Dodaj do ulubionych

Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański donos...

18.01.07, 07:50
Beczelny typ...dlaczego ci ludzie kłamią w żywe oczy i nie znajdują w sobie
odrobiny godności, aby się przyznac i przeprosic ? Dlaczego mimo oczywistych
dowodów idą w zaparte ? Czy to głopta czy strach, czy może oszukiwanie samego
siebie ?
Obserwuj wątek
    • lavojtek Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański donos... 18.01.07, 07:50
      Nie jestem bardzo zaskoczony!
      • halev Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 07:54
        A wczoraj miał zamiar pozwać RZ o zniesławienie. Czyżby naoglądał się wzorów
        typu apb W.?
        • baby1 Jedna rada dla przyszłych polskich agentów, 18.01.07, 08:18
          szpicli, donosicieli, kapusi (niepotrzebne skreślić). Uważajcie na co się
          decydujecie. Nieważne czy to będziecie robić dla pieniędzy, stanowisk, miłości
          do ojczyzny, jako realizacje hobby. W końcu i tak dziennikarze dowiedzą sie o
          was od osób odpowiedzialnych za służby specjalnie i was wydadzą. Jak będziecie
          w kraju to tylko grozi wam śmierć cywilna, a jak za granicą to pójdziecie do
          więzienia.
          • tcl Mówi jak Wielgus. 18.01.07, 10:24
            Wszyscy niewinni. Nikt nie donosił. To spisek szarej sieci i bezbożników, którzy
            boga w sercu nie mają. Ciekawe kiedy do tego grona dołaczą osoby ze świecznika PiS?
            I kto wtedy rzuci kamieniem?


            ---
            licytuj!

            zarabiaj!
        • uniaeuropejska1 Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 16:02
          Niewykluczone,że pozwie.Z tym szpiegowaniem Polonii w W.B jest trochę
          naciagaństwa.Zawierał znajomości by dowiedziec się o panujących tam
          nastrojach,a zdobywać informacje wolno nawet dla wywiadu PRL.
      • karwoj8 Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 08:15
        Chociaż jeden (mimo, że dziennikarz) wykazał się odrobiną honoru twierdząc, że
        był agentem, że działal na rzecz swojej Ojczyzny i że jest z tego dumny. Panie
        Wołoszański bardzo wielu jest z Panem i niech Pan sobie nic nie robi z
        otaczającej Pana sfory. Banda nieudaczników, karierowiczów i ludzi mających o
        jeden zwój mózgowy więcej od kury będzie Pana nadal napadać, ale powinien Pan
        wiedzieć, że wielu jest z Panem.
        • pokojowa Rewo na drzewo! 18.01.07, 08:38
          Karwoj8 pisze o panu Wołoszańskim tak: "Chociaż jeden (mimo, że dziennikarz)
          wykazał się odrobiną honoru twierdząc, że był agentem, że działal na rzecz
          swojej Ojczyzny i że jest z tego dumny." Jeśli jest dumny, to dlaczego dopiero
          teraz o tym mówi? Oj, Karwoj - więcej logiki! Nawet "Nie" zaczyna się podśmiewać
          - vide tytuł mojego komentarza.
          • karwoj8 Re: Rewo na drzewo! 18.01.07, 08:44
            pokojowa napisała:

            > Karwoj8 pisze o panu Wołoszańskim tak: "Chociaż jeden (mimo, że dziennikarz)
            > wykazał się odrobiną honoru twierdząc, że był agentem, że działal na rzecz
            > swojej Ojczyzny i że jest z tego dumny." Jeśli jest dumny, to dlaczego dopiero
            > teraz o tym mówi? Oj, Karwoj - więcej logiki! Nawet "Nie" zaczyna się
            podśmiewa
            >

            > Widać, słychać i czuć żeś "pokojowa". Po pierwsze do chwili obecnej
            obowiązuje go tajemnica państwowa a pod rugie po co było wcześniej przydawać
            hienom żeru?
            > - vide tytuł mojego komentarza.
        • berserk75 Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 08:41
          o jakiej bandzie karierowiczów bredzisz? karierowiczem jest tu właśnie
          Wołoszański, który zgodził się kapować na polonię?

