b7811 11.01.07, 07:00 a od kiedy to programy do ściągania z internetu są nielegalne? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kruder76 Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 07:03 "Między innymi był to pakiet Microsoft Office, aplikacje do ściągania z internetu muzyki i innych programów". Aplikacje do ściągania programów i muzyki nie są nielegalne. Są to darmowe programy, których można przecież używać do ściągania programów i muzyki, których autorzy godzą się na ich bezpłatne rozpowszechnianie. Także sugestia, że takie programy są nielegalne, jest nieprawdzia. Odpowiedz Link Zgłoś
pc486 Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 07:08 ale tak w redakcji Wybiorczej admin powiedzial pracownikom aby Ci nic nie sciagali i Oni w to najwidoczniej uwierzyli ;) Ew nie znaja angielskiego zeby EULA przeczytac Odpowiedz Link Zgłoś
miguel1977 Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 07:16 W ubiegłym wieku policja doprowadziła do ruiny pewną spółkę, rozprowadzającą na dyskietkach (wtedy internet dopiero raczkował) oprogramowanie FreeWare i ShareWare, gdyż nie znała znaczenia tych słów. Skonfiskowali cały sprzęt, nośniki zabezpieczyli i w ten sposób firma nie mogła prowadzić działalności. Mam nadzieję, że obecnie policjanci wiedzą czym jest linux i nie będą z jego powodu robić właścicielom siary. A tak na marginesie - ostatnio kupiłem oryginalnego Windowsa, ale nie czuję z tego powodu radości lecz takie wewnętrzne fuj, bleee, taką odrazę. Kupując grę to było uczucie świeżego poranka, a tutaj... zdzierstwo! Ciekawe jest to, że na Tepsę można zastosować wysokie kary za zawyżone ceny, a na producentów oprogramowania (często wadliwego) nie ma bata. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 07:28 swiete slowa bracie, oprogramowanie z zalozenia nie daje zadnej gwarancji. Nie ma innego takiego towaru!!! miguel1977 napisał: > W ubiegłym wieku policja doprowadziła do ruiny pewną spółkę, rozprowadzającą na > dyskietkach (wtedy internet dopiero raczkował) oprogramowanie FreeWare i > ShareWare, gdyż nie znała znaczenia tych słów. Skonfiskowali cały sprzęt, > nośniki zabezpieczyli i w ten sposób firma nie mogła prowadzić działalności. Ma > m > nadzieję, że obecnie policjanci wiedzą czym jest linux i nie będą z jego powodu > robić właścicielom siary. > A tak na marginesie - ostatnio kupiłem oryginalnego Windowsa, ale nie czuję z > tego powodu radości lecz takie wewnętrzne fuj, bleee, taką odrazę. Kupując grę > to było uczucie świeżego poranka, a tutaj... zdzierstwo! Ciekawe jest to, że na > Tepsę można zastosować wysokie kary za zawyżone ceny, a na producentów > oprogramowania (często wadliwego) nie ma bata. Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 08:25 korzystaj z linuxa, jest dużo lepszy i ciekawszy ;] no i nie ma tej opłaty Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 08:28 4g63 napisał: > korzystaj z linuxa, jest dużo lepszy i ciekawszy ;] > no i nie ma tej opłaty ************************************** Też zarekwirują. A zanim udowodnisz, że nie jesteś koniem, to miną miesiące. Odpowiedz Link Zgłoś
mistrzkungfu Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 09:00 Linuxy tez nie sa darmowe do uzytku w firmie. Ale rzeczywiscie sa ciekawsze - wiecej ciekawszych bledow sie wyswietla. Odpowiedz Link Zgłoś
maciorra Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 09:18 po pierwsze - linux, ale linuksa - to slowo sie odmienia w jezyku polskim:) Po drugie bredziesz - zapoznaj sie z licencja GPL. Dla podpowiedzi - samo uzytkowanie jest zawsze darmowe. W przypadku platnych dystrybucji najczesciej placi sie za wsparcie techniczne, a nie za samo uzytkowanie systemu. Odpowiedz Link Zgłoś
ggryziak Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 10:50 Za Wikipedią: "Rada Języka Polskiego zaleca następującą pisownię nazwy "Linux" przy odmianie przez przypadki M: Linux, D: Linuksa, C: Linuksowi, B: Linuksa, N: Linuksem, Msc: Linuksie, W: Linuksie! Zdania na ten temat są jednak podzielone nawet wśród językoznawców" Z "podrugim" się zgadzam: użytkowanie GNU GPL jest zawsze darmowe. Odpowiedz Link Zgłoś
gniewomir.swiechowski Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 12:47 Pytanie jak długo tak zostanie? Mnie wciąż niepokoi randka Novell'a z Micro$oftem. Ale to już nieco "wytarty" temat. Pożyjemy zobaczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
maciorra Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 12:54 Nie boj nic, randka tych dwoch firm nic tu nie zmieni... Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Do rzeczy! Liczą się straty, a nie wyobraźnia! 11.01.07, 15:13 Co wy tu gadacie na temat Linuxa nie na temat, gdy odbywa się ZBRODNIA, która może dotknąć każdego! (póki co nie mnie, bo przypadkiem od ok.5lat nie korzystam z piractwa, ale nie dla idei) Otóż liczmy straty: (Microsoft Windows XP Home PL BOX za 974zł w Komputroniku) -gdy ukradnę to ze sklepu to strata wynosi ~800zł, bo sklep żeby wrócić do poprzedniego stanu musi to odkupić (lub nawet 974 gdy zabrakło sztuk a był chętny) -gdy przemycę to z zagranicy (nie płacąc Vat-u itp) to strata wynosi sumę niezapłaconych podatków -gdy kupię sobie pirata to wynosi 974-LOL To piractwo to coś strrrasznego skoro kradzież ze sklepu jest lżejsza:) A realnie strata wynosi 0, bo bym sobie tego za 974 nie kupił, a ponadto nikt nic nie musi robić by wrócić do stanu poprzedniego (no musi sformatować mi dysk:) Odpowiedz Link Zgłoś
marpszon2 ZASZYfrujcie się ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! 25.06.07, 18:12 ZASZYFRUJCIE SWOJE DYSKI I PO PROBLEMIE ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! Zaktualizowaną wersję programu SecurStar DriveCrypt Plus Pack v3.90G już przygotowaną do użytku ;-) znajdziecie tu: DriveCrypt Plus Pack W razie pytań piszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
robertovega Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 09:34 Nie można generalizować, ze Linux jest lepszy i już, zależy do jakich zastosowań. Jak ktoś w domu głównie np pisze korzysta z netu, poczta, to linuks jak najbardziej i najtaniej. Fan gier wybierze PC, lub konsolę. Administrator sieci użyje np Linuxa + Checkpointa jako firewall, a zdrugiej strony, jak ma soft na bazy MS SQL, to bedzie uzywał Windows serwer. Takie jest zycie i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
ylemai XEN 11.01.07, 10:29 naprawdę nie widzę powodu by kompetentny technicznie człowiek używał dziś jeszcze Windows. Wkrótce nadciągnie Vista, popłaczemy się nad problemami przez nią stwarzanymi... a potem okaże się że całe oprogramowanie które musi u nas działać a pisane na platformę win32 lepiej będzie chodzić w wirtualizacji XEN pod linuxem (szczególnie Suse polecam!) niż pod Vistą. Już teraz Linux lepiej sobie daje radę z moim sprzętem niż Win. Instalacja Visty Beta na desktopie była piekłem sterowników. Suse i Ubuntu z marszu wykryły cały sprzęt poza drukarką, dociągnąłem sterowniki Turboprint i drukarka też dobrze działa. Odpowiedz Link Zgłoś
indy.m Re: XEN 11.01.07, 10:38 > naprawdę nie widzę powodu by kompetentny technicznie człowiek używał dziś > jeszcze Windows. a co ma zrobić kompetentny technicznie człowiek który musi do pracy korzystać z AutoCADa? Odpowiedz Link Zgłoś
ylemai Re: XEN 11.01.07, 10:49 mój kuzyn - geek architektury, uruchamia AutoCADa właśnie w wirtualizacji. Ostatnio kupił sprzęt z dwurdzeniowym procesorem. AutoCAD chodzi doskonale. Dodatkowo używa natywnej dla Linuxa wersji Mayi, chodzi stabilniej niż wersja windowsowa (a to wina Microsoftu, kiepska implementacja API OpenGL w Windows XP) Ma to też ten urok, że policja gdy widzi Linuxa, nie wnika już co w tym linuxie siedzi. Można mieć w huk pirackiego softu pod windows na kryptopartycji w pętelkowym (loop) systemie plików. Klucz szyfrujący może być wpięty jako USB dongle. I co, który technik policyjny to ugryzie? Odpowiedz Link Zgłoś
indy.m Re: XEN 11.01.07, 10:56 nie znam się na tej wizualizacji... czy dzięki niej mogę legalnie odpalić CADa bez kupowania windowsa? Odpowiedz Link Zgłoś
ylemai Re: XEN 11.01.07, 11:06 sprawa wygląda tak: pod WINE, który potrafi uruchomić windowsowe programy bez windowsa (emuluje zachowanie windowsowych bibliotek), możesz uruchomić AutoCADa 2000, z pewnymi problemami. to nie jest wirtualizacja. używając zaś wirtualizacji, tworzysz sobie "wewnątrz" linuxa mały system windows (do tego potrzebna jest płyta instalacyjna win, najlepiej 2000), po czym programy takie jak AutoCAD działają wewnątrz tego systemu, wyświetlając się jednak w systemie okienkowym linuxa - X. Dla obserwatora z zewnątrz wygląda to tak, jakby chodziły bezpośrednio na linuxie. Jeśli chcesz być całkiem legalny, to wciąż potrzebujesz legalnej wersji Win. Jeśli zależy Ci po prostu na bezpieczeństwie przed kontrolą policji - jak wspomniałem, mówisz - o co chodzi, ja na komputerze mam linuxa. Policjanci włączają komputer, linux startuje, konsola, setki komunikatów bootowania, pingwin, jest dobrze, cześć. Odpowiedz Link Zgłoś
miguel1977 Re: XEN 11.01.07, 11:24 A czy mój oryginalny Windows XP nie będzie miał żadnych problemów z aktywacją podczas instalacji pod XEN-em? Czy dla instalki nie będzie to inny komputer niż ten prawdziwy fizyczny? Odpowiedz Link Zgłoś
robertovega Re: XEN 11.01.07, 11:22 No właśnie tak to wygląda, że kompetentny człowiek używa takiego systemu; Linux, czy Windows, jaki jest najlepszy do wykonywania określonego zadania. Jeżeli ktoś siedzi tylko w domu i trzepie jedno albo drugie, to nie kuma, że świat używa różnych narzędzi i do tego są niezbędne różne platformy. Ta jak ja mam np soft z interfejsem np Access z linkiem do MS SQL mam stawiać serwer pod Linux?!? stawiam oczywiście Windows 2003 i po sprawie. A jak mam Checpoint SE to co stawiam Windows (po co?) - stawiam Linux i posprawie! Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 11:18 Linux musiałby przede wszystkim działać, a o to trudno. Z marszu nie odtworzy się filmu w Divx nie mówiąc już o tym że wysiada często bootmanager (ciekawe, ze na poprzednich wersjach to się nie działo). Dla mnie, to jak na razie syf. Odpowiedz Link Zgłoś
w.groch Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 11:32 Mam odmienne zdanie na ten temat. Mój boot manager GRUB potrafi wystartować nie tylko linuksa i windowsa ale także solarisa i freebsd.. itp. Z divx'ami nie mam problemów ani z h.264, także pod windowsem. ;] Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 11:43 U mnie GRUB (LILO z resztą też) dołączony do SUSE 10.1 (system mieszany - partycja Win XP, reszta dysku Linux) po kilku uruchomieniach zamiast bootowania zasmieca ekran krzaczkami i klops. Muszę odtwarzać MBR aby uzyskać z powrotem dostęp do dysku. Żeby było wesoło taki sam numer dzieje się nawet na dysku w 100% przeznaczonym pod Linuxa. Co się dzieje? Jeśli tak ma wyglądać działanie bootloadera to ja dziękuje. Odpowiedz Link Zgłoś
w.groch Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 11:51 Być może boot manager jest skonfigurowany tak, ze wskazuje na dyski w odwrotnej kolejności, np zamiast (hd0,0) jest (hd0,1).. lub na odwrót. Mam 4 różne systemy na 2 dyskach i jakoś nie mam problemów z ich wystartowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 12:11 Takie wywalanie wskazuje ze ktos/cos robi wpisy bezposrednio do bootsectora i uwala w ten sposob kod startowy. Ewentualnie cos uszkadza bootmanagera i chociaz kod z bootsektora wykona sie ok to bootmanager jest uszkodzony i pada nie mogac dokonczyc bootowania. Sprobuje na innym kompie. Byc moze to jakas specyfika laptopa ktorego uzywam. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 14:11 nie mam sterownikow do hardwaru, musze sie trzymac windowsow. 4g63 napisał: > korzystaj z linuxa, jest dużo lepszy i ciekawszy ;] > no i nie ma tej opłaty Odpowiedz Link Zgłoś
przemyslaw.rokicki Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 09:32 jakie znow zawyzeone ceny? 300 zl to zawyzona cena? no chyba ze jestes kolejnym kmiotem ktory jako wartosc oporgramowania przedstawia koszt wytworzenia plyty i instrukcji oraz pudelka, wez pod uwage wiele milionow lini kodu, wiedze i czas pracy potrzebny do jego stworzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
huk256 Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 09:50 przemyslaw.rokicki napisał: > jakie znow zawyzeone ceny? 300 zl to zawyzona cena? Kolejny nawiedzony który nie widzi róznic między OEM a BOX - przeczytaj najpier licencje OEM (np na stronce M$) a potem się odzywaj. Pełny windows - który możesz uzywać bez ograniczeń kosztuje 1200-1600 zł - a to w uj kasy. Co nei zmienia faktu że jeżeli gość czerpał korzyści majątkowe (np używał offica w swoim komisie, uzywał accesa jako bazy danych itd) to powinien beknąć jak najbardziej. Uzwyanie pirata w domu to jedno - w firmie (którą stać na zakup) to zupełnie coś innego... Odpowiedz Link Zgłoś
przemyslaw.rokicki Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 10:02 www.agito.pl/category/620?bid=59 zaznajom sie najpierw z tematem naktory zamierzasz dyskutowac. A jak Ci za drogot o wyberz inny system lub kup uzywany win 98 za grosze z drugiej reki. Odpowiedz Link Zgłoś
silvermane Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 10:23 > kup uzywany win 98 za grosze z drugiej reki. Ciekaw jestem gdzie? Sklepy komputerowe tego nie prowadzą. Na Allegro strach kupować. Pozostaje jedynie zachód, ale tam nie dostanie się polskiej wersji. Odpowiedz Link Zgłoś
przemyslaw.rokicki Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 10:24 wlasie na allegro, ale 'z glowa' ... Odpowiedz Link Zgłoś
huk256 Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 11:50 Obecnie OEM'a nie trzeba kupować z inną częścią... ponieważ AUTOMATYCZNIE przywiązuje się on do płyty głównej komputera na którym zostanie on zarejestrowany. Oznacza to ze system staje się nielegalny w momencie - wymiany płyty (no chyba ze nie rejestrowałeś swojej kopii w M$ - ale jaki jest wtedy senes mieć oryginał?). Tu jest właśnie chwyt - kiedyś oem'aa kupowałeś np ze stacja dyskietek (których się raczej nie wymienia) i cieszyłeś się legalnym winem w sumie na zawsze - jak panowie z M$ się spostrzegli że ludzie wałki odstawiają to zmienili licencje tak aby można było tylko z całym kompem - sprzedawcy i tak to olewali sprzedając z kilkoma podzespołami, wtedy M$ zmienił licencje jeszcze raz na tą która jest obecnie - czyli przywiązanie do płyty głównej. Jeżeli wymieniasz kompa raz na 10 lat to możesz sobie fundnąć oem'a :) ja wymieniam co 2-3 (jak zresztą 80% ludzi) to oznacz ze co 2-3 lata musiałbym wydać 300-500 zł - gdzie tu sens? Co do drugiej sugestii - z tego co mi wiadomo nie mozna legalnie używać przechodzonego win98 (ale mogę się tu mylić) - w ogóle odsprzedaż jakiegokolwiek oprogramowania od M$ jest bardzo utrudniona Odpowiedz Link Zgłoś
przemyslaw.rokicki Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 11:55 nie,. niestaje sie on nielegalny z chwila zainstalowania na innym co najwyzej lamiesz postanowienia umowy licencyjnej (bo prawo ustanawia sejm anie microsofr czy inna firma, nie oni decyduja co jest przestepswem) i ms moze ci wytoczyc proces cywilny, dzialanie policji w takim przypadku byl by BEZPRAWNE Odpowiedz Link Zgłoś
przemyslaw.rokicki Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 11:56 swoj legalnie uzyskany ezgemplarz oprogramowania masz prawo odsprzedac cokolwiek sobie w licencji nie napisza, na pewno nie popelnisz przestepstwa w takim przypadku co najwyzej zlamiesz postanowienia umowy cywilnoprawnej. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpinaria Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 12:12 Dokładnie. Wysiłki Microsoftu idą w stronę utożsamienia w umysłach użytkowników złamania postanowień umowy licencyjnej z przestępstwem piractwa komputerowego - a to są zupełnie inne sprawy! A różni je między innymi: Złamanie postanowień - możliwy tylko powództwo cywilne, pokrzywdzony musiałby jednak wykazać, że poniósł stratę. Piractwo - ścigane KARNIE na wniosek pokrzywdzonego W chwili, gdy używasz programu ze ściągniętymi zabezpieczeniami, nie płacąc za niego - to jest piractwo W chwili, gdy np. używasz zarobkowo programu z licencją nie pozwalająca na taki użytek - jest to złamanie postanowień umowy licencyjnej. Pozostaje kwestia ważności umowy licencyjnej, której preciez nikt z uzytkowników nie podpisuje, ale to już pytanie do prawnika specjalizującego się w prawie cywilnym... Odpowiedz Link Zgłoś
huk256 Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 22:07 pinkpinaria napisał: > Dokładnie. > > Wysiłki Microsoftu idą w stronę utożsamienia w umysłach użytkowników złamania > postanowień umowy licencyjnej z przestępstwem piractwa komputerowego - a to są > zupełnie inne sprawy! > A różni je między innymi: > Złamanie postanowień - możliwy tylko powództwo cywilne, pokrzywdzony musiałby > jednak wykazać, że poniósł stratę. > Piractwo - ścigane KARNIE na wniosek pokrzywdzonego > > W chwili, gdy używasz programu ze ściągniętymi zabezpieczeniami, nie płacąc za > niego - to jest piractwo > > W chwili, gdy np. używasz zarobkowo programu z licencją nie pozwalająca na taki > użytek - jest to złamanie postanowień umowy licencyjnej. > > Pozostaje kwestia ważności umowy licencyjnej, której przecież nikt z użytkowników > w > nie podpisuje, ale to już pytanie do prawnika specjalizującego się w prawie > cywilnym... Taaa - wg waszego toku rozumowania - mogę sobie kupić legalnie winde OEM i np zainstalowąc ją na 50 kompach (no co łamię licencje bo można na jednym - ale przecież winde mam orginalną nie?). Jeżeli nei zgadzasz się na postanowienia licencji - to NIE MASZ PRAWA użytkowac programu. Inną sprawą jest - że w niektóre zapisy w niektórych licencjach są niezgodne z polskim prawem (i w takim momencie nie obowiązują - rzecz chyba oczywista), np zapis o zakazie robienia kopii zapasowych. Nic jednak nie zmieni faktu że akceptując licencje - zgadzasz się na warunki wystawione przez M$ - czy ci się to podoba czy nie. Jeszcze "śmieszniejsza" jest sprawa kontroli policyjnych - nie obowiązuje domniemanie niewinności. Kiedy policja wejdzie ci do domu - to nie oni mają ci udowodnić że masz nieklegalne oprogramowanie - to TY musisz wykazac że tak nie jest (w wypadku windows MUSISZ przedstawić dowód zakupu - inaczej moga cię ciągać po sądach (niby tylko teoria - ale jednak możliwośc). Kolejna sprawą jest bardzo niezrozumiała konstrucja umowy licencyjnej na windows - gdzieś (chyba w CHIP'ie - ale nei dam sobie głowy za to uciąć) czytałem wypowiedzi prawiników którzy mieli odpowiedzieć na troszkę pytań odnośnie teog co użytkownikowi wolno, a co nie. Ich opinie były często ze sobą sprzeczne - M$ tak zakręcił licencje aby mieć na ludzi "haki"? Powiedz mi jaki jest sens posiadać legalnie-nielegalne(łamiące umowe licencyjną) oprogramowanie? To tak jak byś do legalnej karoserii włożył kradziony silnik... Jeżeli któryś z was poda mi link do jakiejś opinii prawniczej która potwierdza wasze wypowiedzi to z wielką chęcią zweryfikuję swoją opinie (które NIE są wyssane z palca). Odpowiedz Link Zgłoś
przemyslaw.rokicki Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 10:04 acha, nie kupujesz tego windows zz zadnym sptrzetem bedzie on po porstu przypisany do sprzetu na ktorym zainstalujesz tak jak tradycyjny OEM dostarczony wraz z systemem. A uzywac go mozesz bez ograniczen. Odpowiedz Link Zgłoś
w.groch Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 10:23 Nadal pewnych rzeczy nie odróżniasz. Przeczytaj więc licencję OEM i tę od wersji BOX. Ograniczenia są ZAWSZE: "Oprogramowanie OEM jest licencjonowane tylko na system komputerowy, na którym zostało po raz pierwszy oryginalnie zainstalowane. Od tego momentu nie można licencji przenieść na żaden inny zestaw komputerowy!" - cytat z twojego sklepu. A tu masz link do XP Pro ze sklepu rekomendowanego na stronie MS Polska: www.computerplus.krakow.pl/Sklep/MainForm.aspx?Page=Item&I=T-S-MIC-SYS-E85-02727&UOFM=SZT&CN=PLN&D=1 Cena brutto: 1 416,40 zł Odpowiedz Link Zgłoś
przemyslaw.rokicki Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 10:27 no ale po cholere masz to przenosic? Nie odpowiada kup nizsza wersje z drugiej reki, lub linuxa. Albo instaluj co miesiac nie uaktywniajac. To ze za pewne wygody placi sie wiecej nie uprawnia nikogo do kradziezy a juz tym bardziej do dyktowania mu cen. nikt nikogo nie zmusza do zakupu takiego zestawu. Nikt. Odpowiedz Link Zgłoś
w.groch Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 10:36 Nie wiem o jaką "cholerę" ci chodzi. Wmawianie komuś że OEM nie ma ograniczeń to nieprawda. Poza tym nie dyktuję MS cen i nie usprawiedliwiam żadnej kradzieży! A kupować XP nie muszę bo mam go za darmo do niekomercyjnego wykorzystania, i linuksa używam, a owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
krukuz Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 10:39 Jesli ktos gra na komputerze w najnowsze gry to zmienia konfiguracje co kilka miesiecy, wiec dlatego ma znaczenie czy mozna przeniesc licencje na komputer po zmianie konfiguracji. Bo mnie sie nie usmiecha zakup windowsa za 600 zl raz na kilka miesiecy Odpowiedz Link Zgłoś
w.groch Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 10:52 Dokładnie. To tak jakby kupić samochód, którego nie można nikomu pożyczyć, sprzedać ani darować. A co ciekawe Pan Rokicki pisał tak: "no chyba ze jestes kolejnym kmiotem ktory jako wartosc oporgramowania przedstawia koszt wytworzenia plyty i instrukcji oraz pudelka, wez pod uwage wiele milionow lini kodu, wiedze i czas pracy potrzebny do jego stworzenia. " Ciekawe więc ile "milionów linii kodu" różni wersję OEM od BOX skoro różnica w cenie wynosi około 1000 zł? Oczywiste jest więc że MS każe nam płacić ciężkie pieniądze za odrobinę swobody, wolności. Nie każdemu musi to pasować tak jak Panu Rokickiemu. Odpowiedz Link Zgłoś
indy.m Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 10:58 wydrukowanie biletu zbiorczego a indywidualnego to tyle samo pracy dla drukarki... dziwne więc że nie kosztują tyle samo... Odpowiedz Link Zgłoś
w.groch Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 11:07 Bilet zbiorczy powiadasz...w takim razie jest licencja zbiorcza Windows. Volume License to nie OEM. Odpowiedz Link Zgłoś
w.groch Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 11:10 chodziło mi o wersję BOX oczywiście a nie OEM Odpowiedz Link Zgłoś
przemyslaw.rokicki Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 11:50 microsoft wypuszczajac wersje oem poszedl na reke tym ktorzy nie maja kasy, co znie znaczy ze do tego stopnia spadla wartosc softu. Odpowiedz Link Zgłoś
w.groch Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 12:09 No dobrze, ale dlaczego cena za swobodę (i tak dość ograniczoną) jest tak wysoka? Microsoft nie jest firmą charytatywną i rachunek zawsze będzie ten sam - wtedy gdy zapłacisz raz za BOXa lub kilka razy za OEM. Otrzymujemy zniżkę za jak najbardziej dobrowolną zgodę na ograniczenie możliwości użytkowania a nie np. za to że produkt jest mniej wartościowy. Tyle wolności, ile kasy... Odpowiedz Link Zgłoś
przemyslaw.rokicki Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 11:48 nie 600 a 300 i nie musisz wcale korzystac z xp mozesz np z 98 zakupionym za 70 zl z drugiej reki po z tym nic nie stoi na przeszkodzie bys wymienil karte graficzna czy zwiekszyl ram, dobrych plyt glownych sie nie zmienia tak czesto. NIKT cie nie zmusza do uzywania xp, a jak koneicznie chcesz to mozesz uzywac wersji demo i co miesiac instalowac Odpowiedz Link Zgłoś
p4p2pc Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 10:43 Nikt też nie powinien mi mówić, jak mam użytkować zakupiony produkt, dopóki robię to zgodnie z prawem (nie z bzdurną licencją), czyli w tym wypadku instaluję tylko na takiej ilości stacji ile mam zakupionych licencji. Skoro produkt OEM daje się radę sprzedawać z ZYSKIEM za X PLN, to dlaczego za możliwość zainstalowania tego samego produktu na nowszej platformie sprzętowej, uprzednio usuwając go ze starszej mam płacić 4X PLN? Tym bardziej jest to dziwne, że przy OEMie w razie problemów mogę zwrócić się o pomoc techniczną tylko do... siebie samego, gdyż to ja jestem "producentem" sprzętu na którym OEM jest zainstalowany. Tak więc cena X4 jest dopuszczalna jeśli korzysta się z pomocy technicznej M$, ale dlaczego nie mogę robić z zakupionym produktem co mi się podoba? Aaaaaa, wiem - bo nie zakupiłem produktu tylko możliwość korzystania z niego i to na nienegocjowalnych warunkach narzuconych przez producenta. Odpowiedz Link Zgłoś
przemyslaw.rokicki Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 11:52 tyle ze Ty nie popelnisz przestepstwa instalujac tego oema na innym sprzecie co najwyzej nie uda Ci sie aktywowac po raz drugi. Odpowiedz Link Zgłoś
p4p2pc Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 12:13 Po co mi OS bez aktywacji? Zapłaciłem za to żeby działał, skoro producent mi tego nie gwarantuje, to mogę wziąć sprawy w swoje ręce? I nikt mi nic nie zrobi? Wow... Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Problem "licencji" OEM wynika z semantycznego 11.01.07, 11:03 naduzycia przez Microsoft pojecia kupna sprzedazy i zastapienia go pojeciem zgody na uzywanie albo wynajmu prawa uzywania. Sprzedawanie wedlug licencji OEM jest nieomal sprzeczne z definicja transakcji kupna sprzedazy jaka obowiazuje nie tylko w Europie ale i w Stanach bo jest to przymusowa "sprzedaz" wiazana. Miedzy innymi za takie praktyki za Clintona Microsoftowi grozila olbrzymia kara i podzial Microsoftu na dwia przedsiebiorstwa. Dzisiaj podobne i wiele innych zastrzezen do praktyk "handlowych" Microsoftu ma Komisja Europejska, ktora grozi mu podobnymi karami pienieznymi w Europie. Trudno zaprzeczyc rowniez,ze czesc rynku programowego Microsoft zdobyl wlasnie dzieki piractwu z ktorym przez cale dziesieciolecia nie tyle sie nie przeciwstawial ale niomal zachecal. Marketingowe instrumentalne traktowanie prawa wlasnosci intelektualnej przez Microsoft przez dziesieciolecia spowodowalo, ze dzisiaj kiedy glownie dzieki temu (a nie jakosci produktu) i wielu niezgodnych z prawem praktyk handlowych ma 95 % runku zaostrzyl nagle swoj "punkt" widzenia na prawa wlasnosci intelektualnej. Zdobyta dzieki, jesli nie zachecaniu, to na pewno pazwalaniu na lamanie prawa pozycje wykorzystuje obecnie by wplywac na rzady i urzedy na rzecze takiej interpretacji prawa wlasnosci intelektualnej ktora jest mu ptrzebna do dalszej dominacji rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
el_bigos Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 07:27 zdaje się, że Wyborcza cytowała jakąś policjantkę, ale jak widać to wystarczy, że kilka osób znalazło powód żeby sobie poszczekać z rana. A co do samych programów do ściagania z internetu muzy, to się zaczynam teraz bać czy mnie policja nie zwinie za to, że w kuchni mam noże!!! przecież mogę być potencjalnym mordercą!! Odpowiedz Link Zgłoś
el_bigos Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 07:29 sorki, wyborcza nie cytowała jakieś tam policjantki tylko samą szefową prokuratury w Rybniku prokurator Bernadetta Breisa. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika u mnie jeszcze gorzej, bo moga mnie oskarzyc 11.01.07, 07:29 o gwalt. Tez mam narzedzie zbrodni. el_bigos napisał: > zdaje się, że Wyborcza cytowała jakąś policjantkę, ale jak widać to wystarczy, > że kilka osób znalazło powód żeby sobie poszczekać z rana. A co do samych > programów do ściagania z internetu muzy, to się zaczynam teraz bać czy mnie > policja nie zwinie za to, że w kuchni mam noże!!! przecież mogę być potencjalny > m > mordercą!! Odpowiedz Link Zgłoś
tmerlin Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 08:16 a ja jako facet moge byc potencjalnym gwalcicielem, wszak mam "narzedzie" ktore moze sluzyc do tego przestepstwa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 08:27 no tak, ogólnie to dziwny człowiek że tak łatwo się przyznał, przecież mógł powiedzieć, że zainstalował żeby zobaczyć co to i więcej nie używał... a tu odrazu przyznał się do komercyjnego wykorzystywania programów, nawet mógł powiedzieć że wykorzystywał do nauki Odpowiedz Link Zgłoś
el_bigos Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 08:38 niestety office z M$ nie ma w wersji demo Odpowiedz Link Zgłoś
ryba_82 Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 08:42 Jest,sam mam wersję 2007 beta, ważna do lutego 2007. Poza tym wcześniejsze wersje też występowały jako 30-dniowy trial. Odpowiedz Link Zgłoś
el_bigos Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 08:56 a myślisz, że ten koleś mial wersję demo? Odpowiedz Link Zgłoś
