sukces 08.12.06, 18:05
      naszej dyplomacji. Tak przynajmniej twierdziły PiSarowe forumowe szczekaczki i klakierzy pokroju Karnowskiego. A teraz się okazuje, że Fatyga się wycofa z weta za zgodę na import mięsa. A co z dywersyfikacją dostaw gazu, pajace z PiSsu?
      • fernandorey Re: Polskie weto to podobno niesamowity sukces 08.12.06, 18:09
        To był pierwszy warunek. Drugi to mięso. Ale media rozdmuchały mięso a o energii nic nie mówią. Zresztą karty i tak nie ratyfikują skoro Chirac jest gotów wejść putinowi bez wazeliny. Ale oczywiście to PiS (którego nie popieram) jest wszystkiemu winien?
        • old.european Re: Polskie weto to podobno niesamowity sukces 08.12.06, 18:44
          fernandorey napisał:

          > Ale oczywiście to PiS (którego nie popieram) jest wszystkiemu winien?

          PiS powinien zaplacic rachunek za ten obiad, na ktory wszyscy przyjechali. Poza
          tym szkod nie bylo. Mysle jednak, ze zabawa byla tak przednia, ze daruja ten
          rachunek. Dobry blazen wart spalonych kotletow.
          • st1111 Re: Polskie weto to podobno niesamowity sukces 08.12.06, 19:13
            Czy te nasilone kontrole UE w sprawie wydawania forsy przez
            Polskę to taki przypadek?
          • st1111 Re: Polskie weto to podobno niesamowity sukces 08.12.06, 19:13
            Czy te nasilone kontrole UE w sprawie wydawania forsy przez
            Polskę to taki przypadek?
            • eva15 te kontrole to skandal i złośliwość 09.12.06, 08:35
              Unia jest od dawania kasy a nie od kontrolowania, co w PL z nią zrobią. Nic jej
              do tego.
    • old.european Rozum wraca ale tylko troszeczke. 08.12.06, 18:13
      Ruskim weto wisi tak, jak i ta nowa umowa czy polskie mieso. Weto bylo tylko
      nasraniem do unijnego, czyli jakby wlasnego gniazda. Powolutku, rozum zdaje sie
      wracac.
      Tylko jeszcze popyszczyc trzeba, ze 50 dni bo jak nie, to..
      No wlasnie, to co?
      Zeby zachowac twarz, trzeba ja miec.
      • pies_na_lewizne Re: Rozum nie wraca old.siberian 08.12.06, 18:16
        old.european napisał:

        > Ruskim weto wisi tak, jak i ta nowa umowa czy polskie mieso. Weto bylo tylko
        > nasraniem do unijnego, czyli jakby wlasnego gniazda. Powolutku, rozum zdaje
        > sie wracac.
        > Tylko jeszcze popyszczyc trzeba, ze 50 dni bo jak nie, to..
        > No wlasnie, to co?
        > Zeby zachowac twarz, trzeba ja miec.

        A old.siberian ciagle pie...y swoje?
        • maxlowe11 Re: Rozum nie wraca old.siberian 08.12.06, 19:36
          pies_na_lewizne napisał:

          > old.european napisał:
          >
          > > Ruskim weto wisi tak, jak i ta nowa umowa czy polskie mieso. Weto bylo ty
          > lko
          > > nasraniem do unijnego, czyli jakby wlasnego gniazda. Powolutku, rozum zda
          > je
          > > sie wracac.
          > > Tylko jeszcze popyszczyc trzeba, ze 50 dni bo jak nie, to..
          > > No wlasnie, to co?
          > > Zeby zachowac twarz, trzeba ja miec.
          >
          > A old.siberian ciagle pie...y swoje?
          Podstawowym warunkiem zachowania twarzy, zawsze i wszedzie jest
          mowic "njjet"!
      • pies_na_lewizne Re: Rozum wraca ale tylko troszeczke. 08.12.06, 18:19
        old.european napisał:

        > Ruskim weto wisi tak, jak i ta nowa umowa czy polskie mieso. Weto bylo tylko
        > nasraniem do unijnego, czyli jakby wlasnego gniazda. Powolutku, rozum zdaje
        > sie wracac.
        > Tylko jeszcze popyszczyc trzeba, ze 50 dni bo jak nie, to..
        > No wlasnie, to co?
        > Zeby zachowac twarz, trzeba ja miec.

        Przeczytaj post eva15 troszke wyzej.

        Albo ty pieprzysz albo ona. Uwazam ze obydwoje ;)
    • pies_na_lewizne To znaczacy kompromis. 08.12.06, 18:14
      To znaczacy kompromis. Rosja bylaby glupia gdyby nie przyjalaby tej oferty.
      Daje ona Rosji 50 dni czasu od rozpoczecia negocjacji UE-Rosja na zniesienie
      embarga na polskie mieso.

      Na poczatku Polska zadala natychmiastowego zniesienia embarga, jak tez domagala
      sie aby Rosja podpisala Karte Energetyczna jak i tranzytowa.
      • old.european Re: To znaczacy kompromis. 08.12.06, 18:41
        pies_na_lewizne napisał:

        > To znaczacy kompromis. Rosja bylaby glupia gdyby nie przyjalaby tej oferty.
        > Daje ona Rosji 50 dni czasu od rozpoczecia negocjacji UE-Rosja na zniesienie
        > embarga na polskie mieso.
        > Na poczatku Polska zadala natychmiastowego zniesienia embarga, jak tez
        > domagala sie aby Rosja podpisala Karte Energetyczna jak i tranzytowa.

        Wiadomo bylo od poczatku, ze chodzi tylko o ta padline.
        A Putin zrobi co zechce. I jakby nie zrobil, nie ta padlina mierzyc jego
        madrosc. Co nie znaczy, ze i nie wasza.
        • fernandorey Hau hau hau 08.12.06, 18:59
    • maderic A co z karta energetyczna ? 08.12.06, 18:30
      To da przynajmniej gwarancje ze po dojscu PO-stkomuny do wladzy Polacy nie
      stana sie niewolnikami Bolszewi na nastepne trzy generacje !
    • 6666q Re: Fotyga: zrezygnujemy z weta, jeśli Rosja znie 08.12.06, 18:54
      Zamiast się pałowa... z Rosją niech polscy producenci poszukają innych rynków
      zbytu. Rosja się obejdzie bez polskiego mięsa a póki co to musimy kombinować jak
      uniezależnić się od rosyjskiego gazu bo co nam po zniesieniu embarga na polskie
      mięso jak sowieci w ramach odwetu podwyższą nam ceny gazu.
      • meerkat1 Re: Fotyga: zrezygnujemy z weta, jeśli Rosja 08.12.06, 18:59
        przestanie uzywac POLONU jako broni radiologicznej.
        • eva15 Re: Fotyga: zrezygnujemy z weta, jeśli Rosja 08.12.06, 19:12
          Wystarczy, że Amis przestaną go sprzedawać na wolnym rynku a nikt nie bądzie
          mógł zwalać później na Rosję.
          • eva15 Polon okazyjnie dla każdego Amerykanina 08.12.06, 19:16
            "Każda osoba mieszkająca w Stanach Zjednoczonych i dysponująca 69 dolarami może
            wejść na stronę United Nuclear Scientific Supplies i kupić polon-210n (...)"

            serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,3778233.html
    • wasylzly Biedna dziewczyna z Leborka 08.12.06, 19:09
      no coz, jakos wmanerwrowana w sprawy, ktore prawdopodobnie przewyzszaja jej zdolnosci precepcji. W tym zakrsie poleca sie wywiad ekspreta Talagi, na lamach Dziennika, w ktorym sie stwierdza, ze obecna Polska wywolala wojne, jak usa w iraku, tym razem z Wielka Rosja, im bardiej rzad polski podskakuje tym, wiekszy smiech w Moskwie. ci tam moga czekac, prawie w nieskonczonosc, Unia , a w tym Polsa juz nie. O ile Rosja podpisze na godziwych warunkach uklad energetyczny z stara Unia, Polska bedzie juz na wiele lat traktowanan w Moskwie, na szczegolnych warunkach. Niekorzystnych oczywiscie i tego nie zmienia w zadnym stopniu slowa pani z bo nie ma nic w zamaian, ani poparcia usa, ani unii, anie we wlasnym narodzie. W Polsce nie ma z kim rozmawiac, takie stanowisko Wielkiej Rosji, dylemat jak Izrael z Palestyna.
      • maxlowe11 Re: Biedna dziewczyna z Leborka 08.12.06, 19:44
        wasylzly napisał: Polska bedzie juz na wiele lat traktowanan w Moskwie, na
        szczegolnych
        > warunkach. Niekorzystnych oczywiscie i tego nie zmienia w zadnym stopniu
        slowa
        > pani z bo nie ma nic w zamaian, ani poparcia usa, ani unii, anie we wlasnym
        n
        > arodzie. W Polsce nie ma z kim rozmawiac, takie stanowisko Wielkiej Rosji,
        dyle
        > mat jak Izrael z Palestyna.
        Biedaku Wielkorosyjski, niech Rosja martwi sie raczej czy bedzie traktowana
        przez Polske na korzystnych warunkach, bo moze skonczyc jak carat i Zwiazek
        Sowiecki. Juz jutro, ropa ani gaz nie beda nikomu potrzebne - i co wtedy?
    • maxlowe11 Re: Fotyga: zrezygnujemy z weta, jeśli Rosja znie 08.12.06, 19:31
      fraglesi67 napisał:

      > To Pani Fotyga jest jeszcze ministrem spraw zagranicznych? ;-)

      Szkoda wielka prawdziwie. Hej, gdybyz to Geremek byl na jej miescu...
      Odrazu by oswiadczyl "a nam sie to podoba wlasnie"...
    • talking_head MSZ wreszcie wstał z kolan 08.12.06, 19:46
      Pierwszy raz od 89-go szef naszego MSZ rozmawia z partnerami
      z zagranicy na sojąco a nie na klęczkach.
      Poprzednicy min. Fotygi mając PZPR-owski staż przyzwyczajeni
      byli do roli wasalnej wobec Sowietów i jak mawiał, w przypływie
      szczerości, nasz "Prezzio": "Zamieniliśmy Moskwę na Brukselę".
      Tylko postawa a włąściwie pozycja pozostała ta sama.
      • antyantyliberal Re: MSZ wreszcie wstał z kolan 08.12.06, 20:48
        a przed kim to Fatyga klęczała ? Chyba przed LK bo Wielki Brat jak wiadomo z
        kobietą nie lubi ...
      • babusz Wstal z kolan i schowal sie za plecy Unii 08.12.06, 23:24
        talking_head napisał:

        > Pierwszy raz od 89-go szef naszego MSZ rozmawia z partnerami
        > z zagranicy na sojąco a nie na klęczkach.

        Teraz rozmow sie nie prowadzi tylko szczeka spoza plecow silniejszego.
    • ljblues1 Fotyga: zrezygnujemy z weta, jeśli Rosja zniesi.. 08.12.06, 21:00
      ja bardzo przepraszam , ale co ta ci.. zbolala robi w tem rzadzie ??? , ktory
      sie do niczego nie nadaje. Posluchaj Ty , ktory chcesz sluchac: 1989 to byl ten
      rok , ktory zmienil 'losy swiata' , od tego czasu Niemcy sie zjednoczyly ,
      Rosja rosnie w pieniadze i bogactwo wzgledem jej zasobow mineralnych , Ameryka
      przegrala dwie wojny w Iraku i ogolnie na arenie miedzynarodowej daje d... , a
      Nasza Ojczyzna co , ma takich , i tu nie boje sie ich nazwac , ch..ow , ktorzy
      mysla , ze Panstwo to oni , ---
    • kacap_z_moskwy Ale kompromis... 08.12.06, 21:06
      To mamy zniesc embargo, a co Polska? Co daje do kompromisu? Jakies rozmowy o
      niepotrzebnej nam umowie?
      • borrka Re: Ale kompromis... 08.12.06, 22:00
        Embargo jest lamaniem miedzynarodowych norm wolnego handlu.
        Przyczyny, jesli kiedykolwiek jakies byly, zostaly wyeliminowane, co stwierdzil
        nawet Putin w Finlandii.
        Nie mozna oczekiwac "nagrody" za powrot do normalnosci.
        • borrka1 Re: Ale kompromis... 08.12.06, 22:37
          borrka napisał:

          > Embargo jest lamaniem miedzynarodowych norm wolnego handlu.


          Brawo!a moze by tak Bushowi o tym przypomniec?no chyba ze to insza inszosc!
          • borrka A co to ma do rzeczy ? 08.12.06, 22:44
            Mowie o stosunkach polsko - rosyjskich, a nie o USA.
            Zreszta brutalna prawda jest taka, ze USA sa jedynym swiatowym mocarstwem, a
            Rosja musi sie liczyc z Unia Europejska bardziej, niz w czasach minionej potegi.
            Z Polska moze sie nie liczyc, choc to niezbyt rozsadne lekcewazyc klienta nr 1
            na swa rope, w dodatku dysponujacego naftoportem.
            Ale z Unia musi.
            • borrka1 Re: A co to ma do rzeczy ? 08.12.06, 23:11
              borrka napisał:

              > Mowie o stosunkach polsko - rosyjskich, a nie o USA.

              po prostu to ogolno przyjete metody,to samo robi unia np. w sprawie chinskich
              truskawek,wprowadzila zakaz importu na pol roku,o ile sie nie myle.



              > Zreszta brutalna prawda jest taka, ze USA sa jedynym swiatowym mocarstwem, a
              > Rosja musi sie liczyc z Unia Europejska bardziej, niz w czasach minionej
              potegi

              akurat Rosja jest poza USA ta druga potega ktora nie musi za bardzo liczyc sie
              z innymi,nawet z USA(wykopali ich ze Sztokmanowskich pol gazowych)
              Gospodarczo to i Stany musza sie liczyc z innymi(WTO i inne temperujace
              organizacje)jak i inni.Rosja dopiero wchodzi w te organizacje,wiec bedzie
              musiala grac jak i inni jak i w stosunku do niej inni beda podporzadkowani
              ogolnym regulm.
              > .
              > Z Polska moze sie nie liczyc, choc to niezbyt rozsadne lekcewazyc klienta nr
              1
              > na swa rope, w dodatku dysponujacego naftoportem.


              problemu ze zbytem nie maja i dlugo nie beda miec,wiec i pole do manewru
              jest,tam nie siedzi partyjny beton tylko mlodzi ambitni biznesmeni(patrz liste
              100 najbogatszych europy srodkowej i wschodniej pierwsza 10 tylko
              ruskie,czasami ukraincy )


              .
              > Ale z Unia musi.

              i vice versa!przy czym unia coraz bardziej spoglada z dolu.
            • kacap_z_moskwy Re: A co to ma do rzeczy ? 09.12.06, 07:43
              borrka napisał:

              > Mowie o stosunkach polsko - rosyjskich, a nie o USA.

              Przeczez Pan pisal o stosunkach miedzynarodowych. Wiec sie orentujemy na nich.

              > Zreszta brutalna prawda jest taka, ze USA sa jedynym swiatowym mocarstwem, a
              > Rosja musi sie liczyc z Unia Europejska bardziej, niz w czasach minionej
              potegi

              To znaczy ze USA i EU moga lamac zasady handlu, a my nie? Zreszta ze s tym
              mocarstwem troche sie Pan pomylil :) Czasy tylko jednego sie skaczyli.
              Wystarczy poczytac prase zachodnia. Dlaczego tyle wizgu tez w GW? Bo sie
              rozumie ze Rosji nasrac jusz na jakies tam potrzeby zachodu. Myslimy o swoich.
              To Polska moze i dalej calowac tylko jedno panstwo bo uwaza go za jedynego i
              swietego... Jusz macze cos swego w kraju? Wszystko sprzedalisce? Macze jakis
              wplyw na arene miedzynarodowej? Moze zamiast zyc w mitach lepej popatrzec na
              swoj podworko?

              > Z Polska moze sie nie liczyc, choc to niezbyt rozsadne lekcewazyc klienta nr
              1
              > na swa rope, w dodatku dysponujacego naftoportem.

              To Polska jest klijentem N1??? I co nam te naftoport? Kiedys Lotwa myslala ze
              bez jej naftoportu export sie z Rosji nie da. Co teraz? Nie maja zadnego
              tranzytu ropy. Tak samo nie jest potrzebny polski. Jest - wiec kozystamy. Nie
              bedzie - nie bedziemy kozystac. Zreszta ze mamy komu sprzedawac rope, gaz, czy
              metall. Zrozum Pan, ze nam wszystko jedno, kto kupi. Co to jest Polska w tym
              handlu? Kupujecze - i fajnie. Nie - nic z tego. Chiny naprzyklad kupia kazda
              ilosc. A po wybudowaniu ropoczagu do Chin (24 na dobe sie buduje) jakos mozna
              bedzie zapomniec o szantazu jakis krajow. Musimy myslec o nezaleznosci w
              sprzedazy. Bo teraz to niektore kraje moga nas szantazowac przesylem. Dlatego
              zbudowalismy ogromny port naftowy w Primorsku (w 08 roku skacza ostatnia tam
              budowe i zaczne pracowac na cala moc, praktyczne w razie potrzeby mozna bedzie
              zamknac ropoczag przez Polske:) My widzelismy proby roznych zagranicznych
              organizacji zablokowac budowe ropoczagu do Chin. Tak smerdzeli, tak smdzeli...
              Nic z tego.

              > Ale z Unia musi.

              Raczej Unia jusz musi. Zreszta ze naprawde nikt nikomu nie musi.

              Tylko nie rozumiem - po co Polsce handel z tak znenawidzonym krajem jak moj?
              Przeczez musicze byc nezalezni :)
              • borrka Zalosne kompleksy. 09.12.06, 08:53
                Ja rozumiem.
                Trudno jest pogodzic sie z utrata znaczenia politycznego, militarnego i
                przemyslowego.
                Rosja, to kadlubek pozostaly po po poteznym 500 milionowym imperium zla.
                Zostal handel surowcami i te piec minut drogiej ropy i gazu.
                Nikt nie zbuduje liczacej sie pozycji w swiecie na surowcach.
                A Putn probuje.
                Ja widze pelna analogie do Nigerii.
                Podobne struktury skorumpowanych oligarchow i wladza potrafiaca jedynie
                pompowac.
                Oszukacie sie mocno, liczac na nieograniczony zbyt surowcow energetycznych i
                gdy juz stracicie tradycyjnych odbiorcow, nowi zaczna dyktowac warunki.
                Polska jest w dalszym ciagu najwiekszym odbiorca rosyjskiej ropy.
                Ale juz niedlugo,
                Pisze o naftoporcie przeciez nie po to, ze ktos chce go udostepniac go Rosji.
                Takich szalencow u nas nie ma i nie bedzie.
                Jesli Orlen kupil Mozajki, to przeciez nie z naiwnej wiary w rosyjska
                rzetelnosc handlowa.
                Nawet malo rozgarniety Zachod zna juz bandyckie praktyki Kremla w gospodarce.
                • kacap_z_moskwy Re: Zalosne kompleksy. 09.12.06, 15:49
                  ja panu jedno, pan na to nic.

                  Nie wiem na jakis surowcach co i kto buduje, ale na wlasnej broni i armii - to
                  tak.

                  Orlen i tak nedlugo bedzie rosyjski :) Albo bankrutem. Wolny chandel.

                  A co do utraty znaczenia, to pan musi isc do jakis osrodkow badajacych Rosje.
                  Pisac traktaty o nas. Bedzie wszystko OK. Tylko czy beda te traktaty ktos
                  powazny czytac? Bo poki co nic nie mozecze na arenie miedzynarodowej. Tylko
                  zadyme pusczac. A co w kraju? My to choc przez surowce cos robimy. A co wy u
                  sebe?

                  • borrka My nie mamy mocarstwowych ambicji.. 09.12.06, 16:03
                    Bez surowcow osiagnelismy niezly wskaznik wzrostu gospodarczego 5.8%.
                    W tym przemyslu ponad 17%.
                    Dla porownania w Rosji...4%.
                    Czyli praktycznie spadek, bo rosyjskie wskazniki wliczaja czesc dochodow z gazu
                    i ropy w dzial "przemysl".
                    W Polsce jest istotnie fatalna sytuacja polityczna, ale jednoczesnie szybki
                    wzrost gospodarczy, oparty na innych, niz w Zjednoczonych Emiratach takich, czy
                    innych, podstawach.

                    Piszesz o armii i broni.
                    Zeby znow mordowac sasiadow ?
                    • kacap_z_moskwy Re: My nie mamy mocarstwowych ambicji.. 09.12.06, 16:23
                      No tak. Bedziemy wam zazdrosczyc i znow podzelimy bogaty i ladny polski kraj :)

                      PS Tylko czy bedzie on tak bogaty jak PAn przedstawia?
                      • kacap_z_moskwy Re: My nie mamy mocarstwowych ambicji.. 09.12.06, 16:45
                        A tez borka, polecam poszukac pracy, zeby lepej znac swiat i nie zyc w
                        zadymie :)

                        www.careercenter.ru/
                        www.job.ru/
                    • yellow_tiger Re: My nie mamy mocarstwowych ambicji.. 09.12.06, 17:12
                      Borrka daj sobie spokoj. Im chocbys nie wiem jak sie staral i jakie dane
                      pokazal, i tak nic nie wytlumaczysz. A mowiac o danych to wlasnie pojawil sie
                      najnowszy raport ONZ o poziomie zycia na swiecie (Human Development Report
                      2006). Tam wszytko widac czarno na bialym, jakim to rajem do zycia jest Rosja
                      pod swiatlym przywodztwem Slonca Uralu. Najsmieszniejsze jest to, ze pomimo
                      nieprawdopodobnej koniunktury na rope i gaz, ta istna potega gospodarcza zostala
                      przescignieta w poziomie zycia obywateli (w porownaniu do poprzedniego roku)
                      przez takie potegi jak Rumunia, Mauritius czy Anigua i Barbuda, osiagajac
                      niemalze poziom zycia jaki jest w Libii. Porownanie tego raju na ziemi do Pl.
                      daje dosc ciekawy wynik...roznica w poziomie zycia pomiedzy R. i Pl. jest
                      dokladnie taka sama jak pomiedzy Pl. a Niemcami...tyle w tym temacie.
                      A caly raport jest dostepny na:
                      hdr.undp.org/hdr2006/
                      Goraco polecam!
                      • borrka Дякую Тобі, 09.12.06, 17:17

                        • borrka Дякую Тобі, 09.12.06, 17:18
                          Дякую Тобі, Боже, .......... Що Я Не Москаль!!!!
          • maxlowe11 Re: Ale kompromis... 08.12.06, 23:30

            U nas wszystko jest wuna Kaczorow, a takze i Busha, nawet wtedy gdy embargo
            jest wdrazane na podstawie rezolucji ONZ.
      • eva15 kompromis=ultimatum/grożenie wg. Kaczek 09.12.06, 08:15
        kacap_z_moskwy napisał:

        > To mamy zniesc embargo, a co Polska? Co daje do kompromisu? Jakies rozmowy o
        > niepotrzebnej nam umowie?

        To nie jest kompromis lecz ULTIMATUM bądź grożenie.
        Kompromis to jest coś za coś we WZAJEMNYCH stosunkach. A tu Polska chce od
        Rosji znienia embarga, w zamian chce dać Unii (sic!) zniesienie weta.

        Po 1. - co ma Rosja do tego?

        Po 2. - jeśli to miałby być kompromis, to zgodnie z wszelką logiką trzeba
        zapytać, jak wyglądałaby postawa bezkompromisowa? Ze Rosja zniesie embargo
        Polska MIMO TO zachowa weto? Zdaje się, że ktoś ma nierówno pod sufitem.

        Po 3. - rzecz w tym, że to nie jest kompromis lecz ultimatum lub wręcz grożenie
        i to tzw. osobom trzecim - tu Unii. Polska grozi Unii mówiąc jasno i wyraźnie:

        "Jeśli Rosja nie zniesie nam embarga, to my będziemy dalej blokować Unię"
        • eva15 Re: kompromis=ultimatum/grożenie wg. Kaczek 09.12.06, 08:28
          jak ja definiuje słowa "kompromis" i "ultimatum" EU:

          " Fotyga zaproponowała partnerom z Unii, aby w zamian za odblokowanie polskiego
          weta i rozpoczęcia rozmów z Moskwą we wspólnej, unijnej deklaracji zapisano, że
          Polska może ponownie zablokować rozmowy, jeśli Rosjanie nie zniosą embarga w
          ciągu 50 dni od startu negocjacji.

          Sprawa upadła, bo UE nie zgodziła się. Polska z kolei odrzuciła fiński
          kompromis, który zakładał, że pod deklaracją-ultimatum dla Rosji podpisze się
          tylko sama Polska."

          www.gazetawyborcza.pl/1,75477,3781312.html

          Czyli Unia też nazywa to żądanie ULTIMATUM a nie kompromisem. A na stosowanie
          ultimatum i szantaży Unia się nie zgadza, więc Fotyga nic nie uzyskała.



          • kacap_z_moskwy Re: kompromis=ultimatum/grożenie wg. Kaczek 09.12.06, 08:56
            Ja wogule nie rozumiem co chca osagnac wladze w Polsce. Zamian rozmow zaczeli
            od weta i ultimatum. Przeczez moga rozmawiac, to zawsze mozna osagnac
            kompromis. Ale teraz rzad w Rosji bedzie tez usztywnial stanowisk, i jak cos
            zniesie, to zrobi to tak jak z Moldawija. Tylko ze Moldawia miala swoje lobby w
            Rosji, bo 90% przemyslu od win nalezy do rosjan i traczili na embargo. Wiec
            spokojnie go zniesli, ale export do Rosji ma sie odbywac TYLKO przez specjalna
            firme co bedzie badac jakosc. To znaczy ze w kazdej chwili moga zamknac te
            export, odrzucic niezgodnych i cos tam jescze... Ale wytwurow rolnitstwa,
            drugego po winach najwekszego exportowego towaru Moldawii, wciaz nie mozna do
            Rosji wiezc.
            Polska moze miec to samo. I to i tak ograniczy export. O co sie bili?
            Zreszta ze ja nie rozumiem dlaczego holendrzy nie wetuja, a na embargu ich
            kwiatow do Rosji traca wele wiecej...
            • eva15 Re: kompromis=ultimatum/grożenie wg. Kaczek 09.12.06, 09:01
              Eeeh, zadajesz trudne pytania, kto to zrozumie, czego Kaczyńscy chcą?

              Czy faktycznie Holendrzy mają embargo na kwiaty do Rosji? Czemu?
            • cynik9 Re: kwiaty holenderskie 09.12.06, 11:59
              kacap_z_moskwy napisał:

              > Zreszta ze ja nie rozumiem dlaczego holendrzy nie wetuja, a na embargu ich
              > kwiatow do Rosji traca wele wiecej...

              Bo są sprytniejsi :-D

              1) Eksport holenderskich kwiatów to euro 6 mld byznes. Rosyjska cześć z tego to
              zaledwie 3%, niezupełnie żeby tracić sen z tego powodu.

              2) Kwiaty holenderskie spokojnie płyną do Rosji przez inne kraje EU, więc nawet
              te 3% jest śmieszne.

              3) A rosyjscy inspektorzy cieszą się że nadarzyła sie okazja aby odwiedzić
              sympatyczny kraj nad Renem, Mozą i Skaldą i kontrolują od miesiecy..miedzy
              jednym Heinekenem a drugim. da zdrastwuet druzba!
              • cynik9 Re: veto 09.12.06, 12:25
                Nie wiem czy veto odnośnie mięsa było sensowne bo takich rzeczy na ogół vetem
                się nie załatwia, o czym wielu na tym forum zdaje się nie wiedzieć. Przecież
                nikt chyba nie spodziewa się że nawet jak embargo zostanie zdjęte a kontrahent
                nadal jest zdeterminowany zastopować eksport to nie może tego zrobić rozmaitymi
                administracyjnymi utrudnieniami.

                Ale pozostawiając veto na mięso z boku, łączenie tego z kartą energetyczną było
                kompletnie idiotyczne. Mięso może być dwustronną przepychanką, ale energetyka
                jest przedmiotem wielostronnych negocjacji i żadna ze stron - ani Rosja ani EU
                nie może zaakceptować aby jakaś dzięciołka usiłowała vetem forsować ich wynik.

                Jeżeli w ptasim móżdżku Fotygi tkwiła kiedyś myśl że pomaga tym EU to jest to
                niedźwiedzia przysługa - daje bowiem Putinowi dobry pretekst do powiedzenia
                rezolutnego "njet" negocjacjom i wolną ręke w dokończeniu tego co go bardziej
                interesuje - dwustronny pakt energetyczny z Niemcami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka