bio.mum
23.02.07, 07:07
A nie lepiej na placówkę zagraniczną go wysłac?
Mało to burych suk rozsianych po świecie? Niech się zabierze razem z
Pacynkiewiczem. We dwóch łatwiej będzie im opanować rozmówki angielsko-
angielskie. A ZUS-em osobiscie zajmie się Premier. Przecież i tak na
wszystkim najlepiej się zna.