marcin.pietron 01.02.07, 21:15 Hehe... A Gates pewnie myślał że każdy każdy kupujeoryginały :-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wkosin Prezydent Rumunii przy Gatesie chwali piratów 01.02.07, 21:16 "Gates, największy światowy producent oprogramowania" hehe, to czym jest Microsoft? Odpowiedz Link Zgłoś
swistak336 Taka Rumunia, a jakiego mądrego mają prezydenta ;) 01.02.07, 21:36 Rumunia ma prezydenta otwartego na świat ludzi młodych, a my mamy kaczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
kontonaspam Re: prezydent mówił o faktach, a Gates o marzenia 02.02.07, 01:15 Smutne jest to, że t prawda. Gdyby nie pirackie kopie, ludzie nie mieli by pojęcia o komputerach, a te 600 osób, co zatrudnili, to by musieli zaimportować. Odpowiedz Link Zgłoś
sirus_curse Re: prezydent mówił o faktach, a Gates o marzenia 02.02.07, 05:21 kontonaspam napisał: > Smutne jest to, że t prawda. Gdyby nie pirackie kopie, ludzie > nie mieli by pojęcia o komputerach, a te 600 osób, co zatrudnili, > to by musieli zaimportować. A jeszcze smutniejsze jest to, ze ten symbol walki z piractwem DOS-a, na ktorym to wszystko siedzi tez spiracil, czy tez po ludzku mowiac ukradl. I to nie dla niekomercyjnych, prywatnych celow, ale do jak najbardziej zarokowych. Bylo pare procesow, ale juz wtedy mial sie czym wyplacic. Czyli nauka dla maluczkich? Krasc i nie rozgladac sie na prawo. Zreszta, mowia, ze pierwszy milion trzeba ukrasc. A wiec huzia na banki, firmy, osoby prywatne! My bedziemy potrafili ich pieniadze lepiej zagospodarowac. A jak wyjdzie na jaw, to my juz bedziemy instytucjami prawa i moralnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk44 Nie ukradł DOS-a, a stworzył. Co to za różnica 02.02.07, 07:42 O ile mi wiadomo, potęga Microsoftu zaczęła się od napisania na zamówienie IBM systemu operacyjnego dla komputerów osobistych. Był to DOS. Masz tyle racji, co w starym dowcipie: nie w Moskwie, a w Petersburgu; nie samochody, a rowery; nie dają, a kradną. Odpowiedz Link Zgłoś
rs_gazeta_forum Re: Nie ukradł DOS-a, a stworzył. Co to za różnic 02.02.07, 11:52 sceptyk44 napisał: > O ile mi wiadomo, potęga Microsoftu zaczęła się od napisania na zamówienie IBM > systemu operacyjnego dla komputerów osobistych. Był to DOS. O ile mi wiadomo, DOS już był napisany i stosowany, natomiast Microsoft przejął jego rozpowszechnianie, oczywiście przy okazji go modernizując. Dlaczego IBM zdecydował się wtedy na taki podział (IBM - sprzęt, Microsoft - oprogramowanie) i na odstąpienie swego produktu Microsoftowi, to już trzeba Billa zapytać. P.S. Ponieważ piszę opierając się o notatki prasowe czytane przed wielu laty, od razu informuję, że nie weryfikowałem ich prawdziwości. Odpowiedz Link Zgłoś
citizenl Re: Nie ukradł DOS-a, a stworzył. Co to za różnic 02.02.07, 14:27 A mowiac dokladniej Bill kupil istniejacy system i po kosmetycznych zmianach (m.in. nazwy na "MS-DOS") zaczal rozprowadzac jakos swoj. Podpisanie umowy o dystrybucji tego systemu na komputerach IBM bylo przelomem ktory zapoczatkowal potege MS. Podobnie bylo z firmowa przegladarka MS IE, ktora rowniez zostala kupiona od innej firmy i wypuszczona jako produkt MS. Zreszta w calej historii istnienia tej firmy trudno znalezc chocby jedna rzecz ktorej nie kupili albo nie skopiowali od kogos innego, sprzedajac jako swoj pomysl. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Nie ukradł DOS-a, a stworzył. Co to za różnic 02.02.07, 19:58 Kupić a ukraść to dwie przeciwności. Jak ktoś kupi pomysł, to jest jego właścicielem. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: prezydent mówił o faktach, a Gates o marzenia 02.02.07, 08:00 > DOS-a, na ktorym to wszystko siedzi tez spiracil, czy tez po ludzku > mowiac ukradl. Mając takie informacje należałoby poinformować prokuraturę. Odpowiedz Link Zgłoś
milet_z_sedesu **********Nie piraci tylko złodzieje************* 02.02.07, 08:04 nazywajmy rzeczy po imieniu Odpowiedz Link Zgłoś
zaskoczony360 Piractwo zabija tez kreatywnosc 02.02.07, 08:28 Piractwo zabija tez kreatywnosc ludzi mlodych ktorzy nie maja szansy zalozyc wlasnej firmy poniewaz nikt by ich produktów nie kupił za 10 zl majac do wyboru bezkarna kradziez produktu wartego 2000zl. Najlepiej pisal o tym autor GG który kilka lat temu próbowal wprowadzic na rynek polski konkurencje dla NortonCommandera - sprzedawal go za 20zl podczas gdy cena orginalu wynosila 200zl... kazdy wolal ukrasc Nortona niz dac szanse polskiemu produktowi Odpowiedz Link Zgłoś
zaskoczony360 Piractwo zabija kreatywnosc 02.02.07, 08:30 Piractwo zabija tez kreatywnosc ludzi mlodych ktorzy nie maja szansy zalozyc wlasnej firmy poniewaz nikt by ich produktów nie kupił za 10 zl majac do wyboru bezkarna kradziez produktu wartego 2000zl. Najlepiej pisal o tym autor GG który kilka lat temu próbowal wprowadzic na rynek polski konkurencje dla NortonCommandera - sprzedawal go za 20zl podczas gdy cena orginalu wynosila 200zl... kazdy wolal ukrasc Nortona niz dac szanse polskiemu produktowi Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Piractwo zabija kreatywnosc 02.02.07, 09:31 zaskoczony360 napisał: > Piractwo zabija tez kreatywnosc ludzi mlodych ktorzy nie maja szansy zalozyc > wlasnej firmy poniewaz nikt by ich produktów nie kupił za 10 zl majac do wyboru > > bezkarna kradziez produktu wartego 2000zl. > > Najlepiej pisal o tym autor GG który kilka lat temu próbowal wprowadzic na > rynek polski konkurencje dla NortonCommandera - sprzedawal go za 20zl podczas > gdy cena orginalu wynosila 200zl... kazdy wolal ukrasc Nortona niz dac szanse > polskiemu produktowi ************************************ Przy ścisłym przestrzeganiu prawa autorskiego Norton Commander nigdy by nie powstał. Komentarz prezydenta Rumunii nie jest gafą, a złośliwością nawiązującą do metod, jakimi Microsoft stworzył swoją potęgę. Metod patrzenia na piractwo przez palce. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Piractwo zabija kreatywnosc 02.02.07, 09:41 zaskoczony360 napisał: > Najlepiej pisal o tym autor GG który kilka lat temu próbowal wprowadzic na > rynek polski konkurencje dla NortonCommandera - sprzedawal go za 20zl podczas > gdy cena orginalu wynosila 200zl... kazdy wolal ukrasc Nortona niz dac szanse > polskiemu produktowi ************************************** Jeszcze słowo o kreatywności. Foltyn Commander, bo zapewne o ten produkt chodzi, to nie była kreatywność sensu stricte, a jedynie powielenie wynalazku teamu Petera Nortona. Poza tym, zanim FC zadomowił się na rynku, zaistniały inne klony, jak Volkov Commander. Problem w tym, że alternatywne wobec NC produkty, nie miały tej funkcjonalności, co NC (choć były bardziej niezawodne i szybsze). Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Piractwo zabija kreatywnosc 03.02.07, 01:13 Norton może był najlepszy, ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że nikt nie porównywał jakości do *ceny*, bo brali za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
zaskoczony360 dokladnie! 03.02.07, 08:53 Moze i polski NC nie mial tak duzo funkcji ale byl 10x tanszy! Ludzie jednak woleli ukrasc mercedesa niz kupic fiata punto. To samo dotyczy prawie kazdego produktu w IT. Dzis praktycznie rynek oprogamowania w polsce nie istnieje - mozna tylko tworzyc oprogramowanie na zamowienie. PIRACTWO ZABIJA KREATYWNOSC MLODYCH Odpowiedz Link Zgłoś
2560a Prez. Rumunii przy Gatesie chwali piratów-brawo! 01.02.07, 21:20 Moze to i nie elganckie ale jest prawda-na monopolistyczne zapedy Gatesa najlepsza odpowiedzia jest piractwo. Zreszta pomimo piractwa Gates kroi calkiem dobra kase.I inna rzecz, KAZDY Z NAS jest piratem, jeden sciaga muzyke, inny oprogramowanie, trzeczi wszystko,... To jak wszyscy jestesmy piratami to , niestety, racja jest po naszej stronie a nie Gatesow! P.S. Gates byl wielokrotnie karany za swoje monopolistyczne zapedy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
xxx222 Re: Prez. Rumunii przy Gatesie chwali piratów-bra 01.02.07, 22:06 > P.S. Gates byl wielokrotnie karany za swoje monopolistyczne zapedy!!! Nie tylko. Było też parę procesów o prawa patentowe i autorskie ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Prez. Rumunii przy Gatesie chwali piratów-bra 01.02.07, 23:06 Natomiast prawie nie było procesów o odszkodowania z powodu fatalnej jakości oprogramowania i wywołanych przez nie problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