          masz rację, wielu jest z nim. już srają w gacie, bo są następni w kolejce.
          • berserk75 Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 08:43
            * oczywiście był karierowiczem bez znaku zapytania
            • seba099 Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 09:38
              guzik mnie obchodzi ze donosil. mam w d**ie ze X byl donosicielem na Y 20 lat
              temu. moze wreszcie ktos zajme sie tym, zeby ludzie nie traktowali swojej
              ojczyzny jako zlo konieczne i nie uciekali za chlebem?! tez zasrany kraj zawsze
              zyl przeszloscia
              • berserk75 Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 10:21
                miej pretensje do tych, którzy przez 17 lat ujadali, żeby niczego nie rozliczać.
                już dawno byłby spokój, ale kilka pomników bało się upadku wtedy. upadną więc teraz
                • uniaeuropejska1 Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 16:08
                  Nie byłoby spokoju,gdyż przebadanie 80 km akt tajnych służb potrwa conajmniej
                  dekadę.
          • uniaeuropejska1 Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 16:06
            Niczego nie udowodniono w temacie karierowiczowstwa Wołoszańskiego wspomaganego
            przez wywiad.Więc sam nie bredź.
        • dorota_29 Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 10:02
          Panie Wołoszański ! Już wiem ! Przejrzałam Pana ! Pan się po prostu chciał
          wzorować na słynnym niemieckim szpiegu znanym z "Encyklopedii II wojny
          światowej" Richardzie Sorge z ambasady niemieckiej w Tokio, który poinformował
          Stalina o planie "Barbarossa" - planowanym ataku Hitlera na ZSRR ? Czyż nie
          tak ? No i wszystko jasne.
          No, ale cóż. Te zadania w Londynie niestety to były tylko popłuczyny po Sorge.
          Jak się nie ma co się lubi...
        • herr_borys Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 10:04
          No cóż, nie on pierwszy okaże się "agentem SB" i nie ostatni. A właściwie wydaje
          mi się, że wszyscy ludzie, co mają jakiś autorytet w naszej wspaniałej "IV RP".
          Jeżeli chodzi o tego Pana. To nie wiem, o czym tu mówić, zanim go zlinczujecie,
          niech sąd przynajmniej wyda jakiś werdykt. Bo najłatwiej jest kogoś opluć,
          zniszczyć, upokorzyć, nie wgłębiając się w sedno sprawy. EOCJE, EMOCJE, EMOCJE i
          wiecznie byście tylko linczowali, ukamienowali. A co powiedział Jezus ? Niech...
        • s-w-z Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 10:34
          Tak jest. Głupota, bezinteresowna zawiść przybrana w togę tak właśnie wygląda.
          PRL dla dwóch pokoleń Polaków była jedyną ojczyzną, państwem obciążonym wieloma
          ułomnościami nie większymi niż obecna III/IV RP.
    • leonc Komunistyczny szpicel, a nie agent polskiego wywia 18.01.07, 07:52
      Bo to nie był agent wywiadu polskiego, tylko komunistyczny szpicel. Różnica
      jest wielka, szpiclował, żeby Polska była dalej komunistycznym skansenem.
      Żeby utrzymać status quo PRLowskich kacyków, i co wg mnie jest najgorszą
      przewiną, żeby Polska była nadal krajem zależnym od Sowietów. Jako historyk i
      dziennikarz zdawał sobie z tego sprawę!!! A że świetne programy robi? Ciekawe
      ilu zdolniejszych ludzi nie mogło zaistnieć, bo nie chciei się updlić
      współpracą?
      inną sprawą jest, że skupiamy się na współpracownikach, zamiast pietnować,
      publikować informacje kim byli, i co obecnie robią (jak się im powodzi) SBcy.
      I nie chodzi mi tu o szarych krawężników SBckiego fachu, ale o oficerów.
      Bardzo mocno interesuje mnie z czego żyja i na czym się dorobili swych
      majątków?
      konspiracja.pl
      • lichttrager Re: Komunistyczny szpicel, a nie agent polskiego 18.01.07, 08:16
        Osobiście nie lubię Wołoszańskiego i nienawidzę komunistów oraz komunizmu ale chyba argumenty typu "szpicel komunistyczny" nie są zbyt trafione bo każdy wywiad zajmuje się właśnie szpiclowaniem czyli wywiadem. Po drugie programy Wołoszańskiego wcale nie są IMHO takie świetne. A po trzecie ani jeden z tych co nie chcieli się upodlić nie mógł zaistnieć. Jeżeli nie Wołoszański to upodliłby się ktoś inny i być może nie byłby aż takim nieudacznikiem i naprawdę poważnie nadonosił. A gdyby był naprawdę dobry to jego teczki już byśmy nie znaleźli bo byłaby spalona w '89.
        • leonc Re: Komunistyczny szpicel, a nie agent polskiego 18.01.07, 08:39
          Ważne jest też komu służysz. Czy (jak to chcesz nazywać) agenci hitlerowskiego
          wywiadu też są wg Ciebie bohaterami? Podobnie jak p. Wołoszański szpiegowali
          dla totalitarnego państwa. Wg mnie nie jest to pozytywna działalność.
          To, że upodliłby się ktoś inny (może mniej wartościowy) wcale nie świadczy na
          korzyść p. Wołoszańskiego. A to że zrobił to dobrowolnie, mając świadomość dla
          kogo szpieguje jest dla mnie moralnie dyskwalifikujące. i niestety oglądając
          jego programy będę patrzał przez ten pryzmat - a szkoda.
          • lichttrager Re: Komunistyczny szpicel, a nie agent polskiego 18.01.07, 08:57
            > Ważne jest też komu służysz. Czy (jak to chcesz nazywać) agenci hitlerowskiego
            > wywiadu też są wg Ciebie bohaterami?

            Otóż dla mnie bohaterami nie są. Tak samo jak nie są bohaterami agenci CIA, MI6, Kloss i Stirlitz itp. Ale niestety łatwo mogę sobie wyobrazić, że niektórzy Niemcy wezmą ich za patriotów tak jak niektórzy Polacy uważają, że Hans Kloss (postać co prawda fikcyjna ale za to agent również hitlerowskiego wywiadu) jest patriotą albo dla Rosjan jest patriotą np. Stirlitz.
            Przykład rzeczywisty:
            Czy Karl Ludwig Shulmeister jest bohaterem? Szpiclował przecież na rzecz cesarza Napoleona. Napoleon z jednej strony był uzurpatorem, z drugiej wyzwolicielem. Jak w takim razie ocenić Shulmeister'a?
            A może tak: Donosił więc był świnią! Sąd chyba niezbyt sprawiedliwy.
            W tych sprawach nie ma prostej recepty. Wywiad powinien zostać tajny i koniec.
            • northe Hans Kloss jest kluczem!! do całej sprawy 18.01.07, 09:07
              aaaaaaaaaaaa
              dobrze że mi przypomniałeś o tej jakże znaczącej postaci!!!!
              postać z serialu wybranego nie tak dawno (W GŁOSOWANIU TELEWIDZÓW!!!!!) polskim
              serialem wszechczasów

              Hans Kloss - był przecież podwójnym agentem
              tak na prawdę nie pracował dla niemców, tylko dla wywiadu rosyjskiego (uwaga,
              uwaga :)........... pracował dla N K W D - kojarzy się z czymś????

              pierwowzorem postaci była zresztą autentyczna postać (tak wikipedia podaje:
              niejakiego "agenta Gestapo i NKWD Artura Ritter-Jastrzębskiego"

              i co teraz gimnazjaliści??
              lubicie ten serial?
              (ja bardzo... i nadal uważam go zresztą za najlepszy polski serial ;P

              do przemyślenia
              • northe a oto "zasługi" pierwowzoru postaci Hansa Klossa 18.01.07, 09:29
                pl.wikipedia.org/wiki/Artur_Jastrz%C4%99bski
                życzę miłej lektury
                • r0b0l byl świetnym agentem dla swojej strony 18.01.07, 11:26
                  takie wnioski po lekturze

                  • northe Re: byl świetnym agentem dla swojej strony 18.01.07, 12:05
                    no nawet dla dwóch stron
                    i NKWD dostało co chciało, i Gestapo dostało na ząb np 60 osobową siatkę AK

                    ale żeby nie było wątpliwości - z mojego punktu widzenia ten gość (pierwowzór
                    Hansa Klossa) to zbrodniarz jakich mało

                    Hans Kloss - to postać z jednego z moich ulubionych seriali (i nie tylko moich)
                    co prawda różni się od swojego pierwowzoru (przecież wyciągał co chwilę jakichś
                    polskich patriotów z więzień gestapo) - no i to świetny i naprawdę sprawnie
                    nakręcony kryminał

                    Chodzi o to:
                    1. Świat ni9e jest czarno biały jakby to chcieli nasi bracia K. trzymający
                    władzę - a świadczy o tym fakt, że większość polskich telewidzów zagłosowała za
                    serialem, w którym (zaprzeczyć się nie da) - główny bohater jest agentem NKWD -
                    no i co powiedzieć o tych telewidzach, co o serialu???? Że nie wiedzieli jak
                    głosowali???
                    No to uwaga:
                    KAŻDY SIĘ TAK TŁUMACZY ( <- znacie to hasło?)
                    ;)

                    2. Cały aprawa jest o Bogusławie Wołoszańskim, który, jak wynika TAK NAPRAWDĘ z
                    artykułu "Rz" żadnym agentem nie był - a nazywanie go tak (tym samym zrównywanie
                    do takiego np pierwowzoru Klossa) jest zbrodnią samą w sobie, ogromną
                    niekompetencją RZ i wielką krzywdą - poza tym jakimś kosmicznym absurdem
                    Wszelkie przytoczone działania Wołoszańskiego jako tzw "agenta" zdają się być
                    jedynie jakimiś działaniami pozorowanymi (ich ilość i jakość o tym świadczy)
                    • eurypides77 Swołocz 18.01.07, 12:09
                      Wygląda na to, że wszystko co napisała Rzepa okazało się prawdą. Jego
                      tłumaczenie, że chciał poznać jak działa wywiad jest równie wiarygodne/żenujące
                      jak tłumaczenie Samsona, że pisał książkę o pedofilii i dlatego robił
                      pornograficzne zdjęcia dzieciom.

                      Są dowody na to, że doniósł na co najmniej jednego człowieka, ujawniając jego
                      orientację homoseksualną, co mogło dla tamtego być podstawą szantażu albo
                      prześladowań.

                      Jestem zdumiony, że ludzie którzy (słusznie zresztą) oskarżają obecny rząd o
                      homofobię i dyskryminację gejów, jednocześnie bronią tej swołoczy.
                      • northe Re: Swołocz 18.01.07, 12:15
                        Problem w tym, że z punktu widzenia dowodzenia logicznego

                        udowodnić to że krasnoludki istnieją jest o wiele łatwiej niż udowodnić że nie
                        istnieją

                        bo by udowodnić, że istnieją wystarczy pokazać jednego krasnoludka

                        a co zrobisz, by udowodnić, że krasnoludków nie ma?
                        pokażesz mi swoją łazienkę, czy przewieziesz po Saturnie?
                        a może są gdzieś w Andromedzie?
                        i tak nie udowodnisz ich nieistnienia człowiekowi który w ich isnienie święcie
                        wierzy

                        i to jest problem tzw lustracji

                        PS
                        A ty nie obgadywałeś kolegów w klasie?
                        Skąd wiesz kto tego słuchał?
          • borrka1 Re: Komunistyczny szpicel, a nie agent polskiego 18.01.07, 09:32
            leonc napisał:

            > Ważne jest też komu służysz. Czy (jak to chcesz nazywać) agenci
            hitlerowskiego
            > wywiadu też są wg Ciebie bohaterami? Podobnie jak p. Wołoszański szpiegowali
            > dla totalitarnego państwa. Wg mnie nie jest to pozytywna działalność.
            > To, że upodliłby się ktoś inny (może mniej wartościowy) wcale nie świadczy na
            > korzyść p. Wołoszańskiego. A to że zrobił to dobrowolnie, mając świadomość
            dla
            > kogo szpieguje jest dla mnie moralnie dyskwalifikujące. i niestety oglądając
            > jego programy będę patrzał przez ten pryzmat - a szkoda.


            nie ma tych "prawidlowych" szpicli!wszyscy sa jednakowi bo dzialaja na czyjas
            szkode,nawet ci z IV RP dzialaja na czyjas szkode.
            Smiesza mnie te sensacje na tema agentow,a najwiecej krzycza ci ktorzy nie
            mieli i nie maja szans stac sie takowymi ze wzgledu na ograniczenia umyslowe!
            Po prostu Kartofle nie maja mozgow na nic innego i lapia sie za rzeczy
            oczywiste,robia posmiewisko z Polski na caly swiat,to jedyny efekt tej
            nagonki,reszta to drobiazg,nie liczac oczywiscie dramatu osobistego osob
            dotknietych ta Kacza glupota
            • uniaeuropejska1 Re: Komunistyczny szpicel, a nie agent polskiego 18.01.07, 16:26
              Ciekawi mnie czy agenci CIA,MI5 nie interesowali się też orientacją seksualną
              różnych osób?Może ambasada USA czy W.B powiedziałaby coś na ten temat? Otóż
              agentów PRL stawia się w bardzo paskudnej sytuacji.Wychodzi na to,że nie wolno
              im było dokładnie niczego,bo to donoszenie na kogoś,a to kapowanie na
              orientację.Jest to zwykła kampania zastraszania,bo gdyby przyjąć kryteria
              obenych lustratorów nie wolno byłoby donosić nawet na faszystów,faszyzm to
              przecież pogląd polityczny,a za poglądy prześladować nie wolno.Przecież
              Wołoszański miał się dowiadywać właśnie o poglądy Polonii, a to jest be.Na
              cholerę taki agent.Jakby Wołoszański zdobywał wojskową technologię na Zachodzie
              to powiedziano by,że złodziej,że przecież za nią nie zapłacił,a kraść nie
              wolno.Absurd lustracji!
        • uniaeuropejska1 Re: Komunistyczny szpicel, a nie agent polskiego 18.01.07, 16:13
          Ciekawe czy też się upodlili Laskowik czy Pietrzak.A przecież zaistnieli,nawet
          w publicznej.
      • delju Skansen,może i tak. 18.01.07, 08:30
        Ale z komunistycznego skansenu przeistoczyła się w czarny-katolicki,a to jest o
        wiele gorsze!
        • leonc Re: Skansen,może i tak. 18.01.07, 08:50
          O?? A gdzie widzisz ten skansen? Spróbowałbyś napisać za PRLu źle o komuniźmie,
          nie puściliby. A jeżeli wydałbys ulotkę to poszedłbys siedzieć. Wielu poszło do
          piachu , bo się mu przciwstawili. A teraz, możesz o katolicyzmie napisać co
          chcesz, nikt Ci tego nie zdejmie. W kinach pokazują oszczerczy kicz Dana
          Browna - szkalujący katolicyzm i mówiący o nim nieprawdę. A spróbowałbyś
          obecnie nakręcić film na podstawie równie nieprawdziwych i szkalujacych żydów
          Protokołów mędrców syjonu. Poszedłbyś siedzieć za antysemityzm. Ot i masz
          skansen, ale nie katolicki.
          • uniaeuropejska1 Re: Skansen,może i tak. 18.01.07, 16:29
            A propos Watykanu to minipaństwo posiada własny wywiad.Czy to jest wywiad
            państwa totalitarnego,skoro władza jest w ręku jednego człowieka?
      • kombit16 Re: Komunistyczny szpicel, a nie agent polskiego 18.01.07, 09:14
        Jesteś sanacką gnidą.Kto w okresie PRL nie współpracował z władzą.
        Jaka inna Polska była? PRL uznały wszystkie kraje świata nawet Watykan.
        A co dzisiaj nie ma donosicieli i wojskowego wywiadu? DZISIAJ nikt nie
        donosi - jak nazywają się dzisiejsi donosiciele i współpracownicy obecnego
        wywiadu? Co?
        Tak, ten co swoimi donosami komuś zrobił krzywdę ,to niech odpowiada i odsiedzi,
        ale ci co strzegli Ojczyzny granic - biada! Żadne państwo na świecie nie niszczy
        swego wywiadu i jego ludzi!
        • absurdello Jak to żadne państwo nie niszczy ? 18.01.07, 13:37
          A nasze ? ;))))

          PRL-owscy donosiciele i NASI informatorzy ;)))))))))))))))))))
      • mark.parker Re: Komunistyczny szpicel, a nie agent polskiego 18.01.07, 09:43
        leonc napisał:

        > Bo to nie był agent wywiadu polskiego, tylko komunistyczny szpicel. Różnica
        > jest wielka, szpiclował, żeby Polska była dalej komunistycznym skansenem.
        > Żeby utrzymać status quo PRLowskich kacyków, i co wg mnie jest najgorszą
        > przewiną, żeby Polska była nadal krajem zależnym od Sowietów. Jako historyk i
        > dziennikarz zdawał sobie z tego sprawę!!! A że świetne programy robi? Ciekawe
        > ilu zdolniejszych ludzi nie mogło zaistnieć, bo nie chciei się updlić
        > współpracą?
        > inną sprawą jest, że skupiamy się na współpracownikach, zamiast pietnować,
        > publikować informacje kim byli, i co obecnie robią (jak się im powodzi) SBcy.
        > I nie chodzi mi tu o szarych krawężników SBckiego fachu, ale o oficerów.
        > Bardzo mocno interesuje mnie z czego żyja i na czym się dorobili swych
        > majątków?
        > konspiracja.pl

        Nie zapominaj, że Dmowski był szpiclem carskiej Ochrany, a dziś wystawia się mu
        pomniki.
      • uniaeuropejska1 Re: Komunistyczny szpicel, a nie agent polskiego 18.01.07, 16:11
        Komunistycznym szpiclem byłby gdyby miał poglądy komunistyczne.Czyżby dzisiejsi
        donosiciele byli kapitalistyczni albo kaczystyczni?
    • lesteer Zaptrzeczam kategorycznie jakobym kiedykolwiek.. 18.01.07, 07:54
      ...był agentem, a jeśli byłem to nie donosiłem, a jeśli donosiłem to nie
      skrzywdziłem, a jeśli skrzywdziłem to niechcący...

      :)))
      • chimolek Re: Zaptrzeczam kategorycznie jakobym kiedykolwie 18.01.07, 07:59
        a mi sie zdaje chociaz nie pochwalam tamtej decyzji Wołoszanskiego ze ta sprawa dowodzi, jak niejednoznaczne to byly czasy i zewspolpraca wspolpracy nierowna
        • maremarmar Re: Zaptrzeczam kategorycznie jakobym kiedykolwie 18.01.07, 08:20
          > a mi sie zdaje chociaz nie pochwalam tamtej decyzji Wołoszanskiego ze ta sprawa
          > dowodzi, jak niejednoznaczne to byly czasy i zewspolpraca wspolpracy nierowna

          Ale również dowodzi, że jakie by nie stały pobudki za podejmującym współpracę,
          zawsze taka współpraca to coś nieczystego. Można sobie wmawiać, że będę udawał,
          że nie będę dawał służbom żadnych istotnych informacji, ale nigdy nie ma
          pewności czy się komuś nie zaszkodziło. Chcesz być "czysty moralnie" - nie bądź
          szpiegiem.
          • uniaeuropejska1 Re: Zaptrzeczam kategorycznie jakobym kiedykolwie 18.01.07, 16:34
            Zawsze się komuś szkodzi.Czy wywiad CIA nie szkodzi talibom? A Rosji? Samo
            zdobywanie informacji nie uważam za naganne.Wołoszański nie miał przecież
            nikogo w W.B likwidować,podrzucać mu fałszywek,niszczyć ekonomicznie,miał
            zdobywać informacje.A to wolno.Zwykła gazeta ma lepszych wywiadowców niż
            niejeden wywiad.I co?
    • ben-rewo-woloszanski Najwieksze tajemnice alkowy 18.01.07, 07:58
      Przedmiot szczególnego zainteresowania:
      najwieksze tajemnice alkowy i ubijanie rodaków,
      uchodzców z okupowanego kraju.
    • lichttrager Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański donos... 18.01.07, 08:01
      A cóż to za sensacja. Ktoś był agentem wywiadu i donosił na kolegów. Śledził polonię itp. itd.
      Jak był agentem to robił to i jeszcze inne rzeczy jakie mu kazano robić. A dzisiejsi agenci to niby są tacy cnotliwi? Jeżeli ktoś np. zamiast donosić kradnie cudze pomysły i technologie to niby jest w porządku? Wywiad jest tajny bo zajmuje się świństwami i tyle. A jeżeli ktoś myśli inaczej to jest naiwny.
      Inna rzecz czy agent może być jeszcze dziennikarzem. Moim zdaniem nie bo dziennikarz powinien być niezależny a agent służy. I tu chyba jest pies pogrzebany.
      A swoją drogą to spójrzmy z innej strony na tego newsa. Co zrobił Wołoszański? Doniósł tajnie na kolegę, że jest pedziem. A co zrobiła Rzeczpospolita? Doniosła jawnie na Wołoszańskiego ale to nie koniec bo przy okazji roztrąbiła na cały świat newsa, że ten gościo co na niego Wołoszański donosił jest pedziem. No i teraz to wszyscy wiedzą, że pan XXY jest pedziem ale nie dzięki Wołoszańskiemu ale redaktorom Rzeczypospolitej i IPN.
      • bigrasta Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 08:08
        Bo - prosze ja Ciebie - bycie "pedziem" to żadna hańba, a szpiclem - TAK!
        • lichttrager Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 08:20
          > Bo - prosze ja Ciebie - bycie "pedziem" to żadna hańba, a szpiclem - TAK!
          No i powiedzmy, że zgoda. W takim razie cóż takiego zrobił Wołoszański? Gdyby np stwierdził w raporcie, że ktoś jest blondynem to byłby donos?
          A po drugie wywiad = szpiclowanie a Bonda to lubisz? Bo on też szpicluje na korzyść JKM. Nie dość, że szpicluje to jeszcze kradnie i zabija.
          • northe Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 08:32
            Jesteś jednym z nielicznych rozsądnych tu

            Już widzę jak ci wszyscy gimnazjaliści, którzy wypisują tu te bzdury - po
            wpadnięciu milicji/policji do mieszkania, na pytanie: "a skąd masz tę książkę
            (już nie mówiąc o płytce z nielegalnym oprogramowaniem :)? - odpowiedzieliby do
            czterech umundurowanych dryblasów: "Bij, zabij, wsadź do więzienia - a nie
            powiem skąd" :)

            Mój znakomity kolega z przeszkola zwykł mówić w takich sytuacjach: "jedzie mi tu
            czołg" - łatwo się moralnie ocenia ludzi jak się wygodnie siedzi przed
            komuterkiem i się nie myśli zbytni o tym, że nie raz się było w niejednoznacznej
            moralnie sytuacji i że się dało wtedy d..."

            A co zrobił Wołoszański:
            jego największe grzechy (a są to największe - jeśli byłyby jakieś większe, eo ta
            gazetka rzeczpospolita by je na pewno wyciągnęła) - jego największe grzech po
            prostu porażają ;)
            PS
            porównanie do popularnego agenta 007 i choćby jego "licence to kill", oraz
            powszechnego zachwytu polskich telewidzów tą postacią...
            - porównanie bardzo trafne
      • adas313 Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 08:13
        Jestem ciekaw jak zareagują nasze władze, jeśli UK zechce wszcząć śledztwo
        w sprawie i wystąpi z ENA...
      • uniaeuropejska1 Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 16:36
        Nie wiedzą,bo ten fragment{o panu XXY} tekstu z akt zatarto.Przynajmniej tyle.
    • clivis Jak widać ubecy "wprowadzali" Polskę do UE 18.01.07, 08:09
      i to po Sławeczku Wiatrze kolejny esbek. Czy to wam rodacy czegoś nie wyjaśnia?
      • adas313 Re: Jak widać ubecy "wprowadzali" Polskę do UE 18.01.07, 08:14
        To UB to był w końcu wywiad proradziecki czy prozachodni?
      • uniaeuropejska1 Re: Jak widać ubecy "wprowadzali" Polskę do UE 18.01.07, 16:38
        Jan Paweł II też "esbek",bo też wprowadzał.
    • karwoj8 Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański donos.. 18.01.07, 08:22
      Chciałby się dowiedzieć na jakich zasadach historyk (zdaje się Gontarczyk)
      dzysponował i wymachiwał przed kamerami tajnymi dokumentami z archiwum IPN. Kto
      upoważnił Gontarczyka do omawiania sprawy jakiegoś homoseksualisty (stwierdził,
      że wie o kogo chodzi) krygując się, że personaliiów jego nie ujawni. Jaka
      pewność, że krewni i inni znajomi królika nie poznali tego nazwiska. Wstyd.
      • josif Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 09:46
        Zaraz, zaraz...
        W tekście Gontarczyka było napisane "jeden z dziennikarzy". Wołoszański w TVN24 najpierw
        powiedział: nieprawdą jest jako bym donosił na mojego zastępcę, że jest gejem", później podczad
        briefingu opisał rozmowę z prowadzącym.
        Czyki Rzepa napisała o jakiś dziennikarzu, a Wołoszański i w telewizji określił o kogo chodzi. Nie
        trzeba mieć dostępu do kwitów z IPN-u, żeby się dowiedzieć o kogo chodzi.
        I to świadczy o tym, jakim W. jest bezmyśnym sk......nem.
        A to, że w jednym zdaniu potrafi powiedzieć, że jest taką samą ofiarą jak Kuroń czy inni niesłusznie
        posądzeni i to, że szpiegował z powodów patriotycznych?
        Ręce opadają.
    • aniolan Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 08:27
      Przecież taka wtedy była Polska, czy ja rocznik 1958,mam się wstydzić za
      rodziców, za siebie, że uczęszczałem do komunistycznych szkół. Jeżeli SB
      działało nielegalnie to pod sąd i "stryczek" SS-mani po drugiej wojnie
      światowej zrobili wodę z mózgów zwycięskiej Europie i wmówili jej, że winni są
      Niemcy a nam się wmawia, że winny był Naród. Ludzie czy ta paranoja nigdy się
      nie skończy?
      • lexgm Czy ta paranoja nigdy się nie skończy ? 18.01.07, 08:34
        Odpowiadam : n i g d y !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • delju Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański donos.. 18.01.07, 08:32
      Cznaj ich wszystkich Panie Bogusławie,niech sobie kundle ujadają!!!!
      • murena Dzień bez agenta dniem straconym 18.01.07, 08:44
        Przyjmuję zakłady kto następny. Małysz?

        Błagam i zaklinam skończmy już z tymi teczkami, ile można?!?
        • northe Miś uszatek też na pewno był agentem 18.01.07, 08:52
          a poza tym zadawał się z jakąś świnią
          • murena Re: Miś uszatek też na pewno był agentem 18.01.07, 09:17
            Żarty żartami ale jak tak dalej pójdzie to mam poważne obawy, że nadejdzie taki
            dzień, gdy obudzę się w IV RP, włączę TV i dowiem się że "Karol Wojtyła
            współpracował z bezpieką..."

            aha nosił ksywkę "Lolek" i miał liczne kontakty z agentem "Bolkiem"...
            • crosser A najgorszy z nich to KRECIK !!! 18.01.07, 09:23
          • r0b0l Re: Miś uszatek też na pewno był agentem 18.01.07, 10:46
            > a poza tym zadawał się z jakąś świnią

            kaczki też tam były na drugim planie ;))))
      • pokolenie48 Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański 18.01.07, 08:45
        był agentem wywiadu.Pokażcie mi kraj,którego rząd nie ma wywiadu.Ja takiego nie
        znam.Obecne nasze władze tez mają własne służby wywiadowcze w kraju i za
        granicą.To znaczy,że nadal ktoś donosi na kogoś.My,Polacy nie lubimy
        donosicieli.Zróbmy z tym porządek. Rozwiązać cały wywiad.Polska nie będzie miała
        szpicli.Nareszcie damy przykład na cały świat jak należy traktować tajniaków.
    • karwoj8 Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański donos.. 18.01.07, 08:42
      Zwracam uwagę niezwykle kompetentnym, merytorycznym a przede wszystkim moralnum
      gościom TOK FM, że PRL była zarówno moją jak i Wołoszańskiego ojczyzną i
      działanie na jej rzecz było zaszczytem. Być może, że tym moralistom wypada
      gardzić swoją przeszłością, ale zapominają oni, że ten ciemny lud co to
      wszystko kupuje nie stanowi 100% społeczeństwa IV RP. Nie wiedzą też,że za
      kilka lat prawdopodobnie zmienią zdanie, zle pogarda dla nich pozostanie.
    • waletv Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 08:48
      Dlaczego wszystkie wypowiedzi na tym forum nie uwzgledniają realiow
      historycznych tamtego czasu.Przecież nie było tak ,że władza osobno -a cała
      reszta przeciw.Może inni nie współpracowali bo im nie zaproponowano.Pewno że
      byli "oni"ale czy teraz nie ma? Robi się bohaterów z tych co odmówili ale mogą
      nadejśc czasy gdy bohaterami będą ludzie z PO bo odmówili współpracy obecnie
      rządzącym
      • pokolenie48 Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 08:59
        waletv napisała:

        > Dlaczego wszystkie wypowiedzi na tym forum nie uwzgledniają realiow
        > historycznych tamtego czasu.Przecież nie było tak ,że władza osobno -a cała
        > reszta przeciw.Może inni nie współpracowali bo im nie zaproponowano.Pewno że
        > byli "oni"ale czy teraz nie ma? Robi się bohaterów z tych co odmówili ale mogą
        > nadejśc czasy gdy bohaterami będą ludzie z PO bo odmówili współpracy obecnie
        > rządzącym
        Bo jak się wprowadza "NOWE" to stare jest zawsze złe.Armia czerwona wprowadzając
        komunizm w Rosji rżnęła Białych,kułaków,inteligentów,popów i całą resztę
        sfołoczy,która mogła im zagrozić.Dziś Polakami się tak manipuluje,by byli gotowi
        wyrżnąć całe pokolenie PRL.Ale kto mieczem wojuje,to od miecza ginie....
    • major_1_8 Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański donos.. 18.01.07, 08:54
      Tak a świstak zawija sreberka
    • kombit16 A kto w tym kraju nie współpracował? 18.01.07, 09:00
      Wszyscy współpracowali w taki czy inny sposób z władzami PRL,
      bo przeciesz innej legalnej władzy Polskiej nie było.
      Cały świat uznał PRL za legalny kraj. Nawet Watykan.
      I co teraz trzeba karać ludzi za to, że np. bronili w wywiadzie
      naszych granic,że szukali szpiegów itd. To skandal!
      Rozumiem jeżeli ktoś kogoś umyślnie swymi donosami krzywdził,to niech
      teraz zostanie rozliczony,osądzony i posadzony.
      • frah Re: A kto w tym kraju nie współpracował? 18.01.07, 09:09
        ...bronili naszych granic? Ten czlowiek niczego nie bronil tylko krecil
        klamliwe programy, jak np ot tym, dla czego ZSRR nie mogl nie interweniowac 17
        wrzesnia - sam pamietam. Nie teczki, ale zwykla pamiec publicznosci powinna
        byla takie osoby juz dawno eliminowac z obiegu.
    • vidi12 Krytycy Wołoszańskiego nie dorastają mu do pięt. 18.01.07, 09:04
      Wołoszański pracował dla wywiadu jedynej Polski jaka wtedy była. Nie powinien
      się tego wstydzić, a wręcz przeciwnie powinien być z tego dumny - bo w
      przeciwieństie do jego obecnych krytyków pracował dla Polski.
      • kombit16 Re: Krytycy Wołoszańskiego nie dorastają mu do pi 18.01.07, 09:23
        Tak, podzielam ten pogląd!
        Najwięcej teraz rozliczają ci co nic dla Polski nie
        robili.
        Chcą obali pomniki PRL - u ,niech obalają, ale za
        nim to zrobią, to niech oddadzą wszystkie tytuły
        profesorski,doktorskie i magisterskie jakie dała im
        władza PRL.
    • piskoala Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 09:13

      Są nie z bite dowody postępujących a nawet galopujących objawów
      narodowego skretynienia lustracyjnego.

      Przebieg jest w pierwszej fazie bezboleny, ale potem wzmaga się
      odczucie bezcelowości i brak satysfakcji odczuwanej po
      kolejnego zdemaskowania pożal się Boże agenta a w końcu nasilające sie wymioty
      lustracyjne, aż w końcu uporczywe pukanie się w czółko oraz
      uporczywe pytania - o co chodzi? w jakim celu? co z tego mamy?
      po co nam to było?


      ----
      viva la koala de la IV RP: PiS/SO/PRL
    • zeberkaa Znałam takich miłośników wojenki 18.01.07, 09:16
      we łbie im się miesza rzeczywistość z zabawą żołnierzykami, dla "przygody" zrobią wszystko, nie licząc sie z niczym i z nikim.
      • kombit16 Szkodzenie PRL - to przestępstwo,to była legalna p 18.01.07, 09:29
        wszechnie uznawana na całym świecie władza Polski.Nawet Watykan uznał władze
        PRL.
    • bartlex Dziennikarstwo w kryzysie. 18.01.07, 09:22
      To największy kryzys polskiego dziennikarstwa.
    • vilomort Woloszanski naiwny, glupi, czy bezczelny? 18.01.07, 09:22
      Woloszanski twierdzi, ze podpisal zobowiazanie, bo byl ciekawy, jak pracuja
      sluzby specjalne.

      Niedlugo uslyszymy od jakiegos SB-ka, ze torturowal ludzi z opozycji, bo byl
      strasznie ciekawy, jak tez ta opozycja pracuje - a ze ten twardy opozycjonista
      byl za twardy, a ciekawosc duza......
      • 4krzych1 a do KGB, CIA i Mosadu też wstapił... 18.01.07, 10:10
        ...dla poprawienia swojego "warsztatu" dziennikarskiego??? Powinien być
        przecież konsekwentny w swoim rozwoju, czyż nie???

        "Woloszanski twierdzi, ze podpisal zobowiazanie, bo byl ciekawy, jak pracuja
        sluzby specjalne."


        • northe Re: a do KGB, CIA i Mosadu też wstapił... 18.01.07, 10:13
          ja wiem że napisałeś to ironicznie

          ale załóżmy że tak, że wstąpił...
          ale o tym akurat raczej się nigdy nie dowiemy
          ;)
    • ja-polak Konsekwentna lustracja 18.01.07, 09:26
      "Wybuchajace" przyklady wspolpracy "znanych i lubianych z pierwszych stron
      ekranu i gazet" sklaniaja do refleksji, ze lustracja tak naprawde jeszcze sie
      nie zaczela... natomiast mamy do czynienia z efektem "wentyla bezpieczenstwa,
      ktory juz nie wytrzymuje naporu"...

      Aby przeprowadzic konsekwentna lustracje nalezy okreslic czas, miejsce,
      wykonawce i grupe lustrowanych. W grupie tej powinni zanlezc sie nie tylko
      politycy i urzednicy lecz przede wszystkim OPRAWCY. Lustracje trzeba skierowac
      w dwoch toracha:
      - ofiary systemu, ktore podjely wspolprace
      - oprawcy, tu: SB-cy i wysocy funkcjonariusze PZPR (powiatowi, wojewodzcy i ze
      szczebla Komitetu Centralnego oraz wszyscy, ktorzy wchodzili w sklad rzadów
      komunistycznych)

      Jakie beda konsekwencje dla poszczegolnych lustrowanch powinien roztrzygnac sad
      lub Sejm w specjalnej uchwale (chodzi tu zwlaszcza o grupy zbrodniarzy
      komunistycznych).
    • mark.parker Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 09:42
      Nie wiem - donosił, czy nie donosił. Tłumaczenie, że współpracę z wywiadem
      traktował jako okazję do poznania tajników pracy służb specjalnych wydaje mi się
      naciągane i nonsensowne. Rozbroiło mnie za to co innego: jego rzekome donosy na
      dziennikarza-homoseksualistę. Otóż już od połowy lat 70. na zachodzie
      homoseksualizm nie był czymś wstydliwym. Oczywiście nie każdy mógł się chcieć
      przyznawać do swojej orientacji, zwłaszcza pracując w polskim (polonijnym)
      środowisku, które poza granicami Polski bywa często bardziej wsteczne niż w
      Polsce. Rozbroiło mnie to dlatego, że to akurat "Rzeczpospolita" wyciągnęła ten
      wątek - "Rzeczpospolita" będąca obok "Naszego (czyjego - GRU?) Dziennika",
      "Gazety (tzw.) Polskiej" i "Wprostacwa" jednym z najbardziej homofobicznych
      publikatorów w Polsce. To coś jak łkanie sekty katolickiej nad ujawnianiem w jej
      łonie licznych przypadków molestowania na tle seksualnym. Coś jak pobicie
      pracownika "GP" przez innego, bardziej ortodoksyjnego nazistę. Smieszy mnie
      prawactwo :))))))))
      • maureen2 Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański 18.01.07, 11:13
        jedni lubią przygody,inni wolą siedzieć w kapciach przed telewizorem
    • tsuranni Rzeczpospolita to bardzo fajna gazeta 18.01.07, 09:43
      jej strony są duże, miękkie, po ugnieceniu doskonale zastępują papier
      toaletowy. I szczerze mówiąc tylko w takiej roli się sprawdzają :))))
    • qc Stylem Dowolnym w Szambie 18.01.07, 09:44
      Brukowiec Polski, Falsz i Pospolita to zawodnicy w wyscigu indywidualnym czy
      sztafeta?
    • jurwal Kto rozwala nam wywiad ? 18.01.07, 09:46
      Jakim prawem gazeta rozwala nam wywiad. Jest to dzialalność skierowana przeciw
      państwu polskiemu. W każdym kraju ludzie współpracujacy z wywiadem są głęboko
      schowani. Ujawnianie nazwisk jak i sposobów działania niszczy wywiad.
      Ujawnianie takich "sensacji" jest rozmyślnie skierowane na ujawnienie i
      zniszczenie naszego wywiadu. Działalność Pana Wołoszańskiego nie ma nic
      wspólnego z ujawnianiem współpracowników i działaczy SB. Tych powinno się
      napiętnować gdyż działali tylko i wyłącznie przeciw społeczeństwu. Tymczasem
      wielu współpracownikow zajmuje nieźle płatne stanowiska i cieszą się nadal
      dobtym samopoczuciem. O tym jednak się nie pisze gdyż są to ludzie na
      stnowiskach.
      • adas313 Re: Kto rozwala nam wywiad ? 18.01.07, 09:59
        Brytyjskie dokumenty dotyczące wojny falklandzkiej mają klauzulę tajności
        obowiązującą do 2082 roku.

        W Polsce wystarczyłaby zmiana rządu by je odtajnić.
    • kuniks Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 09:49
      Przecież powiedział, że współpracował, więc o co chodzi? Ma iść do więzienia?
      Zresztą, jeśli tak było, to musiał o tym kogoś informować. Kogo? Niech
      Rzeczpospolita poszuka, są przecież tacy dobrzy w wyszukiwaniu komuchów. A więc
      do roboty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka