mishuggah Bobas zmarły na atak serca ożył po 30 minutach 01.03.07, 12:00 Zaraz zaraz... jak się znam na medycynie, to w ciągu 30 minut powinno było nastąpić poważne niedotlenienie mózgu, wywołując nieodwracalne szkody... A może organizm tak małego dziecka ma niesłychanie zdolności regeneracyjne?! Hmm... ciekawe... tak czy siak fantastyczna wiadomość dla jego rodziców!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kszynka Re: Widzicie niedowiarki? 01.03.07, 12:34 cud czy błąd lekarski? stawiam na to pierwsze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pm7303 Re: Widzicie niedowiarki? 01.03.07, 13:39 Jak juz to raczej to drugie. A tak swoja droga, to zapewne rodzice beda sie cieszyc zdrowym i silnym potomkiem! Jak juz w niemowlectwie dostal zawalu ... Odpowiedz Link Zgłoś
moki1 Dobrze, że nie w szpitalu MSWiA 01.03.07, 14:45 Bo nie byłoby już co zbierać. I żadnych nieprawidłowości też by nie wykryto. Odpowiedz Link Zgłoś
patman Re: Dobrze, że nie w szpitalu MSWiA 01.03.07, 16:38 Dziecko do piachu, ziemia błędy przykryje. A gdyby przeżyło, ale z problemami zawinionymi przez lekarzy, to mogłoby się okazać, że szpital musi bulić milionowe odszkodowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
patman Też mi cud, sam zrobiłem lepszy 01.03.07, 16:35 Mój wujek, który nie znał się kompletnie na komputera, znalazł całkiem nowoczesną płytę główną na śmietniku. Podpiąłem zasilacz i procesor, odpalam - wydaje się że trup, bo ani drgnie. Pomyślałem, trudno, nic z tego nie będzie. Poszedłem jeść obiad. Po pół godzinie przychodzę, już mam rozmontowywać żelastwo, ale pomyślałem, że nie zaszkodzi zrobić resetu biosa. Poprzestawiałem zworkę, zwarłem śrubokrętem nóżki PWR BTN i stał się prawdziwy cud - wentylatory radośnie zabuczały. Powinienem zostać świętym :P <LOL> Odpowiedz Link Zgłoś
szpatulkonos Re: Też mi cud, sam zrobiłem lepszy 02.03.07, 12:03 Gdybym znalazł płytę główną i coś by nie działało, to zacząłbym od resetu biosu, ale nie ma co się przejmować, powolne myślenie nie oznacza świętości ale w Twoim przypadku ją wyklucza. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Bobas zmarły na atak serca ożył po 30 minutac 01.03.07, 12:54 mishuggah napisał: > Zaraz zaraz... jak się znam na medycynie, to w ciągu 30 minut powinno było > nastąpić poważne niedotlenienie mózgu, wywołując nieodwracalne szkody... stawiam na to, że on wcale nie ożył tyko umarł naprawdę, a to czym się cieszą rodzice to po prostu... ZOMBIE Odpowiedz Link Zgłoś
watashi79 Re: Bobas zmarły na atak serca ożył po 30 minutac 02.03.07, 11:36 gdyby to byli polacy, to na pewno by się okazało, że 30 lat temu widzieli się z papieżem i to musi być jego zasługa... Odpowiedz Link Zgłoś
maciej_aszek Bobas zmarły na atak serca ożył po 30 minutach 01.03.07, 12:01 Cuda, Panie, cuda!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lugner.bakayaro To antychryst 01.03.07, 13:53 to antychryst .. dziecko umarlo a w jego cialo wlazl maly szatan .. oj biada nam biada :P Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: To antychryst 02.03.07, 13:07 lugner.bakayaro napisał: > to antychryst .. dziecko umarlo a w jego cialo wlazl maly szatan .. oj biada na > m > biada :P Nowy "Rosemary Baby"? Trzeba szybko zawiadomić Polańskiego, może jakiś film by nakręcił! Odpowiedz Link Zgłoś
fistach78 Bobas zmarły na atak serca ożył po 30 minutach 01.03.07, 12:11 Urodził się mega jajcarz, od razu wykręcić taki numer rodzicom :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
inzynier_skrzypek Tuś się zagnieździł najlepszy blogerze. 01.03.07, 17:24 Obyś nie musiał nigdy czekać na jakiś organ. Przez twoich kolegów z PiS niejeden czekający na organ umrze, bo został wystraszony przez głupków na konferencji prasowej. Odpowiedz Link Zgłoś
gm114 Cud boski polega też na tym, że nie pokroili.. 01.03.07, 12:16 Cud boski polega też na tym, że nie pokroili dziecka na cele transplantacyjne... W Polsce dziecku mogłoby się tak łatwo nie udać. Transplantolodzy nie pytają rodziny o zgodę, jest ustawowe domniemanie zgody... Odpowiedz Link Zgłoś
u-520 Re: Cud boski polega też na tym, że nie pokroili. 01.03.07, 12:19 No i co z tego...jeśli rodzina się sprzeciwi to odstępuje się od pobrania narządów - taka jest praktyka. Odpowiedz Link Zgłoś
roro68 Po prostu mały nie umarł 01.03.07, 12:22 Tylko lekarze przedwcześnie stwierdzili, że ustały czynności życiowe. Może powinni sobie naprawić sprzęt do ich monitorowania. Jest to nauczka dla nowoczesnej medycyny, która po minutach stwierdza zgon. Tradycja każe odczekać nawet kilka dni aż zaczną pojawiać się cechy rozkładu i okazuje się mądrzejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
armagon Re: Po prostu mały nie umarł 01.03.07, 13:18 Gdzie tak tradycja nakazuje? Od razu pisze, ze ciekawe i madre mi sie to wydaje, wszelkie smierci kliniczne itd. :) Odpowiedz Link Zgłoś
roro68 Re: Po prostu mały nie umarł 01.03.07, 14:45 Tradycja (zwyczaj) u nas 2-3 dni do pogrzebania (u muzułmanów szybko, ale nie natychmiast). W szpitalach zmarły przez parę godzin leży na oddziale, na którym nastąpił zgon, potem dopiero do prosketorium. W okresach historii, gdy panował lęk przed pogrzebaniem żywcem (ciekawe skąd się wziął?) wydłużano specjalnie okres do pogrzebu. Odpowiedz Link Zgłoś
bigos_kk Re: Po prostu mały nie umarł 02.03.07, 11:45 Nie wiem, czy słyszeliście o przypadku, który miał miejsce kilkanaście lat temu w okolicach Bełchatowa. Podczas ekshumacji cmentarza w wiosce, która musiała zostać zlikwidowana ze względu na odkrywkę kopalni węgla brunatnego eskhumowano m.in. kilkunastoletnią dziewczynę, która kilka lat wcześniej zginęła od uderzenia piorunem. Pracownicy dokonujący ekshumacji byli w szoku, bowiem dziewczna miała kciuk w ustach - wychodzi na to, że piorun jej nie zabił i pochowano ją żywcem. Kiedyś umarłymn przed pogrzebem przywiązywano do palca od nogi sznurek przymocowany do dzwoneczka - właśnie po to, żeby ograniczyć możliwość pochowania kogoś żywcem. Odpowiedz Link Zgłoś
pstryczek3 Re: Po prostu mały nie umarł 01.03.07, 19:27 To całkiem możliwe, że lekarze przedwcześnie stwierdzili, że ustały czynności życiowe. Ustanie bicia serca nawet jeśli trwa pół godziny nie oznacza jeszcze śmierci, a podejrzewam głównie na tej podstawie aparatura zwykle stwierdza śmierć. Sama słyszałam o przypadku osoby (dorosłej zresztą), która po "śmierci" już zawieziona do kostnicy przeleżała tam dobę i nagle ożyła. Odpowiedz Link Zgłoś
the_cause Re: Bobas zmarły na atak serca ożył po 30 minutac 01.03.07, 12:29 Znamienne, że rodzice nie mówią nic o Matce Boskiej, ani papieżu ... U nas to oni w pierwszej kolejności są na liście podziękowań... Bezbożny Zachód! Odpowiedz Link Zgłoś
ludwigvanbeethoven Bezbozny Zachod! 01.03.07, 15:19 Dlaczego zaraz bezbozny!Jak historia donosi to w Anglii nie ma papieza ani Matki Boskiej tylko glowa Kosciola jest Elka II.Jesli rodzice maja komus dziekowac to jej...A tak na marginesie to w dobie XXI wieku moze nalezalo by juz zaprzestac tych debilnych praktyk dziekowania silom wyzszym.Ta matka boska o ktorej piszesz to ona taka boska jak ja cesarz Japonii.Dziecko ozylo bo tak mialo byc i finito. Odpowiedz Link Zgłoś
asci Re: Bezbozny Zachod! 01.03.07, 16:33 ludwigvanbeethoven napisała: > ...A tak na marginesie to w dobie XXI wieku moze nalezalo by > juz zaprzestac tych debilnych praktyk dziekowania silom wyzszym. Rzadko wpisuję coś na forum bo nie chcę być zmieszana z błotem przez kogoś kto nie zgadza się z moją opinią i zbluzganie kogoś uważa za jedyną słuszną formę dyskusji ale... ciśnie mi się na usta odpowiedź "Sama jesteś debilna". I tu od razu przepraszam panią ludwigvanbeethoven za szczerość ale to, że ktoś wierzy w coś poza materią, to że ma nadzieję że śmierć fizyczna to nie koniec, to że ufa w pomoc od kogoś potężniejszego niż słabi, źli i głupi często ludzie nie oznacza, że taki człowiek jest przeżytkiem Średniowiecza. Wolna wola - chcecie myśleć, że po śmierci zakopią was albo skremują i na tym koniec, ok. Chociaż to jest w gruncie rzeczy potworne i pozbawiające sensu wszystkiego co robicie. Są jednak tacy, którzy wierzą, że to co w życiu robią ma jakiś cel poza wegetowaniem z dnia na dzień, aż do śmierci. I że warto się starać. I ten cel stanowi sens ich życia albo sposób na uniknięcie obłędu. Więc wara nazywać ich debilnymi!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ludwigvanbeethoven Re: Bezbozny Zachod! 01.03.07, 16:46 Nie o to chodzilo w mojej wypowiedzi choc tak to moglo zabrzmiec.Wszelkie wierzenia sa ok.Problem polega na tym,ze wiekszosc zostala stworzona przez ludzi aby latwiej bylo zyc i borykac sie z okrutnym swiatem.Ja osobiscie wierze np w to,ze dusze naszych zmarlych nigdzie nie odlatuja tylko sa tu z nami.Nie moga sie dematerializowac bo energia cieplna sie nie rozpada.Super,ze ten maly wrocil CUDEM do zycia bo przynajmniej jego rodzice maja powod do radosci.W natlochu informacji o wojnach,morderstwach,napadach itp takie historie jak ta sa dowode na swiatelko w tunelu,ze mimo wszystko sa sily ktore nad nami czuwaja.Ponadto nigdy nie nazwalam tych ludzi debilnymi.Pozdrawiam mimo ostrych slow Odpowiedz Link Zgłoś
asci Re: Bezbozny Zachod! 01.03.07, 17:06 No może faktycznie trochę za bardzo się uniosłam, bo za każdym razem kiedy wchodzę na forum to po chwili obiecuję sobie, że to ostatni raz, jak czytam co ludzie wypisują. A ty napisałaś o debilnych wierzeniach... Akurat na ciebie padło... nie chciałam cię urazić. Po prostu denerwuje mnie to, że teraz taka moda na wyśmiewanie religii. Bo to przecież tak prosto napisać wszystkiemu winni czarni (jakby to miało coś do rzeczy). Jak ktoś chce być au courant to pokazuje, że dla niego wiara to zabobon ze średniowiecza. To takie nowoczesne, na topie. To też jest prosto napisać, że wszelkie wierzenia to wymysły ludzi, żeby im było łatwiej. Chyba jednak ludzie są zbyt niedoskonali aby sami z siebie potrafili stworzyć te wszystkie - jak to piszesz - wierzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zagranicznik Re: Coś pięknego ! 01.03.07, 13:01 Tez tak mysle.. Link do BBC: news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/england/west_yorkshire/6403389.stm Odpowiedz Link Zgłoś
derduch Re: Bobas zmarły na atak serca ożył po 30 minutac 01.03.07, 12:50 Ktoś zmarły bardzo ich kocha i pomógł, dowody takiej opieki zmarłego nad żyjącym są na każdym kroku, wystarczy pomyśleć... Odpowiedz Link Zgłoś
simka54 Re: Bobas zmarły na atak serca ożył po 30 minutac 01.03.07, 13:03 Po prostu miał żyć na tym łez padole. Odpowiedz Link Zgłoś
radiomaryja1 dowód na to... 01.03.07, 13:12 że "dusza" nie zaznała spokoju i nadal tuła sie wśród żywych, oj narozrabiało się, narozrabiało... Odpowiedz Link Zgłoś
grizwold Re: Bobas zmarły na atak serca ożył po 30 minutac 01.03.07, 13:14 co ma piernik do wiatraka? Odpowiedz Link Zgłoś
martha_black To tak jak z komuchami. Niby umarli a ciagle 01.03.07, 13:17 ruszaja raczkami Odpowiedz Link Zgłoś
aneta.k-a Re: To tak jak z komuchami. Niby umarli a ciagle 01.03.07, 13:53 martha_black napisała: > ruszaja raczkami hehehe dobre:) Odpowiedz Link Zgłoś
czmajka Re: To tak jak z komuchami. Niby umarli a ciagle 01.03.07, 13:59 I jeszcze chichoczą, wyzierając tu i ówdzie zza winkla. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwigvanbeethoven Re: To tak jak z komuchami. Niby umarli a ciagle 01.03.07, 15:22 A to juz sie nazywa zombie...czyli mozna oczekiwac w najblizszej przyszlosci nocy zywych trupow!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
santini1 Bobas zmarły na atak serca ożył po 30 minutach 01.03.07, 13:43 Pozdrowienia dla Bobasa i rodziców!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zg13 wedlug wytycznych UE po 15 minutach powinien 01.03.07, 14:15 miec wyciete nerki i watrobe. Szpital w Leeds poniesie wiec konsekwencje, a GB trafi przed Trybunal Sprawiedliwosci w Strasburgu. Odpowiedz Link Zgłoś
korekjk Re: Bobas zmarły na atak serca ożył po 30 minutac 01.03.07, 14:24 Cudow niema jest tylko rachunek prawdopodobienstwa, co nie umniejsza rangi zdarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
asd616 Re: Bobas zmarły na atak serca ożył po 30 minutac 01.03.07, 14:32 To był pewnie lekarz z Łodzi na emigracji. Odpowiedz Link Zgłoś
zabarwiacz nie cud tylko lekarze - konowały 01.03.07, 14:34 pewnie sugerowali się tylko aparaturą. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwigvanbeethoven Re: nie cud tylko lekarze - konowały 01.03.07, 15:24 Albo lekarz z Lodzi co to nie zna angielskiego i nie umial przeczytac instrukcji obslugii aparatury!!! He he Odpowiedz Link Zgłoś
macoofka I piszą o tym po czternastu miesiącach?! 01.03.07, 14:41 A mówi się, że media są potęgą. Hehh.. Odpowiedz Link Zgłoś
joten52 Bobas zmarły na atak serca ożył po 30 minutach 01.03.07, 14:42 Kolejny cud DzejPiSekonda! Nie ulega wątpliwości. Jak te oponki w Lourd... Odpowiedz Link Zgłoś
roro68 Re: Bobas zmarły na atak serca ożył po 30 minutac 01.03.07, 14:49 To jest też dowód na mechanizację i odczłowieczenie (odmóżdżenie) medycyny. Lekarze bezgranicznie wieżą aparaturze i doszło do tego, że jak aparat przestanie piszczeć a monitor pokaże prostą kreskę, to wszyscy są po prostu pewni, że już śmierć. A życie płata figle. Non omnis moriar;-) Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka to dowód świętości JP2 01.03.07, 15:01 Zaraz do Watykanu zgłosi się 10 osób które modiły się wówczas do JP2 o cud i proszę! Cud nastąpił! Santo subito!!! Odpowiedz Link Zgłoś
osoba7 Re: Bobas zmarły na atak serca ożył po 30 minutac 01.03.07, 15:04 Tym razem bezpośrednio Szef. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwigvanbeethoven Re: Bobas zmarły na atak serca ożył po 30 minutac 01.03.07, 15:09 Tylko JP2 umial czarowac? Matka Natura ma lepsze osiagniecia na tym polu... Odpowiedz Link Zgłoś