przemyslaw.rokicki Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 09:40 Po pierwsze osiagasz korzysc majatkowa nabywajac program za ktory w innych okolicznosciach (tak jak za zgoda osoby uprawnionej) bys normalnie zaplacic (w tym sensie jest uzyty zapis) a po drugie nie KORZYSTANIE a UZYSKANIE jest karalne, jezlei tak powdziala Pani prokurator to jest to po porstu zenada. Odsylam do art 278 ust 2 kodeksu karnego Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Brawo 11.01.07, 07:14 Postanowiono sprawdzić m.in. właścicieli komisów - w tym Dariusza Sz. "Komórek u niego nie znaleziono, ale w komputerze i na płytach miał mnóstwo nielegalnych programów" - mówi "Dziennikowi Zachodniemu" jeden z policjantów. ****************************** Jak rozumiem, mamy do czynienia z nową metodą na sukcesy policji. Gdyby nożownicy z Gubałówki nie zgłosili się sami, to dzielni policjanci pochwaliliby się złapaniem babci przechodzącej na czerwonym świetle. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika Re: Brawo 11.01.07, 07:31 w normalnym kraju policja w nakazie przeszukania ma wyszczegolnione, czego szuka. Zatem znalezione przez przypadek oprogramowanie nie moze byc podstawa do oskarzenia do czasu ponownej wizyty ze zmodyfikowanym nakazem. A to trwa. maruda.r napisał: > > Postanowiono sprawdzić m.in. właścicieli komisów - w tym Dariusza Sz. > > "Komórek u niego nie znaleziono, ale w komputerze i na płytach miał mnóstwo > nielegalnych programów" - mówi "Dziennikowi Zachodniemu" jeden z policjantów. > > ****************************** > > Jak rozumiem, mamy do czynienia z nową metodą na sukcesy policji. Gdyby > nożownicy z Gubałówki nie zgłosili się sami, to dzielni policjanci pochwaliliby > się złapaniem babci przechodzącej na czerwonym świetle. > > Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika dlaczego policja szukala telefonow na twardym 11.01.07, 07:33 dysku? czemu musieli wlaczyc pecet? Odpowiedz Link Zgłoś
szyderczy_szyderca Re: Brawo 11.01.07, 07:45 > w normalnym kraju policja w nakazie przeszukania ma wyszczegolnione, czego > szuka. Zatem znalezione przez przypadek oprogramowanie nie moze byc podstawa do > oskarzenia do czasu ponownej wizyty ze zmodyfikowanym nakazem. I oczywiscie gdyby podczas szukania telefonow obok lezaly kilogramy heroiny to policjanci musieliby najpierw wystapic do prokuratora o nakaz szukania heroiny? Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Brawo 11.01.07, 08:20 szyderczy_szyderca napisał: > > w normalnym kraju policja w nakazie przeszukania ma wyszczegolnione, czeg > o > > szuka. Zatem znalezione przez przypadek oprogramowanie nie moze byc podst > awa do > > oskarzenia do czasu ponownej wizyty ze zmodyfikowanym nakazem. > > I oczywiscie gdyby podczas szukania telefonow obok lezaly kilogramy heroiny to > policjanci musieliby najpierw wystapic do prokuratora o nakaz szukania heroiny? ************************************* To heroina leży w opakowaniach z etykietami "Najlepiej zażyć przed... data na zgrzewie"? I jak ją gołym okiem odróżnić od cukru pudru? Dlaczego nie posłużyłeś się analogią np. z meblami, w myśl której policjant powinien zakwestionować ich legalność? Odpowiedz Link Zgłoś
australopitecus Re: Brawo 11.01.07, 08:00 W przypadku Polski to jest nadgorliwosc neofitow. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofsf Re: Brawo 11.01.07, 08:37 koham.mihnika napisał: > w normalnym kraju policja w nakazie przeszukania ma wyszczegolnione, czego > szuka. Zatem znalezione przez przypadek oprogramowanie nie moze byc podstawa do > oskarzenia do czasu ponownej wizyty ze zmodyfikowanym nakazem. A to trwa. Kolejna osoba, ktorej sie wydaje, ze w Polsce obowiazuje prawo z amerykanskich filmow. W Polce prokurator moze wystawic nakaz do 7 dni wstecz. A przegladniecie komputera i oprogramowania jest obecnie standardem - zeby za cos dowalic. Jakis czas temu smialem sie, jak czytalem notatke o tytule mniej wiecej "Dealer i pirat" a w tresci pisali , ze u goscia znaleziono w domu kilka gram marichuany i zabezpieczono nielegalne oprogramowanie o wartosci 10 tys zl (czyli tak windows, office i kilka ghier). Odpowiedz Link Zgłoś
al_jazeeta Re: Brawo 11.01.07, 08:45 jak mawiał taki jeden pan, "dajcie mi człowieka, a znajdę na niego paragraf"... jeżeli nasz wymiar sprawiedliwości zacznie (a jak widać już zaczyna) działać wg tej zasady, to wykrywalność przestępstw przybierze postać galopującej. Odpowiedz Link Zgłoś
yuki93 Re: Brawo 11.01.07, 09:35 al capone poszedl do wiezienia za podatki bo nic na niego nie znalezli :) Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Brawo 11.01.07, 08:48 koham.mihnika napisał: > w normalnym kraju policja w nakazie przeszukania ma wyszczegolnione, czego > szuka. Zatem znalezione przez przypadek oprogramowanie nie moze byc podstawa do > oskarzenia do czasu ponownej wizyty ze zmodyfikowanym nakazem. A to trwa. Może jeszcze w tych normalnych krajach policja na dzień lub kilka dni przed przeszukaniem umawia się na wizytę tak jak ksiądz po kolędzie? Zawsze będzie przepaść pomiędzy skutecznością policji, a poszanowaniem swobód obywatelskich. Jeśli absolutnym priorytetem będzie to drugie, wtedy policja nie ma praktycznie żadnych szans ze średnio choćby rozgarniętymi intelektualnie przestępcami. Przestępcy będą całkowicie bezkarni. Jeśli zaś postawimy na skuteczność policji dając im większe uprawnienia, to nie ma siły, prędzej czy później do nadużyć dojdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
arius5 To cos jak w latach 70-tych 11.01.07, 07:54 Wtedy tez policja robila co chciala Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: To cos jak w latach 70-tych 11.01.07, 08:22 arius5 napisał: > Wtedy tez policja robila co chciala *********************************** I stała się synonimem głupoty takiej, jaką pełni obecnie blondynka z dowcipów. Widocznie policja tęskni do sytuacji, w której była bohaterką niewybrednych dowcipów. Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: Brawo 11.01.07, 08:28 no tak, przecież 90% użytkowników komputera posiada nielegalne oprogramowanie... w sumie, to gdzie by nie spróbowali to znaleźli by przestępce, polska to raj dla policji... Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 Re: Brawo 11.01.07, 09:36 O rany, nie znaleźli kradzionych komórek, a za coś trzeba było zamknąć. Jest człowiek, to i paragraf się znajdzie. Mołodcy, charoszyje enkawudisty :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
tenare Re: Brawo 11.01.07, 10:44 Dodam więcej, łapią pijanych rowerzystów, żeby podnieść statystykę ujawnionych pijanych kierowców. A przestępstwa zwyczajnie nie wpisują w dziennik i tak im się obniża przestępczość. Odpowiedz Link Zgłoś
el_bigos policja powinna doskonale wiedzieć, że aplikacje 11.01.07, 07:24 do ściągania muzyki i programów z internetu NIE Są NIELEGALNE!! Ale czego można od nich wymagać skoro co kilka dni słychać jaką kompetencją się popisują Odpowiedz Link Zgłoś
balcerpl Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 07:39 Powinno być takie coś, że jak ktoś nie sprzedaje nielegalnego oprogramowania to powinno to być legalne, bo jest to TYLKO i wyłącznie do naszego użytku. Odpowiedz Link Zgłoś
szyderczy_szyderca Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 07:48 Dokladnie! Tak samo jak kradziez w hipermarkecie, o ile to skradzionego produktu bedziemy uzywali wylacznie dla naszego uzytku. To takze powinno byc legalne. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 08:24 szyderczy_szyderca napisał: > Dokladnie! Tak samo jak kradziez w hipermarkecie, o ile to skradzionego produkt > u > bedziemy uzywali wylacznie dla naszego uzytku. To takze powinno byc legalne. **************************************** Mój Boże, to jak poczęstuję się próbką serwowaną w ramach reklamy, to też przyjdą mnie zamknąć? Odpowiedz Link Zgłoś
indy.m Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 10:04 rozumim ze piracki windows to taka reklama microsoftu =)? Odpowiedz Link Zgłoś
w.groch Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 11:27 Poniekąd można tak wnioskować =) Kiedyś nie było wersji ewaluacyjnych ani testowych Windowsa, nie było też takich zabezpieczeń przed piractwem jak dzisiaj. Teraz za darmo możesz używać Windowsa nawet przez pół roku. Więc po co ta darmocha? Pewnie, że nie reklama :> Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 19:25 indy.m napisał: > rozumim ze piracki windows to taka reklama microsoftu =)? ******************************** Uśmiejesz się, ale w latach 90. firma Microsoft miała spory proces o wykorzystywanie piractwa, jako darmowej reklamy. Chodziło o jedną z wersji DOS-a. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 13:58 A to jest różnica i to spora. Bo jak okradniemy supermarket to okradamy go z zysku, a gdy kradniemy oprogramowanie to okradamy go z potencjalnego zysku. Dlaczego? Bo w innym wypadku byśmy produkt z supermarketu kupili, a w przypadku oprogramowania gro "piratów" a raczej użytkowników domowych i tak by tych programów czy utworów czy filmów nie kupiło. Więc co koncerny straciły w przypadku szarego Jana Kowalskiego? Nic, bo on i tak by tego nie kupił. Rozumiesz tę różnicę. A dlaczego ludzie jak płacą za oprogramowanie to generalnie nic nie dostają w zamian? Tzn. nie dostają gwarancji? To jakbyś kupił nowy samochód a producenta kompletnie by nie obchodziło czy on się zepsuje, czy z powodu jego stanu technicznego będziesz miał wypadek. Przecież to jest chore. Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly_siewca_pesymizmu Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 07:53 Macie wszyscy racje, to skandal. Jak policja może ścigać biednego człowieka, przecież on nikogo nie zabił tylko ukradł towar wart marne 12 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika prawdziwa wartosc oprogramowania wynosi 0, 11.01.07, 07:56 te 12000 to jest zawyzona cena za buble z mikroszitu. wesoly_siewca_pesymizmu napisała: > Macie wszyscy racje, to skandal. Jak policja może ścigać biednego człowieka, > przecież on nikogo nie zabił tylko ukradł towar wart marne 12 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly_siewca_pesymizmu Re: prawdziwa wartosc oprogramowania wynosi 0, 11.01.07, 08:08 skąd wiesz co i że zawyżona?? Wymieniono tylko pakiet office, co miał jeszcze, tego nie wiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
el_bigos Re: prawdziwa wartosc oprogramowania wynosi 0, 11.01.07, 08:15 tutaj nie chodzi o to co koleś miał na kompie, bo trudno z zasadnością postępowania prokuratury dyskutować, żenująca jest natomiast wypowiedź pani prokurator na temat nielegalności oprogramowania typu p2p, co wskazuje na pewne braki z wiedzy na temat darmowego oprogramowania Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: prawdziwa wartosc oprogramowania wynosi 0, 11.01.07, 08:30 wesoly_siewca_pesymizmu napisała: > skąd wiesz co i że zawyżona?? Wymieniono tylko pakiet office, co miał jeszcze, > tego nie wiemy. ******************************************* Skoro posłużono się wielokrotnością ceny, to najpewniej tylko pakiet office. Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly_siewca_pesymizmu Re: prawdziwa wartosc oprogramowania wynosi 0, 11.01.07, 08:36 "Wartość znalezionego przez policjantów na komputerze Dariusza Sz. oprogramowania, gdyby było ono kupione legalnie, wyniosłaby ponad 12 tys. zł." Czytaj ze zrozumieniem, Odpowiedz Link Zgłoś
h3x Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 08:06 Żeby tak wszystkich posiadających nielegalne oprogramowanie zamknąć, to za kratami znalazłaby się połowa społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrsw71 Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 08:17 Nikt chyba nie doczytał, że głównym powodem było czerpanie korzyści z posiadania nielegalnego oprogramowania.n Po prostu jak się ma firmę, to trzeba dbać o legalność. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 08:31 piotrsw71 napisał: > Nikt chyba nie doczytał, że głównym powodem było czerpanie korzyści z posiadani > a > nielegalnego oprogramowania.n Po prostu jak się ma firmę, to trzeba dbać o > legalność. ************************************ A co z telefonami? Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 14:00 A to się zgodzę, bo czerpał korzyści korzystając z pirackiego oprogramowania. Jemu to się należy. Odpowiedz Link Zgłoś
gps-sk Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 08:19 Bardzo byłbym ciekaw jakie programy na swoich komputerach mają dzielni policjanci, którzy zatrzymali Dariusza S. Same legalne, haha? Z drugiej strony to Dariusz S. jest niezłym głupkiem, jeśli ma, jakby nie patrzeć firmę, i nielegalne oprogramowanie. Tak do końca się nie orientuję w tych sprawach, ale zakup oprogramowania chyba można wrzucić w koszty? Odpowiedz Link Zgłoś
piotrsw71 Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 08:24 Polskie prawo podatkowe jest pod tym względem bardzo niemiłe dla firm. Jeżeli używasz darmowego programu np. OpenOffice to powinieneś zapłacić podatek od dochodu. Podstawą do opodatkowania jest wartość produktu komercyjnego o porównywalnej funkcjonalności np. MS Office. Odpowiedz Link Zgłoś
ryba_82 Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 08:46 Już nie, w maju 2006 Ministerstwo Finansów wydało oficjalną interpretację zapisu na temat skutków podatkowych używania oprogramowania freeware/open source w firmach "Ustawa o CIT za przychód uznaje wartość otrzymanych nieodpłatnie lub częściowo odpłatnie świadczeń, rzeczy i praw. Zdaniem resortu finansów gdy określone świadczenia z założenia są dostępne dla wszystkich użytkowników na jednakowych, nieodpłatnych zasadach, wówczas nie należy ustalać z tego tytułu przychodów podlegających opodatkowaniu. Ewentualne określenie skutków podatkowych związanych z korzystaniem z darmowego oprogramowania należy badać biorąc pod uwagę całokształt okoliczności, w szczególności zaś czy bezpłatne dla podatnika oprogramowanie, w rzeczywistości jest nieodpłatnie dostępne dla wszystkich użytkowników." wg serwisu twoja-firma.pl Odpowiedz Link Zgłoś
sec_a_sec chwilunia! co to za sciemy 11.01.07, 08:27 po pierwsze to nie pan zostal skontrolowany, tylko jego komis. Po drugie zarzut jest korzystania z kradzionych programów W CELU OSIAGNIECIA KORZYSCI MAJATKOWYCH, a nie za posiadanie. Wiec prosze nie sciemniac, ze pan sobie trzymal windowsy w domu i mu samochod za to zabrali. DOPOI W DOMU TRZYMASZ NIELICENCJONOWANE OPROGRAMOWANIE I NIE UDOWODNILI CI, ZE MASZ JE W CELU OSIAGNIECIA KORZYSCI MAJATKOWYCH, MOGA CIE POCALOWAC W NOS. Wiec gazeta razem z prokuratura niech nie mota tematu, tylko pisze co i jak. Nie dezinformujcie ludzi, nie manipulujcie, nie straszcie bez sensu, tylko poinformujcie ludzi, jakie jest prawo. CZemu wszystkie niewygodne dla MS zapisy prawne sa tematem tabu? Odpowiedz Link Zgłoś
koniectegodobrego w USA by to nie przeszlo 11.01.07, 09:28 Sad Najwyzszy uznał bowiem, ze zezwolenie na rewizje mieszkania, ktorego nastepstwem bylo przeszukanie przez policje mieszkania, moze dotyczyc tylko i wylacznie spraw zwiazanych z tematem opisanym w zezwoleniu. Czyli jak szukaja u kogos komorek to wara im od komputera. Jezeli zatrzymali by goscia za nielegalne oprogramowanie to caly material dowodowy musialby byc uznany przez sedziego jako zdobyty w nielegalny sposob, tym samym nie brany pod uwage przez lawe przysieglych. Odpowiedz Link Zgłoś
lesew Re: w USA by to nie przeszlo 11.01.07, 11:26 koniectegodobrego napisał: > Sad Najwyzszy uznał bowiem, ze zezwolenie na rewizje mieszkania, ktorego nastep > stwem bylo przeszukanie przez policje mieszkania, moze dotyczyc tylko i wylaczn > ie spraw zwiazanych z tematem opisanym w zezwoleniu. Czyli jak szukaja u kogos > komorek to wara im od komputera. Jezeli zatrzymali by goscia za nielegalne opro > gramowanie to caly material dowodowy musialby byc uznany przez sedziego jako zd > obyty w nielegalny sposob, tym samym nie brany pod uwage przez lawe przysieglyc > h. Człowieku, na litość boską(!), skąd Ci się wzięła jakaś "ława przysięgłych" w polskim sądzie!!!??????????? - lepiej się nie wypowiadaj, skoro całą swoją "wiedzę prawniczą" czerpiesz z pobieżnego oglądu amerykańskich filmów fabularnych. - Choć może nie, owszem, wypowiadaj się, będzie wesoło! -:))) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpinaria Podstawy prawne 11.01.07, 09:35 Sorry, sec_a_sec, ale gadasz od rzeczy... 1.Jeśli komis jest własnością tego pana, kontrola komisu niczym się nie różni o kontroli tego pana, i odpowiada on tak samo. 2. Zgodnie z Kodeksem Karnym i Ustawą Prawo Autorskie, ściganie sprawcy paserstwa programów komputerowych, jak też również ich UŻYTKOWNIKA (NIEZALEZNIE, czy były wykorzystywane do osiągnięcia korzyści, czy nie) odbywa się na wniosek pokrzywdzonego. W efekcie, jak przyjdzie policja, i znajdzie u Ciebie pirackiego Windowsa, to wysyła do Microsoftu zawiadomienie, że stwierdziła przestępstwo na szkodę M$, i prosi o wskazanie, czy M$ chce takie przestępstwo ścigać. I jak myślisz, będzie chciało...? Tak, uruchomi też postępowanie adhezyjne w celu zabezpieczenia swoich roszczeń - i wtedy komornik zajmie samochód i inne dobra, jakie będziesz miał. Wiem coś o tym, bo do nas do firmy (produkcja oprogramowania) przychodzą takie papiery kilka razy w tygodniu. Szefowie zacierają ręce, bo to jest łatwiutka kasa: żadnych negocjacji, kontraktów - tylko standardowy pozew i czekamy na pieniążki w kwocie MINIMUM 3 KROTNEJ WYSOKOŚCI STRAT... Dodatkowo przepisów o dozwolonym użytku osobistym (a tym jest posiadanie programów w celach niezarobkowych) NIE STOSUJE SIĘ DO PROGRAMÓW KOMPUTEROWYCH. (Ustawa o prawie autorskim, art 77). Nie ma więc czegoś takiego, jak dozwolony użytek pirackiego programu komputerowego. Zamiast tego są przestępstwa z art.291 i 292 Kodeksu Karnego. Zamiast więc, sec_a_sec powtarzać uspokajające legendy o dozwolonym użytku, weź poczytaj trochę najpierw PODSTAWY PRAWNE: ================================================= Kodeks karny: Art. 291. § 1. Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Art. 292. § 1. Kto rzecz, o której na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i może przypuszczać, że została uzyskana za pomocą czynu zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 2. W wypadku znacznej wartości rzeczy, o której mowa w § 1, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Art. 293. § 1. Przepisy Art. 291 i 292 STOSUJE SIĘ ODPOWIEDNIO DO PROGRAMU KOMPUTEROWEGO. ================================================= USTAWA o prawie autorskim i prawach pokrewnych Art. 23. 1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis ten nie upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego i architektoniczno-urbanistycznego. 2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego. Art. 77. Do programów komputerowych NIE STOSUJE SIĘ przepisów art. (...) 23 (...) Art. 79. 1. Twórca może żądać od osoby, która naruszyła jego autorskie prawa majątkowe, zaniechania naruszenia, wydania uzyskanych korzyści albo zapłacenia w podwójnej, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione, POTRÓJNEJ WYSOKOŚCI stosownego wynagrodzenia z chwili jego dochodzenia; twórca może również żądać naprawienia wyrządzonej szkody, jeżeli działanie naruszającego było zawinione. ================================================= To tyle odnośnie tego, że jesteście bezpieczni ze swoimi piratami w swoich domach... :> Odpowiedz Link Zgłoś
przew Re: Podstawy prawne 11.01.07, 11:44 (offtopic)Czy mogę rozumieć, ze przepisy art 23 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych odnoszą się do utworów muzycznych? (różne opinie słyszałem już na ten temat) > To tyle odnośnie tego, że jesteście bezpieczni ze swoimi piratami w swoich > domach... :> Natomiast co do tego, to jest jeszcze jedna kwestia - policjant musiałby wejść do domu i włączyć mój komputer, a do tego potrzebny jest nakaz... Chyba jeszcze nie wystawia się go na piękne oczy pana prokuratora... Odpowiedz Link Zgłoś
paero123 Re: Podstawy prawne 11.01.07, 19:19 pinkpinaria napisał: > jak przyjdzie policja, i znajdzie u Ciebie pirackiego Windowsa, to > wysyła do Microsoftu zawiadomienie, że stwierdziła przestępstwo na szkodę M$, i > prosi o wskazanie, czy M$ chce takie przestępstwo ścigać. Z jakiego tytułu policja ma obowiazek informowac Microsoft o tym znalezisku? Czy Microsoft zglosil jakas kradziez swego oprogramowania o takim to a takim kluczu/nrze seryjnym? Czy jak policja znajdzie u kogos na kompie utwory Ich3je to ma obowiazek powiadomic Wisniewskiego lub jego wytwornie, ze stwierdzila przestepstwo na szkode Czerwonowlosego&co i prosic go o wskazanie czy chca oni takie przestepstwo scigac??? A jak ktos ma 10000 roznych utworow roznych wykonawcow lub tez rozne programy roznych producentow to czy rolą policji i jej komorek przestępstw komputerowych jest sprawdzanie, ktory program/utwor jest legalny a ktory nie i korespondencja z wytworniami? Nie maja innych zadan w ramach swej dzialalnosci za pieniadze podatnika niz dbanie o interesy prywatnej firmy? A moze to M$ powinien wnosic kazdorazowa oplate od takiej czynnosci policji jak sprawdzanie rejestrow przeszukan pod katem znajdowania nielegalnego oprogramowania ich firmy? Jestem przeciwny piractwu ale nie rozumiem dlaczego niedoinwestowana policja ma zajmowac sie wyslugiwaniem sie najbogatszemu czlowiekowi na Ziemi i jego firmie? Odpowiedz Link Zgłoś
przemyslaw.rokicki gowno prawda 11.01.07, 09:48 samo uzyskanie programu komputerowego wbrew osoby uprawnionej w celu osiagneicia korzysci majatkowej jest karalne (art 278 ust 2 KK), sciagajac tenprogram osiagasz korzysc majatkowa (poniewaz nie placisz za niego, a w innych kokolicznosciach - tzn gdybys nabywal go za zgoda osoby uprawnionej - zaplacilbys kase). I nie wazne ze nie uzywasz,samo uzyskanie jest karalne. (czyli samo sciagniecie). A czemu dodano w celu osiagniecia korzysci, moim zdaniem dlategoze mozesz przez przypadek sciagnac nie majac zamiaru w ogole tego zatrzymywac (w przypadku kradziezy przedmiotow, masz zabranie w CELU PRZYWLASZCZENIA, jezlei zabierasz komus przedmiot nie masz zamiaru przywlaszczenia nie ma mowy o kradziezy, bylo to wykorzystywane prze zlodziei samochodow ktorzy twierdzili ze chcieli sie przejechac tylko, twierdzili do memomentu gdy doszlo nowe przestepstwo, zabranie cudzego pojazdu mechanicznego w celu krotkotrwalego uzycia (karalne taksamo jak kradziez)). Odpowiedz Link Zgłoś
sec_a_sec Re: gowno prawda 11.01.07, 10:02 no wreszcie sie czegos mozna dowiedziec dzieki malej prowokacji :) Bez postu pinkpinaria dalej by na forum opowiadano, jaki to drogi jest M$ soft, zamiast pisac cos konkretnego. A tak jak napisalem powyzej, artykul miesza wszystko dokladnie zaciemniajac, o co chodzi. Kolego przemyslawie.rokicki, czy jak wyjdziesz na formum kilku tysiecy nieznajomych sobie ludzi, tez do mikrofonu rzucac bedziesz "gownami"? co za cholerny, prostacki narod :((( poczytaj sobie fora anglojezyczne, nauczylbys sie trudnej sztuki kulturalnej wymiany pogladow. Odpowiedz Link Zgłoś
przemyslaw.rokicki Re: gowno prawda 11.01.07, 10:06 jezeli wyjdzie kilka tysiecy niedouczonych ludzi ktorzy beda pluc na innych opeirajac sie na nieprawdziwych informacjach to jest bardzo mozliwe ze nerwy mi puszcza. Urazonych (tematem) przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
sec_a_sec Re: gowno prawda 11.01.07, 10:16 ja rozumiem, tyle ze nie pluje. ale fakt, bicie piany przez dyletantow takich jak ja, moze wkurzac :) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
indy.m Re: gowno prawda 11.01.07, 10:10 a co to jest ta "kultura"? jeśli ktoś lubi powiedzieć "motyka noga" to mi to nie przeszkadza, choć może to mnie drażnić... jeśli ja powiem "ku..a mać", to niech temu komuś też to nie przeszkadza.. no ale wiadomo, wszyscy muszą być tacy jak ja chcę... Odpowiedz Link Zgłoś
sec_a_sec Re: gowno prawda 11.01.07, 10:15 jesli uwazasz, ze kultura, czy tez wg Ciebie "kultura" jest rzecza relatywna, to nie mam juz pytan. Odpowiedz Link Zgłoś
indy.m Re: gowno prawda 11.01.07, 10:19 heh, nie wiem co to jest wg ciebie kultura... jeżeli jej brakiem jest uzywanie slowa.. za przeproszeniem... "gó..", to coz... chyba jestem niekulturalny :((( Odpowiedz Link Zgłoś
w.groch Re: gowno prawda 11.01.07, 11:12 Według mnie pojęcie "kultura" nie jest ci znane z praktyki, dlatego masz relatywistyczne podejście do tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
indy.m Re: gowno prawda 11.01.07, 11:29 Wedlug mnie laczenie wyrazu "gowno" z brakiem kultury to proba dowartosciowania sie tych ktorym takie wyrazy przez gardlo nie przechodza... kultura dyskusji to wiele rzeczy, chocby szanowanie zdania rozmowcy, nieprzerywanie, odpowiadanie na pytanie a nie zadawanie swojego i wiele wiele innych rzeczy.. a ze mowie "sku..syn" zamiast "nicpon" tudziez "gagatek" to po prostu chce nadac wypowiedzi odpowiednie brzmienie, czy dodac jej pewien styl - chocby i wulgarny, to jednak styl... no ale co ja tam moge wiedziec o kulturze, przecie napisalem gowno Odpowiedz Link Zgłoś
w.groch Re: gowno prawda 11.01.07, 11:44 A według mnie używanie "gówien" to próba dowartościowania własnych argumentów, gdy są słabiutkie. Styl wulgarny jest jak nałóg i potrzeba silnej woli żeby trzymać język na wodzy. Kultura wypowiedzi to kunszt, który trzeba wykształcić i przyswoić. Kiedyś wulgarni byli prostacy... no ale teraz mamy demokrację, także kulturalną... Odpowiedz Link Zgłoś
indy.m Re: gowno prawda 11.01.07, 11:58 > A według mnie używanie "gówien" to próba dowartościowania własnych argumentów, > gdy są słabiutkie. "samo uzyskanie programu komputerowego wbrew osoby uprawnionej w celu osiagneicia korzysci majatkowej jest karalne (art 278 ust 2 KK), sciagajac tenprogram osiagasz korzysc majatkowa (poniewaz nie placisz za niego, a w innych kokolicznosciach - tzn gdybys nabywal go za zgoda osoby uprawnionej - zaplacilbys kase). I nie wazne ze nie uzywasz,samo uzyskanie jest karalne. (czyli samo sciagniecie). A czemu dodano w celu osiagniecia korzysci, moim zdaniem dlategoze mozesz przez przypadek sciagnac nie majac zamiaru w ogole tego zatrzymywac (w przypadku kradziezy przedmiotow, masz zabranie w CELU PRZYWLASZCZENIA, jezlei zabierasz komus przedmiot nie masz zamiaru przywlaszczenia nie ma mowy o kradziezy, bylo to wykorzystywane prze zlodziei samochodow ktorzy twierdzili ze chcieli sie przejechac tylko, twierdzili do memomentu gdy doszlo nowe przestepstwo, zabranie cudzego pojazdu mechanicznego w celu krotkotrwalego uzycia (karalne taksamo jak kradziez))." wiec zapewne te argumenty sa slabiutkie, a zatytulowanie wypowiedzi "gowno prawda" je wzmacnia? Odpowiedz Link Zgłoś
w.groch Re: gowno prawda 11.01.07, 12:25 Oczywiście że tak, bo innego sensu nie ma "gó.." jak tylko nadanie emfazy własnej wypowiedzi - w tym przypadku luźnej interpretacji przepisów prawnych. "Gówna" są albo znakami przestankowymi albo wzmacniają i przez to dowartościowują wypowiedź jakakolwiek by ona nie była.... No tak, przecież to tylko taka dekoracja wypowiedzi. Kultura i prawda na poziomie "gówna". Więc może prawo to też "gó.."? Odpowiedz Link Zgłoś
indy.m Re: gowno prawda 11.01.07, 12:34 > Oczywiście że tak, bo innego sensu nie ma "gó.." jak tylko nadanie emfazy > własnej wypowiedzi - w tym przypadku luźnej interpretacji przepisów prawnych. skoro te argumenty są słabiutkie podważ je > "Gówna" są albo znakami przestankowymi albo wzmacniają i przez to > dowartościowują wypowiedź jakakolwiek by ona nie była.... No tak, przecież to > tylko taka dekoracja wypowiedzi. Gó.. to także nieformalne określenie kału. A że przekleństwa wzmacniają wypowiedzi, czy też innymi słowy - nadają jej pewien specyficzny styl, to owszem - sam to napisałem. I ja nie widzę w tym braku kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
przew Re: gowno prawda 11.01.07, 12:37 To już Twój problem, że brak Ci kultury. Kultura to jednak coś bezwzględnego i niepodlegającego relatywizacji Odpowiedz Link Zgłoś
indy.m Re: gowno prawda 11.01.07, 12:39 nie podlega relatywizacji? wiec kto ustala co jest kulturalne a co nie? Ogolnoswiatowy Instytut Definicji Slowa Kultura? Odpowiedz Link Zgłoś
w.groch Re: gowno prawda 11.01.07, 13:06 Znaczenie kultury ustanawiają tak zwane elity społeczne. Dzisiaj elity utożsamia się np z koalicją rządzącą lub łże-elitami. Równanie do najniższego wspólnego mianownika to wyśmienity sposób na relatywizację i przewartościowanie pojęcia kultura. To o czym piszesz to antykultura lub pop-kultura. Odpowiedz Link Zgłoś
indy.m Re: gowno prawda 11.01.07, 13:11 "Znaczenie kultury ustanawiają tak zwane elity społeczne" jaka instytucja tudzież cokolwiek innego przyznaje elitom społecznym prawo decydowania o tym co jest kulturą? Odpowiedz Link Zgłoś
w.groch Re: gowno prawda 11.01.07, 12:55 Podważam "argument" pana Rakickiego na: 1. podstawie logicznej wykładni prawa: "A czemu dodano w celu osiagniecia korzysci, moim zdaniem dlategoze mozesz przez przypadek sciagnac nie majac zamiaru w ogole tego zatrzymywac (w przypadku kradziezy przedmiotow, masz zabranie w CELU PRZYWLASZCZENIA, jezlei zabierasz komus przedmiot nie masz zamiaru przywlaszczenia nie ma mowy o kradziezy, bylo to wykorzystywane prze zlodziei samochodow ktorzy twierdzili ze chcieli sie przejechac tylko, twierdzili do memomentu gdy doszlo nowe przestepstwo, zabranie cudzego pojazdu mechanicznego w celu krotkotrwalego uzycia (karalne taksamo jak kradziez)) Przytoczony tekst jest pozbawiony spójnego rozumowania. Możesz to nazwać skrótem myślowym. 2. na podstawie językowej wykładni prawa - ilość i rodzaje błędów mówią same za siebie. 3. na podstawie praktycznej wykładni prawa - od tego są sądy by orzekać, kto jest złodziejem a kto nie. Ponieważ nie polemizuje się z przepisami prawnymi ta luźna interpretacja ma znaczenie (wykładnię) celowościowe. Nie widzisz w tym braku kultury, chociaż jej w ogóle nie ma w takich wypowiedziach. Wszechobecna wulgarność to nie tylko styl językowy, ale także efekt pauperyzacji intelektualnej. Odpowiedz Link Zgłoś
indy.m Re: gowno prawda 11.01.07, 13:02 odnosnie twojego punktu 1. "Przytoczony tekst jest pozbawiony spójnego rozumowania. Możesz to nazwać skrótem myślowym." Hmmm... podważasz pewną całą wypowiedź tym jednym zdaniem bez żadnych cytatów? No to to samo napiszę pod każdą twoją następną wypowiedzią Natomiast twoje punkty 2. i 3. podważam "na podstawie językowej wykładni prawa - ilość i rodzaje błędów mówią same za siebie" (hehe)... bo cóż to znaczy "na na"? Odpowiedz Link Zgłoś
w.groch Re: gowno prawda 11.01.07, 13:29 > odnosnie Są dwa błędy w jednym wyrazie. Na początku zdania wyraz pisze się z wielkiej litery. Wyraz "odnosnie" jest też napisany z błędem ortograficznym. > Hmmm... podważasz pewną całą wypowiedź tym jednym zdaniem bez żadnych cytatów? Nie wolno mi? Nie muszę cytować zasad logiki i poprawnego rozumowania. > No to to samo napiszę pod każdą twoją następną wypowiedzią Na końcu powyższego zdania brakuje kropki, więc zakładam jego dalszy ciąg. Zdanie jest gramatycznie niepoprawne. Twoje kontrargumenty są błędnie sformułowane, więc nie są rzetelne. Posługujesz się też językową wykładnią prawa do oceny mojej wypowiedzi, która nie była interpretacją przepisów prawnych ani aktem normatywnym. To jest nadużycie. Odpowiedz Link Zgłoś
indy.m Re: gowno prawda 11.01.07, 13:39 nie ma bledu w wyrazie odnosnie, gdyz nie chcialem napisac jak ci sie pewnie wydawalo "Odnośnie" ino wlasnie "odnosnie"... skad ci do glowy przyszlo ze chcialem napisac "Odnośnie"? a co do tych zle sformulowanych kontrargumentow... coz, chyba na zle sformulowane argumenty nie bede odpowiadal dobrze sformulowanymi kontrargumentami? Odpowiedz Link Zgłoś
w.groch Re: gowno prawda 11.01.07, 20:26 Jeśli nie potrafisz lub nie chcesz pisać poprawną polszczyzną to nie mamy o czym mówić. Mnie też nie zależy na tłumaczeniu ci, czym kultura jest bo widocznie nie potrafisz pojąć wielu zagadnień w tym temacie. Gratuluję, pokonałeś mnie doświadczeniem w roztrząsaniu tematów "gó..." i współczuję tak zawężonego myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Jedno pytanie... 11.01.07, 11:37 Producenci oprogramowania mają prawo stosować najwymyślniejsze techniki zabezpieczenia programów przeciwko kopiowaniu. Dlaczego wiec ich nie stosują? To zniechęciłoby 99% potencjalnych piratów. Odpowiedz Link Zgłoś
w.groch Re: Jedno pytanie... 11.01.07, 12:35 Na pewnym forum natknąłem się na dyskusję nad zabezpieczeniami programu WhereIsIt. Okazuje się że producent stosuje tak wymyślne techniki (blokowanie plików hasłami, nieoczekiwane wyłączenia komputera itp) że piratom odechciewa się używania nielegalnych wersji. Są one po prostu bezużyteczne. Wiadomo, twórca tego softu może sprawdzać pojedyncze licencje ze względu na małą ilość, ale to jest dowód na to ze jak ktoś chce i potrafi to może dać się we znaki piratom. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: Jedno pytanie... 11.01.07, 14:13 No jeśli tak to gratulacje dla autorów WhereIsIt. Owszem każde zabezpieczenie można złamać, ale takie wymyślne zabezpieczenie skutecznie zniechęcą gro ludzi, gdyż dla niemałej liczby osób zaczynają się schody gdy trzeba z programem zrobić coś więcej niż go wypalić/zainstalować. Przypomniałeś mi iż kiedyś zdarzały się takie ciekawostki także w grach, gdzie na pirakiej wersji np. nie można znaleźć jakiegoś przedmiotu w grze poprzez co niemożliwe było dalsze granie. Ewentualnie inne pomysły zaburzające grę po wyłączanie się gry ale np. po 1h grania. I szkoda że takich zabezpieczeń nie ma tym bardziej że dziś można wiele kupić oryginalnie w tanich seriach za 20-50zł, czasem nawet mniej, a nie jak kiedyś dawno temu prawie wszystkie były minimum po 150zł. Odpowiedz Link Zgłoś
corradocatani To był firmowy komp. 11.01.07, 08:33 Z artykułu (niedopracowanego) można wywnioskować że delikwent używał komputera w swojej firmie, dlatego dostanie grzywnę za uzywanie pirackeij kopii systemu Microsyfu. Swoją drogą ktoś powinien w końcu zrobić porządek na rynku oprogramowania, centy tam szalejące sa wyssane z palca, nie poparte ani rzeczywistym kosztem wytworzenia i sprzedaży, wartością uzytkową ani tym bardziej cenami na rynkach w krajach rozwiniętych, z reguły będących producentami tegoż oprogramowania.. Odpowiedz Link Zgłoś
trudny Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 09:01 Policja szuka sukcesu? Polecam skontrolowanie legalności oprogramowania w szpitalach. Efektem będą setki zarekwirowanych na poczet kar karetek pogotowia... Śmieszy mnie, gdy minister mówi o dobrym przygotowaniu informatycznym służby zdrowia. Tysiące przestarzałych pecetów podarowanych przez szkoły, na każdym nielegalny Windows i obowiązkowy Office, antywirusy z licencją do użytku domowego, na lepszych komputerach nagminne P2P i gigabajty ściąganych i udostępnianych plików. Odpowiedz Link Zgłoś
kgsz Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 10:56 Nie tylko w szpitalach - img95.imageshack.us/my.php?image=piraciwmundurachan5.jpg ...ale oczywiście czyszczenie stajni Augiasza mogłoby popsuć publicity.... Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 14:18 Dokładnie. Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień. Dlaczego do jasnej ciasnej nie zaczną kontroli od SIEBIE ?!? Co to za jakieś różnicowanie obywateli. To policja jest ponad prawem i może używać piratów? Owszem temu piratowi się należało bo zarabiał dzięki pirackiemu oprogramowaniu ale to żę policja ma problemy z prawdziwymi przestępcami okradającymi ludzi a nie ma problemu ze ściganiem ludzi szkodzących koncernom jest conajmniej dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
slimmac "w zawieszeniu na trzy lata więzienia"? ;)) 11.01.07, 09:03 "Zgodził się na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata więzienia" Chyba "w zawieszeniu na trzy lata" - po prostu :) Kto to pisał? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
przew Re: "w zawieszeniu na trzy lata więzienia"? ;)) 11.01.07, 12:32 Chyba jednak nie. Nie masz pojęcia o instytucji zawieszenia :> Rok w zawieszeniu na 3 lata oznacza, że ktoś ma zasądzony rok więzienia i "zawiesza się" go na 3 lata - i w ciągu tych trzech lat, jeżeli popełni kolejne przestępstwo, idzie odsiedzieć ów rok Odpowiedz Link Zgłoś
valetudo76 A domowe kompy policjantów?Jużwidze same oryginały 11.01.07, 09:03 ... Odpowiedz Link Zgłoś
nuclearcrusader Prosta rada 11.01.07, 09:04 www.ce-infosys.com.sg/english/downloads/free_compusec/index.html darmowy, 100% pewny program do szyfrowania calego dysku. Polecam wszystkim. Mzna sobie oczywiscie wgrac spiraconego safeguarda easy albo drivecrypta plus pack. Free Sotware 4 all !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
p4p2pc Re: Prosta rada 11.01.07, 10:30 Ten soft wygląda lipnie: - nie można szyfrować partycji, tylko cały dysk - obsługuje tylko AESa i to dosyć enigmatycznie oznaczonego jako 128 bit, ale co się pytam? klucz czy blok? jeśli klucz to nie mam pytań - nie podają jaka funkcja skrótu użyta to szyfrowania hasła eee... jakoś cieniutko wygląda w porównaniu z darmowym i OTWARTYM TrueCrypt'em Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: Prosta rada 11.01.07, 14:21 Jedno ale. Nigdy nie wiadomo czy żadne szyfrujące oprogramowanie _zamknięte_ nie ma ukrytego backdoora czy inaczej tylnego wejścia, np. na użytek organów ścigania. W open source masz mniejszą niepewność w tym przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
marpszon2 Re: Prosta rada 25.06.07, 17:59 Zaktualizowaną wersję programu SecurStar DriveCrypt Plus Pack v3.90G już gotową do użytku ;-) znajdziecie tu: DriveCrypt Plus Pack W razie pytań piszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
zapytaniaznak Dlaczego samochód a nie jaja? 11.01.07, 09:05 Szukali "komórek". Wprawdzie telefonów nie znaleźli, ale znaleźli nielegalny soft na dysku. Na dysku nie mogli szukać telefonów, więc nie natrafili na soft szukając telefonów. To trochę jak za Stalina: wprawdzie nic nie ukradł, ale przy okazji wyszło że zdradza żonę... Poza tym dlaczego akurat samochów, a nie np. dom? Dlaczego nie konto bankowe? A jeżeli ten samochód jest podstawą jego zarobkowania? Zwrócę uwagę, że facet nie jest skazany, ani nawet oskarżony. A jeździć nie może. Być może poniesie karę finansową - być może zapłaci ją gotówką. Ale JUŻ TERAZ nie może używać własnego auta. Kurczę blade! A ja mam na dysku WinRAR'a - ściągnąłem go z Internetu, ze strony PRODUCENTA, zgodnie z tym co przeczytałem (po angielsku było- nic nie rozumiem!) mogłem używać przez 30 dni, a minął miesiąc i dwa dni. ZABIORĄ MI AUTO!!! Albo samolot - taka ex-tradycja (to z Misia). Odpowiedz Link Zgłoś
arkadius_k Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 09:06 12tys to kosztuje pakiet umożliwiający normalne korzystanie z komputera- i kto tu jest złodziejem? wyobraźmy sobie taką sytuację: nigdy nie było i nie ma pirackiego oprogramowania wszystkie programy zamontowane na komputerach są legalne i co wtedy: mamy wtedy 50 000 komputerów, informatyków ściągamy z Bangladeszu, a internet to cud dla super elit, to byłby piękny świat Odpowiedz Link Zgłoś
indy.m Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 10:17 wyobrazmy sobie ze kazdy z nas nie potrafi krasc aut... co wtedy? wtedy idac do pracy nie mozemy wsiasc w pierwszy lepszy zaparkowany samochod tylko musimy miec swoj, wziac taksowke, jechac autobusem albo isc na nogach... to bylby cudny swiat... Odpowiedz Link Zgłoś
mateus13 Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 09:22 z jednej strony dobrze że wpadł skoro nie uważał za stosowne trzymać w dyskretnym miejscu stosy pirackich płyt ,ale z drugiej pokazuje to tak na prawdę w jaki sposób tak na prawdę w naszym kraju walczy się z piratka "przy okazji" każdy ma na swoim kompie jakieś piracki programy i skala tego zjawiska jest tak ogromna ze w maszych więzieniach trzebaby było zrobić zamki od środka i zamknąć czły kraj a w srodku przebywali by ci co są czyści . Jednak jak pokazuje życie na wszystko można znaleść sposób i już nie długo może się okazac że kolejny "pirat" nie będzie miał nic nawet kieszeni które będzie mu można zarekwirować jak pokazuje doświadczenie do walki z piratami może stanąć tylko pirat a do puki łamanie zabespieczeń jest traktowane jak sprawdzian własnych możliwości i bunt przeciwko BILL-owi G. bo czy linuks jest zagrożony wirusami ? wkażdym razie marże na soft wszelkiego rodzaju jest na tyle wysoka że sam fakt nabijania kasy pośrednikom do tego stopnia wnerwia ludzi że wolą sięgać po kopie niz po orginały Odpowiedz Link Zgłoś
przemyslaw.rokicki BZDURA 11.01.07, 09:30 Nie istnieje przestepstwo "korzystanie z kradzionych programów, w celu osiągnięcia korzyści majątkowych", jest UZYSKANIE programu komputerowego WBREW osoby uprawnionej w celu osiagniecia korzysci majatkowej (czyli np sciagniecie scrackowanego nie placac za niego). Samo korzystanie komercyjne nawet jezlei w umowie (tak zrozumialem urojony art autora powyzszego artykulu) jest to zabronione uprawnia jedynie wlasciciela praw majatkowych do wytoczenia powodztwa cywilnego. Druga sprawa, to na jakiej podstawie zajrzeli mu do komputera skoro szukano komorki? Ustawa zezwala zatrzymanie innych przedmiotow pochodzacych przestepstwa jezlei zostana wykryte podcas przeszukania ale nie mozna przeciez szukac ich jezeli nieznajdzie sie tego po co przyszlismy (bo wowczas przesuzkanie nie odbywa sie z celem tej czynnosci i umierem (art 227 KpK)(Nie odnalezienie szukanego przedmiotu i szukanie haka - czyli innych nie zwiazanych ze sprawa tam gdzie ich na pewno nie bedzie) a komorki raczej na komputerze nie znajda. No chyba ze trafiono na frajera ktory na to zewolil to gratuluje. Odpowiedz Link Zgłoś
nephre Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 09:32 Typowe działania policji. Nic na gościa nie mieli, to przyczepili się komputera. Pewnie w 95% domowych komputerów w Polsce coś się znajdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpinaria Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 09:37 1.Jeśli komis jest własnością tego pana, kontrola komisu niczym się nie różni o kontroli tego pana, i odpowiada on tak samo. 2. Zgodnie z Kodeksem Karnym i Ustawą Prawo Autorskie, ściganie sprawcy paserstwa programów komputerowych, jak też również ich UŻYTKOWNIKA (NIEZALEZNIE, czy były wykorzystywane do osiągnięcia korzyści, czy nie) odbywa się na wniosek pokrzywdzonego. W efekcie, jak przyjdzie policja, i znajdzie u Ciebie pirackiego Windowsa, to wysyła do Microsoftu zawiadomienie, że stwierdziła przestępstwo na szkodę M$, i prosi o wskazanie, czy M$ chce takie przestępstwo ścigać. I jak myślisz, będzie chciało...? Tak, uruchomi też postępowanie adhezyjne w celu zabezpieczenia swoich roszczeń - i wtedy komornik zajmie samochód i inne dobra, jakie będziesz miał. Wiem coś o tym, bo do nas do firmy (produkcja oprogramowania) przychodzą takie papiery kilka razy w tygodniu. Szefowie zacierają ręce, bo to jest łatwiutka kasa: żadnych negocjacji, kontraktów - tylko standardowy pozew i czekamy na pieniążki w kwocie MINIMUM 3 KROTNEJ WYSOKOŚCI STRAT... Dodatkowo przepisów o dozwolonym użytku osobistym (a tym jest posiadanie programów w celach niezarobkowych) NIE STOSUJE SIĘ DO PROGRAMÓW KOMPUTEROWYCH. (Ustawa o prawie autorskim, art 77). Nie ma więc czegoś takiego, jak dozwolony użytek pirackiego programu komputerowego. Zamiast tego są przestępstwa z art.291 i 292 Kodeksu Karnego. Zamiast więc, sec_a_sec powtarzać uspokajające legendy o dozwolonym użytku, weź poczytaj trochę najpierw PODSTAWY PRAWNE: ================================================= Kodeks karny: Art. 291. § 1. Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Art. 292. § 1. Kto rzecz, o której na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i może przypuszczać, że została uzyskana za pomocą czynu zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 2. W wypadku znacznej wartości rzeczy, o której mowa w § 1, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Art. 293. § 1. Przepisy Art. 291 i 292 STOSUJE SIĘ ODPOWIEDNIO DO PROGRAMU KOMPUTEROWEGO. ================================================= USTAWA o prawie autorskim i prawach pokrewnych Art. 23. 1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis ten nie upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego i architektoniczno-urbanistycznego. 2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego. Art. 77. Do programów komputerowych NIE STOSUJE SIĘ przepisów art. (...) 23 (...) Art. 79. 1. Twórca może żądać od osoby, która naruszyła jego autorskie prawa majątkowe, zaniechania naruszenia, wydania uzyskanych korzyści albo zapłacenia w podwójnej, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione, POTRÓJNEJ WYSOKOŚCI stosownego wynagrodzenia z chwili jego dochodzenia; twórca może również żądać naprawienia wyrządzonej szkody, jeżeli działanie naruszającego było zawinione. ================================================= To tyle odnośnie tego, że jesteście bezpieczni ze swoimi piratami w swoich domach... :> Odpowiedz Link Zgłoś
login.zastrzezony Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 09:37 b7811 napisał: > a od kiedy to programy do ściągania z internetu są nielegalne? Na "Joe Monster" był skan pisma urzędasów oskarżający kogoś o używanie pirackiej wersji... DC++ Odpowiedz Link Zgłoś
arturx2 Dwa zasadnicze pytania. I dziękuję za uwagę. 11.01.07, 10:06 1. Moja praca to wykonywanie tzw. usług niematerialnych. Znaczna część klientów bezczelnie mnie oszukuje, po prostu kradnie moje usługi. Ale to JA SAMODZIELNIE muszę to złodziejstwo tropić, udowadniać, walczyć w sądach i u komorników. Muszę przy tym bardzo uważać, żeby nie naruszyć rozlicznych przepisów chroniących konsumentów i obywateli, w praktyce sprzyjających głównie oszustom. Moi złodziejscy klienci nie są zagrożeni jakąkolwiek karą. W najgorszym przypadku grozi im tylko że... zapłacą tylko to, co mi się należy! Dlaczego prywatne firmy zajmujące się mediami mają tak uprzywilejowaną pozycję? Dlaczego za moje podatki (często zapłacone od kwot należnych, ale których nie mam szans ściągnąć wskutek biernej postawy instytucji państwa) policja tropi tamtych przestępców, a działających przeciwko mnie i wszystkim innym prywatnym firmom nie? 2. Każdy producent czy usługodawca odpowiada za swój produkt lub usługę. Jest gwarancja, rękojmia, możliwość odstąpienia przez klienta od umowy. W przypadku gdy zakupiony produkt lub praca wyrządzi szkodę, nabywca ma prawo do odszkodowania. Dlaczego w przypadku oprogramowania nabywca, oprócz rozlicznych obowiązków i zagrożeń, nie ma absolutnie żadnych praw? Nie ma dokładnie nic - żadnej rękojmi, gwarancji a tym bardziej prawa do naprawienia szkody przez niewłaściwie działające oprogramowanie. Mało tego, nie ma żadnej instytucji (typu PIH czy UOKiK) która by w jakikolwiek sposób dyscyplinowała producentów oprogramowania. Nie ma żadnych przepisów (typu normy, wykaz klauzul niedozwolonych itp.) która by określała choćby minimum wymagań dla oprogramowania. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego o czym wyżej napisałem, nikt nawet się nad tym nie zastanawia. Może wreszcie ktoś (media?) podejmie temat obezwładnienia społeczeństwa w tym ważnym obszarze. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: Dwa zasadnicze pytania. I dziękuję za uwagę. 11.01.07, 14:27 Masz rację. Zgadzam się w całej rozciągłości też zawsze starając się wywlec dany wątek sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
powiatowainfo Re: Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 10:37 Wiele programów/muzyki jest dostępna za free (np. młodzi muzycy, którzy jeszcze nei wydali płyty promują się właśnie dzięki P2P). Jakiś błąd w wypowiedzi... Odpowiedz Link Zgłoś
dzakarta Stracił samochód za pirackie programy 11.01.07, 10:39 "Polska policja w służbie amerykańskich kapitalistów" - taki powinien być tytuł tego artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
kordzio1 Re: zamiast samochodu propnuję jako zastaw żonę 11.01.07, 10:57 Niech sie madia w koncu zajma nieuczciwymi praktykami producentow oprogramowania! uzytkownik w wypadku partactwa z ich strony moze tylko czekac, az kiedys kiedys laskawie wypuszcza latke, jak w miedzyczasie spierdzieli ci sie z komp z tego powodu to masz pecha.niestety dobro konsumentow jest na drugi miejscu, a an pierwszym $$$... jak mial winde org. to reszte mogl sobie dociagnac z neut, tzn. mogl soebi posciagac wolne oprogamowanie, ktore mi osobiscie bardziej odpowiada, a jest do tego darmowe Odpowiedz Link Zgłoś