Dodaj do ulubionych

Rosjanie demontują wojenne pomniki

01.03.07, 08:57
"Wandalizm kwitnie" - alarmowała miejscowa gazeta "Wiest". Ten tytuł pasowałby
jednak do dziesiątków innych regionów i miast Rosji.

Aby odkryć takie rewelacje, wcale nie trzeba jechać aż do Rosji. W Polsce
przykładów jest na pęczki. Giną całe mosty, czy duże odcinki torów kolejowych.
Gorsze jeszcze są nagminne kradzieże pokryw do włazów kanalizacyjnych, czy
elementów sterowniczych przy torach kolejowych z metali kolorowych, bo grozi
to śmiertelnymi wypadkami. Nie wspomnę o masowych kradzieżach krzyży czy
innych metalowych elementów z cmentarzy.
Polak - Ruski dwa bratanki, do złodziejstwa i do szklanki (bimbru)

Co do pomników, to te "niesłuszne" już dawno zostały rozszabrowane, pozostałe
(w ok. 98procent to JPII) bywają też okradane, jeśli nie są na podglądzie kamer.
Obserwuj wątek
    • kacap_z_moskwy Rosjanie demontują wojenne pomniki 01.03.07, 13:51
      Wczaz nie rozumiem, dlaczego, to co sie stalo jusz nawet nie kilka tygodni, a
      latem zeszlego roku, w GW podja tylko teraz? I dlaczego nie podaja - PRZYCZYNY
      wedlug ktorych PRZESUWAJA pomnik? Prosze bardzo polazic po rosyjskim mediam. W
      dniach dzisejszych zadnej info o tym. Bo co chciali - jusz powiedziali.

      GW - zlikwidowały monument kawalerzystów generała Lwa Dowatora, którzy w 1943
      r. przegnali Niemców z tego miasta

      No i trzeba bylo dodac - Bo obok niemu postawili kopje tego samego pomnika, co
      komunisczi zburzyli - Caricy Ekaterinie. A przez to, ze stali obik, pomnik
      czerwonoarmistam z WOJNY DOMOWEJ (nie cmietarz jak chca w Estonji) przesuwaja
      na nastepny plac.

      GW - by rosyjski niedźwiedź rzucił się na swego sąsiada za to świętokradztwo
      całą potęgą swego cielska, pazurów i kłów

      Za malo, jak uwarzam, sie zuczil. Ale polskie wieze Estonje ochronia, wiem...

      GW - że Rosjanie, którzy nigdy nie darzyli narodów bałtyckich sympatią

      Klamstwo. Klamstwo. Klamstwo :) Mysle ze glowa dzienikarzowi bardzo boli, wiec
      pisze bzdury. Niech poda choc jeden przyklad niecheci Rosjan do Baltow. Do
      Kaukazu - prosze bardzo. A na temat Baltow... Wiem ze klamac to latwo :)

      GW - Estończyków jako ludzi ponurych i złośliwych

      U nas sie smieja na estonska checiu wszystko robic medliudko. Nazywaja
      ich "тормоза" (chamulce). Ale ze sa ponure i zlosliwe? A anekdota ma byc troche
      inaczej opowadana :) A ostatnia co slyszalem byla taka - Estonskie
      spadochraniaze trzy dni krecili nad miastem...

      GW - kilka dni temu media doniosły o rozebranym pomniku w Stawropolu,
      zawstydzona Duma zażądała śledztwa i ukarania winnych.

      Jak jusz pisalem, latem zeszlego roku rozebrali. Komunisczi w Dume zarzadali
      rozprawy nad merem Stawropola (kiedys noszacego imenia Carycy). Deputowani
      napisali pismo do prokuratury, i ta musiala zajac sie sprawdzaniem. Nic wicej.
      A GW znow propaganduje.

      GW - gdzie ma powstać nowy węzeł drogowy

      Nie wezel. Lecz rondo. Wokul pomnika Ekateriny. Moze nazwac go imeniem
      Suworowa?

      GW - Estończycy, co widać po reakcjach na rosyjskich forach internetowych, mają
      złośliwą satysfakcję i dziękują Rosjanom "za pomnik w Stawropolu" albo udają,
      że ze świętym oburzeniem protestują przeciw "szarganiu pamięci bohaterów walki
      z faszyzmem". A Rosjanom głupio

      Widac ze dzienikaz czyta inosmi.ru i jego forum. Tylko ze tam estonczycy sie ni
      udzielaja. I innym nie glupio :) Tak samo jak na forum GW nikomu nie wstyd
      takej pracy dzienikarzy...

      GW - Kilka lat temu...

      Tak sie stalo ze z bedy naprawde w licznych miastach czagali z polozonych
      pomnikow bronze. Jest nam czym sie wstydzic. Nie skasowac tego. Ale bieda
      za "demokraty" Elcina w takich miasteczkach byla taka, ze odczynali sami sebe
      od pradu, kradnac linje, bo nie miali na co zyc. Ale na sczescze to byl maly
      okres. I teraz jusz od dawna tylko stawiaja pomniki. Nie burza. Nie kradna.

      I nikt przeczez nie burzy cmietarzy wojskowych. Naprzyklad przeczez mozna
      zaczac budowac droge obok Smolenska i powiedzec ze jakis tam pomnik im
      przeszkadza. I go przenesc. Wedlug GW - to by bylo normalne. Bo przezkadza. Tak?
      • hohlik3 Re: Rosjanie demontują wojenne pomniki 01.03.07, 14:10
        podziwiam tak szerokie obeznanie w prazie
        mam pytanko, co sadzą Rosjanie o Kalininie, ktorego pomnik stoi w kaliningradzie naprzeciw wyjscia z dworca kolejowego??
        • kacap_z_moskwy Re: Rosjanie demontują wojenne pomniki 01.03.07, 16:09
          Nic nie mysla. A ja mysle, co bywa zadko :), ze nawet jusz nie pomietaja kto to
          byl :)
          Uwarzam ze przyjdzie czas na zmiane do konca nazw ulic i takich pomnikow. W
          Moskwie jusz tych kalininow na sczescze nie ma. Znaczy sa, w parku starych
          pomnikow kolo Parka Kultury im. Gorkiego. A ulicy jescze zostali.
          • hohlik3 Re: Rosjanie demontują wojenne pomniki 01.03.07, 17:41
            heh
            chcilaem sprawdzic ciebie;)
            moi znajomi z kaliningradu tez maja do tego stosunek olewający
            Wogole sa juz przymiary do zmiany nazwy kaliningradu i obwodu
            byles kiedys w kaliningradzie?
            • kacap_z_moskwy Re: Rosjanie demontują wojenne pomniki 01.03.07, 20:44
              Jeden raz. Nie moge napisac ze jestem fanem tego miasta. Ale nazwe trzeba
              zmenacz. I jusz teraz ida rozmowy. Mysle ze jak zona Putina, pochodzaca z
              Kaliningradu, zdecyduje sie, to wladza zajmie bardzej stanowcza pozycje. Albo
              tylko sami mieszkancy cos musza zadecedowac. Tak naprzyklad zostala
              Leningradskaja oblast. Nie przez jakis komunistow, a tylko ze na referendum
              mieszkance miasta i oblasti zadecydowali tym zostawic pamiec o obroncach
              Leningradu i ich strasznych czerpeniach w czasie blokady.
            • gekon1979 tak zmiana jest konieczna, na putingrad hahaha 01.03.07, 22:41

              • zigzaur Re: tak zmiana jest konieczna, na putingrad hahah 02.03.07, 11:21
                Wolałbym przywrócenie normalnej nazwy: Królewiec. Czyli miasto hołdownicze
                Królów Polski i Wielkich Książąt Litwy.
      • efg oj D...s, ty juz jestes tu dyzurnym 03.03.07, 17:58
        Czy warto robić burze w szklance wody ?
        PS> Jak przeczytałem tytuł artykułu to byłem na 100 % pewny ze tu bedziesz ;).
        A nas to nudzi.
    • snow21 "Szkoda" że Niemcy nie zachowali pomników III Rzes 01.03.07, 16:12
    • czlowiek_ksiazka Lubimy liczyć cudze, lubimy 01.03.07, 17:42
      Ach, jak bardzo nas interesuje sprawa pomnika-cmentarza żołnierzy ZSRR w
      Estonii! Prawie tak samo ile koszty budowy Nord Stream. Aż w Rosji pomniki
      zaczynamy liczyć! Ostały się, ostały się pomniki stare - np. wielki pomnik
      Lenina na placu Oktjabrskim, a są i nowe. Eklektyzm. Wszystkiego po trochę.
      Zamiast njusów od red. Wacława proponuję rzucić okiem na:
      www.lenta.ru/news/2007/03/01/stabfond/
      Pieniążki zgrom. tylko w Funduszu Stabilizacyjnym w Rosji to już więcej niż 100
      mld $.
      Bieda aż piszczy u tych "Sowietów", przeżerają wszystko.

      I jeszcze, www.atimes.com/atimes/Central_Asia/IC01Ag06.html
      Autor - Dmitry Shlapentokh. Pewnie jakiś "Ruski". Chyba nie - PhD, associate
      professor of history, College of Liberal Arts and Sciences, Indiana University
      South Bend.
    • czlowiek_ksiazka Wiktor Bater z TVN w rosyjskiej TV!!!!!!!!!!! 02.03.07, 00:06
      Przecieram oczy, nie mogę się ochłonąć z wrażenia!
      Przed chwilą oglądałem program w rosyjskiej TV - "Sudite sami". 1 kanał ORT.
      Rozmawiano o tzw. wolnosci prasy zachodniej, zastanawiano się czy Zachód
      prowądzi informacyjną, propagandową wojnę przeciwko Rosji.
      Były dwa obozy: zwolenników i przeciwników tej tezy. Do pierwszego należał m.
      in. korespondent hiszpańskiej ABC w Moskwie (który domagał się - ironicznie -
      wskazania kto nim manipuluje!; aż cisnęło się na usta pytanie: czy dziennik ABC
      ma swojego redaktora naczelnego, czy gazeta ma właściciela), Andriej Kolesnikow
      z Kommiersanta - pisze śmieszne teksty w dziale zagranicznym, często zamieszcza
      satyryczno-prześmiewcze wobec rządu czy Putina, zastępca przew. Związku Sił
      Prawicowych, etc. Do drugiego: politolog z ormiańskim (nie pamiętam w tej
      chwili) nazwiskiem, Natalia Narocznickaja ze "Sprawiedliwej Rosji" - naukowiec-
      profesor, osoba znana w Rosji, jest w Dumie, tzw. nie-liberalna patriotka,
      nacjonalistka, prof. Walentin Falin, znany historyk oraz ... WIKTOR BATER z
      TVN! :))) Czy Rosjanie, którzy siedzieli koło Batera wiedzieli kim jest ten
      człowiek, jakie - wg mnie obrzydliwe, obraźliwe dla Rosjan i mojej inteligencji
      oraz tendencyjne - przyrządza o Rosji programy w TVN? Może Batera zmuszono,
      żeby dołączył do realistów-putinistów, bo miejsce w grupie demokratów zajął
      hiszpański dziennikarz? :) Nie wiem.
      Program BARDZO ciekawy: rozmawiano otwarcie, i jedni, i drudzy mieli możliwość
      zaprezentowania swoich poglądów. Dyskutowano - wątek zagaił Kolesnikow - przez
      chwilę nawet o Politkowskiej i Litwinienko. Kolesnikow użył sformułowania:
      niejednoznaczna postawa włądz w sprawie zabójstw. Również o przemówieniu Putina
      w Monachium. Też głosy różne były. Gdzie ten totalitaryzm w rosyjskich
      mediach!? Może cenzorzy powycinali resztę wypowiedzi? :)
      Sojusz Sił Prawicowych i jego szef jest totalitarny i pro-kremlowski skoro
      bryluje na 1 kanale ORT? Obrońca praw człowieka i demokrata Wiktor Bater chyba
      NIGDY nie wystąpił-by w totalitarnej telewizji!? :)
      Obiektywnie rzec biorąc argumenty Narocznickiej, Falina i politologa
      (Gurijanjan? - "kacapie_z_moskwy", może ty pamiętasz nazwisko? chętnie poczytał-
      bym jego artykuły) były bardziej zrozumiałe, ciekawsze, lepiej "udokumentowane"
      od stanowiska ich oponentów. Okazuje się, że ci ludzie są znacznie bardziej
      inteligentni od plączącego się miejscami Kolesnikowa, żenującego momentami (nie
      ten poziom merytoryczny) Hiszpana czy polityka Sojuszu Sił Prawicowych.
      W sumie fantastycznie ciekawy program, naprawdę rozmowa (chwila kłótnia) na
      wysokim poziomie.
      Wyniki głosowania publiczności zgrom. w studiu: 75% sądzi, że przeciwko Rosji
      prow. jest propagandowa kampania w zachodnich mediach. Przedstawiciel Sojuszu
      Sił Prawicowych mówił, że to nic dziwnego, skoro miało miejsce pranie
      mózgów. :)
      Ze stanowiskiem publiczności - jeśli dobrze zrozumiałem to, co po rosyjsku mówi
      polski dziennikarz, bo rozmawia z akcentem - zgodził się również NASZ POLSKI
      WIKTOR BATER! :))) Poważnie! Wiktor Bater powiedział, że działania takie prow.
      są od -nastu lat! :) Czym chyba zdewaluował efekty całej swojej pracy w
      Moskwie! Oj, czy w raporcie WSI nie było coś o TVN? :) Czy W. Bater nie
      dostanie bury od szefa po wyjściu z Ostankino? :) Wiktor dodał również, że w
      rosyjskich mediach też zamieszczane są informacje anty-zachodnie.

      Pod koniec programu prowdzący poinformował zebranych, że dzwonił do różnych
      zachodnich korespondentów akredytowanych w Moskwie i zapraszał do studia. W
      programie zgodziło się wziąć udział tylko dwóch wymienionych powyżej.
      Kiedy w polskiej wolnej tv będziemy mogli oglądać takie programy jak
      w "totalitarnych rosyjskich mediach"!? :)
      • bezportek Bezholowie w ORT 02.03.07, 01:45
        Nie nowina, ze na rosyjskiej ziemi bardak i zamieszanie. Pewnie sie popily
        cenzory, pieski bladzi putinsyna przegapily program nie w calosci poswiecony
        wychwalaniu mocarstwa nad mocarstwami i poooszlo. Za zdechlej szmaty komuny tez
        czasami cenzura co przegapila, bywalo. Jedna jaskolka, czy nawet stado, nie
        uczyni wiosny - od czasu kiedy moskiewskie siolo i okolice opanowala mafia
        naftowych rzezimieszkow, cala para idzie w nacjonalistyczny gwizdek. Halasu
        putin i jego kamanda czynia co niemiara, szkody narodom federacji jeszcze
        wiecej. Pierwszy kryzys, jak w '98 i cala halastra wroci na kolanach, znowu
        blagajac cywilizacje o jalmuzne dla biednych ofiar wlasnej slepoty.
        • rosjanki Re: Bezholowie w ORT 02.03.07, 02:00
          bezportek napisał:

          > Nie nowina, ze na rosyjskiej ziemi bardak i zamieszanie.
          ----------------------------------
          Skad to wziales? Jakis pjany polski dziennikarz z GW o tym ci powiedzial?
          • rosjanki Re: Bezholowie w ORT 02.03.07, 02:06
            rosjanki napisał:

            > bezportek napisał:
            >
            > > Nie nowina, ze na rosyjskiej ziemi bardak i zamieszanie.
            > ----------------------------------
            > Skad to wziales? Jakis pjany polski dziennikarz z GW o tym ci powiedzial?
            ------------------------------

            Bardak byl, gdy jelcynowskie wandale zniesli pomnik Dzierzynskiego z placu Dzierzynskiego w Moskwie. Chociaz byl Polakiem, Polacy tez zniesli pomnik Dzierzynskiego w Warszawie i tez z placu Dzierzynskiego (teraz ten plac nazywo sie chyba placem Bankowym). Nasi i wasi wandale zniesli pomnik tej samej osobie z polska krwia.
            • rosjanki 4 Polaka, Gruzin o sobaka 02.03.07, 02:13
              A polski pomnik innego rodzaju - film "4 Polaka, Gruzin o sobaka" tez wasi wandale, tylko polityczni, zniesli z programow TVP...
              • gekon1979 Re: 4 Polaka, Gruzin o sobaka 02.03.07, 08:29
                i bardzo dobrze, bo to sowiecka propaganda jest
      • naf-naf Re: Wiktor Bater z TVN w rosyjskiej TV!!!!!!!!!!! 02.03.07, 13:40
        Ten politolog, a raczej rezyser nazywa sie Siergiej Kurginian. Jest naprawde
        dobry. Podejrzewalem,ze Bater zgodzil sie z teza tylko dla tego ze uwaza
        robienie kampanii szykan wb. Rosji za SLUSZNE. Fryzurke mial zabawna...Co do
        Hiszpsna-wygladal glupio w zywe oczy zaprzeczajac
        faktom.
        www.polit.ru/lectures/2005/03/02/kurginjan.html
        www.kurginyan.ru/publ.shtml?
        cmd=art&theme=10&auth=&id=1931www.kreml.org/opinions/83106889
        www.evrazia.org/modules.php?name=News&file=article&sid=695
        • czlowiek_ksiazka Re: Wiktor Bater z TVN w rosyjskiej TV!!!!!!!!!!! 02.03.07, 17:56
          Dzięki, naf-nafie.

          Nie widziałem całego programu. Z wypowiedzi Batera usłyszłem ostatnią (po
          której zdębiałem), w podsumowaniu.
          Kamera czasami pokazywała buzię (dziecięcy wyraz twarzy, pacholęci) W. Batera -
          stroił przepocieszne minki, szczególnie, kiedy coś mówiła Narocznickaja.
          Strasznie mi się to spodobało.
      • hohlik3 Re: Wiktor Bater z TVN w rosyjskiej TV!!!!!!!!!!! 02.03.07, 16:06
        Narazie reportaze Batera sa tendencyjne i niesprawiedliwe
        np ostani o rosyjskim becikowym, wynikalo z niego ze w Rosji jest taki rozpizdziel ze owe becikwe zstanie rozkradzione przez urzednikow a rosjanki dalej beda masowo popelniac aborcje...
        Moze przyczyna tkwi w skladzie zarzadu ITI??
        • kacap_z_moskwy Re: Wiktor Bater z TVN w rosyjskiej TV!!!!!!!!!!! 02.03.07, 16:18
          Na temat becikowego jest dobry temat w "Russkij Newsweek" -
          runewsweek.ru/theme/
          I poki co, nie slychac o rozkradaniu tych pienedzy.
          • czlowiek_ksiazka Re: Wiktor Bater z TVN w rosyjskiej TV!!!!!!!!!!! 02.03.07, 18:07
            Nie wiem czy widziałeś blog Bieleckiego:
            tomaszbielecki.blox.pl/2007/03/Katyn-i-Rosjanie.html
            Rozumiem, że to nasz red. Bielecki?

            Zupełnie w inny sposób niż w swoich "artykułach" analizuje najważniejsze
            kwestie. O tym, co pisze w blogu można nawet rozmawiać!
            Dlaczego nie pisze (nie chce?, nie może?) w ten sposób w GazWybie? Wewnętrzna
            cenzura? Może redaktorzy chcą, żeby było prymitywnie i ostro? Pewnie wiele
            przyczyn, te między innymi. I to jest wolna(sic!) prasa???
      • kacap_z_moskwy Re: Wiktor Bater z TVN w rosyjskiej TV!!!!!!!!!!! 02.03.07, 16:12
        A ja przegapilem te program. Nie widzialem go.

        A Andrej Kolesnikow jest w tak zwanym "kremlowskim pule" (nie wiem jak po-
        polsku, znaczy jest w gronie dzienikarzy ktorzy jezza z Putinem i maja dostep
        na wszystki imprezy z nim). Zawsze dosc smiesznie pisal o wokul putinowskim
        otoczeniu i roznych sczegolach w zachowaniu Putina w roznych sytuacjach.
        Podobno, jak pisze, bardzo sie podoba Putinowi. Nawet jako jedyny nie nosi
        krawatu i uberasie nie w "kostjum" (znow moj brak z polskiego).

        Co do samej dyskusji - to bardzo bym chcial posluchac.

        I, jednak, uwarzam, ze maj swych cenzorzy na kanale. Zreszta wszedzie sa. Ale
        ostatnio w wiadomoscziach na ORT czy RTR widac, ze obegaja kilka tematow. Albo,
        jak promuja Medwedjewa i Iwanowa.
        • gekon1979 Re: Wiktor Bater z TVN w rosyjskiej TV!!!!!!!!!!! 02.03.07, 16:23
          > A ja przegapilem te program. Nie widzialem go.

          to straszne, i co to teraz bedzie hehehehe :D

          > A Andrej Kolesnikow jest w tak zwanym "kremlowskim pule" (nie wiem jak po-
          > polsku, znaczy jest w gronie dzienikarzy ktorzy jezza z Putinem i maja dostep
          > na wszystki imprezy z nim).

          aha, to wiele juz tlumaczy, co to za osobnik :D

          straszny Bater w waszej tv :D i kineskopy od rusofobi nie eksplodowaly :D
          • naf-naf Re: Wiktor Bater z TVN w rosyjskiej TV!!!!!!!!!!! 02.03.07, 20:02
            Akurat niechetny Putinowi otwarcie, w sposob demonstracyjny.
    • zigzaur I bardzo dobrze, że demontują. 02.03.07, 11:17
      Nie mają się czego chwalić, jeśli chodzi o II wojnę światową:

      1. Najpierw poparcie dla Hitlera i najazdy na sąsiednie kraje.
      2. Potem haniebne klęski i ileś dziesiątków milionów trupów.
      3. A wreszcie utrata zdobyczy.
    • pierre.dolin Rosjanie demontują wojenne pomniki 02.03.07, 16:58
      Rzeczą, która najdobitniej świadczy o skali hipokryzji panującej w rosyjskim
      społeczeństwie oraz o totalnym odhumanizowaniu tego nieszczęsnego narodu są
      walające się po rosyjskich bezkresnych równinach kości poległych żołnierzy
      Krasnoj Armii. Nie załatwiwszy tej sprawy nikt w Rosji, począwszy od szarego
      człowieczka na ulicy a skończywszy na najwyższych dostojnikach, nie ma
      moralnego prawa nikogo pouczać w kwestii szacunku dla Rosjan (i innych narodów
      sowieckich) którzy zginęli walcząc z Niemcami. Tym większy szacunek należy się
      tym, którzy, jak opisywani w poniższym artykule, „podnoszą” poległych. Tacy
      pojedynczy ludzie ratują Rosję, gdyż to dzięki nim ciągle jeszcze, mimo
      wszystko, chce się wierzyć, że, jak pisał Wieszcz, „i tam są ludzie, i tam mają
      duszę”.

      4 mln żołnierzy Armii Radzieckiej poległych w wojnie nigdy nie zostało
      pochowanych

      Wacław Radziwinowicz, Moskwa 08-05-2005 , ostatnia aktualizacja 08-05-2005
      19:16

      Armia Czerwona nie pochowała do dziś 4 mln swych poległych w Wielkiej Wojnie
      Ojczyźnianej. Anatolij Skworcow sam "podnosi" i chowa poległych w
      podmoskiewskim lesie. Do dziś pochował już 4 tys. żołnierzy

      Skworcow nie będzie dziś świętował. Pojedzie do lasu, by - jak mówi -
      "podnosić" żołnierzy poległych tam w dużej bitwie w grudniu 1941 r. Jak
      oblicza, w rejonie podmoskiewskich Kremionek trzeba jeszcze "podnieść" 6 tys.
      chłopców. Niepochowani polegli to jedna z najbardziej wstydliwych kart Armii
      Radzieckiej, do dziś skrzętnie ukrywana lub po prostu zapomniana.

      Skworcow weźmie dziś z sobą, jak zawsze, prawie dwumetrową stalową pikę
      zakończoną małą nakrętką. - Wbijam ją w miejscach, gdzie jest jakiś dołek, ślad
      po leju albo okopie. Tam, gdzie w piasku zgniły ludzkie zwłoki, zostaje kilka
      centymetrów pulchnej ziemi. Tępo zakończona pika przez takie miejsce przechodzi
      lekko, bez oporu. I tam trzeba kopać - tłumaczy Anatolij.

      Ten 50-letni cieśla szuka poległych w bitwie pod Kremionkami od kilku dekad.
      Zaczął chodzić bobrować po lasach w poszukiwaniu broni, amunicji i pamiątek.
      Ale wszędzie natykał się na czaszki, ludzkie kości. - W grudniu 1941 r. Armia
      Czerwona zatrzymała tu idące na Moskwę oddziały niemieckie. Wtedy była straszna
      zima - opowiada. - Mróz do minus 40 stopni, ogromne śniegi. Pod Moskwą ginęły
      całe dywizje. Ludność cywilna uciekła, zabitych nikt nie chował.

      W niektórych miejscach ci, co przeżyli, zbierali trupy i wrzucali do lejów czy
      okopów. Jeśli mieli czas, zwłoki przykrywali gałęziami. W wielu miejscach
      polegli zostali tam, gdzie zginęli. - Zgnili na ziemi, do dziś wszędzie pod
      ściółką można znaleźć ludzkie szczątki - mówi Skworcow. - Kiedy jeszcze jako
      chłopak chodziłem do lasu, żal mi się zrobiło tych żołnierzy. Nam przecież
      powtarzali w szkole hasło "Niczego i nikogo nie zapomnimy ". A oni tak, na
      ziemi, bez mogił. Pierwszego człowieka pochowałem, kiedy jeszcze nie miałem
      dziesięciu lat.

      - Mieliście 60 lat pokoju, dlaczego ich nie pochowaliście? - pytam Wiktora
      Litowkina, niezależnego eksperta wojskowego w Moskwie. - Były przecież czasy
      Stalina, Chruszczowa, Breżniewa, było potężne imperium i wielomilionowa armia
      chlubiąca się zwycięstwem nad Niemcami. Dlaczego nikt nie pozbierał tych kości?

      Litowkin nie ukrywa złości: - Bo w naszej armii człowiek nigdy się nie liczył i
      do dziś się nie liczy! Może zgnić pod płotem i nikt się o niego nie zatroszczy!
      Mijają kolejne huczne rocznice, przez plac Czerwony maszerują kolejne defilady,
      dowódcy dekorują się medalami, a 30 km od Kremla leżą po lasach ludzkie
      szczątki.

      - To wstyd i hańba - przyznaje historyk Jurij Afanasjew. - Ale to nie tylko
      wynik niedbałości czy lekceważenia jednostki ludzkiej. Stalin celowo pozostawił
      niepochowane setki tysięcy poległych pod Moskwą, Nowgorodem Wielkim, Sankt
      Petersburgiem czy Smoleńskiem. Starał się ukryć prawdziwą cenę, jaką zapłacił
      nasz naród za to zwycięstwo.

      Stalin powiedział tuż po wojnie, że ZSRR stracił w niej 7 mln ludzi. - Gdyby po
      wojnie zbierano zwłoki z pól bitewnych, szybko okazałoby się, że to bezczelne
      łgarstwo - mówi Afanasjew. - Dopiero Chruszczow, który zdemaskował Stalina,
      powiedział o 20 mln ofiar. Dziś oficjalnie mówi się u nas o 27 mln zabitych,
      ale są historycy, którzy obliczają, że wojna w rzeczywistości pochłonęła ponad
      40 mln obywateli Związku Radzieckiego.

      Skworcow dostał oficjalną zgodę na poszukiwanie szczątków żołnierzy dopiero pod
      koniec lat 80.: - W 1988 r. z kolegami założyliśmy oddział poszukiwaczy Pamiat.
      Jeździmy po lasach za własne pieniądze, a kiedy nazbieramy dość ludzkich kości,
      władze za darmo dają nam trumny.

      Pamiat przez 17 lat odnalazła i pochowała 4 tys. żołnierzy Armii Czerwonej. Ale
      w okolicy Kremionek w grudniu 1941 r. zginęło 10 tys. Rosjan, trzeba więc
      jeszcze odszukać szczątki 6 tys. żołnierzy - całą dywizję.

      - Skąd wiecie, że ci, których chowacie, to Rosjanie, a nie Niemcy? - Z tym nie
      ma problemu - odpowiada Anatolij. - Niemcy mają metalowe żetony
      identyfikacyjne. Przy nich jest zawsze mnóstwo rzeczy, nożyki, latarki,
      zapalniczki, okucia butów, puszki. A nasi nie mają przy sobie nic, rzadko który
      szedł do walki w butach, większość miała walonki. Tylko raz przy naszym
      żołnierzu znalazłem małą puszkę konserw. I nasi nie mieli metalowych żetonów,
      tylko plastikowe pojemniczki, w których powinna być kartka z nazwiskiem
      żołnierza i jego domowym adresem. Ale tych kartek z reguły w pojemnikach nie
      ma. Z tych 4 tys., których "podnieśliśmy", zidentyfikowaliśmy tylko 96.

      Minister obrony Rosji Siergiej Iwanow w wywiadzie dla "Rossijskiej Gaziety"
      przyznał, że do dziś nie pochowano "nieco mniej niż 4 mln" żołnierzy Armii
      Czerwonej zabitych w czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Dodał jednak z dumą,
      że w ostatnich latach udało się odszukać i pochować szczątki 47 tys. poległych.

      - Generałowie przypominają sobie o poległych przed rocznicami i wtedy dużo
      obiecują. A potem zapominają. I sumienie ich nie gryzie - uważa Ludmiła
      Aleksiejewa, znana działaczka demokratyczna. - Mój ojciec zginął w 1942 r. pod
      Rusą, gdzie Niemcy wybili całą naszą II Armię, bo Stalin dał jej obłąkany
      rozkaz przebicia się do oblężonego Leningradu. I kości tych ludzi do dziś
      walają się na ziemi. Jak mogę, wspomagam ochotników, którzy szukają szczątków
      żołnierzy w tamtych lasach. Daję im pieniądze, bo wiem, że jeśli nie oni, to
      nikt nigdy nie znajdzie mojego ojca.
      • naf-naf Re: Rosjanie demontują wojenne pomniki 03.03.07, 00:21
        Jeszcze raz-to podle i ochydne powolywac sie na cudze niedociagniecia by
        usprawiedliwiac wlasne zbrodnie. Radziwinowicz niezmiennie podtwierdza swa
        szalbiercza reputacje.Ty sie do niego dolaczasz
      • marcowsky 4 miliony niepochowanych zolnierzy armii czerwonej 04.03.07, 11:17
        Boze co za nieludzki kraj!
    • herr7 Radziwinowicz i jego logika 02.03.07, 18:53
      Może warto zacząć od tego, że pomniki poświęcone "Wielkiej Wojnie Ojczyznianej"
      jak zwykli nazywać drugą wojnę światową Rosjanie pobudowane są w praktycznie
      każdym miasteczku, a nawet w wielu wioskach. Powód jest oczywisty - nawet
      najmniejsze wioski utraciły w niej swoich mieszkańców i po wojnie starano się
      pamięć o nich jakoś uczcić, szczególnie że większość poległych żołnierzy
      pogrzebano w bezimiennych mogiłach. Z artykułu Radziwinowicza wynika jednak, że
      Rosjanie uwzięli się na te swoje pomniki i niszczą je na masową skalę i tak dla
      zabawy.
      Sprawa pominika w Estonii ma zupełnie inny charakter, gdyż nie chodzi tu o
      przypadkowy wandalizm czy nieprzemyślaną decyzję administracyjną, a o stosunek
      władz estońskich do swoich rosyjsko języcznych mieszkańców i do tego z czym ci
      ludzie się identyfikują.
      • naf-naf Re: Radziwinowicz i jego logika 02.03.07, 20:06
        Usprawiedliwianie jednej zbrodni niedopatrzeniem potomkow jej ofiar jest podle
        i ochydne.Co by nie robilo sie w Rosji- z przyczyny roprezenia i zniszczenia
        struktur spolecznych, ma to zupelnie inny wydzwiek niz w Estonii. Nie ma w tym
        zamiaru publicznego ponizenia dyskryminowanej mniejszosci etnicznej.
        • gekon1979 Re: Radziwinowicz i jego logika 02.03.07, 20:14
          jestescie intruzami w Estoni, i dlatego oni was tam nie chca
          jedyne z czym im sie kojarzycie(podobnie jak Polakom) to bandytyzm, grabiez, niewola, dlateog was nie chca, teraz rozumiesz??
      • czlowiek_ksiazka Re: i jego logika 02.03.07, 21:05
        "chodzi o stosunek do swoich rosyjsko-języcznych mieszkańców"

        Nie tylko. Zwycięstwo nąd nazizmem świętują w Europie wszyscy (zebrani szefowie
        wszystkich państw europejskich, Stanów w Moskwie 9 maja dwa lata temu
        chociażby), wszystkie postępowe siły. Wszyscy humaniści. Święto ma wymiar
        wymboliczny, to sfera sacrum. Nie powinno się hanbić takie sfery, to działanie
        anty-człowiecze.
        Sorry, patetyczne, ale tak najłatwiej wytłumaczyć.
    • pimpus18 Wiesci, ktore ciesza 02.03.07, 20:05
      Po kolejnej optymistycznej relacji z Rosji, Pan Wacław Radziwinowicz, jak taki skrupulatny, moglby cos skrobnac o pomnikach dla estonskich SS-manow wznoszonych tamze.
      Moze cos o ich szlaku bojowym np. w Polsce. Lepszy bylby fotoreportaz - widoki starszych panow, z pewnymi siebie twarzami,
      w czarnych mundurkach z zelaznymi krzyzami, stosownie oflagowani, na uroczystosciach ku czci... zastepuja miliony slow.
      Ale cos mi sie zdaje, ze sie nie doczekam. Czy ktos uwaza, ze sie myle?
      • pierre.dolin Czerwona propaganda od 80 lata ta sama 03.03.07, 00:04

        Ja uważam, że mylisz sie głęboko. Wielbiciele czerwonego sztandaru zawsze
        udowodnią to, co chcą. Np., że paradujący w Polsce starsi Panowie i Panie z
        wpiętymi do ubioru odznakami Polski Walczącej to, w gruncie rzeczy, faszyści.
        Czerwoni szubrawcy zawsze są gotowi do takiej analizy wydarzeń historycznych.
        Przykłady: lat temu 60 Armia Krajowa była wg nich pomocnikiem Hitlera a lat
        temu 87 pradziadkowie dzisiejszych sytych i znudzonych sybarytów na zachodzie
        Europy (i w coraz większej ilości, niestety, u nas) strajkując w niemieckich i
        francuskich portach starali sie ratować Sowietskuju Rossiju, ten najwspanialszy
        ustrój na ziemi, podczas gdy polskie armie krwawiły pod Warszawą opierając się
        idolom postepowego świata.

    • chojowaty Re: Rosjanie demontują wojenne pomniki 05.03.07, 12:51
      że też się niebałe tak napisać- przecież to katolickie tałatajstwo jest
      najmądrzjsze na świecie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka