agmonika
30.01.07, 19:38
Zazwyczaj bywam w onecie. Okazjonalnie wpadam tu. Właśnie przeczytalam, ze
koledzy "dla żartu" wepchnęli kolegę pod tramwaj... Zawsze wstrząsają mną
takie wiadomości... Napisane jest, że psycholog orzekł,że oni uczą się
dopiero jakie mogą być konsekwencje ich czynów.. Nie wiem, nie jestem
chłopakiem. Teraz mam już dużo lat. Ale w głowie mi sie nie mieści, że można
komuś umyślnie zadawać ciężkie cierpienie, narażać kogoś na utrate zdrowia i
sprawności. Popieprzone jakieś te dzieciaki teraz... Zezwierzęcone?