eptesicus
18.02.07, 16:29
a jednak coś pozytywnego na tle ewidentnego nieszczęścia przyrodniczego i
ekonomicznego, jaką jest planowana dewastacja Doliny Rospudy. Przeczytajcie:
>>>Zwolennicy i przeciwnicy inwestycji dyskutują ze sobą. Odróżniają się
kolorem wpiętych w ubrania wstążek: zwolennicy obwodnicy przebiegającej
częściowo przez dolinę Rospudy noszą pomarańczowe, przeciwnicy - zielone.
Czasami dochodzi do utarczek słownych, ale nie ma ekscesów.
Otóż to - tak umacnia się nasza demokracja. Ludzie o skrajnie różnych,
niemożliwych do pogodzenia poglądach, odróżniają się... kolorem wstążki, a
gdy spotkają oponenta, dyskutują z nim, zamiast tradycyjnie walić go w ryj.
To naprawdę pozytywne i pokazuje, że dla naszego kraju jest nadzieja, w co
zresztą nigdy nie wątpiłem.
Musimy tylko przeprowadzić przyśpieszone wykopki ;-))