r-mi Micro$oft = piraci 01.02.07, 22:09 Nie wspominając ile rozwiązań microsoft skopiował / ukradł z konkurencyjnych produktów. Prawdziwe oblicze hipokryzji twórców oprogramowania można było zobaczyć, gdy w jednej z wersji beta WindowsXP znaleziono klucze oprogramowania do tworzenia dźwięków "zarejestowanego" na jeden z kluczy udostępnionych przez grupę piratów krążący po internecie. Mówiąc wprost programiści microsoft ściągneli sobie cracka a potem za pomocą tak "pozyskanego" oprogramowania powstawały dźwięki do Windows XP. -- rmi.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
3n3my Re: Prez. Rumunii przy Gatesie chwali piratów-bra 01.02.07, 23:38 musze Cie drogi kolego rozczarować , wbrew pozorom piractwo bardzo pomoglo Gatesowi , dlaczego? ano dlatego ,ze dzieki piractwu wiekszosc spoleczensta ma oprogramowanie microsoftu , jesli tak to programisci beda pisac na windowsy programy i to dopiero swiadczy o sile windowsa ilosc nielegalnych kopii ! Odpowiedz Link Zgłoś
q-dlaty Re: Prez. Rumunii przy Gatesie chwali piratów-bra 01.02.07, 23:58 Ja również uważam, że piractwo pomogło Microsoftowi. Historia Windowsa, w Polsce przynajmniej jest taka: system jest reklamowany jako najlepszy, ludzie go kupuja od piratow bądź przegrywają od kolegów. Prawie wszyscy tak robią, więc 90% ludzi ma Windowsa, i wszystkie programi i gry robi sie pod Windowsa. I tak właśnie jest. A wyobraźcie sobie co by było gdyby NIE DAŁO się kopiować płytek z Windowsem (załóżmy, że fizycznie nie do obejścia). Windows nadal reklamowany by był jako najlepszy system, tylko że w cenie jaką chciał mało ludzi by go kupiło. To spowodowałoby wzrost popularności darmowych dystrybucji Linuxa, na które to platformy powstawałoby coraz więcej programów. Microsoft mógłby z tego wybrnąć drastycznie obniżając ceny - za 50 zł sam bym kupił Windowsa. W tym przypadku Windows byłby łatwodostępny (ale przychodów by Microsof z tego nie miał), a Linux popularny. Bycie "jedynym słusznym systemem" Microsoft zawdzięcza więc jedynie piractwu. To samo dotyczy innych programów, gier, muzyki czy filmów. Piractwo pozwala dotrzeć do większej grupy, co powoduje popularność. Odpowiedz Link Zgłoś
kontonaspam Re: Prez. Rumunii przy Gatesie chwali piratów-bra 02.02.07, 01:26 5 dolarów na godzinę zarabia "debil" w USA. Zajmuje się prostymi czynnościami, można go zastąpić tresowaną foką, bez zauważalnej różnicy w efekcei pracy. W Polsce coś wiedzący pracownik (przynajmniej umie kasę fiskalną obsługiwać) zarabia 5pln/h. Debil w USA pracuje na windowsa jakieś 3 dni po 8h. W polsce 10, czyli dwa robocze tygodnie. I tu jest źródło piractwa. W czasach win95, gdy piractwo rozkwitło i się zakorzeniło w wschodnioeuropejskie społeczeństwo, ta dysproporcja była jeszcze większa. Odpowiedz Link Zgłoś
jankos71 Re: Prez. Rumunii przy Gatesie chwali piratów-bra 02.02.07, 02:56 Z czego Gates doskonale sobie zdaje sprawę. -- Comon sense is not so common Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Prez. Rumunii przy Gatesie chwali piratów-bra 02.02.07, 02:30 > wbrew pozorom piractwo bardzo pomoglo Gatesowi Nawet jeśli piractwo pomaga Microsoftowi, to nie uprawnia to piratów do ich działań ani nie usprawiedliwia. Jeśli rzeczywiście działanie pirata Microsoftowi pomaga, to pirat ten powinien pogadać z Microsoftem w sprawie pozwolenia na piracenie, przekonując ich że jego działania będą dla obu stron korzystne. Odpowiedz Link Zgłoś
pexi Re: Prez. Rumunii przy Gatesie chwali piratów-bra 02.02.07, 02:37 dzieciny paglad na swiat... jak by microsoft chcial zrobic wersje co by byla bezpieczna to by i ja zrobil popatrz na ipod jak sie chce to mozna... Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Prez. Rumunii przy Gatesie chwali piratów-bra 02.02.07, 02:44 Czy ja powiedziałem, że nie mógłby? Którą część mojej wypowiedzi krytykujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
jankos71 Re: Prez. Rumunii przy Gatesie chwali piratów-bra 02.02.07, 03:05 Szkoda czasu na dogadywanie się. Microsoft oferuje tańsze wersje dla szkół i studentów. Zresztą raczej nie ścigają użytkowników indywidualnych, a raczej korporacje - bo od nich można wyegzekwować należności. A płotki - niech się uzależniają od produktu, jak będzie ich stać to kupią legalną kopię. Odpowiedz Link Zgłoś
johny74 Re: Prez. Rumunii przy Gatesie chwali piratów-bra 02.02.07, 08:18 3n3my napisał: > musze Cie drogi kolego rozczarować , wbrew pozorom piractwo bardzo pomoglo > Gatesowi , dlaczego? > > ano dlatego ,ze dzieki piractwu wiekszosc spoleczensta ma oprogramowanie > microsoftu , jesli tak to programisci beda pisac na windowsy programy i to > dopiero swiadczy o sile windowsa ilosc nielegalnych kopii ! Tak jest . Dlatego o walce z piractwem tylko się mówi ...coś trzeba robić. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr363 Piratem jest Gates i jego firma... Wydaja miliardy 02.02.07, 04:43 na odszkodowania dla firm ktorym kradna programy. Nigdy nie dochodzi do zakonczenia sprawy bo MS przeciaga ja w nieskonczonosc a potem po cichutku zawiera ugode z okradziona firma. W 2005 r wydali na kary i odszkodowania ok 4 miliardy dolarow. To wszystko oczywiscie placa konsumenci!!! Tak wiec w konsekwencji placimy za monopolistyczna pozycje tej firmy uzyskana dzieki pospolitemu zlodziejstwu!!! Przykladow mozna podawac wiele. W ubieglym roku jedno z fachowych pism opublikowalo informacje, ze w jednym z programow MS odczytano sekwencje pochodzaca z programu hakerskiego. Byla ona opatrzona "podpisem" jednego ze znanych hakerow... Poza tym nowy windows jest programem ktory - jak nigdy dotad, probuje zmonopolizowac rynek! Jezeli ktos lubi pliki HD sciagane z sieci, niech zapomni o ich odtwarzaniu w tej jakosci na W-Vista.... :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytornia ceny produktów Microsoftu są na kieszeń Rumunów, 01.02.07, 21:43 nieprawdaż? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
angelica200 Re: ceny produktów Microsoftu są na kieszeń Rumun 01.02.07, 21:48 No tak.Oczywiscie w dalszym ciagu bycie zlodziejem w Polsce jest uwazane za cos dobrego.Az sie rzygac chce.ze slownika jezyka polskiego: Zlodziej=zaradny Odpowiedz Link Zgłoś
michalfront Re: ceny produktów Microsoftu są na kieszeń Rumun 01.02.07, 22:51 w którym momencie coś kradniesz??? ubywa egzemplarzy z hurtowni albo z fabryk?? i nie mów o rzekomo "utraconym zarobku" bo 90% używających piarackiego oprogramowania prędzej przerzuciłoby się na linuksa niż kupiło oryginały i dlatego microsoft nie tępi piractwa detalicznego bo strzelał by sobie samobója Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 Kradniesz, kradniesz ... 01.02.07, 23:23 Fakt ze cos jest tak naprawde usluga nie oznacza ze nie mozna jej ukrasc. Kradniesz jesli nie placisz za cos za co w swietle prawa oplata sie nalezy. I nie chrzan ze wzsyscy przesiadliby sie na Linuksa. Stac ich przeciez na komputer (czy tez sadzisz ze i komputer ukradli ?) znacznie drozszy niz Windows - wiekszosc pozgrzytalaby zebami i wylozyla 600PLN na Windows. A masa dobrych gier jest po 20PLN w supermarketach ... Odpowiedz Link Zgłoś
stara_twojej_starej Re: Kradniesz, kradniesz ... 01.02.07, 23:40 junk92508 napisała: > Fakt ze cos jest tak naprawde usluga nie oznacza ze nie mozna jej ukrasc. > > Kradniesz jesli nie placisz za cos za co w swietle prawa oplata sie nalezy. > > I nie chrzan ze wzsyscy przesiadliby sie na Linuksa. Stac ich przeciez na kompu > ter > (czy tez sadzisz ze i komputer ukradli ?) znacznie drozszy niz Windows - > wiekszosc pozgrzytalaby zebami i wylozyla 600PLN na Windows. > > A masa dobrych gier jest po 20PLN w supermarketach ... > nie ma co takich prostych rzeczy tłumaczyć, bo to bydło i tak nie zrozumie. Gdyby musiał nagrywać płytę trzy, cztery tygodnie, po dziesięć godzin dziennie, to jeden złodziej z drugim przekonałby się, że to ciężka praca. 4 tygodnie to i tak mało, bo są zespoły, które w studio siedzą po parę miesięcy. Do tego setki godzin w sali prób... A taki smark, jeden z drugim, myśli, że płytę się nagrywa w godzinę i już gotowe. I, że komercha, bo chce zespół za to kasę... To samo tyczy się oprogramowania i filmów. Można mówić i mówić... jak grochem o ścianę. Bydło tego nie zrozumie. ---- swsts.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Kradniesz, kradniesz ... 02.02.07, 00:00 Widzisz i tak, i nie. - Jest prawdą że jest to ewidentna kradzież i złamanie prawa. - Jest prawdą tak samo że "fizycznie" okradziony nic nie traci - traci jedynie zyski które mógł by mieć gdyby kradnący zamiast kraść by kupił. Zyski te są mocno ułudne jesli kradnący fizycznie nie ma, nie miał i w najbliższym czasie nie będzie miał tych pieniędzy. Co do 600zł na windows. Fajnie poza paroma sprawami. Cena przytoczona dotyczy wersji box czy oem? Dlaczego wersja oem "przywiązuje się" do płyty głównej? Czy po pospuciu się płyty prócz wydania 200-300zł na nią musisz wydawać następne pieniądze za prawo korzystania z czegoś za co już raz zapłaciłeś? Czy naprawdę nie można w Polsce sprzedawać tańszej okrojonej wersji Windows? Dlaczego starsze gry można sprzedawać po 20zł w hipermarkecie, a już WIN98SE, którą spokojnie bym można odpalić na tym samym sprzęcie co te gry już nie można? Więc kradzież kradzieżą ale "druga strona" też by mogła coś zrobić by więcej osób mogło by być "legalnym". Odpowiedz Link Zgłoś
stara_twojej_starej Re: Kradniesz, kradniesz ... 02.02.07, 00:51 maaac napisał: > Widzisz i tak, i nie. Nigdy nie będzie w 100% w jedną stronę... ale bardziej widzę tutaj "na tak", niż "na nie:. > - Jest prawdą że jest to ewidentna kradzież i złamanie prawa. Bo jest. Kradzież jest kradzieżą... > - Jest prawdą tak samo że "fizycznie" okradziony nic nie traci - traci jedynie zyski które mógł by mieć gdyby kradnący zamiast kraść by kupił. Zyski te są mocno ułudne jesli kradnący fizycznie nie ma, nie miał i w najbliższym czasie Nie zgodzę się. Wyobraź sobie, że masz zespół i wydajesz pierwszą płytę. Sam, własnym sumptem, bez (jeszcze) poparcia jakiejś wytwórni płytowej. Wykładasz swoje własne pieniądze na to, by taką płytę nagrać, wytłoczyć, zrobić szatę graficzną... Gdy ktoś, miast kupić, kopiuje taką płytę, to fizycznie okrada cię. Zabiera ci część kasy, którą włożyłeś w studio, mastering, postprodukcję, okładki, tłoczenie płyt i tak dalej, i tak dalej. W przypadku dużych korporacji okradasz muzyków, gdyż nie kupując płyty pozbawiasz muzyków tantiem. Czyli wynagrodzenia za ich pracę... > Co do 600zł na windows. Fajnie poza paroma sprawami. (...) Zgadazm się, jest to niemało, jak na nasze warunki... Ale... > Więc kradzież kradzieżą ale "druga strona" też by mogła coś zrobić by więcej > osób mogło by być "legalnym". ...winowsy nie są dobrem niezbędnym do życia. Są systemy alternatywne, darmowe. Jeśli kogoś nie stać na windows, niech zainstaluje sobie linuxa. A, że gier nie ma tylu...? Gry to także towar niekoniecznie niezbędny do życia. Zamiast 10 gier można kupić 4 gry plus legalnego windowsa. Poza tym, w większości przypadków, kupując komputer w sklepie (nie hipermarkecie) dostaje się windowsa w zestawie. Nie chcę podawać nazwy firmy, by nie być posądzonym o reklamowanie tejże. Zawsze mogłoby być lepiej... ale, z drugiej strony, nie musimy mieć wszystkiego, prawda? Trzeba się nauczyć cierpliwości... ---- swsts.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
xenomorph666 Re: Kradniesz, kradniesz ... 02.02.07, 01:11 > Bo jest. Kradzież jest kradzieżą... Brawo ! zgadłeś. Morderstwo jest morderstwem, przekroczenie prędkości przekroczeniem prędkości, a piractwo piractwem. Proste. Za to piractwo nie jest kradzieżą, tak samo jak złe parkowanie nie jest rozbojem z użyciem niebezpiecznego narzędzia. I każdy prokurator się ze mną zgodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
stara_twojej_starej Re: Kradniesz, kradniesz ... 02.02.07, 01:20 xenomorph666 napisał: > > Bo jest. Kradzież jest kradzieżą... > > Brawo ! zgadłeś. > Morderstwo jest morderstwem, przekroczenie prędkości przekroczeniem prędkości, > a > piractwo piractwem. Proste. > Za to piractwo nie jest kradzieżą, tak samo jak złe parkowanie nie jest rozboje > m > z użyciem niebezpiecznego narzędzia. I każdy prokurator się ze mną zgodzi. W tym rzecz, że piractwo jest kradzieżą. Taką samą jak kradzież samochodu, kasy z banku, itp. ---- swsts.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
pexi a gates co robi 02.02.07, 01:33 nawet teraz nie potrafi cos wymyslec sam... www.twincities.com/mld/twincities/living/16555680.htm Odpowiedz Link Zgłoś
stara_twojej_starej Re: a gates co robi 02.02.07, 01:38 pexi napisał: > nawet teraz nie potrafi cos wymyslec sam... Zaraz, zaraz... czy to, że ktoś obok postępuje nieuczciwie daje ci prawo do takiego samego postępowania? Zasłanianie się "bo on tak robi" jest szczytem szczeniactwa. Szceniactwa i "polaczkowości", którą z całego serca gardzę. ---- swsts.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
pexi Re: a gates co robi 02.02.07, 01:42 jak bys bronil kogos co cos nowego zrobil a nie zlodzieja co tak niby nie lubisz to moze i bym sie zastanowil czy warta zaczynac polemike z kretakiem kota za ogon w strone ktora mu odpowiada Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: a gates co robi 02.02.07, 02:16 Nawet jeśli Microsoft kradnie, nie daje Ci to prawa to piracenia. Nie ma prawa, które mówi, że od złodzieja można kraść. Złodzieja podaje się do sądu. Odpowiedz Link Zgłoś
pexi Re: a gates co robi 02.02.07, 02:20 nawet nigdy mi na mysl mi nie przyslo kiedykolwiek miec nawet ochote kradnac windowsa od lat pracuje na unix co sie dostaje za darmo i na osx co sie dostaje kazdy raz z komputerem i do ktorego sam apple daje co pare miesiecy nowelizacji za darmo... Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: a gates co robi 02.02.07, 05:26 hey muzyk - a przeczytales chociaz ten 'zlinkowany' artykol?? Nie zgadzam sie z twoim podejsciem do piractwa. Chociaz zalatuje to jakas tam logika. Po pierwsze: po co tworzysz muzyke? Bo ja kochasz czy dla kasy? Jak z milosci to zacznij ja rozdawac za darmo. Jak dla kasy to powiedz mi dlaczego mamy za twoja miesieczna prace placic ci do konca swiata i jeden dzien dluzej? Dlaczego np. nagranie koncertowe AC/DC sprzedaje sie wciaz po niezmienionych cenach? Pospiewli, pograli zgarneli kase za koncert a teraz po 20 latach jeszcze im do 'kabzy' niezly grosz wpada... Bill wypuscil XP piec lat temu dodal jakies SP1/SP2 podczas gdy Apple w tym czasie przepisal OS od podstaw i zmienil architekture systemu. Uniksy poprawiane sa ( lacznie z kernelami) praktycznie co roku - Dystrybucje Linuksa co 6 miesiecy publikuja nowe wersje. Czy chcialbys placic tyle samo za nowitki samochod i za 5 letniego 'trupka' po taryfiarzu??? patenty na soft sa zle - kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: a gates co robi 02.02.07, 05:44 > dlaczego mamy za twoja > miesieczna prace placic ci do konca swiata i jeden dzien dluzej? Dlaczego np. > nagranie koncertowe AC/DC sprzedaje sie wciaz po niezmienionych cenach? > Pospiewli, pograli zgarneli kase za koncert a teraz po 20 latach jeszcze im do > 'kabzy' niezly grosz wpada... Dlaczego Ci to przeszkadza? A odpowiadając na pytanie - dlaczego? Zarabiają, bo przez 20 lat są chętni by za ich muzykę płacić. A argument o "miesięcznej" pracy? W kapitaliźmie nie chodzi o to, żeby się narobić, tylko żeby były efekty pracy, czyli żeby byli klienci skłonni płacić za efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: a gates co robi 02.02.07, 05:46 > dlaczego mamy za twoja miesieczna prace placic ci do konca swiata Nikt nie zmusza. Nie chcesz, nie słuchasz, nie płacisz, nie jesteś stratny. Odpowiedz Link Zgłoś
kontonaspam Re: Kradniesz, kradniesz ... 02.02.07, 01:41 Zgodnie z tą filozofią powiedzieć "yes, yes, yes" bez płacenia kaźmierzowi jest kradzieżą, taką jak ukraść kaziowi samochód. Co innego oblać cię wodą, a co innego szambem. Tak czy owak jesteś oblany, ale to nie to samo. Jest złem spiracić płytę, ale szacowanie strat na zasadzie: 100 pirackich kopi to 100 niesprzedanych płyt to nadużycie, bo wśród 100 piratów może 20 by zapłaciło za płytę , ale nie wszyscy. I jeszcze jedno: co innego przegrać płytę, a co innego zarabiać na sprzedawaniu przegrywanych płyt. To akurat jest jak kradzież samochodu, a przynajmniej koła od samochodu. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Kradniesz, kradniesz ... 02.02.07, 02:18 > I jeszcze jedno: co innego przegrać płytę, a co innego zarabiać na > sprzedawaniu przegrywanych płyt. To samo, tylko w innej skali (1 płyta vs n płyt). Nikogo nie obchodzi, czy złodziej kradnie dla siebie, czy sprzedaje ukradzione towary. Odpowiedz Link Zgłoś
swiatsiezmienia Re: Kradniesz, kradniesz ... 02.02.07, 05:52 Piractwo nie jest kradzieżą, jest innym przestępstwem, ściganym z mocy innej ustawy niż zabór mienia. Inny jest też rodzaj powstałej szkody, inny przedmiot przestępstwa. Szkodą jest uszczuplenie dochodu a nie utrata mienia. W przypadku sprzedaży podróbki - szkodę ponosi oszukany klient, bo zapłacił a nadal nie ma praw do używania programu oraz właściciel - bo nie otrzymał kwoty, którą klient zapłacił a więc szkoda jest większa, niż przy kradzieży przedmiotu. W innym przypadku, kiedy ktoś bezprawnie (nie zapłacił) używa programu, na który nie miałby i tak pieniędzy - straty nie ma, bo brak związku między dochodem właściciela a nieprawnym użyciem produktu. Jeszcze kwestia, czy ów przestępca zarabia tym programem, czy nie, bo ewentualnie konkuruje nieuczciwie z kimś, kto zapłacił za licencję. Czyli "piractwo" to cała grupa różnych przestępstw i nie to samo, co kradzież. Piractwo często umacnia na rynku pozycję firm poszkodowanych ale nie byłoby tak, gdyby nie było zabronione. Totalny bojkot piractwa zmieniłby całkowicie rynek - znikłyby kolosy oparte na pośrednictwie i wysokich marżach a nabrałyby znaczenia małe wytwórnie wokół wolnego oprogramowania oraz (w muzyce) małe studia autorskie, wydające własnym nakładem. Kto zaryzykuje kilka tys. na nieznany program, (programy poznaje się latami) - to już lepiej dokupić parę "wtyczek" do systemu GNU, gdzie nie zabraknie darmowego oprogramowania towarzyszącego ani wymienności formatów plików. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Kradniesz, kradniesz ... 02.02.07, 06:03 Dobrze piszesz, tylko: > W innym przypadku, kiedy ktoś bezprawnie (nie zapłacił) używa programu, na któr > y nie miałby i tak pieniędzy - straty nie ma Nigdy nie jest tak, że ktoś "nie ma na coś pieniędzy". Praktycznie każdy ma pieniądze na Windowsa - szczególnie jeśli kupił komputer. A jak nie ma, to może wziąć kredyt. Mógłby też negocjować zniżkę. Tak więc nie da się definitywnie stwierdzić, że ktoś nie miałby na to pieniędzy. Ja chciałbym, aby każdy złapany na nielegalnym używaniu oprogramowania musiał je spłacić właścicielowi z naddatkiem. Niech go ściga komornik. Głównie z powodów, o jakich mówisz - mniej piratów to większa konkurencja na rynku, ludzie bardziej zastanawialiby się nad wyborem jak najlepszego oprogramowania w stosunku do ceny, czyli bardziej ekonomiczne zachowanie. I rozwój najbardziej efektywnych rozwiązań. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Kradniesz, kradniesz ... 02.02.07, 06:29 Jeszcze z tą stratą - nawet jeśli pirat rzeczywiście nigdy nie kupiłby Windowsa z powodu ceny, to możliwe, że kupiłby coś innego - na przykład Macintosha z jego systemem. Odpowiedz Link Zgłoś
tojot Re: Kradniesz, kradniesz ... 03.02.07, 13:17 > Jeszcze z tą stratą - nawet jeśli pirat rzeczywiście nigdy nie kupiłby Windowsa > z powodu ceny, to możliwe, że kupiłby coś innego - na przykład Macintosha z jeg > o > systemem. i w właśnie dlatego bill nie ściga piratów ... Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Kradniesz, kradniesz ... 02.02.07, 06:07 > Nigdy nie będzie w 100% w jedną stronę... ale bardziej widzę tutaj "na tak", ni > ż "na nie:. Widze przykłady tylko na "tak" - jedyny na "nie" to że 600zł jest dużą kwotą. > Bo jest. Kradzież jest kradzieżą... Ależ tego nie podważam - nie zauwazyłeś? > Nie zgodzę się. > Wyobraź sobie, że masz zespół i wydajesz pierwszą płytę. Sam, własnym sumptem, > bez (jeszcze) poparcia jakiejś wytwórni płytowej. > Wykładasz swoje własne pieniądze na to, by taką płytę nagrać, wytłoczyć, zrobić > szatę graficzną... > Gdy ktoś, miast kupić, kopiuje taką płytę, to fizycznie okrada cię. Zabiera ci > część kasy, którą włożyłeś w studio, mastering, postprodukcję, okładki, tłoczen > ie płyt i tak dalej, i tak dalej. > > W przypadku dużych korporacji okradasz muzyków, gdyż nie kupując płyty pozbawia > sz muzyków tantiem. Czyli wynagrodzenia za ich pracę... Wyobrażam sobie - ale wyobraź sobie, że włożą te masę pieniędzy ale nikt ich nie kupi bo zwyczajnie nie będzie na to pieniędzy. Normalnie nie będzie - jeżeli wydadzą piosenkę piosenki/program, którymi będzie potencjalnie zainteresowany tylko wąska grupa osób której dochody wystarczają wyłacznie na zakup dóbr powszechnego użytku. Masz w tym momencie dwa warianty - nikt ich nie kupi lub nikt ich nie kupi ale będą korzystać z wyniku ich pracy. To drugie jest tylko bardziej frustrujące ale nie zmieni wyniku ekonomicznego przedsięwzięcia, które zawsze wyjdzie na zero. ZAWSZE! czy będzie piractwo czy nie bo tej forsy którą chcą za swoją pracę zwyczajnie nie ma. Co do tantiem za nagrania muzyczne.... :) biorąc pod uwagę strukturę wydatków to będzie to okradanie głównie agencji reklamowych. Tak przy okazji - co sądzisz o lekach generycznych?? :))))))) > Zgadazm się, jest to niemało, jak na nasze warunki... > > Ale... No właśnie nie zauważasz zupełnie tego ale.... > ...winowsy nie są dobrem niezbędnym do życia. Są systemy alternatywne, darmowe. > Jeśli kogoś nie stać na windows, niech zainstaluje sobie linuxa. > A, że gier nie ma tylu...? > Gry to także towar niekoniecznie niezbędny do życia. Zamiast 10 gier można kupi > ć 4 gry plus legalnego windowsa. Jasne że nie. Można dostać komputer za darmo, do tego kupić jakąś grę za 20 zł i... no właśnie WIN98SE za 20 zł nie kupisz. Nie dostaniesz go też z żadnym czasopismem. Możesz mi powiedzieć dla czego? Możesz mi powiedzieć dlaczego wersja OEM "przywiązuje się" do płyty głównej? www.promise.pl/sklep/pages/products.aspx?ord=P&hid=1078&all=0&strona=1 Jak widać pełne wersje bez ryzyka zniknięcia przy jakiejś awarii kosztują trochę więcej niż 600zł. Dodatkowo dlaczego Microsoft w wersji HomeXP wprowadził jedynie dostęp do udostępnianych dysków na zasadzie "wszystko albo nic"? Posiadając 2 komputery w domu i sieć osiedlową nagle jesteś zmuszony do zakupu wersji Prof bo inaczej nie udostępnisz dysku tylko dla rodziny. Poprzednie wersje zarówno 9x jak 3.x to umożliwiały. I znów ci koszty idą w górę ze względu na monopolistyczny charakter MS bo nie kupisz już ani 9x ani 3.x. > Poza tym, w większości przypadków, kupując komputer w sklepie (nie hipermarkeci > e) dostaje się windowsa w zestawie. Nie chcę podawać nazwy firmy, by nie być po > sądzonym o reklamowanie tejże. Dotyczy to osób które kupują komputery nowe i w hipermarketach. Niczego to nie dowodzi bo nie o tym piszę - a jak się zepsują to po naprawie dowiedzą się, że windowsa już nie mają (hehe) bo była to wersja OEM o czym pisałem wyżej. > Zawsze mogłoby być lepiej... ale, z drugiej strony, nie musimy mieć wszystkiego > , prawda? > Trzeba się nauczyć cierpliwości... Baaaa. Problem jest z monpolistycznym charakterem firmy MS. Co do piratów kopiujących na własny użytek gry i to za równo na handel jak i "na własny użytek" przy obecnym rozwoju rynku nie mam najmniejszej wątpliwości, że wytłumaczeń dla nich nie znajdę. W epoce gdy były tylko gry po 170zł i nic więcej piraci mogli mieć sporo usprawiedliwień - dziś to są tylko wykręty. Z muzyką też można żyć - są tańsze i droższe oferty choć np. numer z cenami za DVD za Władcę Pierścienia droższym niż na zachodzie to przegięli :). System operacyjny - dopóki Linuxy nie będą w pełni umożliwiać uruchamiania programów windowsowych - będzie jednak inną sprawą. Ot chociażby znana sprawa z "Płatnikiem".... i walka Urzędu z darmowym "Janosikiem" umożliwającym rezygnację z produktów MS. Odpowiedz Link Zgłoś
lady_godziwa Re: ceny produktów Microsoftu są na kieszeń Rumun 02.02.07, 00:57 angelica200 napisała: > No tak.Oczywiscie w dalszym ciagu bycie zlodziejem w Polsce jest uwazane za > cos dobrego.Az sie rzygac chce.ze slownika jezyka polskiego: Zlodziej=zaradny Przecież złodziej to zawód jak każdy inny! (Selfemployed) :) Mnie to wcale nie przeszkadza że ktoś ma odwagę aby się rewanzować na monoplolistycznych firmach, ale łapy daleko ode mnie bo UTNĘ! Gdyby Microsoft uczciwie sprzedawał Windę po 40 zł, bo tyle jest warta Winda to by nie było ani piractwa ani złodziejstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
milet_z_sedesu ********złodziej dorabia ideologię******** 02.02.07, 08:08 do swojego złodziejstwa. Jakby było taniej to bym nie kradł - argument godny opóxnionego w rozwoju 12 latka, bo tez i taki pewnie to pisał. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: ceny produktów Microsoftu są na kieszeń Rumun 02.02.07, 08:45 > Gdyby Microsoft uczciwie sprzedawał Windę po 40 zł, bo tyle jest warta > Winda to by nie było ani piractwa ani złodziejstwa. Gdyby nie było piractwa ani złodziejstwa, to na rynku softwaru byłaby normalna konkurencja i produkty jakości Windy nie kosztowałyby tyle ile kosztują. Odpowiedz Link Zgłoś
konfabulator Gdyby nie piractwo w Polsce nie nie byłoby kompute 01.02.07, 21:46 Gdyby nie piractwo w Polsce nie nie byłoby komputerów, wystarczy przypomnieć sobie czasy Windows 3.1, gdy nie istniała jeszcze żadna ustawa. Nikt nie myślał o legalnych programach, szło się na giełdę z dyskietkami. W szkołach, firmach, w jednostkach administracji publ., wszędzie były piraty. Nikogo nie było stać na legalny soft, bo było to nie do kupienia dla zwykłego śmiertelnika. Wielkim wysiłkiem było kupno 386 czy 486, a co dopiero Norton Commandera, DOSa, ZIP'a, ARJ'a czy kupy innego softu. Gdyby piractwo nie istniało, ludzie nie mogliby pozwolić sobie na komputery w domach, więc edukacja informatyczna stałaby w miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 Nieprawda - byloby pewne spowolnienie ale by ruszy 01.02.07, 23:31 > Gdyby nie piractwo w Polsce nie nie byłoby komputerów, Nieprawda - bylyby, pozniej i mniej ale bylyby - ale po kilku latach by ruszylo. > wystarczy przypomnieć sobie czasy Windows 3.1, gdy nie istniała jeszcze żadna > ustawa. Nikt nie myślał o legalnych programach, szło się na giełdę z > dyskietkami. W szkołach, firmach, I w firmie i na uczelni mialem legalny soft. A prywatnie uzywam Linuksa od 1996 roku. Tylko trzeba troche chciec i sie wysilic to mozna byc uczciwym. Gdyby zamiast piractwa ludzie przesiedli sie na Linuksa to juz dawno producenci sprzetu dostarczaliby sterowniki, bylo na niego wiecej gier i softu. Tylko ze ludzie wola latwizne - wola ukrasc, ponarzekac na drogi soft i ze oni "musza". A tak naprawde jest oklamywanie i usprawiedliwianie zlodziejstwa ... Odpowiedz Link Zgłoś
xenomorph666 Re: Nieprawda - byloby pewne spowolnienie ale by 02.02.07, 01:15 > > Gdyby nie piractwo w Polsce nie nie byłoby komputerów, > Nieprawda - bylyby, pozniej i mniej ale bylyby - ale po kilku latach > by ruszylo. Czyli piractwo popchnęło informatyzację polski o kilka lat. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Nieprawda - byloby pewne spowolnienie ale by 02.02.07, 02:21 To może kradnijmy więcej samochodów - popchniemy rozwój motoryzacji. Poza tym, jak przedmówca mówił, piractwo wepchnęło tych wszystkich "biednych" Polaków w używanie Windowsa, podczas gdyby tego nie robili, to teraz by go nie "musieli" używać, bo używaliby tańszego softwaru. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Nieprawda - byloby pewne spowolnienie ale by 02.02.07, 02:27 Albo, całkiem prawdopodobnie, polska wersja Windowsa była tańsza, jeśli byłby popyt na tańszą wersję. Ja na przykład kupiłem sobie w USA Windowsa XP za $10 poprzez umowę Microsoftu z uczelniami. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejzb Re: Prezydent Rumunii przy Gatesie chwali piratów 01.02.07, 21:48 A w Polsce to inaczej? Tylko że Polska to kraj obłudny... Odpowiedz Link Zgłoś
pdz5988 Prezydent Rumunii przy Gatesie chwali piratów 01.02.07, 22:01 Proszę zaprosić B.G. do Polski to na pewno J.W. Lech Po swojej Wypow iedzi stwierdzi że on tego nie powiedzyał. Bo to mówił układ. Rumun przez przypadek jest bardziej szczery od KACZEK. Pozdrawiam Billa Gaetsa. Odpowiedz Link Zgłoś
stemp10 Gdyby nie piractwo to ludzi w Polsce jeszcze by 01.02.07, 22:06 z ziemianek nie wyszli. 99% oprogramowania domowego to czyste piractwo. Jak jest Windows legal to jest super. Odpowiedz Link Zgłoś
stara_twojej_starej Re: Gdyby nie piractwo to ludzi w Polsce jeszcze 01.02.07, 23:45 stemp10 napisał: > z ziemianek nie wyszli. 99% oprogramowania domowego to czyste piractwo. Jak > jest Windows legal to jest super. Nie oceniaj innych przez pryzmat siebie samego. Od lat kupuję oryginalne płyty (kasety) z muzyką, z filmami, tak samo, jak gry, czy kupuję oprogramowanie, którego używam (lub dostaję je przy kupnie urządzeń peryferyjnych). Nie muszę mieć 10 tytułów na miesiąc. Jak mnie nie stać, to nie kupię - zrobię to w następnym miesiącu. A co za tym idzie, nie kradnę. ---- swsts.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Gdyby nie piractwo to ludzi w Polsce jeszcze 02.02.07, 02:22 Całe moje oprogramowanie jest legalne. Odpowiedz Link Zgłoś
jsk39 Re: Prezydent Rumunii przy Gatesie chwali piratów 01.02.07, 22:09 Kto korzysta już z VISTA? jakie jest to oprogramowanie? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Prezydent Rumunii przy Gatesie chwali piratów 01.02.07, 22:20 jsk39 napisała: > Kto korzysta już z VISTA? jakie jest to oprogramowanie? badziewiarskie. potwornie obciąża sprzęt i blokuje odtwarzanie pirackich empetrójek i divixów :-P Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Prezydent Rumunii przy Gatesie chwali piratów 01.02.07, 22:39 > badziewiarskie. potwornie obciąża sprzęt i blokuje odtwarzanie pirackich > empetrójek i divixów :-P Czy wiesz to z doświadczenia własnego czy z opisów? O obciążaniu sprzętu czytałem - zresztą każdy kolejny system to robił dodając nowe wodotryski. Bardziej mnie interesuje blokowanie pirackich mp3 i divXów. Tzn w ogóle nie da się żadnej mp3 czy divX odpalić? Czy tylko tych bez jakiś(?) zabezpieczeń? Czy Vista potrafi rozróżnić piracki film od mojego własnego zakodowanego w Xvid/diX? Odpowiedz Link Zgłoś
honecker32 Re: Prezydent Rumunii przy Gatesie chwali piratów 01.02.07, 22:44 da sie odtworzyc bez problemu :) DRM to juz inna bajka Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Prezydent Rumunii przy Gatesie chwali piratów 01.02.07, 23:23 > da sie odtworzyc bez problemu :) > DRM to juz inna bajka Tak myślałem. Microsoft "jest gupi" ale nie aż tak. :) Tak z "socjologicznej" ciekawości: ciekawe ile osób miało już przyjemność pracować na Viście wśród forumowiczów i ile z nich było legalnych. PS. A co do "walki z piractwem" - taki kwiatek. Klucz sprzętowy do specjalistycznego oprogramowania sterującego superdrogim sprzętem naukowym. Na cholerę komuś "piracić" taki program jeśli bez urządzenia nie służy ono do niczego? Zgubić zaś klucz, w sumie nie wielki, dość łatwo i tracisz dostęp do czegoś za co zapłaciłeś kupę kasy. :| Paranoja nie walka z piractwem. Odpowiedz Link Zgłoś
puniya Re: Prezydent Rumunii przy Gatesie chwali piratów 01.02.07, 23:32 Na Viscie pracuje :) A wersja full legal biznes lezy na dysku czekajac na wolna chwile by ja zainstalowac. Wiekszosc studentow politechnik moze sobie pozwolic na legala bo maja go za free :D Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Prezydent Rumunii przy Gatesie chwali piratów 01.02.07, 23:48 > Na Viscie pracuje :) A wersja full legal biznes lezy na dysku czekajac na wolna > chwile by ja zainstalowac. Wiekszosc studentow politechnik moze sobie pozwolic > na legala bo maja go za free :D Jak? Chyba że chodzi o "legala"? Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszr_77 Re: Prezyident Rumunii przy Gatesie chwali piratów 01.02.07, 23:22 Co do obciążania systemu to potwierdzam, ale mój sprzęt to już lekki zabytek, Athlon XP 1700+, 512 MB RAM, grafika GF2 200MX. Sama Vista jeszcze jakoś chodzi i przyznam że nawet dość szybko się zainstalowała, ale aplikacje już działają Multimedia bez problemu oddtwarza. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszr_77 Re: Prezyident Rumunii przy Gatesie chwali pirató 01.02.07, 23:28 coś i ucielo. mialo byc ze aplikacje dzialaja juz odczuwalnie wolniej niz pod win xp, choc przyanm ze stabilnie. Odpowiedz Link Zgłoś
inzynier2 Zabytek czy nie zabytek. Dlaczego Vista? 02.02.07, 02:01 mariuszr_77 napisał: > Co do obciążania systemu to potwierdzam, ale mój sprzęt to już lekki zabytek, > Athlon XP 1700+, 512 MB RAM Sprawdziłem jaki ja mam komputer: Athlon XP 2200+, 512 MB RAM i nie uważam go za zabytek. Wprawdzie używam go z Win XP. Kupiłbym i zainstalowałbym Vista gdyby któs mi dał dobre powody dlaczego tak miałbym zrobić. Jaką przewagę nad XP ma Vista? Odpowiedz Link Zgłoś
pexi normalne pytanie od inzyniera 02.02.07, 02:14 to by bylo czemu nie unix, linux czy nawet osx od apple Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Prezydent Rumunii przy Gatesie chwali piratów 01.02.07, 22:16 Tzw. "piractwo" jest przedluzeniem genialnej strategi Billa. Dal DOS za darmo i uzaaleznil uzytkownikow od pozniejszego Windowsa. Tak samo przymyka oko na piractwo bo to uzaleznie rynek i owocuje w zakupy dla instytucji, a te mozna kontrolowac bardzo latwo. Zadna akcja antypiracka skierowana do uzytkownika indywindalnego, zadne sciganie prywatnego uzytkownika nie bylo inspirowane ani nawet chwalone przez Microsoft. Rozumieja, ze przycisniecie zpowoduje obecnie migracje na programy alternatywne. Prezydent mial racje. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_murzyn Pójdę do domów piratów i im zabiorę wszystko . 01.02.07, 22:21 Fajne uczucie być okradanym ? Mnie nie stać na wiele rzeczy ,ale nie okradam ludzi . Piractwo jest dla buraków z socjalistycznych zadupiów . Odpowiedz Link Zgłoś
michalfront Re: Pójdę do domów piratów i im zabiorę wszystko 01.02.07, 22:47 widzisz, jeśli wyniesiesz "piratowi" coś z domu to mu czegoś ubędzie, jeśli skopiujesz oprogramowanie czy muzę to producentowi nic nie ubywa w tobie przybywa więc w czym problem??? Odpowiedz Link Zgłoś
jan.szulc Re: Pójdę do domów piratów i im zabiorę wszystko 01.02.07, 22:49 W czym problem? W tym, ze nie pozycza sie czyjejs wlasnosci, jesli ta osoba pozyczyc jej nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
michalfront Re: Pójdę do domów piratów i im zabiorę wszystko 01.02.07, 22:53 pożyczać??? przecież rzecz pożyczana w 100% pozostaje u właściciela ciekawe ile utworów napisałby Chopin gdyby ktoś ówcześnie wpadł na pomysł praw autorskich na nuty :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
michalfront Re: Pójdę do domów piratów i im zabiorę wszystko 01.02.07, 22:55 jeśli ktoś kopiuje "przemysłowo" to faktycznie nie jest w porządku ale pożyczanie między znajomymi płytu lub programu to normalny od dziesięcioleci praktykowany przejaw pozytywnego życia społecznego Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Pójdę do domów piratów i im zabiorę wszystko 01.02.07, 23:09 To mniej więcej tak, jak wejście do kina na gapę. Ale z drugiej strony, obejrzany na gapę film może być knotem o ujemnej wartości. Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 Odpowiem jak Lepper ... 01.02.07, 23:35 > widzisz, jeśli wyniesiesz "piratowi" coś z domu to mu czegoś ubędzie, jeśli > skopiujesz oprogramowanie czy muzę to producentowi nic nie ubywa w tobie > przybywa > > więc w czym problem??? Przelec prostytutke i jej nie zaplac. Jej nic nie ubedzie - Tobie za to przybedzie. Wiec w czym problem ??? Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Pójdę do domów piratów i im zabiorę wszystko 02.02.07, 02:34 Jeśli mu rzeczywiście nic nie ubywa, to poproś go ładnie, pewnie Ci sprzeda za 10 złotych. Skoro producent nic nie traci według Ciebie, to na pewno się zgodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
pexi Re: Pójdę do domów piratów i im zabiorę wszystko 02.02.07, 02:41 nastepna glupota, monopolista dopuki nie ma konkurencji nie ma zadnej potrzeby sie zblizac prawdziwych kostow produkcji Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Pójdę do domów piratów i im zabiorę wszystko 02.02.07, 02:46 Co jest głupotą? Ja nie powiedziałem nic o kosztach produkcji. Odpowiedz Link Zgłoś
pexi Re: Pójdę do domów piratów i im zabiorę wszystko 02.02.07, 02:51 tylko to dyskucji miedzy prywatnym uzytkownikiem i monopolista .....to prestan mowic o cenach to ja nie bede dodawal nic o kosztach... Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Pójdę do domów piratów i im zabiorę wszystko 02.02.07, 03:01 Nie wiem o co Ci chodzi. Z monopolistą nie należy dyskutować? Jeśli, jak twierdziła osoba której odpowiadałem, używanie pirackiej kopii nie szkodzi temu monopoliście, to nie powinno być problemu z uzyskaniem pozwolenia. Po drugie - czy uważasz, że cena produktu "powinna" reprezentować koszty jego wytworzenia, a w przeciwnym razie transakcja jest czymś złym? Gdyby tak było, żadna firma nie próbowałaby wprowadzać innowacji w celu obniżenia kosztów. Takie opinie wynikają z błędnego przeświadczenia, że zysk jest czymś złym, a duży zysk jeszcze gorszym. Poza tym, skoro zmieniasz temat na tematy kosztów i zysków - czy uważasz, że Microsoft ma większe zyski niż inne firmy? Jeśli tak, to mam radę - kupuj akcje Microsoftu a będziesz miał wielki procent z inwestycji! (Jeśli Twoja teoria o kosztach i zyskach jest prawdziwa) Odpowiedz Link Zgłoś
pexi Re: Pójdę do domów piratów i im zabiorę wszystko 02.02.07, 03:15 >Z monopolistą nie należy dyskutować? mozna z nim dyskutowac ale trzeba miec moc od Komisji europejkiej zeby miec mozliwosc zaczac miec jakis wplyw nie jak twierdzic sie sam prywatnie zglasac do merdisoft > Po drugie - czy uważasz, że cena produktu "powinna" reprezentować koszty jego > wytworzenia, a w przeciwnym razie transakcja jest czymś złym? Gdyby tak było, > żadna firma nie próbowałaby wprowadzać innowacji w celu obniżenia kosztów. Taki > e > opinie wynikają z błędnego przeświadczenia, że zysk jest czymś złym, a duży zys > k > jeszcze gorszym. nie mieszaj twoich mysli do moich wypowiedzi bedzie latwiej polemikowac co do zyskow to tylko mowie ze one sa blizej normalnego wynagrodzenia za innowacje, ryzyko, inwestycje, itp jak sie nie jest w przypadku rynku kontrolowanego przez monopoliste > Poza tym, skoro zmieniasz temat na tematy kosztów i zysków - czy uważasz, że > Microsoft ma większe zyski niż inne firmy? Jeśli tak, to mam radę - kupuj akcje > Microsoftu a będziesz miał wielki procent z inwestycji! (Jeśli Twoja teoria o > kosztach i zyskach jest prawdziwa) jak wybieram akcje w domenie IT wktore inwestuje to raczej patrze na jakos produktu i jego przysloci niz na jakos kontrolowania monopolisty nad rynkiem i wole ten sposob bo kupilem akcjie apple jak byly po 30$ i teraz sa na ponad 90$ Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Pójdę do domów piratów i im zabiorę wszystko 02.02.07, 03:30 > co do zyskow to tylko mowie ze one sa blizej normalnego wynagrodzenia za innowa > cje, ryzyko, > inwestycje, itp jak sie nie jest w przypadku rynku kontrolowanego przez monopol > iste A ja się zgadzam. Tyle że ja nie mówiłem nic na temat zalet monopolów, lecz na temat argumentu, że piractwo Microsoftowi się opłaca. A Ty zwyzywałeś moją wypowiedź od głupot, mówiąc zupełnie nie na temat, bo mówiąc o tym, że monopol Microsoftu jest zły. Odpowiedz Link Zgłoś
zaskoczony360 Piractwo jest najwiekszym wrogiem Apple ;D 02.02.07, 08:26 Piractwo komputerowe jest jednym z najwiekszych problemów wolnego rynku nie tylko IT. Nawet wielki firmy jak Apple nie sa w stanie konkurowac ze złodziejstwem na taka skale i dlatego staraja sie zwiazac swoje produkty z elemenentami sprzetowymi sprzedawanych komputerów (np. własny procesor). Piractwo zabija tez kreatywnosc ludzi mlodych ktorzy nie maja szansy zalozyc wlasnej firmy poniewaz nikt by ich produktów nie kupił za 10 zl majac do wyboru bezkarna kradziez produktu wartego 2000zl. Najlepiej pisal o tym autor GG który kilka lat temu próbowal wprowadzic na rynek polski konkurencje dla NortonCommandera - sprzedawal go za 20zl podczas gdy cena orginalu wynosila 200zl... kazdy wolal ukrasc Nortona niz dac szanse polskiemu produktowi Odpowiedz Link Zgłoś
pexi Re: Pójdę do domów piratów i im zabiorę wszystko 02.02.07, 15:45 > Poza tym, skoro zmieniasz temat na tematy kosztów i zysków - czy uważasz, że > Microsoft ma większe zyski niż inne firmy? Jeśli tak, to mam radę - kupuj akcje > Microsoftu a będziesz miał wielki procent z inwestycji! (Jeśli Twoja teoria o > kosztach i zyskach jest prawdziwa) nie jestem taki glopi jak ci sie moze wydaje bo sie jeszcze sprawdza czy te zyski nie sa zabierane przez wielki akcionariat w formie wyplaty zysku na kazda akcje co oznacza ze male akcionariusze mi moga liczyc na podniesienie sie kursu w takim stopniu jak sie nalezy weduk zrobionego zysku no i teraz bez moze i jak by ... to sa danny od samego microsoft ze sobie wyplacili w 2006 az 23 milliardy dolarow na wlasne konta www.microsoft.com/switzerland/presse/fr/detail.mspx?ID=a41776af-1a1c-4097-86af-0f9bf4bc0483 Odpowiedz Link Zgłoś
nieznajdzieszwpolsce Re: Prezydent Rumunii przy Gatesie chwali piratów 01.02.07, 22:45 prawdziwy rumuński twardziel :D Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur W Rumunii są bardzo dobrzy crackerzy. 01.02.07, 23:04 Na czymś musieli się uczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
re_mail D O B R E... 01.02.07, 23:07 W sumie wszyscy wiedzą, że Prezydent Rumunii ma rację i piractwo jest jak "darmowe próbki" które wzbudzają apetyt i tworzą smak. Jestem pewien, że dobrze wyedukowany pirat kupuje w końcu legalne oprogramowanie i Gates też o tym wie, ale nie wolno mu o tym mówić.. Odpowiedz Link Zgłoś
qwertyuiop7890 ### Rumun mial racje ### 01.02.07, 23:08 U nas jest tak samo. Jaki procent obywateli stac by bylo na legalnego windows'a, office'a, photoshopa i wiele innych programow, ktorych wymaga sie w szkolach, na studiach, w urzedach i innych instytucjach panstwowych? Sposrob wszystkich uzytkownikow komputerow szacuje, ze nie wiecej niz 40% stac na to, by "byc legalnym" w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 Re: ### Rumun mial racje ### 01.02.07, 23:39 > Jaki procent obywateli stac by bylo na legalnego windows'a, office'a, > photoshop a i wiele innych programow, ktorych wymaga sie w szkolach, na > studiach, w urzedach i innych instytucjach panstwowych? Skonczylem studia, korzystam z urzedow panstwowych. Nigdy nie potrzebowalem do tego office, photoshopa i wielu innych programow. W domu i w firmie mam legalnego Linuksa. Jeden komputer z Windows ma sekretarka - Płatnik chodzi u niej. > Sposrod wszystkich uzytkownikow komputerow szacuje, ze nie wiecej niz 40% stac > na to, by "byc legalnym" w domu. Jesli stac ich na komputer to stac ich i na soft. Odpowiedz Link Zgłoś
bart444 Re: Prezydent Rumunii przy Gatesie chwali piratów 01.02.07, 23:13 Ciekawe rozumowanie wiekszosci forumowiczow. "Uzywajac pirackie programy nie okradam ich producenta gdyz nie ubywa mu nic z magazynu." To samo rozumowanie mozna zastosowac do parkujacych na platnych parkingach bez oplaty parkingowej, jadacych tramwajem na gape czy kupujacych piratowane CD. Inni forumowicze usprawiedliwiaja piratow softwarorych tym, ze Gates zarabia krocie, a wiec krasc bogatemu jest OK. Jest to rozumowanie prosto z PRL, kiedy krasc znaczylo "zalatwic", "zorganizowac" a zlodziej uwazany bym za czlowieka przedsiebiorczego. Odpowiedz Link Zgłoś
karolkolacz naiwni 02.02.07, 00:22 szczerze mowiac nie obchodzi mnie jak to traktujecie. dla mnie to moze byc nawet kradziez i co z tego? i tak wiekszosc ludzi uzywa kopiowanego oprogramowania... po co tracic pieniadze na cos co mozna miec za darmo wlasciwie nikogo nie krzywdzac? ale skoro lubicie miec pieknego okladki z kluczem seryjnym, z wystrzalowym napisem windows vista to wasza sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
stara_twojej_starej Re: naiwni 02.02.07, 01:30 karolkolacz napisał: > szczerze mowiac nie obchodzi mnie jak to traktujecie. dla mnie to moze byc > nawet kradziez i co z tego? i tak wiekszosc ludzi uzywa kopiowanego > oprogramowania... po co tracic pieniadze na cos co mozna miec za darmo > wlasciwie nikogo nie krzywdzac? > ale skoro lubicie miec pieknego okladki z kluczem seryjnym, z wystrzalowym > napisem windows vista to wasza sprawa. Wolę być naiwny, niż być takim ścierwem jak ty. Złodziejem, który twierdzi, że nie kradnie dużo, bo tylko troszkę... Kto wie, może i mnie okradłeś? Może okradłeś moich kolegów po fachu? Jesteś śmieciem. ---- swsts.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
huk256 Re: naiwni 02.02.07, 03:03 stara_twojej_starej napisał: > karolkolacz napisał: > > > szczerze mowiac nie obchodzi mnie jak to traktujecie. dla mnie to moze by > c > > nawet kradziez i co z tego? i tak wiekszosc ludzi uzywa kopiowanego > > oprogramowania... po co tracic pieniadze na cos co mozna miec za darmo > > wlasciwie nikogo nie krzywdzac? > > ale skoro lubicie miec pieknego okladki z kluczem seryjnym, z wystrzalowy > m > > napisem windows vista to wasza sprawa. > > Wolę być naiwny, niż być takim ścierwem jak ty. Złodziejem, który twierdzi, że > nie kradnie dużo, bo tylko troszkę... > Kto wie, może i mnie okradłeś? Może okradłeś moich kolegów po fachu? > Jesteś śmieciem. > ---- > swsts.blox.pl/html Moim zdaniem piractwo należy rodzielić na 2 grupy: Piractwo szkodliwe: -kopiowanie muzyki -gier -dobrego oprogramowania którego używa się w praktycznie dzień w dzień oraz takiego którego używa się w firmach (firma MUSI posiadać legalny soft) Piractwo wynikające z buntu: -kopiowanie Windosa(w SKRAJNYCH WYPADKACH M$ OFFICA jako że teraz w 90% można go zastąpić darmowym OpenOfficem) -kopiowanie plików zabezpieczonych za pomocą różnych wynalazków (muza DRM, filmy DVD itd). W pierwszym wypadku nie ma się co spierać - jak czegoś używasz kup to. Należy zdać sobie sprawę że twórca jest bogaty bo ktoś mu zapłacił - jak ten ktoś płacić przestanie to twórca zbankrutuje i już płytki/programu/gry nie wyda - stracimy na tym wszyscy. W drugim wypadku już nie jest tak prosto - wielu ludzi piraci Windosa nie z powodu że ich nie stać. W ten sposób odpłacają się panom z M$ za ciągłe uzależnianie rynku od ich produktów oraz wielokrotną kradzież cudzych pomysłów. Uważam że mamy do tego pełne prawo (nie - samemu posiadam legalnego windosa więc sio!), tak samo jak mamy prawo protestować przeciw zabezpieczaniem - muzyki, filmów i programów - kopiując je (ale NIE handlując nimi). @stara_twojej_starej: Jeżeli jesteś muzykiem (lub masz jakiegoś kumpla muzyka) i używasz DRM do zabezpieczania swoich płyt to wiedz że z wielką chęcią ściągnę taka płytkę z netu i rozdam jej kopie KAŻDEMU kto będzie o nią prosił - a to dlatego że DRM ogranicza moje (i tak bardzo małe) prawa w stosunku do LEGALNIE zakupionej prze zemnie płyty. Jak na ironie zachęca tez do piracenia. Ci którzy stosują DRM i inne bzdety to zwykli złodzieje - którzy nie dużo różnią się od tych handlujących na bazarach. Oczywiście jeżeli sprzedajesz muzę na zwykłych krążkach (a najlepiej w necie - byle w formacie .ogg .mp3 lub jakimś innym nie DRM) to nie ma problemu. i jeszcze jedno... M$ jak na ironie korzysta na pirackim Windowsie... jak? 90% wydawanych gier jest opartych o biblioteki d3d za użycie których należy zabulić, wiele przenośnych player'ów jako system plików używa znanego z windosa Fat32 - oczywiście producenci muszą płacić - inaczej ich player będzie wymagał zewnętrznego oprogramowania aby się zamontować w windzie (szkoda że nie stosują ext2/3), większość programów pisana jest na narzędziach dostarczanych przez M$ (oczywiście za narzędzia trzeba zapłacić - taki VBS ok 5000 zł za sztukę). Teraz wyobraźmy sobie że nagle zaczyna się przerzucanie na Linux'a... z playerów znika fat32 na rzecz darmowego ext2/3, producenci wracają do (lepszego) OpenGl i pod niego robią gry, większość programów zaczyna być pisana pod darmowym softem i na sam koniec ludzie rezygnują z M$ offica... policzcie sobie bilans zysków i strat. M$ - gdyby chciał to mógłby wprowadzić odpowiednie zabezpieczenia windosa już dawno... nie wyeliminował by piractwa w 100% ale ograniczyłby je do powiedzmy... 15-25%. Czemu tego nie robi? Chyba rozumiecie taki przykład - ostatnio po mojej okolicy rozeszła się plotka o kontrolach legalności softu... i nagle wszyscy zapragnęli mieć na swoim kompie Linux'a :) - M$ zamiast zyskać - stracił, proste. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: naiwni 02.02.07, 02:41 > wlasciwie nikogo nie krzywdzac Powtórzyłeś fałszywy argument, który Twój przedmówca właśnie wyśmiewał. Beznadziejna próba uzasadniania nieetycznego zachowania. Jeśli nikogo nie krzywdzisz, to zadzwoń do Microsoftu i spytaj, czy możesz używać pirata - jeśli ich nie krzywdzisz to im to nie będzie przeszkadzać. Albo zaproponuj im 10 złotych w zamian za pozwolenie. 10 złotych dostaną do ręki nic nie tracąc, na pewno się zgodzą, jeśli Twoje rozumowanie jest prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
ilanek Re: Prezydent Rumunii przy Gatesie chwali piratów 02.02.07, 01:52 bart444 napisał: > Ciekawe rozumowanie wiekszosci forumowiczow. "Uzywajac pirackie programy nie > okradam ich producenta gdyz nie ubywa mu nic z magazynu." To samo rozumowanie > mozna zastosowac do parkujacych na platnych parkingach bez oplaty parkingowej, > jadacych tramwajem na gape czy kupujacych piratowane CD. > Inni forumowicze usprawiedliwiaja piratow softwarorych tym, ze Gates zarabia > krocie, a wiec krasc bogatemu jest OK. > > Jest to rozumowanie prosto z PRL, kiedy krasc > znaczylo "zalatwic", "zorganizowac" a zlodziej uwazany bym za czlowieka > przedsiebiorczego. Oprogramowanie powinno byc bezplatne i na otwartej licencji. Jesli ktoś kradnie to ci, ktorzy probuja wymusic za to oplaty i jeszcze robia pranie mozgu innym ... Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Prezydent Rumunii przy Gatesie chwali piratów 02.02.07, 08:47 > Oprogramowanie powinno byc bezplatne i na otwartej licencji. Masz prawo takie tworzyć. Nie masz prawa zmuszać do tego innych programistów. Możesz nie korzystać z płatnych programów, ale nie mów komuś czym może a czym nie może handlować. Odpowiedz Link Zgłoś
mrblast Prezydent Rumunii przy Gatesie chwali piratów 01.02.07, 23:13 ja tam sie z panem prezydentem zgadzam. nie mowie ze nalezy popierac piractwo ale napewno wiekszosc z nas wkraczala w swiat komputerow wlasnie dzieki "darmowym" programom. Odpowiedz Link Zgłoś
ilanek Re: Prezydent Rumunii przy Gatesie chwali piratów 02.02.07, 01:56 mrblast napisał: > ja tam sie z panem prezydentem zgadzam. > > nie mowie ze nalezy popierac piractwo ale napewno wiekszosc z nas wkraczala w > swiat komputerow wlasnie dzieki "darmowym" programom. A ja uwazam, ze nalezy popierac "piractwo". Motorem postepu jest wolne oprogramowanie, a nie watpliwej jakosci produkty Micro$oftu. Chyba wiecie na co ida pieniadze placone za windowsy. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Prezydent Rumunii przy Gatesie chwali piratów 02.02.07, 08:48 Piractwo właśnie blokuje rozwój wolnego oprogramowania. Odpowiedz Link Zgłoś
geyb Prezydent Rumunii przy Gatesie chwali piratów 01.02.07, 23:17 Gdyby nie piractwo komputerowe, oprogramowanie firmy Microsoft nie zdobyłoby tak ogromnej popularności, więc w pewnym sensie Bill Gates powinien cieszyć się, że jego programy są powielane i "przeskakują" na kolejne komputery niczym jakiś wirus - później siłą rzeczy firmy kupują licencje na programy, których wszyscy używają. Ogromna popularność programów MS powoduje, że większość posiadaczy domowych komputerów nie wyobraża sobie pracy bez Windows, a nawet nie ma świadomośc, że Microsoft nie jest jedynym producentem wygodnego oprogramowania dla domu/biura/firmy itp. Gabriel Odpowiedz Link Zgłoś
wkosin Re: Prezydent Rumunii przy Gatesie chwali piratów 02.02.07, 00:04 > Gdyby nie piractwo komputerowe, oprogramowanie firmy Microsoft nie zdobyłoby >tak ogromnej popularności, więc w pewnym sensie Bill Gates powinien cieszyć >się, że jego programy są powielane i "przeskakują" na kolejne komputery niczym >jakiś nie w tą strone rozumowanie. dzieki temu, ze oprogramowanie MS bylo tak popularne -> spowodowalo przyrost pirackich kopii. Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll zaniemówił, bo usłyszał prawdę? 01.02.07, 23:18 czyżby był rozmowny tylko w temacie kłamstw? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qwertyuiop7890 ### Gates to obludnik ### 01.02.07, 23:22 Niedawno sam sie przyznal, ze sciaga z internetu filmy "na swoj uzytek" (czyli kradnie) i nie widzi w tym nic zlego. To zaklamana swinia, ktora z jednej strony rozdaje pieniadze poprzez swoja fundacje, a z drugiej funduje nam technologiczny totalitaryzm i niszczy wolnosc tworcza poprzez patenty. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Uległeś kłamstwom w mediach 02.02.07, 04:44 slowbear.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?2 Zobacz wpis z 23 stycznia. Odpowiedz Link Zgłoś
el_bigos jakby nie patrzeć, trudno się z tym nie zgodzic... 01.02.07, 23:23 j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
abstracto Cóż. ale to prawda 01.02.07, 23:24 Ilu z dzisiejszych trzydziestolatków miało kilkanaście lat temu legalną windę? A gdyby nie to, pewnie dziś nie potrafilibyśmy obsługiwać komputerów :) Odpowiedz Link Zgłoś
tupik70 [...] 01.02.07, 23:28 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszr_77 Re: Wywalił mu prawde w oczy!!! 01.02.07, 23:31 Bill w duszy się ucieszył bo za lat kilka szykuje się kolejny rynek zbytu. Windows jest jak narkotyk, jak się ludzie uzależnią od piratów to kiedy nie będą mieli wyjścia kupią też i oryginał. Odpowiedz Link Zgłoś
xyzpawel W Polsce było to samo :)) 01.02.07, 23:30 ale Gatesowie głupio do tego się przyznać :)) gdyby nie piractwo, to zasięg Windows'ów byłby znacznie mniejszy :)) Jak wyglądałyby lata 90'te w Polsce ? Kogo było wtedy stać na oryginalny soft ? Odpowiedz Link Zgłoś
henryczek-czewa Re: W Polsce było to samo :)) 01.02.07, 23:45 Hipokryzja szefa Microsoftu 2006-06-23 00:00 Bill Gates kradnie filmy z internetu! Oto szczyt hipokryzji. Bill Gates, szef Microsoftu, ściga użytkowników za piractwo komputerowe. Sam jednak przyznaje, że ogląda filmy, które nielegalnie ściąga z internetu. I w dodatku nie widzi w tym nic zdrożnego! Jeśli ktoś nie czerpie z piractwa żadnych zysków, a jedynie ogląda filmy w domu, to nie jest żadnym złodziejem - twierdzi Gates. Przyznał się dziennikarzom "Wall Street Journal", że sam uwielbia zassać najnowsze hollywoodzkie superprodukcje i oglądać je spokojnie w domu. To - delikatnie mówiąc - kontrowersyjna postawa. Przecież firma Microsoft robi wszystko, aby dopaść każdego, kto nielegalnie skopiuje którykolwiek z ich programów. Za kopiowanie produktów Microsoftu grożą surowe grzywny, a tu sam szef koncernu zachęca do ściągania filmów z sieci. Paranoja. www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=13032 Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: W Polsce było to samo :)) 02.02.07, 04:46 slowbear.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?2 Obejrzyj wpis z 23 stycznia. Odpowiedz Link Zgłoś
mha1 Re: Prezydent Rumunii przy Gatesie chwali piratów 01.02.07, 23:45 z czystej ciekawości: ile osób, które tak ostro potępiają piractwo, płaci abonament za radio i telewizję? nie pytam, żeby bronić piratów. ciekawa jestem, ile obłudy jest w tych wypowiedziach. Odpowiedz Link Zgłoś
bart444 Re: Prezydent Rumunii przy Gatesie chwali piratów 01.02.07, 23:51 Abonamentu nie place gdyz w kraju, w ktorym mieszkam abonament nie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
very.martini Re: Prezydent Rumunii przy Gatesie chwali piratów 01.02.07, 23:58 ja płacę:) w dodatku nie wsiadam do autobusu bez ważnego biletu:) przyznaję bez bicia - zdarza mi się kserować to i owo, jeśli książka jest nie do zdobycia. A Ty płacisz? Odpowiedz Link Zgłoś
inzynier2 Płacę za radio 02.02.07, 02:17 mha1 napisała: > z czystej ciekawości: ile osób, które tak ostro potępiają piractwo, płaci > abonament za radio i telewizję? Co roku wysyłam pieniądze dla radia, które codziennie słucham - National Public Radio. Utrzymują się oni z darowizn od słuchaczy nie mając reklam. Gdyby nie było wystarczająco dużo ludzi takich jak ja to przestaliby istnieć. Natomiast nie potępiam ostro piractwa aczkowiek 95% programów z których korzystam mam legalnie kupionych. Ale kiedyś w Polsce muzykę nagrywałem z radia za darmo i nie widzę powodu aby zmienić swoje obyczaje. Kupuję tylko takie CD, które mogę swobodnie kopiować lub przetwarzać na MP3. Inną ocenę trzeba stosować do kopiowania programów w Stanach czy Europie Zachodniej, a inną w Afryce czy w Rumunii. Wydawcy książek technicznych sprzedają książkę w Stanach za $100, a w Indiach za $15. Niewiem czy łatwo byłoby zrobić podobnie z programami komputerowymi ale piractwo automatycznie rozwiązuje problem dostępności softwaru biednych krajach. To co powiedział prezydent Rumunii to prawda. Myślę, że Bill Gates dobrze o tym wie, dlatego nie skomentował aby nie wkraczać w konflikt między interesami Microsoftu i biednych użytkowników komputerów. Bill Gates nie jest potworem o co go podejrzewają niektórzy ludzie. Oddaje znaczną część swego majątku aby poprawić opiekę zdrowotną dla biednych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: Płacę za radio 02.02.07, 04:29 iunzynier, ty chyba komputer widziales na obrazku bo wiedzialbys ze $40 to prawdziwa wartosc tego setki razy poprawianego szajsu. No i oczywiscie wiedzial co to jest index.dat i do czego temu ch..wi sluzy. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Abonament 02.02.07, 04:39 Ja płacę abonament - za telewizję kablową :) W kraju w którym mieszkam nie ma abonamentu za radio i telewizję publiczną. Odpowiedz Link Zgłoś