Dodaj do ulubionych

"FAS": FSB ma większy wpływ na politykę niż KGB

17.12.06, 13:39
Zupełnie jak w USA! W Stanach to prawie co drugi prezydent z CIA (np. Bush
starszy), albo co drugi jakiś ważny minister (np. obecny minister obrony
Gates) z tej samej organizacji. Zawsze mówiłem, że Rosja podąża tą samą drogą
rozwoju co Ameryka.

"Rosyjska socjolog przebdała życiorysy 1016 czołowych rosyjskich polityków. Z
jej ustaleń wynika, że 78 procent osób stanowiących polityczną elitę kraju
jest lub było związanych ze służbami specjalnymi lub wojskiem."
-
Obserwuj wątek
    • anwb "FAS": FSB ma większy wpływ na politykę niż KGB 17.12.06, 13:57
      Wyslac im Maciarewicza. Po kilku skrotach myslowych KGB przestanie istniec. A
      jaki pozytek dla nas: Maciarewicz przestanie u nas istniec.
    • olex5 W Rosji dziala dzis 5 razy wiecej agentow CIA 17.12.06, 14:03
      Na terenie Rosji dziala dzis 5 razy wiecej agentow zachodnich a najwiecej z CIA i angielskiej M
      • gregorsamsa Re: W Rosji dziala dzis 5 razy wiecej agentow CIA 17.12.06, 14:26
        "
        > Na terenie Rosji dziala dzis 5 razy wiecej agentow zachodnich a najwiecej z CIA
        > i angielskiej M"

        5 razy wiecej niz kiedy? Niz za czasow sojuza? To chyba nie dziwota, skoro i
        obcokrajowcow (tych z "dalekiej zagranicy") jest dzisiaj pewnie jakies 50 razy
        wiecej niz wtedy.
        Czy dlatego usprawiedliwione jest przejecie w Rosji wladzy prze FSB?
        Ale moze podalbys zrodlo twoich rewelacji.
        • kaczylechu Re: W Rosji dziala dzis 5 razy wiecej agentow CIA 17.12.06, 14:49
          5 a moze i 10 razy wiecej agentow CIA w Rosji niz FCB za granica i to sa niestety fakty.W Rosji wyłapuje sie ich po cichu.Najwiekszym ich siedliskiem były organizacje pozarzadowe z ktorymi Putin zrobił w tym roku porzadek.Ostatnim tak nagłosnionym faktem bylo wyłapanie angielskich agentow,ktorzy wpadli uzywajac elektronicznego urzadzenia do przekazywania informacji.
          Ja mam tez pytanie do ciebie.Skad ty to tak dobrze wiesz,ze FSB przejeło władze.
          Pewnie przeczytałes w tym GWnie i na tym konczy sie twoja bystrosc.
          • gregorsamsa Re: W Rosji dziala dzis 5 razy wiecej agentow CIA 17.12.06, 15:47
            Ze FSB przejela wladze, to jest pewne uproszczenie.
            A przeczytalem o tym raczej w FAZ niz w GW.
            A teraz to moze ty zdradzisz skad masz te rewelacje o tych "5 a moze i 10 razy
            wiecej agentow CIA w Rosji niz FCB za granica".
            Najpierw podaj zrodlo, zebym sie mogl przekonac, czy rzeczywiscie "to sa nieste
            ty fakty"

    • eva15 Jak zostać poważnym bojownikiem?????? 17.12.06, 14:24
      W ramach putinowskich prześladowań wolności słowa Kasparow może udzielać
      wywiadu "springorowskiej szczekaczce" i jeździć w niej po Putinie jak po łysej
      kobyle. Eee, ci dzisiejsi "dysydenci" - nagada się taki nagada, gęba mu
      spuchnie, a tu nikt go nawet na jeden dzień zamknąć nie raczy.

      Pora zmnienić taktykę bojownika:

      Kasparow, zamiast pleść po próżnicy, powinien np. pobić jakieś policjanta w
      Rosji. Może wtedy go przymkną i będzie miał piękną kombatancką kartę w
      życiorysie. No i może wtedy Niemcy zaproszą go wreszcie do jakiegoś programu tv.
      • eva15 Re: Jak zostać poważnym bojownikiem?????? 17.12.06, 14:25
        korekta:
        springerowskiej
        zmienić
        • czlowiek_ksiazka Re: Jak zostać poważnym bojownikiem?????? 17.12.06, 16:20
          Pora najwyższa sięgnąć po nowe weto.
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3798136.html
          Tym razem wobec totalitarnych Francuzów, co to nie chcą demokratycznego
          wyzwolenia wspierać. Przecież jest dobrze. Jak informuje GazWyb średnio co
          drugi dzień w Afganie ginie -dziesiąt "przypuszczalnie" Talibów...
          Weto - instrument polityki zagranicznej to niezawodny. Przekonały sie o tym hi
          hi "ruski" niedawno... Takżeśmy im przyfasolili...!
          • eva15 Re: Jak zostać poważnym bojownikiem?????? 17.12.06, 16:58
            Miejmy nadzieję, że poważna prasa (tu ukłon w stosownym kierunku) zrobi z tego
            przynajmniej taką wrzawę, jak z wyjścia Hiszpanii z Iraku. Ach, co to nie
            pisano, że tchórze, zdrajcy, słabeusze...
            Dla Polski to dobrze - im więcej wojsk sojuszniczych wyjdzie z Iraku i z
            Afganistanu, tym Polska będzie bardziej przydatna dla USA. Miarą tej
            przydatności/ważności będzie dłuższe o kilka(-naście?) sekund klepnięcie
            Kaczyńskiego przez Busha w drodze do toalety.
      • rosol4 Re: Jak zostać poważnym bojownikiem?????? 17.12.06, 16:42
        eva15 napisała:

        > W ramach putinowskich prześladowań wolności słowa Kasparow może udzielać
        > wywiadu "springorowskiej szczekaczce" i jeździć w niej po Putinie jak po
        łysej
        > kobyle. Eee, ci dzisiejsi "dysydenci" - nagada się taki nagada, gęba mu
        > spuchnie, a tu nikt go nawet na jeden dzień zamknąć nie raczy.
        >

        A jak by tu jeszcze podrasować zbrodnie Putina w Czeczenii, aby ospali
        egoistyczni politycy UE, zmusili prymusa KGB obecnego Władce Wszech Rusi
        poszanowania prawa do życia obywateli, którzy nie chcą być pod jarzmem
        cynicznego pseudo demokraty.
        > Pora zmnienić taktykę bojownika:
        >
        > Kasparow, zamiast pleść po próżnicy, powinien np. pobić jakieś policjanta w
        > Rosji. Może wtedy go przymkną i będzie miał piękną kombatancką kartę w
        > życiorysie. No i może wtedy Niemcy zaproszą go wreszcie do jakiegoś programu
        tv
        > .
        • czlowiek_ksiazka Re: Jak zostać poważnym bojownikiem?????? 17.12.06, 16:49
          Kto podrasuje zbrodnie demokratycznego Zachodu w Afganistanie, Iraku, etc.?
          Chyba ekspert rosol4!
    • eva15 Eureka, oświecenie z rosyjskiej Akademii Nauk 17.12.06, 14:34
      "Dziś służby specjalne mają do dyspozycji cały aparat państwowy -
      powiedziała "FAS" szefowa Ośrodka Badań Elit Rosyjskiej Akademii Nauk Olga
      Krysztanowska."
      ___________________

      A to ci dopiero wielka heca. Niemcy powinni pęknąć ze śmiechu na takie
      rewelacje.

      W Niemczech ca. 2 -3 lata temu sąd musiał zaniechać delegalizacji NPD - partii
      o zabarwieniu nazistowskim. Czemu?? Ano okazało się, że była do tego stopnia
      inflirtowana przez służby specjalne, że to one właściwie ją prowadziły(!!!).
      Buha, ha - proces zdechł.
      I czym Rosjanie chcą Zachodowi imponować? Mają taką partię? Nie, no to z czym
      do gości?
      • eva15 Wojsko w służbie państwa? Zgroza bierze .... 17.12.06, 14:42
        "78 procent osób stanowiących polityczną elitę kraju jest lub było związanych
        ze służbami specjalnymi lub wojskiem.(...)"
        _____________

        Nawet z wojskiem?? Straszne, tego to już nigdzie na świecie nie ma, by wojsko
        było związane z rządem i państwem. Co się w tej Rosji wyrabia, zgroza.
        Tymczasem w takich USA wojsko jest związane z koncernami i o ich interesy
        walczy.

        Najwyraźniej jednak daleko jeszcze "Ruskim" do dzisiejszej demokracji.
        • czlowiek_ksiazka Re: Wojsko w służbie państwa? Zgroza bierze .... 17.12.06, 16:16
          Eva, szczery demokrata i liber Gari Kasparov brał udział w manifie z innymi
          patriotami i równie szczerymi demokratami i liberałami rosyjskimi, takimi jak
          faszyzujący nacjonaliści Limonowa czy staliniści. Sądzę, że Kasparow myślał, że
          załapie się na jakąś ... łapankę! :) W tak doborowym towarzystwie! Niestety,
          straszliwe kgb wyłuskało z "tłumu" manifestujacych paru łobuzów, ale Gari'ego
          wśród nich nie było.
          Arcymistrz szachowy powinien zdobyc sie na ... pokerową zagrywkę. Wziąć udział
          w nielegalnej manifie w Białorusi. Totalitarny Łuka jest mniej wyrozumiały od
          straszliwego tyrana Putina (jeśli to w ogóle możliwe? :) ), przymknie na parę
          godzin demokratę i wyzwalacza Kasparowa.
          A potem europejska nagroda Sacharowa, czek na 50 tys. euro - żyć nie umierać,
          przyda się, tak jak mówiłem...
          • eva15 Re: Wojsko w służbie państwa? Zgroza bierze .... 17.12.06, 16:50
            Tyle, że Kasparow, szachowy milioner, jest na pewno wiele doższy niż
            Milinkiewicz - człowiek z nikąd. Tu 50 tys. nie wystarczy, inna liga.
            • czlowiek_ksiazka Re: Wojsko w służbie państwa? Zgroza bierze .... 17.12.06, 17:44
              Tak myślisz? Pewnie masz rację. Ale milioner Kasparow towarzystwem stalinistów
              i faszystów - szczerych bojowników o wolność i demokratyczne wyzwolenie Rosji -
              się nie brzydzi, to i pewnie 50 tys. euro by przyjął.
              Zwróć uwagę, ciekawe podobieństwo: agenci brytyjscy rozmawiają w Moskwie z
              kamieniami-maszynami, a wyzwalacz Kasparow grał kiedyś z maszynami :). To tak
              mój żart.
              • kacap_z_moskwy Re: Wojsko w służbie państwa? Zgroza bierze .... 17.12.06, 19:24
                I troche foto z wiecu w Moskwie z Kasparowem, Kasjanowem, Limonowem, Chakamada,
                Udalcowym - liderem Akcji czerwonej mlodezy (AKM) faktyczne bojowki skrajnie
                komunistycznej, i innymi bardzo czekawymi ludzmi.

                Troche foto. Flagi najlepej swiadcza o wszystkim. I GW uwaza to za dobro?
                www.lenta.ru/photo/2006/12/16/nesoglasnye/
                • eva15 Re: Wojsko w służbie państwa? Zgroza bierze .... 17.12.06, 21:34
                  Piękna zbieranina - od stalinistów aż do faszystów. No ale chcą zwalczać
                  Putina, więc mają poparcie niektórych kół politycznych na Zachodzie. Koła te
                  myślą pewnie, że w razie zwyciźęstwa później na dnimi zapanują. Tak samo myślał
                  kiedyś wielki kapitał i junkrzy pchając Hitlera do władzy...
                  • kacap_z_moskwy Re: Wojsko w służbie państwa? Zgroza bierze .... 17.12.06, 22:41
                    No wlasnie, dlatego zwykli obywateli Rosji nie maja zadnych iluzji co do tych
                    na zdjeczach. Dlatego normalny umyslowo nie bedzie stawial na zadna z "partji"
                    zrzeszonych na wiecu. Bo nie maja rzadnego poparcza. No moze tylko w Polsce w
                    redakcji GW.
        • ewswr Re: Wojsko w służbie państwa? Zgroza bierze .... 17.12.06, 18:58
          . Co się w tej Rosji wyrabia, zgroza.
          > Tymczasem w takich USA wojsko jest związane z koncernami i o ich interesy
          > walczy.

          a co tam USA - cieniasy! W takiej jedynej demokracji na B. Wschodzie
          generałowie służb i wojska rządzą od lat, i nic.
    • jb777 Odwrotnie niż aktualnie u nas 17.12.06, 15:09
      z tego z jakim wstretem wypowiadają sie o służbach nasi panujący to chyba
      świadczy że w życiu by z nimi nie współpracowali ...
    • pies_na_lewizne Re: "FAS": FSB ma większy wpływ na politykę niż K 17.12.06, 15:12
      czlowiek_ksiazka napisała:

      > Zawsze mówiłem, że Rosja podąża tą samą drogą rozwoju co Ameryka.

      hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      dzieki! po calych tygodniach samych dramatow i tragedii w Gazecie potrzebowalem
      w koncu czegos na rozluznienie nerwow,

      hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahaha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • stagaz Andre Glucksmann powiedział... 17.12.06, 15:14
      "Likwidacja ZSRR to największa katastrofa XX wieku” -takie słowa ośmiela się
      wypowiadać mistrz ceremonii z Petersburga; jakby dziesiątki milionów ofiar
      złożonych w zbiorowych mogiłach gułagów i piwnicach Czeki miały mniejsze
      znaczenie niż „katastrofa” polegająca na utracie hegemonii Breżniewa czy
      Andropowa nad Rygą Wilnem, Kijowem czy Tibilisi. Porównanie niczego nie
      dowodzi, ale proszę sobie na moment wyobrazić, że pani Merkel zaczyna opłakiwać
      upadek III Rzeszy...
      „Poza Moskwą i Sankt Petersburgiem panuje nędza; biurokratyczna hydra rośnie w
      siłę, korupcja żyje sobie dostatnio pośród mafijnych porachunków.”

      a Ivan Krastev dodał :

      "„...Ale Europa poniesie porażkę w swojej polityce rosyjskiej, jeśli zlekceważy
      polskie obawy. Polska ma coś ważnego do powiedzenia i należy jej wysłuchać.
      Doświadczenie 13 grudnia 1981 roku przekonało społeczeństwo polskie, że
      charakter ustroju politycznego ma znaczenie w stosunkach międzynarodowych.
      Punktem wyjścia unijnej polityki wobec Rosji powinna być nie umowa strategiczna
      między UE a Moskwą, lecz wypracowanie przez Europę wspólnego poglądu na
      charakter rosyjskiego reżimu”
      • pies_na_lewizne Re: Iban Krastev dodal... 17.12.06, 15:38
        stagaz napisał:

        > a Ivan Krastev dodał :
        >
        > „... Punktem wyjścia unijnej polityki wobec Rosji powinna być nie umowa
        > strategiczna między UE a Moskwą, lecz wypracowanie przez Europę wspólnego
        > poglądu na charakter rosyjskiego reżimu”

        Pelna zgoda. Dodalbym, ze nie tylko "wypracowanie przez Europę wspólnego
        poglądu na charakter rosyjskiego reżimu" ale pojscie o krok dalej i
        o "wypracowanie wspolnej POLITYKI wobec rosyjskiego rezimu".

        A takze wypracowanie procedur ktore moglyby byc uruchomione przez kazdego
        czlonka Unii jesli ktorys z nich jest dyskryminowany poprzez jakiegos partnera
        handlowego spoza Unii. Taki kraj czlonek Unii powiniem miec automatycznie prawo
        do zgloszenia zazalenia do odpowiedniego urzedu w Unii. Ten Urzad musialby
        sprawe zbadac w okreslonym terminie, powiedzmy 3-tygodniowym, i przeslac swoja
        opinie odpowiedniemu unijnemu komisarzowi. Ten mialby obowiazek usilowania
        rozwiazania konfliktu w ciagu powiedzmy 2-ch miesiecy. Jesli sprawa dalej nie
        rozwiazana, komisarz musialby przekazac raport jakiejs komisji sejmowej ktora
        by zajela sie przygotowaniem projektu ustawy o okreslonym embargu ekonomicznym
        na dany kraj... itd, itp... a moze nawet decyzje by podejmowal prezydent KE....

        A nie jak teraz, za kazdym razem jest zdziwenie, dyskusje, poploch, zakulisowe
        gierki.... nie wiadomo w ktora strone Unia pojdzie....

        Unia powinna wypracowac jasna polityke w tej sprawie aby jak jakis niedzwiedz
        tupnie to zeby od razu bylo iadomo jak sie Unia zachowuje... czy sie chowa w
        krzakach czy dzielnie stawia czola.

        • pies_na_lewizne Re: Ivan Krastev dodal... - korekta 17.12.06, 15:39
          • pies_na_lewizne Czerwony Kapturku, czas otworzyć twe oczka! 17.12.06, 16:00
            Dotychczas Unia przypominała naiwniutki Czerwony Kapturek a Putin szczwanego
            lisa przebranego za Babunię (Babuszkę)...

            Czas szeroko otworzyć oczka, Czerwony Kapturku! I zauwazyć, że Babuszka ma
            jakoś bardzo dłuuuuuugie te uszy!!!!

            No dobra, jeśli Unię zabolało określenie "Czerwony Kapturek" to niech już
            będzie "Różowy Kapturek", ok ;)?

      • ewswr Re: Andre Glucksmann powiedział... 17.12.06, 19:08
        a Ivan Krastev dodał :
        >
        > "„...Ale Europa poniesie porażkę w swojej polityce rosyjskiej, jeśli zlek
        > ceważy
        > polskie obawy. Polska ma coś ważnego do powiedzenia i należy jej wysłuchać.
        > Doświadczenie 13 grudnia 1981 roku przekonało społeczeństwo polskie, że
        > charakter ustroju politycznego ma znaczenie w stosunkach międzynarodowych.
        > Punktem wyjścia unijnej polityki wobec Rosji powinna być nie umowa
        strategiczna
        >
        > między UE a Moskwą, lecz wypracowanie przez Europę wspólnego poglądu na
        > charakter rosyjskiego reżimu”


        stagaz, manipulujesz.
        Dodam inny fragment z tego samego artykułu:

        "Polska ma inny problem. Usiłując pozyskać poparcie dla neoreaganowskiej
        polityki zimnej wojny, Warszawa nie dostrzega, że Rosja Putina to nie Związek
        Radziecki. W Pradze, Warszawie czy Budapeszcie nie ma Rosjan. Podczas gdy
        Breżniew nie przemawiał w imieniu większości obywateli ZSRR, Putin przemawia w
        imieniu większości obywateli Rosji. Negowanie faktu, że Rosja ma swoje
        uprawnione interesy, uniemożliwi jakikolwiek konstruktywny dialog. Zagrożenie
        sowieckie miało zgoła inny charakter niż obecne zagrożenie ze strony Rosji.
        Polska próba odmalowania Rosji Putina jako zmodyfikowanej wersji Związku
        Radzieckiego raczej nie znajdzie uznania u europejskiej opinii publicznej.
        Jednym z podstawowych elementów zagrożenia sowieckiego była komunistyczna
        ideologia, dzisiaj nieobecna. Walcząc w 1981 roku z ZSRR, Zachód walczył z
        komunizmem, a w dzisiejszej Rosji nie napotyka ideologicznego wroga."
    • rosol4 Re: "FAS": FSB ma większy wpływ na politykę niż K 17.12.06, 16:30
      czlowiek_ksiazka napisała:

      > Zupełnie jak w USA! W Stanach to prawie co drugi prezydent z CIA (np. Bush
      > starszy), albo co drugi jakiś ważny minister (np. obecny minister obrony
      > Gates) z tej samej organizacji. Zawsze mówiłem, że Rosja podąża tą samą drogą
      > rozwoju co Ameryka.

      Trudno komentować takie poglądy. Jak sie nie ma, co powiedzieć na brak
      demokracji w putinowskiej Rosji to sie odpowiada, a w USA bija murzynów.

      Naiwności i uganianie sie czołowych polityków, UE, którzy sa wstanie położyć na
      ołtarzu ofiar demokracje i poszanowanie praw człowieka w Rosji tylko za
      obietnice dostępu do zysków petro-gazowych zbroczonych krwią i niedola narodu
      rosyjskiego.
      Ta demokracja, która ich wyeksponowała na te zaszczytne stanowiska jest mało
      warta zważywszy ze sie można nachapać putinowskich milionów euro.
      Pionierem w tej nowej formie przehandlowywania własnego narodu jest
      sprzedawczyk były wódz Bundesrepublik Schroeder.
      Widać iz ci politycy chodzą na sznurkach biznesu a nie obywateli.
      Jakie korzyści mogą osiągnąć broniąc przestrzegania praw człowieka w Rosji, w
      porównaniu z narażaniem sie na nie przychylność władcy imperium sowieckiego?.
      • czlowiek_ksiazka ekspert się wypowiedział, mury drżą :) 17.12.06, 16:48
        Dlaczego politologię porównawczą - podstawę tej dyscypliny naukowej -
        traktujesz w kategorii "a u nich bija Murzynów"?

        "zbroczonych krwią i niedola narodu rosyjskiego"
        -
        • eva15 Teza bystrzaków: naiwna Unia i mądra Polska 17.12.06, 17:15
          w wielu wypowiedziach bystrzaków forumowych (również i na tym wątku) powtarza
          się ubolewanie nad głupotą i naiwnością EU w odniesieniu do Rosji. Bystrzaki
          widzą tu niezwykle wnikliwie wielkie pole do popisu dla Polski, która jako
          jedyna wie, co to Rosja, miała z nią (ZSSR) jako jedyna złe doświadczenia. Dziś
          Polska może tylko uporczywie ostrzegać wszystkich tych niedoświadczonych
          naiwnych - szczególnie Niemcy, Finlandię, Węgry i Czechy....

          • eva15 Re: Teza bystrzaków: naiwna Unia i mądra Polska 17.12.06, 17:17
            Zapomniałam o Słowacji i Austrii. Tam też naiwna ciemnota.
            • czlowiek_ksiazka Re: Teza bystrzaków: naiwna Unia i mądra Polska 17.12.06, 17:42
              dobre, no własnie! :)
              Ekstrapolacja kompleksów europejskich w wymiarze prowincjonalno-regionalnym.
              Europa na zewnątrz zawsze udaje mądrzejszą, Polska (forumowi i inni medialni
              eksperci) robi to samo, ale ... do wewnątrz! Zastanawiałaś się jakie są tego
              przyczyny? Histeryczne wychowanie w szkole - demoralizacja? Ostatnio (mam na
              myśli -nascie parę lat) to ani o szkole, ani o wychowaniu mówić trudno...
              Byłoby mi bardzo przykro, gdyby ktoś z zewnątrz ocenił to jako wrodzony
              prymitywizm podlany sosem ponurej egzaltacji pseudohistorycznej... Tylu tych
              ekspertów unijnych sie namnożyło ostatnio w Polsce, dosłownie WSZYSTKO o UE
              wiedzą! :) - aż dziw bierze, ze tak mało Polakow w Brukseli pracuje... Pewnie
              kolejny spisek: szrederowsko-putinowski. Ach, gdyby tak rosol4 miał w rękach
              europejskie cugle do rządzenia kontynentem! :)
              • eva15 Re: Teza bystrzaków: naiwna Unia i mądra Polska 17.12.06, 21:48
                Wiem, mam okazję dośś często oglądać polską tv. I nadziwić się nie mogę, jak
                wielcy eksperci wszystko o Unii wiedzą i dumają, jak tu wytłumaczyć tej opornej
                EU co jest dla niej dobre, co powinna robić pod polskie dyktando, tudzież na co
                ma dawać tym ekspertom kasę, a oni ją uszczęśliwią.

                Zwłaszcza jeśli chodzi o Rosję eksperci są głęboko przekonani, że Polska wie o
                niej wszystko a nawet jeszcze więcej i może być pomostem dla EU. Dlatego pewnie
                jako rosyjski pomost Polska chowa się schizofrenicznie za EU-kieckę w sprawie
                mięsa.

                Czy EU wystarczy inteligencji, aby pojąć ten teatr absurdu?
                • eva15 Re: Teza bystrzaków: naiwna Unia i mądra Polska 17.12.06, 21:55
                  pisząc powyższe przypomniał mi się dość zabawny artykuł z NIE i go odszukałam.

                  "Rzuć mięsem w Putina

                  Bracia Kaczyńscy chcą uniezależnić Polskę od Rosji, dostaw rosyjskich surowców,
                  energii, od rosyjskich inwestycji. Ale bardzo się burzą, gdy Rosja uniezależnia
                  się od Polski, polskiego gazociągu tranzytowego (rura pod Bałtykiem) oraz
                  polskiego mięsa(...)"

                  J.Kaczyński(JK):

                  Europa Zachodnia w dużej mierze żyje jeszcze w sferze mitów. Uwierzyła ona
                  (...) że Polska to kraj o chronicznie antyrosyjskim nastawieniu. To Rosja była
                  bardzo długo antypolska (...)

                  Rosja musi przyjąć do wiadomości, że epoka, w której rządziła także w
                  Warszawie, już się skończyła.(...)

                  Albo Rosjanie zmienią swoją postawę, albo Unia Europejska zrobi to, co do niej
                  należy (...)"

                  www.nie.com.pl/art8339.htm

                  Jest groźnie
                  • czlowiek_ksiazka Re: Teza bystrzaków: naiwna Unia i mądra Polska 17.12.06, 23:15
                    "Grożnie"? Bardziej z punktu widzenia Europy - jedności, perspektyw rozwojowych
                    kontynentu (zastępy nowych demokratyzatorów juz za parę dni będą w UE, ale
                    myślę, że Bułgaria i Rumunia zachowują się jednak w inny sposób niż
                    spodziewany) czy czy interesów Polski.
                    Rosja soti z boczku i przygląda się, myślę, że zdumiona, tym europejskim
                    wygibasom. Nie daje się wciągnąć w połajankę i szarpaninę.

                    Najważniejsza jest odpowiedż na pytanie, które z-dajesz wcześniej:
                    "Czy EU wystarczy inteligencji, aby pojąć ten teatr absurdu?"
                    Pojąć to-to jest trudno, ale wyciągnąć WNIOSKI... Czy wystarczy odwagi i
                    zrozumienia, żeby raz na zawsze to przeciąć. Chyba nie. Powolne dryfowanie
                    w "stronę zrobienia co do UE należy"... Chyba, że się jacyś nietuzinkowi
                    politycy pojawią. Kandydatka na prezydenta Francji - przyszłościowa i
                    konkretnie rzeczowa socjalistka czy kolejna wersja francuskiej frau Merkel
                    (której apropo nie mam wiele do zarzucenia... bezbarwną szarość, ewentualnie)?
                    • eva15 kto kogo trzyma za "mordę" 18.12.06, 00:39
                      czlowiek_ksiazka napisała:
                      > Czy wystarczy odwagi i zrozumienia, żeby raz na zawsze to przeciąć. Chyba
                      >nie. Powolne dryfowanie w "stronę zrobienia co do UE należy"... Chyba, że się
                      >jacyś nietuzinkowi politycy pojawią. Kandydatka na prezydenta Francji -
                      >przyszłościowa i konkretnie rzeczowa socjalistka czy kolejna wersja
                      >francuskiej frau Merkel (której apropo nie mam wiele do zarzucenia...
                      >bezbarwną szarość, ewentualnie)?

                      No właśnie, już o tym pisałam - w starej EU rządzą politykierzy i/lub
                      emisariusze koncernów i lobbystów, świadomi zdalnego sterowania lub nie, co za
                      różnica. Łączy ich miałkość, bezbarwność, brak wizji, odwagi, wyobraźni. Różni
                      ich uroda i urok osobisty. Na korzyść pani Royal przemawia fakt, że jest
                      urodziwa. Tego brak Merklowej czy Chirackowi...

                      Ale im wszystkim brak tych cech, które odróżniają etatowego polityka od męża
                      stanu. Jedyny mąż stanu w strefie "białego człowieka" - Putin musi mieć niezłą
                      zabawę patrząc na to towarzystwo. Podczas gdy zachodnich polityków trzymają
                      krótko za "pysk" "rynki i inwestorzy", Putinowi udało się jako tako nad nimi
                      zapanować. Na tle Zachodu całkiem nieźle, na tle Jelcyna - doskonale.


                      W gabinecie Merklowej wisi portret Katarzyny Wielkiej. Merkel ma z nią tyle
                      wspólnego, ile ja ze śpiewem jako 1. diva w la Scali.
    • wasylzly Re: "FAS": FSB ma większy wpływ na politykę niż K 17.12.06, 18:39
      no coz, jak najlepiej zostac agentem, to proste jechac do londynu, enklawy FSB i KGB,cia, mi, mossadu, tam idzie robote szpiegowska dostac szybko, jak np.otruc innego agenta, zakazic pol europy polonem, prac pieniadze rusko-izraeslkiej mafii, przy akompaniamecie mafii sycylijskiej. W ogole to bardzo wesole towarzystwa, kazdy chce byc Jamesem Bondem i szybko do mediow, jak umierajacy trup, jako przeszluchiwany, jako decydujacy. Tylko jacy to szpiedzy, co codziennie wytepuja w prasie, telewizji? Najwiekszy pobor do KGB nastepuje z Polski, do WB wyemigrowalo juz 800 000 ludzi, w tym cala rozwiazna przez komtura krzyzackiego, maciurewicza wsi i sb, oraz caly kontrwywiad, wywiad i inne gady. Tak ze Polska obecnie, jest czystym krajem, gdzie sluzby specjalne nie mieszaja w polityce, bo ich po prostu nie ma. I to jest najgenialnieszy sposob na sziegow, kontr-szpiegow, rambo, rutkowskich i inne badziewie, idace tam gdzie pan lepiej placi.
    • pacal2 Dlaczego? dlaczego? dlaczego??? 18.12.06, 02:57
      Dlaczego na ok. 50 wpisów 40 pochodzi od 4 osób (eva15, olex5, wasylzly,
      czlowiek_ksiazka), które tworzą towarzystwo wzajemnej adoracji nt "ale te
      Polaczki głupie"?

      Dlaczego to się powtarza pod każdym artykułem dot. Rosji?

      Dlaczego po przeczytaniu 1 posta mogę z góry przewidzieć co te 4 osoby napiszą w
      pozostałych? Już mi się rzygać chce jak czytam te odgrzewane kotlety, powtarzane
      niezależnie od tematu artykułu.

      Czy nikt nie uwolni mnie od tych obrzydliwych propagandzistów?
      • maureen2 Re: Dlaczego? dlaczego? dlaczego??? 18.12.06, 03:52
        robią temat i wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka