Dodaj do ulubionych

Augustów lobbuje w Brukseli za estakadą nad Ros...

03.03.07, 07:40
>>>>>Tyle drzew, ile się wytnie, tyle się posadzi<<<<<


tak, tylko, ze drzewo nie rosnie rok czy 10 lat, tylko conajmniej
kilkadziesiąt lat
Obserwuj wątek
    • jewropejczyk Ekofaszyści i ich popelcznicy są inspirowani przez 03.03.07, 08:09
      Maskwe to szajce oficerów KGB rządzących tym wschodnim chanatem zależy aby Via
      Baltica nie powstała !
      • 80662270a unia to utrata niepodległości 03.03.07, 09:48
        ciekawe za ile lat się rozpadnie
        • cyberrafi Re: unia to utrata niepodległości 03.03.07, 17:55
          Smutne jest, że ludzie w dalekiej Brukseli są zmuszeni nas pilnować byśmy nie
          dewastowali własnego kraju.
          • krasnov Re: Tyle drzew, ile się wytnie, tyle się posadzi 04.03.07, 23:42
            Ilu ludzi się rozjedzie, tylu się urodzi… :o
            __________
            Ogród Jane Austen - łagodniejszy, kobiecy świat.
            iKatalog.org - katalog stron.
    • jewropejczyk Ludzie, towarzyszu są ważniejsi nież jakieś bagno 03.03.07, 08:10
      czy też drzewa !
      • cyberrafi Re: Ludzie, towarzyszu są ważniejsi nież jakieś b 03.03.07, 17:46
        Te slogany o człowieku ważniejszym od przyrody, żywcem wyjęte ze starej
        propagandy komunistów nie pozostawiają złudzeń, kto uformował twój światopogląd.

        Powiedz nam tylko dlaczego udajesz antykomunistę???

        Każdy komuch jest żałosny ale taki, który się wypiera swoich czerwonych
        mistrzów, głosząc jednocześnie ich nauki to już najgorsze dno.

        Przyznaj się wreszcie i wyrzuć to z siebie. Ulży ci!
        • maruda.r Re: Ludzie, towarzyszu są ważniejsi nież jakieś b 04.03.07, 19:24
          cyberrafi napisał:

          > Te slogany o człowieku ważniejszym od przyrody, żywcem wyjęte ze starej
          > propagandy komunistów nie pozostawiają złudzeń, kto uformował twój światopogląd
          > .

          ***************************************

          Nick zdaje się to potwierdzać.

    • lidkawozniak Re: Augustów lobbuje w Brukseli za estakadą nad R 03.03.07, 08:11
      Na Litwie mają już inne doświadczenie: tylu prezydentów ilu się wytnie, tylu się
      posadzi. Pan Prezydent Litwy niech też o tym pamięta.
    • l.o.r.t.e.a Nic już w tym kraju się nie liczy dla mediów, byle 03.03.07, 08:12
      by tylko dosolić władzy. A ilu ludzi zostanie przy tym pokrzywdzonych, to
      nieważne.
      • rs_gazeta_forum Re: Nic już w tym kraju się nie liczy dla mediów, 03.03.07, 12:30
        Pojęcie krzywdy jest bardzo rozciągliwe, a Ty go nadużywasz.
        Wszyscy zostaniemy skrzywdzeni, jeśli kolejny kawałek świata zostanie zabetonowany.
        • misiu-1 Re: Nic już w tym kraju się nie liczy dla mediów, 03.03.07, 12:31
          Z czego zbudowane są fundamenty domu, w którym mieszkasz?
          • rs_gazeta_forum Re: Nic już w tym kraju się nie liczy dla mediów, 03.03.07, 17:07
            Pytanie o fundamenty domów też jest warte rozważenia, ale mój nowy sąsiad
            zabetonował całe podwórze, przez poprzednią właścicielkę obsadzone kwiatami.
      • enfer Re: Nic już w tym kraju się nie liczy dla mediów, 03.03.07, 14:15
        o mediach i rospudzie:
        wirtualnemedia.pl/blog/index.php?/authors/54-Jerzy-Szygiel/archives/900-Rospuda-w-Gazecie.html#extended
    • liberum.veto Augustów niech uważa na tych EUrooszustów 03.03.07, 08:14
      "Delegacja Augustowa chciała przekonać Dimasa do rozmów "okrągłego stołu"."

      Już nam w Polsce jeden "okrągły stół" bokiem wyszedł.

      Dimas, ty nas nie wyDimas!

      Karp po grecku nie istnieje.
    • presentation1 Augustów nie jest sam............................ 03.03.07, 08:22
      Dziennik": Polski rząd zyskał sprzymierzeńca w wojnie z ekologami. Jest nim
      Litwa, która poparła budowę obwodnicy Augustowa w samym środku Doliny Rospudy.
      Ale to nie wszystko. Nasi wschodni sąsiedzi będą też wspierać Polskę w walce z
      Komisją Europejską, która chce ukarać nasz kraj za niszczenie przyrody.
      - Rozumiemy wymogi ekologiczne, ale na pierwszym miejscu jest bezpieczeństwo
      ludzi - powiedział premier Litwy, Gediminas Kirkilas. Poparł w ten sposób
      augustowian, z których większość chce obwodnicy biegnącej właśnie przez Dolinę
      Rospudy, podaje "Dziennik".

      I o tym właśnie rozmawiał premier Litwy z Jarosławem Kaczyńskim. Polski premier
      podkreślił, że transport drogowy między krajami jest coraz większy. Dlatego
      Polska nie może wstrzymać budowy obwodnicy Augustowa, bo zablokowałaby tym
      samym stosunki ekonomiczne z zaprzyjaźnionym krajem, informuje "Dziennik".
    • kamil2007 Augustów lobbuje w Brukseli za estakadą nad Ros.. 03.03.07, 08:42
      Na florydzie zbudowano kiedyś autostrade przez bagno everglades. zatrzymało to
      ruch wody i bagno zaczyna wysychać. Zabito największy na świecie subtropikalny
      ekosystem bagienny i zwierzęta umierają milionami. Obwodnica powinna zostać
      zbudowana jak najszybciej alternatywną trasą, to że rząd sobie z tym nie
      poradzi to nie jest mój problem, bo rząd jest od trgo by skutecznie i zgodnie z
      prawem wykonywać tego typu inwestycje. Obecny impas świadczy o złej woli i
      niekompetencji rządu.
      • forester_marucha Re: Augustów lobbuje w Brukseli za estakadą nad R 03.03.07, 08:50
        > prawem wykonywać tego typu inwestycje. Obecny impas świadczy o złej woli i
        > niekompetencji rządu.

        To jest właśnie robienie polityki za pomocą nawiedzonych zielonych.

        Nikt nie chce budować autostrady przez bagna. Kłamstwo powtórzone nawet tysiąc
        razy nie staje się prawdą.
        • rs_gazeta_forum Re: Augustów lobbuje w Brukseli za estakadą nad R 03.03.07, 12:33
          > Nikt nie chce budować autostrady przez bagna

          Nie wiem, co rozumiesz pod słowem "bagna", ale przyjmując, że torfowiska nad
          Rospudą, wnoszę, że z tego niechcenia zaczynają przez nie budowę?
      • metalplas Re: Augustów lobbuje w Brukseli za estakadą nad R 03.03.07, 09:01
        kamila posadzić na bagnie , żeby go komary ścieły albo na szosie by go tiry przejechały po jego szarych komórkach , to zobaczymy czyj to będzie problem !!!
      • rokets_w Re: Augustów lobbuje w Brukseli za estakadą nad R 03.03.07, 10:21
        kamil2007 napisał:

        > Na florydzie zbudowano kiedyś autostrade przez bagno everglades. zatrzymało
        to
        > ruch wody i bagno zaczyna wysychać. Zabito największy na świecie
        subtropikalny
        > ekosystem bagienny i zwierzęta umierają milionami. Obwodnica powinna zostać
        > zbudowana jak najszybciej alternatywną trasą, to że rząd sobie z tym nie
        > poradzi to nie jest mój problem, bo rząd jest od trgo by skutecznie i zgodnie
        z
        >
        > prawem wykonywać tego typu inwestycje. Obecny impas świadczy o złej woli i
        > niekompetencji rządu.

        NIE kolego nie masz racii unia tylko pilnuje swojego interesu- ty myslisz ze
        unia daje pieniadze swoje, najpierw musimy wpłacic by potem czesc dostac. A jak
        zablokuja obwobnice to pieniazków nie zobaczymy a na dodatek dopieprzą kary za
        nie wykonanie obwodnicy. Tak jak by nie obracał sie to dupa zawsze z tyłu
      • gieroy_asfalta Re: Augustów lobbuje w Brukseli za estakadą nad R 04.03.07, 18:06
        kłamiesz albo nie wiesz, "umierają milionami", dobre sobie.
        • matrek Re: Augustów lobbuje w Brukseli za estakadą nad R 04.03.07, 19:57
          Nie estakada, tylko Seven Miles Bridge - najdluzszy tego typu most na swiecie,
          laczacy najwazniejsze wyspy archipelagu Florida Keys z kontynentem. Wiodacy
          przez raj przyrody, ktora kwitnie.
      • matrek Przestan plesc bzdury o Everglades 04.03.07, 19:54
        Wybierz sie na Florida Keys i na wlasne oczy zobacz to "wymieranie". Twoja
        propaganda jest jak zywcem wyjeta z Ust Urbana, badz Goebbelsa.
    • robalkop Augustów lobbuje w Brukseli za estakadą nad Ros.. 03.03.07, 09:17
      Delegacja Augustowa chciała przekonać Dimasa do rozmów "okrągłego stołu". -
      Rozwiązania nie będą przyjmowane przy "okrągłym stole", ale będą pochodzić od
      ekspertów, naukowców i prawników - taki komentarz Dimasa przekazała
      dziennikarzom jego rzeczniczka Barbara Helfferich. - Prace muszą zostać
      wstrzymane, wtedy porozmawiamy o alternatywie - dodała. Potwierdziła też, że o
      nadzwyczajne spotkanie z Dimasem ubiegają się przedstawiciele polskiego rządu. -
      Nie wiadomo jeszcze, czy tę prośbę rozpatrzymy pozytywnie - stwierdziła.

      Wklejono z <http://www.gazetawyborcza.pl/1,75478,3959782.html>

      Ponadto Stavros Dimas chce, aby sprawę budowy obwodnicy Augustowa
      przeanalizowali eksperci z Polski i zagranicy. W tym celu zaproponował
      zorganizowanie tak zwanego "okrągłego stołu". Przy "okrągłym stole" zasiedliby
      fachowcy z dziedziny przyrody, a ich zadaniem byłoby przyjrzenie się kilku
      wariantom budowy trasy. Do spotkania mogłoby dojść na wiosnę, kiedy to prace w
      Dolinie Rospudy nie mogą być prowadzone. W tym bowiem czasie w regionie trwa
      okres lęgowy ptaków.

      Wklejono z <http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3959906.html>

      Durnieję na stare lata czy co? Czy od tego czytania sprzecznych informacji
      zrobiono mi sieczkę z mózgu?
    • rokets_w Re: Augustów lobbuje w Brukseli za estakadą nad R 03.03.07, 10:01
      ok-dzewka rosna tak jak piszesz
      A tyle zabitych pod tirami-lidzie tez nie rosna pare dni yylko tak jak
      derzewki dziesiątki lat
      A co powiesz o kalekach-jaki jest koszt ich leczenia-a kto zrekomensuje im
      utrate zdrowia-utrate zdolnosci zarobkowania i normalnego życia-a kosz tch
      leczenia-a kto zwróci zdrowie mieszkancom wdychajacych spaliny z pięciu tysiecy
      tirwó dziennie-
      ok nie budujmy obwobnicy-wiec płac nam odszkodowanie za utrate zdrowia i za yo
      ze wdychamy te swinstwo-
      Unie niech zajmie sie u siebie jak zdewastowali srodowisko to byo dobrze bo
      autostrady były i sa potrzebne
      • szymon2 Re: Augustów lobbuje w Brukseli za estakadą nad R 03.03.07, 11:09
        A nie prościej zakazac ruchu TIRów - skoro to taka tragedia, że nie umiemy
        sobie z nią poradzić???
        Co jest ważniejsze, zdrowie i życie ludzi czy jakieś tam TIRy?
        Pozdrawiam
        Szymon Bzoma
        www.kuling.org.pl
    • wuk4 Dzięki Bogu polska przyroda ma obrońców w Unii 03.03.07, 10:17
      bo ci w Polsce są lekceważeni i wydrwiwani przez drogowców, szyszkodrogowców i
      rząd. Unia da wam w dupę, drodzy nadszyszkownicy, za takie nastawienie do
      rzeczowych argumentów i pogardę dla unijnego prawa.

      Albo będzie obwodnica przez Chodorki, albo jej wcale nie będzie - nie łudźcie
      sie.
      • robalkop Re: Dzięki Bogu polska przyroda ma obrońców w Uni 03.03.07, 10:34
        Ale i obrońcy się znależli!!! Rozśmieszyłeś mnie do łeż. A to dobre!

        "Paweł Rowiński mieszka pod Szczebrą. Doskonale zna te tereny.

        - Dla mnie, to w takich Chodorkach, gdzie szosę chcą zbudować ekolodzy, jest
        piękniej, niż tam, gdzie ta droga ma iść dzisiaj - opowiada. - Tak sobie myślę,
        że gdyby teraz ktoś się zgodził na zmianę wariantu, za parę lat ekolodzy znowu
        będą protestować. Bo zniszczyć Chodorki byłoby żal.

        Jan Kozłowski nie ma wątpliwości, że wojny z miejscowymi chłopami nikt nie
        wygra. Ani Unia, ani ekolodzy, ani rząd.

        - Jak trzeba będzie, to się wszystkim powie: won z naszego podwórka - mówi. - I
        niech który tylko nie posłucha.

        Tomasz Kubaszewski"
        (2007-03-02)

        To Unia wyznaczyła korytarz transportowy przez Podlasie, a potem podgrożbą kar
        nakazała wyznaczenie obszarów chronionych. Czy to nie ciekawe, że najpierw
        wyznaczyli trasę a potem dopiero tereny chronione. Jakoś tak odwrotnie niż
        nakazuje zdrowy rozsądek.
        Unia ma gdzieś Twoją Dolinę Rospudy i jej ochronę. Chodzi tylko i wyłącznie o
        ustawienie Polskich władz w szeregu i pokazanie kto tu rządzi naiwny człowieku.


      • rokets_w Re: Dzięki Bogu polska przyroda ma obrońców w Uni 03.03.07, 11:00
        wuk4 napisał:

        > bo ci w Polsce są lekceważeni i wydrwiwani przez drogowców, szyszkodrogowców
        i
        > rząd. Unia da wam w dupę, drodzy nadszyszkownicy, za takie nastawienie do
        > rzeczowych argumentów i pogardę dla unijnego prawa.
        >
        > Albo będzie obwodnica przez Chodorki, albo jej wcale nie będzie - nie łudźcie
        > sie.
        > MASZ racje UNIA da nam w dupę czy bedzie obwodnica czy nie. UNII jest
        zadaniem dawanie w dupe Polakom. Oni bronią kasy by za dużo do naj jej nie
        wpłynęło. Zajżyj od dokumentów o ochronie srodowiska- UNIA obieła całą Polskę
        tą ochroną. Gdzie by nie chciał cos robic to nie wolno. Trase kolejowa od
        granicy niemiec w kierunku Warszawy nakazali wyremontowac by ich pociagi mogły
        rozpędzac sie do 160 km/godz. Ale znowu problem zrobiono wycene remontu zaczeli
        remontowac a UNIA sstop nie wolno to tereny chronione. O kant dupy rozbic tę
        unie i cały tem układ. UNIA to jeden wielki oszust. Tylko oni potenteci mają z
        tego dochód a mali jak Polska , Litwa, Estonia tylko dokładaja do tego
        interesu.
        • wuk4 dodaj, że to wina masonów i gejów 03.03.07, 11:33
          to będę pewien, że jesteś agentem Ojca Dyktatora
        • eptesicus to Polska zgłosiła obszary Natura 2000 do UE 04.03.07, 21:14
          trzeba być konsekwentnym - a nie najpierw zgłaszamy, pozniej "dajcie nam na te
          obszary kasę z funduszu LIFE" a potem "i nie zabraniajcie nam ich zniszczyć"

          > wpłynęło. Zajżyj od dokumentów o ochronie srodowiska- UNIA obieła całą Polskę
          > tą ochroną. Gdzie by nie chciał cos robic to nie wolno
    • auto258374 Ekolodzy - grabarze Rospudy 03.03.07, 11:01
      Wydawało mi się, że po sławnych (ale tylko w regionie) wpadkach pożal się Boże
      ekologów, kiedy okazało się, że tak eksponowany argument w postaci głuszca
      znalazł się piętnaście kilometrów w głębi puszczy od miejsca, w którym rzekomo
      miał przebywać, kiedy okazało się, że gniazdo orlika nie znajduje się 50 m od
      obwodnicy, a 5000 m, o Dolinie Rospudy powinno medialnie ucichnąć i należałoby
      pozwolić na realizację jedynego sensownego wariantu budowy obwodnicy Augustowa.
      Tymczasem jest odwrotnie, krzyk się nasila. Publika znowu ekscytuje się tytułem
      „Wyrok na Rospudę” (ANGORA nr 7).

      Szanowni Panowie Pseudoekolodzy, bo tak trzeba nazywać ludzi podwiązujących
      zielone wstążeczki i naśladujących zachodnioeuropejskich „Zielonych” – wyrok na
      Rospudę jeszcze nie zapadł, jeszcze jest możliwość ratowania Doliny. Ale nie
      przez wstrzymywanie inwestycji drogowych, których znaczenie, jak stwierdzili
      specjaliści z tytułami naukowymi, dla kondycji torfowiska będzie minimalne.
      Wyrok zapadnie, gdy nie znajdą się szybko środki na budowę kanalizacji i
      oczyszczalni ścieków płynących ze wsi, które nadmiernie użyźniają wody Rospudy.
      Gdy nie znajdą się środki na stworzenie nowoczesnej bazy turystycznej. Gdy nie
      zostaną usunięte z nabrzeży śmietniska z materiałami toksycznymi. Gdy się nie
      zapanuje nad dziką turystyką. I tym powinni Państwo się przejmować.

      Czytam o pierwotnych torfowiskach niskich, jedynych w Europie, na których nie
      było ingerencji człowieka i... bierze mnie ku..ca. Redaktor (marny) nawet nie
      zadał sobie trudu, aby zajrzeć do przewodników turystycznych. Łąki nadrospudzkie
      były eksploatowane już w połowie XV wieku, bez przerwy, do dnia dzisiejszego.
      Trudność ustanowienia rezerwatu polegała m.in. na tym, że łąki nadrospudzkie
      podzielone zostały na wąskie pasy należące do zbyt wielu właścicieli, więc był
      kłopot z wykupem. Las stał się już dawno lasem gospodarczym, z którego stale
      pozyskuje się drewno. W miejscu, gdzie pójdzie przeprawa, na tzw. Binduszce, w
      wiekach XVII i XVIII stał folwark zarządzającego Puszczą Pacowską. Obok były
      pola uprawne. Niedaleko pozyskiwano smołę i dziegieć na tzw. Piecku.

      Byłem przy wytyczonym pasie przyszłej obwodówki. Zdecydowaną większość
      drzewostanu stanowi drągowina. Gdzie panowie Medek i Wajrak dostrzegli stuletnie
      sosny? Zresztą, sto lat to dla sosny wiek rębny. Przez trzy wieki na dzisiejszym
      Młynisku działał pacowski młyn, zmieniano więc stosunki wodne. No i ta
      „krystaliczna” woda Rospudy – trzecia klasa czystości.

      150 tysięcy ludzi zostało zrobionych przez organizatorów hucpy w konia. Ale czy
      mogą się do tego przyznać? Więc brną w dalsze szaleństwo, maksymalnie oddalając
      perspektywę zyskania przez mieszkańców Augustowa normalnego życia. Dotarli do
      prezydenta, rzecznika praw obywatelskich (nie wiem, chyba obowiązkiem tego pana
      jest dbać o człowieka rozjeżdżanego tirami), znaczących polityków, artystów
      (którzy nigdy nad Rospudą nie byli), nawet do eksponowanych przedstawicieli
      Komisji Europejskiej, cały czas manipulując faktami i kłamiąc w żywe oczy,
      stosując techniki, jakże wypróbowane w systemach totalitarnych – gdy się
      powtarza to samo kłamstwo, to ludzie uwierzą, i rzeczywiście tak jest.

      Dla przeciwników mają knebel, bo w żadnym opiniotwórczym medium nie ukazały się
      sprostowania pisane przez ministra, wojewodę, burmistrza czy społeczny komitet
      wspierania inwestycji. Jeżeli jest cytowany minister, to od razu z odpowiednim
      komentarzem. Jakbym czytał „Życie Warszawy” i „Trybunę Ludu” w marcu 1968 roku.
      Wtedy tak traktowano studentów. Dla przeciwstawiających się manipulacjom
      pozostają takie tytuły, jak „Kurier Poranny”, „Nasz Dziennik”. Ostatnio
      doszlusowała „Gazeta Współczesna”. W „Angorze” ukazała się kilka miesięcy temu,
      na szczęście (chwała redakcji za to), moja polemika. To już było coś, do
      kilkudziesięciu, może kilkuset osób dotarła. Nawet dwie z nich napisały listy
      popierające. Cały czas pseudoekolodzy podpierają się kruczkami prawnymi,
      utrudniając rozpoczęcie inwestycji.

      Ta obstrukcja ma swoje ofiary. To ludzie, którzy corocznie giną w mieście i
      wsiach, przez które przechodzi międzynarodowa trasa tranzytowa. Czy mniemany
      ekolog przejmuje się losem zwykłego człowieka? Nie. Przyrodą także nie. Bo gdyby
      o przyrodę chodziło, toby otoczył opieką torfowisko Kobyla Biel nad jeziorem
      Białym, tuż za opłotkami Augustowa, leżące jakieś 200 m od obecnej trasy tirów.
      Rośnie na nim więcej gatunków storczyków niż w całej Dolinie Rospudy. Miłośnicy
      przyrody zjawiają się na nim tylko po to, aby wykopywać cebulki obuwika pospolitego.

      Ale, ale, powiedzą Państwo, jest cudowne wyjście – przez Chodorki, które panowie
      Medek i Wajrak reklamują po raz kolejny. Nie piszą jednak, że ta rewelacyjna
      trasa przechodzi przez Rospudę w najbardziej malowniczym miejscu (to właśnie z
      tego miejsca najwięcej zdjęć zamieściła „Gazeta Wyborcza”), niedaleko od ruin
      Pałacu Paca, gdzie znalazły ostoję nietoperze. Że na wschód od niej jest
      niezwykły kanion rzeki Głębokiej, a nieco dalej – 4 km – sławne Święte Miejsce,
      gdzie niedaleko uwił swoje gniazdo orlik krzykliwy.

      „Ekolog”, który zaleca rozwiązanie, by przerzucić most powyżej stanowisk z
      najcenniejszymi zbiorowiskami roślinnymi, dopuszcza, że pójdą na nie odpady,
      opary benzynowe i oleje z tysięcy samochodów, jest grabarzem przyrody. Już nie
      piszę o tym, że sam wykup ziemi od trzystu właścicieli to przedsięwzięcie
      zakrojone na lata.

      Jak to jest, że najbardziej właściwy stosunek do sprawy mają drogowcy, którzy
      pomyśleli, aby przeprawa przebiegła poniżej stanowisk miodokwiatu krzyżowego,
      unikatowego gatunku storczyka? Pomyśleli także, żeby ułatwić migracje zwierzętom
      wzdłuż rzeki i wpadli na pomysł estakady. Śmiało mogę postawić pytanie: kto tu
      rzeczywiście dba o interes przyrody, a kto jest tylko zwykłym samozwańcem?

      Oczywiście, można mnożyć zarzuty i wątpliwości w stosunku do całej akcji rzekomo
      w obronie Rospudy. Przecież wiem, że nie chodzi o prawdę, bo dawno została
      wyrzucona w kąt. Więc o co chodzi? Kto się utuczy na niedoli mieszkańców Augustowa?

      WOJCIECH BATURA autor przewodników turystycznych po południowej
      Suwalszczyźnie (adres internetowy)

      www.angora.com.pl/
      • szymon2 Re: Ekolodzy - grabarze Rospudy 03.03.07, 11:24
        Hehehe
        problem polega na tym, ża gdyby pozwolić w całej Polsce robić to, co zechcą
        społeczne komitety lania asfaltu i betonu, przy aplauzie polityków - to z
        naszej przyrody zostałyby tylko wypielęgnowane trawniki i oczka wodne.

        Choćby każdy polityk twierdził, że ważniejsze są względy społeczne, a każdy
        drogowiec przekonywał, że on WIE co się stanie po zbudowaniu mostu - prawda
        jest niezależna od liczby wyznawców. W obszarze N2k względy ochrony przyrody sa
        nadrzędne nad innymi.

        Rozwiązanie jest banalne, a przez to nie do zaakceptowania (za trudno omijać
        proste reguły). Sieć drogową należy wyznaczyć PO wyznaczeniu obszarów
        chronionych, wtedy zamyka się usta oponentom, bo jakoś drogi biec muszą. Po
        zatwierdzeniu obszarów chronionych Natura 2000 w wymaganej liczbie i
        powierzchni (na razie jest 70 z 300-350 jakie być powinny) - należy od nowa
        zaprojektowac korytarze transportowe BEZ udziału lokalnych polityków - jedynie
        stosując 2 żelazne reguły: Na 80% powierzchni kraju liczą się wartości
        ekonomiczne, społeczne i kulturowe, budujemy jak najtaniej i jak najszybciej,
        na pozostałych 20% - tak jak stoi w prawie UE - najważniejsze są cele ochrony
        przyrody tych terenów. Najlepiej je omijać, jak się NIE DA - budować za masę
        kasy żeby było jak najmniej szkodliwe. W razie kolizji kilku obszarów - to
        eksperci od przyrody wyznaczają trasę, bez nacisków tych od dróg, mostów ani
        lokalnych polityków.

        Niezła utopia co? Unia ją nam przyniesie na wyrokach, bo tak właśnie ma być.

        Przykład - Via Baltica wylobbowana przez białostockich polityków przez cenne
        przyrodniczo obszary Podlasia, zamiast przez Łomżę. I potem dyurni dziennikarze
        nam będą wciskać, że Unia każe budować przez Białystok. Tymczasem Via Baltica
        jest projektem Rady Europy (nie Unii) i RE też protestuje przeciwko takiemu jej
        robieniu po dyktando polityków, jak to ma miejsce we wschdoniej Polsce.

        Jak czytam o 150.000 rzekomo oszukanych ludzi, to widze tych niby nie-
        oszukanych pismaków, co powielają PR-owe produkty lokalnych grup interesu i
        nacisku.

        Pozdrawiam
        Szymon
        www.kuling.org.pl
        • wuk4 Nabici w Szyszkę 03.03.07, 11:32
          dali się nabrać obiecankom nadszyszkownika ds. transportu Jana Sz. i jego
          kolesiom.

          to wam modę z mózgu zrobili, że jakoby nie da się zrealizować innego wariantu.

          to wy chcecie zacofania Polski, bo zamiast juz realizować formalnosci zwiazane
          z wariantem przez Chodorki, czekacie i myślicie, że starczy wam forsy i na
          obwodnicę i na zapłacenie kar.

          Niestety - albo na złość babci odmrozicie sobie uszy, albo posłuchacie dobrych
          rad.
        • robalkop Re: Ekolodzy - grabarze Rospudy 03.03.07, 11:56
          "Tak wyznaczoną sieć transeuropejskich korytarzy transportowych uzupełniają
          inne ciągi komunikacyjne, wśród których do najważniejszych należy zaliczyć:
          Gdańsk-Warszawa-Lublin-Zamość-Lwów-Tarnopol-Odessa; Świnoujście-Szczecin-Gorzów
          Wielkopolski-Zielona Góra-Legnica-Praga (alternatywnie: Szczecin-Poznań-Wrocław-
          Praga); Białystok-Lublin-Rzeszów-Koszyce-Budapeszt/Bukareszt; Warszawa-Kraków-
          Budapeszt; Łódź-Radom-Lublin-Chełm-Kowel-Kijów; Berlin/Hamburg-Szczecin-
          Koszalin-Gdańsk-Elbląg-Kaliningrad; Hamburg-Szczecin-Piła-Bydgoszcz-Warszawa."

          No i wszystko jasne z Litwy "Białystok-Lublin-Rzeszów-Koszyce-
          Budapeszt/Bukareszt" przez Łomżę i Warszawę. Po co ten Białystok?

          • robalkop Re: Ekolodzy - grabarze Rospudy 03.03.07, 12:07
            Nawiasem mówiąc to ci w unii nie wiedzą jak drogi wyznaczyć. Niech zapytają
            naszych ekologów to im narysują na mapie
      • robalkop Re: Ekolodzy - grabarze Rospudy 03.03.07, 11:32
        Szanowny Panie Batura.
        Jak znam życie to na Pana wypowiedzi zakończy się dyskusja na tym forum, albo
        jakiś ekolog odpali taką litanię z mnogością odnośników i linków, że będzie
        można od tego ogłupieć. Ja zaryzykowałem i poczytałem kiedyś sobie. No nic
        tylko popierać ekologów. Ale to wszystko okazało się mieć nijak do tego co
        mówią w mediach. Tu już informacje zaczynają być sprzeczne. Choćby sprawa tego
        że początkowo słyszało się iż jest opracowany wariant alternatywny, a potem
        okazało się iż istnieje możliwość opracowania wariantu alternatywnego. Poza tym
        ekolodzy gubią się w wyuczonych formułkach naukowych i faktach. Najpierw mówią
        o Raczkach potem o Chodorkach. Torfowiska mają 5000 lat a potem 100000 lat.
        Pisałem o tym w moich postach. Niestety ekolodzy swoje - o kładeczkach,
        sygnalizacji świetlnej, o burmistrzu co zabija swoich mieszkańców, o rządzie
        nieudacznym i coraz mniej w tym wszystkim o przyrodzie. Jeśli już o przyrodzie
        to tak jakby miała w Dolinie Rospudy wybuchnąć bąba atomowa.
        Konkluzji nie będzie.
        Pozdrawiam.
        • wuk4 p. Batura mówi jakie gazety należy czytać 03.03.07, 11:41
          a jakie nie.

          Pisanie pod dyktando Radia Maryja jest dla niektórych pociągajace, ale poziomem
          prawdy zbliza się p. Batura do Jerzego Urbana (nie obrażając J. Urbana).
          Pokrętne manipulacje, pisanie półprawd czy ćwierćprawd - nie zasługują nawet na
          analizę. To żałosne.
          • misiu-1 Re: p. Batura mówi jakie gazety należy czytać 03.03.07, 12:30
            wuk4 napisał:

            > Pisanie pod dyktando Radia Maryja jest dla niektórych pociągajace, ale
            > poziomem prawdy zbliza się p. Batura do Jerzego Urbana (nie obrażając J.
            > Urbana). Pokrętne manipulacje, pisanie półprawd czy ćwierćprawd - nie
            > zasługują nawet na analizę. To żałosne.

            Wiesz, co jest żałosne? Żałośni są "pożyteczni idioci", którzy nie potrafiąc,
            bo niby jak, ustosunkować się do argumentów, sięgają po argumentum ad urbanum.
            • wuk4 w się nie zachwycajta, co chłopek-roztropek Batura 03.03.07, 15:14

              napisze. Lepiej poczytajta se prawdziwej nauki:


              www.naukawpolsce.pap.pl/nauka/index.jsp?place=Lead02&news_cat_id=273&news_id=17921&layout=1&forum_id=7798&page=text


              To piszą renomowani naukowcy. I oni powinni być ekspertami w sprawie Rospudy.

              Au revoir.
              • misiu-1 Re: jak chłopek-roztropek wuk4 rospude ratuje 03.03.07, 15:30
                Potrafisz się ustosunkować do przedstawionej argumentacji czy nie potrafisz?
                Protesty naukowców od ptaszków przeciwko wycinaniu drzew w sezonie lęgowym a
                powodu kilku ptaszków na krzyż, w tym części bez par (1 samiec, 2 samce, 3
                samce, 1 osobnik) w ogóle nie dotyczą tego, co tam zostało napisane. Naukowcy
                tak już mają, że uważają swoją dziedzinę nauki za najważniejszą na świecie i
                zawsze będą protestować przeciwko zamachowi na obiekt badań, z których żyją.
      • liberum.veto Re: Ekolodzy - grabarze Rospudy 03.03.07, 12:05
        Panie Batura, szkoda Pańskiego czasu na rzeczowe argumentacje.
        "Ekolodzy" z "chamami" nie rozmawiają. Co najwyzej, obrócą się na pięcie,
        zagryzą wedlowskimi czekoladkami od pana Tyma i pójdą sobie.

      • eptesicus obrońcy Rospudy mają profesorów, doktorów biologii 03.03.07, 21:50
      • eptesicus obrońcy estakady mają autora przewodników 03.03.07, 21:52
        turystycznych

        > WOJCIECH BATURA autor przewodników turystycznych po południowej
        > Suwalszczyźnie (adres internetowy)
        • eptesicus nie licząc jednego zdrajcy Szyszko 03.03.07, 21:56
          przeciwko calemu PAN-owi, Uniwersytetowi Warszawskiemu itp.
        • wuk4 Re: obrońcy estakady mają autora przewodników 03.03.07, 21:57

          Tak, dodatkowo mają takich "przyrodników", którzy piszą na forach: "No przecież
          storczyk europejski jest całkiem częstą rośliną". I ten gość pisze te bzdury na
          kilku forach, czasem podpisując się "przyrodnik" (a może cytuje innego nieuka).

          Rzecz w tym, że roślina o nazwie storczyk europejski nie istnieje. A nad
          Rospudą występuje krytycznie zagrożony przedstawiciel storczykowatych,
          miodokwiat krzyzowy (ostatnie stanowisko w Polsce).
          • robalkop Re: obrońcy estakady mają autora przewodników 04.03.07, 00:21
            Aleś błysnął inteligencją wuk4.Powaliłeś na kolana. Jestem oczarowany lecę po
            wstążkę. Argumenty z serii "A pan jest łysy" zawsze skutkują.

            Kto nie z Antonim tego przegonim.
            • eptesicus ignorancja chyba dyskwalifikuje rozmówcę? 04.03.07, 21:11
              czy też nie?

              [nie chodzi o Ciebie ani o przedmówcę ale o tego gościa od "storczyka
              europejskiego", do tego podpisującego sie "przyrodnik" - więc to nie jest
              czepianie się typu "a pan jest łysy"]
    • wuk4 Zielona wstążka mi wciąż towarzyszy 03.03.07, 12:20
      w pasmanterii 20 cm koszuje 20 groszy.

      rozmawiam z ludźmi, organizuję mini-akcje zwracające uwagę na problem Rospudy.



      pozdrawiam wszystkich, którzy chcą się zastanowić nad racjami ekologicznymi i
      realnymi możliwościami budowy alternatywnej obwodnicy.
      • remik.bz A nie boisz się pajakow? 03.03.07, 12:43
        U mnie w pracy koleżanka przypięła zielona wstążkę (Pracuje w Krakowie).
        Na moje pytanie, czy pojedzie nad Rospude, popatrzyła jak na wariata.
        "A gdzie ja tam wezme prysznic po podrózy?. A czy tam sa pajaki?"
        Typowy "ekolog" współczesny.
        • wuk4 Raczej pajaców i pijaków... 03.03.07, 13:01
          wychowałem się w lesie, jako dziecko łaziłem po bagnach. Niestety moje zdrowie
          nie pozwala mi na wiszenie na drzewie i zarywanie nocy - z powodu słabego
          zdrowia nie poszedłem nawet do wojska. A pająki (pisownia polska) bardzo lubię -
          i wcale się nie brzydzę.
          • black.ok Re: Raczej pajaców i pijaków... 03.03.07, 13:27
            wuk4 napisał:

            > wychowałem się w lesie, jako dziecko łaziłem po bagnach. Niestety moje
            zdrowie
            > nie pozwala mi na wiszenie na drzewie i zarywanie nocy - z powodu słabego
            > zdrowia nie poszedłem nawet do wojska. A pająki (pisownia polska) bardzo
            lubię
            > -
            > i wcale się nie brzydzę.

            No widzisz, co zrobiły z ciebie bagna:)))) kanapowy ekologu.
        • grisza14 Kiedy ekohucpa posprzata swoj smietnik w Puszczy 03.03.07, 13:12
          kiedy ekohucpiarze naprawia szkody wyrzadzone w miejscu swojego obozowiska?
          Jakos zaden z herosow ekologii nie chce odezwac sie w tej sprawie a smietnik i
          dewastacja terenu pewnie obciaza rzad i Kaczynskich.Napawa obrzydliwoscia, ze
          grupa lobbystow manipulujac dobrymi intencjami pozytecznych idiotow realizuje
          program zablokowania budowy Via Baltica. No, ale zawsze tak bylo, ze nasi
          pseudoekolodzy mieli interesy zbiezne z Kremlem.Przypominam budowe Zarnowca i
          bezwstydny tam lobbing, Gore Swietej Anny w interesie Niemiec.Czy ci ludzie nie
          maja wstydu?
          • 1maruti1 Re: Kiedy ekohucpa posprzata swoj smietnik w Pusz 03.03.07, 21:11
            W sprawie swietej Anny po latach okazalo sie ze to ekooszolomy mieli racje.
    • babariba-babariba 'ile drzew się wytnie, tyle się posadzi'... 03.03.07, 13:22
      ... powiedział Gedyminas jakiś tam, premier Lietuvy. Może on sobie wycinać i
      sadzić nowe drzewa na Litwie.
      Ja tam natomiast pamiętam, jak Szyszko niejaki, profesor podobno od żuków
      gó..jadów, rok jakiś wstecz opowiadał o możliwości wybudowanioa pod Rospudą tunelu.
      Chrzanił oczywiście jak potłuczony i dzisiaj myśli może, że ówczesnych pierdół,
      ktore wypowiadał nikt nie pamięta.
      • janou Re: do wuk4 03.03.07, 15:41
        J'admire ton courage et ton opiniatrité:)))
        Mon père disait;a discuter avec les cons tu seras toujours perdante.
        Bon courage quand même,moi aussi je croise les doigts:)

        • wuk4 Merci bien 03.03.07, 15:45
          :-)
      • eptesicus po co to? 03.03.07, 21:54
        > Ja tam natomiast pamiętam, jak Szyszko niejaki, profesor podobno od żuków
        > gó..jadów

        nie od "żuków gó...jadów" (cokolwiek by to znaczylo - odbiera coś powagi jego
        specjalizacji?) ale od chrząszczy biegaczowatych (Carabidae) a więc chrząszczy
        drapieżnych, nie będących krewnymi rodziny żukowatych (Scarabeidae)
      • maruda.r Re: 'ile drzew się wytnie, tyle się posadzi'... 04.03.07, 18:55
        babariba-babariba napisała:

        > ... powiedział Gedyminas jakiś tam, premier Lietuvy. Może on sobie wycinać i
        > sadzić nowe drzewa na Litwie.

        ******************************************

        Kirkilas posłużył się logiką, zgodnie z którą, zabójczyni wybaczy się mord, o
        ile urodzi nowe dziecko.

    • shoovar Augustów lobbuje w Brukseli za estakadą nad Ros.. 03.03.07, 15:48
      a co jak Unia powie ze wariant pierwotny jest najoptymalniejszy?
      • babette666 Re: a niech lobbuje 03.03.07, 16:45
        Unia nie dolozy reki do zrujnowania wysilku natury kilkudziesieciu lat - a
        Augustowianie sie osmieszaja, prymityw won od Rospudy
        • shoovar Re: a niech lobbuje 03.03.07, 20:03
          prymityw? Augustowianie tam mieszkaja ty podejrzewam piszesz z drugiego konca
          Polski i gdzies masz ich problemy...dla mnie jestes takim samym prymitywem...
    • bokassa Augustów lobbuje w Brukseli za estakadą nad Ros.. 03.03.07, 16:45
      Niech sobie pan Dimas,potomek dumnych greków i kóz,obejrzy syf na każdym kroku
      w swoim kraju,tryliony plastikowych torebek w powietrzu i przy drogach,rury z
      gównami odprowadzone do morza z każdego hotelu i pensjonatu,syf i południowy
      rozpiżdziaj na kazdym kroku,czy on wie co to jest torfowisko,śmiem wątpić.
    • robalkop Augustów lobbuje w Brukseli za estakadą nad Ros.. 03.03.07, 17:01
      Unia Europejska podsunęła Polsce marchewkę przed nos i bez przerwy wydłuża kij.
      Mało tego teraz wzięła bata. Tą marchewką było ustalenie szlaków
      komunikacyjnych i obietnica refinansowania ich budowy. Pierwszym wydłużeniem
      kija było ustalenie obszarów Natura 2000. Tu poraz pierwszy pojawia się bat:
      pod grożbą kar polecono przyśpieszyć prace nad tym programem. Teraz nawet
      marchewki nie widać a batem okładają.Bajanie nad alternatywą dla obwodnicy
      Augustowa i refinansowaniu jej ze środków unijnych jest fikcją do potegi.
      Urzędnicy KE mają gdzieś rospudzkie torfowiska i ptaszki, atym bardziej
      ekologów. Zależy im wyłącznie na szlakach komunikacyjnych.Polska jest krajem
      tranzytowym towary idą do lub z krajów Zach. Europy. Natomiast element
      ekologiczny stanowi rodzaj bata " budujcie jak chcecie, ale jak by co to nie
      zapłacimy". Tyle że to "jak by co" powstało już po ustaleniu szlaków
      komunikacynych. Może odwrócimy sytację.
      Jeżeli Unijni obrońcy tacy mądrzy to niech oni wytyczą trasę, zapłacą za
      opracowania i jak się okaże, że wszystko jest ok. to kasiorkę Polska odda
      (zamiast kar). I zrobi się wg. życzenia.
      Tylko te cwaniaczki jak przyjadą, to tak jak za cara linijka i kreską po mapie
      i ekolog im nie podskoczy.
      O czym ja mówię? Przecież zawsze lepiej trzymać bat niż ciągnąć wózek.
    • oracz_prawdziwy Re: Augustów lobbuje w Brukseli za estakadą nad R 03.03.07, 17:26
      Czytając wypowiedzi "obrońców Augustowa" można k...icy dostać. Ludzie!!!!
      Jeździłem via Baltica na Litwie i Łotwie. Nigdzie nie popełniono takiego
      barbarzyństwa jakie zamierza się zrobić w Polsce. Prawdą jest że kogo Pan Bóg
      chce ukarać to mu rozum odbiera. Tu juz nie chodzi o Rospudę. Tu chodzi
      generalnie o szacunek dla własnego srodowiska dla swojego zdrowia, wreszcie dla
      dobrze pojętego swojego interesu. Jest wytyczona alternatywna trasa. i to nie
      tylko dla tego objazdu ale na całym północno wschodnim odcinku powyżej Łomży.
      Dlaczego nikt o tym nie wspomina. Tereny od Puszczy Białowieskiej, przez rejon
      Biebrzy aż po Suwalsko-augustowskie włącznie powinny być wyłączone z nadmiernej
      eksploatacji. To jest złote jabłko. Tylko trzeba miec olej w głowie żeby to
      zrozumieć. Niestety ani ministrowie ani całkiem duża część obywateli cierpi na
      deficyt oleju. Jeden jedzie i piprzy o aborcji i gejach zachowując sie tak jak
      by nie wiedział jakie echo to wywoła. Drugi z urzędu mający chronić środowisko
      jedzie i agituje za rozwiązaniem barbarzyńskim. A co do Augustowa to przez lata
      nikt nie widział co się dzieje ? Co zrobiły lokalne władze ? Teraz chcecie o
      mur głową tłuc ? Dlaczego trasa dla ruchu tranzytowego nie jest wyłączona z
      ruchu lokalnego i pieszego ? Dlaczego nie zbudowano z ekranów dzwiękoszczelnych
      oghropdzenia tej trasy a przejść dla pieszych w tunelach lub na kładkach ? Za
      drogo ? To życie ludzkie (argument przeciw protestom ekologicznym ) jest taklie
      tanie ? W Augustowie myślenie boli !!! Wreszcie mogliście zbudować po
      Augustowem tunel za unijne pieniądze, ale nie wolicie estakade nad Rospudą !!!
      Wiecie co pobudowali za Unijne pieniądze Hiszpanie ? Jeździłem tymi
      autostradami i jeździłem super szybkim (najlepszym w Europie obecnie) pociągiem
      AVE. Wstyd mi za tą zaściankowość, ciemnotę, tak w Augustowie, jak i w
      najwyższych kręgach władzy.
      • shoovar Re: Augustów lobbuje w Brukseli za estakadą nad R 03.03.07, 20:18
        piszesz ze Augustowianie to ciemnota dla mnie jestes mniej wiecej na podobnym
        poziomie tyle ze po drugiej stronie. Zgadzam sie ze srodowisko naturalne nalezy
        chronic ale bez obrazania i wciskania durnoty (po chamsku) drugiej stronie.
        O ile sie nie myle to obecna trasa tranzytowa przebiega przez centrum i w tym
        jest problem. W jaki sposob chcesz ja wylaczyc z ruchu lokalnego i pieszego?
        odwolasz sie do specjalistow zeby to rozwiazali? podejrzeam ze ta trasa jest
        integralna czescia miasta Proponujesz ekrany dzwiekoszczelne - co furtki w nich
        wybudujesz co parte metrow zeby ludzie mogli przejsc a potem wezma winde zeby
        sie dostac na kladke (jak to ktorys "zielony specjalista" zaproponowal) i
        potem znow wezma winde i przez furtke w ekranie... Jezeli tak sie troszczysz o
        srodowisko dlaczego nie postulujesz zeby zamknieto przejscie graniczne dla
        tirow do czasu znalezienia adekwatnego rozwiazania - przeciez to one sa
        problemem a nie mieszkancy Augustowa. Podejrzewam ze jakby nie bylo tirow to
        augustowianie nie potrzebowali by obwodnicy...Jako obywatel tego kraju
        czerpiesz korzysci finansowe z ruchu tirow na tej trasie a Augustowian
        oskarzasz ze bronia swojego zycia.. hipokryta jestes...
      • lszusz Uczcie się ciemniaki z Augustowa. 03.03.07, 20:28
        >Czytając wypowiedzi "obrońców Augustowa" można k...icy dostać. Ludzie!!!!
        > Jeździłem via Baltica na Litwie i Łotwie. Nigdzie nie popełniono takiego
        > barbarzyństwa jakie zamierza się zrobić w Polsce.

        No i co można zrobić z głową? Jest trzeci a może już piąty wariant, a Was
        ciemnoto odgrodzić.

        >Jest wytyczona alternatywna trasa. i to nie
        > tylko dla tego objazdu ale na całym północno wschodnim odcinku powyżej Łomży.
        > Dlaczego nikt o tym nie wspomina. Tereny od Puszczy Białowieskiej, przez
        rejon
        > Biebrzy aż po Suwalsko-augustowskie włącznie powinny być wyłączone z
        nadmiernej
        >
        > eksploatacji.

        Słuchajcie mądrego człowieka, który jest mądrzejszy i jest światowcem i jeżdził
        AVE, której wy na oczy nie zobaczycie, przez swoją głupotę i chęć
        niszczenia "złotego jabłka".

        >Wiecie co pobudowali za Unijne pieniądze Hiszpanie ? Jeździłem tymi
        > autostradami i jeździłem super szybkim (najlepszym w Europie obecnie)
        pociągiem
        >
        > AVE. Wstyd mi za tą zaściankowość, ciemnotę, tak w Augustowie, jak i w
        > najwyższych kręgach władzy.

        No i co? Jeżdził i widział przy autostradach nic nie zniszcyli. Pięknie
        zachowana przyroda. A u was co? Zaścianek! Tylko byście rozpudę maltretowali!
        Barbarzyńcy! Wstyd! Przeproście Pana i budujcie kładki i ekraniki, kopcie
        tunele. Nie zawracajcie głowy wysokiej rangi urzędnikom Komisji Europejskiej -
        ostoi mądrości i prawa. Na kolana i za łopaty!

        ---------

        Prawa są tworzone przez bogatych żeby obronić się przed biednymi.

      • bravor Re: Augustów lobbuje w Brukseli za estakadą nad R 04.03.07, 20:50
        Nie widziałem jeszcze żadnego filmu przyrodniczego, zrealizowanego na zachodzie,
        a opiewającego przyrodę Polski wchodniej. Może coś przeoczyłem, nie wiem, jak
        ktoś wie niech poprawi. Ale filmów opowiadających o biedzie tych rejonów,
        furmanki, gnój na podwórzach, o drogach którymi się nie da przejechać było
        trochę. I taką wizję Polski pielęgnują yntelygenci z Brukseli.
        • eptesicus Re: Augustów lobbuje w Brukseli za estakadą nad R 04.03.07, 21:09
          > Nie widziałem jeszcze żadnego filmu przyrodniczego, zrealizowanego na
          zachodzie
          > ,
          > a opiewającego przyrodę Polski wchodniej.

          rozumiem że trzeba za wszelką cenę uniemożliwić realizację takiego filmu w
          przyszłości ;-))
          • bravor Re: Augustów lobbuje w Brukseli za estakadą nad R 04.03.07, 21:30
            To świadczy tylko o tym, ze dla nich na zachodzie, ta przyroda w Polsce ma małą
            wartość. Przecież wy uważacie, że na zachodzie jest wszystko lepsze, a ludzie
            mądrzejsi, a w dodatku dbający o ekologię.

            • eptesicus Re: Augustów lobbuje w Brukseli za estakadą nad R 05.03.07, 11:25
              > To świadczy tylko o tym, ze dla nich na zachodzie, ta przyroda w Polsce ma
              małą
              > wartość. Przecież wy uważacie, że na zachodzie jest wszystko lepsze, a ludzie
              > mądrzejsi, a w dodatku dbający o ekologię.

              a więc warto ją tam promować i dzięki temu promować Polskę. Tylko że do tego
              trzeba by ją chronić

              a przyroda, tak jak dziedzictwo kulturowe, ma wartość obiektywną a nie "dla
              nich na zachodzie" czy "dla nas na..." (no właśnie, gdzie?)
    • shoovar Augustów lobbuje w Brukseli za estakadą nad Ros.. 03.03.07, 20:33
      mam takie pytanie.
      Organizacje ekologiczne zakupily dzialke na terenie przebiegu planowanej
      obwodnicy co ma zapobiec/prezeszkodzic w wybudowaniu tejze obowdnicy. Jezeli
      sila chciano by ich wyeksmitowac z tej dzialki albo w ramach polskiego prawa im
      odebrac to bedzie wrzask na cala Europe ze rzad polski jest brutalny i dziala
      niezgodnie z europejskim prawem - podejrzewam ze taki byl pierwotny
      plan....sprytnie.. tyle ze w przypadku przebiegu trasy zaproponowanej przez
      ekologow, co powstrzyma wlascicieli dzialek (w wiekszosci rolnikow) przed
      zastosowaniem tej samej "zielonej" taktyki? moralnie idac za przykladem
      ekologow maja takie same prawo do takiego postawiania sprawy...no chyba ze
      uwazacie sie za lepszych i wy mozecie a inni nie...
    • 1maruti1 Re: Augustów lobbuje w Brukseli za estakadą nad R 03.03.07, 21:05
      No cóż... co się okazuje: Wszelkie warianty obwodnicy przez Augustów są bee!
      Dlaczego? No bo w ógole drogi tam nie powinno być!

      Jak stwierdza niezależna ekspertyza zlecona przez GDDKiA (sic!) za 2 miliony
      euro trasa Via Baltica powinna prowadzić przez Łomżę. Gdzie Augustow w całym tym
      zamieszaniu? Jakieś 50 kilometrów na Zachód od optymalnego wariantu trasy Via
      Baltcia.

      Co należy zrobić z ekspertyzą Simon Wilson za 2 miliony euro? Jak to co? Wywalić
      do kosza, bo droga ma prowadzić przez Rospudę, Puszczę Knyszyńską i kilka innych
      terenów Natura 2000. No bo po co budować drogę o kilkadziesiąt kilometrów
      krótszą, bez estakad, bez ingerencji w obszary Natury, o kilkaset milionów
      złotów tańszą, z dofinansowaniem unijnym, jak można drożej, dłużej,
      kontrowersyjniej, nieekologicznie i generalnie bezmyślnie?

      Jak sie okazuje Via Baltica zaczęła robic analizy oddziaływania na środowisko po
      tym jak już rozpoczęto budowę! Unia się skapnęła, że takich analiz
      wielokryterialnych brak, pogroziła paluszkiem, więc GDDKiA zamowiło analizę,
      ktorą za pobłogosławieniem min. środowiska od szyszek zamierzają najzwyczajniej
      w świecie zignorować!

      Przecież po co czekać na wnioski z analizy? Szyszek and Co. to światowej sławy
      cudotwórcy i oni już wiedzą: Nie ważne co eksperci mówią. Augustów iz am besten!
      UND BASTA! GDDKiA żwawo więc już buduje, a sterty makulatury ze Scott Wilson w
      wiadomym im czasie trafią tam gdzie ich miejsce - do kosza!

      Przetarg już ogłoszono, oferenta już wyłoniono, trasę juz wytyczono, prace już
      rozpoczęto, a analiza oddziaływania na środowisko będzie w całej okazałości
      dostarczona w grudniu 2007 roku! Nieoficjalnie już wiadomo - Po przeanalizowaniu
      kilkudziesięciu wariantów przebiegu trasy Via Baltica od Warszawy do granicy
      polsko-litewskiej do dalszych prac wybrano trzy – i wszystkie przebiegają przez
      Łomżę.

      Rząd i władze województwa podlaskiego chciały, aby droga przechodziła w pobliżu
      Białegostoku - oczywiście polityka ważniejsza niż zdrowy rozsądek i troska o
      budżet. Tu durni ekolodzy protestowali przeciwko trasie przecinającej Rospude i
      Puszczę Knyszyńską, ale wiadomo - oszołomy, po co ich słuchać...

      Ale ekolodzy, jak to lewaki mają w zwyczaju, zwrócili się do Wielkiego Brata ze
      skargą - mowa oczywiście o Komisji Europejskiej. Ta się wściekła niemiłosiernie
      i jak to mają w zwyczaju rozkazali biednemu GDDKiA wykonać ocenę oddziaływania
      na środowisko dla Via Baltica (jakieś 8 lat za późno).

      Wnioski z analizy zapewne trafią do Komisji Europejskiej, a jej skutki będą dla
      Polski tragiczne... z jednej z najdroższych drog w historii Unii Europejskiej
      Via Baltcia dzięki karom finansowym urośnie do NAJDROŻSZEJ. Ale cóż się nie
      zrobi za wzmiankę w Księdze Rekordów Guinnessa?
      Jak nie wierzycie mi to sami sobie poczytajcie i na bieżąco śledźcie:

      www.viabaltica.scottwilson.com.pl/
      Trochę info o Scott Wilson:

      Scott Wilson jest międzynarodową firmą konsultingową świadczącą zintegrowane
      usługi inżynieryjne, środowiskowe, planistyczne i zarządzania na terenach
      zabudowanych i niezabudowanych na całym świecie.

      Dosyć powszechnie ceniona, ale najwyraźniej nie na tyle, żeby GDDKiA tymi ich
      analizami szczególnie się przejmowała.

      Podziękowania dla:

      Transportinfo
      • robalkop Można i tak 03.03.07, 22:16
        Przepraszam powtarzam się.

        >Tak wyznaczoną sieć transeuropejskich korytarzy transportowych uzupełniają
        inne ciągi komunikacyjne, wśród których do najważniejszych należy zaliczyć:
        Gdańsk-Warszawa-Lublin-Zamość-Lwów-Tarnopol-Odessa; Świnoujście-Szczecin-Gorzów
        Wielkopolski-Zielona Góra-Legnica-Praga (alternatywnie: Szczecin-Poznań-Wrocław-
        Praga); BIAŁYSTOK-Lublin-Rzeszów-Koszyce-Budapeszt/Bukareszt; Warszawa-Kraków-
        Budapeszt; Łódź-Radom-Lublin-Chełm-Kowel-Kijów; Berlin/Hamburg-Szczecin-
        Koszalin-Gdańsk-Elbląg-Kaliningrad; Hamburg-Szczecin-Piła-Bydgoszcz-Warszawa."

        No i wszystko jasne z Litwy "Białystok-Lublin-Rzeszów-Koszyce-
        Budapeszt/Bukareszt" przez Łomżę i Warszawę. Po co ten Białystok?
        Ci Unijni fachowcy nie umieją wogóle dróg wytczać. Niech poproszą Polskich
        ekologów to im narysują.
      • maruda.r Re: Augustów lobbuje w Brukseli za estakadą nad R 04.03.07, 19:44
        1maruti1 napisał:

        > Jak stwierdza niezależna ekspertyza zlecona przez GDDKiA (sic!) za 2 miliony
        > euro trasa Via Baltica powinna prowadzić przez Łomżę. Gdzie Augustow w całym ty
        > m
        > zamieszaniu? Jakieś 50 kilometrów na Zachód od optymalnego wariantu trasy Via
        > Baltcia.

        ******************************************

        No i tu leży pies pogrzebany. Przedstawienie wariantu optymalnego (przez Łomżę)
        spowoduje u augustowian nawrót miłości do tirów i wszelkich niedogodności z tym
        związanych.

    • antithesis niedlugo UE bedzie nam zabraniach budowac WC 03.03.07, 22:03
      bo mamy byc prymitywnym skansenem
      • remik.bz Nieprawda , sławojki wolno budować 03.03.07, 22:32
        antithesis napisała:

        > bo mamy byc prymitywnym skansenem

        A nieprawda.
        Słyszałem ,że jesli ktos będzie chciał wybudowac "sławojke" na swojej posesji to
        zgode dostanie.
        Ma nawet szanse na skorzystanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w
        ramach Programu Operacyjnego "Infrastruktura i Srodowisko" -unijne
        dofinansowanie ( do 85 % ) takiego projektu.
        Tylko kazdy wydatek trzeba udokumentowac fakturą VAT.

        Chodzą słuchy ,ze jest jeszcze rozważana w KE mozliwość dofinansowania na
        Podlasiu opcji WC pod nazwa "żerdka z gwoździem".
        Bardzo proekologiczne. Kazdy mieszkaniec Podlasia może sie zaopatrzyć w taka
        żerdke ( dostanie dofinansowanie w wysokosci 85 % - ale faktury VAT trzeba
        okazać)z gwoździem wbitym w górnej części.
        W sytuacji "potrzeby" szuka sie takiego miejsca , gdzie nie ma żadnych roslinek
        czy zwierzątek , wbija żerdkę w ziemie (z gwoździem u góry) , na gwoździu
        wiesza kurtke ( aby nie przeszkadzała)i robi swoje.
        • antithesis Re: Nieprawda , sławojki wolno budować 04.03.07, 01:30
          No to mamy wyzsza unijna kulture slawojkowo-gwozdziowa. Kiedys archeolodzy beda
          ja badac jako wyzsze stadium roizwoju ekologicznego. Teraz jest jasne, ze EU
          chce Polakow trzymac jako dzikich niewolnikow.
    • antithesis a co nam Unia zrobi, jesli zbudujemy te droge? 04.03.07, 01:31
      Zrobi na nas najazd, zbombarduje?
      • babette666 Rozpuda czy Rozpierducha???? 04.03.07, 02:37
        cos trzeba zrobic, bo juz bobry buduja stacje benzynowe, 50 tirowek zatrudnili
        pod te stacje, a jak tej drogi nie bedzie to bobry z Rozpudy zablokuja Wisle:):)
        • abba15 Rozpuda czy Rozruba czerewonych świń??? 04.03.07, 08:50
          babette666 napisała: Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z
          dalszych eksperymentów zrezygnował.

          historia zatoczyła koło bo małpa z drzewa zeszła
          a czerwona zielona dupetta999 na drzewo weszła!!!
    • gieroy_asfalta któredy poprowadzić Via Baltica???? 04.03.07, 18:30
      to jest mapa rezerwatów przyrody i terenów chronionych (kolor żółty). Pytanie
      do ekologów: Którędy puścić trasę, skoro "tereny chronione" idą w poprzek
      całego województwa i granicy litewskiej? skocz.pl/dlry
      • gieroy_asfalta Re: któredy poprowadzić Via Baltica???? 04.03.07, 18:33
        skocz.pl/dlsa
      • wobo1704 Re: któredy poprowadzić Via Baltica???? 04.03.07, 19:10
        A tu mapa topograficzna:
        212.244.179.188/website/RMP/viewer.htm?ActiveLayer=2&Query=IDGMINY%20%3D%20%272001011%27&queryZoom=yes

        I druga mapka; policzcie mostki, biwaki, wioski itp.:
        pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Rospuda-Hancza.png
    • eptesicus Negatywna opinia Państwowej Rady Ochrony Przyrody 04.03.07, 20:38
      tj. organu doradczego Ministra Środowiska!

      www.pracownia.org.pl/data//prop_2005.doc
      niegatywna dla FORSOWANEGO PRZEZ RZĄD WARIANTU INWESTYCJI - już ponad rok temu!
    • eptesicus A co mówią eksperci? 04.03.07, 20:49
      Pod poniższym linkiem znajdziecie zestawienie wszystkich opinii, ekspertyz i
      stanowisk jakie przyjeli rozni naukowcy nt. "afery Rospuda"

      www.pracownia.org.pl/prac/index.php?d=dzialania&e=artykuly&idm=118&id=442
      w cieniu tych epistoł tkwi skan z oryginalnej publikacji prof. Sokołowskiego
      nt. zbiorowisk roślinnych Doliny Rospudy [SOKOŁOWSKI A. W. 1996. Zbiorowiska
      roślinne projektowanego rezerwatu Rospuda w Puszczy Augustowskiej. Ochrona
      Przyrody 53: 87-130.]

      www.pracownia.org.pl/data//sokolowski.jpg
      ale przeczytajcie sobie wszystkie ekspertyzy i listy, ktore tam przytoczono -
      zeby nie bylo ze jestem selektywny czy stronniczy.
      • eptesicus ponieważ zwolennicy estakady nie znaleźli 04.03.07, 21:01
        kontrargumentów, chwiejąc się pod nawałą negatywnych ekspertyz fachowców,
        zaczęli manipulować - a to wmawiać ludziom że naukowcy-przyrodnicy są za
        estakadą a przeciw Chodorkom, a to że wariant przez Chodorki jest bardziej
        szkodliwy przyrodniczo, a to że w Chodorkach jest 20 metrów torfu :-)) Niech
        jednak uważnie przeczytają te ekspertyzy i opinie, w większości negatywne dla
        rządowego wariantu inwestycji.

        jesli jednak wyciągną spod ziemi paru przyrodników ktorzy potwierdzą coś po ich
        myśli, a wbrew większości opinii środowiska (może - przecież prawda nie ma nic
        wspólnego z opinią większości!), to będzie to znaczyło jedynie że polscy
        naukowcy są w tej sprawie PODZIELENI, co zmusi Komisję Europejską do powołania
        WŁASNYCH ekspertów, ktorzy dokladnie zbadają sprawę na miejscu. I ciekawe, na
        czyje wtedy wyjdzie? :-PPP
      • gieroy_asfalta Re: A co mówią eksperci? 04.03.07, 21:02
        "Rezerwat Rospuda jest niewątpliwie jedym z najcennieszych torfowiskowym
        obiektem na terenie Pojezierza Mazurskiego"
        Dwie nieprawdy w jednym zdaniu: 1. Nie istnieje cos takiego jak "Rezerwat
        Rospuda"; 2. Pojezierze Mazurskie zaczyna się jakieś 50km na zachód.
        • eptesicus Re: A co mówią eksperci? 04.03.07, 21:07
          > Dwie nieprawdy w jednym zdaniu: 1. Nie istnieje cos takiego jak "Rezerwat
          > Rospuda"; 2. Pojezierze Mazurskie zaczyna się jakieś 50km na zachód.

          1. ale jest rezerwat PROJEKTOWANY - skrót myślowy
          2. to zależy od ujęcia, wg Kondrackiego masz rację (Pojezierze Suwalskie jest
          cześcią Pojezierzy Litewskich) ale np. wedlug ujecia stosowanego w Katalogu
          Fauny Polski (wydawnictwo PAN) wszystkie pojezierza na wschod od Wisły to
          Pojezierze Mazurskie

          a teraz sproboj przyczepić się do meritum sprawy ;-)
          • gieroy_asfalta Re: A co mówią eksperci? 04.03.07, 21:14
            "rezerwat projektowany", a to ciekawostka. W poprzek całej Suwlszczyzny są
            obszary chtronione o równym statusie co Dolina Rospudy (podawałem mapkę).
            Któredy więc poprowadzić Via Baltica, bo wszedzie są takie "rezerwaty
            projektowane"?

            'W skład Pojezierza Mazurskiego wchodzą następujące jednostki
            fizycznogeograficzne:

            842.81 Pojezierze Olsztyńskie
            842.82 Pojezierze Mrągowskie
            842.83 Kraina Wielkich Jezior Mazurskich
            842.84 Kraina Węgorapy
            842.85 Wzgórza Szeskie
            842.86 Pojezierze Ełckie
            842.87 Równina Mazurska'
            Tacy to i fachowcy, podstw geografii Polski nie znają...
            • eptesicus Re: A co mówią eksperci? 04.03.07, 21:28
              > "rezerwat projektowany", a to ciekawostka.

              zadna ciekawostka - projektowany przez wojewodę, to chyba nie to samo, co przez
              pana Piekłasiewicza z Psiej Wólki? Poza tym niezaleznie od tego czy jest tam
              rezerwat czy nie, czy ten co będzie obejmie odcinek planowany pod drogę czy
              nie, obszar Natura 2000 zgloszony przez Polskę do Komisji Europejskiej juz tam
              JEST. No i dyskusja dotyczy tego że jest to wyjątkowo cenny obszar, a nie czy
              już podjęto kroki prawne dla jego ochrony.

              > W poprzek całej Suwlszczyzny są
              > obszary chtronione o równym statusie co Dolina Rospudy (podawałem mapkę).
              > Któredy więc poprowadzić Via Baltica, bo wszedzie są takie "rezerwaty
              > projektowane"?

              nie wszędzie, nie wszędzie, bez przesady. Poza Biebrzą wszystko da się ominąć
              • gieroy_asfalta Re: A co mówią eksperci? 05.03.07, 13:38
                Wydawało mi się że po sławnych (ale tylko w regionie) wpadkach pożal się Boże
                ekologów,kiedy okazało się,że tak eksponowany argument w postaci głuszca
                znalazł się piętnaście kilometrów w głębi puszczy od miejsca,w którym rzekomo
                miał przebywać,kiedy okazało się,że gniazdo orlika nie znajduje się 50m od
                obwodnicy,a 5000m,o Dolinie Rospudy powinno medialnie ucichnąć i należałoby
                pozwolić na realizację jedynego sensownego wariantu budowy obwodnicy
                Augustowa.Tymczasem jest odwrotnie,krzyk się nasila. Szanowni Panowie
                Pseudoekolodzy,bo tak trzeba nazwać ludzi podwiązujących zielone wstążeczki i
                naśladujących zachodnioeuropejskich "Zielonych"-wyrok na Rospudę jeszcze nie
                zapadł ,jeszcze jest możliwość ratowania Doliny.Ale nie przez wstrzymywanie
                inwestycji drogowych,których znaczenie,jak stwierdzili
                specjaliści z tytułami naukowymi,dla kondycji torfowiska będzie minimalne.Wyrok
                zapadnie gdy nie znajdą się szybko środki na budowę kanalizacji i oczyszczalni
                ścieków płynących ze wsi,które nadmiernie urzyżniają wody Rospudy. Gdy nie
                znajdą się środki na stworzenie nowoczesnej bazy turystycznej. Gdy nie zostaną
                usunięte z nabrzeży śmietniska z materiałami toksycznymi.Gdy się nie zapanuje
                nad dziką turystyką.I tym powinni Państwo się przejmować.Czytam o pierwotnych
                torfowiskach niskich, jedynych w Europie, na których nie było ingerencji
                człowieka i... bierze mnie...Redaktor (marny)nawet nie zadał sobie trudu,aby
                zajrzeć do przewodników turystycznych.Łąki nadrospudzkie były eksploatowane już
                w połowie XV wieku,bez przerwy,do dnia dzisiejszego.Trudność ustanowienia
                rezerwatu polegała m.in. na tym że łąki nadrospudzkie podzielone zostały na
                wąskie pasy należące do zbyt wielu właścicieli,więc był kłopot z wykupem. Las
                stał się już dawno lasem gospodarczym,z którego stale pozyskuje się drewno. W
                miejscu gdzie pójdzie przeprawa na tzw. Binduszce,w wiekach XVII i
                XVIII stał folwark zarządzjącego Puszczą Pacowską. Obok były pola
                uprawne. Niedaleko pozyskiwano smołę i dziegieć na tzw.Piecku. Byłem przy
                wytyczonym pasie przyszłej obwodówki.Zdecydowaną większość drzewostanu stanowi
                drągowina.Gdzie panowie Medek i Wajrak dostrzegli stuletnie sosny?Zresztą, sto
                lat to dla sosny wiek rębny. Przez trzy wieki na dzisiejszym Młynisku działał
                pacowski młyn, zmieniano więc stosunki wodne. No i ta "krystaliczna"woda
                Rospudy-trzecia klasa czystości. 150 tysięcy ludzi zostało zrobionych przez
                organizatorów hucpy w konia.Ale cz mogą się do tego przyznać? Więc brną w
                dalsze szaleństwo, maksymalnie oddalając perspektywę zyskania przez mieszkańców
                Augustowa normalnego życia. Dotarli do prezydenta, rzecznika praw obywatelskich
                (niewiem.chyba obowiązkiem tego pana jest dbać o człowieka rozjeżdżanego
                tirami},znaczących polityków,artystów(którzy nigdy nad Rospudą nie byli),nawet
                do eksponowanych przedstawicieli Komisji Europejskiej, cały czas manipulując
                faktami i kłamiąc w żywe oczy,stosując techniki jakże
                wypróbowane w systemach totalitarnych-gdy się powtarza to samo kłamstwo,to
                ludzie uwierzą i rzeczywiście tak jest. " Dla przeciwników mają knebel,bo w
                żadnym opiniotwórczym medium nie ukazały się sprostowania pisane przez
                ministra,wojewodę,burmistrzaczy społeczny komitet wspierania inwestycji.Jeżeli
                jest cytowany minister,to od razu z odpowiednim komentarzem.Jakbym
                czytał"Życie Warszawy"i"Trybunę Ludu" w marcu 1968roku.Wtedy tak traktowano
                studentów.Dla przeciwstawiających się manipulacjom pozostają takie
                tytuły jak"Kurier Poranny". Ostatnio doszlusowała"Gazeta
                Współczesna".W "Angorze"ukazała się kilka miesięcy temu,na szczęście(chwała
                redakcji za to) moja polemika.To już było coś,do kilkudziesięciu, może
                kilkuset osob dotarła.Nawet dwie z nich napisały listy popierające.Caly czas
                pseudoekolodzy podpierają się kruczkami prawnymi,utrudniając rozpoczęcie
                inwestycji.Ta obstrukcja ma swoje ofiary.To ludzie,którzy corocznie giną w
                mieście i wsiach ,przez które przechodzi międzynarodowa trasa tranzytowa.Czy
                mniemany ekolog przejmuje się losem zwykłego człowieka?Nie.Przyrodą też nie.Bo
                gdyby o przyrodę chodziło,toby otoczył opieką torfowisko Kobyla Biel nad
                jeziorem Białym,tuż za opłotkami Augustowa,leżące jakieś 200 m od obecnej
                trasy tirów.Rośnie na nim więcej gatunków storczyków niż w całej Dolinie
                Rospudy.Miłośnicy przyrody zjawiają się na nim tylko po to,aby wykopać cebulki
                obuwika pospolitego.Ale,ale,powiedzą Państwo,jest cudowne wyjście-przez
                Chodorki,które panowie Medek i Wajrak reklamują po raz kolejny.Nie piszą
                jednak,że ta rewelacyjna trasa przechodzi przez Rospudę w najbardziej
                malowniczym miejscu (to właśnie z tego miejsca najwięcej zdjęć
                zamieściła"Gazeta Wyborcza"),niedaleko od ruin Pałacu Paca,gdzie zxnalazły
                ostoję nietoperze.Że na wschód od niej jest niezwykły kanion rzeki Głębokiej,a
                nieco dalej-4km-sławne Święte Miejsce,gdzie niedaleko uwił swoje gniazdo orlik
                krzykliwy."Ekolog",który zaleca rozwiązanie,by przerzucić most powyżej
                stanowisk z najcenniejszymi zbiorowiskami roślinnymi,dopuszcza,że pójdą na nie
                odpady,opary benzynowe i oleje z tysięcy samochodów,jest grabarzem
                przyrody.Już nie piszę o tym że sam wykup ziemi od trzystu właścicieli to
                przedsięwzięcie zakrojone na lata.Jak to jest,że najbardziej właściwy stosunek
                do sprawy mają drogowcy,którzy pomyśleli,aby przeprawa przebiegała poniżej
                stanowisk miodokwiatu krzyżowego,unikatowego gatunku storczyka?Pomyśleli
                także,żeby ułatwić migrację zwierętom wzdłuż rzeki i wpadli na pomysł
                estakady.Śmiało mogę postawić pytanie kto tu rzeczywiście dba o interes
                przyrody,a kto jest tylko zwykłym samozwańcem?Oczywiście,można mnożyć zarzuty
                i wątpliwości w stosunku do całej akcji rzekomo w obronie Rospudy.Przecież
                wiem że nie chodzi o prawdę,bo dawno została wyrzucona w kąt.Więc o co
                chodzi?Kto się utuczy na niedoli mieszkańców Augustowa?

                WOJCIECH BATURA - autor przewodników turystycznych po południowej
                Suwalszczyżnie.
              • gieroy_asfalta Re: A co mówią eksperci? 05.03.07, 13:41
                akurat Biebrze da sie ominąć prowadzac Via Baltica przez Łomżę. Później juz
                gorzej, w poprzek województwa "obszary chronione". Wariant ekologów to
                zagrozenie dla ptactwa polnego (skowronek, bocian), bardziej zagrozonego od
                leśnego.
                • eptesicus Re: A co mówią eksperci? 05.03.07, 19:21
                  > akurat Biebrze da sie ominąć prowadzac Via Baltica przez Łomżę. Później juz
                  > gorzej, w poprzek województwa "obszary chronione". Wariant ekologów to
                  > zagrozenie dla ptactwa polnego (skowronek, bocian), bardziej zagrozonego od
                  > leśnego.

                  upraszczasz, pospolite gatunki (skowronek czy pliszka żółta) oczywiście są
                  znacznie bardziej zagrożone od POSPOLITYCH gatunków leśnych (zięba, kos,
                  bogatka), ale nijak się to ma do stopnia zagrożenia gatunków leśnych związanych
                  z dużymi kompleksami leśnymi, bogatymi w stare drzewostany i tereny podmokłe.
                  Akurat jeśli porównasz to co siedzi na trasie planowanej estakady i w promieniu
                  700 metrow od niej (orlik krzykliwy, włochatka, sóweczka, bielik, jarząbek,
                  głuszec, jarzębatka, dzięcioł białogrzbiety i średni, muchołowka mala itd.,
                  właściwie każdy kawałek tego terenu objęty jest terytorium jednego z gatunków
                  zagrożonych lub rzadkich) oraz to co siedzi na trasie przez Chodorki (parę
                  świergotków, błotniak stawowy), to wychodzi że na trasie przez Chodorki nie ma
                  nic szczegolnie cennego na tle reszty regionu i kraju. Bociany i skowronki
                  możesz spotkać w dużych zagęszczeniach na ogromnych terenach rolniczych CAŁEGO
                  PODLASIA),

                  porownaj sobie faune ptakow na obu trasach

                  siskom.waw.pl/rospuda/Wariant_alt/ptaki-DO-750m.pdf
            • eptesicus ty chyba nie czytasz postów swoich dyskutantów? 04.03.07, 21:30
              > 'W skład Pojezierza Mazurskiego wchodzą następujące jednostki
              > fizycznogeograficzne:
              >
              > 842.81 Pojezierze Olsztyńskie
              > 842.82 Pojezierze Mrągowskie
              > 842.83 Kraina Wielkich Jezior Mazurskich
              > 842.84 Kraina Węgorapy
              > 842.85 Wzgórza Szeskie
              > 842.86 Pojezierze Ełckie
              > 842.87 Równina Mazurska'

              pisałem Ci już ze to co podajesz to ujęcie Kondrackiego, faktycznie najbardziej
              popularne, ale wiele prac posluguje się innym, przykład Katalogu Fauny Polski
              (wydawanego przez PAN), wedlug ktorego Pojezierze Mazurskie to wszystkie
              pojezierza młodoglacjalne za wschód od Wisły.
          • robalkop Re: A co mówią eksperci? 04.03.07, 21:23
            Jak wszyscy naukowcy i eksperci tak robią, jak diennikarze GW podają informację
            to pogratulować:


            "Delegacja Augustowa chciała przekonać Dimasa do rozmów "okrągłego stołu". -
            Rozwiązania nie będą przyjmowane przy "okrągłym stole", ale będą pochodzić od
            ekspertów, naukowców i prawników - taki komentarz Dimasa przekazała
            dziennikarzom jego rzeczniczka Barbara Helfferich. - Prace muszą zostać
            wstrzymane, wtedy porozmawiamy o alternatywie - dodała. Potwierdziła też, że o
            nadzwyczajne spotkanie z Dimasem ubiegają się przedstawiciele polskiego rządu. -
            Nie wiadomo jeszcze, czy tę prośbę rozpatrzymy pozytywnie - stwierdziła.

            Wklejono z <http://www.gazetawyborcza.pl/1,75478,3959782.html>

            Ponadto Stavros Dimas chce, aby sprawę budowy obwodnicy Augustowa
            przeanalizowali eksperci z Polski i zagranicy. W tym celu zaproponował
            zorganizowanie tak zwanego "okrągłego stołu". Przy "okrągłym stole" zasiedliby
            fachowcy z dziedziny przyrody, a ich zadaniem byłoby przyjrzenie się kilku
            wariantom budowy trasy. Do spotkania mogłoby dojść na wiosnę, kiedy to prace w
            Dolinie Rospudy nie mogą być prowadzone. W tym bowiem czasie w regionie trwa
            okres lęgowy ptaków.

            Wklejono z <http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3959906.html>

            Durnieję na stare lata czy co? Czy od tego czytania sprzecznych informacji
            zrobiono mi sieczkę z mózgu?



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka