porcel
04.02.07, 16:24
przed paroma latami spedzilem urlop nad morzem polnocnym we wschodniej
frizlandii (ostfriesland). widzalem tam na walach chroniacych lad przed
zalaniem przez morze pasace sie owce. zanteresowalem sie blizej sprawa i
okazalo sie ze owce sa niezastapione w pielegnacji rosnacej na walach trawy ,
kosiarki by te waly niszczyly.prawo do wypasania dawala gmina . pojawil sie
problem z gdy chodowca przestal sie wypas oplacac. gmina i urzad sprawujacy
piecze nad walami zdecydowal sie na doplaty ,nakladajac jadnoczesnie pewne
obowiazki na chodowcow.
kalkulowalo sie to poniewaz kosty koszenia ,i usowania szkod przez to koszenie
spowodowanych wielokrotnie przkraczaly doplaty. poza tym zachowany zostal
element folkloru .
gdy zmieni sie klimat i podniesie sie poziom morza , byc moze oplaci sie
rowniez wypasanie owiec pod turbaczem.