Dodaj do ulubionych

Prasa o abp. Wielgusie: Największy kryzys w łon...

06.01.07, 08:07
Wielgieś mi uczynił pustki w tem wierzeniu mojem mój drogi Wielgusie
kapowaniem swojem...!
Obserwuj wątek
    • kika113 Polska naszpikowana agentami 06.01.07, 08:12
      To jednak nie paranoja a prawda. Nawet arcybiskup jest agentem. A reszta?
      Siedzą w różnych mediach (telewizje i gazety) na stanowwiskach i manipulują. To
      wydarzenie potwierdza jak bardzo sbecja przeżarła zycie publiczne i jaki ma
      wpływ na wydawanie opinii i na społeczeństwo.
      • husyta Bezczelna wypowiedź Głódzia 06.01.07, 08:25
        ""Zbyt łatwo kamienujemy dziś ludzi", mówi w wywiadzie udzielonym gazecie abp.
        Leszek Sławoj Głódź."

        Brak zgody na księdza esbeka nie jest kaminnowanime ludzi, arcybiskupie.
        Już zdążyłeś oskarżyć naród o kamienowanie!
        Co za tupet!
        • krasnov Hm, parę uwag… 06.01.07, 09:20
          Cyt. "w piątek rano zaprzeczał, że był agentem, a po południu objął urząd i dopiero wtedy przyznał się do współpracy z SB."
          - Dość wyraźnie chyba pokaazuje to jego motywy… Karierowicz za wszelką cenę?

          Cyt. "mamy dziś w Polsce podział na hierarchów solidarnych z kolegą i ludzi walczących o reputację Kościoła."
          - Ale to właśnie ci chowający trupy do szafy uważają, że bronią reputacji Kościoła. Mają zresztą świetnego patrona: Wojtyła robił to samo, chował wszystkie śmieci pod dywan. Ratzinger kontynuuje tę linię.

          Cyt. "przyjazd do stolicy na ingres niemal wszystkich mieszkańców wsi Wierzchowiska, rodzinnej miejscowości abp. Wielgusa, którzy - jak jego siostra - chcą go wesprzeć w posłudze i dowieść, że nie wierzą w wiarygodność dokumentów SB."
          - Mimo, że sam się właśnie przyznał? Jaka by nie była prawda, kłamał, albo wcześniej, albo teraz. Gratuluję kapłana.
          __________
          Ogród Jane Austen - łagodniejszy, kobiecy świat.
          iKatalog.org - katalog stron.
          • dm117 [...] 06.01.07, 10:01
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • vitabravo Na naszych oczach upada ałtorytet Gazety Wyborczej 06.01.07, 10:12
              Zresztą, prawdziwego autorytetu nigdy nie miała.
              - - -
              Startuj z Gazetą Wyborczą - zaszumiała muszla klozetowa w miejskim
              szalecie.
              • rafvonthorn Re: Na naszych oczach upada ałtorytet Gazety Wybo 06.01.07, 10:13
                Nie umiesz odróżnić GW od KK?
                • uchachany Zwolennicy PiSu są w pewnym psychicznym klinczu, 06.01.07, 10:38
                  gdyż bronią się przed przyjęciem do świadomości faktu, że to prawizna w
                  lustracyjnym amoku rozpętała ten kościelny kryzys z abp Wielgusem. Więc
                  wiedzeni wyćwiczonym nawykiem recytują swoje standardowe mantry o demonicznej
                  GW i michnikowym salonie :-))...

                  rafvonthorn napisał:

                  > Nie umiesz odróżnić GW od KK?
                  • danz5 Re: Zwolennicy PiSu są w pewnym psychicznym klinc 06.01.07, 10:42
                    uchachany napisał:

                    > gdyż bronią się przed przyjęciem do świadomości faktu, że to prawizna w
                    > lustracyjnym amoku rozpętała ten kościelny kryzys z abp Wielgusem. Więc
                    > wiedzeni wyćwiczonym nawykiem recytują swoje standardowe mantry o demonicznej
                    > GW i michnikowym salonie :-))...
                    >

                    Nawiedzony dyzurny burek Michnika ...udaje,ze nie rozumie,ze powolanie Wielgusa
                    ma usankcjonowac wszytkich przedstawicieli czerwonej michnikowskiej zarazy na
                    stanowiskach...
                    • rafvonthorn Re: Zwolennicy PiSu są w pewnym psychicznym klinc 06.01.07, 10:49
                      I niestety tak właśnie będzie... Dziwię się KK, że strzela sobie w stopę, po
                      tylu tysiącach lat mogliby być odrobinę mądrzejsi...
                      • uchachany Cóż - kto sieje wiatr, ten zbiera burzę... : 06.01.07, 10:57
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=54529646&a=54569867
                        rafvonthorn napisał:

                        > I niestety tak właśnie będzie... Dziwię się KK, że strzela sobie w stopę, po
                        > tylu tysiącach lat mogliby być odrobinę mądrzejsi...



                        • brent_brent ++++++++ Co sie stalo z tym narodem?? ++++++++++ 06.01.07, 11:33
                          Jakimz bagnem stala sie polska rzeczywistosc - sejm, instytucje panstwowe,
                          partie polityczne, wolne zawody ... nie ma wsrod Polakow przyjazni, altruizmu,
                          ideowosci, wszystko skorumpowane, przesiakniete cynizmem i pazernoscia. No i
                          glupota na okrase. Cos co sie nie udalo ruskim zaborcom dokonalo sie polskimi
                          rekami, caly narod zabawia sie teraz spektaklem pod tytulem poszukiwanie
                          agentow... nawiedzeni psychopaci i karierowicze w rodzaju Terlkiowskiego,
                          Isakowicza przywodcami nowej inkwizycji w stylu NKWD i CZEKA
                          Za ten stan pelna odpowiedzialnosc ponosi sam kosciol; jest on powolany po to
                          zeby czlowieka czynic lepszym i stan moralny narodu jest jego racja bytu i
                          pierwsza troska. Niestety Glemp wspolpracowal z kazda ekipa od PRL do
                          kaczyzmu, doprowadzil do rozkwitu majatku kosciola ale jego dorobek w
                          dziedzinie moralnej jest porazajaco wymowny i negatywny. Moze Wielgus cos tu
                          zmieni - oby...
                          • borow4 dlaczego Jaroslaw K. probowal wymusic na papiezu 06.01.07, 11:50
                            dlaczego Jaroslaw K. probowal wymusic na papiezu
                            rezygnacje z anominacji abpa Wielgusa?
                            • uchachany Może to współczesna forma walki o inwestyturę 06.01.07, 12:11
                              (dominujący na scenie politycznej a nieuznający konkurencji Kaczyński uznał, że
                              pora powściągnąć również i polityczne aspiracje Kościoła, lokując wśród nich
                              nawet konkordatową autonomię papiestwa w powoływaniu metropolitów), a może
                              objaw trzeźwości, że po rozpętaniu lustracyjnego amoku kandydat musi być jak
                              żona Cezara, bo inaczej również padnie ofiarą tego amoku i rozpocznie się
                              kryzys o dużym zasięgu - któż wie?

                              Początkowo przychylałem się do pierwszej wersji, ale po zastanowieniu biorę pod
                              uwagę i drugą.

                              borow4 napisał:

                              > dlaczego Jaroslaw K. probowal wymusic na papiezu
                              > rezygnacje z anominacji abpa Wielgusa?
                              • witold-godalewski K_i_e_d_y_Procesy_Z_b_r_o_d_n_i_ a_r_z_y__z_SB_UB! 06.01.07, 12:45
                                Nagonka na abp Wielgusa w
                                zydo-komucho-libero-szwabskich Łżemediach
                                to zasłona dymna dla nierozliczonych
                                zbrodni komunistycznych ! - patrz kiszczak,
                                JaRus-eskij i Sp-ka !!!

                                Bandyci z SB żyją sobie wygodnie i dostatnio
                                z lukratywnych rent nadanych im przez Qronia i Bolka
                                i zamiast w charakterze oskarżonych
                                występują w sądach jako świadkowie
                                w roli medialnych gwiazd !

                                ps
                                abp Wielgus nie wytrzymał
                                bandyckiej presji SB-ka
                                i podpisał pod presją zgodę
                                na współpracę, której nie było
                                • kolter [...] 06.01.07, 12:46
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                  • 80662270a sam nie odda stanowiska osiągniętego po trupach 06.01.07, 15:41
                                    papież powinien go usunąć
                                    wierni powinni nie przychodzić do kościoła na jego msze
                                    • 2brat3 Re: sam nie odda stanowiska osiągniętego po trupa 06.01.07, 22:21
                                      Niechętnie czytam te często obrzydliwe komentarze i zwykle nie reaguję na nie,
                                      ale ten tytuł jest z tych wyjątkowo wrednych !
                                      Stanowisko "po trupach" ? - gdzie te trupy !!!
                                      Ludzie, zachowajcie minimum przyzwoitości - to nie sztuka BIĆ SIĘ W CUDZE PIERSI
                                      - zastanówcież się nad sobą, kto ma prawo rzucić kamień !
                                      Czy do kościoła przychodzicie dla księdza, czy dla Boga ???
                                      Co za hipokryzja, żeby jeszcze udawać, że troszczycie się o Kościoł i o Wiarę !!!
                                • sumienie.lk Nie ma żadnej nagonki - to Wielgus był agentem 06.01.07, 13:21
                                  I dziwnym trafem zapomniał o tym otwarcie powiedzieć, a teraz rżnie głupa.
                                • tghyt Re: K_i_e_d_y_Procesy_Z_b_r_o_d_n_i_ a_r_z_y__z_S 06.01.07, 19:13
                                  witold-godalewski napisał:

                                  > ps
                                  > abp Wielgus nie wytrzymał
                                  > bandyckiej presji SB-ka
                                  > i podpisał pod presją zgodę
                                  > na współpracę, której nie było

                                  A inni wytrzymali! bo może synekur nie było na widoku? A Popiełuszko? Chyba
                                  wyższy moralnie od purpuratów. Tfu!!! ś.winie w biretach.
                              • plmlp Uważam że abp Wielgus wykiwał wywiad PRL, nie 06.01.07, 12:52
                                stety, wykiwał w kategoriach tamtych czasów a dzisiaj nie pamięta się, jakie to były czasy.Najprawdopodobniej to samo było z SB, bo żadnych jego raportów nikt nie znalazł w swoich teczkach a jeśliby był taki przydatny to te raporty byłyby załączone. Rozpad komuny był cudem i wszyscy byli przekonani że w tym systemie będą tkwić do końca zycia, tak więc trzeba stosowac inne miary. Ale czy powinien zostac metropolitą? tez wątpię.
                                • kolter Re: Uważam że abp Wielgus wykiwał wywiad PRL, nie 06.01.07, 12:54
                                  nie zapomni ze do tych dokumentow maja teraz dostep tylko przydupasy kartofli i
                                  komisja koscielna ktora cos tam mowi ale niewie
                                  ele byle nie urazic hitlerjungena z watykanu
                            • inzynier2 Czy aniołowie powinni zostać księżmi katolickimi? 06.01.07, 12:30
                              W Polsce jest obecnie histeryczne polowanie na czarownice - współpracowników
                              Służby Bezpieczeństwa w PRL. Wiadomo, że w PRL niemal każdy wyjeżdżający
                              służbowo za granicę zachodnią musiał podpisać jakieś zobowiązania, bo inaczej
                              nie dostałby paszportu. Nie wiem ile jest tych teczek SB w Polsce. W Rumunii
                              ich było około 2 mln czyli ze 20% obywateli miało teczki. 20% obywateli
                              czarownicami czyli współpracownikami SB? W walce politycznej nie przebiera się
                              w środkach i każde odkopane błoto nadaje się do obrzucenia swego przeciwnika.
                              Przy okazji dostaje się więc Wielgusowi i kościołowi.

                              Inna sprawa, to że księża katoliccy to ludzie tacy sami jak Ty i ja ze swoimi
                              ludzkimi cechami. Ludzie dążą aby zająć jak najwyższe stanowisko, mieć jak
                              najwięcej tytułów, pieniędzy. Dlaczego oczekuje się, że księża katoliccy będą
                              wolni od tych samych dążeń? Arcybiskup Wielgus też chciał zdobyć stopnie
                              naukowe i stanowiska odpowiadające jego możliwościom. Chciał więc wyjeżdżać za
                              granicę.

                              Przeczytałem całą jego opublikowaną teczkę i nie zauważyłem w niej żadnej
                              istotnej winy Wielgusa oprócz tego, że podpisał wszystko czego od niego żądano.
                              Na końcu oficer SB pisze, że Wielgus zawiódł oczekiwania SB - nie spenetrował
                              środowisk emigracyjnych w Monachium, nie był aktywny, nie wykazywał inicjatywy.
                              Jakie więc konkretnie złe rzeczy zarzuca się Wielgusowi?

                              Gazety typu Fakt żyją z sensacji więc piszą to co przyciąga czytelników.
                              Osobiście jetem niewierzący i nie chodzę do kościoła. Ale nie lubię oskarżania
                              ludzi o niepopełnione winy. Każdy człowiek zasługuje na sprawiedliwe
                              traktowanie - arcybiskup też.
                              • noszfak Re: Czy aniołowie powinni zostać księżmi katolick 06.01.07, 13:19
                                > W Polsce jest obecnie histeryczne polowanie na czarownice - współpracowników
                                > Służby Bezpieczeństwa w PRL. Wiadomo, że w PRL niemal każdy wyjeżdżający
                                > służbowo za granicę zachodnią musiał podpisać jakieś zobowiązania, bo inaczej
                                > nie dostałby paszportu.

                                Oczywiście, w pełni się z Tobą zgadzam. Trzeba tylko pamiętać, że to Jaruś &
                                PISS głośno krzyczał tu jest Polska, a tam stoi ZOMO. To banda PIS podzieliła
                                Polaków i zaraziła ich nienawiścią do każdego, którego nazwisko w jakimkolwiek
                                kontekście przewija się przez teczki. Wymagam więc od niego i jego elektoratu
                                trochę konsekwencji.
                                Dlaczego np. gdy okazuje się, ze Subotic był agentem, to jest święte oburzenie i
                                radiomaryjne plucie na człowieka? Czy radio ma ryja sprawdziło, czy Subotic
                                skrzywdził kogoś swoją działalnością? (Nie mówię, że nie, wskazuję tylko brak
                                konsekwencji).

                                > Gazety typu Fakt żyją z sensacji więc piszą to co przyciąga czytelników.
                                > Osobiście jetem niewierzący i nie chodzę do kościoła. Ale nie lubię oskarżania
                                > ludzi o niepopełnione winy. Każdy człowiek zasługuje na sprawiedliwe
                                > traktowanie - arcybiskup też.

                                Wina jest ewidentna. Nawet, jeśli swoją współpracą nikogo nie skrzywdził,
                                Ktoś powie - nie porównujmy tych przypadków, są zupełnie inne. Będzie miał rację
                                - Przypadek Subotica to pikuś w porównaniu z Wielgusem. Bo Wielgus poza pełnioną
                                funkcją ma być autorytetem.

                                > Gazety typu Fakt żyją z sensacji więc piszą to co przyciąga czytelników.
                                > Osobiście jetem niewierzący i nie chodzę do kościoła. Ale nie lubię oskarżania
                                > ludzi o niepopełnione winy.

                                Wina jest ewidentna. Jeśli nawet nie skrzywdził nikogo jako współpracownik SB,
                                KŁAMAŁ do ostatniej chwili o swojej współpracy.

                                > Każdy człowiek zasługuje na sprawiedliwe traktowanie - arcybiskup też.

                                Jestem za! Sprawiedliwe i konsekwentne! Chyba, że to "Sprawiedliwość" i "Prawo"
                                wg PISSu.
                              • uniaeuropejska1 Re: Czy aniołowie powinni zostać księżmi katolick 06.01.07, 13:25
                                Dlaczego się tego oczekuje? Dlatego,że Kościół czymś się powinien różnić od
                                mafii karierowiczów.Inaczej sens jego istnienia staje pod znakiem zapytania.
                                • tghyt Re: Czy aniołowie powinni zostać księżmi katolick 06.01.07, 19:17
                                  uniaeuropejska1 napisał:

                                  > Dlaczego się tego oczekuje? Dlatego,że Kościół czymś się powinien różnić od
                                  > mafii karierowiczów.Inaczej sens jego istnienia staje pod znakiem zapytania.

                                  To taka sama mafia, tyle, ze juz od 2000 lat.
                              • uchachany "Sprawiedliwego traktowania" w takim amoku 06.01.07, 13:26
                                oczekiwać nie możesz, ponieważ podstawą jest tutaj wpojenie młodym hunwejbinom,
                                że każdy kontakt z SB i każde podpisanie jej czegokolwiek jest niezmywalną
                                hańbą, więc nie trzeba tu już rozpatrywać, czy podpisjący był dla SB użyteczny,
                                czy nie - tu obowiązuje domniemanie winy, nie zaś niewinności.

                                Również czytałem te akta, i zgoła wygląda mi na to, że nawet samo zobowiązanie
                                do współpracy to fałszywka:

                                - porównaj stronę 43 "Umowa współpracy", na której jest odręcznie napisane u
                                góry "...Grey Wielgus Stanisław..." oraz podpis na dole "Grey"

                                - ze str. 26 ("Plan badań naukowych w związku z otrzymanym stypendium im A.
                                Humboldta") pisaną odręcznie przez Wielgusa.

                                Zwróć uwagę, że pismo wydaje się zupełnie inne, inaczej jest pisana również
                                data (na umowie o współpracy obok podpisu "Grey" jest "23.2.1978", a na str. 26
                                daty są pisane tak, jak pisze wykształcony ksiądz, z użyciem łacińskich liczb
                                na określenie miesiący: "od 1.VI 73r. - 28 VI 1974"

                                Co ciekawe, pismo na str. 43 - ponoć odręczne Wielusa - wydaje się nader
                                podobne do pisma użytego na stronie 61 (Postanowienie o zakończeniu i
                                przekazaniu sprawy") oraz 64. ("karta personalno-operacyjna"), które wypełniał
                                esbek por. Piotrowski.

                                inzynier2 napisał:

                                > ...
                                > Przeczytałem całą jego opublikowaną teczkę i nie zauważyłem w niej żadnej
                                > istotnej winy Wielgusa oprócz tego, że podpisał wszystko czego od niego
                                żądano.
                                >
                                > Na końcu oficer SB pisze, że Wielgus zawiódł oczekiwania SB - nie spenetrował
                                > środowisk emigracyjnych w Monachium, nie był aktywny, nie wykazywał
                                inicjatywy.
                                >
                                > Jakie więc konkretnie złe rzeczy zarzuca się Wielgusowi?
                                >
                                > Gazety typu Fakt żyją z sensacji więc piszą to co przyciąga czytelników.
                                > Osobiście jetem niewierzący i nie chodzę do kościoła. Ale nie lubię
                                oskarżania
                                > ludzi o niepopełnione winy. Każdy człowiek zasługuje na sprawiedliwe
                                > traktowanie - arcybiskup też.
                          • kazimierz111 Re: ++++++++ Co sie stalo z tym narodem?? +++++ 06.01.07, 12:38
                            Oto cała prawda - polskie piekło. Czy nie czas skończyć z tym lustracyjnym
                            amokiem i zająć się czymś naprawdę ważnym: PRZYSZŁOŚCIĄ.
                            Całym sercem współczuję Wielgusowi.Zostanie zaszczuty przez własnych rodaków,
                            "katolików" z których wielu (z racji wieku)nie będzie miało okazji spróbować się
                            sprawdzić: jak oni zachowaliby się w tamtych czasach?.
                          • uchachany Odpowiedź trudna, ale myślę, że w skrócie wygląda 06.01.07, 12:39
                            to tak, że przekształcenia po '89 pozostawiły poza gronem ich benficjentów
                            dostateczną ilość rodaków, by stali się oni materiałem zapalnym wykorzystanym
                            przez polityków. Z jednej strony najpierw była polityka przemian mało
                            uwzględniająca czynnik społeczny (co najwyżej tylko doraźnie przed nim
                            ustępująca w sytuacji, gdy umiał się zorganizować i to wymusić, jak protesty
                            Samoobrony czy górników) i dopuszczająca wyewoluowanie III RP do
                            postaci "Republiki Kolesiów" (różnych politycznych proweniencji, z przewagą
                            czerwonej), z drugiej zaś strony obecnie w reakcji na to wypuszczono dżina
                            rozliczeń i podziałów, nad którym już zapewne nikt nie jest w stanie zapanować.

                            Słowa Benedykta XVI podczas wizyty w Polsce podczas spotkania z duchowieństwem:

                            www.b16.pl/przemowienia/1202,papiez_kler.html
                            "Trzeba unikać aroganckiej pozy sędziów minionych pokoleń, które żyły w innych
                            czasach i w innych okolicznościach. Potrzeba pokornej szczerości, by nie
                            negować grzechów przeszłości, ale też nie rzucać lekkomyślnie oskarżeń bez
                            rzeczywistych dowodów, nie biorąc pod uwagę różnych ówczesnych uwarunkowań."

                            wskazują, że mu ten lustracyjny amok rozpętany przez rządzących nie w smak, i
                            być może mianowanie abpa Wielgusa było wyraźnym sygnałem dezaprobaty Watykanu
                            do wszechmocy tych praktyk i próbą ich ograniczenia, aczkolwiek jednocześnie
                            napomniał również i polski kler przed zbyt głębokim zanurzaniem się w
                            doczesność (w tym przypadku w politykę):

                            "Wierni oczekują od kapłanów tylko jednego, aby byli specjalistami od spotkania
                            człowieka z Bogiem. Nie wymaga się od księdza, by był ekspertem w sprawach
                            ekonomii, budownictwa czy polityki. Oczekuje się od niego, by był ekspertem w
                            dziedzinie życia duchowego. Dlatego, gdy młody kapłan stawia swoje pierwsze
                            kroki, potrzebuje u swego boku poważnego mistrza, który mu pomoże, by nie
                            zagubił się pośród propozycji kultury chwili. Aby przeciwstawić się pokusom
                            relatywizmu i permisywizmu nie jest wcale konieczne, aby kapłan był
                            zorientowany we wszystkich aktualnych, zmiennych trendach; wierni oczekują od
                            niego, że będzie raczej świadkiem odwiecznej mądrości, płynącej z objawionego
                            Słowa."

                            Jak wiesz, nie posłuchali ani jedni, ani drudzy, więc i mamy ten kryzys
                            polityczno - kościelny...

                            brent_brent napisał:

                            > Jakimz bagnem stala sie polska rzeczywistosc - sejm, instytucje panstwowe,
                            > partie polityczne, wolne zawody ... nie ma wsrod Polakow przyjazni,
                            altruizmu,
                            > ideowosci, wszystko skorumpowane, przesiakniete cynizmem i pazernoscia. No i
                            > glupota na okrase. Cos co sie nie udalo ruskim zaborcom dokonalo sie polskimi
                            > rekami, caly narod zabawia sie teraz spektaklem pod tytulem poszukiwanie
                            > agentow... nawiedzeni psychopaci i karierowicze w rodzaju Terlkiowskiego,
                            > Isakowicza przywodcami nowej inkwizycji w stylu NKWD i CZEKA
                            > Za ten stan pelna odpowiedzialnosc ponosi sam kosciol; jest on powolany po to
                            > zeby czlowieka czynic lepszym i stan moralny narodu jest jego racja bytu i
                            > pierwsza troska. Niestety Glemp wspolpracowal z kazda ekipa od PRL do
                            > kaczyzmu, doprowadzil do rozkwitu majatku kosciola ale jego dorobek w
                            > dziedzinie moralnej jest porazajaco wymowny i negatywny. Moze Wielgus cos tu
                            > zmieni - oby...
                          • tghyt Re: ++++++++ Co sie stalo z tym narodem?? +++++ 06.01.07, 19:10
                            brent_brent napisał:

                            > Jakimz bagnem stala sie polska rzeczywistosc - sejm, instytucje panstwowe,
                            > partie polityczne, wolne zawody ... nie ma wsrod Polakow przyjazni, altruizmu,
                            > ideowosci, wszystko skorumpowane, przesiakniete cynizmem i pazernoscia. No i
                            > glupota na okrase. Cos co sie nie udalo ruskim zaborcom dokonalo sie polskimi
                            > rekami, caly narod zabawia sie teraz spektaklem pod tytulem poszukiwanie
                            > agentow... nawiedzeni psychopaci i karierowicze w rodzaju Terlkiowskiego,
                            > Isakowicza przywodcami nowej inkwizycji w stylu NKWD i CZEKA
                            > Za ten stan pelna odpowiedzialnosc ponosi sam kosciol; jest on powolany po to
                            > zeby czlowieka czynic lepszym i stan moralny narodu jest jego racja bytu i
                            > pierwsza troska. Niestety Glemp wspolpracowal z kazda ekipa od PRL do
                            > kaczyzmu, doprowadzil do rozkwitu majatku kosciola ale jego dorobek w
                            > dziedzinie moralnej jest porazajaco wymowny i negatywny. Moze Wielgus cos tu
                            > zmieni - oby...
                            Jak widać ś.winie są we wszystkich warstwach społecznych. Tylko dlaczego tyle
                            larum o dzika lustracje DOPIERO, jak dotyczy ona czarnych. Jakoś nikt sie nie
                            litował nad nie-CZARNYMI!!! Dulszczyzna do ...sześcianu.
                            • crazzy_b Re: Co sie stalo z tym narodem? 06.01.07, 22:28
                              tghyt napisał:

                              < Tylko dlaczego tyle larum o dziką lustrację DOPIERO, jak dotyczy ona czarnych.
                              < Jakoś nikt się nie litował nad nie-CZARNYMI!!! Dulszczyzna do ...sześcianu.

                              Oto jak nas, biednych ludzi rzeczywistość ze snu budzi.
                    • uchachany [...] 06.01.07, 10:51
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • uchachany Bardzo ładnie zilustrowałeś moją tezę :-))... 06.01.07, 11:12
                      Tak nawiasem mówiąc z Twoich słów wynika, że uważasz że Papież też jest na
                      usługach Michnika i powołał Wielgusa dla "usankcjonowania wszytkich
                      przedstawicieli czerwonej michnikowskiej zarazy na stanowiskach", nieprawdaż?

                      danz5 napisał:
                      >
                      > Nawiedzony dyzurny burek Michnika ...udaje,ze nie rozumie,ze powolanie
                      Wielgusa
                      >
                      > ma usankcjonowac wszytkich przedstawicieli czerwonej michnikowskiej zarazy na
                      > stanowiskach...
                      • danz5 Re: Bardzo ładnie zilustrowałeś moją tezę :-))... 06.01.07, 11:16
                        uchachany napisał:

                        > Tak nawiasem mówiąc z Twoich słów wynika, że uważasz że Papież też jest na
                        > usługach Michnika i powołał Wielgusa dla "usankcjonowania wszytkich
                        > przedstawicieli czerwonej michnikowskiej zarazy na stanowiskach", nieprawdaż?
                        >
                        To ,ze papiez jest na uslugach Michnika,to Ty napisales,nie ja...
                        Cala reszta sie zgadza...
                        Kosciol przezyje i Michnika,jak wielu innych lajdakow i mataczy przed nim...

                        • uchachany Przecież to zupełnie logicznie wynika z Twojego 06.01.07, 11:21
                          twierdzenia: skoro abpa Wielgusa powołano dla "usankcjonowania wszytkich
                          przedstawicieli czerwonej michnikowskiej zarazy na stanowiskach", a powołującym
                          był Papież, to wniosek, że Papież służy "czerwonej michnikowskiej zarazie", a
                          więc i Michnikowi :-). Czy Wam naprawdę wszystko trzeba tłumaczyć tak
                          łopatologicznie...?

                          danz5 napisał:

                          > To ,ze papiez jest na uslugach Michnika,to Ty napisales,nie ja...
                          > Cala reszta sie zgadza...
                          > Kosciol przezyje i Michnika,jak wielu innych lajdakow i mataczy przed nim...

                          • danz5 Re: Przecież to zupełnie logicznie wynika z Twoje 06.01.07, 11:29
                            uchachany napisał:

                            >
                            > był Papież, to wniosek, że Papież służy "czerwonej michnikowskiej zarazie", a
                            > więc i Michnikowi :-). Czy Wam naprawdę wszystko trzeba tłumaczyć tak
                            > łopatologicznie...?
                            >
                            To Twoja michnikowska logika,dyzurnego burka wybiorczej...
                            Lopate uzyj raczej do przylania sobie ze trzy razy w swoja logiczna glowe...
                            ale i to zapewne nie pomoze...
                            • rafvonthorn [...] 06.01.07, 11:32
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • ready4freddy Re: Przecież to zupełnie logicznie wynika z Twoje 06.01.07, 11:30
                            pewnie poznali sie w Monachium i razem konspirowali w miedzynarodowce tajnych agentow, juz wtedy rzecz jasna pracujac dla Ukladu, Salonu i demonicznego Michnika :) nie rozumiem, o co ten krzyk - sukienkowi nie powinni miec najmniejszego wplywu na panstwo, jego prawodawstwo i decyzje politykow, i niech sobie wtedy beda agentami chocby i chinskimi. a tak swoja droga, abstrahujac od arcybiskupa i jego pseudonimow - czy inne osoby publiczne, oskarzane o agenturalnosc tez mialy taki dostep do swoich materialow, kiedy je oskarzano..?
                  • a.k.traper Dopiero teraz zrozumieli ze to oni za to odpowiada 06.01.07, 14:25
                    ją. Członkowie PZPR przeważnie nie byli tak nagabywani i molestowali przez SB,
                    część ludzi z PISu albo chronili rodzice albo byli za młodzi, jedni i drudzy
                    nie rozumieja tej sytuacji. Abp wielgus oszukał mnie zaprzeczajac do ostatniej
                    chwili, myslac że sie uda bo ojciec święty wiedział. Ja jako chrzescijanin
                    czuje sie przez niego oszukany, zrobił to swiadomie. Teraz jego owieczką jest
                    Watykan, mnie taki pasterz nie interesuje.
                    PS. PIS i LPR to nie prawica, to pochodna prlu.
                • peternadolski3 Re: Na naszych oczach upada ałtorytet Gazety Wybo 06.01.07, 11:10
                  naturalnie nie odroznia slepy jak kret
          • peternadolski3 Re: Hm, parę uwag… 06.01.07, 11:09
            naturalnie Karierowicz i Sprzedawczyk,Donosciciel
          • domektomek Przestańmy wyciągać te brudy 06.01.07, 12:01
            Żyliśmy w kraju komunistycznym,co wie każdy.Wówczas UB,SB WSI kontrolowało
            życie społeczne i polityczne.Każda nominacja naukowa na tytuł profesorski była
            zatwierdzana przez KC PZPR.Każda osoba jadąca na Zachód odbywała rozmowę
            typu "" gdyby coś widziała,to niech zapamięta,bo po powrocie to się jeszcze
            spotkamy"".I podobno nie było nam z tym najgorzej,porównując działania
            pokrewnych służb w NRD,Bułgarii czy Rumunii,gdzie żona donosiła na męża,a
            dziecko na rodziców.Nie zrobiono nam wody z mózgu made in USSR.
            Teczki mieli i ci co wyjeżdżali na zachód i ci którzy "cokolwiek" znaczyli w
            Zyciu publicznym.
            Lepiej skoncentrować się na dzisiejszych problemach,niż wyciągać brudy z przed
            lat i nimi manipulować.Tym bardziej,że ludzi z"" piedestału komunizmu"",tych co
            decydowali o losie społeczeństwa i nim manipulowali nikt jakoś nie rusza.Bo
            mają to zagwarantowane decyzjami okrągłego stołu.
            • martajoanna84 Re: Przestańmy wyciągać te brudy 06.01.07, 13:31
              Nie zgadzam się z Tobą. Nie możemy wszystkiego usprawiedliwiać systemem.
              Postępując tak, ślepniemy moralnie. Nie możemy tak łatwo przymykać oko na zło.
              Donosicielstwo jest złem, zdrada jest złem. Rozumiem, że sytuacja byłaby inna
              gdyby wchodził w grę jakiś np. szantaż, groźby skrzywdzenia rodziny czy coś
              podobnego, ale to chodziło po prostu o karierę... cóż bardziej przyziemnego i
              banalnego. Za głupi wyjazg za granicę zdradzać?
              • przew Re: Przestańmy wyciągać te brudy 06.01.07, 13:35
                martajoanna84 napisała:

                > Donosicielstwo jest złem, zdrada jest złem.
                > Za głupi wyjazg za granicę zdradzać?




                Będę się powtarzał. Na kogo doniósł, kogo zdradził?
                • uchachany Nikt z wyciągania tych brudów nie zrezygnuje, bo 06.01.07, 14:13
                  za duży polityczny interes się na tym robi :-).
                  • domektomek Re: Nikt z wyciągania tych brudów nie zrezygnuje, 06.01.07, 15:30
                    uchachany napisał:

                    > za duży polityczny interes się na tym robi :-).
                    I z tym się zgadzam.Rządzą nami kanalie.
          • uniaeuropejska1 Re: Hm, parę uwag… 06.01.07, 13:18
            Wesprą go w posłudze? A w jaki sposób? Może zaczną prop-kampanię pod
            tytułem:Jak niewiarygodne są materiały SB? Wiejskiej głupoty jeszcze długo się
            nie pozbędziemy.
        • mha7 kolejny kompan agenta SB: Leszek Głódz 06.01.07, 10:47
          Jeżeli w Kościele są ludzie którzy bronią wielgusa to znaczy, że także oni mają
          coś na sumieniu i boją się, że stracą swoje stanowiska i reputację.
          Jedynie Arcybiskup Gocłowski/Pomorskie odwołał swój przyjazd do Warszawy.
          Judasz zasiądzie na tronie Kardynała Wyszyńskiego = wielki dzień do świętowania
          dla SB...
          • peternadolski3 Re: kolejny kompan agenta SB: Leszek Głódz 06.01.07, 11:14
            no,SB wolno przejmuje wladze kosciela w PR-Katolickiej moze zrobia porzadek z
            Carem Rydzykiem i jego spolka
            • mha7 Re: kolejny kompan agenta SB: Leszek Głódz 06.01.07, 11:32
              Rydzyk poparł wybór nowego arcybiskupa co może oznaczać że także on jest
              umaczany. W końcu skąd miał taką kasę na rozwój swojego radia i telewizji?
          • uniaeuropejska1 Re: kolejny kompan agenta SB: Leszek Głódz 06.01.07, 13:34
            Czyżby i Benedykt miał coś na sumieniu? Przecież wiedział o przeszłości
            Wielgusa a jednak go mianował.Problem jest chyba znacznie głębszy.Otóż gdyby na
            wysokie stanowiska w Kościele mianować tylko tych,którzy nie mają nic na
            sumieniu to byłoby z 90% wakatów.Problem polega na tym gdzie postawić granicę
            tego co można jeszcze tolerować.
            • pinebulb Re: kolejny kompan agenta SB: Leszek Głódz 06.01.07, 13:49
              I dlatego należy olać całą tą mafię w sutannach. Gdzie jest napisane, że modlić
              należy się w kościele? W jakich przykazaniach kościelnych, wymyślonych na
              potrzeby instytucji, a nie wiary. Wiara jako rzecz niematerialna nie zna murów i
              obowiązków wobec organizacji, jest obowiązkiem wobec Boga.
              Instytucja kościoła katolickiego tak bardzo oddaliła się od wiernych, że
              najwyższy czas udowodnić kto daje klechom na michę. Bez datków owieczek umrą z
              głodu nasze czarne robaczki.


              uniaeuropejska1 napisał:

              > Czyżby i Benedykt miał coś na sumieniu? Przecież wiedział o przeszłości
              > Wielgusa a jednak go mianował.Problem jest chyba znacznie głębszy.Otóż gdyby na
              >
              > wysokie stanowiska w Kościele mianować tylko tych,którzy nie mają nic na
              > sumieniu to byłoby z 90% wakatów.Problem polega na tym gdzie postawić granicę
              > tego co można jeszcze tolerować.
              • tghyt Re:Jemioły 06.01.07, 19:32
                "Instytucja kościoła katolickiego tak bardzo oddaliła się od wiernych, że
                najwyższy czas udowodnić kto daje klechom na michę. Bez datków owieczek umrą z
                głodu nasze czarne robaczki." - To nie robaczki, to jemioły a barany tego nie
                rozumieja. Dają się doić juz od 2000 lat.
          • tojestnowekonto Re: kolejny kompan agenta SB: B XVI 06.01.07, 14:18
            Uważam, że w zaistniałej sytuacji sprawca całego zamieszania - papież - powinien
            poważnie rozważyć swoją dymisję. Jego miejsce może zająć np. K. Marcinkiewicz (w
            charakterze komisarza, albowiem posiada on bogate doświadczenie w zarządzaniu
            miastem większym od Watykanu).
            • uchachany Che che! To świetny pomysł! 06.01.07, 14:36
              tojestnowekonto napisał:

              > Uważam, że w zaistniałej sytuacji sprawca całego zamieszania - papież -
              powinie
              > n
              > poważnie rozważyć swoją dymisję. Jego miejsce może zająć np. K. Marcinkiewicz
              (
              > w
              > charakterze komisarza, albowiem posiada on bogate doświadczenie w zarządzaniu
              > miastem większym od Watykanu).
        • janunia6 [...] 06.01.07, 12:58
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • przew Re: To zwykła świnia a nie arcybiskup 06.01.07, 13:19
            Przepraszam, czy ktoś może mnie wreszcie oświecić - kogo konkretnie zakapował
            Wielgus?
            • janunia6 Udajesz idiotę czy nim jesteś? 06.01.07, 13:56
              Starasz się być dowcipny, orginalny? Nie dochodzi do twojego czajnika,że
              wystarczy PODPISANIE ZGODY na współpracę aby mieć prawo nazwania "kowalskiego"
              świnią a jeżeli robi to klecha to należy mu się tytuł ZGNIŁKA MORALNEGO.
              • przew Re: Udajesz idiotę czy nim jesteś? 06.01.07, 14:04
                Przepraszam bardzo. Wszyscy krzyczą, że on donosił, kapował. Więc pytam się - na
                kogo? Kiedy? Konkrety proszę
                I nie, nie uważam podpisania lojalki za powód do nazwania kogoś świnią; chciał
                wyjechać za granicę i miał do tego święte prawo - i tym lepiej, że oszukał
                system za jednym zamachem. A podpisanie lojalki? Mój dziadek jeździł za
                granicę, bo był dyrektorem dużego zakładu i też takie coś podpisywał; nigdy w
                życiu nikomu nie zrobił nic z tego powodu
                • rafvonthorn Re: Udajesz idiotę czy nim jesteś? 06.01.07, 14:06
                  Jedni walczyli i umierali (jak Popiełuszko), inni jeździli za granicę... Smutne
                  jest to co piszesz, przeraża mnie gotowość katolików do moralnej
                  relatywizacji...
                  • przew Re: Udajesz idiotę czy nim jesteś? 06.01.07, 14:12
                    1. Jestem ateistą

                    2. Wydaje mi się, że romantyczne podejście do walki z okupantem nigdy, przenigdy
                    nam nie wyszło na dobre ;> Słyszałes o czymś takim, jak praca u podstaw?
                    I pamiętaj, że ludzie tacy, jak Popiełuszko walczyli po to, żeby inni mogli w
                    miarę normalnie żyć w PRLu i dożyć lepszych czasów (a powoływanie się na niego w
                    kwestii lustracji jest najzwyklejszym świństwem, bo dam sobie obciąć głowę, że
                    baaaardzo by mu się nie podobała IVRP; nie za to, oj nie za to on umarł)
                    • rafvonthorn Re: Udajesz idiotę czy nim jesteś? 06.01.07, 14:45
                      No to mi ulżyło, bo myślałem, że z jednej strony potępiasz takiego dajmy na to
                      Subotica, a bronisz Wielgusa, co nazwałbym hipokryzją. Ulżyło mi ;). Moim
                      zdaniem akta SB powinny zostać szeroko otwarte, bolałoby, pozostałyby blizny,
                      ale potem byłby spokój. A teraz tylko smród się spod dywanu rozchodzi...
                    • uchachany W tych sprawach obowiązuje zasada domniemania winy 06.01.07, 14:48
                      , a nie niewinności; to podstawowe osiągnięcie myśli prawniczej IV RP.

                      W związku z tym każde podpisanie czegokolwiek SB przesądza jednoznacznie, że
                      podpisujący jest wielce szkodliwym agentem. Nie potrzeba więc trudzić się
                      śledztwem, czy on aby rzeczywiście był takim wielce szkodzącym bliźnim agentem,
                      czy esbecję w kanał nie wpuścił i pożytek z niego jako z agenta był żaden. A
                      więc i szkoda, jaką uczynił bliźnim też żadna.

                      Z Popiełuszką raczej nie masz racji: myślę że IV RP bardzo by mu się spodobała
                      i byłby z niego znakomity nowy Savonarola.


                      przew napisał:

                      > 1. Jestem ateistą
                      >
                      > 2. Wydaje mi się, że romantyczne podejście do walki z okupantem nigdy,
                      przenigd
                      > y
                      > nam nie wyszło na dobre ;> Słyszałes o czymś takim, jak praca u podstaw?
                      > I pamiętaj, że ludzie tacy, jak Popiełuszko walczyli po to, żeby inni mogli w
                      > miarę normalnie żyć w PRLu i dożyć lepszych czasów (a powoływanie się na
                      niego
                      > w
                      > kwestii lustracji jest najzwyklejszym świństwem, bo dam sobie obciąć głowę, że
                      > baaaardzo by mu się nie podobała IVRP; nie za to, oj nie za to on umarł)
                      • przew Re: W tych sprawach obowiązuje zasada domniemania 06.01.07, 14:56
                        Dlatego trzeba zaprzestać lustracji albo zmienić podejście. Z tym rządem to
                        niemożliwe, to jest rząd politruków ;) Oni posługują się głównie krzykiem, bo
                        uwazają, że tak się robi kiedy już się dorwie do megafonu ;)

                        Co zaś do Popiełuszki, nie chcę się kłócic. Ciężko powiedzieć, jak dana osoba
                        zachowałaby się w konkretnej sytuacji
                        • uchachany Wpajanie takiej zasady (i drugiej pokrewnej, że 06.01.07, 16:08
                          najlepszym dowodem przestępstwa jest brak dowodów, bo to świadczy dodatkowo o
                          jego niezwykłej perfidii) jest bardzo korzystne z punktu budzenia gniewu mas,
                          bo wtedy twarde dowody i sądownie zakończone sprawy (natury aferalnej czy
                          agenturalnej) można zupełnie skutecznie zastąpić insynuacjami; ciemny lud
                          nakarmiony takimi zasadamii tak to kupi.

                          Co do Popieluszki to oczywiście nie ma się o co kłócić, bo to czyste gdybactwo
                          czy podobałaby mu sie obecna atmosfera polowań, czy nie :-))...

                          przew napisał:

                          > Dlatego trzeba zaprzestać lustracji albo zmienić podejście. Z tym rządem to
                          > niemożliwe, to jest rząd politruków ;) Oni posługują się głównie krzykiem, bo
                          > uwazają, że tak się robi kiedy już się dorwie do megafonu ;)
                          >
                          > Co zaś do Popiełuszki, nie chcę się kłócic. Ciężko powiedzieć, jak dana osoba
                          > zachowałaby się w konkretnej sytuacji
                      • rafvonthorn Re: W tych sprawach obowiązuje zasada domniemania 06.01.07, 14:59
                        Dziwne, że tylko Kaczyński był spod tej zasady wyłączony... Czy ktoś jeszcze
                        wierzy w "sfałszowanie" jego lojalki?
                        • uchachany Ja akurat wierzę. Zresztą nawet jakby była 06.01.07, 15:59
                          niesfałszowana to i tak nie poczytałbym tego Kaczyńskiemu za jakąś hańbę.

                          rafvonthorn napisał:

                          > Dziwne, że tylko Kaczyński był spod tej zasady wyłączony... Czy ktoś jeszcze
                          > wierzy w "sfałszowanie" jego lojalki?
      • leonard3 Re: Polska naszpikowana agentami 06.01.07, 13:02
        Ostroznie z rzucaniem kamieniami synkowie i corki.
        Spytajcie swojego ojca co robil z komuny.
        Ponad polowa waszych ojcow donosila na swojego blizniego do SB,UB,MO i PZPR.
        Wiec kamien rzucony najprawdopodobniej trafi na kogos z wlasnej rodziny.
        A teraz idzcie popluc na Wielgusa.
    • kapitan_stopczyk Na naszych oczach upada autorytet Kościoła kat 06.01.07, 08:17
      Kościół w Polsce jest ZBYT SILNY. Jego wpływy nie mają precedensu w całej
      Europie. Mozna te wpływy porównać tylko ze znaczeniem mułłów w Iranie.

      Kościół katolicki w Polsce jest chciwy, pazerny i żądny władzy.
      Kosztuje to polskiego podatnika wręcz kosmiczne pieniądze.
      Pretensje majątkowe nie mają końca - ciągle Kościół coś "odzyskuje".

      Teraz wreszcie jest szansa, że coś się zmieni i siła Kościoła katolickiego w
      Polsce nieco się zmniejszy.
      Jego tzw. "autorytet" został nadszarpnięty i część zapatrzonego w niego
      CIEMNEGO LUDU może choć trochę zrozumie istotę tej instytucji.

      A więc sprawa Wielgusa z punktu widzenia interesów państwa jest bardzo
      POZYTYWNA.

      Polsce potrzebny jest Kościół POKORNY I PRZYJAZNY dla wiernych.



      -------------------------------------------------------
      - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej,
      demokratycznej Rzeczypospolitej?
      - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej.
      • insite Re: Na naszych oczach upada autorytet Kościoła k 06.01.07, 09:19
        nic sie nie zmieni, glupi narod to kupil i nie odda. Beda zaklinac jak Sejm
        pogode, ale racji Ci nie oddadza. Taki jest KK i jego wierni.

        Polsce nie jest potrzbny kosciol, Polsce jest potrzebna UCZCIWOSC, a to towar
        reglamentowany.

        Jak dlugo prezydentem czy premierem bedzie sie z nadania typa Rydzyka, tak dlugo
        kraj bedzie tonal. Nie PO, a wlasnie kraj tonie wskutek dzialania mafii
        warszawsko-torunskiej.

        KK powinien byc oblozony normalnymi podatkami, jak kazde inne przedsiebiorstwo z
        KASA FISKALNA w kazdej parafii i kazdym cmentarzy rzymsko-katolickim.
        ------------
        Cała władza w ręce Rad! Parafialnych!!!
        • vitabravo Największy kryzys Kościoła w Gazecie Wyborczej ! 06.01.07, 10:15
          Ciekawe, że ten kryzys w Gazecie Wyborczej nic, a nic Kościołowi
          nie zaszkodził.
          Gazeta Wyborcza to tylko fragment mediów na usługach agentury.
          • monachus Re: Największy kryzys Kościoła w Gazecie Wyborcze 06.01.07, 10:18
            no tak a wielgus to ofiara tsunami w azji , z tego co piszesz widac ze jestes
            jednym z tych durni ktorzy dupy zawsze klerowi daja niewazne za ile i po co
            • vitabravo Re: Największy kryzys Kościoła w Gazecie Wyborcze 06.01.07, 10:22
              Nic wspólnego z dumą. Potrzebny jest zdrowy osąd:
              "Wirtualny agent bp.Wielgus to nie to samo co rzeczywiści agenci komuny
              zatrudnieni licznie jako dziennikarze w mediach."
              • slsmyl Re: Największy kryzys Kościoła w Gazecie Wyborcze 06.01.07, 14:11
                Nic wspólnego z dumą. Potrzebny jest zdrowy osąd:
                > "Wirtualny agent bp.Wielgus to nie to samo co rzeczywiści agenci komuny
                > zatrudnieni licznie jako dziennikarze w mediach."
                On byl wieloletnim agentem SB i PRL'owskiego wywiadu.
              • tghyt Re: Relatywizm 06.01.07, 19:46
                vitabravo napisał:

                > Nic wspólnego z dumą. Potrzebny jest zdrowy osąd:
                > "Wirtualny agent bp.Wielgus to nie to samo co rzeczywiści agenci komuny
                > zatrudnieni licznie jako dziennikarze w mediach."

                Relatywizm absolutny. A tak kk walczył z relatywizmem!! I co????
            • peternadolski3 Re: Największy kryzys Kościoła w Gazecie Wyborcze 06.01.07, 11:18
              masz kompetna racje w KK jest pelno pedalow i pedofili
              • kolter Re: Największy kryzys Kościoła w Gazecie Wyborcze 06.01.07, 11:23
                w stanach ponoc nawet 40 % klechow to pederasci a do tego ponoc 10% z nich to
                pedofile
            • tghyt Re: Największy kryzys Kościoła w Gazecie Wyborcze 06.01.07, 19:39
              monachus napisał:

              > no tak a wielgus to ofiara tsunami w azji , z tego co piszesz widac ze jestes
              > jednym z tych durni ktorzy dupy zawsze klerowi daja niewazne za ile i po co

              Myśle, ze DLA PRZYJEMNOŚCI, niestety.
          • uniaeuropejska1 Re: Największy kryzys Kościoła w Gazecie Wyborcze 06.01.07, 13:39
            Pisz political-fiction,bo na to nikogo nie nabierzesz.
          • slsmyl Re: Największy kryzys Kościoła w Gazecie Wyborcze 06.01.07, 14:09
            > Ciekawe, że ten kryzys w Gazecie Wyborczej nic, a nic Kościołowi
            > nie zaszkodził.
            Ja mysle ze juz zaszkodzil. Nie moze byc arcybiskupem wspolpracownik SB, ktory
            jak "normalny" polityk klamie do samego konca, a potem wyznaje skruche.
          • ready4freddy Re: Największy kryzys Kościoła w Gazecie Wyborcze 06.01.07, 17:00
            zara, zara, ze jak? to GW nominuje teraz metropolite warszawskiego? a moze to pracownik Agory? niech no pomysle.. wiem! Michnik zadzwonil do papieza i kazal mu nominowac abp Wielgusa! a to chytrusy! ale Klub Internetowych Idiotow i jeden z jego czlonkow-zalozycieli w osobie mego szanownego przedmowcy zdemaskuja te podle knowania :)
      • polski_francuz Nie ujal 06.01.07, 09:43
        bym tego tak drastycznie, ale sie w ogolnych liniach zgadzam.

        Motywy Wielgusa sa ludzkie: ambicja typu "po trupach". Nie on jeden taki jest.
        I w kazdek organizacji politycznej jest takich wielu.

        Co nie jest dobre, to przekonanie spoleczne, ze Kosciol jest taka oaza bez
        takich ludzi. Przekonanie falszywe jak widac.

        Kosciol powinien wrocic do roli stricte religijnej i afera Wielgusa do tego sie
        przyczyni.

        PF
        • uchachany A jakie były motywy Kaczyńskiego przy rozpętywaniu 06.01.07, 09:47
          sprawy Wielgusa (przypominam, że zaczął osobisty medialny chart gończy PiSu -
          GP)?

          polski_francuz napisał:

          > bym tego tak drastycznie, ale sie w ogolnych liniach zgadzam.
          >
          > Motywy Wielgusa sa ludzkie: ambicja typu "po trupach". Nie on jeden taki
          jest.
          > I w kazdek organizacji politycznej jest takich wielu.
          >
          > Co nie jest dobre, to przekonanie spoleczne, ze Kosciol jest taka oaza bez
          > takich ludzi. Przekonanie falszywe jak widac.
          >
          > Kosciol powinien wrocic do roli stricte religijnej i afera Wielgusa do tego
          sie
          >
          > przyczyni.
          • polski_francuz Re: A jakie były motywy Kaczyńskiego przy rozpęty 06.01.07, 10:02
            Nie wiem kto zaczal. Ksieza mowia, ze prasa. Ty - ze Kaczynski.

            I to nie jest sedno sprawy.

            Jest nim, ze Wielgus ulegl bezpiece. A zatajal to opinii publicznej.

            Wies jak mowiono o dobrym imieniu kobiety "jest jak zona rabina". Tzn poza
            podejrzeniami. No to hierarcha kosciola tez taki powinien byc: poza wszelkimi
            podejrzeniami.

            A nie jest.

            I to jest problemem tutaj.

            PF
            • uchachany A kto rządzi IPNem i GP? Chyba nie michnikowy 06.01.07, 10:09
              salon, tylko ktoś całkiem mu przeciwny...

              polski_francuz napisał:

              > Nie wiem kto zaczal. Ksieza mowia, ze prasa. Ty - ze Kaczynski.
              >
              > I to nie jest sedno sprawy.
              >
              > Jest nim, ze Wielgus ulegl bezpiece. A zatajal to opinii publicznej.
              >
              > Wies jak mowiono o dobrym imieniu kobiety "jest jak zona rabina". Tzn poza
              > podejrzeniami. No to hierarcha kosciola tez taki powinien byc: poza wszelkimi
              > podejrzeniami.
              >
              > A nie jest.
              >
              > I to jest problemem tutaj.
              • polski_francuz Czytaj 06.01.07, 10:19
                co pisze: nie o to chodzi kto rozpoczal.

                Nie badz taki uchachany:)

                na razie

                PF
                • uchachany Czyżby? W naszej upolitycznionej rzeczywistości 06.01.07, 10:44
                  nie ma miejsca na wolną prasę, tylko na prasowych bojowników frontu ideolo
                  różnych stron sceny politycznej. Więc jest nader istotne, kto zaczął i z
                  czyjego nadania...

                  polski_francuz napisał:

                  > co pisze: nie o to chodzi kto rozpoczal.
                  > ...
                  > PF
            • ready4freddy Re: A jakie były motywy Kaczyńskiego przy rozpęty 06.01.07, 11:32
              o ile dobrze rozumiem, ulegl wywiadowi. taki Hans Kloss to byl. gdyby ulegl wywiadowi RFN, pewnie bylby dzis bohaterem, jak pewien tow. zdrajca pulkownik nieswietej pamieci, zgadlem?
              • kapitan_stopczyk Ojciec umarł i dzieci się rozbiegły. 06.01.07, 12:04
                I nie mogą się pozbierać.


                -------------------------------------------------------
                - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej,
                demokratycznej Rzeczypospolitej?
                - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej.
    • anzelmm Prasa o abp. Wielgusie: Największy kryzys w łon.. 06.01.07, 08:19
      wielgusna afere dmuchaja z wielgusa
      a to przecie tylko koscielna onuca.
    • pies_na_lewizne abp. Wielgus - hanba, precz do klasztoru!!!!! 06.01.07, 08:22
      • gm114 Re: abp. Wielgus - hanba, precz do klasztoru!!!!! 07.01.07, 02:05
        Naprawdę chce Pan zamienić klasztory w przytułki dla oszustów?
        "Służby" mają dość kasy na swoje przytułki.
    • zaloz_bloga Wilgus może kłamać GW ale nie wiernym!!! 06.01.07, 08:23
      GW i tak jest nie wierząca. Skończył by już tą farsę. Wielgus jest zwykłym
      bezwzględnym karierowiczem i tyle. Niestety poza ideałami jakie przyświecają
      wierze, kościół jest także strukturą hierarchiczną w której obowiązują takie
      same zasady jak w korporacjach i tym podobnych instytucjach. Pamiętam jak kiedyś
      Zanussi opowiadał jak robił film o Watykanie i jeden z tamtejszych księży
      powiedział mu, ża nie znajdzie tu księży dobrych lecz samych złych. Wielgus jest
      właśnie takim złym księdzem. Nie tylko złym ze względu na to co robił w
      przeszłości - każdy błądzi- ale przede wszystkim złym ze względu na swoje
      pojmowanie kościoła, stosunku do wiernych i wiary.
      • uniaeuropejska1 Re: Wilgus może kłamać GW ale nie wiernym!!! 06.01.07, 13:45
        W Watykanie sami źli księża.To Watykan jest może jakimś miejscem zsyłki tych
        złych.Jacy są tedy kardynałowie-też źli,a papież też zły? Jednym słowem cała ta
        religia jest zła,i....rację winni mieć SB-cy ,że ją niszczyli.Czyż nie wyrywa
        się chwastów?
    • pies_na_lewizne katedra w Warszawie pod wezw. sw. Judasza 06.01.07, 08:24
    • jankbh Dlaczego kryzys?? 06.01.07, 08:25
      To nie zaden kryzys jeszcze, a po prostu skandal towarzyski. Dla kosciola
      prawdziwe kryzysy zwiazane byly np z dzialalnoscia kryminalna ksiezy, m.in w
      podleglym biskupowi Goclowskiemu wydawnictwie, czy nadal nie rozwiazany problem
      Radia Maryja.
    • pies_na_lewizne Z ost chwili, KK zmienia nazwe na Stajnia Augiasza 06.01.07, 08:26
    • katon42 Kolejne mydlenie oczu Polakom 06.01.07, 08:26
    • qc Kosciol nie jest wyjatkiem 06.01.07, 08:29
      cala panstwowosc jest w kryzysie od kiedy prawicowe oszolomstwo i Kartoflane
      szumowiny dorwaly sie do steru.
    • krokodyl_bambi Mały człowiek. 06.01.07, 08:34
      Jeszcze rozumiem, gdyby go SB szantażowała, gdyby był w dramatycznej sytuacji
      życiowej. A on po prostu chciał wyjechać na Zachód na studia.
      Czysty oportunizm i kalkulacja na zimno. Podpisał pakt z diabłem w zamian za
      paszporcik, Mefisto Wielgus.
      • sekwencja Re: Mały człowiek. 06.01.07, 08:40
        Jaki Mefisto? Zwykły podły gnojek!!!!!!!! Pełno takich w Kościele, w polityce,
        wszędzie.
        • uniaeuropejska1 Re: Mały człowiek. 06.01.07, 13:49
          Ciekawe który arcybiskup kapuje Lefebrowi?Ilu księży opłaca bractwo św Piusa?
          Jeszcze będzie niejeden skandal i z tego tytułu.Może nie w Polsce.
      • ozby Jezus przyszedł do ludzi słabych 06.01.07, 08:53
        a nie do tych, którzy są poza wszelkimi podejrzeniami. Jezus nie przyszed do
        was, którzy jesteści doskonali, zawsze uczciwi, którzy zawsze macie rację.
        Faryzusze to była partia polityczni, ludzie którzy mieli zawsze rację. Zawsze
        byli w porządku. On przyszedł do słabych i złamanych. Do takich jak Wielgus.
        Jeżeli tego ktoś nie rozumie - proponuję założyć nowy kościół. Nasz kościół
        opera się na wybaczaniu i miłosierdziu.

        Dobrze się dzieje, bo teraz wierzący przechodzą test. Czy wolą tryufalizm,
        religie jako dodatek do polskiego szowinizmu i zakompleksienia? Jeżeli Wielgus
        kogoś gorszy to niewiele w nim wiary. Kościół składa się z ludzie grzesznych. I
        nikt tego nie jest w stanie zmienić. Żadna partia polityczna.
        • prokto Każdy jest grzesznikiem , ale nie 06.01.07, 09:07
          każdy grzesznik MUSI być Metropolitą Warszawskim.
          • ozby Re: Każdy jest grzesznikiem , ale nie 06.01.07, 09:15
            Problem jest taki, że święci już nie żyją a aniołów nie widać. Mamy tylko
            grzeszników.

            Przestań być sędzią. Wiesz kim był św. Augustyn? Też był biskupem. A przeszłość
            miał gorszą niż Wielgus. Jeżlei przebaczysz Wielgusowi raz, cągle będzie miał u
            ciebi kredyt na jeszcze 76.
            • rafvonthorn Re: Każdy jest grzesznikiem , ale nie 06.01.07, 09:58
              A generałowi przebaczyłeś?
              • uchachany Bardzo przewrotne pytanie... 06.01.07, 10:11
                rafvonthorn napisał:

                > A generałowi przebaczyłeś?
                • cdplus Pytanie trzeba postawić inaczej 06.01.07, 11:13
                  Pytanie powinno brzmieć nieco inaczej, czy chciałbyś aby Generał został
                  Prezydentem, albo przynajmniej Ministrem Spraw Wewnętrznych? Bo to nie kwestia
                  przebaczenia, ale stanowiska. Nikt nie osądza Wielgusa, tylko osądzane jest
                  jego moralne prawo do zarządzania metropolią warszawską.
                  • uchachany Dobrze ujęte :-)! 06.01.07, 11:16
                    cdplus napisał:

                    > Pytanie powinno brzmieć nieco inaczej, czy chciałbyś aby Generał został
                    > Prezydentem, albo przynajmniej Ministrem Spraw Wewnętrznych? Bo to nie
                    kwestia
                    > przebaczenia, ale stanowiska. Nikt nie osądza Wielgusa, tylko osądzane jest
                    > jego moralne prawo do zarządzania metropolią warszawską.
                • uniaeuropejska1 Re: Bardzo przewrotne pytanie... 06.01.07, 13:53
                  Raczej konkretne.Jeśli przebaza się jednym to dlaczego nie drugim?Przebaczanie
                  winno być wolne od obłudy.
            • uniaeuropejska1 Re: Każdy jest grzesznikiem , ale nie 06.01.07, 13:52
              A ty może przestaniesz być obrońcą.
            • slsmyl Re: Każdy jest grzesznikiem , ale nie 06.01.07, 14:18
              > Problem jest taki, że święci już nie żyją a aniołów nie widać. Mamy tylko
              > grzeszników.
              To jest bez sensu co piszesz. Przeciez arcybiskupem nie powinien byc przecietny
              grzesznik, ale ktos kto i moralnie i intelektualnie goruje nad setkami innych
              ksiezy.
            • tghyt Re: Każdy jest grzesznikiem , ale nie 06.01.07, 19:59
              ozby napisał:

              > Problem jest taki, że święci już nie żyją a aniołów nie widać. Mamy tylko
              > grzeszników.
              Ozby, a ty przebaczyłes; Stalinowi, Hitlerowi, komunistom? Czy byłes oburzony
              jak zaczeto innym wyciągać współprace? np. Kuroniowi? Stanąłeś w Jego obronie?
              Ty relatywna s.zmato.
        • uchachany Oczywiście że wolą "religię jako dodatek do 06.01.07, 09:17
          do polskiego szowinizmu i zakompleksienia" :-)). I zacietrzewienia...

          ozby napisał:

          > a nie do tych, którzy są poza wszelkimi podejrzeniami. Jezus nie przyszed do
          > was, którzy jesteści doskonali, zawsze uczciwi, którzy zawsze macie rację.
          > Faryzusze to była partia polityczni, ludzie którzy mieli zawsze rację. Zawsze
          > byli w porządku. On przyszedł do słabych i złamanych. Do takich jak Wielgus.
          > Jeżeli tego ktoś nie rozumie - proponuję założyć nowy kościół. Nasz kościół
          > opera się na wybaczaniu i miłosierdziu.
          >
          > Dobrze się dzieje, bo teraz wierzący przechodzą test. Czy wolą tryufalizm,
          > religie jako dodatek do polskiego szowinizmu i zakompleksienia? Jeżeli
          Wielgus
          > kogoś gorszy to niewiele w nim wiary. Kościół składa się z ludzie grzesznych.
          I
          >
          > nikt tego nie jest w stanie zmienić. Żadna partia polityczna.
        • exuk Re: kapus to kapus, ja mu wybacze ale z urzedu won 06.01.07, 09:54
          • vitabravo R: kapus?Ja mu wybacze ale z urzedu won -lustracja 06.01.07, 10:30
            Gratulacje, exku krótko ujął ideę lustracji.
            Kapusiom wybaczamy, z urzędów won !
        • rafvonthorn Re: Jezus przyszedł do ludzi słabych 06.01.07, 09:58
          Nie sądzisz, że już troszkę za późno na taką argumentację? Wiele osób ma
          złamane życia przez takie idiotyzmy jak "lista Macierewicza". Jakoś wtedy KK
          nie występował w ich obronie. To wszystko jest obrzydliwe: na przeciwnika
          politycznego można rzucać dowolne kalumnie, ale jeśli to ktoś ze "słusznej"
          strony, to albo "fałszywka", jak u Kaczyńskiego, albo "sługa Jezusowy, który
          przecież wybaczać nakazał"!

          A Kuronia oczerniacie... Wstyd!
          • uchachany Cóż - korporacjonizm KK jako instytucji plus 06.01.07, 10:14
            wrodzona prawie każdemu (czy po lekturze Sienkiewicza :-D?) mentalność Kalego
            innych wyników dać nie mogły...

            rafvonthorn napisał:

            > Nie sądzisz, że już troszkę za późno na taką argumentację? Wiele osób ma
            > złamane życia przez takie idiotyzmy jak "lista Macierewicza". Jakoś wtedy KK
            > nie występował w ich obronie. To wszystko jest obrzydliwe: na przeciwnika
            > politycznego można rzucać dowolne kalumnie, ale jeśli to ktoś ze "słusznej"
            > strony, to albo "fałszywka", jak u Kaczyńskiego, albo "sługa Jezusowy, który
            > przecież wybaczać nakazał"!
            >
            > A Kuronia oczerniacie... Wstyd!
            • rafvonthorn Re: Cóż - korporacjonizm KK jako instytucji plus 06.01.07, 10:19
              Nie trzeba być geniuszem, żeby widzieć, że w swych działaniach KK od wieków
              kierował się wyłącznie dobrem doczesnym tej instytucji. Poczynając od
              manipulacji ewangeliami, kończąc na współpracy z SS i mafią.

              A mentalność tylko u idoty zależy od otoczenia. Część ludzi ma swój rozumek...
              • uchachany Ale większość postępuje wedle powiedzienia "jeśli 06.01.07, 10:33
                wlazłeś między wrony - musisz krakać jako ony" :-)). Zauważyłeś chyba bardzo
                dosadnie demonstrowany brak logiki i relatywizm u osób, które dobrowolnie
                przyjęły na siebie obowiązki politruka którejś z opcji politycznych...?
                Skadinąd ludzi nieraz inteligentnych i wykształconych?

                rafvonthorn napisał:

                > Nie trzeba być geniuszem, żeby widzieć, że w swych działaniach KK od wieków
                > kierował się wyłącznie dobrem doczesnym tej instytucji. Poczynając od
                > manipulacji ewangeliami, kończąc na współpracy z SS i mafią.
                >
                > A mentalność tylko u idoty zależy od otoczenia. Część ludzi ma swój rozumek...
                • rafvonthorn Re: Ale większość postępuje wedle powiedzienia "j 06.01.07, 10:47
                  Tak, czysta psychologia. To, co Bacon opisał jako "złudzenia" funkcjonuje na co
                  dzień w polskiej polityce i życiu społecznym...

                  pl.wikipedia.org/wiki/Francis_Bacon_%28filozof%29
              • ready4freddy Re: Cóż - korporacjonizm KK jako instytucji plus 06.01.07, 11:34
                > w swych działaniach KK od wieków kierował się wyłącznie dobrem doczesnym tej > instytucji.

                otoz to. i trudno im sie dziwic, rzecz jasna. ale jest to koronny argument za rozdzialem tej instytucji od panstwa. niech realizuja swoje cele wylacznie na wlasny rachunek.
                • uchachany Nie da się - pokusa sojuszu Ołtarza z Tronem jest 06.01.07, 11:47
                  zbyt duża...

                  ready4freddy napisał:

                  > > w swych działaniach KK od wieków kierował się wyłącznie dobrem doczesnym
                  > tej > instytucji.
                  >
                  > otoz to. i trudno im sie dziwic, rzecz jasna. ale jest to koronny argument za
                  r
                  > ozdzialem tej instytucji od panstwa. niech realizuja swoje cele wylacznie na
                  wl
                  > asny rachunek.

                  • ready4freddy Re: Nie da się - pokusa sojuszu Ołtarza z Tronem 06.01.07, 17:02
                    owszem, ale pomarzyc zawsze warto..:) tak czy inaczej wyglada na to, ze tym razem Tron postanowil pokazac Oltarzowi, gdzie jego miejsce. cwane te kaczki.
                    • uchachany Ano właśnie - na to wygląda, co nijak nie może 06.01.07, 21:50
                      przebić się do głów PiSfanów... No - ale na razie Ołtarz się nie ugiął,
                      zobaczymy co dalej.

                      ready4freddy napisał:

                      > owszem, ale pomarzyc zawsze warto..:) tak czy inaczej wyglada na to, ze tym
                      raz
                      > em Tron postanowil pokazac Oltarzowi, gdzie jego miejsce. cwane te kaczki.
                      • danz5 Re: Ano właśnie - na to wygląda, co nijak nie moż 06.01.07, 21:56
                        uchachany napisał:

                        > przebić się do głów PiSfanów... No - ale na razie Ołtarz się nie ugiął,
                        > zobaczymy co dalej.

                        Dyzurny burek michnikowskiego rzygowiska nie ustaje w kretynizowaniu Polakow.
                        Nie bylo was,byl las - nie bedze was, bedzie las....

                        Mozecie cenzurowac posty do woli,prawdy nie ukryjecie...
        • uniaeuropejska1 Re: Jezus przyszedł do ludzi słabych 06.01.07, 13:51
          Ona i tak jest dodatkiem do polskiego szowinizmu i zakompleksienia.Afera z
          Wielgusem tego nie zmieni.
        • tghyt Re: Jezus przyszedł do ludzi słabych 06.01.07, 19:56
          ozby napisał:
          Kościół składa się z ludzie grzesznych. I
          > nikt tego nie jest w stanie zmienić. Żadna partia polityczna.
          Wszystki ci sie miesza; wiara, kościół, kapłani i jeszcze do tego Jezus! A
          wielgus to zwykły karierowicz w hierarchii instytucji - kk. A do tego sprzedawczyk.
    • roman_g_love Afery pedofilskie pokazują że nie tylko w łonie 06.01.07, 08:44
      jest kryzys
    • cyndyndanda Wielgus - tragedia polskiego kosciola - dwie czarn 06.01.07, 08:48
      e owce polskiego kosciola katolickiego to wielgus i grzybek (chociaz grzybek to
      juz moherowa sekta).
      • peternadolski3 Re: Wielgus - tragedia polskiego kosciola - dwie 06.01.07, 11:32
        zapomniales jeszcze tego prawdziwego Wladcy w PRKatolickiej mafiosa Rydzyka i
        jego Swity czytaj Bandytow
    • mentor6 My wszyscy ludzie jestesmy grzesznikami... 06.01.07, 08:49
      Jestesmy slabi. Klamiemy, rzucamy oszczerstwa, zdradzamy i to wszysycy lacznie
      z profesorami universytetow, prawnikami, nauczycielami czy ksiezmi bez wyjatku.
      Wszyk to sw. Piotr opoka naszego kosciola zdradzil chrystusa 3 razy, gdy ten
      byl meczony na smierc. Wszak sw. Pawel przesladowal i mordowal uczniow
      Chrystusa. To my Polacy wybiralismy przez 10 lat do rzady bylych PZPRowcw,
      Ubekow, SBkow itp, itp. Czy zatem Wielgus to cos innego czy cos nowego? NIE. To
      my czytamy masowo NIE, GW, FAKT i inne brukowce ktore nam robia wode z mozgu.
      Nasz narodowy rozsadek = zero. W gloach pustka a do pustej glowy, szczegolnie
      takiej ktora sama nie produkuje nowych mysli kazda bzdura wchodzi gladko. Tak i
      ta bzdura o Wielgusie agencie. Nie jest on agentem. On jest normalny taki jak
      ja, ty czy oni. On jest Polakiem ktory przezyl PRL i ktorego ten nieludzki
      system uprawiamy przeciesz przez drani ktorzy do dzisiaj chodza bezkarnie
      pomiedzy nami. Dlatego tak jak Chrystus odposcil sw. Piotrowi i pomimo 3
      krotnej zdrady uczynil go opoka kosciola tak i my poprzejmy tego starca
      Wielgusa naszego Piotra. Bowiem jest on takim samym grzesznikiem jak my
      wszyscy. My katolicy nie dajmy satysfakcji bylym SBkom, UBeko i innym draniom
      ktorzy probuja zniszczyc to i te resztke naszej polskosci ktora nas Polakow
      czyni wielkimi. To naszy wiara i nasz kosciol taki przeciez polski i jedyny w
      swoim rodzaju, nasza ostoja i nadzieja na zawsze.
      • jankbh Oto Slowo Esbeckie... 06.01.07, 09:07
        My Polacy to bysmy chcieli zrobic Chrystusa królem Polski, ale zamiast
        ewangelii to mamy esbeckie teczki - i stamtad wybieramy czytania mszalne na
        najblizsza niedziele.
      • uchachany "My katolicy" damy tę satysfakcję esbekom, damy... 06.01.07, 09:24
        mentor6 napisał:

        > Jestesmy slabi. Klamiemy, rzucamy oszczerstwa, zdradzamy i to wszysycy
        lacznie
        > z profesorami universytetow, prawnikami, nauczycielami czy ksiezmi bez
        wyjatku.
        >
        > Wszyk to sw. Piotr opoka naszego kosciola zdradzil chrystusa 3 razy, gdy ten
        > byl meczony na smierc. Wszak sw. Pawel przesladowal i mordowal uczniow
        > Chrystusa. ...
        >... My katolicy nie dajmy satysfakcji bylym SBkom, UBeko i innym draniom
        > ktorzy probuja zniszczyc to i te resztke naszej polskosci ktora nas Polakow
        > czyni wielkimi. To naszy wiara i nasz kosciol taki przeciez polski i jedyny w
        > swoim rodzaju, nasza ostoja i nadzieja na zawsze.
      • rafvonthorn Re: My wszyscy ludzie jestesmy grzesznikami... 06.01.07, 10:00
        To, co piszesz, to czysta manifestacja relatywizmu moralnego. Żałosne.
        • uchachany Myślę że przesadzasz - to przypomnienie istotnego 06.01.07, 10:26
          aspektu chrześcijaństwa, jakim jest wybaczanie.

          rafvonthorn napisał:

          > To, co piszesz, to czysta manifestacja relatywizmu moralnego. Żałosne.
          • rafvonthorn Re: Myślę że przesadzasz - to przypomnienie istot 06.01.07, 10:40
            "Istotny aspekt chrześcijaństwa" objawia się jedynie w stosunku do "swoich",
            niestety...
            • uchachany A to już jest "niedoskonałość aplikacji 06.01.07, 11:02
              w rzeczywistość" tej pięknej idei związana z grzesznością człowieka, a więc i
              hierarchy KK...:-))

              rafvonthorn napisał:

              > "Istotny aspekt chrześcijaństwa" objawia się jedynie w stosunku do "swoich",
              > niestety...
          • qmpel04 Re: Myślę że przesadzasz - to przypomnienie istot 06.01.07, 10:53
            to przebaczmy wszystkim z gory na dol i spalmy te cholerne akta - badzmy
            konsekwentni. Dlaczego jednym mozna przebaczyc, a innym przebaczac nie wypada?
            Albo - miejmy odwage stanac w prawdzie i wtedy decydowac, czy przebaczac, czy
            nie. Nawet podczas sakramentu spowiedzi (gdy przebaczajacym jest sam Bog!)
            potrzeba skruchy, szczerego (SZCZEREGO!) zalu za grzechy i postanowienia
            poprawy. Niestety w przypadku abp skrucha jest wylacznie wymuszona chwila. Mam
            takie odczucia jak p. Terlikowski - abp jest taki jak 30 lat temu - kariera
            przede wszystkim :( Obawiam sie jednak, ze jako katolik musze okazac
            posluszenstwo i tyle. Takie juz sa zasady kosciola katolickiego - to nie jest
            demokracja.
            • uchachany Sądzę, że ta selektywność w przebaczaniu wynika 06.01.07, 11:30
              wprost ze staropolskiego porzekadła "co wolno wojewodzie, to nie tobie
              smrodzie". Lub inaczej - są NASI, którym jesteśmy skłonni przebaczać, i NIE
              NASI, wobec których prezentujmy wielce ortodoksyjny rygoryzm moralny...

              qmpel04 napisał:

              > to przebaczmy wszystkim z gory na dol i spalmy te cholerne akta - badzmy
              > konsekwentni. Dlaczego jednym mozna przebaczyc, a innym przebaczac nie wypada?
              > Albo - miejmy odwage stanac w prawdzie i wtedy decydowac, czy przebaczac, czy
              > nie. Nawet podczas sakramentu spowiedzi (gdy przebaczajacym jest sam Bog!)
              > potrzeba skruchy, szczerego (SZCZEREGO!) zalu za grzechy i postanowienia
              > poprawy. Niestety w przypadku abp skrucha jest wylacznie wymuszona chwila. Mam
              > takie odczucia jak p. Terlikowski - abp jest taki jak 30 lat temu - kariera
              > przede wszystkim :( Obawiam sie jednak, ze jako katolik musze okazac
              > posluszenstwo i tyle. Takie juz sa zasady kosciola katolickiego - to nie jest
              > demokracja.
            • bezecny_ateista Obawiam sie jednak, ze jako katolik musze okazac 06.01.07, 12:11
              > posluszenstwo i tyle. Takie juz sa zasady kosciola katolickiego - to nie jest
              demokracja.
              Hitlerowcy oprawcy też tylko wykonywali rozkazy. Tylko, że im za odmowę lub
              dezercję groziła kula w łeb, a tobie nic nie zagraża, tobie po prostu kompletnie
              nie przeszkadza co się dzieje w tej twojej sekcie katolskiej.
              • qmpel04 Re: Obawiam sie jednak, ze jako katolik musze oka 07.01.07, 01:12
                > Hitlerowcy oprawcy też tylko wykonywali rozkazy. Tylko, że im za odmowę lub
                > dezercję groziła kula w łeb

                porownanie lekko nie na miejscu

                > tobie po prostu kompletni
                > e
                > nie przeszkadza co się dzieje w tej twojej sekcie katolskiej.

                gdyby mi nie przeszkadzalo, nie zabieralbym glosu w dyskusji. Bycie w Kosciele
                opiera sie m.in. na zaufaniu - nawet, gdy jest to bardzo trudne (a teraz wlasnie
                zaufanie osob gleboko wierzacych, w tym moje - jak mniemam wystawione jest na
                dosc ciezka probe). Nie podoba mi sie zachowanie abp Wielgusa, ale wiem, ze
                wybaczyc trzeba - nawet na podstawie tej troszeczke wymuszonej skruchy, jaka
                wykazal. Co do zaufania - trzeba zaufac Papiezowi, ktory mimo wszystko Wielgusa
                do takiej godnosci podnosi (przy zalozeniu, ze nikt Papieza w blad nie
                wprowadzil np. nie podajac mu kompleksowych informacji, tylko costam bakajac o
                "zlych czynach" )

                Pozdrawiam
          • tghyt Re: Myślę że przesadzasz - to przypomnienie istot 06.01.07, 20:11
            uchachany napisał:

            > aspektu chrześcijaństwa, jakim jest wybaczanie.
            >
            > rafvonthorn napisał:
            >
            > > To, co piszesz, to czysta manifestacja relatywizmu moralnego. Żałosne.
            Wybaczanie - ale ...tylko wybranym!!!, swoim. Tfu!!
      • matol13 Re: My wszyscy ludzie jestesmy grzesznikami... 06.01.07, 14:12
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=55017770&wv.x=1&a=55027387
      • tghyt Re: My wszyscy ludzie głupcami 06.01.07, 20:09
        mentor6 napisał:

        > Jestesmy słabi.
        To naszy wiara i nasz kosciol taki przeciez polski i jedyny w
        > swoim rodzaju, nasza ostoja i nadzieja na zawsze.

        Tak JEDYNY w swoim rodzaju, gdzie zdrajca zostaje swietym - Stanisław. Jestesmy
        żeczywiście słabi. Dajemy sie ogłupiac tej pazernej instytucji. Od wieków. Głupole.
    • login_longin Re: Prasa o abp. Wielgusie: Największy kryzys w ł 06.01.07, 08:50
      A w kogoś ty wierzył, człeku smutny? W Boga czy Wielgusa?
    • katon42 Kolejne mydlenie oczu Polakom 06.01.07, 08:51
      Nie tak dawno doopa p. Krawczyk i rozporek p.Łyżwińskiego urosły, dzięki
      mediom takim na jakie sobie zasłużyliśmy, do rangi spraw stanu. Kiedy to
      zaczynało się już " ludowi" nużyć sięgnięto do sprawy arcybiskupa a wszystko po
      to aby nie dopuścić do dyskusji nad tym: kto przejada efekty wzrostu
      gospodarczego w naszym kraju, kto rzeczywiście zarabia na funduszach
      emerytalnych (jak są powszechnie nazywani złodziejami w białych kołnierzykach)
      i dlaczego nikt poza Chilem ich nie wprowadził, dlaczego Kwaśniewski zablokował
      ustawę o dodatkowym progu podatkowym,czy to co powszechnie nazywa się łapówką
      obecnie nazywa się " cyklem wykładów w USA" i dlaczego na wykładowców bierze
      się tych z których jeden skończył szkołę przysposobienia zawodowego, drugi
      skończył wprawdzie kilka akademii (pierwszomajowych), kolejny kończył WUML a
      jeszcze inny wykładał na WUML-u a obecnie kreuje się na genialnego ekonomistę
      itp.ale dziwnie wszyscy ci wykładowcy umoczeni są w sprzedaż naszych banków
      oraz naszego majątku za bezcen, zakupu szmelcu nazywanego F-16 i wszereg spraw
      które powszechnie nazywane są zwykłym złodziejstwem.Kochani( to do
      dziennikarzy), możecie bić nową "pianę" ale większość społeczeństwa ma to
      głęboko w doopie.
      • tghyt Re: Kolejne mydlenie oczu Polakom 06.01.07, 20:17
        To nie była sprawa rozporkow paru buroków. To była sprawa tego jak mężczyźni w
        Polsce traktują kobiety. To dl ciebie piana? Kobiety na posługi (sexualne tez)
        dla: ksieży - gospodynie, siostrzyczki, katechetki, polityków - sekretarki,
        sprzątaczki i dziury do y.ebania? To jest piana? Pchanie sie koscioła do władzy
        i zagarnianie majątku narodowego - to jest piana? Piane to ty masz na ustach od
        lizania KK d.oopy.
    • golcon A może czas na przerwanie tej orgii lustracyjnej 06.01.07, 08:51
      Papież Benedykt XVI podczas pielgrzymki w Polsce dał sygnał Polakom aby
      zaprzestali skakać sobie do gardeł, aby skończyli nękanie i tak już znękanego
      narodu.
      Wielki Kanclerz Adenauer świadomie nie wykonał zaleceń Aliantów dotyczących
      odsunięcia od życia zawodowego i publicznego wszystkich byłych członków partii
      nazistowskich. Doskonale wiedział,że przez te partie przewinęło się ponad 90 %
      inteligencji; urzędników, inżynierów, lekarzy, prawników, przedsiębiorców, itd.
      Dzięki takiej decyzji Niemcy szybko stanęły na nogi. Owszem ścigano ludzi
      którzy popełnili zbrodnie ale w trybie indywidualnym a nie zbiorowej
      odpowiedzialności. Podejrzewam, że Papież Benedykt XVI dobrze zdaje sobie
      sprawę z Polskiego piekła i pragnie spokoju i twórczej atmosfery dla całego
      Narodu Polskiego. Tak też przyjmuję nominację arcybiskupa Wielgosza.
      Na sprawy PRL trzeba popatrzyć spokojnie, bez emocji podgrzewanych przez
      prawicowy obóz, który podkręca atmosferę nienawiści, atmosferę zemsty aby
      zawłaszczyć Polskę tylko dla siebie. Podobnie postępowała Władza Ludowa po
      wojnie, kiedy niszczono inteligencję przedwojenną jako potencjalnych wrogów
      władzy ludowej. Efekty dobrze znamy. Czy dziś po dziesiątkach lat smutnych
      doświadczeń znowu mamy powtórzyć wariant dyktatury proletariatu.
      Może lepiej byłoby zaprzestać tej fizycznej i psychicznej walki na teczki,
      walki na życiorysy. W tą beznadziejną wyniszczającą kraj walkę zaangażowane są
      olbrzymie środki materialne, olbrzymi potencjał ludzki. Gdyby te środki
      skierować na rozwój kraju, na rozwój technologii, na poprawę opieki
      zdrowotnej , bylibyśmy o całe mile do przodu. Przyglądając się tej całej
      wrzawie festiwalu nienawiści i odwetu, odnoszę wrazenie ,że to dotyczy tylko
      niewielkiej garstki ludzi , którzy chcą budować swój wizerunek na stosach
      trupów. Gdyby na sprawy PRL popatrzyć okiem milczącej zdecydowanej większości
      społeczeństwa, gdyby uznać, że PRL to była Polska w określonej epoce i
      uwarunkowaniach zewnętrznych, to wtedy nie byłoby problemu współpracy z
      organami państwa, nawt z SB, milicją, służbami specjalnymi. Takie służby
      działają we wszystkich państwach i żadne z nich nie potępia współpracy z tymi
      służbami.
      Przy takim podejściu, Ksiądz Wielgus nie popełniłby zbrodni współpracy, wprost
      przeciwnie pracował na rzecz ochrony interesów Polski, itd.
      Sam Pan Prezydent Kaczyński przyznał,że materiały w IPN są niekompletne, nie
      zawsze wiarygodne. Powstaje pytanie, po cholerę utrzymywać tą bombę , kto ma
      decydować czy materiał jest pełny, czy materiał jest wiarygodny?. Oczywiscie
      dziś będą to robić aparatczycy PiS bo mają pełną władzę i to Oni będą skazywać
      na śmierć cywilną wybrane przez siebie ofiary.
      Jutro może znów zagrać teczkami inny obóz polityczny. Słowem wendetta w wydaniu
      Polskim.
      • ozby Re: A może czas na przerwanie tej orgii lustracyj 06.01.07, 09:07
        masz 100% racji, ale myślę, że to mało realne. Typowe dla Polaków jest poczucie
        skrzywdzenia i niedocenienia. Syndrom niedocenianego geniusza (vel Chrystusa
        narodów)to coś, na co chorujmey od kulkuset lat. w efekcie podstawowa potrzeba
        Polaka to dopieprzyć komu się da. Wyczuwa to pis, który daje motłochowi
        kamienie do rzucania. Niech sobie porzucają - zniszą wszystkich, wyszaleją się,
        nas będą kochać.

        Wsystarczyło, by ludzie poczuli jak wiele zrobili. Jak ja idę miastem, to
        myślę - tyle się zmieniło przez oststnich kilkanaście lat - ja też miałem
        jakiś swój mały udział. Jestem dumny. Nie muszę się na nikim mścić. A że
        koledzy z pisu nic nie zrobili tylko pasożytowali przez 17 lat? To ich problem.
        Szkoda tylko, że Polak nie potrafi być dumny z siebie, z tego co osiągnął i
        daje wiarę gościom, którzy tylko psuli i traz usiłują sie odkuć. Stąd sie
        bierze lustracja. Z pisowskiego rekompensowania sobie własnej małości.
        • uchachany Bo najlepiej pozostałości bolszewizmu niszczyć w 06.01.07, 09:29
          sposób bolszewicki - lud lubi śpiewać Karmaniolę i tańczyć w cieniu szafotów :-
          )). A jeśli do tego jeszcze co druga pieśń płynie z ambon - sukces murowany...
        • rafvonthorn Re: A może czas na przerwanie tej orgii lustracyj 06.01.07, 10:04
          KK musi najpierw się do końca w tym kraju skompromitować. Moim zdaniem jest on
          przyczyną upadku obyczajów w tym kraju, nie wspominając już o tym, że ssie bez
          przerwy z nas niemałą kasę. Koncepja nakazowej moralności jest przeżytkiem,
          przecież hipokryzję KK widać na każdym kroku gołym okiem.
      • uchachany Adenauerem w rozumieniu Twojego wywodu próbował 06.01.07, 10:06
        być u nas Michnik wraz z salonem i udecją, lansując koncepcję grubej kreski i
        Wielkiego Pojednania, ale nieszczególnie mu to wyszło, bo podopieczni się za
        bardzo rozbrykali i lud zażądał krwi. Do tego stopnia, że dla realizacji tego
        celu pod przewodem PiSu (który znakomicie wyczuł to żądanie) przełknął zamiast
        Wielkiego Pojednania Michnika z Cimoszewiczem Małe Pojednanie Kaczyńskiego z
        Lepperem...

        Więc pisowy uczeń czarnoksiężnika puścił miotłę w ruch i nabrała ona już
        własnej autonomii :-)).

        Co do motywów Benedykta XVI to masz oczywiście rację - wystarczy przypomnieć
        jego znamienne słowa wygłoszone na spotkaniu z duchowieństwem w archikatedrze
        Św. Jana w Wawie:

        www.b16.pl/przemowienia/1202,papiez_kler.html
        "Trzeba unikać aroganckiej pozy sędziów minionych pokoleń, które żyły w innych
        czasach i w innych okolicznościach. Potrzeba pokornej szczerości, by nie
        negować grzechów przeszłości, ale też nie rzucać lekkomyślnie oskarżeń bez
        rzeczywistych dowodów, nie biorąc pod uwagę różnych ówczesnych uwarunkowań."

        Ale z drugiej strony papież przestrzegał też przed zbyt głębokim
        zaangażowywaniem się duchownych w sprawy doczesne; można przypuścić, że miał na
        myśli także i politykę:

        "Wierni oczekują od kapłanów tylko jednego, aby byli specjalistami od spotkania
        człowieka z Bogiem. Nie wymaga się od księdza, by był ekspertem w sprawach
        ekonomii, budownictwa czy polityki. Oczekuje się od niego, by był ekspertem w
        dziedzinie życia duchowego. Dlatego, gdy młody kapłan stawia swoje pierwsze
        kroki, potrzebuje u swego boku poważnego mistrza, który mu pomoże, by nie
        zagubił się pośród propozycji kultury chwili. Aby przeciwstawić się pokusom
        relatywizmu i permisywizmu nie jest wcale konieczne, aby kapłan był
        zorientowany we wszystkich aktualnych, zmiennych trendach; wierni oczekują od
        niego, że będzie raczej świadkiem odwiecznej mądrości, płynącej z objawionego
        Słowa."

        A tymczasem nie posłuchali go ani wierni, wpadając w lustracyjny amok, ani
        kapłani, żwawo politykując na obu skrzydłach: i katonarodowym (Rydzyk) i lewico-
        laicko-michnikoidalnym (Życiński-Pieronek).

        Więc nasz Wielki Strateg słusznie uznał, że skoro Ich Dostojności i Ekscelencje
        biorą się za politykę, to niech słuchają jego, a nie Rzymu, i wkurzony odmową
        Benedykta w kwestii uwzględnienia jego sugestii co do obsady stanowiska
        metropolity warszawskiego rozkazał swoim IPNowsko-prasowym pachołkom
        rozkadłubić papieskiego kandydata...
      • domirek Re: A może czas na przerwanie tej orgii lustracyj 06.01.07, 10:33
        > Papież Benedykt XVI podczas pielgrzymki w Polsce dał sygnał Polakom aby
        > zaprzestali skakać sobie do gardeł, aby skończyli nękanie i tak już znękanego
        > narodu.
        Kanclerz Adenauer świadomie nie wykonał zaleceń Aliantów dotyczących
        > odsunięcia od życia zawodowego i publicznego wszystkich byłych członków
        partii
        > nazistowskich. Doskonale wiedział,że przez te partie przewinęło się ponad 90
        %
        > inteligencji; urzędników, inżynierów, lekarzy, prawników, przedsiębiorców,
        itd. Owszem ścigano ludzi
        > którzy popełnili zbrodnie ale w trybie indywidualnym a nie zbiorowej
        Może lepiej byłoby zaprzestać tej fizycznej i psychicznej walki na teczki,
        > walki na życiorysy. W tą beznadziejną wyniszczającą kraj walkę zaangażowane

        > olbrzymie środki materialne, olbrzymi potencjał ludzki. Gdyby te środki
        > skierować na rozwój kraju, na rozwój technologii, na poprawę opieki
        > zdrowotnej , bylibyśmy o całe mile do przodu. Przyglądając się tej całej
        > wrzawie festiwalu nienawiści i odwetu, odnoszę wrazenie ,że to dotyczy tylko
        > niewielkiej garstki ludzi , którzy chcą budować swój wizerunek na stosach
        > trupów.
        Masz 1000 % racje !!! Skoncentrujmy sie wreszcie na PRZYSZLOSCI POLSKI !!!
    • prokto Pokuta dla Arcypasterza Ubekistanu. 06.01.07, 08:57
      Nawiedzenie grobów księży zamordowanych przez ubeckie ścierwo.
      Proponuję na ingresie krzyknąć HAŃBA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • ozby Kościół lustracyjno - kaczyński IV RP 06.01.07, 09:18
        Czy IV RP założyła swój kościół? Kaczorek poszedł w ślady Henryka VIII?
        • uchachany Ciepło, ciepło... O to właśnie szło, o to szło... 06.01.07, 09:32
          To nowa forma walki o inwestyturę.

          ozby napisał:

          > Czy IV RP założyła swój kościół? Kaczorek poszedł w ślady Henryka VIII?
        • peternadolski3 [...] 06.01.07, 11:44
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • leonard3 Re: Pokuta dla Arcypasterza Ubekistanu. 06.01.07, 12:45
        Jak dobrze zaplacisz to moze zbierzesz taka bojowke hucpiarzy i psychopatow.
        Jak dobrze zaplacicie to dostarcze wam kostiumow teatralnych ministrantow.
        Ale bedzie ubaw! Ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha
    • leonard3 Re: Prasa o abp. Wielgusie: Największy kryzys w ł 06.01.07, 09:02
      U ateistow i innowiercow prawdziwy kryzys. Ja zas u praktykujacych katolikow
      kryzysu nie widze.
      Anty- chrzescijanie:
      Domagaja sie perfekcji od blizniego dajac sobe calkowite rozgrzeszenie.
      Nie posiadaja ozywczej wiary chrzescijanina w zdolnosc
      odrodzenia sie czlowieka grzesznego.
      Ja , praktykujacy katolik nie domagam sie od swych braci w wierze, zeby byli
      lepsi odemnie. Wchodzac do kosciola nie mam prawa sie spodziewac aureoli
      swietosci nad glowa swego kaplana czy wiernego stojacego obok mnie.
      Mam tylko prawo sie spodziewac , ze w imie Jezusa grzeszny kaplan
      przy oltarzu i wszyscy grzesznicy uczestniczacy w nabozenstwie szczerze usiluja
      sie poprawic i walcza z wlasna niedoskonaloscia.
      • rafvonthorn Re: Prasa o abp. Wielgusie: Największy kryzys w ł 06.01.07, 10:05
        Pytanie lakmusowe: przebaczyłeś generałowi?
        • monachus Re: Prasa o abp. Wielgusie: Największy kryzys w ł 06.01.07, 10:08
          general zabil kilku ludzi wiec przy pinochecie byl malym pikusiem
          • rafvonthorn Re: Prasa o abp. Wielgusie: Największy kryzys w ł 06.01.07, 10:11
            Może wyjaśnię: za każdym razem, gdy widzę post wzywający do chrześcijańskiego
            przebaczenia, zastanawiam się, czy ludzie je postulujący są tak dobrymi
            katolikami (o czym świadczyłoby przebaczenie również Jaruzelskiemu), czy
            doskonałymi hipokrytami...
            • leonard3 Re: Prasa o abp. Wielgusie: Największy kryzys w ł 06.01.07, 10:20
              A kiedy ty widziales delegacje chrzescijan manifestujacych ze znakiem
              krzyza pod oknem Jaruzelskiego domagajac sie jego glowy?
              Za to widzialem tam ludzi ,ktorzy stosuja zasade "zab za zab i oko za oko".
              • rafvonthorn Re: Prasa o abp. Wielgusie: Największy kryzys w ł 06.01.07, 10:29
                Cóż, tym się różnił Jezus od Mojżesza, że twierdził, że trzeba przebaczać
                wrogom i tym, którzy wyrządzili nam zło. W duchu chrześcijańskim przebaczenie
                generałowi byłoby pięknym świadectwem wiary. Czym różniłoby się chrześcijaństwo
                od religii judaistycznej, gdyby z tego zrezygnować?
                • monachus Re: Prasa o abp. Wielgusie: Największy kryzys w ł 06.01.07, 10:31
                  judaizm tez mowił o wybaczaniu , ale Bog dopuscil tam moznos zabijania pogan
                  ktorzy w ofierze diablu oddawali swe dzieci na krawawe ofiary
                  • rafvonthorn Re: Prasa o abp. Wielgusie: Największy kryzys w ł 06.01.07, 10:54
                    Ok, nie jestem teologiem. Ale działalność instytucji KK mnie interesuje tak
                    długo, jak KK wyciąga z mojej kieszeni pieniądze... Obserwuję i widzę tylko
                    instytucję, która nie spełnia celów, do których została powołana. W zamian za
                    to zajmuje się jedynie powiększaniem swych jak najbardziej świeckich wpływów...
                  • lejbakogelmogel Re: Największy kryzys według Gazety Wyborczej ! 06.01.07, 12:48
                    Czyli prawda inaczej.
                    • kolter Re: Największy kryzys według Gazety Wyborczej ! 06.01.07, 12:51
                      tylko watykan jest tak zaklamany i jego przydupasy ze swinia ktora dawala
                      d...za jakies profity sbekom moze byc w poslce naczelnym rabinem
    • kklamerka [...] 06.01.07, 09:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kklamerka Warszawiacy! buntujcie się 06.01.07, 09:04
        przecież taki jeden arcy-Głowa naprawdę może wyrządzic wiele zła wierze katolickiej. skoro najważniejsza dla niego jest kariera, nie powinien zajmować się ludźmi. ludzie potrzebują kogoś dobrego. a On taki nie jest. zbuntujcie się, pokazcie jutro co naprawdę myślicie...
        • leonard3 Re: Warszawiacy! buntujcie się 06.01.07, 12:28
          Dla ludzi ktorzy nienawidza zawsze znajdzie sie powod do plucia.
          Gdyby jutro odbywal sie ingres Popieluszki , wiekszosc wypowiedzi na tym forum
          wygladala by tak:
          " Precz z fanatykiem Popieluszka"
          " Popieluszko precz do nieba , na prymasa trzeba czlowieka a nie swietego"
          " Swietosc = Schizophrenia "
          I tak dalej. Ha,ha,ha,ha,ha
      • leonard3 Re: Dawno nie słyszałam takiej hipokryzji - ABP 06.01.07, 09:09
        Rodacy,
        Nie pozwolcie aby wam zatruto terazniejszosc i przyszlosc cynicznie saczonym
        jadem z szamba sb-ckich archiwow.
        Domagaj sie za posrednictwem swego parlamentarzysty ustawy Sejmu:
        " O natychmiastowym udostepnieniu wszystkich sb-ckich zasobow archiwalnych
        wszystkim Polakom"
    • mentor6 Nie taka jest kolej rzeczy 06.01.07, 09:03
      Zacznijmy lustracje i rozliczanie od bylych prawdziwych SBkow, UBkow, i
      zdrajcow Polski. Tych co ja sprzedali, ograbili, okradli i zeszmacili. Od tych
      co pracowali na milicji co bila i teroryzowala i od bylych politykow na rozkaz
      ktorych to bicie bylo zarzadzone. Tak powinna byc kolej rzeczy. A teraz fakty.
      Czy chociaz jeden z tych opryszkow zostal ukarany? Czy chociaz o jednym z nich
      prasa tak zapalczywie pisze i analizuje jego przeszlosc? A teraz odwalcie sie
      od Wielgusa. Jest on taki Polakiem jak nasza wiekszosc. Polakiem ktory zyl i
      przezyl PRL ijego terorystow z MO i innych dranskich przeciez polskich
      organizacji przestepczych. Zostawcie go w spokoju i mowcie mea culpa wiele
      wiele razy zamim zaczniecie na niego rzucac blotem i wybielac siebie.
      zacznijcie naprawe tego swiata od siebie i wyprania wlasnych brudow.
      • domirek Re: Nie taka jest kolej rzeczy 06.01.07, 11:38
        Może lepiej byłoby zaprzestać tej fizycznej i psychicznej walki na teczki,
        > walki na życiorysy. W tą beznadziejną wyniszczającą kraj walkę zaangażowane

        > olbrzymie środki materialne, olbrzymi potencjał ludzki. Gdyby te środki
        > skierować na rozwój kraju, na rozwój technologii, na poprawę opieki
        > zdrowotnej , bylibyśmy o całe mile do przodu. Przyglądając się tej całej
        > wrzawie festiwalu nienawiści i odwetu, odnoszę wrazenie ,że to dotyczy tylko
        > niewielkiej garstki ludzi , którzy chcą budować swój wizerunek na stosach
        >
        trupów.

        CO TY NA TO ???
    • gentofte Proponuję Księdza Arcybiskupa na Prezesa NBP 06.01.07, 09:04
      Wykazał, że potrafi poruszać się w skomplikowanym świecie interesów i osiągać
      cele. No i ma poparcie Prezydenta. A doświadczenie w bankowości - zapewne
      większe niż obecny kandydat.
    • pies_na_lewizne No possumus! Ubek nie bedzie nauczycielem prawdy! 06.01.07, 09:07
      • gm114 Re: No possumus! Ubek nie bedzie nauczycielem pra 07.01.07, 02:08
        Myli Pan języki.
        Winno być: "non passumus".
    • szerszen039 Prasa o abp. Wielgusie: Największy kryzys w łon.. 06.01.07, 09:11
      ta prośba abp Wielgusa jest bardzo rzewliwa
      a życie w 2007r. jest twarde,
      ale nie mnie samej sądzić,
      wiem że po spowiedzi dostajemy pokutę
      czy objęcie wysokiego stanowiska to pokuta?
      jaką pokutę wiernym będą teraz dawali księża?
      będą rozdawać nagrody?
      nie wiem co bym zrobiła w takiej sytuacji
      ale chyba zamknęła bym się w klasztrze
      aby od pokutować.

      a na wsi prości wierni?
      ło Boze ksiunc i łubek?

      szerszen.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka